wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2020-03-27| Firma

GIG o propozycjach tarczy antykryzysowej

Geodezyjna Izba Gospodarcza wystosowała do premiera list, w którym apeluje o przyjęcie postulatu rzecznika małych i średnich przedsiębiorców zaproponowanego do tzw. tarczy antykryzysowej.


GIG o propozycjach tarczy antykryzysowej

Przypomnijmy, że tarcza antykryzysowa to rządowy pakiet rozwiązań, który mają pomóc pracownikom i przedsiębiorcom uporać się ze skutkami finansowymi epidemii koronawirusa. Projekt stosownych zmian został wczoraj (26 marca) przyjęty przez rząd.

W ocenie rzecznika MŚP obecne rządowe propozycje dotyczące zwolnienia ze składek na ubezpieczenia społeczne są adresowane tylko do mikroprzedsiębiorców, którzy w lutym osiągnęli przychód nie większy niż trzykrotność prognozowanego średniego wynagrodzenia w 2020 roku, czyli około 15 600 zł. „Przy takim obwarowaniu z pomocy będą mogły skorzystać głównie firmy jednoosobowe albo z jednym czy dwoma pracownikami” – twierdzi Adam Abramowicz. Dlatego jego zdaniem niezwykle ważne jest, aby wsparcie mogli otrzymać wszyscy przedsiębiorcy, bez względu na wysokość obrotów. Jak zauważa rzecznik, podobne rozwiązanie proponowane jest w tarczy rolnikom, warto zatem objąć nim również osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą.

Postulat ten w pełni popiera GIG. „Zaproponowany model pomocy jest prosty i szybki do wdrożenia, a jednocześnie sprawiedliwy społecznie. Wejście w życie wspomnianego rozwiązania z pewnością przyczyni się do utrzymania bardzo wielu miejsc pracy, co ma decydujący wpływ na szybkie wyjście z kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa” – pisze w liście do Mateusza Morawieckiego prezes GIG Krzysztof Lichończak.

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
@pytający masz rację, nie mam pojęcia. Dlatego parte razy pytałem, jak to się stało, że onegdaj wybrano taki a nie inny program, bo przetargi są od niedawna. Jak to się dzieje, że pyta się projektantów, czy łaskawie zechcą przekazywać projekty w jakiejś wersji elektronicznej, a geodetów o nie pyta się o nic. Eko jest główne to, że nie muszę ja i inni jeździć czasem kilkadziesiąt km do starostwa. Jakby kiepskie były te programy, to są o niebo lepsze od kreślenia na pierworysach. Już nawet nie startuje do przetargów w powiatach, gdzie nie ma portalu dla geodety. Kto i kiedy płaci podatek, jak kupisz usługę od np. geodety, który ze względu na obrót korzysta ze zwolnienia podmiotowego, a innym razem taką samą usługę za taką samą cenę kupisz u VAT-wca? No ciebie to nie obchodzi, po prostu kupujesz usługę, która jest opodatkowana albo nie i to nie twój problem. Nieważne, jestem zwolennikiem podatków, państwo nie powinno inaczej zarabiać. Ale muszą być naliczane sprawiedliwie i nie marnotrawione.
odpowiedz zgłoś
Taa a wszyscy potem złapiemy się za ręce i zaśpiewamy radosne kuuujbajaaaa
 1 
odpowiedz zgłoś
@rozmarzony Z uwagi na dramatyczna sytuację w jakiej zostali pozostawienie geodeci przygotowywana jest nowa ustawa tzw. mapa drogowa. Ta mapa drogowa zostanie sporządzona przez geodetów i całkowicie odmieni obraz geodezji. Do podstawowych problemow, które rozwiązuje należą:nepotyzm, korupcja, kolesiostwo, układy, nielegalna konkurencja, rozkradanie majątku narodowego przez firmy oferujące e systemy.Pidstawowe założenia:kontrola dokumentacji przez innego geodetę posiadającego uprawnienia zawodowe, likwidacja bardzo kosztowych podgik, gestu prowadzony przez osoby zainteresowane, egib zlikwidowana (zgodnie z europejskimi standardami tylko KW), przywrócenie prestiżu zawodu geodety, kontrola kolejności kontroli prac geodezyjnych od 1989r, esystemy geodezyjne w państwie polskim mają wspólny plik .gml, systemy które go nie zastosują 12999zl kary za każdy dzień niedostosiwania(po01.10.2020), to tylko kilka podstawowych założeń do projektu, trwają intensywne prace.Czas skończyć z geodezyjnym dyktatem.
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
rozmarzony nie masz ty większego pojęcia jak wyglądają przetargi jak już ktoś wejdzie w takie eko ? Jak wejdą w takie eko to wchodzi utrzymanie, wsparcie systemów, amortyzacja serwerów lub opłata stała która jest zmienna i zależna od widzimisię producenta np za rok. Pojawiają się eko formaty każdy producencki który musisz zastosować do swojej eko roboty jako wykonawca. Starać się można jak są środki a środki są niezależne od kierowników podgików. Pozyskanie funduszy zewnętrznych to krzyk takich jak ty że to marnotrawienie pieniędzy. To co jest na paragonie zapłaciłem i nie odliczę sobie więc kto tak naprawdę płaci ten VAT ? Reszta to ryzyko o którym już pisałem.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
@pytanie równie dobrze na paragonie możesz mieć zamiast kwoty podatku napisane abrakadabra, bo to w magiczny sposób jest przekazywane bez żadnego twojego udziału ani odpowiedzialności. Bo przedsiębiorca biorący fakturę musi się dwa razy zastanowić, czy sprzedawca nie jest oszustem, musi go sprawdzić w białej księdze vat, bo mimo, że zapłacił jak ty kwotę brutto, może być jeszcze raz wezwany do zapłaty podatku. Tak było z aferą paliwową. Nie musisz się przejmować splitpayment-em ani na jakie konto wpłacić te pieniądze. Ja mimo to współczuję ludziom na etatach, to takie nudne, maszerować co rano na konkretną godzinę i wychodzić o tej samej porze (w teorii, bo w podgik bywa różnie) po szeregu nudnych czynności typu naliczanie opłat. Na działalności jest ciekawiej, choć trudniej, niż na etacie. A jak krwiopijca żerujący na pracownikach nie wygra kolejnego zlecenia, to okazuje się, że pracownicy nie dadzą rady sami, muszą szukać innego "pasożyta". Po to nam "lexusy" na raty: żeby wygrywać castingi na zlecenia.
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
nieprzedsiębiorczy pracodawcy fakt, są tacy "płatnicy", którzy nie muszą się wykazywać ani gospodarnością, ani umiejętnościami kierowniczymi, ani przedsiębiorczością, ani tym, skąd wezmą pieniądze na pensje i przeksięgowanie z powrotem podatku na konto US. Boleśnie widać to w firmie o nazwie służba geodezyjna, gdzie jedni kierownicy powiatowych oddziałów się starają, dbają o wzrost uczciwej konkurencyjności przez e-usługi dostępne jednakowo dla każdego. To jest eko, to korzystne bo ceny usług w przetargach dla JST tanieją, część pracy robią automaty zamiast kosztownych pracowników. Nie pozwalają na prywatę swoich pracowników, zdobywają fundusze. Gdy inni robią wręcz przeciwnie, a raczej parafrazując przysłowie, nic nie robią, bo ten, kto nic nie robi to się nie myli. Nie szukają sposobów zrobienia, tylko powodów do nierobienia. W komercji byliby zwolnieni, ale nie nie w polityce, nie w urzędzie. A jeszcze wielu geodetów ich popiera, bo żyją z nimi w symbiozie, nie obawiając się konkurencji. Zwłaszcza teraz to widać
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
Mają problem jak to potrwa dłużej niż 2-3 miesiące a to dlatego że przez ostatnie lata bawili się w rozdawanie i nie ma rezerw.
 1 
odpowiedz zgłoś
do pytanie skoro przedsiębiorcy są be to czemu teraz gacie mają obsrane na górze przecież spokojnie z urzędniczych podatków na wszystko by wystarczyło reszta na bezrobocie może iść ale co się stało nagle okazało się że przedsiębiorcy zatrudniają oddają podatki i to oni wszystko utrzymują.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
No widzisz wziąłem rachunek i widzę VAT zwany na rachunku PTU w tym co zapłaciłem a ty mi opowiadasz że płaci przedsiębiorca. Przedsiębiorca przekazuje to co JA zapłaciłem z MOICH pieniędzy. To nie US gdzie co stan to obyczaj. Natomiast to co zapłaciłem zapłaciłem przedsiębiorcy - widziałem że miałem ileś na końcie a mam ileś mniej. Więc proszę daruj mi te bajki jaki to z ciebie dobry wujek.
 3 
 2 
odpowiedz zgłoś
@rozmarzony Będę się czepiał słówek, ale nie prawdą jest to co powiedziałeś. Podatki płaci każdy pracodawca, nie tylko przedsiębiorca. Ot cała tajemnica. Gdyby tak było jak mówisz, to w urzędach nie było by płacy netto, brutto. Chciałem tylko sprostować twój drobny błąd w rozumowaniu. Dziękuję za życzenia. Tobie zaś życzę zdrowia i spokoju ducha a reszta sama się ułoży.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
Podatki zawsze płaci tylko przedsiębiorca, może poza umowami pcc. Nawet, jak kupujesz w sklepie towar czy paliwo z podatkiem, to płacisz za towar a podatek ma odprowadzić sklep. Jestem za tym żeby płacić ludziom pensje brutto i niech sobie sami płacą za siebie podatki. Ale to takie niepopulistyczne dla polityków, którym łatwiej szantażować kilkanaście procent społeczeństwa, które prowadzi biznes a liczyć głosy pozostałych przy wyborach. Jednocześnie ludzie, którzy naprawdę żyją ostatnio często sami się opodatkowaną, zakładają fundację charytatywną itd, ale chcą wiedzieć, że wydają te pieniądze dobrze, a nie na jakichś darmozjadów. Oczywiście część robi to tylko dla PR-u i reklamy. Zresztą ktoś, kto potrafi zorganizować pracę dla wielu ludzi, ma dobry produkt to sprawiedliwie powinien być wręcz z podatków zwolniony, jako osoba pożyteczna społecznie, bardziej od niejednego politykiera. Życzę wszystkim nadmiaru zarobków i wysokich podatków, to zawsze lepsze od zasiłku, etatu i 500plusów
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
Na pracy pracownika się nie zarabia ? I kto tu jest lewakiem ?
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
@pytanie na pracowniku się nie zarabia, pracownikowi płaci się umówioną kwotę za wykonanie umówionej pracy. Zarabia się na takim zorganizowaniu pracy tychże pracowników, aby suma kosztów, czynszów, podatków itd była mniejsza od wpływów za dostarczone towary czy usługi. Zejdź trochę z tego leawckiego piedestałku na ziemię.
 4 
 2 
odpowiedz zgłoś
Nie no drogi ble państwo ingeruje w płace minimalne żebyś nie zatrudniał kogoś za miskę ryżu albo mówił że zatrudniasz za darmo jeżdżąc Bentleyem. ZUS natomiast jest datkiem na emeryturę to czy wierzysz że ją dostaniesz nie ma znaczenia. Za pracownika i zobowiązania w stosunku do niego odpowiada pracodawca inaczej nie byłby pracownikiem - odpowiadasz w momencie podpisania umowy o pracę na podstawie ustawy. Natomiast coś w rodzaju szantażu dajcie bo zwolnię nie ma znaczenia bo i tak to zrobisz. Tylko nie podlegaj tego ideologicznym sosem bo to ty na tym pracowniku zarabiasz. No nie ?
 3 
odpowiedz zgłoś
podatek bogaci urzędnicy już płaca na ciebie dojeżdżając samochodami do pracy. Na 4.50 PLN za litr benzyny podatków jest 60%. Czyli powinieneś się cieszyć ich majętności im większe auto tym więcej pali, tym więcej będziesz miał zapomogi.
 3 
 1 
odpowiedz zgłoś
@ Panowie w obliczu dramatycznych doniesień z całego świata proponuje na chwilę odłożyć spory ideologiczne. Należy pamiętać, że podczas epidemii żołądki mamy równe. Nie można pozwolić na to by ktoś pozostał bez środków do życia. Niestety urzędy geodezyjne pozbawiły możliwości wykonywania pracy przez geodetów. Przecież to nie nasza wina. Szanowni urzędnicy powinni dostrzec że po pracy idą do sklepu, a może by tak sklepy też zamknąć? Przecież Pani kasjerką jest dużo bardziej narażona na kontakt z wirusem niż urzędnicy. Pojawiają się odosobnione głosy o braku możliwości sprawiedliwego podziału wynagrodzeń, te głosy są odosobnione. W obecnej sytuacji można poszukać kompromisu. Jedną z opcji do rozważenia jest na przykład dobrowolność w starciu geodetów. Każdy z pracowników służy geodezyjnej musiał by przekazać na fundusz równości nie mniej niż 40procent oraz dobrowolnie może przekazać 10procent uposażenia. Takie rozwiązanie gwarantowało by sprawiedliwszy podział i jest akceptowalny.
 5 
 3 
odpowiedz zgłoś
@pytanie Moje ryzyko?, to czemu w takim razie państwo ingeruje w płace tworząc płacę minimalną? Jakoś to twoje ryzyko powinno być wtedy rozplanowane wzajemnie, na przedsiębiorcę oraz państwo. Stroną nie jest pracownik, ale Państwo które za niego odpowiada. Jeśli nie płaciłbym ZUSowskiej daniny z której nic nie będę miał (prawdopodobnie pracownik również) i płacił tylko podatek dochodowy, nie miałbym prawa żądać pomocy. Ale w sytuacji kiedy płacę za niego ZUSy do ustalonej kwoty, które w tym systemie nic nie wnoszą to mam prawo na dostęp do zapomogi. Inaczej pożegnam pracownika i Państwo będzie miało większy problem, bo wtedy przejmą pełne ryzyko i zaczną wypłacać zasiłki, a ja jako zły przedsiębiorca sobie poradzę, z mniejszym ryzykiem, bo tylko swoim!
 4 
 3 
odpowiedz zgłoś
Odnośnie podatków to zauważ że każdy płaci podatki od paliwa, prądu, wody, śmieci, nieruchomości, lokat i inne oraz oczywiście VAT czy PIT. Nazywają się różnie i różnie są pobierane ale nie można twierdzić że nie płaci. Jeśli oznaczymy pieniądze to zobaczysz że przedsiębiorcy większość swoich pieniędzy biorą z obiegu pieniędzy w gospodarce, innymy słowy urząd coś zleca przedsiębiorca zarabia i idą Twoim tokiem rozumowania byłyby to pieniądze urzędowe będące u przedsiębiorcy. Tak to nie działa. Wystarczy poczytać dowolną książkę o ekonomii żeby zobaczyć że to system naczyń połączonych a fakt bycia przedsiębiorcą, śmieciarrzem, sprzedawcą czy lekarzem nie upoważnia Ciebie do żądania niczego innego oprócz tego co państwo zobowiązało się dostarczyć. Nie będzie więc ci czapkował żaden urzędnik ale ma wykonać ustawowe zadania, jeśli nie wykona masz stosowną ścieżkę odwoławczą określoną w przepisach. Fakt że z niej nie korzystasz nie oznacza że może rozładowywać frustracje na innych ludziach.
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
rozmarzony włączę się w tą wybitną merytorykę. Można być albo przedsiębiorcą albo pracownikiem względnie mieć kontrakty menedżerskie albo inną umową. Między dwoma pierwszymi stanami różnica jest taka że przedsiębiorca zatrudnia pracownika i ponosi ryzyko. Pracownik zatrudniony na umowie o pracę ma ryzyko znacznie ograniczone bo mówią o tym przepisy. Za większe ryzyko to oczywiste przedsiębiorca inkasuje większy zysk zależny od swojej inteligencji i inwencji oraz sposobu zarządzania. Pracownik wskutek ponoszenia mniejszego ryzyka zarabia mniej. I nie wiem czemu mamy taką sytuację w tym kraju że gdy coś na poziomie kraju jest zmieniane to te ryzyko przedsiębiorcy chcieliby na kogoś przerzucić zostawiając sobie premię za ryzyko. Tak to nie działa, nikt nie jest od urodzenia przypisany do jakiej grupy. Zawsze możesz się zatrudnić jako pracownik, chodzić do pracy i nie borykać się z tymi wszystkimi kłopotami. Oczywiście twoje zarobki będą odpowiednie do kategorii ryzyka które podejmujesz.
 3 
 6 
odpowiedz zgłoś
t, kiedy ostatnio płaciłeś jakikolwiek podatek? Tak osobiście, kiedy, jako urzędnik albo osoba na etacie w firmie jakimkolwiek musiałeś się zastanawiać, skąd pożyczyć pieniądze nad VAT od wystawionych faktur, za które nikt jeszcze nie zapłacił i w obecnej sytuacji być może nigdy nie zapłaci? Kiedy musiałeś sam zrobić przelew podatkowy lub ZUS ze swojego konta? Prawdopodobnie nigdy, to jest problem i odpowiedzialność finansowa oraz karna twojego pracodawcy. Większość pracowników nie odróżnia nawet przychodu od dochodu albo nie rozumie procentów twierdząc np. że wszyscy płacimy takie same podatki (tylko dziwnym trafem kwoty wpłat są różne). Poczytaj na forach co piszą drobni sklepikarze, którzy mają przychód po 20 000 (wow, masa kasy, dlaczego nie zaoszczędzili, pyta gawiedź) ale na sprzedawany towar musieli wydać 15 000 i po obliczeniu podatków, w tym od nieruchomości, składek, zostaje im 2000 zł w kieszeni. Jak wszystko sprzedadzą. Oni nie wyjdą z tarczą, wyniosą ich na tej przychodowej tarczy antykryzysowej.
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
Projekt ustawy dostępny jest na stronie Sejmu - druk nr 299
 2 
odpowiedz zgłoś
Bardzo bym prosił redakcję o skuteczny opis tej ustawy bo naprawdę jestem w kropce. W styczniu przychód 21100zł (zlecenia jeszcze z 2019 r.), w lutym już 5500zł (zlecenia ze stycznia, mały zastój) i teraz mam marzec do dzisiaj 1500zł (dwa zlecenia ze stycznia, lutego, masakra). Odbieram teraz roboty jeszcze z lutego, wystawiać faktury czy nie? Zleceń na horyzoncie nie widać w ogóle, na ten moment zero! Przez to, że operaty leżą po miesiąc czasu w ośrodku wygląda to jakbym w marcu miał zlecenia. Jakie są zasady tej ustawy, ktoś coś? Zwalniać ludzi, dać urlopy? Oddać leasingi w pioruny? Żadnych informacji, co dalej?!
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
Dostaniesz więc od państwa 5%-20% płacy urzędnika od państwa w postaci zwolnień z danin ;). Vat wybacz płacimy wszyscy, a składki płacone przez urzędników na NFZ przeznaczone były na leczenie twoje i twojej rodziny. A jak wygląda twoje zaangażowanie w pracę w postaci tych oto komentarzy na geoforum ? Wow, to jestem pod wrażeniem jakie głupoty wypisujesz.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
oczywiście dlatego jestem spokojny. Ok. 5-20% wartości zlecenia oddawałem w postaci opłat PZGiK. Oddawałem za darmo wyniki pomiarów, które urzędnicy odsprzedawali później wielokrotnie, publikowali w internecie, wykorzystywali przy robieniu własnych fuch bez płacenia mi ani mojemu zleceniodawcy tantiem. Ok. 30% oddawałem w postaci podatku VAT i PIT po odliczeniu kosztów, na działania urzędników i polityków, z czego na pewno jakaś część bezpośrednio przeznaczana była na ich pensje netto. Od lat płacę ubezpieczenia ZUS, ale wiem, że prawdopodobnie więcej wpłacę do systemu, niż dostanę emerytury a ze zwolnień chorobowych praktycznie nigdy nie korzystam. Z tych różnych wpłat utrzymywane są przedszkola i szkoły dla dzieci urzędników, którymi teraz muszą się opiekować na płatnych urlopach. Tak, mogliby mnie urzędnicy zwolnić z tych danin, do czasu, aż sami zaczną w pracować z takim zaangażowaniem i ryzykiem, jak pielęgniarki, policjanci, służby porządkowe, strażacy, kierowcy, sprzedawcy w sklepach.
 3 
 6 
odpowiedz zgłoś
Oczywiście opcja będzie dostępna tylko dla tych przedsiębiorców którzy wcześniej solidarnie dzielili się swoim uposażeniem z urzędnikami wobec ich trudnej sytuacji.
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
@ W związku ze stanem wyższej konieczności wywołanej COVID-19 należy podjąć stosowne i konkretne działania. W mojej ocenie szybkie wyjście z kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa może tylko nastąpić kiedy pracownicy urzędów solidarnie podzielą się swoim uposażeniem z pozostawionymi na pastwę losu geodetami. Zamknięcie urzędów powoduje brak możliwości wykonywania pracy przez geodetów. Mając na uwadze głęboką niesprawiedliwość społeczną oraz będąc przekonanym o konieczności solidarnego rozdziału środków wierzymy, że służba geodezyjna stanie na wysokości zadania i zjednoczy się z geodetami w tych ciężkich chwilach. Chyba wszyscy zgodzimy się z faktem, że takie gesty solidarności nie pozwolą utrzymać się na rynku wszystkim wykonawcą, jednak istnieje poważne prawdopodobieństwo, że wszyscy nie zbankrutują.
 7 
 5 
odpowiedz zgłoś
26 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Raczki Elbląskie w chmurze punktów
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter Instagram RSS