Ciekawe Tematyarchiwum Geodetywiadomościnewsletterkontaktreklama
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
2016-09-16 | Geodezja, GIS, Instytucje, Imprezy

Czy wreszcie doczekamy się rozsądnej, cyfrowej geodezji?

Mimo wydanych miliardów złotych i uchwalonych tysięcy stron przepisów polska geodezja jest wciąż w znacznej mierze analogowa i nieefektywna. O tym, jak to zmienić, dyskutowano podczas konferencji „Nowoczesne technologie w prowadzeniu PODGiK” (Jachranka, 14-16 września).


Ilustracja: Czy wreszcie doczekamy się rozsądnej, cyfrowej geodezji?

Z roku na rok ranga tego spotkania rośnie. Pierwsza edycja, w 2014 r., zgromadziła około 50 uczestników, a w tym roku było już ich trzy razy więcej. Czy ten trend świadczy o tym, że nowoczesne technologie stają się standardem w ośrodkach dokumentacji geodezyjnej i kartograficznej? Niestety, wciąż nie są powszechne.

Dobitnie pokazała to mapa powiatów posiadających własny węzeł katastralny. 6 lat po uchwaleniu ustawy o infrastrukturze informacji przestrzennej posiada je tylko 157 starostw, choć powinny mieć wszystkie. – Bez tak podstawowej rzeczy trudno mówić o krajowej infrastrukturze informacji przestrzennej – podkreślił dr hab. Waldemar Izdebski, prezes firmy Geo-System, która zorganizowała konferencję. – Jakby tego było mało, tam, gdzie ten węzeł jest, to w Geoportalu wciąż wyświetlane są działki z LPIS-u. A za zawarte w nich liczne błędy później muszą przed obywatelem tłumaczyć się Bogu ducha winni urzędnicy w starostwie – podkreślał prezes Geo-Systemu.

Ten przykład dobitnie pokazuje, że cyfryzacja geodezji nie dość, że idzie w Polsce opornie, to często realizowana jest bezmyślnie. Przyczyn tej sytuacji jest wiele, ale najczęściej podnoszoną w Jachrance było oczywiście złe prawo. Jak co roku w dyskusji było wiele narzekań na absurdalne i rozbudowane przepisy, padały także różne propozycje ich zmian. Jednak zdaniem Waldemara Izdebskiego sama nowelizacja ustaw nie rozwiąże problemu. – Nie mamy wpływu na stanowione prawo, ale możemy je rozsądnie interpretować. Trzeba tylko chcieć, myśleć i stosować postęp technologiczny – zaapelował. Za przykład, że w obecnych warunkach prawnych można skutecznie działać, godząc interesy administracji i wykonawstwa, mają służyć PODGiK-i nagrodzone w plebiscycie Geo-Systemu.

Waldemar Izdebski przestrzegał również przed pomysłami całkowitego burzenia obowiązującego systemu funkcjonowania geodezji. Na poparcie tego poglądu wiceprezes Geo-Systemu Zbigniew Malinowski przytoczył refleksję jednego w polskich geodetów pracujących w Irlandii. Na Zielonej Wyspie nie ma odpowiednika ani GUGiK-u, ani PZGiK, ani tym bardziej mapy zasadniczej, co rodzi spore problemy przy realizacji inwestycji. Tamtejsze firmy same wyszły więc z inicjatywą, żeby stworzyć coś na kształt państwowego zasobu geodezyjnego.

Na uwagę zasługuje fakt, że wśród gości konferencji w Jachrance byli m.in.: minister cyfryzacji Anna Streżyńska, wiceminister infrastruktury i budownictwa Tomasz Żuchowski, p.o. głównego geodety kraju Aleksandra Jabłonowska oraz posłanka PiS Anna Paluch (z wykształcenia geodetka). Czy ich obecność świadczy o tym, że nowemu rządowi leżą na sercu problemy geodetów? Z ich krótkich wypowiedzi można mieć taką nadzieję.

Tomasz Żuchowski podkreślił, że geodezja jest jednym z priorytetów Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Zapewnił jednocześnie, że wszelkie zmiany w prawie będą wprowadzane w uzgodnieniu ze środowiskiem geodezyjnym. – Już niedługo odczujecie państwo pozytywne zmiany w całym systemie – zapowiedział. Wtórowała mu posłanka Anna Paluch, która podkreśliła, że jej partia wreszcie ma moc sprawczą, by wprowadzać pozytywne zmiany w geodezji i chce z tej możliwości korzystać.

Minister cyfryzacji Anna Streżyńska zapowiedziała z kolei, że jej resort przejmie od MIiB część kompetencji związanych z geodezyjnymi projektami informatycznymi. – GUGiK i MIiB będą naszymi klientami biznesowymi, dla których będziemy realizować czarną informatyczną robotę. Celem tych zmian jest to, aby pieniądze na cyfryzację wydawać efektywniej, a wszystkie państwowe systemy dobrze ze sobą współpracowały – powiedziała. Konkretne rozwiązania prawne jeszcze powstają, a ich szczegóły mamy poznać wkrótce. Anna Streżyńska podkreśliła ponadto, że intencją Ministerstwa Cyfryzacji jest jak najszersze otwieranie danych geodezyjnych, bo będzie to napędzać inwestycje i przedsiębiorczość. – To na razie tylko moja wizja, a szczegóły tej polityki są jeszcze konsultowane w gronie rządowym – zastrzegła.

– Mam nadzieję, że efekty realizacji tych zapowiedzi będziemy mogli zobaczyć już podczas przyszłorocznej konferencji w Jachrance – posumował obietnice polityków Waldemar Izdebski. Kolejna edycja tego wydarzenia odbędzie się w dniach 13-15 września 2017 r.

Fotogaleria

Jerzy Królikowski


«« powrót

Udostępnij:
udostępnij na Facebook
   

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

Panie Dyrektorze Pręgowski wciąż czekam na odpowiedź w sprawie zgłaszania prac, kiedy to w końcu ruszy? Obiecywał Pan, że będzie w połowie października. Czy 20 października to już połowa?
  
geodeto z pwz jest duże zamieszanie więc jeszcze poczekasz na odpowiedź.
  
Pytanie do Pana Pręgowskiego wciąż czekam na odpowiedź w sprawie zgłaszania prac, kiedy to w końcu ruszy?
  
cd urwało: nie ma czego zadrościć kolegom geodetom. Mi to wszystko jedno bo przez całe zawodowe życie trafiły mi się dwie roboty w Ożarowie, obie w czasie gdy był tam epodgik - wszystko fajnie sprawnie, nie miałem uwag.
  
jak w tytule nie doczekamy, bo albo nikt nic nie robi pod pretekstem braku pieniędzy z funduszu, albo jak już coś działa to marnuje się energię na zmianę dla zmiany, zamiast na rozwój w innych obszarach. A jak piszą geodeci z pomorza, może się okazać, że to nie rozwój a typowa cofka. Nie ma czego zadrościć
  
 1 
@geodeta pomorski tak to niestety wygląda, jutro wpadnę do ośrodka może tradycyjnie da się coś zgłosić.
  
@geodeta pwz jaka połowa października - zwykła ściema, pisałem ze geoamtyka nie ma funkcji automatycznych. Pan Pręgowski odpowie dopiero jak zrobią obiecaną automatyzację, a znając życie i Pana Ł. to może potrwać:-)
  
Panie Dyrektorze Pręgowski w połowie października miało ruszyć zgłaszanie w nowym systemie, czy stało się faktem?
  
do xyz Czasy są inne a jednak takie same: http://geoforum.pl/upload/picture/middle/0_7_Lublin_firm.jpg
  
nowy system podobno pracownicy podgik w ozarowie mają strach w oczach
  
@toth nie wiem na czym się znasz, ale z motoryzacją to cieniutko
  
Toth masz rację, widać to zwłaszcza w remizie na Wiejskiej.
  
Kierowco nie strasz. Lepsi od ciebie nie dali rady. Może u was gdzie stosujecie ciągniki siodłowe to standard zachowania ale rozumiesz te forum to tak jakbyś do miasta jechał. Trzeba się umyć, uczesać, ubrać i dobrze zachowywać. Bo to nie remiza u Janka.
    1 
 3 
@duzers Z ostatnich wpisów widać wyraźnie, że do dyskusji włączyli się twórcy obu wspomnianych systemów. duzers zapomniał wspomnieć, że w WE automatycznie generuje się tylko KCD. Nie każdego geodetę to uszczęśliwia. Tak samo jak GML z danymi z EGiB. Wasze (krakowskie) podejście wygląda następująco: chcieliście automat - no to macie! A konsekwencją tego jest konieczność zamawiania materiałów w innych formatach które pracownik PODGiK musi i tak przygotować ręcznie! Ot taka droga na skróty. W związku z tym uważam, że WE w dalszym ciągu ustępuje ePODGiK a Wasz samozachwyt nie jest w tym przypadku uzasadniony.
  
 1 
@toth ci co zrozumieli to się nie śmiali, ale dla ciebie smiech tez sie przyda teraz, bo poźniej do śemiechu nie bedzie.
    2 
 1 
darmowa porada Śmiech jest dobry na wszystko nie wiem tylko czy rozwiąże problemy z którymi Geodeta powiatowy będzie musiał się borykać
  
 1 
stary bo historyczny ciągnik siodłowy. Niezłe porównanie. Totalnie się uśmiałem.
  
 1 
Integracja to nie wszystko Z systemem w PODGiK jest trochę jak ciągnikiem siodłowym, do który różne naczepy pasują. Transportowcy mówią, że jest to bardzo ekonomiczne bo w razie potrzeby zamiast kupna kolejnego samochodu z odpowiednim nadwoziem, wystarczy zakupić odpowiednią naczepę. A jak ciągnik jedzie z naczepą to jest z nią "zintegrowany". I tak Geo-Map jest zintegrowany ze wszystkimi dostępnymi systemami ewidencji gruntów prowadzącymi tzw. część opisową. I jest to trochę rozwiązanie historyczne ale skuteczne, sprawdzone i nie nastręczające żadnych problemów. A jak ktoś szuka dziury w całym, to zawsze znajdzie.
    4 
ignorancja dobrze wyglada w komentarzach, gorzej w rzeczywistości. Polecam jednak zejść na ziemię i posłuchać osób, które coś już widziały, a nie żyć marzeniami. Zapraszam do Chełma na osobiste zweryfikowanie, bo dalsza dyskusja bedzie łatwiejsza.
  
geokasku nie mylą się nicki ? Tyle wypowiedzi pod różnymi nickami to musi być męczące...
    1 
 1 
gdybym nie wiedział to po przeczytaniu prawie bym uwierzył. Pokrętna próba usprawiedliwienia dziadostwa jakie nam zafundowali w powiecie. Geodeci jeśli mają coś do powiedzenia to czas najwyższy bo potem obudzą się z ręką w nocniku jak u nas. Trzymam kciuki.
  
duzers po tym poście dowiedziałem się o Panu więcej niż dotychczas. Dziękuję, teraz już wiem jak Pan myśli.
  
punkt widzenia Dlaczego system ePODGiK którego twórcą jest najbardziej medialna osoba w polskiej geodezji ma tylko 15 wdrożeń, a EWID ma 95 wdrożeń? Czy nie jest to zastanawiające skoro ten pierwszy jest niby taki dobry a ten ostatni taki do niczego? Otóż dlatego że patrzycie na sprawe tylko oczami wykonawcy. Gdy ktoś popatrzy na sprawe oczami Ośrodka widzi to nieco inaczej. Geo-system ma tylko e-podgik i geo-map, geomatyka ma wszystkie moduły potrzebne dla powiatu zintegrowane w jednej bazie. A automatyczne kompletowanie materiałów? Ośrodki nie chcą włączać zgłoszeń bezpośrednich i automatów bo traktują geodetów jak skarbówka podatników. Wolą sprawdzić co ten geodeta tam wymyślił i czy przypadkiem nie chce ich oszukać, przy automacie nie mają nad tym kontroli czyli nie mają władzy i staja się niepotrzebni. W Ożarowie jest był i będzie automat bo tamtejsi geodeci nie dadzą sobie go odebrać. W pozostałych lokalizacjach geomatyki to będzie się zmieniać powoli - bo to zależy od decyzji Ośrodków.
  
 3 
czytam czytam i do godziny nie mogę przestać się śmiać:)))
  
poczytaj http://www.giodo.gov.pl/144/id_art/1002/j/pl/ - wymóg prawny przy przetwarzaniu danych osobowych
  
 1 
prawda prawda istotnie, wymuszanie zmiany hasła co miesiąc jest wyznacznikiem najwyższego poziomu dojrzałości systemu. Resztę rzeczy, jak np. przygotowanie materiałów mogą zrobić ludzie...
  
Po przeczytaniu stwierdzam, że ta geodezja wcale nie jest taka analogowa, jak niektórzy próbują przedstawiać.
  
jest i ma być Jest. I w pwz też ma być. Wystarczy zapoznać się z warunkami technicznymi zamówienia.
  
@geodeta pwz cd. powiatu, po czym odblokowuje materiały do pobrania z platformy WebEWID. Czas realizacji - kilka dni. Często musimy sięgać po materiały źródłowe klasyczne, w związku z tym, w jaki sposób zostały zrobione bazy w TurboMap, stąd zgłoszenia uzupełniające występują dość często (szczególnie przy opracowaniach prawnych). Platforma WebEwid wg mnie mało intuicyjna i wkurzająca jest konieczność zmiany hasła dostępu co miesiąc. Czy w innych powiatach jest w pełni zautomatyzowana obsługa zgłoszeń, nie wiem.
  
@geodeta pwz M. Chełm, system epodgik. Miasto mamy już od lat numerycznie w Geo-Map. Zgłoszenie obsługuje automat, szybko i przyjemnie w czasie do 30 minut (płatności przez PayU). W 99% prac nie trzeba sięgać do starych materiałów (odnowienia ewidencji). Powiat chełmski TurboEwid - zgłoszenie obsługuje osoba z PODGiK (pracownicy są podzieleni na gminy i każdy obsługuje swoją). Cały zasób mamy zeskanowany a bazy w TurboMap. Po wysłaniu zgłoszenia czekam, aż pracownik mi wygeneruje materiały z zasobu, wystawi protokół uzgodnień i DDO. Wszystko oczywiście przez platformę WebEWID, do której każdy wykonawca może mieć wygenerowany dostęp. Po opłaceniu zgłoszenia (system Paybynet banki PKO SA, Alior, Plus, Citi Handl., Millenium, PBS, Getin, Noble, Idea, BS, Spółdzielczy - lub przelewem z innego konta) przy płatności Paybynet, ponoć system automatycznie odblokowuje materiały do pobrania z platformy. Przy przelewie klasycznym, po wysłaniu potwierdzenia, pracownik PODGiK sprawdza, czy pieniądze są na koncie
  
@wykonawca z powiatu chełmskiego to fakt telefon kosztuje mniej niż 328 tysięcy, które wydają na nowy system, ale nikt nie jest zainteresowany dociekaniem prawdy. Może napisz o tych różnicach. Chętnie się czegoś dowiem.
  
powiat chełmski Dla niedowiarków, proszę sobie poszukać w necie jakąkolwiek firmę z M. Chełm woj. lubelskie, wykonać telefon i zapytać jak to funkcjonuje w powicie chełmskim (Turboewid) i powiecie M. Chełm (epodgik). Telefon dużo nie kosztuje.
    3 
 3 
do hahaha siedzisz Pan na forum od rana, ale nie chcesz podać daty, od kiedy system ruszy. Czy to jest jakiś problem?
    1 
 3 
wykonawca niestety ma rację i żadne pijarowe zabiegu tu nic nie dadzą panie hahaha. Zdaję sobie sprawę, że ciężko jest się przyznać do błędu, ale z perspektywy czasu powiem, że warto.
    2 
 2 
tak i jeszcze zupa była za słona a kawa rano za gorąca. I najgorsze trzeba wstać z łóżka żeby pracować. To nic odbijesz sobie na geoforum rzygając na wszystko dookoła.
    3 
 2 
tak, śmieszku przeraża, bo będę musiał zmienić zwyczaje i organizację pracy na gorsze. Ani ty ani dyrektor nie oddacie mi zwiększonych kosztów z tym związanych. Nie różnicie się nic od tych ze Wspólnej, którzy również za nic mają kwestie organizacji pracy geodety. Na kanwie własnych ambicji wszystko nam na garb wrzucicie.
    2 
 4 
nie będzie jak do tej pory. Będziesz musiał się czegoś nauczyć oprócz jęczenia na forum. Przeraża cię to ?
    2 
 2 
w Kołobrzegu no już naprawdę, ja pytam czy będzie jak do tej pory, Pan Dariusz zapewnia, że "system będzie działał podobnie", a PR pewnie z firmy mówi, że już w Kołobrzegu jest ok. Oby nie było tak, że zając jest podobny do niedźwiedzia bo też ma cztery łapy i ogon.
  
dla mnie najistotniejsze jest gdzie przechowywana jest logika biznesowa, bo ja wolałbym, żeby była w moim portfelu
  
To gs działa na Oracle czy na jakiej bazie danych ? Obiektowo ? Ciekawe....
  
tylko pogratulować czyli osiągnęli to co ePODGIK miał w 2008:-)
    2 
 1 
fdsafadsfsd
  
automat w Kołobrzegu działa na WE automat do przygotowywania materiałów, ostatnio zgłaszałem o 23 i dostałem wszystko od razu, wiec geomatyka ma już taką funkcjonalność
  
 2 
@Qwe To że ludzie w podgik będą mieli więcej pracy to ich sprawa. Taki sobie system wybrali to niech siedzą i klikają. Mnie martwi to, że już od ręki materiałów nie dostanę. Czy masz pewność tych informacji?
  
Pan Dariusz właśnie próbuje się dodzwonić do Krakowa, czy już robią te funkcje i zaraz państwu odpisze.
  
... Darku zyjesz? To jak to bedzie z ta automatyzacja?
  
... Jesli rzeczywiscie nie ma to nowe oprogramowanie zautomatyzowanego przygotowania materialow dla geodetow do zgloszonej pracy to porazka... To jak to Darku bedzie?
  
 1 
@abc i tak i nie. Obecność Dariusza w Warszawie nie dała nowego systemu (notabene co z tym systemem w Warszawie? Miał być, potem jakieś odwołania, ale jak to się skończyło? dalej jest przecież GeoMapa?), natomiast jego powrót do Ożarowa pokazuje, że chęci miał i ma. Czy trzeba zmieniać system? Nie wiem, z mojego punktu widzenia nie, bo ten co do tej pory działał bardzo fajnie. Podobno Pan Dariusz mówił kolegom o zgodności z przepisami. Ale z jakimi nie wiem, pytanie czy ten nowy system usunie do końca roku rastry mapy zasadniczej, skoro zgodnie z przepisami może tak być tylko do końca 2016r.?
  
... popieram przedmówcę powiat wz działa naprawde sprawnie i też życzył bym sobie i innym geodetom aby ten poziom był chociaż utrzymany. Obawiam się że Warszawa, przy obecnym tempie wprowadzanych zmian, nie dorówna Ożarowi nawet za 10 lat. Ale to tylko taka moja subiektywna ocena po kilku latach korzystania z dobrodziejstw BGiK w Warszawie. ~fill 2011-10-05 23:26:38 Gratulacje Życzę powodzenia, jednak lepiej niech Pan nie wprowadza warszawskich porządków, łatwo jest zepsuć coś działającego. W BGIK niestety było widac tylko marazm, ciągłe reorganizacje i coraz dłuższe kolejki w ośrodku. Jeśli coś tam zależało od Pana to nie ma czym się chwalić. Przychodzi Pan tam gdzie wszystko (no prawie wszytko) działa dobrze i nie można tego zepsuć !!! ~geodeta z wz 2011-10-05 19:38:46 Takie kiedys posty byly tu na geoforum jak Daro obejmowal dowodzenie... Dariusz nie zawal tematu bo osrodek pwz byl wzorcowy!!!
  
 2 
do klasyka Panie Jacku kochany, jakby Pan zamiast pisać felietony zajął się oprogramowaniem to bez wątpienia by Pan wycinał resztę, a tak to nawet Geopolis orze Pana przy byle okazji, o reszcie nie wspominając.
  
różnica Działam na obydwu systemach. Przygotowanie zgłoszenia u Izdebskiego trwa do 30 minut, zupełna automatyzacja. TurboEwid - co najmniej kilka dni, dlatego, że obsługuje to ręcznie osoba z PODGiK. Do tego w moim powiecie jest możliwość opłacenia przez Payu, lecz mojego banku na liście nie ma (mam konto w ING). Dlatego też muszę wysyłać potwierdzenie opłaty, a osoba obsługująca zgłoszenie musi sprawdzić, czy pieniądze wpłynęły na konto powiatu i dopiero po tym odblokować materiały. Dla mnie jest to żadna automatyzacja, jedyny plus, nie muszę stać w kolejce w PODGiK.
    2 
 3 
napisz do pana Jacka Ł. To łebski facet - wprowadzi te funkcje na pewno. Dla niego nie ma rzeczy niemożliwych. Pewnie nawet to czyta i napisze jakiś ciekawy felieton. Natomiast z punktu widzenia urzędu turboewid ma zintegrowane moduły do obsługi większości zadań różnych wydziałów i dlatego moim zdaniem będzie powoli wycinał resztę.
  
automat Nie chodzi o to, czy trwa to 5 dni czy 2 dni. Istotne jest, że przez ostatnie lata geomatyka nie wprowadziła automatyzacji przy udostępnianiu materiałów. Przy okazji dodam, że brakuje tam też przydatnej funkcji powiadamiania o innych opracowaniach przyjmowanych w międzyczasie do pzgik w zakresie zgłoszonej pracy.
  
 1 
@geodeta pomorski Nie dramatyzuj kolego, te 5 dni to ekstremalna sytuacja i nie jest to norma w Kartuzach. Standardowo przygotowanie materiałów trwa ok 2-3 dni roboczych dlatego, że robione jest to RĘCZNIE. Nie ma żadnego automatu. Obojętnie jakby się (nie)spinał to nie da rady przygotować tego szybciej niż automat. Od wielu lat pod tym względem ePODGiK przewyższa WebEWIDa i nie ma co do tego żadnych wątpliwości.
  
 1 
Kilka pytań do Pana Pręgowskiego To dlaczego ja w kartuzach czekam tyle dni? czy to co Pan zapowiada to jest jakimś nowym rozwiązaniem geomatyki? czy Pan widział to w działaniu czy jest to dopiero zapowiedź? Będę wdzięczny za informacje.
  
Panie Dyrektorze Na stronie jest "do połowy października", więc dziękuję za wyjaśnieni, że czekamy do migracji. Ale i tak coś tu nie pasuje, bo od 3 października ma być uruchomione zgłaszanie analogowe. Cytuję: "Ponowne uruchomienie możliwości zgłoszeń realizowanych drogą analogową planujemy w dniu 3 października br", więc się pogubiłem z tymi terminami. I czy wracamy do analogu? To jest bardzo niepokojące. Raczej liczyłem na rozwój. Bardzo proszę o wyjaśnienie, bo to dla mnie bardzo ważne.
  
pan dyrektor nie zmienił nazwiska. Kluczowe w twojej wypowiedzi jest słowo "jak". Dowiesz się jak będzie. W zdaniu które napisałeś nie ma za grosz logiki. Żeby się dowiedzieć musi być jak nie będzie to się nie dowiesz. Oooo dwa razy użyłem słowa "jak". Twoja maniera używania zaimka ja świadczy dużo o tobie.
  
Panie Dyrektorze czyżby Pan zmienił nazwisko no tak, ale jak to będzie gorsze rozwiązanie i jeszcze przecież trzeba za to nowe zapłacić sporo kasy, to ja niekoniecznie chcę to zobaczyć jak to będzie i potem sobie narzekać.
  
czego się człowieka czepiacie. Czas na wdrożenie to nie czas na wydanie danych. Skoro jest napisane na stronie do kiedy będzie zakończona migracja to po co się o to pytacie na forum ? Pani zszokowana wie już teraz lepiej że będzie jak z poprzednim mężem. Z takim podejściem myślę że jeszcze będą kolejni mężowie. Skoro człowiek pod swoim nazwiskiem pochyla się nad waszymi obawami to dajcie mu szansę i poczekajcie. Zobaczcie jak będzie. A potem sobie narzekajcie.
  
Panie Dyrektorze Pręgowski Na stronie PODGiK napisano, że powrót do internetowego zgłaszania nastąpi do połowy października. To uważa Pan, że to szybko? Za taką F1 to ja dziękuję, to jakiś zawody ślimaków.
  
Panie Dyrektorze Przypominam się. Kiedy start?
  
Ponawiam pytanie Wiem, że jest Pan bardzo zajęty, ale skoro znajduje Pan czas na komentowanie na forum, to jedną datę może Pan podać. Kiedy start nowego systemu?
  
panie ostr trąci szowinizmem proszę przyjąć moje wyrazu współczucia, skoro będzie Pan zapijał pięćdziesiątką smutki źle podjętej decyzji. Ja mam ten komfort, że uporządkowanie spraw sercowych dało mi bardzo dużo w życiu. Pan Pręgowski pokrętnie zapewnia, że "będzie dobrze, będzie podobnie" a ja już doskonale wiem co to oznacza.
  
 3 
@zszokowana to proponuje exstraspazmine albo positiwum, na sprawy sercowe które pani przedstawia pomaga tez 50ml schłodzonego płynu
    3 
Panie Pręgowski Panie Pręgowski, Nie uspokoił mnie Pan. Podobny to jest mój obecny mąż do poprzedniego. Tyle, że w szczegółach jest zdecydowanie lepszy na każdym polu. Z opisu geodety pomorskiego wyłania się raczej obraz odwrotny niż Pan zapewnia. Oby nie zamienił Pan małżonki na niby ładniejszą, ale co z resztą.
    2 
 3 
automatyzacja Niestety, ze względów dla Państwa raczej zrozumiałych, nie mam teraz czasu na pełniejsze wypowiedzi. Tylko tyle - nie będziecie Państwo czekać 5 dni na otrzymanie materiałów. System będzie działał podobnie jak dotychczasowy.
  
przyłączam się do pytania geodety pwz - czy zmiana systemu sprawi, że będziemy czekać teraz 5 dni?
  
Pytanie do Pana Pręgowskiego A konkretnie, to kiedy jest zaplanowany start tej formuły, bo mam prace do zgłoszenia i zaczyna to być trochę pilne. I proszę jeszcze wyjaśnić, czy rzeczywiście będzie się teraz tak długo czekać na materiały, jak opisu to pomorski geodeta?
    1 
i po problemie Ażeby uspokoić nastroje dodam tylko, że problem, o którym wspomniałem poniżej został rozwiązany błyskawicznie, zgodnie zresztą i w ramach obowiązującej jeszcze umowy asysty technicznej.
  
 1 
mistrz dyplomacji, dyplomacja dyplomacją, ale można wyczytać też inny podtekst. Ja czytając taki wpis Pana Darka widzę, "jeżeli Geosystem pilnie nie pomoże to się wszystko opóźni, posypie i to będzie ich wina, bo przecież nie pomogli"
  
 1 
systemy i formaty a co mazowiecki system "widmo" gdzieś jeszcze będzie wdrażany?
  
 1 
ojeju a jak myślisz skąd będą te pieniądze które "bym dowalił" ? Wszyscy zwolennicy wspólnego systemu za chwilę będą mieli jak na dłoni obraz sytuacji która wydarzy się gdyby go chcieliby wdrożyć w całej Polsce. "powodzenie zmiany uzależnione jest od pilnej współpracy z firmą " i tu zamieńmy na poszczególnych powiatach nazwę firmy. Dlatego musi być format wymiany obejmujący całość danych i musi być wdrożony we wszystkich produktach włącznie z testami jak to kiedyś było. I przed tym moim zdaniem bronią się producenci mnożąc problemy które często są ale i których równie często nie ma.
  
dyplomacja dobra rzecz "Dziś np. okazało się, że powodzenie zmiany uzależnione jest od pilnej współpracy z firmą Geosystem i mam nadzieję, skończy się dobrze." Mistrz dyplomacji:D. Ja na miejscu Geo-systemu bym dowalił tak ze 200 tysi za usługi pomocy przy oddawaniu systemu.
  
xxx Ale jest ambicja pokazania ze bedzie inaczej. W wawie nic kolega nie mogl zrobic to tutaj rozwija skrzydla... Dziwie sie staroscie ze daje przyzwolenie na takie eksperymenty... Jesli jest jak kolega napisal, ze kilka dni na materialy sie czeka to rzeczywiscie dobra zmiana... Ale lans na konferencjach bedzie ze wprowadzilem nowy system...
  
autoamtyzacja nierówna automatyzacji zaskakuje mnie taka zmiana, bo moim zdaniem jest niekorzystna dla wynonawców. Znam jedno i drugie rozwiązanie z Wejherowa (epodgik: wejherowski.e-mapa.net) i Kratuz (webewid: https://kartuski.webewid.pl). W Wejherowie mam dane za kilka minut, a w Kartuzach za kilka dni. Tak więc jak dla mnie to epodgik wygrywa pewnie 5:1.
    1 
F1 mechanicy się uwijają, Pan Darek pełni rolę poganiacza. Trudno będzie jednak nadrobić utracone okrążenia.
  
F1, jak wszyscy fani motosportów wiedzą w F1 najważniejsza jest szybka zmiana, bez zbędnego postoju w boksie. Miejmy nadzieję że taka szybka zmiana systemów będzie miała miejsce, bez przestoju w zgłaszaniu prac i problemów dla wykonawców.
  
fakty nie chciałbym się wtrącać między dyskutantów, ale z kronikarskiego obowiązku zauważę, że Pan Dariusz od 2006 do 2011 był zastępcą dyrektora BGIK w Warszawie, nie mógł więc wdrażać ani wspierać internetowej obsługi prac geodezyjnych, która ruszyła jak Pan Waldemar pisze 11.10.2007r.
  
 1 
podziękowania W związku z poniższymi życzeniami, w tym miejscu serdecznie dziękuję Panu Waldemarowi Izdebskiemu za bardzo ciekawą współprace przez ostatnie lata, a także za to, że wspólnie z moim poprzednikiem na tym stanowisku i ze mną, udało się wyprowadzić zasób w Powiecie na od "siermiężnego", do w moim odczuciu - dobrego, a z wykorzystaniem usług wprowadzonych za pomocą aplikacji autorskich jego firmy - do stanu ocenianego jako jeden z najlepszych w naszym kraju. Ze względów oczywistych, takie zmiany, jakie zafundowaliśmy sobie w Powiecie, powodują niepokój, a w niektórych przypadkach,nawet rozgoryczenie, co zresztą widać w słowach poniżej. Życzenia powodzenia przyjmuję jednak serio. Wydaje się również, że F1 wystartuje zgodnie z planem, choć oczywiście w takich sytuacjach pojawiają się problemy. Dziś np. okazało się, że powodzenie zmiany uzależnione jest od pilnej współpracy z firmą Geosystem i mam nadzieję, skończy się dobrze. Pierwszy ruch myszką Pan Filimonow dokonał za moją namową...
    5 
 4 
???? Trochę się urwały ze smyczy:)
    1 
 1 
Drogi Waldku To, że musimy płacić, to raczej pewne, tylko za co? Moim zdaniem, zdrowiej będzie, jeżeli nie będziemy płacić za ?funkcjonowanie zasobu?, tylko za informacje z rejestrów publicznych. To wbrew pozorom istotna różnica. Bo co to znaczy ?funkcjonowanie?, skoro możemy się obejść bez kontroli, odbioru i przekazywania operatów do tego zasobu. Dodać należy, że wszystkie dokumenty formalne, które dzisiaj trafiają do operatu technicznego, tak naprawdę od zawsze powinny były trafiać i być dołączane do akt postępowania administracyjnego. Zasób pozostałby taki jaki jest, ewentualnie powiększany byłby przez organ który go prowadzi. Natomiast w opłatę za dane z rejestrów oczywiście należy wkalkulować opłatę za zasób organu i oczywiście ALL INCLUSIVE.
    1 
 2 
... Ciekawe co na to glownodowodzacy z ozarowa???
  
I krótki komentarz do Ożarowa Tak to jest czasami, że jedni budują, a drudzy niszczą, co zbudowali inni. Pierwsza pracą zgłoszona w technologii ePODGiK została zgłoszona w PODGiK w Ożarowie Mazowieckim w dniu 2007-10-11 i otrzymała KERG 014-360/2007, ostatnia dzisiaj 22-09-2016r. Prawie 9 lat sprawnego funkcjonowania, łącznie 42813 zgłoszonych prac i tyle samo przygotowanych kompletów materiałów, 94% automatyzacji, co oznacza, że 94% prac było opracowywanych automatycznie. Nawet Pana Filimonowa udało się przekonać do automatyzacji, co niektórzy uważają za cud. Życzę powodzenia Panu Dariuszowi Pręgowskiemu w nowym bolidzie F1, do którego wsiada. Poprzeczka jest wysoko. Czas start.
    5 
 2 
Drogi Mirku Takie restrykcyjne zasady obsługi zasobu pojawiły się po lipcu 2014 i teraz już chyba wszyscy się zgadają (bo pewnie autorzy też), że jest to chore i nie należy tego propagować gdziekolwiek. Pan Marek wyjechał z Polski ze świadomością takiego zasób, w którym owszem były opłaty, ale w ramach tych opłat geodeta miał dostęp do wszystkiego, czego potrzebował. To był jego przywilej! Teraz dobre zasady zlikwidowano i to jest bardzo złe dla geodezji. Wielokrotnie już o tym pisałem, więc nie będę uzasadniał. Powiem tylko, że to co się stało, to tak jakby prawnikom kazać płacić za dostęp do każdego dokumentu w prowadzonej sprawie np. po 10zł od sztuki. Za funkcjonowanie zasobu musimy płacić i jest to moim zdaniem nieuniknione, ważne aby w ramach tej kwoty mieć swoiste ALL INCLUSIVE, a nie płacić za każdy świstek i upadlać się skargami na brak licencji. Obecnie jak czytam raporty z kontroli WINGiK-ów w powiatach to 3/4 uwag dotyczy licencji: czy prawidłowo wystawione, czy przestrzegane, itp.
    1 
 2 
oo jakieś nowości się szykują w Ożarowie? A na co zamieniają geomapę? Na ten system od Krzysztofa Mazowieckiego?
  
 1 
:) Co prawda to prawda, Pan Darek lubi błyszczeć i jest zawsze duszą towarzystwa. Pozdrawiam Dareczku
  
 1 
z tego co się orientuję to problem był w tym, że geodeta powiatowy nie mógł błyszczeć przy Izdebskim. Może ta sztuka uda się przy Łaguzie.
    1 
 2 
... 16.00 i Koniec geomapy w pwz. Zobaczymy czy zapowiadane lepsze nie bedzie wrogiem dobrego. Szkoda ze nie potrafili sie dogadac i pozbywaja sie na prawde dobrze funkcjonujacego narzedzia...
  
Panie Marku problem w tym, że ZGiK nie jest celem, lecz środkiem! Celem natomiast jest prowadzenie rejestrów publicznych(rzeczą wtórną jest przez kogo i w jakim zakresie). Myślę, że żaden z geodetów nie jest przeciwny przekazywaniu informacji celem aktualizacji tych rejestrów. Geodeci nie chcą być natomiast pozbawiani prawa do tego co sami wypracowali. Aby rejestry funkcjonowały prawidłowo, wystarczą wyniki(np. wykazy powierzchni i współrzędnych). I tak wiadomo kto jakie dane wytworzył i kto za nie będzie odpowiadał. Nie ma natomiast takiej potrzeby, aby Państwo wywłaszczał wykonawców z całej reszty, czyli np. szkiców, dzienników czy osnów pomiarowych. Nie akceptowalna jest również sytuacja, w której wykonawca zmuszany jest płacić za to, co sam stworzył. Tak więc nie będzie żadnej dziury do zasypywania, bo rejestry i tak będą funkcjonować! Jeżeli chce Pan wkładać w tę inicjatywę całe serce, to mam nadzieję że przybierze ona kształt jednak inny od tego, co mamy obecnie w Polsce.
    3 
 8 
Waldku nie przejmuj się młokosem, którego życie zawodowe zaczęło się od INSPIRE i zachłysnął się szeroką falą projektów unijnych, bo nie ma on pojęcia o danych przestrzennych jak powstawały gdy nie było QGISa i OGC. On przyszedł na gotowe i ma czelność jeszcze zarzucać. A gdzie był w latach 90 jak robiliśmy K-1? W liceum?
    5 
 4 
Dlaczego tak się panu te nazwiska nie podobają, moze dlatego, ze pana tam nie ma. To są osoby, które jeszcze przez IIP miały i mają coś do powiedzenia, a pan kim jest? Ma pan jakieś nazwisko? Czy tylko z ukrycia jest pan odważny?
    3 
 3 
Panie Waldemarze, dziękuję za odpowiedź. Czyli wymagane przez pana "węzły katastralne" nie wynikają z ustawy o IIP tylko z zarządzenia GGK. Nie jest ono wymienione w źródłach prawa zawartych w konstytucji i obliguje jedynie GUGiK do jego wykonania. Pana usługi nie walidują się z profilem INSPIRE, usługa ULA dla miast zwraca raz zakres miasta raz punkty adresowe w środku. Może pan to nieco "ustandaryzować" ? O szczegółach dnia dzisiejszego i dzisiejszych listach ekspertów poczyta pan tutaj: http://inspire.ec.europa.eu/index.cfm/pageid/5160/list/experts. Nie widzę nikogo z panów których pan wymienił. Może to i lepiej. Również miłego wieczoru.
    2 
 5 
Panie Waldemarze, korzystając to w końcu infrastruktura danych przestrzennych czy informacji przestrzennej. Pan ma w tytule książki dane, ustawa ma informacje? Proszę o dwa słowa dla średnio-zaawansowanego, bo od pewnego czasu zaprząta mi to głowę.
  
 1 
fakt rzeczywiście kojarzysz fakty, ustawę już mniej, a aspekty techniczne co skąd się bierze to już zupełnie nie. Po posileniu się wiedzą co to są usługi jak je uzyskać i co z nimi dalej zrobić wróć i zadaj pytanie jeszcze raz, chociaż po spełnieniu tych warunków raczej takiego pytania nie zadasz.
    2 
 1 
Trudno mówić Panie "fakcie", ale jak powiem inaczej to powiedzą, że bark szacunku. Drogi fakcie, węzły katastralne to oczywiście usługi tyle, że bliżej sprecyzowane (ustandaryzowane, tak aby pasowały do siebie). Standard został opracowany w ramach prac Zespołu ds. Krajowej Infrastruktury Danych Przestrzennych, powołanego zarządzeniem nr 1 GGK z dn. 27.02.2007r., w którego skład weszli (Przewodniczący: A. Iwaniak, Zastępca przewodniczącego K. Borys, Członkowie: G. Głowacki, A. Hanslik, W. Izdebski, S. Krupiński, T. Kubik, M. Maciejonek, W. Paluszyński, J. Plewa, A.Śliwiński, S. Mogiłło-Suchowera, J. Somla). Tak więc proszę abyś drogi fakcie raczył przyjąć do wiadomości, że informacje przestrzenne nie zaczynają się w Polsce od ustawy o IIP, lecz znacznie wcześniej. I ten komentarz był wyjątkiem, bo edukacja rzecz ważna, ale następne będą jedynie w przypadku osób, które się przedstawią z imienia i nazwiska. Lubię wiedzieć z kim dyskutuję i chyba Państwo też? Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.
    2 
 5 
i tyle było Irlandii i zasobu. A teraz chciałbym merytorycznie dowiedzieć się od Pana dr hab. Waldemara Izdebskiego który artykuł ustawy o Infrastrukturze Informacji Przestrzennej mówi o "węzłach katastralnych". Cytując wypowiedź powyżej "Dobitnie pokazała to mapa powiatów posiadających własny węzeł katastralny. 6 lat po uchwaleniu ustawy o infrastrukturze informacji przestrzennej posiada je tylko 157 starostw, choć powinny mieć wszystkie". O ile dobrze kojarzę ustawa wymaga usług a nie węzłów ale może się mylę.
    1 
 4 
Kontynuacja dyskusji Jak to w swiecie internetu zwykle bywa, cos co mogloby byc ciekawa dyskusja stalo sie bazarem stedniowiecznym... ja jestem nadal zainteresowany tematem. Niestety przez napiety grafik w pracy musialem anulowac swoj pobyt na konferencji, gdzie mialem nadzieje dowiedziec sie wiecej na temat problemu w Polsce. Jest on bardzo ciekawy i choc jestem przychylny jednej stronie nie znaczy to, ze nie ma racji moja 'opozycja'. Jezeli jest ktos z Panstwa zainterwsowany kulturalna i na pewno ciekawa wymiana intelektualna zapraszam pisac na marek.kubiak1988@gmail.com i tam na spokojnie porozmawiamy. Tutaj zegnam sie z Panstwem.
    1 
 4 
Ale to nie są żadni "przedstawiciele zawodu" - geodeci jednak reprezentują pewien poziom. To tylko lumpen-biurasy porzygują przerażone perspektywą utraty koryta, jak sam to zresztą zauważyłeś. Nie warto zwracać uwagi - psy szczekają, a karawana idzie dalej. :-)
    5 
 5 
heh Nie wstyd wam? Tak się zachowują przedstawiciele zawodu geodezja? Głupie docinki, obrażanie. Skąd w was tyle jadu, złości i nienawiści? Chyba życie was bardzo skrzywdziło bo musicie robić mapy za 5 stów i zapierdzielać od świtu do nocy, aby zarobić na nędzne życie. Jedyne co możecie to powyżywać się na forum , na ciekawsze rozrywki brak funduszy. Oto właśnie cały obraz geodezji.
  
 3 
Oj ostro pali się wam pod d*pami, śmiecie.
    5 
 4 
tylko czekać aż w telewizji tvn Leszek Piszczek ogłosi "proszę Państwa, w dniu dzisiejszym skończył się w Polsce zasób".
    6 
 5 
jełopmetro ciebie już nic nie przekona i dziwię się, że ktokolwiek ma zamiar cie przekonywać. fakt-jeometra-psychiatra-xyz-eljotpi-LP we własnej osobie wie najlepiej co będzie. Wie co będzie w Polsce, wie co będzie w Irlandii, wie co będzie w Kamerunie. To są FAKTY!! i nikt nie będzie z nimi dyskutował powalony siłą argumentów. Do tego ma poparcie dziesiątek tysięcy. Niemal imię jego 40 i 4.
    8 
 3 
Fakty to jest to co istnieje lub nie. Zasób w Irlandii nie istnieje. Jakie firmy i do kogo zwracają się o to żeby był. Proszę bez lania wody odpowiedzieć na to pytanie.
    1 
 5 
@Marek Kubiak FAKTY są takie, że do dnia 20 września 2016 roku NIE UDAŁO SIĘ w Irlandii wprowadzić zasobu GiK. To, że się na to w ogóle nie zanosi jest oczywiście moją opinią, ale wynika ona wprost z zaistniałych faktów. Panie Marku, proszę poświęcać swoją energię na przekonywanie Irlandczyków.
    2 
 5 
Prowadzimy dyskusje, czy wymiane uszczypliwosci? Panie/Pani fakt. Prosze nie bawic siebw demagogie i uszczypliwosci. Pelen cytat brzmi "W Irlandii nie ma żadnego ZGiK i nie wydaje się, że kiedykolwiek będzie - i to są w tej całej dyskusji ffakty". To czy bedzie zasob w Irlandii czy nie nie jest faktem, lecz opinia. Chyba, ze pan jeometra chcial nam oznajmic, ze "wydaje mu sie, ze zasobu nie bedzie" i ze to jest fakt. W takim razie przepraszam, owszem jest to faktem, ze ma pan opinie. Powracajac do meritum spraw, czy ktos raczy sprobowac odpowiedziec skad nasz zadlozony kraj znajdzie pieniadze na zalatanie tej gigantycznej dziury po ZGIKu? Ps. Jesli faktycznie jacykolwiek ministrowie tu zagladaja to zapraszam ich rowniez do dyskusji. To wlasnie ich zdanie mnie najbardzien interesuje, jak jest ich plan?
    5 
 4 
opinia to jest to że będzie. Coś może być lub nie. Pan Marek uważa czyli wyraża opinię że będzie. Fakt zaś jest taki że dzisiaj tego nie ma. Aż dziw że używano takich argumentów w rozmowach przed ministrami.
  
 3 
Opinia to nie fakt Ah i zapomnialem dodac Panie jeometra, w odpowiedzi na "W Irlandii nie ma żadnego ZGiK i nie wydaje się, że kiedykolwiek będzie - i to są w tej całej dyskusji fakty!". To jest Panska opinia, nie fakt. Z definicji opinia nie jest faktem. Nie gwarantuje Panu, ze pomysl wprowadzenia zasobu do Irlandii wyjdzie, ale na pewno wloze w to cale moje serce. O faktach bedziemy rozmawiac jak sie uda lub nie.
    2 
 4 
Panie Leszku Proszę się nie martwić tymi trolami. To jest banda urzędników wyższej rangi i kadry naukowej, które boją się o swoje stołeczki. Świnie kwiczą jak od koryta się odsuwa. Przeczytajcie co piszecie na forum, kultura i chamstwo gorzej niż z rynsztoka. Wejdźcie na forum chociażby sprzątaczek lub ochroniarzy to zobaczycie co to jest kultura. Ludzie ile w was jadu i nienawiści. Proszę stworzyć tą listę, są 10siątki tysięcy geodetów którzy Pana poprą.
    3 
 6 
Kto powinien prowadzic ZGIK Jeometra, zasob prowadzic mozna na wiele sposobow. Nadal uwazam, ze powinien byc to uczciwa i wydajna jednostka rzadowa lub samorzadowa. Jesli geodetom sie to nie podoba to przeniesmy sprawy w rece prywatne, stworzmy wydajniejszy system, obetnijmy kilka niepotrzebnych glow na niepotrzebnych stolkach, obetnijmy koszt utrzymania, wyluzujmy na punkcie standrdow i jej kontroli i w zamian wynagrodzmy geodetow za ich wklad. Jest wiele tanich i wydatnych technologii, dzieki ktorej WSZYSCY geodeci uprawnieni mogliby prowadzic taki zasob, np. Blockchain (bitcoin na tym polega). Systemy trzeba modernizowac, nie palic. I na to pytanie czesciowo odpowiedzialem w mojej poprzedniej wypowiedzi. Teraz moze raczy pan skomenyowac moje argumenty przeciwko obaleniu systemu, ktore rowniez zawarlem w mojej poprzedniej wypowiedzi? Co z malymi firmami? Co z calym tym gigantycznym potencjalem mapowym i co z brakiem pieniedzy na ich odtworzenie?
    2 
 4 
Ten hejt jest raczej objawem bezradności... :-)
  
 4 
kto ma hejterów temu dobrze a jak kogoś nie nie stać na hejterów to jak Leszek sam zasuwa pod różnymi pseudonimami. Tym razem xyz
    5 
 1 
Widać wyraźnie że ktoś zainwestował w hejterów. Nic dziwnego, czas gorący, każdy sposób jest dobry żeby mieć wpływ na władzę i zachodzące zmiany. O kogo chodzi? Wiadomo... Ius fecit, cui prodest ? Ten ten jest winien kto odniósł korzyść.
    2 
 5 
ale o co panu chodzi? panie Leszek Piszczek co chce Pan osiągnąć? Zlikwidujmy wszystko i co dalej? Ma Pan wizję? Proponuję w następnej kolejności zlikwidować geodetów i zostawić tylko firmę Leszek Piszczek i partnerzy. Wtedy pracy będzie w brud, konkurencji brak, mercedesy to Pan będzie zmieniał co tydzień. Czy o to chodzi?
    6 
 4 
@Leszek Piszczek Fama niesie że Leszek Piszczek zachęcony sukcesem pierwszego strajku geodetów zorganizował drugi strajk geodetów na który przyszedł tylko On.
    7 
 4 
Właśnie tak wygląda "merytoryczna dyskusja" z pewnymi środowiskami - gdyby ktoś jeszcze chciał mieć złudzenia. :-)
    1 
 5 
jełopwmetrze rozumiem, że nie zdążyłeś przeczytać dłuższego wpisu Pana Kubiaka? Tam są odpowiedzi na twoje zaczepki. Ja idę dalej - czemu ja mam ponosić koszty twojego leczenia? Jesteś chory zarób sam na lekarza. Ubezpieczenie zdrowotne to nic innego jak moja składka na twoje choroby. Będziesz miał skomplikowane złamanie ręki - koszt operacji i rehabilitacji to kilkadziesiąt tysięcy zł a sam płacisz pewnie minimalny ZUS na działalności. Nie mówię o poważniejszych chorobach i szczerze życzę zdrowia. W tym wieku jesteś w grupie podwyższonego ryzyka.
    4 
 2 
@Marek Kubiak Szanowny Panie, unika Pan jak ognia odpowiedzi na pytanie: KTO ma ten zasób prowadzić? I dlaczego system, w którym koszty usługi ponosi podmiot bezpośrednio tą usługą zainteresowany jest niby "nie fair"? W Irlandii nie ma żadnego ZGiK i nie wydaje się, że kiedykolwiek będzie - i to są w tej całej dyskusji fakty!
    1 
 2 
do LP skąd troska o geodetów w Irlandii? Czy motywacją jest, że chce Pan dla nich tak dobrze? Niech już wezmą Pana do tego gugiku na jakiegoś dyrektora do spraw likwdacji i będzie wszystkim lepiej
    3 
 1 
UK lezy pod Krakowem Czyli trafiłem w sedno
    2 
 1 
UK Doskonale orientuje się w rzeczywistości polskiej geodezji. Mieszkam w Krakowie, ale działalność geodezyjną prowdzę w Londynie. Poza tym mam wielu znajmoych ze studiów, którzy jeszcze są geodetami. Może się to wydawać nielogiczne, ale moj tydzien pracy zaczynam w poniedziałek 6:00 na Balicach a kończe o 21:00 w piątek z powrotem na Balicach. Dodam także, że jestem autorem postu na geodezja.pl pt Praca w UK krótki przewodnik. Post obecnie ma prawie 15000 odsłon.
    1 
 3 
Kilka refleksji Witam, dziękuję za Państwa odpowiedzi. Postanowiłem moją załączyć w linku: https://justpaste.it/yial Pozdrawiam
  
 3 
@geodeta stąd Nie dopytuj, bo to przecież to ściema pospolita. Geodeta z UK (15 lat na emigracji) nagle doskonale wiec co jest w Polsce "Polska, powiat w Małopolsce: na dzień dobry hamulej na wykonanie pomiaru- 2 tyg(licencja), pobrane materiały do niczego się nie nadają bo powstały kupe lat temu, trzeba robić wszystko od nowa- 1 dzień. Produkowanie papierów, wycieczki po urzędach, do kasy w banku, idiotyczna weryfikacja- czas trwania 2 miesiące. Tyczenia domu- kolejny hamulc na 2 tyg(licencje)"
    2 
 3 
Geodeto z UK, a skąd się bierze 'base survey'? Ile kosztuje pobranie tej mapy z OS, na podstawie jakiej licencji i ile to kosztuje? Ile kosztuje licencja na repery, osnowę i gps? To wszystko jest za darmo?
  
 2 
Człowiek orkiestra Leszek teraz będzie leczył nasz dusze, co za uniwersalny człowiek.
    5 
 3 
Leszkopiszczekoza (Geo) Zespół chorobowy. Maniakalna psychoza inwersyjna na tle Leszka Piszczka. Przykładowo: Leszek Piszczek, przestrzegający przed spożywaniem ekskrementów, u dotkniętego chorobą pacjenta wywołuje silną chęć zjedzenia g***a.
    7 
 2 
@Leszek Piszczek Leszku kiedy znów organizujesz geodezyjny majdani i będziesz kicał pod sejmem?
    8 
 5 
Tratata A to UK leży pod Krakowem:-) Znów Leszek miesza pod pseudonimem operacyjnym.
    8 
 4 
raalisto zasób wykonali geodeci, wykonujący pracę pod urzędnicze dyktando, inne w każdym powiecie. Odrealnieni urzędnicy ubzdurywali sobie często, że mapa z czasów króla Ćwieczka to świętość, więc nakazywali dopasować rzeczywistość- zgoła całkiem inną- do tej mapy... i powstał cud-miód zasób, gdzie jeden element od Sasa a drugi od Lasa... Zresztą co tu dużo szukać, wystarczą te ostatnie strażnicowe ustalenia przebiegu granic, czego efektem były bójki, policja i pogotowia ratunkowe przed strażnicą...To są fakty, a nie mity realisto... Czyli podsumowując można stwierdzić, że nasz zasób to zlepek urzędniczych wizji, interpretacji i nadinterpretacji prawa, w każdym powiecie innych, ba nawet w tym samym powiecie, co urzędnik to inna wizja...
    3 
 8 
cd Podam przykład budowy domu w UK od strony geodezyjnej : przez internet można pobrać ?base survey? oraz dostęp do reperów, osnowy, stacji refer GPS. Następnie pomiar metodą kodowego kartowanie , opracowanie wyników, wysyłka mapy do architekta. Czas trwania tyzh czynności ? 1 dzień. Polska, powiat w Małopolsce: na dzień dobry hamulej na wykonanie pomiaru- 2 tyg(licencja), pobrane materiały do niczego się nie nadają bo powstały kupe lat temu, trzeba robić wszystko od nowa- 1 dzień. Produkowanie papierów, wycieczki po urzędach, do kasy w banku, idiotyczna weryfikacja- czas trwania 2 miesiące. Tyczenia domu- kolejny hamulc na 2 tyg(licencje).
    2 
 8 
cd . Uważam, że koszta prowadzenia zasobu nie pokrywają korzyści z tego tworu. Zresztą jaki interes ma urząd z gromadzenia informacji np. na temt furtki w płocie, jak ma to miejsce w Polsce? Na temat prawa własności w UK podam przykład. W 2002r pracowałem przy tworzeniu dużej mapy do celów projk. Po zakonczeniu prac i przekazaniu mapy dla inwestora, firma geodezyjna wysłała zapytanie do Ordnance Survey(angielski GUGIK) czy nie chcieli by kupic nowo zrobionej mapy. OS prowadzi mapę o pokryciu krajowym, ale jest to mapa bardzo zgeneralizowna ?base survey?. Zaskoczony jestem twierdzeniem p.Marka Kubiaka , ze brak zasobu opóżnia inwestycje. Proces tworzenia mapy do celów projektowych w UK i pewnie Irlandii jest bardzo dynamiczny. Żaden urzędnik nie uczestniczy w tym procesie, zamawiającego interesuje tylko i wyłącznie finalny produkt w formie cyfrowej
    1 
 7 
Pozwolę sobię skomentowac słowa p.Marka Kubiaka. Na wstępie pare słów o mnie. Pracuje w UK od prawie 15 lat, wcześniej studiowałem geodezje w PL i Holandii. Od samego początku pracuje w Londynie, gdzie miałem okazje poznać geodetów z różnych stron świata. W okresie kryzyzsu budowlanego w UK, miałem tą nieprzyjemną okazje pracować w PL jako geodeta. Związku z tym mam pewne prównanie i przeciwieństwie do p. Marka Kubiaka uważam, że polska geodezja to dziadowstwo o którym nie warto mówić zagranicą, aby nie robić pośmiewiska z naszego kraju.Nie znam drugiego takiego państwa, który prowadzi zasób podobny do polskiego. Takiego zasobu nie ma zrówno Irlandia i Anglia, moim zdaniem z prostej przyczyny. Tutaj szanuje się czyjąć własność i jest nie dopomyślenia aby wywłaszczać geodetów z efektów ich pracy
    4 
 9 
gedezja Po pierwsze - kto ten marny zasób wykonał - może krasnoludki ? Po drugie - przestańcie pisać o prawach autorskich geodety. Przecież on nic nie wymyśla. Wykonuje pracę jak każdy rzemieślnik. Jak należy wykonać daną pracę regulują przepisy prawa i praca wykonana przez każdego geodetę teoretycznie powinna być wykonana tak samo. Jeżeli ktoś powinien mieć prawa autorskie to zleceniodawca który płaci geodecie za wykonaną pracę. Zadbajcie aby wykonywana praca była właściwie wyceniona i przestańcie narzekać gdyż geodezja nie jest pępkiem świata.
    8 
 6 
@Marek Kubiak Z pańskiego obszernego słowotoku o wszystkim i o niczym starałem się wyłapać jakieś przydatne informacje i, niestety, nie znalazłem tam NICZEGO, oczywiście poza jałowym stwierdzeniem, że pomiary geodezyjne generują koszty "inwestorowi". Zaznaczył Pan uczciwie, iż są to jedynie Pańskie opinie, jednak nie natrafiłem nawet na cień opinii, któż niby miałby ten ciężar z "inwestorów" zdjąć i wziąć go na własne barki? Prowadzenie "zasobu" przecież kosztuje. Deklaruje Pan przywiązanie do "idei" (?) P. Izdebskiego - mam zatem propozycję: Jedźcie z Izdebskim do Irlandii i tam twórzcie swój geo-raj na ziemi! Zaczniecie się dzielić DOŚWIADCZENIAMI, to wtedy porozmawiamy sobie o KONKRETACH.
    1 
 8 
Uzbrojenie podziemne nie jest niczyje! Kto je tam ułożył i ktoś czerpie z niego pożytki - powinien więc ponosić za jego istnienie PEŁNĄ odpowiedzialność.
    2 
 3 
kit wciska kit prawdziwy kit. uzbrojenie podziemne mierzy rach ciach, bez odkopywania? KITT i David Hasselhoff we dwóch nie dadzą rady.
    4 
 1 
Wykonanie pomiarów od nowa zajmuje zdecydowanie mniej czasu, niż pomiar jednej pikiety lub nawet wykonanie mapy bez pomiaru na podstawie pomiarów wcześniejszych razem z procedurą przyjmowania do zasobu....Panie Marku Kubiak niech Pan się bliżej temu przyglądnie, bo jak Pan zafunduje im to co jest u nas, to Pana tam zlinczują i będzie Pan musiał się ukrywać... O jakości tego co jest w zasobie i jak ten zasób ma się do rzeczywistości to nawet szkoda pisać...To jedno wielkie "barachło".
    3 
 6 
Panie Marku Kubiak proponuje, zapoznać się bardziej szczegółowo z tym co się dzieje w Polsce na około tego PZGIK. Jedynie tak po krótce: - zgłoszenie pracy, uzgodnienie materiałów, licencja, opłaty (1-4 tygodnie) - niezwłoczny termin kontroli operatu (1-3 miesiące) - kartowanie ręczne na mapy analogowe - ustalenia granicy na ekranie monitora - mapy ewidencyjne z granicami w skali 1:5000 - gdzieś czytałem , że około 100 aktów prawnych żeby to ogarnąć - podział działki 4-6 miesięcy - rozgraniczenie w latach - a na koniec operat po kontroli, z ustną uwagą cyt.:"jak chcecie mieć operat przyjęty to trzeba zrobić tak jak pan kierownik wymaga" mimo że pisze co innego w prawie - patologia..... Osobiście bym im tego nie proponował
    1 
 10 
Leszku Gabrielu spod Łodzi Samemu sobie tak kadzić, to bardzo nieładnie.
    5 
 1 
Panie Marku Panie Marku podzielam opinie p.Piszczka i Smyka. Kazdy ma swoja opinie tylko prosze odpowiedz na forum na pytania postawione przez Pana Smyka. Do tych frustratów - np.Jozka z Malopolski, niekumatego itd - konkretnie prosze mi odpowiedz na postawione pytanie gdzie jest taki zasob jak w PL tzn w których krajach UE,gdzie geodeta oddaje swoje prace za friko do zasobu,malo tego jeszcze za to musi zaplacic? Prosze mnie nie bluzgac tylko merytorycznie odpowiedziec na pytanie.
    3 
 6 
ciekawy a w jakich innych krajach UE płace są tak niskie? Wystarczy, żeby płace były na poziomie krajów zachodnich to i zasób nie będzie potrzebny
    2 
 2 
Panie Marku bardzo mi się podoba Pana podejście do wyjaśnienia sprawy i zastrzeżenie że jest to Pana opinia, a najbardziej Pana entuzjazm do zmieniania świata. Sam nie mam zdania na temat zasobu bo się nim nie zajmuję. Chciałem tylko zwrócić Panu uwagę na jedno zdanie, z którym się nie zgadzam, a przynajmniej które wymaga komentarza. Pisze Pan: "rząd nie zezwala na eksploatowanie ludzi za 10zł za godzinę", warto by przy tym zwrócić uwagę, że nie jest to regulacja która arbitralnie ustala, że wszyscy mają "dużo zarabiać" tylko wynik wielu lat rozwoju kraju. Proszę sobie wyobrazić, że u nas uchwalono by prawo że każdy ma zarabiać 100zł/h. Jaki byłby efekt? Oczywiście lawinowa inflacja. Proszę pamiętać, że płaca i efektywność gospodarki (nie pracy pojedynczego człowieka) są ze sobą powiązane, takie są prawa makroekonomii. Piszę o Tym bo w Pana bardzo fajnym wywodzie razi mnie trochę takie uproszczenie, które niektórzy mogliby odczytać wprost.
    1 
 8 
Państwowy zasób W jakich jeszcze krajach funkcjonuje państwowy zasób podobny do tego jaki jest w Polsce? Czy ktoś zna takie kraje?
  
 4 
Do MK Brawo Panie Marku za próbę rzeczowego wyjaśnienia zalet plusów i minusów oraz próbę odczarowania haseł typu "bo w Irlandii jest lepiej". Dobrze ze Pan to napisał ale jak Pan widzi sporo jest w Polsce osób które muszą same się sparzyc żeby uwierzyć. Tylko czy gospodarka i kraj to wytrzymają mając za sobą taka historie i takie uwarunkowania jak Polska.
    7 
 7 
Panie Marku cd... Czy w kalkulacji ekonomicznej propozycji dla Irlandii wziął Pan pod uwagę skutki finansowe wydłużenia czasu procesu inwestowania w skali ogólnej? Czy jest Pan pewien że w rachunku ekonomicznym prowadzonym dla całego przedsięwzięcia, nie tylko dla etapu prac geodezyjnych, funkcjonowanie państwowego zasobu będzie korzystniejsze od obecnego systemu? Pozdrawiam
    3 
 11 
Panie Marku, jako że z niżej zaistniałym Leszkiem od lat próbujemy zwrócić uwagę na patologie naszego, polskiego, systemu geodezji zadam Panu konkretne pytania bo jak wiadomo "diabeł tkwi w szczegółach". 1. Czy proponowany przez Pana dla Irlandii system ma być przymusowy, czy korzystanie z zasobu i zasilanie go ma być warunkiem dopuszczenia opracowań geodezyjnych do obrotu? Czy wykonawca po przekazaniu informacji do zasobu traci prawo własności do niej? 2. Jak ma się odbywać rozliczanie pomiędzy zasobem i geodetami? Czy tak jak w Polsce mają dostarczać informację do baz za darmo i płacić za przymusowe korzystanie z niego? Czy ma to być przedsięwzięcie komercyjne, wolnorynkowe? 3. Kto będzie ponosił odpowiedzialność za skutki błędnej informacji w opracowaniach geodezyjnych, tej pochodzącej z zasobu? Geodeta który ją umieścił w tym opracowaniu czy zasób który mu ją sprzedał? 4 Czy jest Pan świadom jak długo trwają prace geodezyjne w Polsce?
    4 
 13 
"W Polsce narzekamy na PZGIK a Irlandia sama chce coś takiego budować?" ??coś takiego?? Czyli co, instytucje państwową? Panie Marku, staje Pan w obronie utopii, bo nie ma możliwości stworzenia takiej bazy, która w każdym miejscu i w każdym czasie byłaby aktualna. Po wtóre, w Irlandii jak sam Pan stwierdził "Każda inwestycja jest wstrzymana do momentu zrobienia nowej dokumentacji..." a u nas nie? U nas myśli Pan, że jest inaczej? A przecież w Polsce jest to cudo, ten nieosiągalny w Irlandii Państwowy ZGiK! Pana tu chyba nie ma jeśli nie pamięta Pan, że PZGiK jest nazywany przez strategicznych Inwestorów, np. Internet Szerokopasmowy, hamulcowym inwestycji. A co do zasobu w Irlandii, czy Anglii, tam zasób istnieje ale w prywatnych firmach. I kończąc bardzo mnie ciekawi jak tam przyjęto by upaństwowienie geoinfarmacji, przymus zgłaszania zamiaru wykonania prac, przymus przekazywania efektów działań firm geodezyjnych, licencje na wykorzystanie danych wcześniej przekazanych, uwierzytelnianie itd. itp.
    9 
 11 
Irlandia CD10 Oczywiście ? każdy powinien zostać potraktowany fair, powinno się skończyć z narzucaniem na geodetów kolejnych obowiązków, kolejnych opłat oraz kolejnych niekontrolowanych obniżek cen ich usług. Nie powinno się namawiać młodych i niczego nie świadomych ludzi do poszerzenia grona geodezyjnego, które i tak już jest przesycone. W idealnym świecie powinno się płacić geodecie za składowanie jego własności intelektualnej (ale póki co nie oszukujmy się, Polska nie jest zbyt dobra w dawaniu pieniędzy jak w odbieraniu ich od obywatela ? jeden z powodów, dla którego piszę do Państwa zza granicy). Proponuję dążyć w tym kierunku ? kierunku obopólnego szacunku i zbalansowanego rozwoju zarówno kraju, jak i obywateli. Niemożliwe to słowo, które zaczęło wymierać od początku XXI wieku.
    6 
 7 
Irlandia CD9 Gdyby nie powstały PC, komputery dla wszystkich lub co nawet lepsze ? programy open source, programy o otwartym do rozwoju kodzie, które były tworem czyjegoś niesamowitego intelektu - nasz świat wyglądałby zupełnie inaczej, ubożej. Scentralizowane bazy danych to podstawa dzisiejszego świata. Wikipedia, Youtube, Facebook, Google maps ? gigantyczne zbiory danych, z ktorych korzystamy za darmo, czasami zerkając na reklamę. Proszę wyobrazić sobie, że każdy ten portal podzielono na autorów poszczególnych informacji, filmów na youtubie, profili na facebooku, czy zdjęć satelitarnych lub opracowanej mapy na google maps. Świat dosłownie zatrzymałby się na chwilę. Scentralizowana baza danych geodezyjnych jest podstawą do poprawnego rozwoju zarówno geodezji, jak i innych pokrewnych dziedzin ? których rozwój przekłada się na każdego z nas i naszą cywilizację. CDN
    5 
 7 
Irlandia CD8 Teraz czytając Państwa komentarze potwierdza się moja teoria, że chodzi tu jak zwykle o pieniądze. Głównym pytaniem jest ?kto na tym zarobi i czemu nie ja??. Jest to istotne pytanie, ale na pewno nie powinno być pierwszym. Podstawowym pytaniem powinno być ?jaka metoda jest najbardziej wydajna i wesprze rozwój naszej cywilizacji?? Wiem, że to dość wielkie słowo ? cywilizacja. Kim jesteśmy, żeby o niej nawet dyskutować? Jesteśmy tylko przyziemnymi ludźmi, co chcą doznać godnego życia. Prawda jest jednak taka, że my wszyscy jesteśmy cywilizacją. Samochody i komputery powstały nie dla producentów samochodowych i programistów, tylko dla nas wszystkich. Gdyby samochody były produkowane tak, żeby każdy producent zarobił na nich wielkie kokosy, ale jednocześnie wielu innych obywateli miałaby problem z jego zakupem ? to hamowałoby to cywilizacje, nie prawda? CDN
    6 
 7 
Irlandia CD7 Mam nadzieję, że rozjaśniłem kilka spraw w moich odpowiedziach. Jeszcze chciałbym dodać kilka własnych słów. Przede wszystkim chciałbybm podkreślić, że nie jestem w żadne sposób związany z firmą Geo-System oraz panem doktorem Waldemarem Izdebskim. Był on jedynie moim profesorem podczas studiów i od wtedy już wiedziałęm, że moje serce jest z jego ideą. Zwyczajnie zgadzam się z wizją, jaką ma dr Izdebski i przez przypadek nasze ścieżki się połączyły podczas seminarium na Politechnice Warszawskiej, gdzie opowiedziałem o sytuacji w Irlandii oraz o mojej inicjtywie na jej zmianę. Na tymże seminarium miałem przyjemność dyskutować z reprezentantami Politechniki Warszawskiej, GUGiKu, WPG, Przeglądu Geodezyjnego oraz ze studentami geodezji na uczelni. Już wtedy zauważyłem, że są różne poglądy na temat dokumentacji geodezyjnej oraz jej braku, co było dla mnie nie ukrywam szokiem. Rozumiem jednak obie strony. Po obu stronach jednak są pewne niedociągnięcia w logice, nie do końca wszystko jestfair
    6 
 5 
Irlandia CD6 popyt ma odpowiadać podaży, jeśli podaż jest za duża ? cena jej spada i produkt/usługa stają się być bezużyteczne... Pamiętam to jak dziś ? pod koniec liceum rankingi kogo najbardziej potrzeba w Polsce. Jednymi z czołowych pozycji byli geodeci. Chyba tylko i wyłącznie dlatego, że tego poszczególnego roku potrzebowano geodetów. Więc zaczęto ich szkolić na PW, WAT, AGH, UWM i wielu poważanych uczelniach plus jeszcze małe szkoły włączyły się do akcji. Bo tam była wtedy kasa. Nikogo nie obchodziło, że ci ludzie będą bezrobotni. Sam mam wielu kolegów magistrów inżynierów pracujących poza geodezją, bo konkurencja była zbyt duża. I tak jest wszędzie ? pamiętam jak podczas studiów Politechnika lubiła dokuczać kolegom i koleżankom z kierunków humanistycznych, że nie znajdą sobie pracy potem. I choć dość niemiłe ? było to bardzo prawdziwe. Bo nasza cywilizacja nie potrzebuje ludzi, co się znają na języku, czy historii ? taka wiedza jest w dzisiejszych czasach bezproduktywna. CDN
    6 
 6 
Irlandia CD5 Po pierwsze kataster nieruchomości prowadzony jest praktycznie bez obecności geodetów, całe prowadzenie księg wieczystych i dokumentacji jest bardzo okrojone. Z drugiej strony w Polsce jest to bardzo szczegółowe i może czasem zbyt skomplikowane. Wymaga to kilku głów do prowadzenia. Drugim powodem jednak, moim zdaniem znacznie ważniejszym, jest edukacja i ilość absolwentów po geodezji każdego roku. Jest ich w Polsce zwyczajnie za dużo. I wiem, że brzmi to bardzo ponuro, ale taka jest prawa ? nasz system edukacji nie przeanalizował sytuacji dokładnie, nikt nie zatrzymał się kilka lat temu i nie określił ilu geodetów powinno przybyć każdego roku i teraz mamy absolutny chaos. Sam, pomimo mojego raczej młodego wieku, miałem okazję zobaczyć jak polska scena geodezyjna zamieniła się z przyjemnego, dochodowego i dającego zarobić niezależnym geodetom fachu na bitwę o klienta i cenowy wyścig w dół. To jest podstawowe prawo rynku. CDN
    6 
 5 
Irlandia CD4 Panie Niekumaty: ?jaka jest proporcja geodetów do liczby obywateli i porównanie z Polską??. Bardzo dobre pytanie. Doskonałe wręcz, cały czas siedzi mi w głowie, żeby o tym wspomnieć. Otórz ilość geodetów w Irlandii jest znacznie mniejsza, niż w Polsce. Tak naprawdę jest kilka dużych firm, które to one prowadzą monopol geodezyjny, dzieląc sie robotami i kilka mniejszych firm zbierających okruszki. Sytuacja w Irlandii efektywnie blokuje prywatnych geodetów, którzy zmuszeni są dołączyć do dużych firm i zarabiać tyle ile im rzuci pracodawca, śpieszyć się wszędzie tak jak mu każą (bo zaniżyli cenę usługi dla klienta kosztem zdrowia geodety). Jeśli pyta Pan o licbę, to jej nie znam, ale jestem prawie pewien, że w branży pomiarowej (pomiary topograficzne, urządzeń podziemnych i skanning laserowy) nie ma więcej, niż 250 osób na cały ponad 4.5mil kraj. No i pojawia się problem ? skąd tylu geodetów w Polsce, gdy w Irlandii jest tyle roboty za każdym razem i jest ich stosunkowo dość niewielu? CDN
    6 
 8 
Irlandia CD3 Nie mówię, że chcę kropka w kropkę przerysować polski model, o nie! Polski model, choć o setkę lat lepy od Irlandzkiego, jest bardzo wadliwy. Jeżeli są ludzie, którzy są pokrzywdzeni, to nie jest to model idealny. A patrzac na komentrze ludzie są różnych zdań... Proszę jednak pamiętać, że powtarzanie w kółko pomiarów na tym samym terenie jest jedynie krótkowzrocznym plusem dla poszczególnej grupy geodezyjnej, która to akurat robi. Należy jednak spojrzeć na całe społeczeństwo, czego nasza cywilizacja potrzebuje? Powolnych, niedokładnych i kosztownych pomiarów (za które wszyscy obywatele płacą), czy szybkiego dostępu do scentralizowanego zbioru danych za niewielkie pieniądze? To jak porównać kuriera z depeszą do internetu. Owszem, kurierowi bardziej opłaca się, jesli sprawy zostaną po staremu, ale chyba nikt tu ze zgromadzonych nie powie, że chce wyrzec się internetu na rzecz kilku zacofanych kurierów, prawda? CDN
    5 
 6 
Irlandia CD2 , co przyciąga gigantów zza granicy i pozwala na duży obrót pieniężny. Jednoczenie rząd nie zezwala na eksploatowanie ludzi za 10zł za godzinę. Brak tego ?nowotworu?, o którym Pan wcześniej pisał jest akurat jednym z czynników, który ciągnie ten kraj lekko wstecz. Każda inwestycja jest wstrzymana do momentu zrobienia nowej dokumentacji topograficznej oraz o urządzeniach podziemnych ? dane bardzo kosztowne oraz obarczone sporymi błędami (pośpiech, pomiar niebezpośredni urządzeń podziemnych...). Panie Gabrielu: ?Gdzie w Irlandii lub W.Brytanii chca zrobic zasob??. Tu, ja Marek Kubiak się w to angażuję. Rozmawiam z ludźmi na decyzyjnych stanowiskach oraz formuję strategię. Współpracuję z dwoma firmami, które są bardzo entuzjastycznie nastawione do pomysłu. Wiele osób uważa, że jest to dobry pomysł. Niemożliwy, mówią... Ale ja nie wierzę w rzeczy niemożliwe ? jeżeli widzę niedoskonałość to szukam sposobu na lepsze rozwiązanie. CDN
    5 
 6 
Irlandia CD Taki pomiar kosztuje inwestora dziesiątki tysięcy euro za kazdym razem; pieniądze te często idą w błoto tuż po zakończeniu budowy, bo nie ma ośrodka, który zbiera, centralizuje i monitoruje dane (i wszystkie zmiany w terenie). Brzmi to jak raj dla geodetów, ale jest to zwyczajnie nie fair w stosunku dla całej reszty ? od inwestora po klienta końcowego ? każdy musi zapłacić za tych geodetów. Popoeranie takiego systemu jest moim zdaniem samolubne i hamuje rozwój kraju. Panie Brawo: ?Irlandia nie ma tego typu nowotworów na zdrowym ciele państwowym, a jednocześnie rozwija się dużo szybciej niż Polska?. Irlandia rozwija się szybciej od początku XXI wieku, bo do tamtej pory i tu była bida. Ale też nie było długów. Więc dostali kupię kasy na początku tego milenium, rozporządzili je znacznie lepiej, niż Gierek (popełnili kupę błędów, jak to politycy, nadal jednak lepiej...) i teraz mają dobrą infrastrukturę i rozsądną politykę przyjazną dla firm... CDN
    6 
 8 
O sytuacji w Irlandii Witam serdecznie, nazywam się Marek Kubiak, to ja poinformowałem dr Waldemara Izdebskiego na temat sytuacji w Irlandii oraz o planach zmiany tej sytuacji w kierunku polskim. Jestem również inicjatorem tego pomysłu. Pozwolę sobie rozjaśnić kilka kwestii, odpowiedzieć na kilka pytań oraz postaram się przedstawić Państwu na czym polega moja logika. Proszę pamiętać, że jestem tylko człowiekiem - mam swoje opinie i przekonania, w które wierzę i które chciałbym wdrażać w życie. Nie wykluczam, że mogę się mylić i jestem jak najbardziej otwarty na dyskusje. Mam tylko 1000 znaków na komentarz, więc się trochę rozdrobnię. Zacznę od odpowiedzi na kilka komentarzy: Panie Leszku Piszczek: ?A wtręt irlandzki jest bardzo trafny bo pokazuje, że w geodezji może też istnieć zasób niepaństwowy. I tu pełna zgoda?. Wręcz na odwrót ? przykład irlandzki jest przykładem, gdzie NIE MA żadnego zasobu. Mapy są tworzone na bieżąco i za każdym razem, gdy kolejny inwestor powraca na ten sam teren coś budować. CDN
    6 
 7 
do eh Miałem na myśli metaforę a Ty nie załapałeś, niech mi ktoś pokaże korporacje, którą kieruje osoba o innym wykształceniu to kupuje najdroższego mercedesa. A wiem, że nikt mi takiego przykładu nie poda, ponieważ prezesem notariatu jest notariusz, radców prawnych radca prawny, lekarzy lekarz i tak można wymieniać w nieskończoność. Geodezja jest jedyną korporacją na czele której nie stoi geodeta, co jest ewenementem na skalę kraju. To tak jak w Polskim parlamencie, zasiadali by innego kraju. A teraz trole zjedzcie mnie
  
 3 
@heh to kto tego mercedesa w Paryzu kupowal, bo to dosyc ciekawe, ale i jakies pokretne?
  
 1 
@Ttt W retoryce jednego z komentatorów to klawiatura kręci Szanownym Panem, tak jak ogon psem.
    4 
 2 
Gabrielu Irlandzki mierz/zarabiaj i najlepiej opatentuj wyniki swoich pomiarów
  
 2 
geobałagam Skoro w Irlandii jest tak super, to może ktoś mnie uświadomi jaka jest proporcja geodetów do liczby obywateli i porównanie z Polską. Bo tak na logikę, to jeżeli wiele z tych baz czy informacji nie trzeba będzie prowadzić to po jakiego grzyba tylu geodetów w Polsce. Czyli bezrobocie dla znacznej rzeszy geodetów. Pozdrawiam, może będzie super.
  
 3 
Gabrielu spod Łodzi, Irlandii to nie widziałeś nawet na pocztówce, więc nie troluj. Siedzisz w Irlandii i martwi cię oddawanie "za friko do zasobu" w Polsce? Grube te nici, oj grube... Jak chcesz to zdobędę specjalnie dla ciebie kontakt do irlandzkiej firmy, w której pracują geodeci i oni chętnie cię oświecą.
    2 
 2 
Waldek obudz sie Do Waldka Izdebskiego - takich bzdur jak o jakich mowisz dawno nie slyszalem!!Gdzie w Irlandii lub W.Brytanii chca zrobic zasob?? Pracuje juz tutaj 10 lat i takiej bzdury nie slyszalem. Tutaj wlasnie geodeci robia mape od a do z i na tym zarabiaja. W jakim innym kraju UE geodeci oddaja swoje prace za friko do zasobu??? Napisz/powiedz
    2 
 5 
brawo zgaga zgadzam sie z wami absolutnie, tak to Izdebski z geoforum zrobił prywatny folwark, odebrał nam pracę, zabrał pieniądze, zwolnił GGK, chce zlikwidować GUGiK, zablokował pieniądze na lukratywne projekty, zniszczył geodezję i jeszcze zorganizował konferencję aby się tym wszystkim pochwalić.
    6 
 2 
brawo no to pakuj instrumenty i szybciutko do Dublina zbijać kokosy. U nas będziemy klepać biedę a ty ociekniesz bogactwem:) Tylko może zadzwoń do kumpli do IRE zapytać czy już Maserati jeżdżą po pół roku pobytu;) W końcu tam jest tak dobrze, bo to nie u nas.
    2 
 4 
brawo Trela o 2 w nocy pisać na forum i jeszcze się rozdwajać, to trzeba mieć konkretnie na...
    1 
mity ludzie, jak czytam trele to widzę że najczarniejsze i najfantastyczniejsze teorie spiskowe to za mało tutaj. Dla równowagi muszę więc napisać, że jest to najlepiej zorganizowana konferencja geodezyjna, a na wielu byłem i bywam. Nie ma się poczucia zdominowania geosysteme, nikt mnie do niczego nie namawia, bo system mam inny i nie zamierzam go zmieniać. Owszem inaczej jest rozwiązane zgłaszanie prac, ale jakoś sobie dobrze radzimy. Ale obecność na tej konferencji daje mi poczucie, że są ludzie, którzy też widzą jakim klopsem jest nasze obecne prawo i jak wiele musimy z tego powodu wycierpieć a do tego pokazują że można i jak można sobie radzić. Ludzie mogą się wypowiedzieć, jest sporo czasu na tzw. dyskusję co bardzo mi podpasowalo. I na koniec to dziwię się skąd taki jad bo to fantastyczni ludzie i zapewniam, że trela czy ktoś podobnie myślący zmieni zdanie tylko powinien raz przyjechać i zobaczyć wysłuchać zamiast powielać zasłyszane mity. Pozdrawiam geosystem i za rok rownież będę.
    6 
 5 
Szanowny Panie Waldemarze widzę że z całej tej dyskusji najbardziej Pana nurtuje z kim pan rozmawia a nie o czym pan rozmawia. Jestem rodzaju męskiego. Komórka z której pisałem ma widać silne poczucie własnej ważności bo raczyła zmienić "zamieszczam" na "zamieszczamy". Rozumiem że Pana analityczny umysł wychwycił tą nieścisłość i serdecznie dziękuję za zwrócenie uwagi na ten niebywale ważny fakt. Fizycznie ciężko mi sobie wyobrazić dwie osoby piszące na jednej klawiaturze ale pewnie jest to możliwe skoro wskazuje pan że ta informacja jest dla pana niezmiernie ważna. Z harcerskim pozdrowieniem "czuwaj" - czujny jak pies podwójny.
    3 
 9 
chodzi o to, że Pan Waldek to " spryciula"...Chce nam zafundować " geosystem", z którego to on będzie czerpać profity...I dlatego wszelkimi sposobami walczy, żeby zmiany były kosmetyczne, bo np. likwidacja zgłoszeń czy mapy zasadniczej, to dla Jego firmy katastrofa...Interes Pana Waldka jest inny niż interes geodetów i budżetu naszego Państwa.
    1 
 12 
Niestety. Zgadzam się. GEOFORUM stało się prywatnym folwarkiem. Takie dyskusje mogłyby się ukazywać się na forum Geosystemu a nie czasopisma predystynującego najpoważniejszego w Polsce. W ogole cały post był promocyjny, o co tutaj chodzi?
    1 
 9 
Irlandia "nie ma odpowiednika ani GUGiK-u, ani PZGiK, ani tym bardziej mapy zasadniczej" - bardzo dziękuję za przytoczenie tego przykładu. Irlandia nie ma tego typu nowotworów na zdrowym ciele państwowym, a jednocześnie rozwija się dużo szybciej niż Polska. Mam nadzieję, że kierunek dobrej zmiany w naszej geodezji będzie podobny...
    4 
 8 
Zapomniałem Oczywiście jest to do Szanownych Państwa/Pani/Pana - "Ttt"
    7 
 4 
Szanowni Państwo/Pani/Panie bo po nicku i treści ("zamieszczamy") nie wiem jak mam się do Szanownych Państwa/Pani/Pana zwracać. Proszę mi to ułatwić, abym we właściwej formie mógł Szanownemu Państwu/Pani/Panu odpowiedzieć
    8 
 5 
sprawa adolfa W tej sprawie nie będę pisał nic ponad fakt, że nie było, nie ma i nie będzie zgody i obojętności na propagowanie treści faszystowskich, nazistowskich i pokrewnych, nawet jeśli służą jedynie w złośliwych komentarzach. Ocenę tego zdarzenia pozostawię, tak jak Waldemar Izdebski już napisał, instytucjom do tego powołanym, które mają stosowne kompetencje i odpowiednie doświadczenie w tej kwestii.
    6 
 7 
@Powodzenia Nastepny który przy każdej okazji się promuje.
  
 2 
heh Panie Leszku Piszczek, prosze jak najzybciej stworzyc liste z projektem obywatelskim Pana na GGK. Ja sie podpisze i zapewne 10siatki tysiecy innych geodetow. To nie pomyslenia. Niech mi ktos pokaze druga korporacje na ktorej czele stoi osoba nie zwiazana zawodowo a korporacja a kupuje mercedesa clsa w amg pakiecie z salonu w Paryzu
    1 
 5 
Przerost formy nad treścią. O jakiej wy cyfryzacji dyskutujecie? O przekazywaniu operatów w PDF? Mapkach wektorowych? Kreskach kolorowych? Skanach cyfrowych? Dla mnie PZGiK cyfrowy to taki, który wykonując pomiar aktualizuję samodzielnie. Mam przyznane uprawnienie i za każdą informację wprowadzoną do systemu odpowiadam osobiście. Aktualizuje wasze wydumane bazy bezpośrednio w terenie. Jak mam to jednak osiągnąć, skoro do edycji wydumanej bazy musi zostać upoważniona odpowiednia osoba przez starostę, bo On jeden jedyny prowadzi takie TE bazy. Jak mam to osiągnąć AKTUALIZUJĄC cyfrowy państwowy zasób który nie istnieje? Chciałbym online wykonywać pomiar, i wracając do biura po drodze wstąpić do PZGIK i odebrać wydrukowaną mapę. Ale się rozmarzyłem.
    1 
 11 
Popieram apel znajomego/znajomej Leszka. Jestem ciekawy co zrobi na wygodnym fotelu. Mam nadzieje, że zaraz po wyborze sam się zlikwiduje.
    5 
 6 
Apel do Ministra Pan Piszczek to jedyny sensowny kandydat na GGK. On w kilka miesięcy wszystko uporządkuje.
    10 
 7 
Czy grozi nam Geodetom powrót do rapidograph-ów, arytmometrów i 7-cyf. tablic tryg.? Na pewno nie dlatego, że informatyce zostanie przywrócone jej właściwe miejsce - usługowe wobec miernictwa geodezyjnego. W poprzedniej wypowiedzi chodziło mi o to, o co chodzi geodetom utrzymujących się z wykonywania usług i opracowań geodezyjno-kartograficznych. I w tym kontekście uważam, że proponowane przez ministerstwo wydzielenie informatyzacji i cyfryzacji z miernictwa geodezyjnego, a szczególnie z prawa geodezyjnego, za szalenie słuszne posunięcie. Jeśli tylko to zostanie dokonane, bo z uwagi na to, o jakie tu pieniądze się rozchodzi, to zamierzenie do łatwych nie należy. Zmiana ośrodków decydujących bezpośrednio o tak wielkich środkach musi spowodować negatywne oceny u potencjalnych odbiorców. Natomiast nie ma to nic wspólnego z tym, że Geodeci nadal będą używać narzędzi informatycznych, elektronicznych, optycznych czy satelitarnych. To nie o to chodzi. To chodzi o to by "ogon nie majtał psem".
    5 
 10 
Panie Waldemarze piszę do Pana per Pan. Sugerowalbym silnie żeby się Pan dostosował do form grzecznościowych. Nic do Pana nie mam natomiast nie podoba mi się grożenie. Silni ludzie nie muszą grozić. Po prostu robią swoje. Zamieszczamy takie wpisy dla równowagi. Żeby ludzie mieli przeświadczenie że można myśleć inaczej. Zdarzyło się panu przecież pisać i pod nickami na tym forum. Nieprawdaż ? Jeszcze raz spokojnego weekendu :)
    4 
 10 
@Ttt Nie bardzo rozumiem czego wynika konieczność zamieszczenia takiej wypowiedzi, ale domyślam się, że było to trosce o spokojny weekend zainteresowanego. W uzupełnieniu dodam tylko, że Zbigniew Malinowski jest wiceprezesem zarządu Geo-System Sp. z o.o., i w gronie zarządu ustaliliśmy, że osobiście wystąpi w swojej sprawie. Nie musisz mieć więc obaw o opłaty i inne ewentualne problemy z reprezentowaniem. Moje wypowiedzi, to moje wypowiedzi. Są jawne, bez pseudonimów, więc jak masz coś do mnie to polecam podobną drogę, nawet nie będziesz musiał szukać po nickach.
    11 
 6 
Hmmm Panie Waldemarze sprawa nie do wygrania ten zwrot funkcjonuje w przestrzeni publicznej i to niekoniecznie tak jak się panu wydaje ma zabarwienie perjoratywne. Proszę sobie wstukac go w Google są nawet strony na facebooku. Swoją drogą myślę że dotyczy to dorosłego człowieka który sam potrafi odpowiedzieć i nie potrzebuje do tego adwokatów. Na upartego musiałby mieć pan upoważnienie do reprezentowania go z opłacona oplata skarbowa. Taki sarkazm. Co nie znaczy że takie zwroty pochwalam na tym forum. Lecz z drugiej strony tyle razy używał Pan w dyskusji argumentów personalnych że nie powinno pana dziwić to ze inni nieco bardziej brutalnie też to robią. Miłego weekendu.
    5 
 10 
ludzie z zawiści tracą resztki godności. I bardzo dobrze Panie Waldku, skończą się forumowe wypowiedzi wstrętnych ludzi, którzy publicznie przybierają pozy kulturalnych i miłych.
    6 
 5 
Do Adolfa W tej chwili przesadziłeś i mam nadzieję, że nie pozostanie to bez konsekwencji. W poniedziałek sprawa zostanie skierowana na policję. Na szczęście takie przypadki ściga się dzisiaj szybko i skutecznie.
    9 
 6 
uwago przez zawiść źle identyfikujesz problemy, widzisz co chcesz widzieć, a dodatkowo jesteś sfrustrowana, bo nie bywasz już na Wspólnej i opcje na opcje oraz zamówienia uzupełniające się definitywnie skończyły.
    6 
 3 
Hitlerjugend? [TEKST USUNIĘTY PRZEZ ADMINISTRATORA]
    6 
Izdebski i administracja, jak widać, wzajemnie się wspierają...Cóż, Waldemar lobbuje, żeby i aby nie zmieniło się nic, co zaszkodzić by mogło jego interesom...Spryta " bestyja", która umie dbać o własne interesy.
    1 
 12 
zgadzam się panie Leszku - rozumiem że w ramach pana wypowiedzi operaty teraz będzie pan pisał ręcznie i mapę rysował rapitographem. Bo przecież C-geo też robią informatycy.
    7 
 7 
Informatyzacja i cyfryzacja to nie Geodezja. I bardzo dobrze, że Pani Minister raczyła to zauważyć. Geodeci "urodzeni w niewoli" nie zauważają, jak stopniowo, ta hydra zwana informatyką zaczęła zżerać geodezję. Teraz nie jest ważne czy operaty techniczne są pod względem geodezyjnym poprawne tylko czy są zgodne z obiektywnością, rzędowością itp. Doszło do tego, że przepisy geodezyjne w 3/4 objętości zostały zdominowane przez schematy/algorytmy informatyczne, i to powinno się zmienić. Mało tego, "informatycy" po ośrodkach bardzo często mają decydującą rolę w tym, jak my mamy wykonywać geodezyjne czynności np. odchylenie lin. 15 cm mamy ignorować. Doszło do tego, że ogon/informatyk kreci psem/geodetą. Nie radząc sobie z rozwiązaniem problemów jakie czasem niesie dyscyplina geodezyjna, informatycy nie szukają rozwiązań informatycznych lecz wpływają na zasady, standardy geodezyjne. Przykłady można mnożyć. Dlatego bardzo dobrze, że informatyka, poczynając od szczebla rządowego, zostanie oddzielona od miernictwa i geodezji.
    7 
 11 
rozterki geodeto. Zupełnie nie trafiłeś.Pozdrawiam
  
geodetko czuję, że czułaś się kandydatką. Chcesz o tym porozmawiać?
    1 
 1 
rozterki Czytam o Konferencji w Jachrance oraz komentarze różnych osób, ale cały czas nurtuje mnie pytanie: dlaczego p.o. głównego geodety została osoba, która nie jest geodetą?
  
 4 
biznesplan jak telekomy robiły w porty to nasi będą robić klocki pod siebie
    1 
 1 
@niewazne rozumiem ze tu wymyśliłeś wszystko dla innych? ;)
    1 
 1 
wreszcie wreszcie geodeci zajmą sie geodezją a informatycy informatyką. To co było do tej pory to chory wymysł biznesmenów którzy udawali urzędników i poczciwych przywódców zrzeszeń i organizacji celem wyssania kasy z rynku. A strach jest nabrzmiały bo akurat obecna pani minister to jedna z niewielu osób które zapracowały na swój wizerunek - teleoperatorzy srali po gaciach.
    2 
 4 
a przetargi wygrywają jak łońskiego roku za 1/3 ceny szacunkowej, kiedy te szacunki będą normalne a nie tak przewartościowane.
  
 2 
geodezyjne projekty informatyczne same korzyści z Matry, IPE i innych
    1 
 3 
Projekty Rozdzielenie geodezyjnych projektów informatycznych od geodezji jest wyjątkowo szkodliwym posunięciem.Jeżeli Pani Strezynskiej tak się podobają projekty to i pozostałe kompetencje GUGiKu powinna zabrać do swojego ministerstwa a tak zostanie prosty i szlachetny człowiek Maliniak. Ktoś fajnie to wymyślił ale tylko dla siebie.Teraz rozumiem po co było to zgrupowanie wojsk w jednym miejscu.Wyższa Szkoła Jazdy
    4 
 7 
Konferencja Gratulacje, gratulacje, gratulacje - było super i nie przejmujcie się takimi wpisami
    1 
 2 
JJ wróć bo gatunki giną
  
 6 
prawa natury kto i co ma zginąć to niech zginie
  
 1 
a czym to się różni od tego co było oprócz tego że nadzór może być tylko bardziej merytoryczny - informatycy nadzorujący informatyków to lepiej niż geodeci nadzorujący informatyków.
    3 
 4 
czy wiecie co to znaczy??? "Minister cyfryzacji Anna Streżyńska zapowiedziała z kolei, że jej resort przejmie od MIiB część kompetencji związanych z geodezyjnymi projektami informatycznymi". Innymi słowy - geodezja to TYLKO miernictwo, wszystkie projekty związane z digitalizacją zasobu, przetwarzaniem zgromadzonych danych, tworzeniem wartości dodanej, usługami, infrastrukturą informacji przestrzennej itp. przejmą - już jawnie - informatycy. Prawnik powie nam co mamy zmierzyć, a informatycy zajmą się resztą... Może i zasłużyliśmy na ten los - donosami, wzajemną agresją, opluwaniem się, szukaniem winnych faktu, że świat się zmienia i nic nie jest już takie jak było kiedyś.
    1 
 14 
cyfrowa geodezja Obecność oficjeli świadczy tylko o tym, że ktoś kręci nieźle lody. Ja to można pogodzić z pracą na PW to jest pytanie. Widać, ta cała praca na forum nie poszła na marne.
    1 
 5 
Do wykonawcy. Ale jaja.
  
 1 
wykonawca tak, walczy z systemem ... geosystemem:)
    2 
 2 
nie zgadzam się Izdebski bardziej mnie reprezentuje jako wykonawcę, niż Pan, Panie Piszczku. Ten człowiek od 2014 walczy z licencjami i opłatami i zawsze ma mój podpis pod jego petycjami bo śledzę to od początku. A co Pan dla mnie zrobił? I dla tych mitycznych "dziesiątek tysięcy geodetów"? Walczy Pan z systemem? Postał z tyczką pod sejmem? Co Pan zrobił, bo czasem Pana czytam i nie wierzę, że Pan ma intencje dbać o wykonawców. Pan chce nam tu wszystko zburzyć i na tych gruzach koczować. Może lepiej załóż większą firmę i produkuj oprogramowanie jak Pan Waldemar, dzięki temu będziesz rósł w siłę, robił co chciał i przestaniesz opowiadać co by to nie było.
    11 
 7 
Czy to czasami nie wygląda na to, ... .... że Geoforum stało się prywatnym folwarkiem ....
    1 
 5 
oo! Widzę, że Leszek brata się z Waldemarem (tym drugim). Czy został już zaproszony do Legolandu?
    1 
 4 
Rozmawiać nalezy. Z roku na rok "Jachranka" potężnieje, co bardzo dobrze świadczy o Prezesie Izdebskim i jego wizji na rozwój GeoSystem Sp. z o.o. ale czy jego interesy to interesy dziesiątków tysięcy geodetów uprawnionych prowadzących na własny rachunek, w przeważającej większości indywidualnie, usługi geodezyjne dla indywidualnych inwestorów i właścicieli nieruchomości? To już jest sprawa co najmniej problematyczna. A wtręt irlandzki jest bardzo trafny bo pokazuje, że w geodezji może też istnieć zasób niepaństwowy. I tu pełna zgoda. Własnie o to chodzi, że tego typu repozytoria mogą być tworzone gdy jest to w interesie wytwórców a nie w interesie cwaniaków. Co innego są zasoby państwowe rejestrów publicznych ale tych naprawdę nieodzownych i wiarygodnych. Rejestry są tworzone w całej Europie łącznie z pozyskiwanie danych do tych rejestrów przez państwowe instytucje. Bardzo jestem ciekaw co Irlandczycy powiedzieliby na państwowy monopol na geo-dane, tak jak to jest od 1952 r. w Polsce?
    7 
 11 
Opinia Co to za nowoczesne technologie, to jest jakiś bełkot. To jest norma jak powinny pracować ODGiKi.
    2 
 4 
ojojoj bruner jest zły, bo go nie zaprosili i dlatego tak opluwa
    1 
 1 
bruner w latach trzydziestych byś się sprawdził, a teraz już nam takich nie potrzeba. PA PA
    1 
 3 
@ppp sam idź do onet'u. Nie zrozumiałeś na czym polega Geoforum? Na opluwaniu się, Ci co najwięcej plwociny z siebie wydobędą najwyżej zachodzą (patrz artykuł).
    5 
 2 
oglądałem Allo Allo i wybór Brunera jako avatar nie świadczy o tobie dobrze mój przyjacielu
    1 
 3 
idźcie chłopcy na onet do wam podobnych.
    2 
 5 
Next, zajadaj dalej cebulę i nic się nie przejmuj, cebuli nie zabraknie.
    11 
 2 
Bruner, weź ty zjedz snickersa i #$%!!alaj.
    6 
 8 
Jak ktoś jest poważny to nie będzie dyskutował z brunatną, ksenofobiczną zarazą. Chociaż to nie znaczy, że się tacy nie znajdą, w latach 30 w rzeszy też nie brakowało chętnych do ubijania interesów i zapraszania na salony nowych panów.
    11 
 7 
no tak... z tego co każdy mógł zauważyć nawet na tej stronie to Pan Prezes kontestował dokonania poprzedniej władzy. Nie znam też żadnych przychylnych wypowiedzi o obecnie sprawujących rządy. Jednak chyba jako jedyny z naszego środowiska zareagował normalnie tzn. zaprosił do dialogu, zaproponował swoje doświadczenie itd. Jako pierwszy dostrzegł szansę w zmianie a nie jak reszta Prezesów pewnie marudzących, siedzi za biurkiem i narzeka to sio to tamto. Sorry Panowie, że rzeczywistość nie wygląda już jak w tvn24. Trzeba dostrzegać szansę i działać. Coś się skończyło a coś zaczęło.
    9 
 10 



wiadomości

NaviGate Sp. z o.o.
Kraków

NaviGate – Oddział Warszawa ul. Gościnna 7, 05-082 Blizne Łaszczyńskiego k. Warszawy, tel. 22 270-15-54 ODBIORNIKI GNSS RTK, TACHIMETRY ELEKTRONICZNE I ZROBOTYZOWANE, BEZZAŁOGOWE STATKI POWIETRZNE (DRONY), SENSORY Sklep Serwis...

Centrum Serwisowe NaviGate
KRAKÓW

Centrum Serwisowe NaviGate wykonuje serwis odbiorników GNSS, kontrolerów, niwelatorów i tachimetrów marki Trimble, Spectra Geospatial, Nikon, Sokkia, Leica, Topcon, CHC, Geomax oraz dronów i sensorów marki DJI Enterprise. Naszym Klientom zapewniamy...
    poprzedni miesiąc następny miesiąc
ponwtśroczwpiąsobnie
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930
strzałka w dółnadchodzące wydarzenia
2025-04-07 | ON-LINE
Otwarte seminarium nt. wykorzystania danych Copernicus
Centrum Badań Kosmicznych PAN oraz Instytut Geodezji i Kartografii zapraszają na seminarium on-line...
więcej
2025-04-14 | WARSZAWA oraz ONLINE
Wykorzystanie wieloźródłowych danych przestrzennych oraz metod wizualizacji wyników pomiarów
„Wykorzystanie wieloźródłowych danych przestrzennych oraz metod wizualizacji wyników pomiarów...
więcej
2025-04-14 | ON-LINE
Zieleń w planowaniu przestrzennym i procesie rewitalizacji - uwarunkowania prawne
Spotkanie przeznaczone jest dla przedstawicieli gmin z terenu całego kraju. Program webinarium:...
więcej
2025-04-25 | POZNAŃ
Geograficzne aspekty badań nad krajobrazem, turystyką i rekreacją oraz planowaniem przestrzennym
Konferencja naukowa pt. Geograficzne aspekty badań nad krajobrazem, turystyką, rekreacją oraz...
więcej
2025-04-28 | KRAKÓW
XIX Ogólnopolska Konferencja Studentów Geodezji 2025
W dniach 28–29 kwietnia 2025 r. na Uniwersytecie Rolniczym im. Hugona Kołłątaja w Krakowie...
więcej
2025-05-12 | WARSZAWA oraz ONLINE
Automatyczne generowanie map z BDOT10k; w porównaniu do generowania z OpenStreetMap
„Automatyczne generowanie map z BDOT10k; w porównaniu do generowania z OpenStreetMap”...
więcej
strzałka w dół zobacz pozostałe
Pomiary geodezyjne uskoku San Andreas
play thumbnail
czy wiesz, że...
strzałka w dół Czy wiesz, że...
w 1960 r. należało do: PZPR 1,1 mln osób, związków zawodowych - 6,1 mln, PCK - 2,9 mln, a do Towarzystwa Kultury Moralnej - 230 osób?
następny
strzałka w dółGeoludzie
Henry Briggs (1561-1630)
Angielski matematyk. Urodził się w lutym 1561 roku w Warleywood. W latach 1577-81 studiował w St John’s College w Cambridge, gdzie następnie wykładał matematykę i medycynę. Od 1596 roku był profesorem w Gresham College w Londynie. W 1610 roku...
więcej

strzałka w dółGeodaty
1519

1519
Portugalski żeglarz Ferdynand Magellan (ok. 1480-1521) wyrusza na wyprawę dookoła świata. Jej zakończenie w 1522 r. było jednym z dowodów na kulisty kształt Ziemi.
następny

© 2023 - 2025 Geo-System Sp. z o.o.

O nas

Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp.

Historia

Portal Geoforum.pl został uruchomiony przez redakcję miesięcznika GEODETA w 2005 r. i był prowadzony do 2023 r. przez Geodeta Sp. z o.o.
Od 2 maja 2023 roku serwis prowadzony jest przez Geo-System Sp. z o.o.

Reklama

Zapraszamy do kontaktu na adres
redakcji: geoforum@geoforum.pl

Kontakt

Redaktor prowadzący:
Damian Czekaj
Sekretarz redakcji:
Oliwia Horbaczewska
geoforum@geoforum.pl
prześlij newsa

facebook twitter linkedIn Instagram RSS

RODO
polityka prywatności
mapa strony
kontakt
reklama