wiadomościksięgarniaMiesięcznik GEODETAreklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2014-10-01| Geodezja, Prawo

Protestowali, teraz podpisują petycję do premiera

Trzy tygodnie po pikiecie geodetów przez Sejmem uczestnicy demonstracji rozpoczynają akcję zbierania podpisów pod postulatami, które mają zostać przekazane premier Ewie Kopacz.


Protestowali, teraz podpisują petycję do premiera

Zawiązany w trakcie pikiety Ogólnopolski Komitet Protestacyjny Geodetów domaga się (cytat z petycji):
1) Zmiany systemu opłat i likwidacji licencji, zmuszających obecnie geodetów do płacenia za informacje i materiały, przekazane wcześniej przez nich samych nieodpłatnie na rzecz państwowego zasobu geodezyjnego; na dodatek płacenia wielokrotnego, dla każdego przypadku ich wykorzystania.
2) Zniesienia obowiązku zgłaszania prac geodezyjnych jako warunku umożliwiającego ich wykonywanie, ponieważ jest to niedopuszczalne ograniczenie wolności gospodarczej. Likwidacji wymagań realizowania przez geodetę prac, które nie są przedmiotem wykonywanego przez niego zamówienia.
3) Zniesienia instytucji uwierzytelniania dokumentów sporządzanych przez geodetów, ponieważ jest to ukryta forma ich opodatkowania, nie dająca w zamian za ponoszone opłaty ani gwarancji jakości wykonanych prac, ani odpowiedzialności organu uwierzytelniającego za ewentualne wady ukryte. Ponadto instytucja ta odbiera publiczną wiarygodność geodetom i kartografom, co jest niespotykane w żadnym innym zawodzie.
4) Likwidacji w przepisach ustawy nierównego traktowania różnych podmiotów gospodarczych, zależnego od rodzaju wykonywanych prac czy źródeł ich finansowania. Oprócz tego, że jest to zaprzeczenie konstytucyjnych zasad równości, to stanowi istotne uszczuplenie kompetencji i dochodów samorządu powiatowego, realizującego zasadniczą część zadań państwa w obszarze geodezji.
5) Zmiany zasad systemowych leżących u podstaw funkcjonowania w geodezji i kartografii zgodnie z treścią preambuły do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej mówiącą o państwie opartym na „zasadzie pomocniczości umacniającej uprawnienia obywateli i ich wspólnot”. Obecne Prawo geodezyjne i kartograficzne oparte jest na zasadzie „jak najwięcej państwa w każdym obszarze geodezji i kartografii, jak najmniej praw, jak najwięcej obowiązków wobec państwa dla geodetów i ich klientów”. Geodeci i kartografowie oczekują uznania ich za godnych praw obywatelskich, zagwarantowanych przez Konstytucję, na równi z innymi obywatelami naszego kraju.
6) Odsunięcia od wpływu na funkcjonowanie geodezji i kartografii osób odpowiedzialnych za stworzenie złego prawa, obniżenie jakości państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego oraz degradację zawodów geodety i kartografa.

Podpisy pod tymi postulatami będą zbierane „w terenie” przez członków Komitetu Protestacyjnego. Poparcie można także wyrazić na stronie internetowej petycjeonline.com.

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
F. ... Dokładnie takiego zapisu brakło w ustawie. Przeznaczenie środków pozyskanych ze sprzedaży zasobu. Żeby te pieniądze szły na geodezję, na modernizację zasobu, cyfryzację powiatu, a nie na pensje i premie dla urzędników.
 1 
odpowiedz zgłoś
Nic nie stoi na przeszkodzie, by w taki sposób działało to u nas. Gdyby nie DOO, który przy obsłudze internetowej ma się generować automatycznie, nie byłoby to możliwe. Przypomnij sobie bowiem fakt, że do 11.07.2014, żeby móc wnieść opłatę, każdy musiał czekać, aż organ wyda decyzję administracyjną (!). Wytłumacz TĘ kwestię temu nabywcy mapki. Teraz dopiero nastąpiły zmiany prawne, które pozwolą na ułatwienia.
 3 
 3 
odpowiedz zgłoś
Nie manipuluję... zwracam uwagę na niekonsekwencje. Ale ok, powodzenia. A tak ogólnie. Nadal uważam że polska geodezja to skansen. Ostatnio nie geodeta zwrócił mi uwagę na, niby drobiazg. Opłaty w sensie czynności płacenia. Przyszedł po mapkę do celów opiniodawczych, najpierw musiał wypełnić druk którego nie rozumiał, potem dostał DOO i licencje której też nie rozumiał. Potem pojechać do innego budynku starostwa kilometr dalej bo w tym gdzie był nie było kasy. Wrócić i dopiero dostał mapkę. Na stałe mieszka za granicą, tam urzędu nawet nie widzi na oczy bo coś takiego jak zdobycie tej mapki załatwia przez internet w 15 minut i dostaje dokument do domu następnego dnia.
 1 
odpowiedz zgłoś
xyz... Świadomie manipulujesz moje wypowiedzi. Jeżeli nie wiesz o czym mówię w kontekście korzystania z zasobu, to nic nie wiesz o geodezji. A jeśli myślisz, że geodeta ponosi odpowiedzialność jakakolwiek, poza moralną, to się mylisz. I nie postawiłem znaku równości pomiędzy protestującymi, a podlącymi zawód. Zwróciłem tylko uwagę na fakt, że ustawa nie jest największym problemem geodetów. Ja nie mam nic przeciwko płaceniu z góry za materiały, nie mam nic przeciwko podniesieniu opłat ośrodkowych. Nie mam nic przeciwko wykorzystywaniu opracowań stworzonych przeze mnie przez innych kolegów po fachu. Jestem za to przeciwny dumpingowaniu cen oraz fuszerce - tu geodeci, biurokracji - tu urzędnicy, a właściwie ustawodawcy. --- PS. W kilogramie szajsu znajdzie się zawsze jakaś perełka. Nie żartuj, że muszę Ci to tłumaczyć... --- PPS Wydaje mi się, że wyczerpaliśmy temat. Życzę powodzenia w proteście...
 1 
odpowiedz zgłoś
Imię i nazwisko... to perełki czy szajs, zdecyduj się. A co do reszty. Czy w urzędach zajmujących się ewidencją, w tych innych krajach, to pracują piekarze czy geodeci? Jak wykorzystujesz informację z zasobu to już klientowi za nią nie liczysz, czyli nie sprzedajesz? Dalej.. co do granic, masz mylne wrażenie. Dalej... sugerujesz że obecnie geodetę nie obowiązuje odpowiedzialność cywilna? Dalej.. jesteś za jednym cennikiem chociaż to niemożliwe? Aaaa... to wiele wyjaśnia. Także w kontekście Twoich wcześniejszych wypowiedzi. A teraz poważniej. Jeśli Cię uraziłem to przepraszam, nie miałem takiego zamiaru. Ale uświadom sobie, że Ty, pisząc beztrosko i niezbyt kompetentnie o ważnych sprawach, bez odpowiedzialności za słowa, postawiłeś w rezultacie znak równości pomiędzy protestującymi a tymi którzy "podlą zawód". Nie licz na to, że przejdzie to bez echa.
 2 
odpowiedz zgłoś
xyz... Odniosę się do drugiego komentarza. Otóż tak, jestem za tym żeby zasób istniał nadal, ale w innej formie. Jestem też za zniesieniem kontroli (ostatnio weryfikacji) w zasobie. Jestem za wprowadzeniem pełnej odpowiedzialności cywilnej za błędnie wykonane prace przez geodetę uprawnionego. Jestem za utworzeniem samorządu geodezyjnego, który czuwałby nad przekraczaniem zasad zdrowej konkurencji oraz należytego wykonywania zawodu. I po czwarte jestem za ustaleniem jednego jedynego cennika za usługi geodezyjne (choć to niemożliwe w dobie ochrony konkurencji), bo wtedy o wyborze geodety decydowałaby nie cena, a jakość prac lub też czas ich wykonania. Ustawą zająłbym się na końcu.
 2 
odpowiedz zgłoś
xyz... W cywilizowanych krajach geodeta tworzy opracowanie w zakresie syt-wys, bo ewidencja znajduje się, uwaga, W URZĘDZIE. W cywilizowanych krajach, ponad to, takie opracowanie kosztuje w tysiącach euro, a u nas? Po drugie, sprowadziłeś korzystanie, przez geodetę, z zasobu do sprzedawania materiałów znajdujących się w nim. Otóż widzę, że mamy sprzeczne pojęcia korzystania z zasobu, ja ich nie sprzedaję tylko wykorzystuje (lub odrzucam) do swoich opracowań. Mam wrażenie, że chciałbyś za każdym razem granicę ustalać od nowa, ot na podstawie swoich własnych "przemyśleń". W moim odczuciu geodezja tak nie wygląda, a materiały archiwalne mają swoją wartość. W tym "skansenie Europy" było kiedyś dużo geodetów, którzy tworzyli "perełki". Powinieneś o tym wiedzieć.
 2 
odpowiedz zgłoś
Imię i nazwisko... kontynuując swoja wypowiedź poniżej. W jednym przyznam Ci rację. Zasób to szajs. Trochę się dziwię że chcesz żeby istniał nadal. Ale cóż, jako to mówił w anegdocie, jeden robaczek do drugiego - "Dla kogoś to g... , dla nas ojczyzna" Dla Ciebie widocznie też, dla mnie akurat nie.
 1 
odpowiedz zgłoś
Imię i nazwisko... no i zobacz. Sprowadziłeś zawód do kwestii cen i użyteczności dla Ciebie zasobu. Ktoś Ci załatwi wysokie ceny będziesz zadowolony. Zasób da Ci materiał który dobrze sprzedasz, też będziesz zadowolony. To coś Ci powiem... żyjesz w skansenie. Skansenie Europy, skansenie po PRL-u. W cywilizowanych krajach geodeta sam tworzy opracowanie które zamawia u niego klient. Od początku do końca. Ponieważ sam za nie odpowiada to tylko rynek weryfikuje i ceny, i jakość. Nie będę Ci tłumaczył jak to jest możliwe. Nie mam w tym żadnego interesu. Natomiast mam interes w tym, żeby przestano wykorzystywać moją pracę i pieniądze moich klientów do wzbogacania całej armii cwaniaczków, którzy pod pozorem dobra społecznego, żerują na instytucji zasobu i na informacji która tam jest. Jest, tylko dzięki mnie i mnie podobnych. Jesteśmy wykorzystywanie co najmniej dwukrotnie, raz jako geodeci dostarczający tej informacji, drugi jako podatnicy utrzymujący ten cały bałagan.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
xyz a kim mam niby być? Na pewno nie jestem jednym z tych, którzy podlą ten zawód. Jeżeli to "wy", to nie, nie jestem jednym z "was". Jestem geodetą, który ma już dość dumpingowania cen. Wiecznego targowania się z klientami, bo "tamten zrobi za cztery stówki". Dość mam też przeszukiwania tego całego gowna w osrodkach z nadzieja na jakis wartosciowy materiał. Ty chcesz żeby Ci za to ktoś płacił? Ciesz sie, że klient Ci za to zapłacił. Ja za taki szajs po geodetach jak widuje w ośrodkach nie dałbym ani złotówki. Są nieliczne operaty, które można pokazywać szkoleniowo, ale jest to kropla w morzu. A jeżeli myślisz, że wszyscy geodeci są przeciwko tej ustawie, to grubo się mylisz.
 2 
odpowiedz zgłoś
Marzycielu, kiedy było tworzone rozporządzenie pzgik, art. 19 ust. 1 obowiązywał. Teraz zasady przekazywania rezultatów prac są w PGiK. Proces legislacyjny ma swoje uwarunkowania - warto o tym pamiętać.
 1 
odpowiedz zgłoś
wtf... śmieszny jesteś. Nie w temacie swojego apelu a w kontekście, w którym go umieściłeś. I naiwny jeśli myślisz że Ci uwierzymy, że jesteś jednym z nas. Organizatorzy akcji zbierania podpisów przedstawiają się z imienia i nazwiska, wiemy kim są. To może Ty też się podpiszesz pod swoim apelem?
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
Dlaczego protestuje? Bo pisane jest byle jak. Pierwszy przykład. Rozporządzenie z 7.10.2013 ws organizacji i trybu prowadzenia państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. §6. 2). przekazywania przez wykonawców prac geodezyjnych i kartograficznych rezultatów prac ? zgodnie z zasadami określonymi w przepisach wydanych na podstawie art. 19 ust. 1 pkt 1 ustawy (pgik). Ustawa z dnia 5.06.2014 o zmianie ustawy (pgik) 16). w art 19 ust. 1: uchyla się pkt 1. Ustawa o zmianie ustawy pgik to pierwszy chyba przykład, że rozporządzenia zostały ogłoszone przed ogłoszeniem ustawy.
odpowiedz zgłoś
No jasne Nie płaćmy za nic, nie zgłaszajmy prac, a najlepiej róbmy za darmo! Dlaczego nikt nie wymyśli petycji do geodetów żeby nie szmacili tego zawodu? Żeby nie wykonywali prac za psie pieniądze. Żeby wykonując je zrobili to jak należy. A teraz mamy sytuację, w której nie da się wykorzystać czyjegoś operatu, bo wszystko jest #$%!!_lone. Protokoły źle wypełnione, pomiar jakiś wynaciągany, nawet kartki z niego wypadają bo leniowi nie chciało się dobrze spiąć zszywaczem. Żenada! Nie nowe prawo jest największym problemem obecnej geodezji, a ci, za przeproszeniem, geodeci. Choć nazywając ich geodetami obrażam tych, którzy faktycznie są inżynierami w pełnym tego słowa znaczeniu. Weźcie się najpierw za siebie drodzy "petycjowicze". W tej ustawie wiele rzeczy jest do bani, ale najwięcej szkody geodezji robimy my sami.
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
giks a żebyś wiedział. Cały ambaras na wspólnej jest nie o słuszność założeń ustawy, o honor i ambicje, tylko o #$%!!zistołki. Zrobili ustawę to premiuszki wpadły. Więc jak ktoś ma czelność zwracać uwagę, że napiepszyli niemiłosiernie. na 10 tematów 3 są ok a 7 źle. Tak się nie da Panowie. I to nie jest kwestia to powiedzcie jak ma być dobrze. Czemu lud musi wam mówić jak ma być dobrze. Czy lud dostanie wasze premie?
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
Podpisy pod postulatami Przede wszystkim mają podpisywać się zwykli obywatele !! My nie wykonujemy zawodu Geodety dla siebie tylko dla nich ... przez obecne przepisy zwykły obywatel musi zapłacić kilkaset złotych więcej za każdą naszą usługę !!! Nie mówiąc już o tym, że musimy wykonać prace,których nasz zleceniodawca nie zamawiał !!! Obecnie mam zlecenie polegające na podziale działki z którą graniczy ok 10 działek w zaroślach. Właściciel absolutnie nie potrzebuje, abym ustalał granice z sąsiadami ! Co więcej wykłóca się, że za to nie zapłaci, bo tego nie potrzebuje !! Potrzebuje jedynie podział Swojej działki na dwie części z dokładnością do 1 ara !! Wczoraj straciłem godzinę na tłumaczeniu, że takie są przepisy i musimy najpierw ustalić całą granicę działki potem podział ... a On dalej Swoje, że na to się nie zgadza !! I ma rację !! To jest ograniczenie jego swobody w podejmowaniu decyzji co chce zrobić z własną działką !! Nie chce granic zewnętrznych, to nie powinienem tego robić !!!
 2 
odpowiedz zgłoś
1234 itd :) co myśleiliście ze to 5 osób ma pretensje a reszta jest zadowolona? Premie wycofają?
odpowiedz zgłoś
? A co z nie geodetami i ich rodzinami - liczymy ich ?
odpowiedz zgłoś
licznik bije, kolejne 300 głosów, stan licznika dzisiaj rano 878, do końca dnia 1000 pęknie!
 1 
odpowiedz zgłoś
Kilka uwag cd.. 6) Zmiany zasad systemowych leżących u podstaw funkcjonowania w geodezji i kartografii zgodnie z treścią preambuły do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej mówiącą o państwie opartym na ?zasadzie pomocniczości umacniającej uprawnienia obywateli i ich wspólnot?. (A co konkretnie? Bo taki zapis to dosyć ogólne stwierdzenie) 7) 7) Odsunięcie od wpływu na funkcjonowanie geodezji i kartografii osób odpowiedzialnych za stworzenie złego prawa, obniżenie jakości państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego oraz degradację zawodów geodety i kartografa. (OK - popieram. Niekompetencja połączona z arogancją wielu osób z GUGiK przekroczyła już wszelkie dopuszczalne normy)
 1 
odpowiedz zgłoś
Kilka uwag do postulatów (w nawiasach) Moim zdaniem postulatów jest 7. I przedstawiam je w skrócie : 1) Zmiany systemu opłat i likwidacji licencji. (Popieram likwidację licencji, ale zmiana systemu opłat? Jaka zmiana systemu opłat? W postulatach z Jachranki postulowano opłatę zryczałtowana od hektara, a Państwo jaką macie propozycję na zmiany?) 2) Zniesienia obowiązku zgłaszania prac jako warunku umożliwiającego ich wykonywanie. (trochę rewolucyjne! A co z dotychczasowym zasobem? Spalić? A co z ludźmi z PODGIK? zwolnić?) 3) Likwidacja wymagań realizowania przez geodetę prac dodatkowych, które nie są przedmiotem wykonywanego zamówienia (ok - popieram) 4) Zniesienia instytucji uwierzytelniania dokumentów sporządzanych przez geodetów. (rozumiem, że chcecie państwo wszystko mierzy od nowa, bo aby za coś odpowiadać trzeba być tego pewnym?) 5) Likwidacja w przepisach ustawy nierównego traktowania różnych podmiotów,(ok - popieram, uważam, że należy pozostawić tylko ulgi dla edukacji i nauki, bo to inwestycja w przyszłosć)
odpowiedz zgłoś
ale śmiesznie Podoba mi się ten wasz geodezyjny "festiwal nienawiści". Panie organizatorze czy moge sie tez wpisywac nie geodeci i rodziny ? To by znacznie powiększyło ilość głosów? Pomożemy wam rozwalić ten wasz bałagan.
 3 
 1 
odpowiedz zgłoś
RCL, pisząc projekt ustawy, musiał trzymać się założeń, przyjętych przez Radę Ministrów. Tego wymagał proces legislacyjny. Jakiekolwiek 'spiskowe teorie' są zwyczajnie niepotrzebne.
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
WOTUM ZAUFANIA dla 6 postulatów. Publiczna awantura?! A czego się tak bać? Tego, że publiczna? Lepiej tak jak do tej pory po cichu w gabinetach na Wspólnej... No widzisz ~geo już się tak nie da, coś pękło i mówimy dość tego. W tej chwili idzie głosowane nad WOTUM ZAUFANIA dla 6 postulatów. Półtora dnia i podpisało się za wotum 678 osób! A za nowelizacją prawa geodezyjnego i kartograficznego głosowało tylko 285 za, 1 głos przeciw oraz 132 przeciw. Ciekawe kiedy będzie 1000 podpisów? A co do konsultacji to nie było konsultacji projektu ustawy, były jedynie konsultowane założenia do ustawy, które nie miały wiele a w większości NIC WSPÓLNEGO Z TYM CO GŁOSOWAŁ SEJM. Państwo na Wspólnej zdecydowali sami. A teraz kto inny będzie decydował...
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
licznik bije, dziś rano już ponad 500 podpisów! idzie jak burza!
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
xyz uderz w stół ... :)
 3 
 3 
odpowiedz zgłoś
Konsultacje były - od lipca do grudnia 2013. I może - jak proponuje 1234 - napiszcie, co zrobić, źeby było lepiej. Chyba, że uważacie, że robienie publicznej awantury służy zmianom na lepsze.
 8 
 7 
odpowiedz zgłoś
Zamiast klikać na minus... przy mojej wypowiedzi napiszcie co robić żeby było lepiej. Chyba że tym którzy klikają jest dobrze. Tylko podejrzewam że to nie są geodeci czy nawet pracownicy ośrodków którzy są zarobieni przy wystawianiu dowodów opłat, kolejnych bezsensownych licencji czy uwierzytelnianiu dokumentów podpisanych przez geodetów uprawnionych. Domyślcie się sami jacy zwolennicy ostatnich zmian buszują na tym forum.
 5 
 9 
odpowiedz zgłoś
~1234 to jaką masz propozycję naprawy tego złego prawa? Prośby i błagania o litość? Intelektualne apele? Może od razu, poprośmy o podwyżki dla całego GUGiKu, poczują się docenieni i to zmotywuje ich do lepszej pracy.
 5 
 9 
odpowiedz zgłoś
. Środowisko nikogo odsuwać nie będzie;) Co najwyżej może postulować. Masz rację, że pod wszystkim podpisał się GGK(nie jakiś mityczny GUGiK)GGK powołany przez premiera, ten przez sejm, a sejm przez wyborców. Geodezja jest wycinkiem działalności ministra, a tym bardziej premiera więc trudno oczekiwać odpowiedzialności personalnej. Co innego sejm, tam siedzi 460 mędrców( czy oni za cokolwiek wzięli odpowiedzialność?):)Jednak to GGK miał przeprowadzić konsultacje społeczne. A jak były przeprowadzone każdy widział.
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
@xGeo Ten sam, kto projektuje ZSiN itp. zabawki. Ale pod wszystkim podpisuje się GGK, a tego na stanowisko powołał minister, ministra desygnował zaś premier, a premiera zakceptował sejm. Ten ostatni "wnikliwie" procedował nowelę prawa GiK w takiej formie jaką mamy. To kogo i jak będziemy my jako środowisko odsuwać?
 3 
 6 
odpowiedz zgłoś
@1234 Kto od lat projektuje przepisy dotyczące EGiB?
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
postulat 6 Ciekawe jak miałaby w praktyce wyglądać jego realizacja. Czyżby powrót sądów kapturowych , czy też polowanie na czarownice? Zgadzam się co do ogólnych zasad, że ostatnio stanowione prawo branżowe jest złe i wzajemnie niespójne, począwszy na sławnym bublo-standardzie, a na ostatniej nowelizacji PGiK skończywszy. Ale na litość boską z tym "odsuwaniem osób" to delikatnie mówiąc "poszliście po bandzie"
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
petycja, fajny pomysł z tą petycją online. Rano 70 osób było na liczniku teraz już 143, idą jak burza.
 1 
 8 
odpowiedz zgłoś
34 komentarze



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Modelowanie Dębu Bartek
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS