wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Jak oszukać GPS?
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama
|2019-04-14| Geodezja, Prawo, Edukacja, Imprezy

Kierunki rozwoju dyscypliny inżynieria lądowa i transport

Pod takim hasłem w dniach 8-9 kwietnia w Sopocie odbyło się pierwsze, inauguracyjne spotkanie przedstawicieli nowej dyscypliny. Na zaproszenie dziekana Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska Politechniki Gdańskiej prof. Krzysztofa Wilde, czł. korespondenta PAN, w seminarium wzięli udział reprezentanci prawie wszystkich ośrodków, w których funkcjonuje nowa dyscyplina naukowa inżynieria lądowa i transport (ILiT).


Kierunki rozwoju dyscypliny inżynieria lądowa i transport <br />
fot. Rafał Ossowski
fot. Rafał Ossowski

Wejście w życie zmian wynikających z wprowadzenia Konstytucji dla Nauki (tzw. Ustawa 2.0) oraz oparcie podziału dziedzin i dyscyplin naukowych na klasyfikacji OECD spowodowało nowe otwarcie dla naukowców i badaczy, którzy dotychczas funkcjonowali w dyscyplinach: budownictwo, geodezja i kartografia oraz transport.

Podczas seminarium JM rektor PG prof. Jacek Namieśnik omówił funkcjonowanie uczelni w nowych ramach Konstytucji dla Nauki oraz statutów uczelni. Wystąpienie było połączone z dyskusją i pytaniami. Jednym z ważniejszych punktów spotkania była prezentacja ośrodków reprezentujących ILiT dokonana przez dziekanów, prodziekanów lub innych ich przedstawicieli. Uczestnicy poznali potencjał naukowy i dydaktyczny poszczególnych wydziałów, w tym poziom uprawnień do nadawania stopni w ILiT, kategorie naukowe, główne kierunki badań, szacunkowe liczby pracowników w ILiT (naukowych i dydaktycznych), a także prowadzone kierunki studiów związane z dyscypliną ILiT. Spoza ośrodków akademickich zaprezentował się Instytut Budownictwa Wodnego Polskiej Akademii Nauk z Gdańska posiadający uprawnianie w ILiT.

Duże zainteresowanie wzbudziła prezentacja pt. „Co po Ustawie 2.0” dr. hab. inż. Krzysztofa Leja prodziekana ds. nauki Wydziału Zarządzania i Ekonomii PG i członka Komitetu Polityki Naukowej MNiSW. Podjął on rozważania nad kierunkiem zmian oraz drogami, którymi można dojść do nowej, lepszej jakości w szkolnictwie wyższym.

W ramach integracji i wskazania roli dotychczasowych dyscyplin w strukturze dyscypliny ILiT miały miejsce trzy prezentacje tematyczne: prof. Dariusz Łydżba z Politechniki Wrocławskiej przedstawił budownictwo, prof. Krzysztof Zboiński z Politechniki Warszawskiej transport, a prof. Mariusz Figurski z Politechniki Gdańskiej – geodezję i kartografię.

W ramach Seminarium miały też miejsce dyskusje i wystąpienia tematyczne dotyczące:
• listy wydawnictw i czasopism w dyscyplinie ILiT;
• ciał i agencji nauki polskiej (NCN, NCBiR, MNiSW, itd.) oraz udziale w nich przedstawicieli dyscypliny ILiT;
• oferty Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej NAWA;
• Rady Doskonałości Naukowej;
• współpracy pomiędzy ośrodkami,
• zamknięcia się dyscyplin w ramach jednego wydziału,
• roli konferencji naukowych oraz jakości kształcenia na kierunkach studiów budownictwo, geodezja i kartografia oraz transport, które nadal będą istnieć jako przypisane do dyscypliny naukowej ILiT.


fot. Rafał Ossowski

Seminarium w Sopocie dało możliwość nawiązania relacji pomiędzy przedstawicielami dotychczasowych dyscyplin tworzących ILiT, co było szczególnie ważne ze względu na znaczącą przewagę dawnej dyscypliny budownictwo wobec geodezji i kartografii oraz transportu, które w Polsce były dalece mniej licznie reprezentowane. Po połączeniu w ramach ILiT powstała jedna z największych dyscyplin naukowych, reprezentowana przez ponad 30 jednostek naukowych w Polsce, obejmująca ważną część nauki i gospodarki, mająca bardzo duży potencjał współpracy krajowej i międzynarodowej.

Niestety, było to równocześnie, ostatnie spotkanie JM rektora Politechniki Gdańskiej prof. Jacka Namieśnika, w tak zacnym gronie z przedstawicielami innych uczelni. Zmarł nagle dziś, 14 kwietnia.

Źródło: WILiŚ PG


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Uuu, Skąd te minusy? Nie podoba się mój argument? Co nie tak napisałem?Czekam na dalsze argumenty. Tak jak mówiłem, to prawda, poziom jest obniżany, ale czy firmy geodezyjne sprawdzają dyplom absolwenta i jaką miał średnią? Jak absolwent takiego WAT, UWM na dziennych studiach ma średnią powyżej 4.0 to można sądzić, że jest bystry, na pewno nie jest matołem i będzie szybciej przyswajał wiedzę, szybko nauczy się zawodu w praktyce. Taki absolwent szuka pracy. Idzie na rozmowę a tam mu mówią oszałamiające 2000 zł, po 3 latach 2500 na rękę[większość firm geodezyjnych daję umowę na najniższą, reszta do ręki]. Absolwent odchodzi i tyle go widzieli w tej firmie. Zmienia branżę, bo wie że jest bystry i sobie poradzi w innym kierunku. Smutne, ale prawdziwe ... i żeby była jasność nie mówię, że firmy geodezyjne powinni płacić więcej, bo w tej branży jest z roku na rok ciężej. Po prostu ten zawód się wypalił i firmy geodezyjne nie mają możliwości więcej płacić.

Zatroskany Co Ty za brednie wypisujesz to aż dziwię się, że tak można myśleć. Racja z tym, że może w jakimś stopniu jest poziom obniżany, ale do cholery studiowałeś? Przecież program nauczania na studiach a praktyka w pracy to dwie różne rzeczy-trzeba człowieka nauczać od początku. Przepisy a praktyka w ośrodkach to też dwie różne rzeczy. Mówisz, że słyszysz od znajomych z całej Polski, że poziom absolwentów jest słaby. To ja Ci powiem dlaczego. Student/absolwent ogarnięty, mądry zmienia branżę lub zmienia kierunek studiów jak dowiaduje się ile będzie zarabiał. Firmy geodezyjne chcą mieć ogarniętych i mądrych ludzi za 2 tys. na rękę. hehe

@fpr i stąd właśnie takie opinie, że na studiach się zawodu nie nauczysz. oczywiście, to poniekąd prawda, ale... z 2 strony, kto ma tam uczyć? bo albo naukofcy wielcy, którzy o zawodzie tylko słyszeli, alboz niewielka część praktyków, którzy i tak nie nauczą, bo programy układają naukofcy. a tam drony, tomografię troposfery, sejsmika płyt... jednym słowem nic o praktyce - a w szczególności w Polsce.

Zatroskany: masz nieco racji, dla części kadry praca ze studentami jest nieważna. I jest to dramatycznie krótkowzroczne myślenie, bo w ten sposób sami podcinają gałąź, na której siedzą. Niestety przykład podejścia idzie z góry, w tym od ustawodawcy. Nowa ustawa dot. nauki i szkolnictwa wyższego to głównie "nauka". O dydaktyce jest ledwie kilka paragrafów.

Za moich czasów na studia geodezyjne było 10 osób na jedno miejsce.

Lew - np. południowy wschód Polski Mam też informacje od wielu znajomych z różnych stron Polski. Jest podobnie słabo. Oczywiście są wyjątki, ale ...

@Zatroskany Wymień proszę te uczelnie, a najlepiej od razu też z imienia i nazwiska kadrę która tak robi.

Obecnie na uczelniach jest licytacja w dół Obserwuję od paru lat poziom nauczania na uczelniach "geodezyjnych" i nie tylko. Trwa niestety licytacja "w dół". Kto przyciągnie jak najwięcej studentów i postawi im jak najniższe wymagania, byle ich tylko przepchnąć. Nierzadko zdarza się, że zajęcia się nie odbywają, a i tak studenci mają oceny pozytywne "za nic". Myślałem, że ta "zaraza" dotyczy tylko uczelni komercyjnych, ale niestety nie. Na pocieszenie mogę stwierdzić, że podobnie jest na innych kierunkach i uczelniach. U kadry nauczającej dominuje tzw. "punktoza". Praca ze studentami nie ma żadnego znaczenia, to znaczy, trzeba im postawić piątki "za nic", a oni cię dobrze oceną w ankietach. Firmy geodezyjne znają dobrze ww. sytuację po niskim poziomie absolwentów, którzy do nich trafiają.

a w polszy geodety nadal nie ma w procesie inwestycyjnym. :-)))

Niech spoczywa w pokoju Ogromna szkoda. Uczestniczyłem w tym Seminarium. Autorytet i pozycja Prof. Jacka Namiesnika udzielały się nam wszystkim. Wielki brak. Profesorze Wilde, Krzysztofie, proszę działaj ....

10 komentarzy





reklama
reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt