wiadomościksięgarniaMiesięcznik GEODETAreklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2021-03-05| Geodezja

Apel o wznowienie egzaminów na geodezyjne uprawnienia

„Jako osoby zainteresowane uzyskaniem uprawnień zawodowych w dziedzinie geodezji i kartografii (...) zwracamy się do Pana z apelem o podjęcie działań zmierzających do wznowienia pracy komisji kwalifikacyjnej oraz bezzwłocznego wznowienia egzaminów na uprawnienia zawodowe” – czytamy w liście otwartym do głównego geodety kraju Waldemara Izdebskiego.


Apel o wznowienie egzaminów na geodezyjne uprawnienia

Dalej anonimowi autorzy listu piszą, że pomimo posiadanego wykształcenia i doświadczenia nie mogą samodzielnie pełnić funkcji w dziedzinie geodezji i kartografii. „Osłabia to znacząco naszą pozycję na rynku pracy i uniemożliwia rozwój zawodowy, a także w wielu przypadkach niesie za sobą niepożądane konsekwencje finansowe. Niektórzy z nas czekają już prawie rok na przystąpienie do egzaminów” – dodają.
Zwracają też uwagę, że rozporządzenie z 23 października 2020 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, będące powodem zawieszenia egzaminów, już zostało uchylone.
„Główny Urząd Geodezji i Kartografii nie informuje o aktualnych podstawach prawnych zawieszenia egzaminów. Naszą frustrację wywołuje również fakt, że pomimo panującej epidemii egzaminy na uprawnienia zawodowe w wielu innych branżach odbywają się, a przebieg ich organizacji nie różni się od egzaminów w dziedzinie geodezji i kartografii” – czytamy w liście.

Koronawirus utrudnia

Przypomnijmy, że ubiegłym roku odbyły się tylko 4 sesje egzaminacyjne – jedna w lutym, dwie we wrześniu i jedna w październiku. Do pierwszego zawieszenia egzaminów przez GUGiK z powodu pandemii COVID-19 doszło w marcu (trwało ono do września), a do drugiego – w październiku (trwa ono do dziś). Z tego też powodu w 2020 r. dokument uprawnień zdobyło rekordowo mało osób – 185, aż o 283 mniej niż rok wcześniej.

Obostrzenia a egzaminy zawodowe

Wspomniana w liście nowelizacja rozporządzenia z 23 października zakazała organizacji imprez i spotkań powyżej 20 osób (obecnie: 5 osób), ale jednocześnie dopuszczała możliwość przeprowadzenia egzaminów i konkursów z pominięciem tego zakazu w czterech przypadkach:
• egzaminów w ramach kształcenia w zawodach medycznych;
• konkursu na aplikację sędziowską i aplikację prokuratorską, w tym aplikacje prowadzone w formie aplikacji uzupełniających, a także egzaminów sędziowskich i egzaminów prokuratorskich;
• egzaminów na biegłych rewidentów i doradców podatkowych;
• egzaminów dla osób ubiegających się o nadanie uprawnień zawodowych w zakresie szacowania nieruchomości.
Kolejne rozporządzenia ws. obostrzeń i ich nowelizacje zwiększały liczbę tych wyjątków. W rozporządzeniu z 26 listopada znalazło się ich 8, a z 21 grudnia – 13 (do listy dodano wtedy m.in. egzaminy na uprawnienia budowlane i dzięki temu 26 lutego br. mogła się odbyć XXXVI sesja egzaminacyjna na uprawnienia budowlane).

GUGiK wyjaśnia

W obecnie obowiązującym rozporządzeniu z 26 lutego tych wyjątków jest już 19. Wśród nich dalej nie ma egzaminów na uprawnienia w dziedzinie geodezji i kartografii. Dlaczego?
„26 lutego 2021 r. Główny Geodeta Kraju zgłosił do Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii wniosek o zmianę przepisów stojących na przeszkodzie wznowieniu prowadzenia postępowań kwalifikacyjnych” – poinformował dziś (5 marca) GUGiK. „Nie zostały one jednak uwzględnione w aktualnym rozporządzeniu, ale mamy nadzieję na ich wprowadzenie już wkrótce przy kolejnej zmianie przepisów związanych z pandemią. Niezwłocznie po zmianie przepisów, postępowania kwalifikacyjne zostaną wznowione z zachowaniem procedur przewidzianych przepisami rozporządzenia Ministra Rozwoju z 28 lipca 2020 r. w sprawie uprawnień zawodowych w dziedzinie geodezji i kartografii”.

DC


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
DYSKUSJA Witam, JESTEŚCIE NORMALNI ? JAKIE EGZAMINY? zadaję sobie pytanie? Kiedy w końcu zacznie się prawdziwa dyskusja z udziałem GGK w sprawie zniesienia uprawnień!!!
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
geodezja NIE ROBIĆ EGZAMINÓW AŻ LICZBA UPRAWNIONYCH NIE SPADNIE O POŁOWE. ZA DUZO JEST GEODETÓW.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
uprawnienia Dziękuję Redakcji za zamieszczenie naszego apelu.
 1 
odpowiedz zgłoś
zero pomocy dla nas w geodezji pisalo stowarzyszenie ze na ryczałtt nas żucili 110.,00 najmniej zawód wymarły nikt z młodych na nie pójdzie zero pomocy w Covid ...........................................
 1 
odpowiedz zgłoś
Komuś się jeszcze w ogóle pali do zdawania egzaminów na uprawnienia geodezyjne? Komuś się jeszcze w ogóle pali do zdawania egzaminów na uprawnienia geodezyjne? Ja osobiście w październiku ukończyłem 6-letnią praktykę i szczerze pi.....ę ten zawód. Jak zaczynałem praktykę to byłem pełen wigoru i zastanawiałem się czy mogę jakoś przyspieszyć podejście do egzaminów, no ale to było 4-5 lat temu. Dziś jestem wypalony i to jest mój ostatni rok w geodezji. Jako pracownik w firmie prywatnej mam dość nieustannego patrzenia mi na ręce przez nieomylnego urzędnika państwowego i nie wyobrażam sobie tej pracy aż do osiągnięcia wieku emerytalnego. Są lepsze sposoby na zarobienie pieniędzy. Pozdrawiam wytrwałych.
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: Komuś się jeszcze w ogóle pali do zdawania egzaminów na uprawnienia geodezyjne? Dojrzales, gratuluje
 1 
odpowiedz zgłoś
ha No i macie powód dlaczego jesteście sfrustrowani. Taki szacowny geodeta rozpowiada jak mu dobrze i wspaniale, a jeździ starym sztruclem i zarabia tyle, że starcza na życie bez szaleństw. No i później wchodzi na rynek taki magister geodezji i zderzenie ze scianą. Okazuje się, że trzeba zakasać rękawy i zasuwać za 2-3 tysiące, kiedy to koledzy po innych kierunkach zarabiają kokosy 5 razy więcej, często właśnie po kursie na tira lub szkole zawodowej na elektryka. I się zaczyna frustracja, życie nadzieją że zrobi uprawnienia i się odmieni... nie wiele się odmieni, na krajowym rynku nawet na swoim nie będzie miodu, a za granicą polskie uprawnienia możecie sobie powiesić... na ścianie!
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: ha tylko geodeta to najpierw się nazasuwa 10 lat a potem będzie miał pomiarowych, a tirem będziesz przez całe życie jeździł, spał po parkingach, brał amfe, żeby terminy wyrobić, aż w końcu skasujesz rodzinę z dziećmi na czołówce na drodze krajowej. Do 67 będziesz tirem jeździł? Tak podoba mi się ta alternatywa.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: ha Jakoś nie widzę, żebym zarobkami znacząco odbiegał od moich rówieśników, którzy poszli na politechnikę, ekonomię, prawo, architekturę. Wszędzie są podobne problemy, ale wielu zazdrości mi "fachu w ręku" i łatwości prowadzenia własnej działalności. Oni w większości stale żyją w przeświadczeniu, że mają w umowach całe 2 tygodnie terminu wypowiedzenia z pracy. Sporo osób zajmuje się nie tym, co studiowała, szczególnie ci po ekonomii. Nikt z nich nie może porównywać swoich zarobków na etatach np. z producentem drzwi drewnianych czy czegokolwiek, właścicielem paru sklepów czy hurtowni, co nie skończyli czasem nawet technikum, ale umieli zbudować biznes. Nie, oni u nich pracują i to jest dla nich frustrujące. Koleżanka z własną kancelarią prawną czasami ma serdecznie dość tych wszystkich rozwodników, dłużników, zwyczajnych przestępców. I większość twierdzi, że to ja mam ciekawą, bezstresową (i świetnie płatną) pracę i np. zabawy z prawdziwego offroad darmo. Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma?
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: ha Dokładnie zgadzam się. Jak jest ciężko, to też sobie myślę że mam offroad w pracy, a inni siedzą w pracy 8h za biurkiem (z bólem pleców), więc czasami warto dostrzec zalety swojej pracy, a nie ciągle wady, bo w ten sposób wypalicie się w kilka miesięcy. Z resztą życie to nie tylko praca.
zgłoś
Omijajcie geodezje dookoła Wasza frustracja wynika z tego że skończyliście nieraz na państwowej politechnice geodezje która łatwym kierunkiem nie była, a na rynku pracy często jesteście gorzej lub podobnie traktowani i oplacani co kasjerka z biedronki. I się zaczyna frustracja. Podstaw frustracji trzeba szukać co was skłoniło do studiowania tego zacnego kierunku i kto wam na obiecywał złotych gór.
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: Omijajcie geodezje dookoła obecnie, na całym świecie wygląda to tak, że np. fachowcy glazurnicy, elektrycy czy stolarze zarabiają generalnie więcej od większości osób z wyższym wykształceniem, pracujących na etatach w urzędach, szkołach, szpitalach, biurach projektowych. I zwykle biorą pieniądze na czarno, nie płaca podatków, ewentualnie mają firmę na żonę, która siedzi w domu i nie pracuje zawodowo. Podobnie lepszym interesem jest zajmowanie się śmieciami czy toitoi-ami. Tylko studiuje się po to, żeby nie zajmować się tak denną i męczącą pracą, nawet jak jest nieco lepiej płatna. Ja, mimo niewielkich zarobków w geodezji cenię sobie możliwość pracy bez szefa, w nienormowanym czasie pracy, w COVidzie nie jestem przykuty do biurka. nie babram się w brudnych sprawach jak prawnicy, nie grzebię obcym w zębach jak stomatolodzy, nie jestem ekonomem, HR-owcem od zwalniania, komornikiem. Łatwo otworzyć firmę, sprzęt nie jest relatywnie drogi porównując np. z budowlanym czy z zakupem TIR-a albo budynku produkcyjnego.
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Omijajcie geodezje dookoła rozmarzony to typowy geodeta co chwali sobie niskie zarobki i ani myśli podnosić się z cenami. Do tego robi robotę chińskimi gps co fixa łapią nawet bez włożonej baterii. Auto też pewnie masz "tanie", w twoim roczniku i zagazowane. Jak długo tacy będą jeszcze rynek psuli?
 1 
 4 
zgłoś
odp: odp: Omijajcie geodezje dookoła geod, ilekroć myśli o podniesieniu cen wdrażam w czyn, odbijam się od ściany. Ale czasami dostaje zlecenia, czyli ktoś inny próbował podnieść ceny. Takie to uroki wolnego rynku, to rynek tak nas reguluje i mentalność kraba. Ale to samo słyszę w innych branżach wśród ludzi po studiach. Sprawne auto w moim roczniku to byłby dość ekskluzywny oldtimer, niestety do pracy faktycznie stać mnie tylko na nowy w leasingu co parę lat i niekoniecznie jest to wysoka półka. Ale nie najniższa i nie jeżdżę do pracy tramwajem, jak musi wielu ludzi, niekoniecznie z pobudek ekologicznych. Sprzęt kupują markowy, bo na dziadostwo mnie nie stać, tu "też" masz rację. Jak zapakuję sprzęt do samochodu, to razem są już warte tyle, co dobry samochód (choć mniej niż nowy ciągnik rolniczy). A często samochód i spłacone, małe mieszkanie plus kilkanaście tysięcy oszczędności to cały majątek osoby z wyższym wykształceniem w moim wieku. Także jest dość przeciętnie, ale nie beznadziejnie, jak tu niektórzy wypisują.
 2 
zgłoś
odp: Omijajcie geodezje dookoła zresztą w każdej branży są osoby, które zarabiają dużo i odnoszą sukcesy i tacy, którzy pozostają etatowymi wyrobnikami. Można być kucharzem w barze mlecznym i całe życie obierać ziemniaki, ale można być szefem sieci restauracji albo celebrytą z gwiazdkami Michelina. Są w naszej branży ludzie po studiach, których brzydzi praca w terenie ale niczego więcej nie osiągnęli i robią to mimo wszystko, stać ich na używany samochód nawet nie terenowy, ale są firmy kupujące samoloty, są odnoszący międzynarodowe sukcesy naukowcy. Żadna praca, której się nie lubi, nie przyniesie pieniędzy, jeśli ktoś wybiera kierunek studiów patrząc na jakieś wskaźniki zarobków ale nic go nie interesuje, to cóż...
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: Omijajcie geodezje dookoła zawsze mowiono, ze geodezja to interdyscyplinarne studia, ale z doswiadczenia wiem, ze geodetom o wiele trudniej o zmiane fachu i znalezienia dobrze platnej pracy (poza geodezja) w porownaniu do mechaników, elektrykow, automatykow, nie mowiac o branzy IT. Studia geodezyjne nie pozostawiają wiele otwartych furtkek w porownaniu z innymi technicznymi kierunkami
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: Omijajcie geodezje dookoła Czytam to forum od czasu do czasu i nie rozumiem o co chodzi z tymi "kasjerkami z biedronki". Temat przewija się za każdym razem, gdy jest "dyskusja" o zarobkach. Macie jakieś kompleksy na ich punkcie czy co? Jak im tak zazdrościcie to idźcie tam pracować. Jak dla mnie za pracę którą wykonują, szczególnie w dzisiejszych pandemicznych czasach, mogą sobie zarabiać i 8000 - nie mam z tym żadnego problemu. Skoro wymagacie szacunku dla naszego zawodu to miejcie też szacunek do innych i do ich pracy.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Omijajcie geodezje dookoła też tego nie rozumiem, nie zazdroszczę takiej pracy, ani żadnej z tych, o których wspomniałem powyżej. Zawsze zresztą mogę zostać kasjerem na kasie, ale kasjer nie zostanie tak łatwo geodetą. Mogę się przyuczyć do prostych robót budowlanych, pewnie nawet zostałbym jakiś brygadzistą od obsługi niwelatora przy robotach drogowych. Ale nie chcę. Te relatywnie niskie zarobki (bo przy obsłudze nieruchomości i budów obcuję z inwestorami, którzy obracają co miesiąc milionami) są już po odliczeniu rat leasingowych za nowy samochód, wymieniany co kilka lat, rachunków za telefon, internet, laptopy. Oraz sprzęty, które kupiłem jednak markowe i w związku z tym mają sporą wartość na rynku wtórnym w razie czego. Ale na razie działają. Tak, kiedyś wspominałem na tym forum, że np. mam GPS Leica, który działa bez serwisu chyba od 2009r, dopiero niedawno musiałem kupić trochę nowych baterii. Choć jedna jeszcze działa na 60%. A niektórych marek z tamtych lat już nie ma na rynku.
 3 
zgłoś
Pytanie Skoro nadawanie uprawnień jest zadaniem ustawowym GGK to brak takiego działania w oparciu o rozporządzenie jest chyba objawem bezczynności urzędu? Może się nie znam ale ustawa stoi chyba wyżej niż rozporządzenie ? Dziwne że w tej sprawie nie ma determinacji GGK takiej jak przy udostępnianiu KW.
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
Gdzie mogę znaleźć odpowiedź na stronie Gugik ?
 2 
odpowiedz zgłoś
masakra list otwarty w formie anonimu. Po cholerę te egzaminy? Kiedy list otwarty o zniesienie uprawnień ?
 5 
 4 
odpowiedz zgłoś
list otwarty a kiedy list otwarty nad zniesieniem uprawnień ?
 5 
 4 
odpowiedz zgłoś
heh a po co wam uprawnienia? bez uprawnień zarabiacie odrobinkę mniej niż Pani z kasy w biedronce, a z uprawnieniami na swoim zarobicie odrobinkę więcej niż Pani na kasie w biedronce. Teraz sobie pomyślcie ile zachodu i wysiłku włożyliście, aby dojść do tego poziomu:) Chcieliscie być milionerami po geodezji to macie swoje miliony... heh 10 lat temu nie było forum o zarobkach geodetów. A teraz płacz.
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: heh Błąd. Z uprawnieniami dalej zarabiasz mniej niż Pani z Biedry. Smutne. Ceny stoją w miejscu od 90-tych lat. Ile można było kupić za 100 kiedyś a ile teraz. Ile wynosił ZUS kiedyś a a ile teraz?? Geodeci!! Nauczcie się dodawać...
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: heh W większości polskich firm nie zarabia się więcej posiadając zwykłe uprawnienia (podstawowe, te same co właściciel). Wynika to z prostego faktu, że osoba z uprawnieniami jest jedynie ryzykiem dla firmy, że mając samodzielność i doświadczenie zawiedziona zarobkami podejmie próby założenia własnej działalności gospodarczej. I jest to coś, czego się nie przeskoczy. W nagrodę za zdane uprawnienia nie dostaje się też premii (generalnie w geodezji prawie w ogóle nie dostaje się premii za cokolwiek). Dostaje się natomiast ryzyko, że trzeba będzie się samemu podpisać za robotę kolegi z firmy, w jakości firmy, jak szefa nie będzie w pobliżu. Samorozwój, jeśli gdzieś w ogóle istnieje, to jest to raczej samo w sobie nagrodą, bo przecież ktoś to robi dla siebie, a nie dla firmy. Witamy w Polsce.
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: heh Dodam jeszcze, że czas na naukę na uprawnienia lepiej wydany jest na nadgodziny. Bo zamiast kogoś dotrunić, to lepiej walić nadgodziny i to najlepiej takie, które są rzekomo z winy niewydajności pracy lub nieudolności, jak to się niektórym nowicjuszom wmawia. Za asystenta z praktyk pamiętajcie nigdy nie płaćcie, bo to tylko obciążenie (w terenie) :D
zgłoś
odp: odp: heh czyli szef musi podpisać za Ciebie ?
 1 
zgłoś
Dno I sto metrów mułu. Tak się chwalili nowym budynkiem. Jak czytam szanowne grono, to nie wiem czy w ogóle wysyłać dziennik na uprawnienia mogę. Mam firmę 29 lat. Nie jednego starego pryka zagne w kwestiach prawnych A o pomiarowych już nie wspomnę. Mnóstwo jest nas i mamy wiedzę! A Wy co uważacie się za krezusów geodezji bo macie uprawnienia za worek cebuli możecie już się przymknąć
 10 
 10 
odpowiedz zgłoś
odp: Dno Jak jesteś taki dobry to idź na egzamin, zdaj i nie marudź!
 6 
 11 
odpowiedz zgłoś
odp: Dno Przykro to czytać ale za to jakie to prawdziwe. W moim powiecie jak patrzę na operaty tych "uprawnionych" to też jestem ze zniesieniem uprawnień.
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
@ W ocenie środowiska uprawnienia nadawane przez osobę nie posiadająca uprawnien zawodowych są warte co 2 śledzie i ogórek nie kiszony.
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: @ A cóż to za "środowisko"? Ja tam cenię sobie swoje uprawnienia, nadane mi przez GGK (5 kadencji temu) nie przez osobę fizyczną tylko przez Centralny organ administracji rządowej ds. geodezji i kartografii. Ciężko na nie zapracowałem i jestem z tego dumny.
 4 
odpowiedz zgłoś
Geodezja Po co egzaminy. Na rynku jest i tak już nadmiar uprawnionych.
 6 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: Geodezja Z geodetami trzeba zrobić tak jak z żołnierzami i sędziami. Zrobić funkcje: geodeta rezerwista i geodeta w stanie spoczynku (nie mylić z wiecznym spoczynkiem). Kryteria do ustalenia.
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
Epidemia Ja nie wiem czy autorzy listu dobrze się czują. Mamy Pandemie, w sali , na korytarzach ludzie się wzajemnie zrażają. Ja osobiście nie chciał bym umrzeć na covid19bo ktoś chce zdawać egzamin !!!!!!! Rok nikogo nie zbawi :) Życzę zdrowia i sukcesów.
 15 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: Epidemia Proszę wylaczyc TV
 7 
 9 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Epidemia nie życzę byś osobiście odczuł, że niestety jest.
 3 
 2 
zgłoś
Uprawnienia Jest jedno lepsze wyjście >>> zlikwidować wszystkie poza 2, a 1 w szczególności do lamusa
 9 
 13 
odpowiedz zgłoś
COVID ! Nie potraficie zrozumieć, że jest wzrost zachorowań ? Trochę pokory życzę. Myślę, że póżną wiosną będzie bezpiecznie i coraz więcej ludzi będzie zaszczepiona.
 8 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: COVID ! Wzrost zachorowań wynika ze wzrostu przeprowadzanych testów, a liczenie ma to, że szczepionka nas uratuje jest na poziomie wiary w to, że we wrześniu 39 sovieci wyzwolili nas z zaboru hitlerowskiego.
 4 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: COVID ! Czy na egzaminie z uprawnień staje się za tachimetrem, GPS lub niwelatorem? To nie są uprawnienia z umiejętności wykonywania pomiarów geodezyjnych, tylko ze znajomości na pamięć artykułów. W dobie Internetu dostępnego w lesie. Co więcej, używając tego narzędzia, które pojawiło się w Polsce w 1987 roku (34 lata temu) można też zdać zdalnie egzamin, a jeśli nawet pojawiło by się zagadnienie obsługi taśmy stalowej, to można też użyć do tego symulatora. No ale jak w spółkach i jednostkach państwowych dalej mają problem z obsługą wektorowych baz danych, to o czym my tu mówimy. Ale te same osoby mają uprawnienia i znajomość prawa powiatowego wymuszaną zwłaszcza na wykonawcach z innego regionu.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: COVID ! A co to jest wektorowa baza danych ?
 1 
zgłoś
odp: odp: COVID ! Szanowny kolego żeby stać za tachimetrem, GPXem lub niwelatrorem nie trzeba być geodetą tym bardziej uprawnionym. Jeśli rozwiazanie każdego problemu potrafisz znaleźc w internecie to szacunek jesteś po prostu ponadprzeciętny. Zważywszy na to powinieneś wiedzieć że geodezja nie ogranicza sie do wciskania guzika w tych zmyślnych urządzeniach. Od zawsze uwazałem że regulacja naszego zawodu jest zła ale zamiast wylewać żale na forum poświeciłem czas na zdobycie tych uprawnień i nie żałuję. Nie przeszkadzają w pracy a czasem nawet pomagają
zgłoś
Potrzebny samorząd! Sprawa jest prosta. Dla GUGiK nadawanie uprawnień nie jest priorytetem. KIEDY SAMORZĄD JA SIĘ PYTAM?? - Art.7 p.1 pp.8) Ustawy PGiK.
 12 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: Potrzebny samorząd! Ale geodeci nie chcą żadnego samorządu zawodowego. I z drugiej strony patrząc władza też nie chce. Pora to wreszcie zrozumieć. Przykro mi. Taka jest rzeczywistość. Adieu.
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
19 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Model 3D Piaseczna na bazie danych z UAV
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS