wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2020-01-29| Geodezja, Prawo

Sejmowa podkomisja o zmianach w prawie geodezyjnym

Opłaty ryczałtowe, dopuszczalne terminy zakończenia pracy, weryfikacja spójności materiałów – to główne zagadnienia omawiane podczas wczorajszego i dzisiejszego posiedzenia sejmowej podkomisji rozpatrującej projekt nowelizacji Prawa geodezyjnego i kartograficznego (28, 29 stycznia).


Sejmowa podkomisja o zmianach w prawie geodezyjnym

Podczas ogólnej dyskusji nad projektem prezes zarządu Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego Dorota Pawłowska-Baszak zwróciła uwagę, że nowelizacja – wbrew deklaracjom jej autorów – wcale nie likwiduje ograniczeń biurokratycznych, ale wręcz wprowadza nowe procedury, których skutki trudno przewidzieć. Stwierdziła również, że zamiast ucywilizować relacje służby geodezyjnej z wykonawcami nowe przepisy wzmacniają tę pierwszą.

Reprezentująca Polską Izbę Komunikacji Elektronicznej Agnieszka Pawlak oceniła z kolei, że ustawa wydłuży czas realizacji inwestycji oraz podniesie ich koszt. Dlatego PIKE postuluje m.in. znaczące ograniczenie obowiązku sporządzania map do celów projektowych. Głos zabrał także poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz, który stwierdził, że jeśli nowelizacja przewiduje dodawanie przepisów, a nie ich usuwanie, to trudno powiedzieć, iż cokolwiek upraszcza. W jego ocenie projekt ten należy zatem odrzucić w całości.

W pozytywnym tonie o nowelizacji wypowiedziało się Stowarzyszenie Geodetów Polskich. W piśmie przesłanym sejmowej Komisji Infrastruktury czytamy, że w powszechnej opinii obecne zmiany w ustawie Pgik są niezwykle potrzebne i należy je traktować jako początek długiego procesu zmian.

Podczas omawiania poszczególnych zapisów nowelizacji kilka kwestii wzbudziło dłuższą dyskusję.

Opłaty ryczałtowe

Nowelizacja zakłada przywrócenie opłaty ryczałtowej za materiały PZGiK wydawane wykonawcom prac geodezyjnych. Ich wysokość ma być uzależniona od powierzchni opracowania. Przedstawiciele PTG oraz Geodezyjnej Izby Gospodarczej zaznaczyli, że określenie tylko jednego kryterium obliczania ryczałtu w praktyce będzie powodowało spory co do wyboru stawki, a w niektórych przypadkach znacząco zwiększy ceny usług geodezyjnych. Jak np. określić powierzchnię opracowania polegającego na inwentaryzacji kilometrowego wodociągu? – padło pytanie. Wątpliwości w tej sprawie mieli też posłowie PiS Anna Paluch i Tadeusz Chrzan (z wykształcenia geodeci).

Główny geodeta kraju Waldemar Izdebski podkreślał, że celem proponowanej zmiany jest wprowadzenie możliwie najprostszego sposobu obliczania opłaty, który nie będzie pozostawiał pola do interpretacji. Ocenił też, że w zdecydowanej większości przypadków ceny usług nie powinny znacząco wzrosnąć. Karol Ziółkowski z Ministerstwa Rozwoju podkreślił z kolei, że wskazanie powierzchni będzie leżało w wyłącznej gestii wykonawcy, nie powinno być więc przyczyną sporów z urzędem.

Weryfikacja spójności

Nowelizacja rozszerzy zakres weryfikacji prac geodezyjnych o badanie spójności materiałów przekazywanych przez geodetę z zawartością baz PZGiK. W ocenie Doroty Pawłowskiej-Baszak zapis ten jest bardzo nieprecyzyjny i będzie powodować wątpliwości interpretacyjne, wiele negatywnych protokołów oraz konieczność wykonywania dodatkowych pomiarów. Prezes PTG zwróciła ponadto uwagę, że już teraz weryfikacja obejmuje kontrolę przekazywanych materiałów pod kątem zgodności z prawem. Czy zatem możliwie jest przekazanie danych zgodnych z prawem, ale niespójnych z bazami? – pytała. W odpowiedzi na te argumenty posłanka PiS Anna Paluch zasugerowała, że może dobrym rozwiązaniem będzie zdefiniowanie w ustawie, czym jest owa spójność.

GGK bronił jednak obecnych rozwiązań. W jego ocenie może zdarzyć się tak, że błędny pomiar jest zgodny z prawem, zatem wprowadzenie kryterium spójności będzie mieć pozytywny wpływ na jakość danych PZGiK.

Spodziewany termin zakończenia pracy

Kontrowersje budzi także wprowadzenie maksymalnie 12-miesięcznego spodziewanego terminu zakończenia pracy geodezyjnej z opcją przedłużenia o kolejny rok. Zdaniem prezes PTG trudno stwierdzić, komu ta regulacja ma służyć, natomiast dla geodetów będzie to z pewnością istotne utrudnienie. Jeśli wykonawca realizuje wiele złożonych spraw w różnych powiatach, może przegapić upłynięcie tego terminu, a to – wg obecnej treści projektu – będzie oznaczać konieczność wykonania pracy od nowa. – Termin wykonania zlecenia to sprawa wyłącznie między geodetą a jego klientem – podkreślała Dorota Pawłowska-Baszak.

GGK stwierdził, że celem kwestionowanych przez PTG przepisów nie jest wprowadzanie żadnych restrykcji, ale jedynie uporządkowanie pewnych kwestii. – Deklarowanie terminów na 100-200 lat do przodu to ośmieszanie państwa i nie możemy sobie na to pozwolić, bo wtedy nie wiemy, co się dzieje z daną pracą – powiedział Waldemar Izdebski. Dodał też, że według jego szacunków nawet 95% prac wykonywanych jest w ciągu roku lub krócej.

Nowelizacja raczej bez zmian

Na posiedzeniu krótko dyskutowano też o wprowadzeniu oświadczenia geodety o pozytywnej weryfikacji pracy, co ma zastąpić urzędową klauzulę. Karol Sołtysiak z GIG zaproponował, by oświadczenie takie można było złożyć już po przekazaniu materiałów do ODGiK, nie czekając na weryfikację. Z kolei poseł PiS Tadeusz Chrzan postulował zupełne zrezygnowanie z oświadczeń, które jego zdaniem będą tylko iluzorycznym usprawnieniem. Strona rządowa obstaje jednak przy obecnym brzmieniu projektu.

Prezes PTG zwracała również uwagę na problem egzekwowania terminów weryfikacji prac, które definiuje nowela. Kwestionowała również brak możliwości objęcia jednym zgłoszeniem kilku celów. I te uwagi nie spotkały się jednak ze zrozumieniem posłów i rządu.

Posiedzenie podkomisji zakończyło się przyjęciem poprawek jedynie o charakterze redakcyjnym. Zmiany merytoryczne posłowie będą mogli jeszcze zgłosić podczas posiedzenia Komisji Infrastruktury kończącego I czytanie, a także podczas II czytania, które odbędzie się na posiedzeniu plenarnym Sejmu.

Jerzy Królikowski


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
:) poranna dawka pozytywnych emocji na geoforum - checked.

- kolega co powiedział A nie rozumie fleksji gorzkiego bełkotu.O ironio losu po 30 latach moja "#$%!!istość wewnętrzna" trzyma się całkiem dobrze, ale cieszę się ,że pytasz.

Deklaracja terminu zakończenia pracy! Z góry przepraszam, ale nie czytałem wszystkich komentarzy i może się powtarzam, ale nikt z "polskiego państwa by nie kpił" terminem 200lat gdyby Państwo Polskie nie kpiło z wykonawcy. Kto, jaki zawód poza tak zwanym "wykonawcą prac geodezyjnych" objęty jest obowiązkiem zgaszania chęci wykonania pracy, roboty, sroty? Kto inny musi określić termin zakończenia takiej pracu?. Co to kogo obchodzi? Właśnie gdyby takiego obowiązku nie było! Nie byłoby takiego problemu.

Wokulski uściskałeś się już z dyrektorem z BUDMy ? Nieść wiesie że na targach miał fajnych sąsiadów z kraju który ma pewnego rodzaju problemy natury zdrowotnej. Także masz rację, farewell GUGIKu...

hau hau a karawana jedzie dalej. Żal mi was, siedzicie i tu marudzicie, a ten parowiec już odpłynął. Farewell miss Iza, farewell.

@oko 10/10! To znaczy, pardon... Oczywiście 0/10! A nawet nie żadne zero, tylko minus jeden! Gdybyś był "prawdziwym geodetom", z heroicznego poprawiania takich "usterek" wywodziłbyś poczucie własnej zaj*bistości!

~Fight the power back! a ciebie stać tylko na wylewanie nienawiści sfrustrowania i ogólnej niechęci do wszystkiego i wszystkich. Też usiądź i napisz artykuł naukowy, wykaż się swoją wiedzą absolutną, pochwal się swoim idelanym operatem.

- No ale jest jakiś wzorzec jeden jedyny czy kilka w powiatach. Nie wiem nie jestem geodetą.Choć zawsze zastanawiałem się jaki wpływ mają estymaty cząstkowe Mo, liczby stopni swobody na globalną wartość Mo. Chciałem przedyskutować ten aspekt w ramach złożonego operatu no niestety zarzucono mi partactwo bo pozwoliłem sobie na sporządzenie spisu treści, szkicu osnowy pomiarowej, zapomniałem wpisać zakresu posiadanych uprawnień przy numerze. Dodatkowo popełniłem przestępstwo bo nie wykorzystałem /zakupiłem ortofotomapy, by stwierdzić istnienie błędów grubych przy wznowieniu znaków granicznych w lesie. Dlatego moje wpisy świadczą tylko o jednym- jestem nieukiem bo gdybym był geodetą......

oko jak będziesz miał wzór to nie będzie ścigania się tylko porównanie ze wzorem, jak go nie masz to masz tylko w głowie idealne wyobrażenie idealnego operatu. Skoro jest problem to niech ktoś da wzór to problem się rozwiąże i pani Zosia o0raz pan Ignacy jako Wykonawca się będzie musiała dostosować i z formą i z treścią.

- piekiełka ciąg dalszy... prześciganie kto bardziej składa idealne operaty Wykonawcy czy administracja.Ja myślę ,że Pani Zosia... Uhm, ona to jak złoży to wszystko stoi. Żal mi Was geodeci.

do pseudo Tak jak napisałem, nikt nic nie wie, ale lokalni i PTG wiedzą najlepiej, w końcu piszą pisma, skargi, artykuły naukowe. Po tym wnioskuję, że znają się na materii, przecież by nie pisali, gdyby się nie znali, prawda? Oh wait...

Nie, bo wszyscy geodeci zaczęliby składać takie "idealne" operaty - i co wtedy?! A przecież w tej zabawie nie o to chodzi by złowić króliczka, ale by gonić go...

Czy jest taki idealny operat który byłby zaakceptowany przez każdy ośrodek ? Czy GGK odpowiedzialny za koordynacje mógłby taki operat przedstawić żeby każdy wiedział jak to ma wyglądać ? Każdy = ośrodek, wykonawca....

A to tylko PTG czy lokalni weryfikują prace geodezyjne bo wiedzą jak powinien wyglądać operat? Czyli inni nie wiedzą a weryfikują? Czy Ty długi nicku nie wiesz o czym pisesz?

oczko tak, musisz zapytać kogoś z lokalnych lub PTG, oni ci wszystko powiedzą bo się znają.

Ciekawa ta dyskusja, jest gdzieś jakiś wzorzec idealnego operatu którego formę trzeba zachować ?

@geodeta ~geodeta 2020-02-03 08:23:45 Albo nie rozumiesz tego, co sam piszesz, albo się podszywasz. Zakładam, że się nie podszywasz... Można postawić pytanie - czy te "błędy" były z punktu wykonanej pracy istotne, czy też zupełnie nieistotne? Odpowiedź na to pytanie natychmiast implikuje dalsze wnioski, ale to już bez "Pani" - do takich rozważań potrzeba samodzielnej sprawności umysłowej na poziomie przynajmniej przeciętnym.

też geodeta dziękuję kolego za normalny komentarz. W gąszczu tego plucia i pisania głupot to miłe, że można przeczytać coś sensownego, chociaż o odmiennej argumentacji. Ja mam inne doświadczenia, z Paniami jak pisałem sobie radzę, z klientami też. Mam 25 lat doświadczenia. Też różne problemy za sobą. ALE. To są problemy osoby prowadzącej firmę. Niezależnie od branży. Jeśli wytrzymałeś 30 lat to znaczy, że dajesz radę. Koledzy najwidoczniej nie rozumieją, że świat nie powstał po to, aby oni mogli w spokoju prowadzić dochodowy biznes. Jak chcą w spokoju, to się muszą nająć u mnie lub u ciebie i wtedy za mniejsze pieniądze, ale bez stresu mogą pisać na forum. Wylewanie żali bo klient jest trudny, no cóż, nie przystoi komuś, kto mieni się właścicielem firmy:)

Skoro się powiedziało A... coś ci się kolego mocno poprzestawiało, sugeruję diagnozę. W którym miejscu napisałem, że ciągle ktoś coś poprawia? Stwierdziłem, fakt, że trzeba umieć rozmawiać i rozwiązywać problemy. Po całym dniu spędzonym przez ciebie na forum i efektach tego pobytu stwierdzam, że tobie taka postawa jest obca, bo ostatni wpis zmierza do tego, że zaraz się dowiem, że stoję tam gdzie stało ZOMO:) Jeśli musisz sobie odbić jakieś nieszczęścia to nie moim kosztem. przeczytaj co napisał też geodeta i idź posiedź z rodziną.

To nie jest żaden jad. Po prostu, skoro się powiedziało A, to trzeba powiedzieć B! A tego wyraźnie unikasz, więc robię to za Ciebie. Pamiętaj - duszę można sprzedać tylko raz, cnotę stracić też. Zdecyduj się więc, czy prezentujesz się jako godny szacunku specjalista wykonujący zawód zaufania publicznego, czy jako kompletna niedojda, której "Pani" musi co chwilę wycierać zasmarkany nos... Ale jeśli wybrałeś to drugie, to zostań tą zasmarkaną sierotą w gumiakach i nie pouczaj wszystkich wokół mentorskim tonem.

To nie jad kolego geodeto to bezsilność. Nie widzę problemu w "poprawieniu" operatu, jeśli uwagi są zasadne. Problem w tym, że zdecydowana większość uwag jest z kosmosu. A spróbuj się odwołać i udowodnić swoją rację. Nie masz szans. Pracuję w geodezji prawie 30 lat. Kiedyś sprawiała mi ta praca przyjemność, a teraz to użeranie się z paniami bez uprawnień, które "sprawdzają" moje roboty, użeranie się z klientem, który wszystko chce na wczoraj i w dodatku za darmo. I znikąd wsparcia ani pomocy. I pomimo, że mam taki staż w geodezji, zaczynam myśleć o zmianie zawodu. Chyba już wolę na kasie w Biedronce pracować niż w geodezji.

... nie mam słów. Skąd w was tyle jadu koledzy? Jaki jest sens realizować działalność, która nie sprawia wam przyjemności, a zarobek niesatysfakcjonujący? Jakbym był młodszy to może i bym uwierzył, że was dwóch czy trzech nigdy nie poprawiało operatu, ale tak to dylu dylu na badylu:)

Jeżeli nie potrafisz złożyć operatu zgodnie z obowiązującym prawem, to może należałoby zadać pytanie na temat ważności Twoich uprawnień...?

Czym się różni geodeta nieustannie poprawiający swoje operaty (według "Skoro się powiedziało A..), od ustawodawcy stale poprawiającego ustawę? Może tym, że geodeta poprawia operaty próbując je dostosować do nieustannie zmienianiego prawa a nie odwrotnie?

urzędniku a co takiego jest dochodzeniu mojej prawdy oprócz wskazania działu VIII KPA oraz organów powiatu ? Rozumiem że uraża ciebie fakt że ktoś śmie powołać się na swoje prawa bo geodeta powiatowy wskazując program i niestandardowy format nie opublikowany min. na BIP je ewidentnie łamie ? Nie mówiąc o rozumieniu słowa uzgodnienie ? Odkryj z jakich przepisów moje twierdzenia pochodża skoro tak aspirujesz do bycia prawnikiem.

cmok wręcz twoim zdaniem możesz myśleć co chcesz, podobnie jak prezydent kraju swoim zdaniem sądzi, że listy poparcia KRS nie są potrzebne bo przecież sędziowie już zostali wybrani. Fakty pokazują, że masz pełne prawo, co zresztą udowodniono pismem do Jadzi, do składnia skarg. Natomiast sposób w jaki dochodzisz swojej prawdy i starasz się, aby stała się ona prawdą wszystkich już jest delikatnie mówiąc nieelegancki. Nie dziw się potem, że obiegowa opinia o geodecie idzie bardziej w kierunku nieogolonego luja w kaloszach zamiast w kierunku prawnika/architekta. Życzę sobie i wam, aby wyobrażenie o naszym zawodzie w społeczeństwie szło w kierunku prawnika/architekta.

Urzędniku mój wpis jest odpowiedzią na twoje zachowanie która jest gwarantowana każdemu obywatelowi przepisami prawa. Kwestionujesz prawa obywateli do składania skarg, wniosków i petycji do organów które mają w zakresie działania zajmowanie się kwestiami budzącymi mocne kontrowersje a wręcz moim zdaniem są jawnym łamaniem prawa ?

cmok twój wpis idealnie oddaje problem w zachowaniu niektórych roszczeniowo-nieokrzesanych wykonawców.

@geodeta Dlaczego ktokolwiek miałby traktować poważnie opinie nieudacznika nieustannie poprawiającego swoje operaty?

przykre że tak ciężko zauważyć belkę we własnym oku. Trzeba zacząć od siebie, bo to jest problem w całym społeczeństwie. Empatia na poziomie -1. W ten sposób to nigdzie nie dojdziemy. To jak z chamstwem. Jak Chamowi odpowiesz chamstwem to tylko zejdziesz na jego poziom. Dużo trudniej się nie dać. Pozdrawiam i więcej nie piszę, na mnie już robota czeka.

ot taki kwiatuszek w ustawie tabela nr 6 - opłata za zbiór danych K-GESUT z 1 zł za km.kw wzrasta do 500 zł za km.kw. Jak to zrobili? Ano 'tylnymi drzwiami" (brawo za pomysłowość) zmienili jednostkę rozliczeniową z 1 km.kw na 1 ha. Na pierwszy rzut oka podwyżka wydaje się kosmetyczna, bo ze stawki 1 zł zrobiono stawkę 5 zł, tyle tylko, że 1 km.kw to 100 ha, więc "po nowemu" za 1 km.kw zamiast 1 zł do zapłaty jest 500 zł. Pewnie takich "kwiatków" jest więcej w ustawie.

icha nie mam takich problemów. Jeśli szanujesz innych oni szanują ciebie. Potrafię w sposób normalny, bez znajomości, rozmawiać i z młodymi dziewczynami po studiach i ze starymi inżynierami na weryfikacji. Zacznij od siebie, wyciągnij wnioski, a nagle okaże się, że wszystko jest jak trzeba. Rozumiem, że gdybyś miał w końcu władzę nad światem, to niechybnie kazałbyś urzędnikom i firmom niezrzeszonym u ciebie siedzieć tydzień w gaciach? Skąd taki pomysł w ogóle?

Urzędniku a co powiesz na wniosek do komisji rewizyjnej rady powiatu o kontrolę przestrzegania prawa w tym zakresie przez geodetę powiatowego poprzedzony skargą do starosty do wiadomości wojewody który kontroluje zgodność systemów z prawem (nie, to nie WINGiK) ? Smaczna kawka ?

Do Geodety a jak będą chcieli żebyś tydzień w samych gaciach przed urzędem siedział to też powiesz ok posiedzę co tam przestań Pie.....golić że jest dobrze

Sznowny geodeto nie chodzi o to żeby sobie jakoś radzić, ale o to aby godnie żyć bez układów i niezgodnych z prawem regulacji powiatowych. Mimo że rzadko komentuje na tym forum to popieram tych którzy być może czasem nieudolnie ale próbują coś zmienić w tym chorym systemie.

urzędniku nie szukaj winy w wykonawcach. To efekt polaryzacji społeczeństwa. To jest własnie ilustracja w praktyce pewnej wizji pokazanej już przez Koterskiego ,moja prawda jest mojsza,. Żaden z kolegów, chociaż zacni geodeci zapewne, nie przyzna się, że może być inaczej niż oni sobie wymyślili, bo wtedy przyznaliby rację drugiej stronie. Zwróć uwagę, jaki procent geodetów, a może raczej ile osób faktycznie walczy z systemem. 99proc geodetów zajmuje się teraz biznesem, a 1proc walczy. Problem w tym, że reprezentują siebie, ten 1proc, bo większość z nas z umiarkowanym optymizmem podchodzi do zmian. Problem będą mieli oni, w swoich ośrodkach, gdzie już zaszli za skórę nawet sprzątaczce. Ja sobie jakoś radzę i pośród sporego grona znajomych nie mam takich, którzy mieliby zatargi w ośrodku. Operat do poprawy? Proszę bardzo, był błąd, poprawiam i przyjęty.

bueno wykonawcy sami się się wykończą. Przez cały weekend o różnych nieludzkich godzinach z przekrwionymi oczkami siedzą i piszą co im ślina na język przyniesie. A pracownicy jednej z firm informatycznych będą mieli ubaw do południa jak już to wszystko przeczytają:D Nie dziwi mnie, że PIS rządzi, nie dziwią mnie podziały i zacietrzewienie w społeczeństwie, wystarczy spojrzeć na tych 2-3 szanownych kolegów udających całe stado oburzonych geodetów z Piaseczna, by zrozumieć, że Naród dobry ...

Czy to prawda że została zgłoszona poprawka do projektu ustawy, o tym jaki program będzie stanowił standard dla obsługi ODGiK? Czy chodziło o to, że autor jakiegoś programu ma ustanowić standard? W sumie... jaka to różnica?

Geosystem Izdebskiego pisze że jest duże zainteresowanie promocja jego programu. Raptem 11 powiatów ma jego program, to skąd nagle takie zainteresowanie? O co w tym chodzi?

Służby o tym wiedzą i mają to w du..e. Izdebski robi co chce przy wsparciu SGP. Zbliżają się wybory prezydenckie i wiem na kogo na pewno nie zagłosuje tylko szkoda że zdąży on jeszcze podpisać to gó..o czyli naszą ustawę.

@ Musimy podjąć stosowne działania prawne. Być może służby nie wiedzą o tych praktykach. Poproszę o dokładne wskazanie gdzie taki komunikat się pojawił? Nawet upolityczniona prokuratura powinna podjąć stosowne działania.

i tu reklamy GML jest w obecnym prawie a Geo-Mapy nie będzie w przyszłym, więc wniosek nieco chybiony. Oczywiście cała UE sprzysięgła się przeciwko Prezesowi bo używa GML a nie Geo-Mapu.

@integracja A mnie się wydaje że ta promocja się chyba niezbyt udała, że ktoś wciska na forum reklamę pod przykrywką krytyki ;) Może geodeci wzięli odwet za podejście GGK do nowelizacji, która chyba nie służy geodetom, inwestorom, obywatelom, budownictwu, gospodarce ... GML tylko jednej firmy? Hmm, taka to deregulacja. :P

Pan Izdebski po prostu załatwił swoje prywatne interesy przez zmiany w ustawie. Jego program nie generuje plików w formacie GML. Jeszcze tylko wykresli format GML z rozporzadzenia o standardach i jego biznes będzie kwitł. Szkoda że posłowie tego nie widzą.

w głowie się nie mieści Faktycznie - nie do uwierzenia! Firma prywatna ogłasza, że urząd państwowy będzie respektował wyłącznie pliki z jego programu i to jest standard https://igeomap.pl/index.php?fre=1. A więc nie tylko urzędy ale i wykonawcy mają zakupić program i to szybko bo promocja trwa!!!

@geodeta Póki co wzrosły opłaty tylko pod względem waloryzacji z dniem 01.01.2020 r. Nowego prawa jeszcze nie ma więc innego wzrostu nie ma. Zresztą jeśli nie zamierzasz wykorzystać zmiany prawa do podniesienia drastycznego stawek za wykonywane prace, to Twoja sprawa ale potem nie masz prawa płakać po korytarzach i na geoforum że stawki takie niskie. tak samo jak rolnicy, którzy nie zezwalają kołom łowieckim na działania na swoich terenach nie mogą ubiegać się o odszkodowania za szkody wyrządzone przez dziką zwierzynę. Wielu już na tym forum pisało kolegów po fachu, że ceny mają wysokie i na brak pracy nie narzekają. Idź ich przykładem i nie rób sam z siebie ofiary losu. Poza tym roku wiele opłat poszło znacząco w górę to tylko "janusz biznesu" pozostawia swoje ceny na starym poziomie.

Wojtek... już wzrosły.... opłaty płacone przez wykonawców.

@tradycja Szanowny kolego wprowadzasz chaos i anarchię.

Nie ma takiego miasta Londyn ... BAREIZM dotknął tym razem elit akademickich? Nic nie jest tak zabawne OŚMIESZANIE się wykładoców akademickich. _Zatroskany Izdebski o nieośmieszanie państwa! Tylko czy to nie BAREIZM? Gdy operaty geodezyjne są konterolowane przez osoby po studiach bez uprawńeń (chyba że konotacje polityczne je zastępują? jeśli są?)? _ Są kraje gdzie środowisko akademickie jest kanwą powstania dolin krzemowych i StartUp'ów a w Polsce chyba CIEMNOTY średniowiecza, a przynajmniej KOMUNISTYCZNEGO modelu? Czy w taki wzorzec nie wpisał się bujakowski i izdebski, przy wsparciu SGP, które to trwa zniezmiennie prz ko__cie od Gomółki do Morawieckiego? To się INTELIGENCJA ZAPISAŁA W HISTORII !!! Przekazujmy to z pokolenia na pokolenie, bo takie postawy należy chyba PIĘTNOWAĆ!!! Czy czegoś nie zrozumiałem z tego zamieszania z ustawą?

. Ja tylko zapytam, czy ktoś sprawdzał,pełną obsługę gml w dostępnych programach w Polsce.

Geodezja Jeśli chodzi o ceny to powinny wzrosnąć. Taka m nadzieję.

Moment czyli jak ktoś przekaże pliki GML zgodne z par 71 ppkt 6 rozporządzenia to pani ośrodek wyda decyzje że nie przyjmie bo przyjmuje tylko standard plików Geo-Map ? A co to jest szanowna pani geodetko powiatowa standard plików Geo-Map, gdzie jest on dostępny i opisany w przepisach ? Gdzie jest WINGiK Mazowiecki i dlaczego taka informacja znajduje się na portalu Geo-Systemu a nie stronach urzędowych ? Co to ma być z szopka ?

@ standard aplikacji geo map? lepiej zawiadomcie prokuraturę, pachnie układem biznesowo- towarzyskim

Bo w Piasecznie już wiedzą co to spójność. Mają info z pierwszej ręki od samego Izdebskiego który jest synem GGK. Ot taki zbieg okoliczności.

Spójność z bazami danych w powiecie piaseczyńskim już będzie obowiązywała od 15 lutego. "Obowiązek przekazywania wyników opracowań geodezyjnych w formie plików wsadowych wygenerowanych z roboczej bazy danych i zapisanych w standardzie aplikacji GEO-MAP" - czytamy na stronie internetowej starostwa. Program Geosystemu jest teraz w promocji. Promocja trwa do 29 lutego. Jak ustawa wejdzie w życie będzie trzy razy drożej.

Januszu, panie Zosie już tak mają, że je guzik obchodzi jakiś poligon, one będą mierzyły powierzchnię wynikającą z mapy przekazanej do klauzuli...już to przecież przerabialiśmy...

tak radosna zmiana, że nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać..

pośpiech we wszystkich systemach obecnie rysujesz geometrycznie obiekt typu poligon i już zanim przejdziesz dalej system ci podaje ile to ha. A jak narysujesz pani Zosi na kartce to się nie dziw, że cię będzie z podziałką transwersalną ścigać.

Cieszycie się, że zamiast uwierzytelnienia będzie klauzula? Radosna zmiana.

No to się zacznie skrupulatne liczenie powierzchni...Pani Zosia stwierdzi np,.że powierzchnia mdcp to nie 1 ha tylko 1,001 ha, w związku z czym należy złożyć zgłoszenie uzupełniające co do powierzchni, uiścić opłatę dodatkową...oj będzie się działo, a inwestorzy będą czekać...i to w wszystko w ramach przyśpieszenia...cudownie...

@ Zrobił wiele!Chwała bohaterom! Dzięki tej ustawie geodeci będą płacić po minimum 100zł za każde zgłoszenie. Do tej pory płacili w 80% po 30zł. Te środki będziemy mogli przeznaczyć na podwyższki w służbie geodezyjnej oraz ciągłe doszkalanie. Te pieniążki po prostu się nam należą. Ufamy , że uda się utworzyć specjalny fundusz gwarantowanych świadczeń dla służby geodezyjnej. Z tego funduszu mogły by być pieniążki przeznaczone np. na zagraniczne konferencje naukowe w ciepłych krajach, dofinansowanie wczasów, bony żywnościowe, rabaty na zakup programów geodezyjnych ( do opracowywania plików do naszego ośrodka). Oczywiście ustawa mogła by być lepsza i wprowadzić jeden dzień na prace terenowe dla całej służby geodezyjnej.

Geodarex Ja mam nadzieję, że to co napisałeś to sarkazm. Chcę tak to czytać. Nawet gdy obywatel reprezentuje samego siebie ma prawo zgłosić problem i protestować. Urząd ma sprawę załatwić. Nie widzę powodu dla którego człowiek zwany chwilowo ministrem ma być tylko z tego powodu kimś nadzwyczajnym. Władza ma służyć ludziom a nie odwrotnie. Pensja ministra jest płacona z naszych podatków. Ludzie śmiało piszcie co wam "leży na wątrobie" - minister ma Wam służyć toć to służba. A dla tych co zapominają się w pełnieniu służby przypomnę PYCHA KROCZY PRZED UPADKIEM.

ciekawy casus skoro problem dotyczy tylko 5% wykonawców, to dlaczego tak szeroki front obrony się zawiązał? Czy zgodnie z sugestią Walentego może mieć to związek z wysoko postawionymi figurami stowarzyszeń wykonawców?

GGK stwierdza, że 95% prac jest wykonywanych w ciągu 12 miesięcy i jednocześnie twierdzi, że jest mnóstwo zgłoszeń na 100 czy 200 lat. To dla 5% zgłoszeń (całe mnóstwo) wprowadza do ustawy ograniczenia?

A co Izdebski zrobił dobrego dla geodetów?

do Geodarex najpiękniejszym spełnieniem moich marzeń będzie zobaczyć odwrócone uśmiechy PTG jak już za 20 pismem odwołają Izdebskiego a przyjdzie jakiś jełop z nadania partyjnego, który nic już nie kuma, a będzie niczym księżna powiatowa albo Żuchowski robił dobrą minę. A może Piętak. Wtedy dopiero się zdziwią:)

oko badum tsss

Mierniczy Lublin pozdrowienia z Warszawy Niech powiększa się grono mierniczych. Co do komentarza to nie można wyprowadzać reguł/praw, na podstawie zdradzeni mniejszościowych / jednostkowych. Pozdrawiam.

- ja nie lubię win zwłaszcza z winnic piotrkowskich.

tutaj przestałem czytać W ocenie Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego...

łuhuhu PTG skargę składa. Do Pani Minister. Skargę. Złych czasów dożyliśmy, że byle japiszon może napisać do ministra skargę oczekując merytorycznej odpowiedzi. Albo co lepsze, pod płaszczykiem funkcji prezesa stowarzyszenia - która zrzesza trzy osoby - wpycha się na spotkanie do ministra. Peuperyzacja pełną gębą

oko czy jeśli zaproponuję teki teoretyczny zakład, że stawiam dobre winko na to, że minimum jeden z liderów wykonawców mieści się w grupie wskazanej przez mierniczego lublin to będzie ok?

- Panowie .bądźcie poważni-to tylko narracja. Uderzenie w wykonawców, oczywiście głupków znajdziemy wszędzie, także i u nas "mierniczych". Specjalnie piszę tak bo powiem szczerze po tym całym zamieszaniu nie chcę by ktoś nazywał mnie geodetą.Jestem Wykonawcą, osobą posiadająca uprawnienia i tyle. Ten cyrk z nowelizacją tylko pokazał ,jak duży jest podział pomiędzy służbą geodezyjną a środowiskiem mierniczym. Taki podział musi być bo inaczej jedna strona traci swoją dominującą pozycję.Nie ma więc szans na kompromis...Ja widzę tylko jedno rozwiązanie, "miernicy" zrzeszać się , podwyższać ceny i czekać jak to wszystko #$%!!alnie. Runąć musi-Dialektyka pana i niewolnika

parodia Te komisje i podkomisje to jakaś parodia. Polecam pooglądać sobie jak wyglądają "obrady". I to nie dotyczy tylko tej, o której mowa w tym artykule. Przyjdzie parę osób. Połowa to w ogóle ma to gdzieś i patrzy się w tablet tudzież smartfon. Reszta patrzy na zegarek i myśli o tym, co będzie na obiad. Z całego gremium może ze 2 osoby są zainteresowane tematem i mają jakąś wiedzę. Kończy się na dopisaniu kilku przecinków i kropek w projekcie. Jedyna zmiana istotna dla procesu inwestycyjnego to właśnie weryfikacja, która czasami potrafi trwać i 2 miesiące, reszta "zmian" niczego nie poprawi. Jeżeli nie wyznaczy się konkretnych, nieprzekraczalnych terminów na sprawdzenie pracy, to nie będzie żadnej poprawy.

Halo Warszawa tu Lublin Też uważam, że nikt poważny nie deklaruje takich terminów, ale pewnie kilku idiotów, którzy tak robią można znaleźć.

@Deklarowanie terminów na 100-200 lat do przodu to ośmieszanie państwa i nie możemy sobie na to pozwolić, bo wtedy nie wiemy, co się dzieje z daną pracą ? powiedział Waldemar Izdebski...." - a po co urzędom w ogóle taka wiedza? typowy przykład nadkontroli rodem z PRL-u/Barei [co by było gdyby w przyszłości...] - nikt poważny takich terminów nie deklaruje a dziś geodetom raczej nie do śmiechu jest i żartów. Wystarczy żeby urzędy prowadziły ewidencję bieżących spraw "prawnych" i ewentualnie dodatkowo "uzbrojenia podziemnego". Stanie nad wykonawcą "z pejczem" niczego nie poprawia/przyspiesza. SGP wie wszystko poza tym jedynie, że nie wie czy Samorząd Geodetów to dobrze czy źle i co to jest "środowisko geodetów".

Sejmowa podkomisja o zmianach w prawie geodezyjnym obserwuję "dobre zmiany" i cały czas jestem w szoku. Każda zmiana jest gorsza od poprzedniej. Każda zmiana wnosi ograniczenia. Ponownie powstaje (a raczej już jest ) system feudalny podobny jak za czasów rosyjskich przed 1917 rokiem polegający na ty że każdy człowiek z niższym statusem społecznym jest gnojony przez tego co ma wyższy od niego ale też ten z wyższym jest gnojony przez jeszcze wyższego w tym szeregu. Zastanawiam się komu tak bardzo zależy na destrukcji polskiej gospodarki "zgodnie z prawem",czyli destrukcyjnym prawem. Nie trzeba żadnej obcej armii czy agentury by zniszczyć jakiś kraj. Wystarczy by w tym kraju było na wysokich stanowiskach tylko paru idiotów którzy to zrobią (np. poprzez stanowienie głupiego prawa). Czas najwyższy by takich bydlaków gnać do obory. "Głupie prawo to bezprawie" to moja sentencja.

Ukłon był ale w drugą stronę, Być może będzie tak że skorzysta na tym fima W.I. A wzrost opłat może być uzasadniony tym że GUGiK będzie potrzebował pieniędzy na usługi informatyczne.

Ukłon był ale w drugą stronę, w stronę administracji i firm informatycznym, wykonawcom pokazano D..Ę. Oczywiście, są i minusy dodatnie ale one niestety nie przesłonią minusów ujemnych.

@Wykonawca a które zmiany konkretnie? Bo np. zmiany w EGiB bez decyzji to dla siebie administracja zrobiła. Znajoma pracująca w EGiB już nie wyrabiała z pisaniem zawiadomień, decyzji etc.. I tak pewnie w wielu powiatach było. Także które zmiany to ukłon stronę przeciętnych wykonawców ?

Kto by się spodziewał. Najbardziej żałosne jest to, że Ci którzy podają się za tzw. wykonawców prac geodezyjnych przyszli na tą podkomisję walczyć z własnym środowiskiem. Czy oni naprawdę nie widzą, że usiłują sobie strzelić w stopę ? Przecież te zmiany to duży ukłon w stronę wykonawców. Dramat po prostu.

No to nas SGP załatwiło na cacy. To klan urzedniczy z GGK na czele.

- Koszty nowelizacji 1. podwyższenie opłat urzędowych w asortymencie do 1 ha-najbardziej odczuwalne. 2. generowanie wspomnianych z uwagi na nie logiczne kryteria w zakresie i asortymencie zgłaszanych prac ( tzw nie przemyślane zakupy) 3. niczym nie podyktowane ograniczenia czasowe w ich realizacji 4. nadrzędny interes tzw zasobu w stosunku do interesu obywateli a także procesu inwestycyjnego 5.zastosowanie kamuflażu jakim są przyczyny niezależne od organu w aspekcie terminów na weryfikację. ( i tu już nie wiem czy weryfikacja jest elementem postępowania administracyjnego) to są elementy na których ktoś się potknie, Kowalski nie zareaguje ale lobby budowlane będzie musiało zareagować.Poczekajmy. To są te minusy ale są też plusy tej nowelizacji jak mam być obiektywny-zniesienie decyzji ( choć na moim terenie i tak podbijają wcześniej bo rzadna inwestycja by nie ruszyła) i zgł.tyczeń. Ja się cieszę bo mam na kogo "zwalić" podwyżkę cen wszelakich.Czego też Wam życzę.

komunistyczni ambasadorzy z SGP Pierwsze zdanie pisma od SGP - "od wielu lat aktywnie uczestniczy w procesie opiniowania aktów prawnych..." To mówi samo przez się, że jesteście komunistycznymi entuzjastami - od wielu lat popieracie przepisy, które nie mają nic wspólnego z wolnym rynkiem i prawem autorskim. Wstyd! Ludzie "inteligentni inaczej" jak dla mnie.

Jak widać posłom można "wcisnąć" wszystko, każdy "kit", a obecny GGK robi to świetnie , bo z merytorycznymi argumentami ma problem.... A myśleliśmy, że już gorzej być nie może...Geodezja idzie na dno...

Zmiany Najwysza pora podnieść ceny za usługi [wszyscy podnoszą] a tylko my narzekamy. Rośnie płacą minimalna rośnie cena usług i nie ma nic do tego zmiana prawa. Po drugie wkoncu będzie wiadomo jak wycenić robotę bo wszyscy będą płacić tyle samo za materiały a w różnych zasobach bywa różnie, często nie myśli się jakie materiały pobrać żeby dobrze wykonać swoją pracę ale co zrobić żeby obciąć koszta. Po trzecie proszę się zorientować ile jest operatów z inwentaryzacji i jak to się ma do odbiorów inspetora nadzoru. Budowy odebrane a operatów brak i jak to się ma koledzy geodecji. Krzyczycie a zawodu i siebie na wzajem nie szanujecie. A odnośnie lewych prac pracowników podgik również trzeba bić się w piersi ktoś te roboty firmuje

Nic się ni zmieni. Pani Przewodnicząca przekonana o świętości i niezbędności "magicznej" czerwonej pieczątki. Pani z PTG jakby z innej planety i widać wyraźnie, że nie pasuje do tego towarzystwa. Po przebiegu posiedzenia podkomisji widać to wyraźnie. Nowela bieży sobie raźnym krokiem do przodu. Strona rządowa przytłoczyła stronę społeczną siłą argumentacji.

sprytne i to żałosne nawiązywanie GGK i Pani Paluchowej do wybuchu gazu w Szczyrku... co ma do tego przypadku prawo geodezyjne? Czy ktoś coś udowodnił? Zapadł jakiś wyrok? Coś mi umknęło? To zwykłe granie na emocjach! SGP ładnie sobie wyrobiło wtyczki i teraz umacnia pozycję SGiK :) To wszystko zmierza w kierunku centralizacji i powrotu do monopolu na geodezje dla OPGK i WBG tylko w jakiejś innej nowej odsłonie, która tym razem ZADZIAŁA xD a PTG polecam nawiązanie bliższej współpracy z Sośnierzem, widziałem że niestety dopiero teraz doszło do wymiany wizytówek, a być może pomimo różnic światopoglądowych w innych dziedzinach, to jedyny przedstawiciel opozycji, który zdaję się widzi te absurdy w naszej branży

uxi Nie ściemniaj. To ja zgadłem a ty się przestraszyłeś. To wolny kraj i każdy obywatel może występować w tylu osobach w ilu zechce (trzy osoby to minimum - przykład z Biblii). A ty nie masz prawa nikogo szpiegować.

Czerwona pieczątka lekiem na całe zło... Likwidacja uwierzytelnienia to zaiste sukces niebywały... Wprowadzenie w miejsce uwierzytelnienia klauzuli, czyli pieczątki o treści identycznej jak ta dotychczasowa to zmiana wręcz rewolucyjna, która tak przyśpieszy proces inwestycyjny, że ruszy z prędkością światła... Cóż czeka nas kolejna droga przez mękę, kolejne interpretacje tych niejasnych przepisów, kolejne psucie...

bułka z masłem Z przebiegu obrad podkomisji wynika, że nie ma mocnych. Alleluja i do przodu! Nikt nie podskoczy.

Eh Ośmieszanie panstwa to jest posiadac urzednikown ktorzy potrzebuja 2 miesiecy aby wydac najprostrze materialy z zasobu, teksty w stylu co to jest jeden dwa dni na pieczątkę. Jak ktoś ma termin z oddaniem budowy i np. 100k za każdy dzień zwłoki to zabawne nie jest.

cd "Fopa", dotyczące tragedii w Szczyrku a uzasadniające potrzebę klauzulowania map... zostawiam bez komentarza. Odpowiedzi strony rządowej na poziomie ...co mi Pan zrobi.... No cóż taki mamy klimat. Myślę ,że nikt z wykonawców nie będzie odwoływać się do Tsue :)- swoją godność mamy, na pewno ta mniejszość, która coś kuma z tego co się wokół dzieje. Jedynie co pozostaje Wykonawcą/Wykonawcom nie zrzeszonym w SGP to pomyśleć o sobie i sposobie na siebie- bo jak widać nie wygląda to różowo.

- Na szczęście nagrania pokazują wszystko. Przewodnicząca można powiedzieć sama to prawo wprowadziła w blasku gwiazd. Nikt chyba nie miał prawa sądzić,że projekt rządowy, przewodnicząca z partii dobrej zmiany i zaspani posłowie nie mający pojęcia o geodezji, będą w stanie merytorycznie odnieść się do nowelizacji. Nie powiem Pani Prezes z PTG, chciała ale było widać brak obycia w tym towarzystwie i co najważniejsze trema, intencje były słuszne -nie wyszło, myślę ,że życie pozwoli temu projektowi się "obronić", choć będzie trudno.Posłowie -nie geodeci nie mieli najmniejszych szans z narracją zaprezentowaną przez stronę rządową.

Te pytania świadczą o tym że zgadlem. Jak dzieci...

A ty uxi masz podgląd do IP - to jest niepokojące? Jesteś ze służb? Jesteś administratorem w Geoforum? Czy może zaprzyjaźnionym z Geoforum pracownikiem GUGIK? Wszystko możliwe.

Serdecznie pozdrawiam wszystkich 2 komentatorów piszących tu co 0.5 godziny pod różnymi nickami.

Brawo SGP jedyna merytorycznie współpracująca organizacja geodetów bez pretensji do całego świata.

1062 Ośmieszanie państwa? chyba nic tak nie ośmiesza państwa jak pliki ośrodkowe .map,.giv każdy inny każdy bez interoperacyjności. Śmiech.

@ Dlaczego GGK jest osoba nie będąca geodetą? Nowe opłaty to wzrost o 300%. Oczywiście ten wzrost opłatą będą musiały pokryć biedne polskie rodziny.

108 komentarzy, strona 1 z 2
1 2 » »»



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Formy rachunkowe i biografia prof. Hausbrandta
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter Instagram RSS