wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
Wypis lub wyrys przez ePUAP
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama
|2014-11-19| Geodezja, GIS, Prawo, Imprezy

Otwartość się opłaca

Skoro państwowe dane są finansowane z podatków, to podatnik powinien mieć do nich dostęp bez opłat – ta zdawałoby się oczywista zasada jest od dekad z powodzeniem realizowana w USA. W Polsce urzędy przekonują się do niej bardzo powoli. Wysokie koszty danych przestrzennych były jednym z wątków debaty zorganizowanej w trakcie tegorocznej konferencji GISforum zorganizowanej przez wrocławską firmę SHH na Zamku Topacz, z której relację publikujemy w listopadowym wydaniu GEODETY.


Otwartość się opłaca <br />
fot. Piotr Wyroślak
fot. Piotr Wyroślak
W dyskusji wzięli udział: Robert Pajkert (geodeta woj. dolnośląskiego), Roman Smółka (dyrektor ds. geoinformacji w Państwowym Instytucie Geologicznym), Tomasz Wesołowski (dyrektor ds. projektu SILK w PKP Polskie Linie Kolejowe), Adam Jordanek (OpenStreetMap Polska) oraz Ewa Durajczyk-Starościak (dyrektor Działu Realizacji Projektów w firmie SHH).

Jak oceniła przedstawicielka SHH, poruszony problem jest poważny. W przedsięwzięciach realizowanych przez tę firmę opłaty za dane przestrzenne często stanowią bowiem znaczną część bud­żetu. Co więcej, ograniczony portfel klienta prowadzi do ograniczania potrzeb albo szukania alternatywnych, tańszych zbiorów danych poza państwowym zasobem geodezyjnym i kartograficznym – wyjaśniała Ewa Durajczyk-Starościak.

Ale przecież od 12 lipca mamy nieograniczony dostęp do danych z czterech rejestrów – państwowego rejestru granic, państwowego rejestru nazw geograficznych, bazy danych ogólnogeograficznych oraz numerycznych modeli terenu. Czy to nie wystarczy? – To duży sukces i już korzystamy z tych danych – mówił Adam Jordanek. Jego zdaniem warto jednak iść za ciosem i uwolnić następne rejestry. – W pierwszej kolejności przydałyby się nam obrysy budynków – stwierdził.

Mniej entuzjastycznie nowe prawo ocenia Ewa Durajczyk-Starościak. – Jestem przerażona skalą biurokracji, jaką wprowadziła nowelizacja. Poza tym podniesiono ceny za wiele danych z zasobu, czym państwo chce sobie zapewne zrekompensować uwolnienie tych czterech rejestrów – stwierdziła (...)


W numerze ponadto:
• Jak prysł satelitarny sen, czyli dlaczego SCOR nie stało się dumą polskiej geodezji
• Bałagan prawny w nieruchomościach barierą w rozwoju – pisze Bogdan Grzechnik
• Rolę geodezji w kształtowaniu przestrzeni podkreśla Zenon Marzec
• Na tropie olbrzyma – Lotnicze skanowanie laserowe – Szkoła interpretacji, cz. 9

• Intergeo 2014 – największe targi geodezyjne na świecie
• Ilu nowych studentów geodezji i kartografii? Wyniki rekrutacji na wyższe uczelnie 2014/2015

Listopadowe wydanie GEODETY można nabyć w prenumeracie

Redakcja


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Opłaty Chyba do większości nie dotarło jak się zmieniły opłaty. Dla firm prowadzących własny GIS (w zasadzie to nawet bazę GESUT) wygląda to tak: stara opłata ze EGiB z jednego powiatu: opłata podstawowa 17 tyś, opłata za każdą aktualizację 1,2 tyś. Obecna wycena za raptem 10 licencji to 29 tyś za każdorazowe pobranie. No rzeczywiście ogromny spadek cen. Ludzie opamiętajcie się...

Mapa zasadnicza Kolejny przykład.. konwersja rastrowej mapy z PODGiK do wektorowej.Oprócz mapy którą geodeta robi w ramach wykonania mapy dla zleceniodawcy, trzeba przetwprzyć postać rastrową zasobu do postaci wektorowej, przy okazji PODGiK się zinformatyzuje. Przy okazji robót geodezyjnych geodeci sami zinformatyzują zasób. Bo tak. I jeszcze za to zapłacą.

Skoro państwowe dane są finansowane z podatków Szanowna Redakcjo! Chcę tylko zwrócić uwagę, że tzw. "państwowe dane" w zakresie tzw. baz danych EGIB, GESUT i BDTO500 są jednak finansowane przez zleceniodawców robót geodezyjnych oraz samych geodetów, wykonawców tych prac. A już swoistym kuriozum i szczytem bezczelności i bezprawia jest wymuszanie przez państwo (poprzez swoich urzędników) na wykonawcach prac geodezyjnych dostarczania, ewentualnie naprawiania danych w zakresie WYKRACZAJĄCYM poza czynności zlecone. Przykład? Naprawianie danych EGIB podczas zlecenia z zakresu GESUT.

3 komentarze





reklama
reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt