Przypomnijmy, że w odpowiedzi na wniosek otwartych projektów kartograficznych OpenStreetMap oraz Uzupełniająca Mapa Polski o przekazanie im danych przestrzennych z rządowego Geoportalu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej GGK Kazimierz Bujakowski stwierdził, że zgodnie z Prawem geodezyjnym i kartograficznym warstwy te można udostępnić tylko za opłatą.
Jak pisze do Michała Boniego kierownictwo Stowarzyszenia OSM PL, Główny Urząd Geodezji i Kartografii od wielu miesięcy konsekwentnie zwalcza wszelkie próby pozyskania danych przestrzennych do ponownego wykorzystania, na wnioski w tej sprawie odpowiada w sposób jawnie przeczący niedawnym orzeczeniom sądów, a ostatnio w ogóle nie reaguje na pisma w tej sprawie. Podkreślają ponadto, że udostępnienie tych zasobów nie wymaga absolutnie żadnych środków czy kosztów, gdyż użyteczne informacje są już udostępniane elektronicznie, ale pod absurdalnie restrykcyjnymi licencjami.
Stowarzyszenie zaznacza jednocześnie, że coraz więcej samorządów i instytucji publicznych (m.in. Lasy Państwowe oraz Państwowa Straż Pożarna) nie mają problemów z udostępnianiem swoich zasobów, a nawet same korzystają z OpenStreetMap. Wyjątkiem są jednak instytucje podległe MAC, przede wszystkim GUGiK. W związku z tym autorzy listu zwracają się do ministra Boniego z prośbą o wyjaśnienie „swoistego paradoksu”, polegającego na tym, że z jednej strony MAC zachęca do otwierania zasobów i udostępniania danych społeczeństwu, a z drugiej strony podległy mu urząd buduje „mur” nie do przebicia i przeczy tej idei.
Pełna treść listu