wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2011-07-19| GIS, Firma, Przetargi

Inwentaryzacja stołecznych znaków z wolnej ręki

Warszawski Zarząd Dróg Miejskich w trybie negocjacyjnym bez uprzedniego ogłoszenia zlecił za blisko 2 mln zł wykonanie inwentaryzacji oznakowania poziomego i pionowego.


Inwentaryzacja stołecznych znaków z wolnej ręki <br />
fot. JK
fot. JK

Przedmiotem zamówienia jest wykonanie inwentaryzacji oznakowania poziomego i pionowego, pozyskanie, przetworzenie i opracowanie danych dla dróg zarządzanych przez Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie w celu stworzenia mapy oznakowania w systemie informacji przestrzennej oraz wprowadzenie danych do bazy eDIOM. Prace te wykona firma Designers z Warszawy.
W uzasadnieniu wyboru procedury zamawiający wyjaśnia, że spółka ta jako jedyna może wykonać zamówienie, gdyż to właśnie jej oprogramowanie (tj. baza danych ewidencyjnych pasów drogowych oraz moduł Organizacja Ruchu) wykorzystywane jest w ZDM.

Źródło: TED, JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
To przestaje być śmieszne Mniej więcej 2 tygodnie temu był przetarg ogłoszony na stronie ZDP Drawsko Pomorskie - nazwa umieszczonego pliku na BIP "SIWZ Lehman". Chyba niepotrzebne są żadne komentarze. Warto również przyjrzeć się przetargom: - ZDP Szczecinek (aktualizacja oprogramowania, które dopiero dostali od firmy L.), - ZDW Rzeszów (j.w.), - ZDP Olsztyn (j.w. - po otrzymanych pytaniach, SIWZ uległ zmianie). Ktoś kupuje program i umie z niego korzystać, to nie chce go zmieniać na inny. To zrozumiałe. Jednak do programu, który jest zainstalowany w jednostce samorządowej, powinny móc wprowadzać dane różne podmioty. Co jest możliwe w kilku programach dostępnych na rynku, ale nie w Ediomie. Użytkownik programu powinien wymagać od producenta otwarcia struktury danych, dzięki czemu usługę będzie mogło wykonać więcej firm, a więc ceny będą niższe. Nie znaczy to, że otrzyma produkt gorszej jakości!
odpowiedz zgłoś
Szkoda że nikt z UZP nie przyjrzy sie takim przetargom z urzędu. Obecnie arogancja wykonawców i zamawiających jest tak widoczna i nikt z tego nic sobie nie robi. Chociażby wspomniane przetargi w PZDW Rzeszów i ZDM oraz w dzielnicach Warszawy czy innych powiatach. Czasami są przypadki wprost, że SIWZ przygotowuje potencjalny wykonawca i zarazem producent oprogramowania (wystarczy wsiąść taki SIWZ i zobaczyc właściwości dokumentu). Ostatnie przetargi w powiatach Drawsko Pomorskie, Szczecinek, m.Płock i wiele innych mówią same za siebie. Może zastanówmy się czy PZP jest komuś do czegoś potrzebne.....
odpowiedz zgłoś
szum jedyna zaleta tego "skandalu" jest to ze robi sie szum wokol tematu, ktory znany jest osobom z branzy. Chyba wszyscy z branzy wiemy, gdzie jaka firma zasilala ediom, jaki byl "poslizg" zasilenia, gdzie bujaja sie z problemem do dzis itd. Wiem ze kilka firm podjelo walke z Designesami, ale wiekszosc nie chce kopac sie z koniem
odpowiedz zgłoś
Teoretyzowanie Panie Obserwator, widać że nie znasz tematu. Pisząc o odwadze mam na myśli pokazanie sprawy wprost, bez obłudy zwiazanej z lipnym przetargiem. Tego rodzaju prace to nie tylko baza danych, to jest proces dużo bardziej złożony niż się wydaje komuś kto stoi obok. Polecam lekturę orzeczeń KIO w tej sprawie (eDIOMU) a zobaczycie, że tak naprawdę to właśnie KIO swoimi orzeczeniami spowodowała takie wypaczenia, tolerując proceder ogłaszania przetargów pod konkretną firmę. Widać urzędnicy z w-wy stwierdzili, że szkoda czasu na te "szopki" i poszli na całość. Jeśli chodzi o Elbląg, to jest "pikuś" w porównaniu z przekrętami jakie są robione na szczeblu krajowym, konkretnie w przetargach GUGiK. Do tych przetargów za dziesiątki milionów złotych mogą przystapić tylko firmy z tzw. "starego układu" tj. opegieki lub twory z nich się wywodzące. Zobaczcie warunki udziału w przetargu na TBD... Brakuje tylko zapisu, że firma startujaca musi mieć korzenie w PRL-u :-)
odpowiedz zgłoś
EPIDEMIA Takie zamówienia i to na większe pieniądze, też z wolnej ręki bez wcześniejszego ogłoszenia i też z takim uzasadnieniem bierze niejaka OPEGIEKA z Urzędu Miasta w Elblągu. Epidemia chyba tam ma źródło.
odpowiedz zgłoś
do drogowca Kolego o jakiej odwadze Ty tutaj piszesz? Gdyby udostępnili kompletną dokumentację dotyczącą oprogramowania lub przynajmniej struktur bazy danych to wtedy możemy mówić o "odwadze" lub jakiejś kompetencji tych osób. Tak to tylko poszli mocno po bandzie i pokazali jak się załatwi interesy w tym kraju. Nie wydaje mi się, że uprzywilejowana firma posiada wiedzę tajemną i nikt inny nie poradzi sobie z ich bazą danych. Moim zdaniem źle świadczy o ZDMie to w jaki sposób została załatwiona ta sprawa. I mam nadzieję, że chociaż RIO przyjrzy się tej sprawie. art. 44 UFP mówi, że wydatki publiczne powinny być dokonywane w sposób celowy i OSZCZĘDNY. Nie wydaje mi się żeby firma Designers była jedynym podmiotem działającym w tej branży, który potrafi sprostać wyzwaniu uzupełnienia bazy danych. Jakiś czas temu w Geodecie był opisany przykład firmy działającej w branży ewidencji gruntów, gdzie owa firma wprowadzała do PODGIKÓW oprogramowanie do którego mogła tylko ona wprowadzać dane...
odpowiedz zgłoś
Wyjaśnienie dla nieznających tematu... Witam! Działam w tej branży od lat i uważam, że urzędnicy wykazali się nie lada odwagą ale popieram te działania. Dlaczego? Bo lepsze to niż udawanie, że ogłaszają przetarg a z góry wiadomo kto ma wygrać. Zarząd dróg wojewódzkich w Rzeszowie ogłosił taki przetarg, i co?...Ktoś zadał pytania a oni odpowiedzieli.... tak że śmiech na sali :-), coś w stylu "nie bo nie...i koniec" wybrali firmę, która jest jedynym dystrybutorem oprogramowania i udają że niby można sobie kupić ten program...bzdura!!!! . Tak więc urzędnicy z w-wy przynajmniej nie robia takich szopek. Nie zgadzam się również ze stwierdzeniem, że im się nie chce uczyć nowego programu, bo to nie jest tylko kwestia nauki...wiem coś o tym. Taka zmiana pociąga za sobą ogromne koszty i powoduje dezorganizację. Jest dużo szumu wokół tego tematu ale takich spraw jest dużo więcej, tylko ukrywają się pod quazi przetargami i nikt tego nie widzi. W tym przypadku warto by było jednak przeprowadzić negocjacje z ogłoszeniem.
odpowiedz zgłoś
Od początku. Ja bym odnalazł tego co ten program wdrożył i jego zapytał ile wzioł za to do łapy, i ile dostanie teraz prowizji?
odpowiedz zgłoś
ciekawe Urzednikom z UM Warszawy na głowy jak nie sami z siebie to osobiscie zawiadomie CBA - bo to jest kryminał w biały dzien
odpowiedz zgłoś
ZNAK DROGOWY Ratunku. Nie chcę być inwentaryzowany z wolnej ręki. Nienawidzę domorosłych monopolistów. CBA, ABW, CBŚ i inne ... RATUJCIE
odpowiedz zgłoś
przetarg powinien byc przetarg a w nim cos w tym stylu" aktualizacja dróg i oprogramowania eDiom lub dostarczenie podobnego oprogramowania wraz z aktualizacją danych" ja wiem ze urzednik musialby sie nauczyc nowego programu........
odpowiedz zgłoś
podatnik z kr i o to właśnie chodzi - że nie dano takiej szansy (nie ogłoszono przetargu). problem jest również w tym że zakupiono oprogramowanie, które nie pozwala na konkuerncję - nikt poza twórcą programu nie może wprowadzić tam dane, czyli z góry wiadomo że jedna jedyna firma będzie wprowadzała dane tak długo, aż ktoś nie kupi innego systemu. to jest przwyiązanie urzędu do usług jednej firmy, która może teraz dyktować ceny usług.
odpowiedz zgłoś
nie jestem z branży , moim zdaniem problem w tym, że udzielono zamówienie z wolnej ręki. To jaki softem dysponuje i co zakupiłem to moja sprawa, może wcześniej ediom był tańszy? a urzędnik nie wiedział, że tylko oni wprowadzają dane do tej bazy ?. Zatem w siwz napisać, że dysponuje programem ediom i czekam na oferty, co mnie to obchodzi jak konkretny oferent poradzi sobie w implementacją danych do bazy jaka dysponuje?
odpowiedz zgłoś
propozycja no to w takim raziem po co robic przetargi, podzielmy tort i dbajmy o swoj kawalek. kpina!!!
odpowiedz zgłoś
zawsze można zrobić taniej i lepiej Problem tylko z punktu widzenia tworzącego SIWZ, jak znaleźć tego taniego = najtańszego, który zrobi dobrze? Ja wolę zapłacić więcej, ale nie brać pętaków.
odpowiedz zgłoś
pozew Zajmiemy się tą sprawą w trybie pilnym!
odpowiedz zgłoś
do podatnik z kr Od kiedy "dobrze" = "eDiom" ? Mozna zrobic taniej i lepiej tylko trzeba chciec a nie rozdawac 2 mln z wolnej reki.
odpowiedz zgłoś
jako podatnika dl mnie ma to być dobrze zrobione nie tanio, lecz dobrze!
odpowiedz zgłoś
przetarg oznakowanie dróg Są tacy urzędnicy w biurze Geodezji i Katastru
odpowiedz zgłoś
@ePogromca Czy możesz przybliżyć sylwetki tych urzędników?
odpowiedz zgłoś
Ciekawe? Ciekawe czy EWID uczył się od eDIOMA czy odwrotnie?
odpowiedz zgłoś
lo matko jedna kwestia to Designers i ich hermetyczne oprogramowanie eDIOM, które uzależniania klientów, utrudniania prace i wejscie konkurencji na rynek, dopuszczają się nawet zdalnego zamykania i mieszanie w bazach danych w czasie pracy konkurencji byle utrudnić i namieszać. Inna kwesta, myślę bardziej ciekawa jest to ze pewni wysoko postawieniu urzędnicy tegoż to stołecznego urzędu maja niemała historie w swoich CV związaną z ta firma :) przypadek? Na wolnym rynku wydali by za ta robotę 2-3 razy mniej. Ciesze się iż nie place podatków już w Polsce jak widzę gdzie one idą.
odpowiedz zgłoś
i nic bo komu będzie się chciało w to bawić. Ale z pewnością zostanie po tej sprawie smród. Chodzi o to żeby Ci "urzędasy", podatnicy i inni zainteresowani dowiedzieli się, że z powodu czyjejś naiwności (piękne oczy mogą wiele zdziałać) ZDM przepłacił!!! Natomiast mam nadzieję, że do samych designersów przyklei się metka, że ich produkt potrafią obsługiwać tylko oni. Ot i po sprawie.
odpowiedz zgłoś
Popiszecie sobie i co z tego ? No i co Panowie ? Popiszecie sobie, pomarudzicie jak zwykle, ale oczywiscie żadny nie ma jaj żeby donieść formalnie do prokuratury albo ZLOZYC odwołanie do KIO na wybór trybu co ?? To się nie dziwcie ze sobie urzędasy coraz jaśniejsze jaja z Was robią! Zaslugujecie.
odpowiedz zgłoś
kpina to jest jakaś kpina!!! To sie nadaje do programu "Uwaga" albo "Sprawa dla reportera" W Gdańsku pokazali jak można to zrobić i zrobili. Designersi mają fajną politykę, każdy przetarg to aktualizacja oprogramowania a co za tym idzie "lekka" zmiana struktury bazy danych, która powoduje ze nowe dane "mają problem" z trafieniem tam, gdzie powinny. Wystarczy dopisac w przetargu, ze zamawiajacy nie udostepnia starej bazy danych i nie udostepnia stanowiska komputerowego z dostepem do bazy danych., aby tej roboty nie zrobic, bo nie da się zgadnąć jaka jest struktura bazy danych jeśli nie ma się do niej dostępu. Warto dodac, ze firma prywatna nie moze kupic tego oprogramowania, jedynie samorzady.. Nie ma nigdzie dostępnej specyfikacji programu. TO JEST OGRANICZENIE KONKURENCJI i to w bialy dzien!!
odpowiedz zgłoś
wina zamawiającego trzeba być bardzo odważnym albo nierozsądnym żeby w taki sposób uzasadnić wybór. Podobny przetarg, oczywiście za mniejsze pieniądze był w Gdańsku - zamawiający nie chciał zmieniać oprogramowania ale nie wykluczał innych firm, które mogą wprowadzić dane. Dlatego też w siwzie zamieścił opis kompletnej struktury bazy danych. Wniosek jest taki, że eDIOM jest programem trudnym w obsłudze i jedyną jednostką, która może lub POTRAFI wprowadzać do niego dane są autorzy. ŚMIESZNE;)
odpowiedz zgłoś
Kryminał!!!! Kryminał!!!!
odpowiedz zgłoś
soft To już zakrawa na kpiny. Jeżeli szanowny Zamawiający wykorzystuje np. bazę Oracle czy to znaczy, że tylko Oracle może być dostawcą danych? Co ma piernik do wiatraka? Jeżeli eDIOM jest tak hermetycznym oprogramowaniem jak sugeruje Zamawiający to może warto się zastanowić ...... Chyba, że celowo nie widzicie powodu.
odpowiedz zgłoś
28 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Skanowanie wnętrza platformy wiertniczej
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS