wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Wysokorozdzielcze wideo z satelity SkySat-1
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama

Wiadomości



|2018-07-13| Geodezja, Prawo, Kataster

NSA ws. rozgraniczenia na podstawie zgodnego oświadczenia stron

W niedawnym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wypowiedział się w sprawie rozgraniczenia na podstawie zgodnego oświadczenia stron. W tym przypadku orzeczenie NSA i wcześniejsze WSA są rozbieżne co do zakresu możliwości i praw następców prawnych stron postępowania.


NSA ws. rozgraniczenia na podstawie zgodnego oświadczenia stron

Wójt zatwierdził swoją decyzją granice nieruchomości, lecz istotne dla sprawy jest to, że skarżący nabył działkę w trakcie postępowania rozgraniczeniowego wszczętego na wniosek poprzedniej właścicielki. Wójt poinformował nowego właściciela o toczącym się postępowaniu rozgraniczeniowym. Równocześnie zawiadomił strony postępowania, iż przed wydaniem decyzji mogą się wypowiedzieć co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań i zapoznać się z aktami sprawy w określonym terminie. W międzyczasie nowy właściciel złożył wniosek o zawieszenie postępowania rozgraniczeniowego na okres 2-miesięcy do czasu uregulowania spraw majątkowych pomiędzy inicjatorką postępowania o rozgraniczenie a jednym z jej sąsiadów. Tymczasem wójt wyznaczył rozprawę administracyjną, podczas której strony postępowania nie wyraziły zgody na zawieszenie postępowania. Jednak wezwanie na rozprawę adresowane do nowego właściciela działki zostało dwukrotnie zwrócone przez pocztę z adnotacją „adresat nieobecny” i „nie podjęto w terminie". Przyjęto więc, że wystąpił skutek doręczenia oraz że strona była prawidłowo powiadomiona o rozprawie.

Wspomniany nowy właściciel działki zwrócił się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego o stwierdzenie nieważności decyzji wójta. Zarzucił, że zaskarżona decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa poprzez wydanie decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości, w przypadku gdy właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, ustalenie przebiegu granicy nie było możliwe na podstawie dowodów z dokumentów określonych w art. 31 ust. 2 Prawa geodezyjnego i kartograficznego oraz brak było zgodnego oświadczenia stron. Wskazał, iż w toku postępowania rozgraniczeniowego nie brał udziału w rozprawie rozgraniczeniowej, ponadto wyraził sprzeciw wobec jakiegokolwiek postępowania rozgraniczeniowego, a tym samym jako właściciel nieruchomości nie wyraził zgody na przebieg granicy nieruchomości. Zarzucił również, że zaskarżona decyzja została wydana bez podstawy prawnej w związku z art. 33 i 34 Prawa geodezyjnego i kartograficznego poprzez wydanie decyzji przez wójta w przypadku, gdy ten nie miał podstaw do jej wydania, gdyż w tej sytuacji właściwy był sąd powszechny, a zatem powinien był umorzyć postępowanie administracyjne.

SKO odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji wójta. W uzasadnieniu wyjaśniło m.in., że badając sprawę pod kątem zgodności z obowiązującymi przepisami prawa, w tym ustawy Pgik, stwierdzono, że wójt nie dopuścił się rażącego naruszenia przepisów, które stanowiły podstawę wydania decyzji. Kolegium wskazało, że zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, a ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zgodnego oświadczenia stron. Właściciel zwrócił się do SKO o ponowne rozpatrzenie sprawy, jednak ono utrzymało w mocy swoją poprzednią decyzję w tej sprawie. Za niezasadny uznało m.in. zarzut, że postępowanie rozgraniczeniowe należało umorzyć i przekazać sprawę do rozpatrzenia sądowi powszechnemu.
Kolegium nie zgodziło się ze stanowiskiem skarżącego , że organ powinien był umorzyć postępowanie i z urzędu przekazać sprawę do rozpoznania sądowi, który w zaistniałych okolicznościach byłby właściwy do rozpoznania sprawy. Skoro organ prowadzący postępowanie rozgraniczeniowe stwierdził, że zaistniały przesłanki do wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości, to tym samym brak było podstaw do umorzenia postępowania i przekazania z urzędu sprawy do rozpoznania sądowi powszechnemu.

Wyrokiem z 14 grudnia 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, po rozpoznaniu skargi nowego właściciela działki, uchylił obie decyzje SKO. WSA przychylił się wprawdzie do stanowiska i argumentacji Kolegium, iż brak było podstaw do zawieszenia postępowania rozgraniczeniowego wobec braku na to zgody pozostałych uczestników postępowania. W ocenie Sądu I instancji nie miał też racji skarżący, twierdząc, że cofnięcie wniosku o rozgraniczenie przez poprzednią właścicielkę oraz przez skarżącego powinno było spowodować umorzenie postępowania na podstawie art. 105 § 2 kpa, bowiem przede wszystkim wyzbywając się własności działki, utraciła ona przymiot strony postępowania, więc składanie przez nią jakichkolwiek wniosków procesowych pozbawione było znaczenia.

Ponadto WSA stwierdził, że SKO nie oceniło decyzji wójta w sposób pełny i należyty. Zdaniem Sądu I instancji, Kolegium nie odniosło się do najistotniejszej kwestii podnoszonej także przez skarżącego w toku kontrolowanego postępowania, tj. braku udziału skarżącego w czynnościach ustalenia przebiegu granic. Niedopuszczalne było więc wydanie decyzji o rozgraniczeniu na podstawie art. 33 ust. 1 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne – zgodnego oświadczenia stron co do przebiegu granic w sytuacji braku udziału w tych czynnościach wszystkich stron postępowania. Zdaniem sądu SKO pominęło i nie oceniło istotnej okoliczności, iż z chwilą wyzbycia się własności działki ewidencyjnej poprzednia właścicielka utraciła przymiot strony postępowania o rozgraniczenie, pomimo iż była wnioskującą o jego przeprowadzenie. W jej miejsce przymiot strony uzyskał skarżący i to z chwilą nabycia własności tej działki. Zatem skarżący powinien był uczestniczyć w czynnościach ustalania przebiegu granic na gruncie i mieć możliwość składania oświadczeń co do ewentualnego zawarcia ugody i jej treści lub w przypadku nie zawarcia ugody – oświadczenia dotyczącego przebiegu granicy. Uchybienie to stanowi zdaniem sądu rażące naruszenie art. 33 ust. 1 ustawy Pgik oraz § 12 i § 13 rozporządzenia w sprawie rozgraniczania nieruchomości.

Ponadto Sąd I instancji uznał, że treść załączonych akt rozgraniczeniowych, oraz decyzji o rozgraniczeniu i jej uzasadnienia nie wynika, aby wydanie decyzji przez wójta poprzedzone było oceną dokumentacji, o której mowa w ust. 2 pkt. 1 ustawy Pgik, co należało traktować jako rażące naruszenie art. 33 ust. 2 pkt. 1 ustawy Pgik. Omawiane naruszenie powoduje, że organ wydający decyzję o rozgraniczeniu nie może jej oprzeć na podstawie zebranych dowodów pozwalających na ustalenie przebiegu granicy, bowiem przepisy art. 33 ust. 1 i ust. 2 Pgik należy stosować łącznie.
WSA dodał też, że skutek spowodowany powyższym naruszeniem był nie do pogodzenia również z zasadami państwa prawnego. Pozostawienie w obrocie prawnym tej wadliwej decyzji pociągnęłoby za sobą brak możliwości ponownego ustalenia przebiegu wskazanych w niej granic w postępowaniu tak przed organami administracyjnymi, jak i przed sądem powszechnym.

Skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł jeden z sąsiadów. NSA stwierdził (sygn. akt I OSK 1262/16), że jest ona oparta na usprawiedliwionych podstawach i zasługuje na uwzględnienie. Sąd podkreślił, że w rozpoznawanej sprawie (co umknęło uwadze Sądu I instancji, a co stanowiło podstawę rozważań organu w zaskarżonej decyzji) granice pomiędzy nieruchomościami zostały ustalone na podstawie zgodnego oświadczenia stron. W aktach sprawy znajduje się bowiem protokół graniczny sporządzony przez geodetę, z którego wynika, że właściciele nieruchomości podlegających rozgraniczeniu, w tym poprzednia właścicielka omawianej nieruchomości, złożyli zgodne oświadczenie co do przebiegu granicy będącej przedmiotem postępowania. Przypomniał, że w dacie sporządzania protokołu granicznego poprzednia właścicielka przeniosła własność tej nieruchomości na rzecz nowego właściciela.

Zdaniem sądu rację ma więc skarżący kasacyjnie, że WSA naruszył dyspozycję art. 141 § 4 Ppsa. Powyższy przepis stanowi, że w sprawach dotyczących praw zbywalnych lub dziedzicznych w razie zbycia prawa lub śmierci strony w toku postępowania na miejsce dotychczasowej strony wstępują jej następcy prawni. Taka sytuacja miała miejsce w rozpoznawanej sprawie, bowiem w toku postępowania rozgraniczeniowego w miejsce poprzedniej właścicielki wstąpił nabywca nieruchomości. Sąd podkreślił, że następca prawny wstępuje do postępowania na miejsce dotychczasowej strony, w rozumieniu art. 30 § 4 kpa w takim stadium, w jakim postępowanie to znajduje się w chwili jego zgłoszenia się, co w szczególności oznacza, iż wszystkie czynności procesowe dokonane przed zaistnieniem następstwa przez organ lub poprzednika prawnego pozostają ważne (wiążące) i nie muszą być powtarzane.

Zdaniem sądu jeżeli jakaś czynność zdziałana przez poprzednika ma charakter odwołalny, to zgodnie z ogólną zasadą dyspozycyjności, następca prawny może ją zmienić lub odwołać na takich zasadach, jak strona postępowania. W rozpoznawanej sprawie nabywca działki nie odwołał zgodnego oświadczenia stron o przebiegu granicy.

Wyrok jest prawomocny

AW


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Zdecydowanie Wojewódzkiemu ...

Ale, któremu Sądowi zabrać uprawnienia?

Zlikwidować Uprawnienia bo i tak widać nic nie dają...

Zabrać uprawnienia bebilom

Zabrać uprawnienia #$%!!om

Zabrać rozgraniczenia Gminom

6 komentarzy





reklama
reklama





2009 created by BRTSOFT.com
© 2005-2018 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt