wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Ceny usług geodezyjnych


Po zeszłorocznym spadku cen w 2017 roku odnotowaliśmy kilkuprocentowy wzrost cen usług geodezyjnych. Zbyt mały jednak, aby świętować.

W tym roku w naszym internetowym badaniu cen usług geodezyjnych wzięło udział ponad 380 przedsiębiorców (podobnie jak rok i dwa lata temu). Prowadzą oni działalność gospodarczą zarejestrowaną w 204 miejscowościach na terenie całego kraju. W anonimowej ankiecie – którą można było wypełniać od 8 do 15 listopada – poprosiliśmy o podanie średnich cen netto za cztery podstawowe usługi:

Średnie ceny dla wybranych 80 miejscowości, wszystkich województw oraz całego kraju przedstawiliśmy na podstronach, do których linki zamieściliśmy powyżej. Rezultaty dla regionów porównaliśmy w tab. poniżej (województwa w kolejności uzyskanych cen) z wynikami badań z ostatnich pięciu lat (GEODETA 2/2012, 10/2013, 12/2014, 12/2015 oraz 12/2016).

Średnie ceny usług geodezyjnych w 2017 roku

Procenty w górę

W 2017 r. średnia cena za pakiet 4 badanych przez nas usług wyniosła w skali kraju 3873 zł. W porównaniu z końcem ubiegłego roku zanotowaliśmy więc wzrost o 204 zł (5,6%), ale w porównaniu z 2015 r. – zaledwie o 53 zł (1,4%). Tak więc wyraźnej poprawy brak, co potwierdzają komentarze do ankiet. „Ceny są niskie” – napisał przedsiębiorca z woj. warmińsko-mazurskiego, który za pakiet 4 usług podał kwotę 2900 zł – „ale konkurencja robi jeszcze taniej i żeby cokolwiek robić, trzeba je utrzymywać od lat”. Część geodetów sygnalizuje nawet postępujący spadek cen. „Ostatnio ceny na rynku zmalały, więc i my musieliśmy je opuścić” – komentuje geodeta z woj. łódzkiego. Inny, z woj. opolskiego, stwierdził: „Wymagania i ponoszone koszty coraz wyższe. Ceny coraz niższe”.

Średnie ceny za poszczególne usługi w 2017 r. prezentują się następująco:

  • podział – 1998 zł (wzrost o 6,3% w porównaniu z ubiegłym rokiem),
  • mapa do celów projektowych – 731 zł (+4,8%),
  • inwentaryzacja przyłącza – 471 zł (+4,4%),
  • wytyczenie budynku – 673 zł (+ 5,0%).

W ostatnim roku ceny za pakiet 4 usług zwiększyły się w aż 13 województwach. Najwięcej – bo aż o 15% – w województwie lubuskim (z 3263 zł do 3753 zł). Ponad 10-procentowy wzrost odnotowaliśmy również w woj. mazowieckim (z 3757 zł do 4189 zł) oraz zachodniopomorskim (z 4047 zł do 4454 zł). Spadki cen dotknęły z kolei woj. kujawsko-pomorskie (6%), świętokrzyskie (3,2%) oraz podkarpackie (2,2%).

Ranking regionów tradycyjnie już otwiera województwo śląskie ze średnią ceną za pakiet badanych usług wynoszącą 4926 zł. Drugie miejsce (podobnie jak przed rokiem i dwoma laty) należy do woj. zachodniopomorskiego. Na trzecie miejsce z ósmego awansowało z kolei woj. mazowieckie. W ogonie zestawienia znalazły się woj. podkarpackie, kujawsko-pomorskie i wreszcie podlaskie, które już od dwóch lat okupuje niechlubne ostatnie miejsce.

Spośród miast wojewódzkich najdrożej jest w Katowicach (6420 zł za 4 badane usługi), Szczecinie (5225 zł) oraz Warszawie (5185 zł). Najtaniej zaś w Bydgoszczy (2975 zł), Białymstoku (3000 zł) oraz Toruniu (3112 zł). Jeden z przedsiębiorców z woj. kujawsko-pomorskiego w następujący sposób skomentował podaną przez siebie kwotę 2585 zł za pakiet usług: „To rzeczywiste głodowe stawki na rynku toruńskim. Proszę nie wierzyć w wyższe o 10% ceny podane w innych ankietach z Torunia. W Toruniu nie ma już żadnego szacunku dla geodety. Lepiej być śmieciarzem (z pełnym szacunkiem dla jego pracy)”.

Średnie ceny w miejscowościach w zależności od liczby ich mieszkańców wyniosły:

  • do 20 tys. – 3672 zł za pakiet 4 usług (wzrost o 2,1% w porównaniu z ubiegłym rokiem);
  • 20-50 tys. – 3722 zł (+3,9%);
  • 50-100 tys. – 3782 zł (+7,5%);
  • 100-200 tys. – 3658 zł (+1,2%);
  • 200-500 tys. – 4261 zł (+10,6%);
  • powyżej 500 tys. – 4450 zł (+8,0%).

Źródła problemów

Mimo opisywanych powyżej wzrostów, próżno szukać wśród komentarzy do ankiety jednoznacznie pozytywnych opinii, które mogłyby potwierdzać poprawę koniunktury. Nadal jest źle i winą za taki stan rzeczy geodeci obarczają głównie samych siebie. „Geodeci to idioci! Nie chcą (nie lubią?) zarabiać pieniędzy. Studia – 5 lat, uprawnienia – wielkie wymagania, dużo przepisów. I po co to? Jesteśmy popychadłami na budowie i w urzędach. Jeszcze trochę i wstyd będzie być geodetą, a szkoda, bo zawód jest fajny” – napisał przedsiębiorca z woj. warmińsko-mazurskiego. Z kolei geodeta z woj. pomorskiego stwierdza: „Problem cen wynika przede wszystkim z nieświadomości geodetów, że można brać więcej. Idziemy na ilość, a nie na jakość. Nie szanujemy swojego zawodu i wiedzy, byle mieć co robić. Przykre”.

Wielu uczestników naszej ankiety zwraca uwagę na nierzetelne i niesolidne firmy, które zaniżają ceny:

  • „Część geodetów nie ma godności przy ustalaniu ceny. Wykonują prace na pograniczu opłacalności, przez co zaniżają jakość. Gdzie się podziała etyka zawodowa i rzetelność geodety? Tylko siąść i płakać. Jeśli tak dalej pójdzie, to zawód padnie” – przedsiębiorca z woj. podkarpackiego.
  • „We Wrocławiu i okolicach działa bardzo dużo firm założonych przez młodych geodetów bez uprawnień zawodowych, którzy zaniżają ceny usług, aby zdobyć klientów, co odbija się na pozostałych geodetach” – przedsiębiorca z woj. dolnośląskiego.
  • „Jakość świadczonych usług rośnie, bo rynek staje się bardziej świadomy zmian i wymaga dużej dokładnoś­ci, terminowości i rzetelności. Ale niestety, nie idzie to w parze z cenami, bo zawsze znajdzie się ktoś tańszy” – przedsiębiorca z woj. wielkopolskiego.
  • „Geodeci wykańczają się sami stawkami za usługi. Nabierają się np. na zagrywki typu »a inny geodeta zrobi mi to za połowę tej ceny«” – przedsiębiorca z woj. dolnośląskiego.
  • „Ciężko jest być konkurencyjnym, kiedy młode pseudofirmy biorą roboty za śmieszne pieniądze” – przedsiębiorca z woj. świętokrzyskiego.
  • „Ceny dyktowane są nadal przez »szarą strefę«, czyli urzędników wykonujących fuchy, emerytów nieprowadzących oficjalnie działalności oraz młodzież bez uprawnień” – przedsiębiorca z woj. wielkopolskiego.
  • „Na wymienionych w badaniu przykładach robót w geodezji się nie zarabia. Ceny tych prac są niższe niż 20 lat temu. Dlaczego? Proszę pytać geodetów, którzy zaniżają wartość swoich prac, aby tylko złapać zlecenie” – przedsiębiorca z woj. dolnośląskiego.

Ankietowany z woj. mazowieckiego napisał natomiast, że „problemem nie są ceny jednostkowe za podział lub mapę. Prawdziwym problemem są ceny za duże roboty, obsługi inwestycji kubaturowych, drogowych, pomiary powierzchni lokali. Tutaj ceny są moim zdaniem poniżej opłacalności dla firm, które chcą uczciwie zatrudnić pracowników, odprowadzić opłaty, zainwestować w sprzęt i legalne oprogramowanie”.

Część badanych zwraca również uwagę na problemy w ODGiK-ach (przedsiębiorca z woj. świętokrzyskiego: „Czas sprawdzania operatów w ostatnich 4 miesiącach strasznie się wydłużył. W związku z czym zmalał zysk z wykonywanych prac”), wadliwe prawo (przedsiębiorca z woj. świętokrzyskiego: „Kolejne zmiany przepisów pisanych na kolanie, dowolność interpretacji przepisów przez starostwa i niekompetentny GUGiK doprowadzą do kompletnego upadku tego zawodu. Małe firmy będą padały jak muchy”) czy nadprodukcję geodetów przez szkoły i uczelnie. Dostaje się też klientom: „Większość z nich nie czuje wartości usług geodezyjnych, dlatego nie chcą płacić większych pieniędzy” (przedsiębiorca z woj. łódzkiego).

Możliwe wyjścia

Zmiana przychodów firm geodezyjnych w 2017 rokuPodobnie jak w ubiegłym roku w ankiecie zawarliśmy trzy pytania dotyczące przychodów, kosztów prowadzenia działalności gospodarczej oraz osiągniętych zysków (wyniki na wykresach obok). Prawie 70% uczestników naszego badania przyznało, że ceny podane w ankiecie pozwalają na osiągnięcie zysku na poziomie przynajmniej 10%. Wzrostem przychodów w ostatnich 12 miesiącach może pochwalić się zaledwie 21,6% procent przedsiębiorców, a 75,8% ankietowanych deklaruje wyższe koszty prowadzenia działalnoś­ci gospodarczej. Trudna sytuacja powinna skłaniać do szukania rozwiązań, tych jednak w komentarzach było niewiele. Pojawiły się sugestie wyjazdu za granicę oraz porzucenia geodezji: „Lepiej zmienić zawód. Sprawny kurier zarobi na czysto 3000 zł i zero odpowiedzialności”.

Przedsiębiorca z woj. wielkopolskiego napisał natomiast: „Na takich drobnych usługach [wyszczególnionych w badaniu – red.] nie da się zarobić. Są to tylko zapchajdziury. Zarobek jest głównie na większych tematach i zleceniach związanych z nowymi technologiami pomiarowymi (fotogrametria, skaning)”. Również geodeta z woj. mazowieckiego przyznał, że „działalność geodezyjną uzupełniamy o usługi w zakresie skanowania, kopiowania i plotowania wielkoformatowego”. Rozszerzenie portfolio oferowanych usług jest jakimś rozwiązaniem, jednak wymaga ono nakładów finansowych: „Wysokość wypracowanego zysku nie pozwala na inwestycje w celu wymiany zamortyzowanego sprzętu oraz wejścia w nowe technologie” (przedsiębiorca z woj. opolskiego).

Niejeden geodeta szansy na poprawę sytuacji w branży upatrywał w krajowych i regionalnych projektach współfinansowanych przez Unię Europejską w ramach perspektywy 2014-2020. W mijającym roku ruszyło wiele takich przedsięwzięć, a samorządy ogłosiły dziesiątki przetargów m.in. na modernizację ewidencji gruntów i budynków czy założenie baz GESUT i BDOT500. W niektórych postępowaniach zabrakło nawet chętnych do ich realizacji.

Według prognoz Narodowego Banku Polskiego wzrost cen w 2017 r. obejmie całą gospodarkę. Po dwóch latach deflacji powraca inflacja, która ma wynieść 1,8%. Dalej rosnąć będzie PKB. Zgodnie z najnowszymi szacunkami Ministerstwa Rozwoju wzrost gospodarczy w 2017 r. ma przyspieszyć do 4,3%. Mimo to poprawy na rynku geodezyjnym jeszcze nie widać. Być może dopiero nadejdzie.

Damian Czekaj

Powyższy artykuł pochodzi z grudnia 2017 r. Jeśli chcesz uzyskać dostęp do najświeższych danych o cenach usług geodezyjnych, zachęcamy do zakupu elektronicznej wersji GEODETY 1/2019


Wysokorozdzielcze wideo z satelity SkySat-1
czy wiesz, że...
© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl
facebook twitter Instagram RSS