wiadomościksięgarniaMiesięcznik GEODETAreklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2020-03-31| Geodezja, Prawo

Rząd wprowadza kolejne ograniczenia w związku z epidemią. Co z geodezją? [aktualizacja]

Od 1 kwietnia zaczną obowiązywać kolejne ograniczenia w poruszaniu się związane z epidemią koronawirusa. Kilka z nich wydaje się szczególnie istotnych dla funkcjonowania branży geodezyjnej.


Rząd wprowadza kolejne ograniczenia w związku z epidemią. Co z geodezją? [aktualizacja]

W mocy pozostają dotychczasowe ograniczenia wprowadzone 25 marca. Wciąż możemy się zatem przemieszczać w związku z naszą działalnością zawodową. Z wyjaśnień na rządowej witrynie informacyjnej wynika jednak, że nowe obostrzenia mogą ograniczyć wykonywanie prac geodezyjnych w przestrzeni publicznej. Od 1 kwietnia wprowadzona zostanie konieczność utrzymania przynajmniej 2-metrowego odstępu między innymi pieszymi, co dotyczy również rodzin i bliskich. Wprowadzany jest także zakaz przebywania na plażach i terenach zielonych pełniących funkcje publiczne, tj. w: parkach, zieleńcach, na promenadach, bulwarach, w ogrodach botanicznych i zoologicznych czy w ogródkach jordanowskich.

Od 1 kwietnia instytucje publiczne swoje obowiązki mają wykonywać zdalnie. Wyjątek mogą stanowić jedynie czynności, „w których praca zdalna nie gwarantuje możliwości realizacji ich kluczowych obowiązków”. Czy wyjątek ten dotyczy ODGiK-ów, szczególnie tych, które nie oferują e-usług? Wydaje się, że tak, choć już po wprowadzeniu poprzednich obostrzeń część ośrodków przestała przyjmować petentów.

Jeśli w jakiejś firmie prace wciąż wykonywane są w biurze, pracodawcy będą musieli zapewnić swoim pracownikom dodatkowe środki bezpieczeństwa. Od 2 kwietnia stanowiska pracy poszczególnych osób muszą być oddalone od siebie o co najmniej 1,5 metra, z kolei pracownicy mają obowiązek używania rękawiczek, a także mieć dostęp do płynów dezynfekujących.

Na razie powyższe ograniczenia wynikają wyłącznie z informacji przedstawionych przez rząd w internecie oraz na konferencji prasowej. Należy się jednak spodziewać, że lada moment wydane zostanie stosowne rozporządzenie.

Wspomniane zakazy mają funkcjonować do odwołania. Za ich złamanie grozi grzywna w wysokości od 5 tys. do 30 tysięcy złotych.

Aktualizacja z 1 kwietnia: W Dzienniku Ustaw (poz. 566) ukazało się rozporządzenie określające nowe obostrzenia.

JK


«« powrót


dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
@krzyś przyspiesz może z tymi manatkami i kontemplacją bo wyczytałeś z mojego wpisu więcej niż tam napisałem. Zapewne przy weryfikacji podobną "przenikliwość" i "kreatywność" wykazujesz. O żadnych piaskach mazowieckich, kopaniu w ziemi czy "złej ewidencji" nic nie pisałem bo nie udzielam takich wykładów. Twoje poczucie lepszości skomentuję tak - na katastrze pruskim miernictwo się nie kończy a Kraj nasz piękny jest jeden i nie ma "u nas - u was" tylko jedno - W Polsce. Lepiej już Łap te motyle....
odpowiedz zgłoś
rozmarzony ty z małopolskiego jesteś no nie ? Nie wszędzie w Polsce tak to wygląda jak tam.
odpowiedz zgłoś
@nie krzys tyle że ta ewidencja to właśnie spita śmietanka z katastru, w 90% mapy ewidencyjne to odrysowane i przeskalowane "w dół" z 1:2000 do 1:5000 mapy katastralne, gdzieniegdzie połączono jakieś parcele, gdzieś indziej dodano podział. Ale spijając śmietankę po zaborcy założycielom ewidencji już nie chciało się nawet tych podziałów wynosić w teren ani wyrywać niepotrzebnych kamieni dziełek połączonych, zakopanych przez zaborców. Przy czym nawet trudno czasem stwierdzić, kto był a kto jest zaborcą, bo jak tu nie którzy mówią, żyjemy na ziemiach wyzyskanych, a nie odzyskanych, w większości przyjezdni. Takie to było rozgraniczenie i wzajemne ustępstwa po wojnie. Nawet w wielu przypadkach nie pomierzono tych kamieni, nawet tych wyraźnie widocznych do dziś, zadowolono się śmietanką a dojna krowa w tym czasie już zdechła. Bo kamienie poniszczono przy budowach dróg i już jest w wielu przypadkach za późno na pomiary. Digitalizuje się mapy 1:5000 bez patrzenia na miary z zarysów katastralnych. Ech...
 1 
odpowiedz zgłoś
Krzysiu... obudź się. Jest 2020 rok, nie ma już zaborów, nie ma katastru pruskiego... mamy rozporządzenie o ewidencji gruntów i ustalenia granic w remizach i świetlicach oraz weryfikację robioną na podstawie prawa powiatowego. A przede wszystkim ZSIN i geoinformację, no i za chwilę zgodność z bazami. Jeśli Wy tam nadal używacie katastru pruskiego to nielegalnie, wbrew prawu i lepiej się tym głośno nie chwalić bo przyjdzie walec i wyrówna.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
ograniczenia Drodzy warszawiacy trudno się dziwić że nie słyszeliście o katastrze pruskim. To te zabory. W moim podręczniku do geodezji rolnej o waszych terenach napisano że tylko materiały ordynacji Zamojskiej przedstawiały jakąś wartość. Tak więc będący moim zaprzeczenie który nigdy niczego nie szukałeś w ziemi może i rzeczywiście prawie jak archeolog bo trzeba było umieć tę ziemię czytać, czy jest zmieszana, gdy kamienia już nie było. Piszę ci że ewidencja dobra i zasób dobry a ty odwracasz kota ogonem i o jakiś piaskach Mazowsza. Co do drugiej rady, żeby przejść na drugą stronę lady mierniczy trafiłeś, rzeczywiście powoli pakuję manatki, ale asem być to nie zamierzam, po co wam konkurencja dodatkowa, ot na emeryturze motyle łowić, obłoki kontemplować.
 1 
odpowiedz zgłoś
@krzyś krzysiu wróć... na drugą stronę lady spijać razem z "bracią wykonawców" śmietankę - nie odmawiaj sobie? co cie powstrzymuje? dla asów zawsze jest rynek i miejsce na nim. A na marginesie to w którym powiecie taka idylla gminno-katastralna jeśli można spytać?
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Odszukany kataster? Krzysiu... wykopałeś go spod ziemi? Jesteś archeologiem? A na poważnie... czy Ty masz świadomość o czym piszesz? Geodeci spijają śmietankę? Znaczy, tylko geodeci są zainteresowani wiarygodną ewidencją administracja już nie. Potwierdzasz moją wiedzę, że administrację nie obchodzi to co ma w swoich zasobach i co sprzedaje geodetom i obywatelom. Jak ktoś chce mieć to wiarygodne i aktualne to musi sobie sam to zamówić i zrobić. A jak już coś, Twoim zdaniem, jest dobra (co jest niemożliwe bo przepisy to uniemożliwiają) to już jest wielka łaska. Już samo podejście do problemu pokazuje, że w Polsce w geodezji nigdy nie będzie dobrze.
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
ograniczenia geoS Uogólniasz nie wszędzie bazy są do de, może tam gdzie działasz ale i tak stworzone z tego co dostarczyli geodeci. Mamy trzy gminy w pełni odnowione / mapa zasadnicza, lata 90-te/ sporadyczne błędy, odszukany kataster, szkice jednostkowe, wszystko pomierzone na nową osnowę, wszędzie III- klasa zagęszczona osnową pomiarową. Dzisiaj geodeci spijają śmietankę mojego też wysiłku bo wtedy byłem po drugiej stronie lady. Zanim zaczniesz rozwiązywać PODGiK naucz się że nie ma kontroli ale weryfikacja bo już na wstępie wystawiasz sobie świadectwo nieznajomości przepisów. Nie dziw się że weryfikują Ci negatywnie jeśli tak jest w operatach jak zacząłeś.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Proponuje zatrudnić jeszcze po 5 kontrolujących na linii kontrolującej operaty. Na każdy etap po 10. Bo bazy muszą się zgadzać czytaj nasz pomiar musi się zgadzać z bazami! Nie ważne że bazy to jedno wielkie g...o, robione na szybko przez studentów nie mających zielonego pojęcia co robią. Jeśli nawet w bazie będą ewidentne bzdury to i tak PODGiK zmusi cię poprawienia, żeby była zgodność! Nie poprawisz nie sprzedasz i zbankrutujesz! NAJWYŻSZY CZAS SKOŃCZYĆ Z PODGiKami! Po co to komu?!
 1 
odpowiedz zgłoś
A wiecie jak jest w Podgiku w Zgierzu Operaty można przynieść tylko w wyznaczony dzień przez dwie godziny w tygodniu. Ale pracownicy przychodzą co trzeci dzień do pracy, więc załatwienie prostej usterki którą dałoby się poprawić na miejscu załatwia się przez 3 tygodnie, bo zwykle dzień w którym da się przenieść dokumentacji nie pokrywa się z dniem obecności w pracy kontrolującego...
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
@aaaaiiii Ja też jestem wykonawcą jednosobowym, też nie mam nie wiadomo jakich oszczędności. W odkikach leżą prace na kilka tys., do złożenia też. Na półce też na pare stówek, ale nawet jak odbiorę z odgik papiery to nie mam czelności dzwonić do klienta aby odebrał i płacił - dwa trzy tygodnie wytrzymam. I nie jestem żadnym mądralą, każdy ma ciężko, a ty zrobisz jak chcesz i tyle w temacie.
 3 
 1 
odpowiedz zgłoś
do oko wyjaśnij proszę bo to co zacytowałeś to przepisy dla kogo. Dla urzędnika czy geodety gumiaka
 2 
odpowiedz zgłoś
do armael wiem i dlatego napisałem ze to indywidualna sprawa każdego. Tylko teraz powiedz na ile mam się zamknąć i kiedy będę mógł wznowić swoje czynności a do tego czasu kto mi da jeść tarcza antykryzysowa, starosta, Ty, zrozum człowieku że ja nie urząd że zamknę się a kasa na konto leci. Jak nie pomierzę to co mam wperQwQWQwqlać mądralo jeden
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
do iiiiii A czy ty wiesz człowieku, że jedno ludzkie życie jest więcej niż twoje 1000 czy 2000 zł!!!!
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
-A PANI SWOJE Art. 15zzs. 1. W okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu CO-VID bieg terminów procesowych i sądowych w: 1) postępowaniach sądowych, w tym sądowoadministracyjnych, 2) postępowaniach egzekucyjnych, 3) postępowaniach karnych, 4) postępowaniach karnych skarbowych, 5) postępowaniach w sprawach o wykroczenia, 6) postępowaniach administracyjnych, 7) postępowaniach i kontrolach prowadzonych na podstawie ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. ? Ordynacja podatkowa, 8. kontrolach celno-skarbowych, 9) postępowaniach w sprawach, o których mowa w art. 15f ust. 9 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. z 2019 r. poz. 847 i 1495 oraz z 2020 r. poz. 284), 10) innych postępowaniach prowadzonych na podstawie ustaw ? nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na ten okres. pkt 10 i po ptokach
 2 
odpowiedz zgłoś
@~)*(^^ Na szczęście ograniczenie zachowania 2 m dotyczy tylko jednoczesnego przemieszczania się pieszo. Jeśli zainteresowani/strony dotarły już na grunt, mogą tej odległości nie zachowywać. Wg § 18 ust. 1 pkt 1 rozp. "koronawirusowego" z 31.03.2020, "W okresie, o którym mowa w § 2 ust. 1, w przypadku gdy przemieszczanie się następuje: 1) pieszo ? jednocześnie mogą się poruszać osoby w odległości nie mniejszej niż 2 m od siebie, chyba że zachowanie tej odległości nie jest możliwe ze względu na opiekę nad:(...)".
 2 
odpowiedz zgłoś
A czy tych 40-tu stało w odległości 2 m od siebie... ..bo tu już nie chodzi o prawo tylko zdrowy rozsądek. Jeśli stali tak to przyjmując jako średnią szerokość człowieka na ok. 0,5 m (szczupły raczej licząc w barkach z opuszczonymi ramionami) daje 40 x 0,5 m = 20 m. jeśli przyjąć , że stali w jednej linii, to 39 odstępów x 0,5 m daje kolejne 19,5 m co razem daje długość linii zainteresowanych granicami 39,5 metra. Nie licząc geodety. Sporo. ale jak ktoś ma ruletkę 50 m może rozciągnąć i ustawić wszystkich idealnie i zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Zdowia. No chyba, że stali w kole. Obwód koła to 2 pi er. czyli promień takiego koła o obwodzie 39,5 metra wyniesie 6,29 m około. czyli gdyby geodeta stał w środku to stał bezpiecznie (pomijając hipochondryka bo zawsze mógł czymś rzucić) :-) , przepraszam za długo na kwarantannie
 3 
odpowiedz zgłoś
Pratyka Czynności na gruncie przeprowadzone dzisiaj. Obecnych ok 40 osób. Wśród zgromadzonych społecznik-pieniacz-hipochondryk. Zawiadomiona policja. Po wyjaśnieniu celu zebrania wraz z podaniem podstaw prawnych, czynności można było przeprowadzić i prawidłowo zakończyć (podstawy prawne te same co przytoczył sockoow). Zero jakichkolwiek problemów. Amen.
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
Po co odwoływać czynności w terenie zaplanowane między 1-11 kwietnia? Wg § 14 ust. 2 rozp. "koronawirusowego" z 31.03.2020, "ograniczenia, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, nie stosuje się do spotkań i zebrań związanych z wykonywaniem czynności zawodowych lub zadań służbowych, lub pozarolniczej działalności gospodarczej, lub prowadzeniem działalno-ści rolniczej lub prac w gospodarstwie rolnym". Wg mnie spotkania na gruncie, co do których stosuje się zawiadomienia/wezwania, o których mowa w art. 32 pgik, są z całą pewnością spotkaniami związanymi z wykonywaniem czynności zawodowych lub pozarolniczej DG, więc jako takie nie podlegają zakazowi.
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
do armael a czy ty wiesz ile kosztuje jedna zwrotka z potwierdzeniem odbioru jak ktoś nie odbierze. Łatwo się doradza jak się swojej kasy nie wydaje. Każdy musi sobie sam odpowiedzieć co dla niego lepsze . Myślisz, że ponowne wysłanie zawiadomień to za free z terminem na dzień dzisiejszy nie do odgadnięcia, a przez pół roku za co mam żyć, bo przecież zawiadomienia też nie wyślę z dnia na dzień. A z tymi paragrafami to poczekaj do wyborów bo skoro one mogą się na dzień dzisiejszy odbyć to myślę że i czynności w terenie również.
 2 
odpowiedz zgłoś
co w terenie Proponuje dla tych kolegów co maja czynności w terenie odwołać je w sposób prosty. Pojechać na nieruchomość na 15 min. przed, wywiesić informacje, że czynności odwołane zrobić, zdjęcie poczekać 30minut, czyli 15 od wyznaczonej godziny i zrobić zdjęcie. Dla tych co chcą się narażać. Jeżeli okazało by się ,że jest któryś z was zarażony i bezobjawowy i zaraziłby uczestnika czynności a ten w konsekwencji zmarł lub poniósł ciężki uszczerbek na zdrowiu, sanepid ustali ścieżkę zarażenia i w konsekwencji jego rodzina wytoczy wam proces i to nie będzie warte tych paru groszy które zarobicie. wingik zaś w takich sytuacjach powinien kierować sprawy z art. 160 § 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.... ZOSTAŃCIE W DOMU!
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Tak do myślenia Gdyby wszyscy posłuchali zaleceń i pozostali w domu np.: lekarze, piekarze, energetycy, strażacy, handlowcy ... to jak by miało wyglądać nasze życie. To, że urzędnicy się pozamykali to nie ma większego znaczenia gospodarczego ani nie poprawia jakości życia.
 4 
 5 
odpowiedz zgłoś
To jakaś prowokacja? Wklejasz jakiegoś palanta, któremu marzą się drugie Włochy.
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
Myśleć, myśleć ... To wszystko pobudza do myślenia, np. dlaczego unia do tej pory nie zajęła żadnego stanowiska a przecież chce zawsze wszystkim kierować; jeżeli wszędzie jest bieda to banki chińskie są gotowe przyjść z "pomocą"; wszystkie działania we wszystkich krajach są podobne. Warto przeczytać - głos rozsądku - https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Czytelnik-Pro blem-grozniejszy-niz-koronawirus-n143669.html
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
dokształcanie A może w czasie kwarantanny postaramy dokształcić się z przepisów.Jest czas aby poprzeglądać bazy numeryczne(bdot gesut egib) i stwierdzić,że ich budowa w ramach ogromnych przetargów dotyczących całych powiatów lub gmin w krótkim czasie była kompletną pomyłką,a dalsze ich prowadzenie przez osoby nieprzygotowane jeszcze to pogłębia. Oczywiście nie twierdzę,że zjadłem wszystkie rozumy,ale czasami nie daje się tego oglądać. GGK doradza coś o rękawiczkach i długopisach ale nie ma żadnego wpływu na to co dzieję się w starostwach i województwach a tam w dalszym ciągu ogłaszane są modernizacje na dziesiątki a czasami setki obrębów z terminem góra dwuletnim. Zdrowia życzę
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
Najważniejsze żebyśmy wszyscy zdrowi byli czego i tobie życzę.
 4 
odpowiedz zgłoś
@Sajan Jak widać nikogo to za bardzo nie interesuje. Musimy sobie radzić sami. Najważniejsze, żeby urzędnicy zdrowi byli.
 4 
 2 
odpowiedz zgłoś
Geodezja na budowie A co z obsługą geodezyjna na budowach? Codziennie widze sie z conajmnien 10 osobami z budowy, a prace nawet nie zwalniają
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
noc jeszcze długa skoro można było przy okazji specustawy koronawirusowej podrzucić tyle innych treści dotyczących korespondencyjnego kontaktu z państwem nawet w dość ważnych dla polityków kwestiach, to może ktoś z SGP podrzuci do sejmu jakąś karteczkę? Jak wtedy z wprowadzeniem obowiązku składania inforamcji o zgodności z projektem w prawie budowlanym? Np. żeby geodeta mógł zawiadamiać przez obwieszczenia gdy ma więcej niż 20 uczestników, wprowadzić wszelkie protokoły dostępne do przeczytania online z możliwością składania oświadczeń przez zainteresowanych poprzez pisma podpisane ePUAP-em itd. Wprowadzić zamiast zwrotek e-potwierdzenie doręczenia, które od dawna oferuje poczta. Wprowadzić chociaż możliwość podpisania tylko listy obecności, a nie każdej strony protokołu, przez co trzeba teraz dzielić protokoły wznowienia znaków na 10-15 osób, bo wszyscy muszą podpisać pierwszą stronę itd. A ta lista tez mogłaby być listą online.
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
Nie no spoko zaproście jeszcze kolegę z grillem i zrobicie imprezę. Idea zakazów to ograniczenie tworzenia skupisk ludzkich ale oczywiście wiecie lepiej. Zaproście 10 współwłaścicieli odseparujcie ich co 2 metry i czekajcie na mandaty.
 4 
 6 
odpowiedz zgłoś
GGK - Przepis na koronawirusa Czynności na gruncie, geodeta i dwie strony do jednej granicy, odległości między osobami>2m. I tak dla każdej granicy. Podpisy lub uwagi do protokołu jak w markecie, kolejka odległość między osobami > 2m. Geodeta prowadzący czynności dostarcza jednorazowe rękawiczki jak w markecie do pieczywa i długopis do podpisu lub uwag. Protokół pozostawia na 24 godziny do kwarantanny w kopercie A4. Na zakończenie dziękuje za uwagę. Przy rozgraniczenie ewentualnie prosi policję lub straż miejską, która będzie prowadzić monitoring.
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
Sytuacja to prawda weszła na nowy level. Przede wszystkim mamy dbać o kraj czyli Państwo, czyli nas i naszych bliskich. I co w takim razie idzie z góry? Proszę ograniczać, ograniczamy, zamknijcie restauracje i inne takie, zamykamy. Proszę zawieście pracę z ludźmi, zawiesimy. Jak masz modernizację gruntów lub inną robotę z podpisanymi karami umownymi 1 procent za dzień zwłoki, to ile to będzie za miesiąc przestoju? Jak wykonywałeś pracę za kilkaset tysięcy na umowie, spróbuj iść do zleceniodawcy zmienić teraz treść zapisów umowy, bo weszło jakieś rozporządzenie a nawet dwa ministra zdrowia. W przetargach obecnie ogłaszanych i rozstrzyganych nie ma nigdzie zapisów "ze względu na ... termin może ulec zmianie" to dla kogo to wszystko mamy wykonywać? Wierzycie, że ktoś zwolni Was z czegokolwiek? Państwo prawa - to i my się go trzymamy. Będę miał osnowę do lokalizacji w parku 20 metrów od roboty, lub 4 km dalej, pojadę te cztery kilometry. Wytyczne GGK są codziennie aktualizowane i do nich się stos
odpowiedz zgłoś
jak masz życzenie, to siedź sobie na #$%!!ie... Czy ja Ci zabraniam? W żadnym razie. Pozwól jednakże, że o sobie będę decydował sam. A te nieformalne prośby i sugestie tego czy owego premiera/ministra spokojnie sobie rozważę. Jak na razie skłaniam się do oceny negatywnej. Jak mają jakiś problem, to niech trzymają się obowiązującego prawa. Mają w tym jakiś problem?
 7 
 5 
odpowiedz zgłoś
No właśnie.... ... tutaj jest pies pogrzebany, ponieważ zarówno Pan Adam Wójcik jak również "weź w końcu ogarnij z tymi swoimi pomysłami" mają rację. Właśnie dlatego uważam iż powinna zostać opublikowana oficjalna wykładnia tego problemu. Może Pan Izdebski, czytający zapewne owe forum zabierze swój bezcenny głos w tej niecierpiącej wyjaśnienia sprawie ? Może w końcu PTG, OZZG czy jakiekolwiek inne licho zwróci się w imieniu wykonawców z wnioskiem o wyjaśnienie takiej kwestii ? Bo wyobraź sobie "weź w końcu ogarnij z tymi swoimi pomysłami " że wysłałeś 1000 zawiadomień, których przygotowanie kosztowało Cie ca. 10 000 i czynności te będziesz musiał powtórzyć ... lekką ręką robi się z tego 20 000 ... Zapłacisz ? To jest ok 10% średniej ceny modernizacji albo innego ZRIDU. To może lepiej zapłacic (albo i nie) te 5000 kary ? Pozdrawiam.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
Nie połóżmy się tylko siądźmy na #$%!!ie bo o to nas proszą. Potrafi pan się dostosować ?
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
Na tym właśnie polega problem że takich gości jak pan którzy łamią zasady nic nie ścignie. Ścignie słabszych ale przecież co to pana obchodzi.
 3 
 5 
odpowiedz zgłoś
Nic na siłę... Połóżmy się zatem w trumnie i pokornie czekajmy na śmierć... Bo w przeciwnym razie wirus nas zabije... OK. Można tak, można tak...
 7 
 4 
odpowiedz zgłoś
Niech pan siedzi lepiej w domu i dalej zwalnia ministra. Może pan teraz zdrowia zwolnić jak to poprawi panu humor.
 3 
 6 
odpowiedz zgłoś
Panie Adamie jak pan zahaczy pomiarem o park, teren zielony pełniący funkcje publiczne, promenadę, bulwar, ogród i ogródek to nie nie wejdzie pan tam. Jako prywatny wykonawca podlega pan polskiemu prawu i nie jest pan z niego wyłączony o czym dobitnie przekona się pan próbując łamać zasady. Zawiadomiony nie będzie zawiadomiony bo poczta działa nieco opieszale więc powodzenia. Głupotą natomiast jest propagowanie przez pana działania w terenie w obecnej sytuacji i tak można powiedzieć że negowanie jakichkolwiek zasad zbliża się u pana do pandemii której efekty będą dla pana marne.
 7 
 5 
odpowiedz zgłoś
No i w czym problem? Wykonywanie prac geodezyjnych, zwłaszcza przez prywatnych wykonawców, w żadnym razie nie "łapie się" pod wyżej opisane ograniczenia. Przede wszystkim czynności geodezyjne wykonywane na gruncie, na skutek wysłanych zawiadomień albo wezwań, nie kwalifikują się ani do kategorii "spacery", ani "zgromadzenia publiczne". A odstępy 2 metry to nie problem... Zwłaszcza, że zawiadomiony (wezwany) nie ma żadnego obowiązku brania udziału w zaplanowanych czynnościach geodezyjnych. Widzę, że pandemia głupoty się rozprzestrzenia szybciej, niż wirus...
 7 
 8 
odpowiedz zgłoś
@ O ile potwierdza się doniesienia i zjednoczeni przedsiębiorcy solidarnie przestaną płacić podatki to obecny rząd szybciutko uda się na izolacje pewnie do Londynu lub Argentyny.
 7 
 2 
odpowiedz zgłoś
za kilka dni nie będzie można nic Okazuje się, że koronawirus atakuje mózg, szczególnie tym niezakażonm
 8 
 4 
odpowiedz zgłoś
Odległości Ciekawi mnie punkt odnośnie zachowania 1,5 m pomiędzy stanowiskami pracy. Jak to się ma do jazdy w teren samochodem? Nie liczy się, czy trzeba dać znać szefowi, żeby ogarnął jakąś S-klasę?
 4 
 2 
odpowiedz zgłoś
JW OD CZEGO ONI SĄ??? I GDZIE??? A PAŃSTWOWA KASKA LECI.... JAK ZWYKLE ZDANI NA SIEBIE.
 3 
 2 
odpowiedz zgłoś
Epidemia .... wszystko pięknie, ale dlaczego jeszcze nikt oficjalnie nie wypowiedział się na temat prowadzenia naszych czynności na gruncie ? Gdzie jest GGK ? Gdzie jest OZZG ? Co w przypadku kiedy zawiadomienia o czynnościach zostały wysłane jeszcze przed wporwadzeniem kolejnych, kolejnych, kolejnych ... ograniczeń ? W sytuacji kiedy poczta polska pracuje na "pół gwizdka" albo jeszcze mniej nie ma nawet technicznej możliwości powiadomienia zainteresowanych o odwołaniu czynności. W końcu kto ewentualnie miałby ponieśc koszty kolejnych powiadomień ? Może ktoś mądry napsze coś mądrego na ten temat, włącznie z podaniem ewentualnych podstaw prawnych
 3 
 12 
odpowiedz zgłoś
45 komentarzy



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Raczki Elbląskie w chmurze punktów
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS