wiadomościksięgarniaMiesięcznik GEODETAreklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2021-07-08| Geodezja, Prawo

Rozporządzenie ws. GESUT: czy zmiany nie są zbyt dogłębne?

Czy nowe rozporządzenie ws. geodezyjnej ewidencji sieci uzbrojenia terenu będzie oznaczać dla powiatów sporo dodatkowych kosztów i pracy? Przed takimi konsekwencjami przestrzega część uczestników konsultacji publicznych.


Rozporządzenie ws. GESUT: czy zmiany nie są zbyt dogłębne?

Przypomnijmy, że projekt rozporządzenia ws. GESUT opublikowano pod koniec maja, a jego konsultacje trwały do 9 czerwca. W ich toku do przepisów tych zgłoszono około 250 uwag i propozycji zmian. Ich treść, a także odniesienie się do nich autorów przepisów, udostępniono niedawno na stronie Rządowego Centrum Legislacji.

Spore zamieszanie czy prosta konwersja?

Wśród uwag nie brak opinii, że proponowane zmiany w powiatowych bazach GESUT są na tyle dogłębne, iż będą oznaczać dla starostw sporo pracy, a także dodatkowe wydatki na dostosowanie danych. Konsekwencje odczują też wykonawcy, którzy mogą mieć problemy z oddaniem swoich prac w momencie, gdy ODGiK przejdzie na nowe rozporządzenie.

Zagrożenia z tym związane w szczegółach opisuje firma Geobid. W jej ocenie podstawowymi kosztotwórczymi zmianami są te w geometrii (topologii) obiektów. W wielu przypadkach wymagają one bowiem ręcznej edycji. Chodzi o sytuacje, gdy usunięto jedną z obecnych topologii. Dużym wyzwaniem będzie także dostosowanie atrybutów – niektórych z tego typu zmian nie można w ogóle przeprowadzić bez ponownej analizy operatów. Przykładem jest wkreślanie obiektów o rozmiarze przekraczającym 0,5 m z użyciem rzeczywistych punktów załamania, a nie symboli (wcześniej ta granica wynosiła 0,7 m). „Konstrukcja [przepisów – red.] zakłada minimalny nakład pracy przy konwersji. Zapis o 0,5-m wymiarze został zmieniony” – ripostują krótko autorzy rozporządzenia.

Ale Geobid wymienia kolejne problemy:

  • Kanał technologiczny z liniowego zmienia się na powierzchniowy – wymaga to ręcznej redakcji (odpowiedź GUGiK: zmieniono geometrię obiektów dla kanału technologicznego z powierzchni na linię i dodano atrybuty średnica, wymiar poziomy i pionowy; poza tym zrezygnowano z geometrii powierzchniowej dla obudowy ochronnej przewodu i uzupełniono o atrybuty średnica, wymiar poziomy i pionowy; wprowadzono geometrię multilinia).
  • Latarnia i maszt – usunięto topologię powierzchniową, a tych obiektów jest bardzo dużo. W tej chwili trudno określić, na ile proces konwersji można zautomatyzować, gdyż nieznane są zasady redakcji takich masztów (wyjaśnienie GUGiK: proces przejścia z obiektu powierzchniowego na multipunkt jest w pełni zautomatyzowany i realizowany przez utworzenie punków w każdym wierzchołku wielokąta).
  • Słup łączony – zmiana z linii na punkt lub multipunkt. W skali kraju do poprawy jest prawie 2 mln takich obiektów (wyjaśnienie GUGiK: proces przejścia z obiektu powierzchniowego na multipunkt jest w pełni zautomatyzowany i realizowany przez utworzenie punków na początku i końcu linii).
  • Słup kratowy – zmiana z powierzchni na punkt lub multipunkt. W skali kraju do poprawy jest około 100 tys. takich obiektów (wyjaśnienie GUGiK: proces przejścia z obiektu powierzchniowego na multipunkt jest w pełni zautomatyzowany i realizowany przez utworzenie punków w każdym wierzchołku wielokąta).
  • Wieża telekomunikacyjna i turbina wiatrowa – usunięto topologię punktową, która była jednak stosowana (GUGiK: dodano geometrię punktową).
  • Stacja transformatorowa – zmiana topologii z powierzchni na punkt. Tych obiektów w kraju jest kilkadziesiąt tysięcy (GUGiK: stacja transformatorowa jest elementem sieci elektroenergetycznej, który umiejscawiany jest w budynkach, kontenerach bądź na słupach. W związku z powyższym przedstawienie stacji transformatorowej obiektem punktowym powiązanym z różnego rodzaju słupem czy też budynkiem jest rozwiązaniem optymalnym).
  • Studnia i studnia głębinowa – usunięto topologię powierzchniową (GUGiK: zgodnie z analizą studnie powierzchniowe stanowią znikomy procent wszystkich obiektów z tej kategorii).
  • Szafa telekomunikacyjna, elektroenergetyczna i gazowa – usunięto topologię powierzchniową. To jedne z częściej występujących obiektów, których wymiary mogą być bardzo różne. W kraju do poprawy jest ponad 450 tys. tego typu obiektów. Zamiana ich na symbol wydaje się błędem, tym bardziej że są często znacznie szersze niż 0,5 m (GUGiK: uwzględniono geometrię powierzchniową dla obiektu szafa w sieci elektroenergetycznej, telekomunikacyjnej i gazowej).
  • Zbiornik – usunięto topologię punktową. W przypadku gdy w GESUT są tego typu obiekty, ich zamiana na powierzchnię będzie wymagała analizy operatów (GUGiK: z analizy zbiorów danych wynika, że zbiorniki punktowe stosowano w przypadku pomiaru tylko włazów do zbiorników; obiekty te w nowym modelu należy przedstawić obiektem szambo, osadnik).

Dodajmy, że na pracochłonność konwersji baz zwraca uwagę nie tylko Geobid, ale również starostwa w Mielcu czy Ożarowie Mazowieckim. Ten pierwszy urząd pisze ponadto, że rozporządzenie z 2015 r. zawiera rozdział 3 definiujący szczegółowo wszystkie atrybuty ze schematu UML wraz z ich dopuszczalnymi wartościami i ograniczeniami, tymczasem w projekcie zabrakło tego przydatnego elementu. W ocenie mieleckiego starostwa będzie to stanowiło olbrzymi problem, np. na etapie weryfikacji prac geodezyjnych. „Wyjaśnienia dotyczące najważniejszych atrybutów przedstawiono w treści rozporządzenia, a pozostałych atrybutów, które tego wymagają, w załącznikach do rozporządzenia” – odpowiada Urząd.

W konsultacjach nie brakowało pytań, po co w nowym rozporządzeniu zmieniano kody obiektów, nawet jeśli sam obiekt nie podlega zmianie. „W projekcie zastosowano nową, bardziej przejrzystą systematykę obiektów” – ripostuje krótko GUGiK.

W uwagach przewija się także argument, że w projekcie zabrakło opisu przejścia ze starych struktur do nowych, co znacznie ułatwiłoby automatyczną konwersję danych. „W większości przypadków przejście nie powinno budzić wątpliwości. Natomiast możliwość zastosowania konkretnych rozwiązań technicznych pozostawiono twórcom poszczególnych systemów informatycznych”.

Stowarzyszenie Geodetów Polskich zwraca zaś uwagę, że w rozporządzeniu oraz jego załącznikach brak jest relacji topologicznych między tworzonymi obiektami, nie ma także zasad segmentacji obiektów liniowych. Z projektu wynika, że można będzie tworzyć niezliczoną liczbę obiektów niepołączonych ze sobą, co nie oddaje charakteru uzbrojenia terenu, które tworzy logicznie powiązaną ze sobą sieć przewodów głównych oraz przyłączy. Zaproponowane podejście przypomina mapę wektorową, gdzie rysowane były linie niezachowujące żadnej topologii – tu będą obiekty z atrybutami, ale również bez żadnej topologii. „Przebieg przewodów i urządzeń z nimi powiązanych w bazie danych GESUT ma przede wszystkim odzwierciedlać rzeczywistość. Geodeta wykonujący pomiar w terenie jest zobowiązany ją odzwierciedlić. W związku z tym kwestie związane z topologią nie powinny obciążać geodety” – odpowiada GUGiK.

W szczegółach

Podczas konsultacji kilka podmiotów zwróciło uwagę, że w projekcie brakuje atrybutu wiązka i liczba przewodów. „Wiązka przewodów została dodana, natomiast należy mieć na względzie, że dotychczasowa informacja o liczbie przewodów może być niewiarygodna” – odpowiada GUGiK.

Kilka razy powtarzała się także uwaga, że w projekcie nie uwzględniono statusu „ w trakcie budowy”, który z kolei pada w Prawie geodezyjnym i kartograficznym. „Proponowany przepis nie jest sprzeczny z ustawą. Z uwagi na likwidację obowiązku zgłoszenia tyczenia obiektów budowlanych zrezygnowano z obiektów w budowie. Brak źródła informacji dla tej formy pośredniej obiektów” – wyjaśniają autorzy przepisów.

W konsultacjach postulowano także przywrócenie atrybutu „data pomiaru” obok zaproponowanej w projekcie „daty przyjęcia do zasobu”. GUGiK nie uwzględnił jednak tych uwag, wyjaśniając, że wynika to z brzmienia rozporządzenia o standardach. Urząd nie zgodził się też na przywrócenie atrybutu „,materiał” dla przewodów rurowych, tłumacząc, że jest to informacja nadmiarowa. Nie uwzględnił również uwagi, by dodać nowy obiekt „panel fotowoltaiczny”. W ocenie Urzędu powinny być one przedstawiane jako elektroenergetyczne urządzenia techniczne.

Starostwo w Mielcu zwraca uwagę, że w stosunku do obecnie obowiązujących przepisów drastycznie zmieni się struktura bazy danych w zakresie punktów wysokościowych obiektów, dlatego warto pozostać przy dotychczasowych regulacjach. GUGiK przychylił się do tej propozycji.

W rozporządzeniu zrezygnowano ponadto z określenia precyzji zapisu współrzędnych do 0,01 m. Dodano też definicję władającego, doprecyzowano zakres obiektów gromadzonych w krajowej bazie GESUT (K-GESUT), przywrócono obiekty „studzienka” z topologią punkt lub powierzchnia dla wszystkich sieci, a dla sieci kanalizacyjnej przywrócono atrybut „tłoczny”. Termin aktualizacji powiatowej bazy GESUT wydłużono z kolei z 14 do 30 dni.

Nowe rozporządzenie ma zacząć obowiązywać 31 lipca br., przy czym powiaty będą miały 12 miesięcy (okres zwiększony z 6 miesięcy zaproponowanych w pierwszym projekcie) na dostosowanie swoich baz do tych regulacji.


Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w geodezji i kartografii? Zapisz się na newsletter!

Jerzy Królikowski


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
na wszelki wypadek proponuję trzymać stare bazy z 10 lat, bo może nie warto ich aktualizować, patrząc na tempo zmian w przepisach. Lepiej mieć stare, ale dobre. Oczywiście geodeci będą musieli nadążyć nad tym jaki który ośrodek realizuje prace nad dostosowaniem przepisów. Inaczej protokół będzie negatywny. TO JEST CHORE!!!! TO CHORY KRAJ!!! Tylko w socjalizmie prwne prace nie generują kosztów, bo wszystko było państwowe. W kapitalizmie nikt niczego nie zmieni za darmo. Marnujemy pieniądze, zamiast wydać je na ważne sprawy -? patrz ewidencja gruntów i budynków która jest w stanie żałosnym!! I to jest problem geodezji, a nie sposób w jaki reprezentowana jest kratka na mapie...wstyd!
 10 
odpowiedz zgłoś
odp: na wszelki wypadek Ale jakie będziemy mieli nowoczesne przepisy jak twierdzi GUGiK !
 2 
odpowiedz zgłoś
Ale kogo to obchodzi. Moja racja jest mijeza od twojej i tyle w temacie ??
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
Stosowanie zmiennej losowej w generacji przepisów "zgodnie z analizą studnie powierzchniowe stanowią znikomy procent wszystkich obiektów z tej kategorii" - tak na logikę, więc jaka jest przeciętna średnica studni powierzchniowej, bo z moich obserwacji to jednak bliżej metra, jak nie więcej. Więc studnie punktowe to raczej niewłaściwie wykonany pomiar. Dwumetrowej średnicy kanał technologiczny ma być wykazywany więc bez skali jako oś? W końcu operator koparki będzie widział różnicę na wydrukowanej mapie na papierze.
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
Już wiem dlaczego GGK twierdzi że konwersje danych będą bezkosztowe. Z okazji utrzymania projektu K-GESUT realizowanego przez GUGiK jest bowiem zobowiązany do jego dostosowania do zmieniających się przepisów. Inaczej może się okazać że nie zachowano trwałości projektów i ten OLAF zrobi się jeszcze bardziej wredny. Dlatego GGK dostosuje dane GESUT ku radości wszystkich i te narzędzia przekaże powiatom. Nikt nie chce mieć przecież problemów z powodu nie utrzymania projektu UE za kupę kasy, prawda ?
 3 
odpowiedz zgłoś
To dobra zmiana, powiaty wydadzą następne pieniążki. Kiedyś na jednym ze szkoleń po poprzedniej zmianie przepisów, pewien uczestnik - pracownik starostwa - zapytał pana trenera, nota bene żywo i finansowo związanego z wprowadzanymi zmianami, o to czy da się przekonwerować dane do nowego standardu, bo u nich w urzędzie zrealizowano zadanie w 100 %. Odpowiedź Pana Trenera była negatywna, trza całą robotę zrobić od nowa. Więc pytam się, gdzie jest odpowiedzialność za budżet państwa u naszych geodezyjnych dygnitarzy ? Bo o odpowiedzialności moralnej za swe decyzje i rzetelności zawodowej trudno już dyskutować. Drugie pytanie, kto i w jakim zakresie jest klientem tych pieczołowicie gromadzonych danych poza internautami klikającymi w geoportalu ? Nawet ARiMR zamawia własną ortofotomapę bo ta GUGIK'owska jest do bani.
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: To dobra zmiana, dawać trenera! Nazwiska!
 2 
odpowiedz zgłoś
Mam Plan Po wejściu rozporządzenia proponuję przekazać do GUGIK bazy GESUT .Oni przekonwertują (to robią komputery bardzo szybko:)) na podstawie nowych schematów i przekażą w plikach GML do powiatów NOWY STAN. Powiaty zaimportują obiekty (w GMLach) do czystych baz historia zacznie się od nowa.:) Najlepsze jest to że tyle pieniędzy zostało wpakowane w dotychczasową pracę (dostosowanie już było) , a tu lekką rączką pisze się nowe zasady , zamiast dostosować GML do jednolitości ,tak żeby wreszcie nastapiła wymiana poprzez pliki różnicowe w formacie GML tak żeby firmy nie miały monopolu na dany PODGIK.
 1 
 11 
odpowiedz zgłoś
i dlatego powtarzam cały czas, że nie ma sensu prowadzenie takich baz. ze względów ekonomicznych przede wszystkim. całe to bazodanowe zamieszanie ma służyć jednemu celowi: aby urzędnik miał co robić. co z tego, że zmiany kosztują? przecież te koszty poniesie podatnik. ale dzięki temu jest o czym dyskutować, powstaną kolejne artykuły i posty... dużo się dzieje. to jest prawdziwy komunizm, a właściwie prl, który w Polsce wciąż trwa i dobrze się ma. bo przecież geodeci nie potrafią myśleć bez pośrednictwa prl-owskiego tworu, jak ośrodek dokumentacji. bez pana weryfikatora, które nakazuje uzupełniać bzdurne atrybuty: id uzgodnienia, władającego... pytam, do czego potrzebuje tych informacji mój klient? a ile ja mam dodatkowej pracy... ktoś te koszty uwzględnia w ocenie kosztów prowadzenia baz danych?
 1 
 14 
odpowiedz zgłoś
I jeszcze jedna uwaga nie ma czegoś takiego jak bezstratna konwersja. Aż dziw że GGK o tym nie wie. Jeśli miałaby być bezstratna to znaczy że struktury źródłowe i docelowe są na tyle zbliżone że zmiana nie miałaby sensu. Zmiana poligonu ma multipunkt ma to do siebie że w poligonie dotychczas występującym mamy kolejność punktów które można wydobyć automatycznie, natomiast żeby połączyć multipunkty w poligon trzeba czasem wykonać dość karkołomne operacje. Zmiana taka powoduje że tracimy informację i tak naprawdę nic nie wnosi merytorycznie do bazy.
 2 
 10 
odpowiedz zgłoś
odp: I jeszcze Tracimy, np powierzchnie jaką zajmuje/zajmował dany obiekt. Przykro na to patrzeć. Ale nie ma się czym martwić GUGiK na jedną z uwag odpisuje: "Nie ma potrzeby zlecania dodatkowych prac. Zmiany ograniczają się do uporządkowania modelu gromadzenia informacji o sieci uzbrojenia terenu." W związku z powyższym należy wnioskować, że to GUGiK przekonwertuje wszystkie bazy w Polsce.
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: I jeszcze Błędem jest twierdzić, że GGK przyjmuje cokolwiek mądrego do wiadomości. Ciekawe czy pomysł wysyłania faktur do GUGiK-u lub Ministerstwa za konwersje / aneksy umów w toczących się zamówieniach itp jest do przepchnięcia. Przecież jaśnie panujący GGK twierdzi w zaparte, że "regulacja nie spowoduje żadnych skutków finansowych dla starostw".
 10 
odpowiedz zgłoś
Polska to bogaty kraj Najpierw z wielu różnych źródeł finansowania robimy EGiB, BDOT500, pokrywamy aktualną bazą BDOT10k kraj żeby zaraz po tym stwierdzić że zmieniamy struktury i konwertujemy obiekty. I to w momencie w którym to wszystko się ustało i działa. Żadnych konsultacji, nawet przekazania koncepcji nowych rozporządzeń nie przekazywano nikomu robiąc z tego tajemnicę żeby potem zaskoczyć wszystkich którzy są w trakcie postępowań i zamówień publicznych również finansowanych z UE nowymi warunkami. Rezerwy projektów właśnie poszły się bujać na konwersje których zasady cytuję "określą twórcy systemów". Otóż żeby zachować warunki równości w postępowaniu UE należy ogłosić przetarg z takimi zasadami. Obawiam się że twierdzenie że zrobią to podmioty których prawnie nie można wskazać jako odpowiedzialnych spowodują większe problemy niż ktokolwiek szczególnie w GUGiK i Ministerstwie może przewidzieć.
 1 
 16 
odpowiedz zgłoś
Czy aby na pewno w pełni zautomatyzowany? "Proces przejścia z obiektu powierzchniowego na multipunkt jest w pełni zautomatyzowany i realizowany jest przez utworzenie punków w każdym wierzchołku wielokąta" - Proszę wskazać w każdym z wiodących systemów gdzie taka opcja się znajduje. Dopiero wtedy będzie może się okazać w pełni zautomatyzowany... Ja w swoim systemie takiej opcji nie posiadam.
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
po co murwa kać !!!!!
 10 
odpowiedz zgłoś
Masakra po ra kolejny Ta cała działalność legislacyjnego ma jeden cel - JA WAM POKAŻĘ. Szkoda, wiele lat trzeba będzie to naprawiać, tylko czy przyjdzie do GUGIK szef który będzie miał tyle determinacji do porządkowania co obecna ekipa do niszczenia. A co GGK sądzi o bałaganie który powstanie w ramach zrealizowanych i realizowanych zamówień w ramach RPO? Kolejna kasa na porządki w kolejne perspektywie ? A może z GUGIK dofinansowanie po 10 tyś zł ? A może konkurs na "zrobienie wszystkiego"?
 18 
odpowiedz zgłoś
Po co komu topologia, po co zasady konwersji. Zostawmy to twórcom systemów przecież wiadomo że to oni decydują co ma być w systema a nie klient który za to płaci. GGK ma to przetestowane i może pokazać na portalu Geo-Systemu.
 8 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: Po To prosta droga, aby każdy system miał inna, własną, unikalną, czasem autorską topologię dla poszczególnych obiektów.
 1 
 14 
odpowiedz zgłoś
13 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Bolesławiec w 3D
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS