wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2021-05-07| Geodezja, Prawo, Kataster

Ruszają konsultacje nowego rozporządzenia ws. EGiB

Na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano projekt nowego rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków. Uwagi do niego można zgłaszać do 21 maja.


Ruszają konsultacje nowego rozporządzenia ws. EGiB

To jedno z kilkunastu rozporządzeń, które muszą wejść w życie do końca lipca br. w związku z ubiegłoroczną nowelizacją Prawa geodezyjnego i kartograficznego. Choć wydanie tych aktów wymusza jedynie drobna zmiana upoważnienia ustawowego, to przy tej okazji w przepisach ws. EGiB zdecydowano się wprowadzić sporo zmian.

Jak czytamy w uzasadnieniu załączonym do projektu, w nowych regulacjach zachowano sprawdzone rozwiązania funkcjonujące w obowiązującym akcie. Dodatkowo wprowadzono istotne zmiany wynikające z nowelizacji przepisów art. 20 i art. 22-24 Pgik. Zakres informacyjny ewidencji był zbyt obszerny, co negatywnie wpływało na możliwość jej sprawnej aktualizacji. Dlatego w projekcie pominięto część gromadzonych w EGiB danych, które znajdują się już w innych rejestrach publicznych. W związku z tym nie ma potrzeby podwójnego ich gromadzenia i ponoszenia nadmiernych kosztów utrzymania bazy EGiB w stanie aktualności. Dotyczy to chociażby informacji z rejestru zabytków, danych o gruntach, które są przedmiotem umów dzierżawy, czy wartości gruntów, budynków i lokali.

Ponadto przepisy projektowanego rozporządzenia ograniczą liczbę dokumentów, które organy administracji publicznej przekazują właściwemu staroście, co ma istotnie zmniejszyć zakres danych ewidencyjnych dotyczących budynku poprzez znaczne ograniczenie jego atrybutów.

Uporządkowana zostanie też kwestia klasyfikacji gruntów leśnych stanowiących własność Skarbu Państwa zarządzanych przez Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe. Gruntów tych nie będzie się już obejmować gleboznawczą klasyfikacją gruntów, z wyjątkiem gruntów leśnych o powierzchni poniżej 10 ha znajdujących się w enklawach i półenklawach wśród gruntów o innej formie własności. Zmiana ta doprowadzi do zgodności przepisów dotyczących prowadzenia EGiB z przepisami dotyczącymi gleboznawczej klasyfikacji gruntów.

Inne zmiany zaproponowane w projekcie:

  1. dostosowano definicję budynku do Prawa budowlanego;
  2. dostosowano do Pgik proces zakładania i modernizacji ewidencji;
  3. doprecyzowano budzące wątpliwości przepisy dotyczące ustalania przebiegu linii granicznych, a w konsekwencji granic działek ewidencyjnych;
  4. ograniczono liczbę niepotrzebnych atrybutów, dla których nie było źródła informacji lub nie były uzasadnione merytorycznie w ewidencji;
  5. ograniczono liczbę przesyłanych do ksiąg wieczystych zawiadomień o zmianie danych ewidencyjnych do przypadków prac realizowanych na zlecenie organu prowadzącego ewidencję z uwagi na fakt, że mimo zawiadomienia wymagany jest kompletny wniosek (wraz z załącznikami) od właściciela;
  6. przyjęto dokument elektroniczny jako podstawową formę przekazywania zawiadomień o zmianie danych ewidencyjnych;
  7. przywrócono jako zasadę zawiadamianie właścicieli o wprowadzonych zmianach w ewidencji w przypadku zmian wprowadzanych na wniosek, a także zmian wprowadzanych w trybie czynności materialno-technicznej na podstawie dokumentacji geodezyjnej przyjętej do PZGiK;
  8. określono zakres informacji zamieszczanych w wykazie zmian danych ewidencyjnych;
  9. zrezygnowano z wypisów z kartotek budynku i lokalu z uwagi na uwzględnienie danych nimi objętych w treści wypisu z rejestru gruntów i wypisu z rejestru budynków w przypadku, gdy budynek nie stanowi odrębnego od gruntu przedmiotu własności i lokal nie jest przedmiotem odrębnej własności;
  10. zrezygnowano ze sposobu identyfikacji działek ewidencyjnych uwzględniającego tzw. „arkusz mapy”, który nie ma odzwierciedlenia w strukturze prowadzonych elektronicznie ksiąg wieczystych i wielokrotnie stanowi problem w zrozumieniu oznaczeń w EGiB;
  11. zrezygnowano ze sposobu tworzenia identyfikatorów budynków do działki i arkuszy mapy na rzecz numeracji w obrębach, co jest stosowane w zdecydowanej większości przypadków;
  12. zrezygnowano z wykazywania w ewidencji użytków ekologicznych ze względu na gromadzenie informacji w tym zakresie w Centralnym Rejestrze Form Ochrony Przyrody prowadzonym przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska;
  13. określając rodzaje budynków, które nie będą wykazywane w ewidencji, odwołano się do przepisów Prawa budowlanego, wskazując budynki, które nie podlegają geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej oraz budynki w budowie, a w przypadku lokali wskazano takie, dla których nie zostało wydane zaświadczenie, o którym mowa w art. 2 ust. 3 ustawy o własności lokali;
  14. informacja o tym, czy osoba fizyczna jest cudzoziemcem w rozumieniu przepisów ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców nie będzie treścią ewidencji, ponieważ w momencie, gdy cudzoziemiec otrzyma zgodę na zakup nieruchomości na terenie Polski, informacja ta nie ma znaczenia dla sporządzania dokumentów na podstawie ewidencji; informacje te nie są także przedmiotem badań statystycznych tworzonych na podstawie ewidencji, a ponadto minister właściwy do spraw wewnętrznych prowadzi rejestr nieruchomości, udziałów i akcji nabytych przez cudzoziemców;
  15. wprowadzono nowoczesne metody prezentacji i udostępniania danych za pomocą usług sieciowych zgodnych ze standardem WMS i WFS, co przełoży się na możliwość udostępnienia danych w dowolnym portalu internetowym, który ma możliwość podłączenia takich usług;
  16. wprowadzono zmiany redakcyjne i dostosowujące brzmienie niektórych dotychczasowych regulacji do obowiązujących przepisów prawa i rozwoju technologicznego.

Jak czytamy w ocenie skutków regulacji, wejście w życie proponowanych przepisów nie spowoduje skutków finansowych dla jednostek sektora finansów publicznych.

Rozporządzenie ma zacząć obowiązywać 31 lipca br., przy czym starostwa będą mieć 6 miesięcy na dostosowanie swoich baz do nowych wymagań. Do 31 grudnia 2023 r. należy z kolei dostosować identyfikatory budynków i numerację działek.

Statystycznie rzecz biorąc

W najbliższym czasie na Geoforum.pl nie zabraknie szczegółowych analiz zmian, jakie zaproponowano w tym rozporządzeniu. Na razie ograniczmy się do liczbowego porównania obu tych aktów. I tak, liczba paragrafów spadła z 79 do 47. Liczba grup rejestrowych wzrosła z 15 do 16. Liczbę atrybutów działki ewidencyjnej zredukowano z 11 do 9, a budynków – z 27 do 12. Liczba grup użytków gruntowych spadła z kolei z 6 do 5 (usunięto wspomniane wcześniej użytki ekologiczne).

Konsultacje czas zacząć!

Uwagi do rozporządzenia można składać do 21 maja. Okazja do publicznej dyskusji nad tym projektem nadarzy się trzy dni wcześniej. 18 maja odbędzie się bowiem otwarta wideokonferencja głównego geodety kraju poświęcona zarówno temu projektowi, jak i rozporządzeniu ws. PZGiK, które zacznie obowiązywać 31 maja.

Jerzy Królikowski


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Minął miesiąc od czasu zgłoszenia uwag. Na RCL cisza. A zegar tyka.
odpowiedz zgłoś
Cisza jak makiem zasiał. A co na to "święta madonna" z pseudo-organizacji zrzeszającej ponoć wykonawców prac geodezyjnych ? No tak. Jak trzeba coś do rzeczy powiedzieć czy napisać, to już inwencji twórczej brak. Taka to buraczana pani.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
Użytek Br ! Bezwlędnie należy wyrzucić (zlikwidować )użytek Br który wprowadza straszny zamęt, niesprawiedliwość społeczną.wszyscy obywatele są powinni być równi względem prawa podatkowego
odpowiedz zgłoś
odp: Użytek Br ! No tak. Tylko dlaczego za "darmową" służbę zdrowia płacimy każdy inaczej, bo na procent zamuast stałej kwoty, wszyscy potem mają taki sam poziom opieki? Skąd się wzięły progi podatkowe? W przypadku Br patologią sa tzw. Rolnicy z Marszałkowskiej, którzy budują willę z basenem i garażem na kosiarkę na działce większej od 1ha i już są biedymi rolnikami. Ale mają takie nieruchomosci wszyscy politycy i celebryci, więc nie liczylbym na zmiany. Pozostaje opcja domku letniskowego.ma być 70m2 bez pozwolenia i po nowelizacji bez ujawniania w EGB, bez zmiany użytku tym samym, na podatku rolnym a nie od nieruchomości. Jak Br.
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Użytek Br ! Nie trzeba działki większej od 1 ha. Na mniejszych też są Br. https://tiny.pl/rbdcl
zgłoś
odp: odp: Użytek Br ! owszem, jak ktoś sprzeda część działki albo np. siedlisko wchodzi w skład gospodarstwa, położonego na wielu działkach, nieprzylegających do siebie lub jest to dział specjalny produkcji rolnej. I masa błędów EGB.
zgłoś
odp: odp: Użytek Br ! Rozmarzony - no i pytanie teraz proste - czy taki stan jest dobry? Czy przepisy, które sa skomplikowane i na to pozwalają są dobre? To jest do wywalenia.
zgłoś
do Krzysztof Sczepanik Czy Pan Krzysztof Szczepanik może udostępnić publicznie dokument, na który się powoływał na konferencji? Chodzi mi o ta kwestię, że prawnicy wskazują EGIB jako rejestr publiczny, którego nie ma w ustawie. To bardzo ważne, żeby ten tekst poznała szersza publika w obliczu trwających konsultacji.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: do Krzysztof Sczepanik Panie Krzyśku, czas ucieka! Dajmy do pieca
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: do Krzysztof Sczepanik Dziękuję za zrozumienie, to nie są żarty. Jeśli to prawda to sprawa jest wagi państwowej.
 1 
zgłoś
odp: do Krzysztof Sczepanik Znając rekonstruktorów, to dokumenty będą tajne i nie będą mogli ich pokazać, bo im GGK je zje. Jak te dowody na zamach cybermetyczny na ich konferencje.
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: do Krzysztof Sczepanik To bardzo smutne i podważałoby zaufanie do jakichkolwiek twierdzeń głoszonych przez Pana Szczepanika, a jest to facet w sile wieku i na pewno poza polowaniami na czarownice ma mimo wszystko jakieś pozytywne doświadczenia do przekazania. Nie chciałabym go skreślać tylko dlatego, że teraz nie chce zabrać głosu w tej sprawie. Jeśli ma rację i dowody, to jest to petarda. W przeciwnym wypadku to mokry kapiszon i trochę żenua.
 1 
 1 
zgłoś
odp: odp: do Krzysztof Sczepanik Panie Krzysztofie, czy zeskanował Pan już te opinie i udostępnił na stronie OOZG?
 1 
zgłoś
źle dobrze źle dobrze .... Widzę, że większość towarzyszy z rozrzewnieniem wspomina czasy, gdy ewidencja gruntów stanowiła centralną oś całej gospodarki urzędowej i towarzysze ci byli potrzebni. Zapomniawszy o tym, że ewidencja tylko ewidencjonuje, a nie stanowi podstawy zmian własnościowych i nie jest tez książką telefoniczno-adresową właścicieli nieruchomości nagle zauważamy, że temat jest jednak do uproszczenia. Idę o zakład, że gdyby Pan WI dodał kilkadziesiąt stron wytycznych instrukcji podziałowych itd to spotkałby się z poklaskiem gawiedzi. parę rzeczy na minus, ale to do zgłoszenia, jednak bezwzględnie jednak na lekki plus za odchudzenie.
 3 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: źle dobrze źle dobrze .... r rozrzewnieniem patrzę no to, ile jest w zasobie operatów z rozgraniczenia przed rokiem 2001, a jak mało powstało później, mimo boomu budowlanego. Z rozrzewnieniem patrzę nawet na wersje rozporządzenia z 1996r., gdzie jeszcze wspomina się o możliwości wszczęcia rozgraniczenia z urzędu w czasie modernizacji, gdy nie uda się uzyskać zgodnego oświadczenia albo w zakresie granic administracyjnych. A jakby poczytać jeszcze starsze wersje, które naprawdę pisali towarzysze, ale ich nauczycielami byli mierniczowie przedwojenni, to chyba widać, że dopiero teraz ewidencja zaczęła kreować rzeczywistość na potęgę. Wirtualną rzeczywistość.
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: źle dobrze źle dobrze .... i bardzo dobrze. Stoję na stanowisku, że rozgraniczenia wykonywane przez geodetów powinny zniknąć z przestrzeni prawnej. Jeśli rozgraniczenie to tylko przez sąd i wykonywane przez geodetę sądowego!
 3 
 1 
zgłoś
odp: odp: źle dobrze źle dobrze .... To raczej ustalenia do celów EGB powinny zniknąć. Sądy maja co robić, prędzej niż biegły geodeta będzie wysyłany psycholog-mediator, jak do rozwodów. W końcu granica to sprawa cywilna, ugoda najważniejsza, a jak sobie ewidencja ta ugodę zaewidencjonuje, to sadu nie obchodzi. Wiesz, jak zostać biegłym w moim powiecie, nie będąc w nepotycznym układzie z urzędnikami lub sędziami (to też urzędnicy)? Ja nie wiem. Jakie lepsze szkoły kończą biegli? Nie wiem. Za to widziałem, że sprzęt mają lichutki. A wiesz, że biegły nawet nie musi mieć uprawnień, żadnych? Musi mieć tylko zaufanie sadu, nieposzlakowaną opinię wystawioną... no na pewno nie przez zadowolonych klientów na facebooku. Komedia. Wielu nie zgłasza prac, np. po podziałach sądowych ludzie dostają wezwania, że muszą osobno doprowadzić do zmian w EGB, szukają geodetów do "skonsumowania" wyroku, bo do wpisu w KW potrzebny wypis i wyrys. Już nie biegłych, ale za to znacznie tańszych.
 3 
zgłoś
odp: źle dobrze źle dobrze .... A tu przykład, jak się spory graniczne rozwiązuje obecnie w UE: https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/belgijsk i-rolnik-przypadkowo-przesunal-granice-belgii-z-fr ancja/nktzgms,07640b54 "Lokalne władze belgijskie planują skontaktować się z rolnikiem i poprosić go o przełożenie kamienia w jego pierwotne miejsce. Gdyby tak się nie stało, sprawa mogłaby trafić do belgijskiego ministerstwa spraw zagranicznych, które musiałoby zwołać nieaktywną od 1930 r. francusko-belgijską komisję graniczną." Można i bez geodety.
odpowiedz zgłoś
odp: odp: źle dobrze źle dobrze .... dokładnie-to jest to co mówię. Znajomy mi mówił, że w GB jak się kupuje chałupę to podpisuje się oświadczenie, ze szkicem, że granice przebiegają w tym i w tym miejscu.Agent ma obowiązek pokazać jak granica przebiega i klient podpisuje urzędowe oświadczenie, że nie będzie rościł sobie żadnych praw do przebiegu granic. Nie ma rozgraniczeń. I w PL powinno być tak samo-dane granic ustalone z modernizacji są święte i koniec i powinny być wprowadzone do KW z numerycznym ich opisem (tak powinno być), a nie babranie się w jakichś starych #$%!!ołach, szkicach, ustaleniach, co zrobili pijani komunistyczni towarzysze z osnowy pomiarowej w układzie 1996. Natomiast to jak modernizacja została przeprowadzona to osobny temat.
 3 
zgłoś
odp: odp: źle dobrze źle dobrze .... przepraszam, w układzie 1965:)
zgłoś
odp: odp: źle dobrze źle dobrze .... nie wiem, czy masz uprawnienia, ale zwróć uwagę na zwrot "modernizacja". To inaczej odnowienie, jakby remont. Czyli dotyczy czegoś, co już jest i było w jakiejś formie. To nie nowa budowa. Jeśli było w formie takiej, że potrafimy to odtworzyć w terenie lub wirtualnie, to modernizacja ogranicza się do przyjęcia tego bez zmian. Żadna modernizacja nigdy nie miała tworzyć sprzecznego stanu z dokumentami i przy jej prowadzeniu też trzeba się najpierw babrać w starych szkicach. Na całym świecie zdarzają się spory graniczne. Rozgraniczenie (choć są z nim problemy) pozwala dość sprawnie je rozwiązać lub przekazać sprawę do sądu. Ustalenie EGB nic nie załatwia. Na jakiej podstawie "agent" pokazuje granice w GB? Czym pokazuje, palcem? To agent MI6 czy innego urzędu? Czym się różnią jego szkice od naszych, kto je zrobił? Wcale nie wszędzie jest tak, że dane pomiarowe są tylko w KW albo u właścicieli. Choć u nas też to się czasami zdarza. Przeczytaj, co bierze się pod uwagę przy rozgraniczaniu.
zgłoś
odp: odp: źle dobrze źle dobrze .... miliony pieniędzy podatników poszły na modernizację a ty twierdzisz, że to nie załatwia sprawy, że modernizacja to remont? To przepraszam ale jak robię remont łazienki to po to aby nie oddłubywać nowych kafelków i patrzeć na stan sprzed remontu. A agent nieruchomości w GB pokazuje granice ze zdjęć i ewentualnie szkicu zrobionego przez bouduary surveyora, który powstał jak budowano dom-tam nie ma po prostu co rozgraniczać i ja stoję na stanowisku, że tak samo powinno być w Polsce zrobione. Granice zmodernizowane winny być przyjęte jako święte, co pokazałem ci na przykładzie z łazienką. Tak jest w cywilizowanych krajach, a u nas jest jak jest-dlatego tkwimy nadal w jakichś mapach katastralnych sporządzonych za miłościwego Franciszka Józefa. No paranoja jakaś! XXIwiek już jest-hello!!! Amen i koniec.
 2 
zgłoś
odp: odp: źle dobrze źle dobrze .... Modernizacja EGB niczego nie załatwia, bo w przypadku sporu wpisujemy tylko atrybut "należy do granicy spornej", nie możemy utrwalić punktów znakami granicznymi bez wyraźnej zgody wszystkich (nie wchodzi w grę milcząca akceptacja nieobecnych, zawiadomionych). Często to tylko malowanie łazienki i wymiana brodzika, ale kafelki i stara instalacja pod spodem gniją. W GB nie było zaborów, nie było masowych wywłaszczeń i uwłaszczeń, nie było akcji Wisła, która przerzuciła ludzi nagle na nowe tereny ziem odzyskanych i tylko pobieżnie wskazano domy i nieruchomości (a granic wcale). U nas w miastach też nie ma większych problemów, zwykle są dane, spory rozwiązuje się identycznie: przychodzi bouduary surveyora (geodeta uprawniony) i pokazuje, jak nie widać gołym okiem. Czasami po raz pierwszy od 100 lat, albo w ogóle. Bo to był biedny kraj, nie jak GB, gdzie kiedyś rozgraniczono większość gruntów. My to robimy teraz, niestety, stosując od niedawna niewłaściwe metody, jakich raczej nie było w GB.
 1 
zgłoś
odp: odp: źle dobrze źle dobrze .... ale skoro wydajemy na to miliony z publicznych pieniędzy to coś tu jest nie tak. Należy zmienić więc prawo i przyjąć że dane z modernizacji są święte i nienaruszalne.
 2 
zgłoś
To bardzo słaby projekt Po dokładnym przeczytaniu, porównaniu wprowadzonych zmian ze stanem obecnym i dokładnej analizie, uważam ten projekt za BARDZO SŁABY. Wprowadzone zmiany to w dużej części pozorne ruchy, bez uzasadnienia, bez analizy, bez wiedzy i bez pokory - a to część atrybutów, a to obiekty. Bo komuś tak się wydaje. Szkoda. Wiele kwestii proponowanych jako rozwiązanie problemów przyniesie ich jeszcze więcej. Zobaczymy czy p. Izdebski chociaż podejmie dyskusję na temat uwag, których będzie wg. mnie bardzo, bardzo dużo.
 1 
 8 
odpowiedz zgłoś
OK. Projekt OK. Wiele upraszcza i nie przewraca wszystkiego do góry nogami.
 7 
 3 
odpowiedz zgłoś
Tym razem po zapoznaniu się z projektem rozporządzenia o PRG zacznę odliczać czas do innego zdarzenia. Nie sądzę żeby ktokolwiek w ministerstwie zniósł spokojnie opinie, które do tego projektu trafią. Do totalnego blamażu autorów tego rozporządzenia zostało 14 dni.
 4 
odpowiedz zgłoś
bardzo dobry projekt rozporządzenia Brawo GUGIK!
 16 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: bardzo dobry projekt rozporządzenia Założymy się że za dwa tygodnie zmienisz zdanie jak opublikują opinie na RCL ?
 3 
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: bardzo dobry projekt rozporządzenia Bardzo zły projekt rozporządzenia.
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: bardzo dobry projekt rozporządzenia Warto do dać kolejny już bardzo dobry projekt :)))))))))))))))))
 3 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: bardzo dobry projekt rozporządzenia Wersja 0.51 przed poprawkami dwoma w formie aktualizacji rozporządzeń za 3 miesiące. Bardzo dobry jak na świeżo sklejoną gumą do żucia pisaninę.
 1 
 3 
zgłoś
egib Waldemarze "Turkuciu" Izdebski "podjadku", dziękuję Ci za kolejny "krok milowy" tym razem dla ewidencji gruntów, chylę czoło przed Gryllotalpa gryllotalpa polskiej geodezji.
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: egib Pasjonata, a do tego jeszcze ogrodnik się znalazł????
odpowiedz zgłoś
Nowe działki ewidencyjne "Nowe działki ewidencyjne i związane z nimi punkty graniczne, jeżeli dla ich zatwierdzenia prowadzone będą postępowania, o których mowa w ust. 1 pkt 2, 4 lub 5, są przyjmowane do zasobu jako obiekty projektowane i do chwili zakończenia postępowania nie wywołują zmian w ewidencji" Czy to oznacza, że jeśli przekażę operat z projektem podziału, w ramach którego wykonałem obliczenia lub ustalenia granic, to to nie zostanie wprowadzone do EGiB w przypadku rezygnacji klienta z podziału lub negatywnej decyzji o podziale? Przecież zwykle wszystkie punkty ustalonej obwodnicy są zarazem związane z nowymi działkami. Czy nie można też wprowadzić atrybutu punktu "projektowany" żebyśmy nie musieli wypisywać stanów przyszłych w operatach jak teraz, gdy wpisujemy w wykazach współrzędnych ZRD=5 z datą złożenia operatu, choć do decyzji jeszcze daleko?
odpowiedz zgłoś
odp: Nowe działki ewidencyjne Punkty działki dzielonej dotyczą przede wszystkim tej działki. Dopiero po decyzji podziałowej dotczą nowych działek. Tutaj chodzi o to, że nie było podstawy prawnej do wprowadzania do baz danych mapy działek projektowanych czyli przyszłych. Niestety będzie to chyba zmiana pozorna bo wg pamięci nie ma obiektu działka projektowana w rozporządzeniu o mapie zasadniczej z 2015r.
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Nowe działki ewidencyjne To raczej powinno byc dodane, ze chodzi o związane z nimi projektowane punkty graniczne. W dalszym ciągu brak zapisów o konieczności rezerwowania mianowików. Czyli jednak dzialki numeruje się po decyzji, a nie przed. Dzieki temu unika się różnych pomyłek i problemiw, na projektach numeracja robocza. Jeśli jest inaczej, to niechże ten wymóg rezerwacji, praktykowany wszędzie, pojawi się w rozporzadzeniu, wraz z wyjaśnieniem, co w przypadku 2 zgłoszeń na tą samą dzialkę (np. Zrid i na wniosek właściciela) gdy projekty siękrzyżują lub nie i co w przypadku rezygnacji z podziału.
 1 
zgłoś
Bardzo dobrze, że rozporządzenie zostało uproszczone i egib przestanie wreszcie gromadzić nadmiaru nikomu nie potrzebnych danych. Moim zdaniem zmiany poszły w dobrym kierunku.
 5 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: Bardzo dobrze, W zakresie uproszczeń - tak. Ale trzeba je tworzyć ze zrozumieniem dla całego systemu jakim jest geodezja i kartografia. Z ciekawostek - budynki nowowybudowane, po inwentaryzacji nie będą wprowadzane do ewidencji - a dlaczego - ponieważ z punktu widzenia Prawa budowlanego są nadal w budowie, a nowe rozporządzenie stanowi, że budynków w budowie nie wykazuje się w ewidencji. Tak samo jak takich co nie wymagają inwentaryzacji. Skutków tego jednego, jakże prostego rozwiązania jest wiele...
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Bardzo dobrze, To ty chyba kolego nie robiłeś nigdy wykazów zmian "stwierdzonych w wyniku pracy" przy okazji projektu podziału. Nie wiesz, ze my antycypujemy stale, stwierdzamy zmiany, które dopiero mają być? Zwłaszcza, gdy rozmawiamy o podziale nieruchomości rolnej, gdy robimy wykaz przyszłych zmian dla działki? Że rezerwujemy mianowniki i punkty pomimo, że w rozporządzeniu słowa nie ma o projektowanych obiektach EGB? Od lat robimy "kartoteki zerowe" - takie wykazy zmian, gdzie w stanie istniejącym niczego nie ma, np. dla budynków inwentaryzowanych, dla których starostwo nie wprowadziło danych z projektu. Teraz starostwo znów ma mniej roboty, już nie będzie musiało wprowadzać projektów. Projektanci mogą spać spokojnie, nich ich (jak nas) do GML-a i zakupu powiatowej aplikacji nie zmusi przy okazji oddawania projektu budynku.
 1 
 4 
zgłoś
odp: odp: Bardzo dobrze, a czemu robita wykazy zmian dla budynków, których nie ma?Bośta gupie chopy!A tak na poważnie, po tym co napisałeś to widać dokładnie co geodeci "wprowadzają"do baz danych.I tu widać, że powinno się ograniczyć do maksimum to co mogą wprowadzać.
zgłoś
odp: odp: Bardzo dobrze, tak, powinniśmy tylko przesyłać dane pomiaru. My mierzymy w terenie, do papierów w urzedach mamy słaby dostęp, w porównaniu z urzędnikami. Reszta wynika z numerycznego opisu konturu budynku (chyab ze współrzędnych wiadomo, jaki to powiat, która działka itd), z projektu, z bazy GESUT (czy jest światłowód), z bazy adresów. W zasadzie jeśli kupiono aplikacje dedykowaną do obsługi EGB, to ta powinna automatycznie utworzyć kartotekę budynku po imporcie obiektu. Ale cóż, kiedy prawo tworzą tacy decydenci, jak tacy geniusze, co dają pracownikom po 2000 arkuszy budynków in blanco do wypełniania w terenie (razem z tym województwem). Spotykałem takich, gdy pracowałem przy modernizacjach. A potem kupują programy, w których trzeba przepisywać wszystko ręcznie i można się nawet przy tym pomylić, bo program nie kontroluje zgodności "opisówki" z grafiką. Brak szacunku do pracy innych to jedyny standard geodezyjny ponad standardami, który obowiązuje niezmiennie.
zgłoś
odp: Bardzo dobrze, Cały ten egib wraz z powiatową bidotą nikomu nie jest potrzebny. Element egib do Ministra sprawiedliwości reszta w finansach i spokój.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Bardzo dobrze, Kolego rozmarzony, przeczytaj, przemyśl i dopiero pisz. Nie pisałem o zasadach sporządzania wykazów zmian tylko o wprowadzaniu budynków z inwentaryzacji, a przed odbiorem, do egib - czyli budynków które już teraz wielu z geodetów pokazuje jako STS=1 ? jako odebrane albo wybudowane, co delikatnie pisząc mija się z prawdą. Widzisz, robiłem wiele z podobnych rzeczy. Ale u nas nie np. ma tzw wykazów zerowych ? robi się arkusze danych budynkowych ? czy geodeta może je robić to inna sprawa.
zgłoś
odp: odp: Bardzo dobrze, Cd. Owszem kolego rozmarzony, wszystkie wykazy zmian dotyczą stanów przyszłych ? nieważne podział, mdcp, inwentaryzacja - bo nie mogą przeszłych ? nie odkrywasz Ameryki. Tylko, że dotychczas wyniki inwentaryzacji wprowadzano do rejestru przed odbiorem budynku. Teraz, gdy zrobisz inwentaryzację takiego wprowadzenia nie będzie, bo budynku w budowie się nie wprowadza. Właściciel ma dostarczyć odbiór to wprowadzą budynek ? jeżeli tego nie zrobi, albo budynku nie odbierze to go w rejestrze nie będzie. Zatem urzędom przybędzie roboty (szukanie operatów do odbiorów), a nie odwrotnie ? wiem jak to działa. Owszem nie będą wprowadzać projektów budynków ? dłuższy temat ? więc znowu rozgorzeje bezpłodna dyskusja czy geodeta może robić takie wykazy zerowe albo arkusze dla ujawnienia budynków. Rezerwacja punktów granicznych ? pomysł uważam za chybiony. Rezerwacja działek czy mianowników uważam za dobre rozwiązanie bo się działki nie zdublują np. ze ZRIDem.
zgłoś
odp: odp: Bardzo dobrze, Nie wiem czemu ale przecinki zamieniło na pytajniki...
zgłoś
odp: odp: Bardzo dobrze, arkusze budynkowe były w instrukcji G5... zrobiłem ich tysiące przy zakładaniu ewidencji budynków na początku stulecia. Teraz nie wiem, czy ktokolwiek ma jeszcze prawo je robić. Dopiero od niedawna możemy w wykazie zmian wpisywać "wybudowany", choć i tak podajemy przyszłą datę oddania do użytkowania jako źródło niepotwierdzone. Potwierdzeniem będzie decyzja o pozwoleniu na użytkowanie, która już bez udziału geodety trafi do EGB. Podatek od budynku (nie od gruntu) płaci się dopiero w roku następnym od zakończenia budowy. A teraz sprawy się skomplikują, tzn, wrócą do stanu sprzed kilkunastu już lat (wracanie do starego to tzw. dobra zmiana): znów nie zgłaszamy tyczenia budynków, nikt nie aktualizuje użytku Bp po rozpoczęciu budowy (wtedy faktycznie wykaz zmian dotyczy stanu ustalonego w wyniku pracy, bo już istnieje w terenie a nie ma go w rejestrze). Ale przynajmniej nie będzie "arkuszy spisowych" dla budynków w budowie, które na mdcp będą teraz "innymi budowlanymi", bo jak inaczej?
zgłoś
odp: odp: Bardzo dobrze, po prostu, z formalnego punktu widzenia niektóre wykazy zmian dotyyczą stanów projektowanych, a niektóe - zaistniałych. To mnie nieco drażni. Pyta więc, czy nowelizacja spowoduje wreszcie zmianę w UoGN i rozporządzeniach: o podziałach, o rozgraniczaniu, bo tam są ciągle wykazy zmian gruntowych, dotyczące stanu przyszłego, po decyzji, a nie wykazy zmian danych ewidencyjnych? Przez to musimy robić 2 tabelki: na mapie ma się nazywać "...gruntowych" a w operacie musi być dodatkowo zamieszczone to samo jako "...ewidencyjnych". Bez wykazu zmian danych ewidencyjnych nie ma podstaw do zmiany, gdy wpłynie decyzja do starosty. Taki drobiazg, a ile radości.
zgłoś
odp: odp: Bardzo dobrze, Teraz dotykasz prawie sedna sprawy - tak jak pisałem wcześniej, żeby dobrze nowelizować przepis trzeba widziec cały system, a nie tylko jego część albo tylko stronę informatyczną, chociaż jest bardzo istotna. Znowu powstaną rozbieżności, bo nie ma planowanego działania kompleksowego. Natomiast w moim przekonaniu obecnie, przy inwentaryzacji nie powinno podawać się daty odbioru budynku. Powinno być, że budynek jest w budowie (o ile nieużytkowany) - będzie odbiór - będzie data. Jeżeli ją podasz i STS=1 to podatek powstanie od następnego roku - a co jeżeli budynek nie zostanie odebrany albo inwentaryzacja wskaże odbiór na grudzień a ten nastąpi w lutym? Datę zakończenia budowy powinno obecnie podawać się dla budynku ukończonego/użytkowanego. Stopień pewności -jak widzisz dokument - to prawie pewna - bo mogły być już zmiany, jak tylko z oświadczenia, to źródła niepotwierdzone. Owszem w całości nowych dobrych zmian zapomina się o wielu rzeczach jak np. Bp, o którym wspominasz.
zgłoś
odp: odp: Bardzo dobrze, Odnośnie innych obiektów budowlanych - widziałem takie budynki. A teraz ja, przy inwentaryzacji tłumaczę ODGiKowi, że przyjął wcześniej w opracowaniu obiekt inna budowla czyli płytę do obronika/komorę fermantacyjną na mapie - i.b., która jest i byłą budynkiem mieszkalnym w budowie. Bo ktoś zrobił unik aby nie robić danych o budynku. Masakra.
zgłoś
odp: odp: Bardzo dobrze, siadaj mierna to trudno powiedzieć, kto zrobił unik, ale starostwo domagało się na etapie weryfikacji mdpc np. pod kanalizację - uwaga - wniosku właściciela o ujawnienia np. domierzonego ganku. To było nie do zrobienia, szczególnie ze w większości to samowolki. Za to przechodziło jako i.b., Projektant ma jakaś informację, weryfikator spokojny. Obecnie mogę podać zgodnie z prawdą datę wybudowania budynku i jako szacowaną, niepotwierdzoną datę oddania do użytkowania, choć wolałbym oczywiście nie podawać jej wcale. To mi przypomniało jedną z pierwszych modernizacji, gdzie niemal na żywo tworzono rozporządzenie w wersji 2001 po nienaturalnej śmierci G5 (wtedy do pieca dal rzecznik praw obywatelskich, dziś mamy RODO od KW) i jeden z animatorów zmian zachęcał do wykazywania stanów surowych "pod dachem", bo to przecież zaraz będzie skończone a dla rzeczoznawców od katastru już niech się liczy wiek budynku... Nie sadziłem, że 20 lat później znów wrócimy do takich dyskusji. To się nigdy nie skończy.
zgłoś
odp: odp: Bardzo dobrze, Mnie uczyli, żeby zrobić inwentaryzację to budowa musi być zakończona (wpis w dzienniku o zakończeniu prac budowalnych), a nie że ma być oddany do użytkowania (decyzja administracyjna). Dlaczego zatem w dokumentach dla podgik miałbym nie wpisać daty zakończenia budowy?
zgłoś
odp: odp: Bardzo dobrze, ja już nie pamiętam dokładnie, czego mnie uczyli, bo było to kilka wersji rozporządzenia temu. Obecnie podajemy w atrybutach datę zakończenia budowy jako wybudowania/przebudowy oraz osobno datę oddania do użytkowania. To drugie wynika z decyzji o pozwoleniu na użytkowanie i stanowi formalne potwierdzenie zakończenia budowy. Ale teraz widzę, że tych dat już nie ma w atrybutach opisowych budynków wcale. No i dobrze, to przyśpieszy modernizacje, bo wymyślanie dat budowy starych budynków było bez większego sensu. Trzeba było ludzi wypytywać, ludzi w domach nie było albo nic nie pamiętali. A teraz wystarczy sam pomiar. No i szybki internet mają wszyscy w kieszeniach, to też było bez sensu. Ale że nie ma atrybutu o rodzaju pieca w kotłowni, no to jesteśmy nie na czasie. Ale już te inne instytucje może wreszcie potrafią sobie połączyć bazy danych i może już nie będziemy musieli wszystkiego przepisywać z komputera na papier i do innego komputera z papieru?
zgłoś
@ Eksperci zmiażdżyli projekt rozporządzenia. Koledzy prezesa powinni oddać wypłaty, które pobierali podczas pisania tego bubla prawnego. Wstydu nie mają. Godni następcy swoich rodziców z PZPR.
 5 
 11 
odpowiedz zgłoś
Czy w załączniku 5 w punkcie 2.1.c nie powinno być zapisane " ustaleniem ich położenia w innym trybie, w tym w trybie określonym w par.33.1, 33.2.?
odpowiedz zgłoś
wylanie dziecka z kąpielą? Uproszczenie i minimalizacja ma zawsze swoje dobre i złe strony. Czy wrzucenie wszystkich atrybutów ZRD do jednego (a w zasadzie do 2 worów o nazwie SPD) i utracenie informacji jakie ze sobą niosły i były do tej porty skrupulatnie uzupełniane ma sens? Wg. mnie nie. Co innego kwestia dokładności położenia pkt. granicznego. Tu 2 atrybuty (spełnia/nie spełnia- ISD który zastępuje BPP) są OK i to wystarczy każdemu i będzie jasne. Gdzie się podziały bloki budynków ja się pytam??? To już nie będzie się pozywało różnic kondygnacji? A nawisy, przejazdy? A kondygnacje podziemne nie pokrywające się z konturem??? Jak to pokazać, przecież to ważne informacje i dane odnoszące się do geometrii budynku (nie stanowiące konturu budynku) i o wiele ważniejsze niż te całe obiekty trwale związane z budynkiem jak tarasy i schody. Nieprecyzyjne i różnie interpretowane definicje użytków pozostawiono bez zmian choć miały przejść gruntowną reformę.
 3 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: wylanie dziecka z kąpielą? c.d - Ustalenia granic - bez zmian. Nadal realizowane w tych samych 3 krokach i jako pierwszy zgodne oświadczenie stron i to bez żadnych ograniczeń (jak np. w przypadku ostatniego spokojnego stanu posiadania). Atrybut ZRD 9 (wielokrotnie określany przy ustaleniach) obecnie otrzyma zgodnie z Załącznikiem 5 wartość SPD jako 2 - czyli nieustalony. Za to obecnie realizując ustalenia na podstawie dokumentacji lub map będziemy dawali SPD, czyli ustalony - znów zrobienie kolejnych rozbieżności przez zmianę przepisów i niespójność Załącznika 5 z obecnie obowiązującym rozporządzeniem. Gdzie jest w schemacie atrybut OZR??? Chyba o nim zapomniano a w treści rozporządzenia oznaczenie w materiale źródłowym się już znalazło. Jak budynek stoi na kilku działkach to będziemy w ewidencji ujawniać i na wypisach pokazywać tylko tą jedną, na której stoi większa część budynku? Czy to wiarygodna informacja? Czy strony organ prowadzący EGIB będzie musiał zawiadamiać o każdej zmianie (np. pomiar schodów)
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: wylanie dziecka z kąpielą? Bardzo ciekawy artykuł był kiedyś w przeglądzie geodezyjnym na temat ustalania w tryb 39.1. Wniosek, zresztą bardzo słuszny, był taki że nawet w sytuacji ustalania na wskazanie stron - cały czas obowiązuje definicja działki ewidencyjnej jako obszaru jednorodnego pod względem prawnym. Nie można zatem ustalać granic sprzecznie z dokumentami okreslajcymi stan prawny, podobnie jak w przypadku par 39.2. Może warto by było przy okazji nowego rozporządzenia to wprost napisać.
 1 
 5 
zgłoś
Protokół ustalenia - numer KW - a dane osobowe wg RODO Czy dobrym pomysłem jest zawieranie w protokole ustalenia granic nr księgi wieczystej i to w zestawieniu z danymi właściciela wobec orzeczenia WSA, ze nr księgi wieczystej to dane osobowe. Czy to oznacza, ze nie można będzie stronom wydawać kopii protokołów ustalenia, ani zezwalać stronom na fotografowanie protokołów w trakcie czynności ustalenia, czy tuż po? Za to pochwalam wprowadzenie atrybutu STB 6 w odniesieniu do punktów opartych na szczegółach I grupy. Tylko co zrobią te powiaty, które upierały się dotąd, że narożnik budynku, czy słupek ogrodzeniowy to 3, czyli to samo co znak naziemny?
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: Protokół ustalenia - numer KW - a dane osobowe wg RODO Znak graniczny - definicja prawna: znak z trwałego materiału umieszczony w punkcie granicznym lub trwały element zagospodarowania terenu znajdujący się w tym punkcie. Zatem róg ogrodzenia, budynku to też znak graniczny. Mało tego - jest to bardzo często dobry opis topograficzny granicy (o ile dobrze pomierzone). Dla mnie ta zmiana niespójność, będzie to fikcja i błąd, bo STB=3 to będzie to samo co STB=6. Problemem będzie jak przekodować STB z dotychczasowej 3 na 3 albo 6 - przejrzeć operaty? Pewnie będą to robić wykonawcy przy nowych pracach. Powodzenia.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Protokół ustalenia - numer KW - a dane osobowe wg RODO a czy przebudowa lub przesuniecie ogrodzenia w głąb działki albo rozbiórka i budowa nowego - to niszczenie znaków? Nie wymaga się nawet zgłoszenia takich robót budowlanych. Znam przypadek przesunięcia murowanego ogrodzenia w całości, wraz ze znakiem osnowy ściennej, przy realizacji inwestycji ZRID. Może zdjęcia trzeba będzie dołączać, jak przy opisach topo reperów. Dobrze, że numerów KW nie ma już w zawiadomieniu. Tylko czy nie można by dopuścić jakiejś zbiorczej formy tego protokołu? Naprawdę gdy ustalam granice jednej działki z 4 sąsiednimi, potrzebne są 4 podpisy właściciela i podpis na szkicu?
 2 
zgłoś
Niechlujstwo legislacyjne Po co w załączniku protokołu ustalenia granic pojawia się powiat? Wystarczy jednostka ewidencyjna i obręb. Dlaczego w ogóle opracowuje się formularz protokołu ustalenia, zamiast tak jak w przypadku protokołu wznowienia/wyznaczenia zapisać, co taki protokół ma zawierać ?. To jest krok wstecz w odniesieniu do informatyzacji pozyskiwania danych i opracowywania wyników pomiarów. Ustalenie granic (nawet w trybie ewidencyjnym) wymaga większego doświadczenia niż wznowienie, czy wyznaczenie, dlaczego więc można to (będzie) robić bez uprawnień, czyli bez 2?
 12 
odpowiedz zgłoś
Czym się różni "oznaczenie numeru księgi wieczystej" od numeru księgi wieczystej? Danymi ewidencyjnymi dotyczącymi działki są oznaczenia dokumentów potwierdzających własność ... ktoś wyjaśni jakie to mogą być oznaczenia? No i oznaczenia inne niż własność ... pytam bo nigdy wcześnie się nie spotkałem z oznaczeniami ... do tej pory spotykałem dokumenty nie ich oznaczenia.
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
Czytając projekt tego rozporządzenia ja jestem zadowolony. Wprowadza sporo ułatwień dla mnie. Oczywiście są rzeczy które chciałbym aby były zrobione inaczej ale przecież nie można mieć wszystkiego :) Moja ocena to 4
 5 
 5 
odpowiedz zgłoś
Niepotrzebnych bałagan Co za bezsens z użytkami ekologicznymi!!!!!! Czyli jak mam na działce użytki ekologiczne to nawypisie będzie pusto i będę musiał sobie to ściągnąć z rejestru form 9chr9ny przyrody ? Utrudnienie bez sensu. A przy modernizacji co mam zrobić z takimi użytkami- pominąć?
 4 
 8 
odpowiedz zgłoś
ocena merytoryczna bez czytania wszystko źle.
 3 
 13 
odpowiedz zgłoś
odp: ocena merytoryczna bez czytania Brawo Jasiu, to jak 3/4 czytelników geoforum :o)
 4 
 3 
odpowiedz zgłoś
Jeszcze dodam Będzie się działo. Nowe -kolejne- zdefiniowania atrybutów obiektów, ustalanie granic z zakresem 1 albo 5 przy doświadczeniu w scaleniach i osnowach, dwie prace z ustalenia granic. Do tego wiele innych ciekawostek i zagwostek. Są oczywiście też istotne plusy.
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
Wiarygodność dokumentow Jeśli granica będzie ustalona z wymaganą dokładnością, ale wadliwie - nawet z błędem grubym - to nie można tego poprawić-usunięto punkt o wiarygodności dokumentacji
 10 
odpowiedz zgłoś
Lepsze wrogiem dobrego ? No to modernizacje można zacząć niemal w całości od nowa... Ale najpierw trzeba ją zaakceptować u WINGiKa i zaopiniować u GGK. Jak już to zrobimy, to pozostaje tylko uzgodnić z GGK SIWZ. Terminowo nic prostszego, zwłaszcza w kontekście budżetowym...
 1 
 13 
odpowiedz zgłoś
Arkusze Czy otręby Gdzie są podziały na arkusze będzie trzeba przenumerować Jeśli tak to do kiedy?
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: Arkusze I oczywiście to bez kosztów. Przecież to nieprawda.
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: Arkusze Już dawno powinny być przenumerowane.
 4 
 3 
odpowiedz zgłoś
Uprawnienia Czy ja dobrze widzę że będzie można ustalać granice mając uprawnienia 1,2 lub 5?
 1 
 11 
odpowiedz zgłoś
odp: Uprawnienia to dobry ruch. Brak jest geodetów z dwójką-muszą ustalać ci z 1ką dla potrzeb Państwa i obywateli.
 18 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Uprawnienia bo niby co to za wiedza tajemna aby geodeta z 1 lub 5 zakresem nie mógł ustalić granicy? Państwo na tym zyska, obywatel także-no może stracą geodeci 2kowi ale z drugiej strony jest ich niewielu i aby granice prostować to rozszerzenie na 1 i 5 jest koniecznością!!
 17 
 4 
zgłoś
odp: odp: Uprawnienia ale to zupełnie na odwrót, niż jest na całym świecie, gdzie uprawnień 1 i 4 praktycznie nie ma za to prace związane z granicami są praktycznie niedostępne dla wolnego rynku, bez nadzoru urzędników. Raczej powinniśmy uwolnić całkiem pomiary syt-wys a jako geodeci czy mierniczy skupić się wyłącznie na granicach. Niech inwestycja budowalna wiąże się z koniecznością wszczęcia rozgraniczenia na etapie projektu, to tą procedurę należy uprościć (np. dopuszczając markowanie), rozwiązać problem nieżyjących właścicieli, kosztów, możliwości wszczęcia postępowania na wniosek zainteresowanych, jak przy wznowieniu czy ustaleniu EGB. Ręce opadają, już zaczynam się przyzwyczajać do znajdowania kamieni granicznych w punktach z geoportalu, pozyskanych z digitalizacji, zakopanych przez nieznanych sprawców, zapewne przy okazji ustaleń do mdcp. Tak nie powinno być, to powinno być karalne jako fałszywe wystawianie znaków. Gdzie są służby, bo ja to opisuję w sprawozdaniach? Właściciele wiedzą kto to zrobił
 1 
 16 
zgłoś
odp: odp: Uprawnienia Jakbym ci pokazał jakie babole potrafią robić geodeci z 2ka to byś się za głowę złapał. A co do uprawnień 1 i 4 to uważam, że powinny być te uprawnienia w naszym kraju. Choć tu analogicznie jak geodeci z 1ka mogą obsługiwać inwestycje zarezerwowane tylko do 4 zakresu to czemuż by ci z 1ka nie mogli ustalać granic? Wskaż konkretne argumenty jeśli jesteś przeciw, bo ja ich nie widzę. Dziś te zakresy tak się zazębiają, że zakres 1 wszy w wielu przypadkach umożliwia sporządzanie dokumentów dla celów wprowadzania zmian do egib i robiac np mapę pod projekt nieraz istnieje konieczność ustalenia granic. To co, mając 1ke nie mógłbym już tej granicy ustalić przy mdcp, skoro prawo wymaga a ja robię prace do której jestem uprawniony być kierownikiem z zakresem 1wszym? Paranoja to co piszesz. Dobrze, że ci co piszą prawo to dostrzegają i rozszerzają możliwości ustalania granic dla uprawnień 1 i 5. No bo co to niby za tajemna wiedza to ustalenie granic żeby geodeta z 1ka nie mógł tego zrobić?
 15 
 1 
zgłoś
odp: odp: Uprawnienia Ja bym raczej tak jak piszesz jest na świecie zrezygnował z procedury jakichkolwiek rozgraniczeń. Kupujesz ziemię, przyjmujesz do wiadomości jak granica przebiega tak jak na całym świecie jest, podpisujesz protokół przyjęcia granic u notariusza i nikt nie ma prawa tego zmieniać. A już napewno nie geodeta. No bo jaki jest sens modernizacji i korzyść dla obywatela skoro sam na własny koszt musi ustalać granice skoro państwo to za niego zrobiło przy modernizacji?
 11 
 2 
zgłoś
odp: odp: Uprawnienia geo, nie miałbyś żadnej jedynki. Byłbyś geodetą, mierniczym. Takim gościem od ustalania granic, robienia map zawierających w swojej treści granice. A jakbyś chciał zrobić mapkę w oparciu o dane granic zakupione z urzędu, to po prostu wystarczyłoby, żebyś miał sprzęt i umiejętności. Naprawdę w społeczeństwie nikt nie ma pojęcia o tym, że są jacyś geodeci z jedynka i dwójką. Wiedza tylko, ze był na działce geodeta. Nie mamy tego na czołach wypisanego. Jeśli ustalanie granic to taki pikuś, to podział działki o ustalonych granicach to już zupełny banał, robota zza biurka. A jednak w ostatnich latach mnożą się problemy z granicami i obsługą inwestycji i nie twierdzę, że nie nastąpił spadek morale wśród osób z 2. Zwłaszcza, gdy muszą konkurować ceną za mapę z osobami tylko z 1, którzy zupełnie się w większości niczym nie przejmują ( no nikt im uprawnień 2 nie zabierze, bo ich nie mają, spokojnie mogą robić głupoty i wyznaczać punkty z digitalizacji mapy 1:5000).
 2 
 7 
zgłoś
odp: odp: Uprawnienia Podaj przykłady zabrania komuś uprawnień w ciągu ostatnich 10 latach. I widzisz, dla ciebie nie ma znaczenia korzyść dla obywatela tylko "konkurowanie" geodetów z 2ka z tymi co będą mogli ustalać granice mając 1ke. I o to tylko chodzi. Nie o korzyść dla obywatela ale o korzyść dla swojego tyłka!
 5 
 2 
zgłoś
odp: odp: Uprawnienia To najgorszy możliwy ruch. I koniec komentarza.
 1 
 2 
zgłoś
odp: odp: Uprawnienia Nie, biorac pod uwagę moje zarobki korzyść jest mjninalna. Ald tak, robiąć wznowienie czy podział zachowuję się jak geodeta z 2, a jak robię mapę.to jakbym miał 1. To jest bzdurny dziś podział. Skoro każdy z 1 może ustalać granice to dajmy wszystkim od razu te 2, może być? Bo dlaczego nie, skoro i tak to robią w majestacir prawa? Tak, znam tylko przypadki spraw sądowych o kilka pln opłaty, ale nie słyszałem o zabraniu uprawnien geodecie ani urzędnikowi po spsrtsczonej, zweryfikowanej robocie. Partactwa prostuję na swój i klienta koszt. I nie jest tego wcale mało co roku. J tyle, to całe konsekwencje, koszty bylejakosci ponoszą klienci. Częściowo ja, bo pidział kosztuje podobnue zawsze, tam gdzie są kłopoty to mój większy koszt wykonania pracy i mniejszy zysk. Ostatnio masę mam poprawek po ustaleniach EGB albo mierzę budynki, które wymiotło z mapy przy obiektowaniu maph wektorowej. I nikt inny nie poniesie konsekwencji.
 1 
 2 
zgłoś
Które to niby inwestycje są "zarezerwowane tylko do czwartego zakresu"? Wysłu#$%!!ę od lat podobnych bredni, ale do konkretów nikt się nawet nie zbliżył.
 1 
zgłoś
odp: odp: Uprawnienia To co, wobec tego żaden geodeta uprawniony ani z jedynką ani z dwójką od 10 lat nie poniósł żadnej jakiejkolwiek odpowiedzialności, nie stracił uprawnień, bo nie jesteś w stanie podać choćby przykładu jednego? To co za znaczenie ma czy geodeta z dwójką czy z jedynką będzie robił ustalenie granic skoro obaj mają wykształcenie ku temu? To przepraszam ale cała twoja polemika jest do d...py.
zgłoś
odp: odp: Uprawnienia Jeometra, to odpowiedź mi na pytanie, po co zakres 4 ty i dla kogo? Po co gugik organizuje egzaminy i pobiera za to pieniądze skoro zakres 4 może robić geodeta z zakresem 1? Czekam na odpowiedź. Może gugik niesłusznie i nienależnie pobiera za to pieniądze skoro te uprawnienia są nadawane a potem nieobowiazuja, bo to samo wykonują w praktyce ludzie z 1 szym zakresem?
 1 
zgłoś
Może niesłusznie i nienależnie. Znasz chociażby jeden dowód słuszności i należności? Kimże jest ten cały GUGiK z punktu widzenia Prawa Budowlanego, żeby cokolwiek gmerać przy procesie inwestycyjnym? A zabrałem głos tylko dlatego, że mierzi mnie już to całe "reformowanie" geodezji przez osobników, którzy prędzej publicznie zes*aliby się we własne gumiaki, niż wystąpili przeciw świętemu dogmatowi o podziale tzw. "uprawnień geodezyjnych" na tzw. "zakresy"...
 2 
 2 
zgłoś
odp: odp: Uprawnienia Czyli też żadnych argumentów nie masz. Dziękuję.
 1 
 1 
zgłoś
No właśnie nie mam, tak samo jak ty. Tylko ja nie rżnę durnia popisując się ignorancją.
 1 
 1 
zgłoś
odp: odp: Uprawnienia I na tyle cię tylko stać.
 1 
zgłoś
odp: odp: Uprawnienia Panowie i Panie, wyobrażacie sobie prowadzenie budowy np. tunelu drogowego pod czynną linią kolejową (40m długości) przez geodetę który ma uprawnienia z zakresu 1, jednak jedynym jego narzędziem pracy jest GPS z IMU (tachimetru nie wyciągnie)? Technologia bardzo poszła do przodu, jednak są miejsca, są prace gdzie musisz wrócić do pomiarów podstawowych, gdzie pomiary powinno się robić jak w książce dot. pomiarów inżynieryjnych. Technologia przyspiesza pomiary ale nie zastępuje rozumu geodety, a czasami mam wrażenie, że tak jest, bo jest kółko pełne w bazie EGIB z atrybutem 1 to już koniec myślenia i analizy papierów i dokumentów. Opowiadano mi przypadek gdzie badanie osiadania obiektu co 2mc przez 2 lata robili niwelacją "techniczną" a repery były niwelowane jako punkty pośrednie... Panowie i Panie, nie srajmy do własnego gniazda...
zgłoś
A co to takiego - "Geodeta technolog"? Tamtego geo-analfabetę wypada jedynie zignorować, ale ty też tylko stoisz obrażony w kącie i tupiesz ze złości, nie mogąc z siebie wydusić żadnego konkretnego argumentu. Ponownie proszę - KARTY NA STÓŁ: cóż takiego może zrobić geodeta z "czwórką", czego nie mógłby zrobić geodeta z "jedynką"?
 1 
zgłoś
odp: odp: Uprawnienia Od strony prawnej tam gdzie jest wpisane przez zamawiającego, że tyczenia lub obsługi inwestycji ma dokonać geodeta z 4 to ma być. Inwestycje wielkich rozmiarów (autostrady, drogi ekspresowe, estakady itp.) gdzie są nadzory (masz inspektorów drogowych, mostowych i też jest geodeta kontrolujący wykonawców geodezyjnych obsługujących inwestycję) to nie spotkałem się aby zamawiający nie wymagał 4. Od strony technicznej jak nie umiesz to nie zabieraj się za coś czego nie umiesz choć teoretycznie ma się wykształcenie geodezyjne.
 1 
zgłoś
odp: odp: Uprawnienia Branża geodezyjna ma swoje specjalizacje, wiedzy w danej specjalizacji nie da się uzyskać bez siedzenia w niej. Sam z marszu, z efektywnością nie zrobiłbym ustalenia granic pod inwestycję drogową kilku km, wiem co to jest z czym się to je ale wiem że nie mam takiego doświadczenia w kwestii oceny jakości, hierarchii, oceny przydatności dokumentów jak np. biegli sądowy którzy co chwila są powoływani w sprawie spornego rozgraniczenia toczące się na wokandzie. Doświadczenia w żadnych papierach, paragrafach nie zapiszesz. Dążyć do tego że prawnie można ale co z jakością? Moim zdaniem EGIB powinien być pod kontrolą lub przy nim powinni pracować ci co zęby zjedli na EGIBie.
 1 
 3 
zgłoś
odp: Uprawnienia Geo piszesz głupoty czemu uważasz że jesteśmy mądrzejsi niż przynajmniej Europa. Zamiast polepszyć stan ewidencji gruntów i budynków zostanie on tylko pogorszony niestety. Za miedzą gdzie jest wolny rynek granice państwo trzyma w łapie bo nie chce chaosu i wie jakie to istotne a naprawienie kosztowne. Ale oczywiście my na pewno jesteśmy mądrzejsi niz chociażby nasi sąsiedzi na zachodzie.
 2 
odpowiedz zgłoś
Ja rozumiem argumentację, ale to nie jest żadna odpowiedź. Skoro inwestor/kierownik budowy może zlecić wykonanie czynności pomiarowych geodecie z "czwórką, ale równie dobrze może do tego upoważnić takiego z "jedynką", albo wręcz przeszkolonego brygadzistę z tachimetrem/niwelatorem - a jako że nikt nie może przenieść na drugą osobę więcej praw, aniżeli sam posiada - to ja się pytam, kto tutaj ma "uprawnienia"??? Od posiadania zaś "wiedzy w danej specjalizacji" są uprawnieni kierownicy robót, co w przeciwieństwie do twoich mniemań jest zapisane w paragrafach i odpowiednio nadzorowane. Sugeruję - nomen omen - zejść na ziemię.
odpowiedz zgłoś
odp: Ja rozumiem argumentację, ale to nie jest żadna odpowiedź. Jak jest zapisane w SIWZ, (Specyfikacja Istotnych Warunków Zamówienia, dokument stworzony przez zamawiającego), że ma być osoba z 4 to kierownik budowy nie ma praw aby zlecić prace geodecie z 1, a jak to zrobi to sam się podkłada. Jak by nie było za wszystko odpowiada kierownik budowy, i jeśli coś by się stało z obiektem inżynierskim który obsługiwał geodeta z 1 to jest koniec kariery jako kierownik budowy i geodecie też się oberwie od strony prawnej. SIWZ jest święty i dopiero zamawiający (najczęściej urząd) musiałby się zgodzić na zmianę zapisów. Jak sobie jakaś prywatna firma buduje coś u siebie dużego, to niech sobie zmienia, i tak idzie to na kierownika budowy, urzędy w inwestycjach publicznych nie zmienią ci zapisu.
zgłoś
A jeśli nie jest zapisane, to kierownik budowy może te prace zlecić nawet bezrobotnemu młynarzowi. Zresztą - z reguły i tak tylko on ma prawo do zadecydowania, co jest "czynnością geodezyjną w toku budowy", a do czego po prostu wysyła majstra z metrówką - i nie musi się z tego nikomu tłumaczyć. A w odróżnieniu od tak zdefiniowanych kompetencji "geodety-technologa-czwórkowca", spróbuj sobie wyobrazić mianowanie tego samego młynarza kierownikiem robót...
zgłoś
odp: Uprawnienia W projekcie nie jest: "...art. 43 pkt 1, 2 lub 5....", tylko: "...art. 43 pkt 1-2 lub 5....", a to całkiem zmienia sens tego zapisu....
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Uprawnienia dokładnie, będą potrzebne interpretacje. Czy 1-2 jest tym samym co 1,2 ?
 1 
zgłoś
odp: odp: Uprawnienia Moim zdaniem 1,2 to nie to samo co 1-2. Na innym forum podałem już przykład: rajd Paryż-Dakar, czyli od do. Dlatego moim zdaniem zamierzenie tego projektu jest zupełnie inne, do ustalania granic będzie potrzebny pakiet uprawnień 1 i 2 lub w drugim przypadku 1 i 5, a ponieważ "lub" to alternatywa łączna to możliwy jest również pakiet 1, 2, 3. Pozdrawiam
 1 
zgłoś
odp: odp: Uprawnienia 1, 2, 5 oczywiście :)
zgłoś
2 1=5? A czy w twoim zapisie "1,2" to 1 i 2 czy 1 lub 2? Czy 5 zastępuje 1 i 2, czy tylko 2? To jak to jest: 1 lub (2lub5), 1 lub 2 lub 5, (1 i 2) lub 5? Skoro piszą to geoinformatycy, to może wrzucą tu schemat do aplikacji dla ODGIK, żeby się nie zawiesiła przy zgłaszaniu pracy?
zgłoś
odp: odp: Uprawnienia dla mnie jest jednoznaczność tego zapisu. Będą mogły być uprawnienia 1-2 czyli albo jedynka albo dwójka (od 1 do 2) lub też sama piątka. Ale jak to zwykle w polskim prawie jest dobrze byłoby to doprecyzować poprzez zapis 1 lub 2 lub 5, bo w przeciwnym razie będą interpretacje i sprawy w sądach. Jak geodeta z jedynką nie będzie mógł zrobić ustalenia granicy wykonując mdcp, gdzie w wielu przypadkach jest to niezbędne to automatycznie nie będzie mógł zgłosić pracy mdcp i zostanie pozbawiony ustawowej możliwości bycia kierownikem dla wykonania mapy pod projekt do której dostał uprawnienia. Dobrze to będzie doprecyzować bo zarówno w pierwszym i drugim przypadku sprawy w sądach będą wygrywać geodeci z jedynką, którzy będąc kierowniami prac dla mdcp nie będą mogli jej najzwyczajniej w świecie wykonać.
 1 
zgłoś
odp: odp: Uprawnienia jak napiszesz 1 lub 2 lub 5, to znam co najmniej jeden powiat, gdzie geodeta posiadający 1 i 2 nie zrobi takiej roboty. Analogia dotyczy precedensu niemożliwości wykonania w tym powiecie wznowienia lub wyznaczenia punktów granicznych w jednym protokole, muszą być dwa osobne.
 1 
zgłoś
Uprzejmie proszę GGK o opublikowanie schematu aplikacyjnego gotowego do użycia o którym mowa w art 40 projektu ustawy.
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
A kto zapłaci za zmiany w 9 programach w PODGiK " ... wejście w życie proponowanych przepisów nie spowoduje skutków finansowych dla jednostek sektora finansów publicznych". To jakiś żart. Kto zapłaci po raz setny firmom informatycznym (9 firm) za dostosowanie programów w PODGiK do zmian. Oni już nie widzą, co robić z kasą. Teraz ludziom będziemy tłumaczyć, że wiaty i silosy to już nie budynki w EGiB, a męczono nas tym od 2001 r. (słynne kontury po podpartych dach).
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: A kto zapłaci za zmiany w 9 programach w PODGiK budynki rekreacyjne do 35m2 też nie wymagają pozwolenia na budowę ani inwentaryzacji wg prawa budowlanego, ale wciąż są budynkami wg PKOB i tym samym EGB. Czyli gminy zubożeją znacznie. Nie będzie podatku ani do domku rekreacyjnego, ani od gruntu, który bez budynku w EGB pozostanie gruntem rolnym, szczególnie na obszarach nie objętych mpzp? Modernizacje EGB od nowa, modernizacje BDOT od nowa (trzeba zmienić budynki na inne budowle). Co mam mówić klientom, którzy czasem pytają o formalności w związku z budową domku letniskowego, róbta co chceta? Wielu już robi, stawiają gdzie popadnie "obiekty tymczasowe". Ja na tym nie zarabiam, architekt nie zarabia, gmina nie ma przychodu, tylko śmieci w lasach przybywa i obskurnych budek nad samymi brzegami jezior. Teraz Polska 500 , nieruchomość dla każdego, bez obowiązków.
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: A kto zapłaci za zmiany w 9 programach w PODGiK To jest jedna z tzw. fajności, tylko że robiąc mdcp. gdy pokażę ów budynek, to odgik każe mi wypełniać arkusz danych ewid tego obiektu... A teraz jak - budynek na mapie - brak w ewidencji, jaka podstawa do zmian użytków, znowu interpretacje?
 2 
 2 
zgłoś
odp: odp: A kto zapłaci za zmiany w 9 programach w PODGiK robiąc mdcp będzie trzeba na dodatek "wykrywać" przyłącza do takich nie-budynków, bo ich też nikt nie będzie wykazywał. I to jest systemowe zubożanie zasobu i rzekoma dbałość o aktualność i jakość danych. Dziękujemy, wkrótce zakres robót typu mdcp całkiem zniknie. Jak ta służba geodezyjna się o nas troszczy, nie będziemy musieli tyle pracować! Tylko informatycy, buedacy, będa w kółko konwertować te swoje bazy danych.
 3 
 2 
zgłoś
odp: A kto zapłaci za zmiany w 9 programach w PODGiK Nikt nie zapłaci "dodatkowych" pieniędzy. Te 9 firm, o których piszesz i tak pobiera roczne opłaty od starostów za dostosowanie oprogramowania do aktualnych przepisów.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: A kto zapłaci za zmiany w 9 programach w PODGiK To może napisz jeszcze że przynajmniej jedna z tych firm nie pobierała opłat za dostosowanie systemu do tzw specyfikacji WMS. Będę tarzał się ze śmiechu.
zgłoś
odp: A kto zapłaci za zmiany w 9 programach w PODGiK jak zwykle, zmiany atrybutów, dodatkowe informacje w egib, które tak bardzo wingiki pilnowały żeby były wprowadzone, nasyłane były wrecz kontrole, a teraz co??? Jak bezkosztowo uaktualnić te wszystkie dane??? Czy plan kontroli w tym zakresie jest juz tworzony
odpowiedz zgłoś
28 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Apeks skanuje w Trójmieście
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS