wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Archiwum GEODETY


Regulamin internetowego Archiwum GEODETY


1995199619971998199920002001
2002200320042005200620072008
2009201020112012201320142015
201620172018201920202021
| Październik 1996, Nr 10 (17) |


• Do Dworca Gdańskiego, a może i dalej - rozmowa z Januszem Wernikiem, kierownikiem Działu Geodezji Warszawskiego Metra • Autostrady, czyli gdzie stoją konfitury? • Rozgraniczanie nieruchomości - zarządzenie ministrów gospodarki przestrzennej i budownictwa oraz rolnictwa i gospodarki żywnościowej • Wielkie zagrożenie czy ...

powrót

Katarzyna Pakuła-Kwiecińska, Zbigniew Leszczewicz

Do Dworca Gdańskiego, a może i dalej...

Parę lat temu pojawiły się pomysły zaniechania budowy metra. Koszt zasypania gotowych tuneli okazał się równy kosztowi dociągnięcia inwestycji do Politechniki. Przeżyliśmy też wiele ekspertyz, np. Banku Światowego, na temat zasadności metra w Warszawie. A prawie każda stolica ma i rozbudowuje metro.

Z Januszem Wernikiem, kierownikiem Działu Geodezji Metra Warszawskiego, rozmawiają Katarzyna Pakuła-Kwiecińska i Zbigniew Leszczewicz

Jak trafił pan na budowę metra?
Janusz Wernik: W 1974 r. zatrudniłem się w Warszawskim Przedsiębiorstwie Geodezyjnym, które zajmowało się głównie mapą zasadniczą, ale również trasami komunikacyjnymi. Zawsze interesowała mnie geodezja przemysłowa, miałem zresztą pewne doświadczenia w tym zakresie. Dlatego kiedy zaczęło się mówić o budowie metra, zwróciłem się do dyr. Kłopocińskiego z propozycją utworzenia w WPG pracowni metra i za jego zgodą jeszcze w tym samym roku zaczęliśmy działać. Podstawą wszelkich prac geodezyjnych miała byś osnowa, którą zakładaliśmy w latach 1974-75. Były to czworoboki geodezyjne o średnich wymiarach 2 km x 2 km, założone na dachach wysokich budynków, pomierzone najdokładniejszym instrumentem, jaki wtedy był (Mecometr ME3000 – 1 mm/1 km). Wybrane kąty mierzone były Wildem T3 i Wildem T2. Osnowa ta zapewniała średni błąd położenia punktu w granicach kilku milimetrów, podczas gdy osnowa układu „75” Warszawy ma średni błąd położenia punktu rzędu kilkudziesięciu milimetrów.

To zupełnie inna klasa dokładności! Ale na dobre budowa metra zaczęła się chyba sporo później?
W 1976 r. koncepcja budowy metra upadła i rzeczywiście rozpoczęto budowę dopiero w 1982 r. Od tej chwili zacząłem organizować obsługę geodezyjną budowy metra już w Generalnej Dyrekcji. Jako służba geodezyjna mieliśmy trochę szersze zadania niż normalnie przy obsługach inwestycji przemysłowych i jednocześnie trochę większe uprawnienia. Jednym z bardziej istotnych – dla mnie konkretnie, jako szefa geodezji – było uprawnienie do zatrzymania budowy metra w każdym momencie, kiedy uznałbym, że jest ona realizowana niezgodnie z parametrami dotyczącymi lokalizacji przestrzennej budowli. Było i jest to uprawnienie unikalne w budownictwie, natomiast w przypadku metra – niezbędne ze względu na wagę budowy i dokładności, jakie musieliśmy uzyskać. Mimo że budowaliśmy metro lat kilkanaście, że budowaliśmy je w pewnym momencie w kilkudziesięciu miejscach na długości 16-17 km (przez jakiś czas budowa rozciągała się od Kabat aż do Dworca Gdańskiego), musieliśmy związać wybudowane tunele torami, a dokładność położenia torów wynosi +/-2 mm. Należało zapewnić tak wysokie dokładności obsługi poszczególnych fragmentów budowy, żeby po złożeniu w całość pozwoliły na precyzyjne umieszczenie torów wewnątrz tuneli. Jest to kwestia nie tylko budowy, ale również późniejszej eksploatacji.

Pełna treść artykułu w październikowym wydaniu miesięcznika GEODETA

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze edition_article

Wapno - krajobraz po katastrofie
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS