wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2020-01-14| Geodezja, Prawo

Termin zakończenia pracy: luźna deklaracja czy prawne zobowiązanie?

Czy starostwo może ponaglać geodetów w sprawie prac geodezyjnych, których rezultaty nie zostały przekazane do PZGiK w deklarowanym terminie? Spór w tym zakresie powstał na linii starosta średzki – Polskie Towarzystwo Geodezyjne.


Termin zakończenia pracy: luźna deklaracja czy prawne zobowiązanie?

Jak ustaliło PTG, geodeta powiatowy, działając z upoważnienia starosty średzkiego, rozesłał do 95 geodetów pisma dotyczące operatów technicznych, które nie zostały przekazane w zadeklarowanych terminach. Zwraca się w nich o niezwłoczne przekazanie do PZGiK wyników tych prac. „Zarówno adresaci pism, jak i nasze Stowarzyszenie potraktowaliby to pismo jako swego rodzaju przypominajkę, gdyby nie to, że Geodeta Powiatowy (…) próbuje dokonać de facto nieformalnego zastraszenia wykonawców prac poprzez powołanie się na art. 48 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne i wynikające z tego przepisu sankcje karne” – pisze na swojej stronie PTG.

Organizacja zwróciła się zatem do starosty z wnioskiem o zaprzestanie prowadzenia tego typu działań. Jak bowiem zauważa PTG, żaden obowiązujący przepis nie nakłada na wykonawcę pracy geodezyjnej obowiązku informowania organu o zaniechaniu pracy czy też przedłużeniu przewidywanego terminu jej zakończenia. Powołana w piśmie starosty podstawa prawna (tj. art. 12a ust 1 Pgik) zobowiązuje wykonawcę do zawiadomienia odpowiedniego organu jedynie w przypadku, gdy dana praca została faktycznie zakończona – podkreśla organizacja. „Określony w zgłoszeniu pracy termin jej zakończenia jest terminem jedynie przewidywanym, nierodzącym żadnych zobowiązań wykonawcy wobec organu, do którego zgłoszono prace” – pisze PTG do starosty.

PTG za nieprawidłowe uznaje przede wszystkim powołanie się przez urząd na sankcje karne przewidziane w art. 48 ust 1 pkt 1 Pgik (mówią one o osobach, które „wbrew przepisom art. 12 ust. 1 nie zgłaszają prac geodezyjnych lub kartograficznych, lub wbrew przepisom art. 12a nie przekazują materiałów powstałych w wyniku prac geodezyjnych lub kartograficznych, lub informacji o tych materiałach do PZGiK”). Zdaniem organizacji zapis ten dotyczy jedynie geodetów, którzy zakończyli pracę, ale nie tych, którzy zaniechali jej wykonania lub też nie zdążyli z jej wykonaniem w wyznaczonym terminie.

W korespondencji z PTG starosta średzki podkreśla, że przedmiotowe pisma do geodetów należy traktować nie jako wezwania, ale prośbę. Dodaje jednocześnie: „Znaczny upływ czasu od zgłoszenia może budzić wątpliwości, czy wykonawca wywiązuje się ze swojego obowiązku ustawowego (zwłaszcza, że ujawniamy przypadki odbioru obiektów budowlanych na podstawie map inwentaryzacyjnych wykonanych często na podstawie ww. zgłoszeń, a operaty nie wpływają do Starosty)”.

Zdaniem PTG nie uprawnia to jednak do hurtowego rozsyłania tego typu pism. „Stosowanie, co miało miejsce w opisanym działaniu Geodety Powiatowego, zasady domniemania winy i odpowiedzialności zbiorowej wobec wszystkich podmiotów wykonujących prace geodezyjne, oceniamy jako niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa” – kończy swój wniosek PTG.

Co po nowelizacji Pgik?

Warto dodać, że po nowelizacji Pgik, którą obecnie zajmuje się Sejm, regulacje dotyczące przewidywanego terminu zakończenia pracy istotnie się zmienią. Według aktualnej wersji projektu przewidywany termin zakończenia pracy nie będzie mógł być dłuższy niż rok z opcją późniejszego przedłużenia o kolejny rok. W szczególnie uzasadnionych przypadkach organ Służby Geodezyjnej i Kartograficznej będzie mógł, na wniosek wykonawcy prac geodezyjnych, przywrócić termin na uzupełnienie zgłoszenia prac mającego na celu wydłużenie przewidywanego terminu przekazania wyników. Jeśli jednak terminy te nie zostaną zachowane, praca będzie automatycznie uznawana za zaniechaną, a jej ponowne podjęcie będzie wymagało ponownego zgłoszenia.

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Refleksja absolwenta rok 2013 Mam pytanie do tutaj obecnych. Czy cieszy Was wykonywanie prac geodezyjnych w polskich realiach? Skoro nie da się zarobić w tej branży sensownych pieniędzy -> chyba, że jest się "Januszem biznesu", szukającym pracowników za 10zł/h. Życzę powodzenia, a tym którzy przebranżowili się gratuluję mądrego wyboru :)
odpowiedz zgłoś
Litości geodeci! Wielu z Was pisze, że zawód geodety po#$%!!adł, że nie jesteśmy szanowani itd. Spójrzcie na to co sami wypisujecie, jakim językiem się posługujecie i co z tego w rezultacie wynika?! Widzę tutaj pyskówkę rodem ze stadionów piłkarskich. Rozdać tylko maczety i krew się poleje.
 2 
odpowiedz zgłoś
. Widzisz Krzysiu , młode i by chciało ale stare nie pozwala.Zrrsztą młode jeszcze za głupie by kamienie kopać... taka, ja reprezentuje średnie, które musi walczyć ze starym i uważać na młode.Tośmy śr pogadali.....
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
oko Już się w tym życiu tyle nakopałem bo mapa zasadnicza/ odnowa ewidencji że trzeba dać szansę innym młodszym. Jutro w podróż jakieś flaszki zabieram, ale jako fanatyk katastru pruskiego zawsze preferowałem dreny dobrze wypalone. Może ty Oko rusz na pomoc koledze, mnie już w tramwaju miejsca ustępują dobrze wychowani młodzi ludzie. I jakieś zniżki też przysługują, mój czas machania łopatą to już przeszłość, łza się w oku kręci ale co zrobić.
 6 
 3 
odpowiedz zgłoś
- Krzysiu weź Puchatka i idźcie już zakopać te kamienie. I o podcentrze nie zapomnijcie.Proponuje butelkę z Kubusia, jest mniejsza, szybko wchodzi i mniej trzeba kopać.
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
Znak Obawiam się że ty drogi Znaku niewiele rozumiesz z tego co na tym forum tak poruszyło niektórych uważających się za rycerzy bez skazy. Masz za kolegę Puchatka więc być może to co napisałem nie możesz pojąc małym rozumkiem, ale powiedz Puchatkowi niech już wreszcie zakopie te kamienie niech się wybudzi z letargu, podpowiedz jak jesteś dobrym kolegą że musi mieć łopatę i trochę chęci i potem jeszcze niech przezwycięży ten wstręt przed stworzeniem operatu technicznego i opór powietrza na drodze do ośrodka. Może tym razem mój bełkot będzie jaśniejszy i nie będzie potrzeby korzystać z tłumacza. Ale dziękuję za uwagę bo już w swej pysze miałem się za znakomitego znawcę języka i władającego tymże poprawnie.
 5 
 2 
odpowiedz zgłoś
Czy organami jest np. członek lokalnego stowarzyszenia czy może chodzi o organy w filharmonii państwowej ? Czy 100 razy po tysiąc daje milion i w jakim miejscu tak liczą ?
 4 
 3 
odpowiedz zgłoś
Pracownicy jakiej firmy, w czyim imieniu są gotowi komu i co składać ? Jakie to stanowiska i w jakiej firmie polarnej zajmują sie wierzchołkami gór lodowych które były warte milion a nawet i sto złotych.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
Państwowe Organy? To nazwa instrumentu w Katedrze na Wawelu, czy też pieszczotliwa nazwa na pańskiego ptaka?
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
v a na geowykopie już to dali? Coś czytałem, że po korytarzach w jednym ze stołecznych urzędów krążą już przedstawiciele służb. Czekaj, gdzieś nawet miałem adres, chwila ... o jest: Rakowiecka 26/30. Więcej nie powinieniem mówić, ze względu na dobro postępowania. Dajmy urzędnikom pracować, w końcu jak sam piszesz doskonale wiedzą co robią:)
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
8359 Apelujemy raz jeszcze o powściągliwość w komentarzach. Przypomnijmy, że grupa byłych i obecnych pracowników jest gotowa złożyć pełne wyjaśnienia przed Państwowymi Organami. Te obszerne wyjaśnienia będą dotyczyły przede wszystkim korupcji oraz wykorzystywania stanowisk do prywatnych, partykularnych celów. O ile prawda jest to że to tylko wierzchołek góry lodowej to mamy tu doczynienia z gigantyczną aferą. Przypomnijmy że wzięcie 1 000 000 zł nie różni się niczym od wzięcia 1000 po 100zl. Prosimy o cierpliwość.
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
~urzędnik Nie podpuszczaj ludzi bo to nieładnie. Dajcie spokój beke z was kręci.
 3 
 2 
odpowiedz zgłoś
Nie, nie nosimy każdego listu z osobna jak policzyłeś te 10 minut na list i te 16 godzin na całość. Skoro tyle zajmuje to wykonawcom to czapki z głów.
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
korenspondencja seryjna a list sam się zapakuje, pójdzie na pocztę taką macie tam automatyzację urzędniku bo jak nie to ktoś to musi zrobić za moje pieniądze, i nie mów że za twoje też bo urzędy nie przynoszą dochodu i ty też
 4 
 3 
odpowiedz zgłoś
urzędnik i wykonawca Pany, coś tu nie gra. Biorąc pod uwagę strukturę zatrudnienia firm geodezyjnych w Polsce, gdzie większość to jednoosobówki, to znaczy że wykonawca sam sobie nie płaci?
 3 
 5 
odpowiedz zgłoś
Wykonawca współczuję Ci jeśli nie dostajesz wypłaty i musisz liczyć każdą złotówkę, naprawdę.
 4 
 5 
odpowiedz zgłoś
pytaczek przecież to są pieniądze państwowe . Oni nie muszą liczyć każdej złotówki jak my. I tak wypłatę dostaną.
 5 
 5 
odpowiedz zgłoś
Tak wiem wielu rzeczy nie widzisz i nie wiesz a jednak się wypowiadasz. To zrozumiałe że szukasz wiedzy, każdy powinien.
 6 
 6 
odpowiedz zgłoś
Hmm... jakoś nie widzę aby korespondencja seryja była za darmo na poczcie.
 5 
 6 
odpowiedz zgłoś
logiczny a kto ci powiedział że ja te listy tworzyłem. Wpisz sobie w google korespondencja seryjna. Doznasz szoku.
 7 
 6 
odpowiedz zgłoś
Urzednik Jak jesteś taki logiczny to policz ile czasu poświęciłeś na te listy. 95 listów po ok 10 min na list zpo to prawie 16 godzin. Plus czas siedzenia na geoforum. Ile byś w tym czasie operatów sprawdził? Weź się do swojej wreszcie roboty.
 7 
 10 
odpowiedz zgłoś
oko czemu zakładasz że z założenia czegoś nie przyjmuje ? Taka zagadka logiczna.
 9 
 3 
odpowiedz zgłoś
Prosiaczku martwimy się. Ty już nie musisz.
 10 
 3 
odpowiedz zgłoś
Dobre paniska jak oni o nas dbają. Martwią się o zadowolenie naszych klientów. Pamiętają o naszych obowiązkach. Jeszcze gdyby tak zaczęli martwić się o swoje obowiązki.
 3 
 10 
odpowiedz zgłoś
- Moje ani mądre ani głupie, porostu ich z założenia nie przyjmujesz.
 4 
 9 
odpowiedz zgłoś
Wręcz przeciwnie to ty to stwierdzasz używając takich określeń. Skoro innych są głupie to Twoje niby są pewnie mądre. :)
 8 
 4 
odpowiedz zgłoś
- właśnie taką postawą stwierdzasz,że czujesz się lepszy ode mnie.
 4 
 8 
odpowiedz zgłoś
Rozumiem że te "głupie narracje" to są wartości którymi próbujesz się oko niby dogadywać ? To niestety nie wyznaje takich.
 8 
 4 
odpowiedz zgłoś
- po drugie czy to chłopek czy profesor dla mnie nie ma znaczenia, pieniądz jest z mennicy. Mi zależy na zadowoleniu "owych" bo inaczej do mnie już nie przyjdą. Oczywiście patologia jest wszędzie i w wykonastwie i w urzędzie... Powracając do tematu na razie my z litera prawa( "przez Was kształtowanego") a w z głupią narracją.
 3 
 9 
odpowiedz zgłoś
- Wybaczcie kol.Krzyś i ~ -no chyba ,że to jedna osoba,ale jeżeli wasze "wartości" są reprezentatywne, tzn wyznawane przez waszych kolegów z "administracji",szanują oczywiście te poglądy, to cytując klasyka..chyba się nie dogadamy. Ja mam nadzieje, że to tylko narracja przeciwna, bo przecież argumentów brak.
 2 
 11 
odpowiedz zgłoś
Krzyś powtórzył tylko to co już tu padło, sami sobie wystawiacie laurkę, zleceniodawcy to nie są już zahukane chłopki, ale w pełni świadomi swoich praw obywatele. Ja mam kilka pytań tygodniowo o dokumentację, która okazuje się nieprzekazana do zasobu. Za każdym razem pytam, komu Pan zapłacił? Z kim Pan zawarł umowę?Chciałabym wierzyć, ciągle wierzę w to,że grupa pieniaczy nie zniszczy resztek jakie zostały z tego zawodu.
 15 
 5 
odpowiedz zgłoś
Czyżbyś Krzysiu wznawiał znaaki graniczne, o których nie było informacji w zasobie, bo jak zrozumieć inaczej Twój bełkot? Oj nieładnie Krzysiu nieładnie. Doucz się zanim zaczniesz głupoty wypisywać.
 5 
 13 
odpowiedz zgłoś
Jak tu oddać operat przed zakopaniem kamieniu .... oto jest pytanie. Może poświadczyć nieprawdę? Wtedy znany nam GP wyśle zawiadomienie do prokuratora o poświadczeniu nieprawdy. I jak nie kijem go, to pałką.... to nie jest system, to jest chaos, drogi krzysiu... czas obudzić się ze snu.
 3 
 10 
odpowiedz zgłoś
cdn I co teraz, podniesie się krzyk że nie miałem prawa. Ale żyjemy w wolnym kraju i oszustom ja potrafię powiedzieć prosto z mostu co o nich myślę więc niech nie szafują argumentami o domniemanej niewinności jeżeli rzeczywiście jesteście tacy uczciwi to na co się tak oburzacie. Jakość zasobu jest sprawą tych którzy nad nim czuwają, wy chcecie z niego korzystać najlepiej za darmo ale już co dalej to jakby nie wasz interes, bo przecież najlepiej uważać że oddam operat kiedy będę chciał ale już sprawdzić to niezwłocznie. A cóż to za kompetencje do tego są potrzebne, jakie uprawnienia, tylko to co wymagane ale to dla was #$%!!erele. Nie ponumerowane strony, bzdurne daty itd. egipskie hieroglify, a chyba słyszeliście coś o staranności. Zabierzcie się za siebie panie i panowie geodeci. Jak już tu ktoś napisał, poprzewracało wam się w głowach. Czas się obudzić z tego snu.
 10 
 6 
odpowiedz zgłoś
pismo Szanowni geodeci z PTG uważają że oni mogą wszystko np. nie oddawać do zasobu zgłoszonych i wykonanych prac bo przecież dopóki sami nie zadeklarują faktu ich zakończenia to temat nie istnieje tylko kamienie ze wznowień są na gruncie o które można się potknąć. I nie pamiętają że jeszcze niedawno po przekroczeniu zadeklarowanego terminu pracy w przypadku jej nie oddania i nie przedłużenia popełniało się wykroczenie. A dobre ośrodki regularnie corocznie wysyłały wezwania monity w sprawie zaległych operatów. Ja osobiście radziłbym GP w Środzie nie pisać do tychże geodetów/ czytaj nierzetelnych/ ale informować ich zleceniodawców że żadna dokumentacja dotychczas nie spłynęła do ośrodka i jeśli zapłacili za usługę to mogą uważać się za oszukanych i dochodzić swoich praw w Sądzie bo jeśli w międzyczasie sąsiad wyorze/ zniszczy/ dopiero co wznowiony znak to nie będzie po nim śladu w bazie bo operat nie oddany i na Policji zgłaszając ten fakt niczego nie będą mogli udowodnić.
 11 
 8 
odpowiedz zgłoś
Termin zakończenia pracy Idą, idą lata 50-te jak to mówił kabaret TEY
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
jeżeli nie jest moją własnością to dlaczego organy geodezyjne nie przyjdą z Policja i nie zabiorą mi moich prac, przecież w takim przypadku nic prostszego wchodzą biorą co swoje i jeszcze mogą zamknąć przecież po wojnie tak zrobili dlaczego nie mogą teraz
 3 
 14 
odpowiedz zgłoś
- kol. nie mieszaj pojęć co jest czyjąś własnością poczytaj dobrze obecne prawo nie to które już było.
 3 
 7 
odpowiedz zgłoś
aaaa w obecnym systemie prawa nie jest Twoją własnością. Co takiego złego zrobił GP żeby mówić o naruszeniu prawa??? Coś się komuś w głowie pomieszało.
 11 
 3 
odpowiedz zgłoś
Żeby odpowiedzieć na tak zadane pytanie trzeba by było pismo od starosty pokazać a go tu nie ma. Czytałeś je ? :)
 7 
 3 
odpowiedz zgłoś
dlaczego jest rozmywany problem i jak coś się wytyka administracji to zaraz temat schodzi na Wykonawców bo Oni to i tamto, przecież pytanie jest proste czy Pan Geodeta Powiatowy mógł wysłać pismo tej treści i czy zrobił to zgodnie z przepisami jeżeli nie to tak jak Wykonawca musi poprawić pracę geodezyjną lub dostać decyzję o odmowie tak i On powinien przyznać się do błędu i przeprosić lub powinien wyp@#$%alać na zieloną trawkę, tylko że tak nie działa bo Oni są ponad prawem, które umieją stosować tylko w jedną stronę. Do lexus tu nie chodzi że pójdziesz do Pani lub dostaniesz bicie po lekcjach, porostu myślę że nie rozumiesz tematu i tyle. Praca geodezyjna to jest moja praca i nikomu do tego kiedy ją zakończę i nikt mi nie musi nic przypominać
 4 
 11 
odpowiedz zgłoś
lexus ma rację coraz częściej to zleceniodawcy przychodzą do Starosty dopytując o swoje zlecenie i to oni wystawiają wykonawcy laurkę o nierzetelności itd. Oczywiście na Wasze życzenie. Sama nigdy bym nie chciałabym korzystać z usług geodety, który uchyla się od swoich obowiązków tylko po to żeby popieniaczyć trochę. Kilku, a może jeden zwolennik PTG sieje tu #$%!!oburze a Wy łapiecie jak młode pelikany. Tak chcecie ratować status geodety???
 5 
 4 
odpowiedz zgłoś
Jasne napisz mi jeszcze że będę u pani albo że zaczaisz się na mnie z kolegami po lekcjach. Jak duże dzieci które mówiąc chcę myślą że wszystko dostaną.
 4 
 5 
odpowiedz zgłoś
Do Lekxus śmieszny to ty jesteś a wiesz co Cię dzieje że starymi nikomu nie potrzebnymi lekcjami? To uważaj bo nie znasz dnia ani godziny
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
Już koniec żali, bo już myślałem że mam wam zaśpiewać czarny chleb i czarna kawa tacy to znękani jesteście przez te ośrodki. Czytam te wypociny na dole i nadziwić się nie mogę jak to z jakiejś #$%!!oły jak deklarowana data zakończenia pracy która może trwać 2 lata kilku ludzi robi narracje jak to wszystko jest do #$%!!y i ich życie zawodowe umiera. Śmieszni jesteście i tyle.
 7 
 7 
odpowiedz zgłoś
@ Apelujemy o spokój i cierpliwość. Kilku byłych pracowników podwarszawskich starostw jest gotowych na wyjawienie prawdy i złożenie zeznań. Kiedy szokująca prawda ujrzy światło dzienne z całą pewnością zostaną przeprowadzone szczegółowe czynności kontrolne w tych starostwach. Oczywiście wymaga to gigantycznego zaangażowania służb, choć teraz będą wiedzieć w jaki sposób mogą potwierdzić szokujące zeznania.
 3 
 7 
odpowiedz zgłoś
~lexus Zacznij od operatów z wytyczeń budynków jednorodzinnych, ale zapunktujesz u pryncypała...
 4 
 12 
odpowiedz zgłoś
- masz rację lexus.
 1 
odpowiedz zgłoś
Co ty za głupoty gadasz, prawo mówi że przekazujesz to przekazujesz. Jak będzie mówiło że nie to nie będziesz. Proste a nie możesz widać pojąć.
 15 
 6 
odpowiedz zgłoś
- no tak masz rację silniejszy kopnie słabszego i powie sorry ale takie mamy prawo.
 4 
 14 
odpowiedz zgłoś
oko to jest prawo. Prawo to prawo. Pazerność, oceny moralne, przekleństwa, inwektywy i pomówienia zostawię wam. Wszystkim trzem, a raczej trojgu.
 14 
 5 
odpowiedz zgłoś
- taka swoista pazerność administracji na wyniki prac wynikające z umowy cywilnej w świetle obowiązującego art12. A może by tak obciążyć Kowalskiego obowiązkiem przekazywania wyników prac, za które zapłacił i otrzymał od geodety.. Nie nie to byłoby nie praworządne.
 3 
 13 
odpowiedz zgłoś
Aleś mnie lexus rozbawił. Zleceniodawca składa oświadczenie że praca wykonana, geodeta wtedy oddaje operat, zleceniodawca nie płaci geodecie tylko idzie do ośrodka i za 10 zł kupuje z operatu kopię mojej mapy. Aleś mnie lexus rozbawił
 3 
 14 
odpowiedz zgłoś
inwar oświadczenie zleceniodawcy o wykonaniu pracy to dowód na nie wywiązanie się z obowiązków geodety. Czego nie rozumiesz ? Myślisz że ludzie którzy zlecają pracę będą stali po stronie geodety gdy okaże się że nie wywiązał się ze swojego obowiązku a zainkasował wynagrodzenie ?
 14 
 6 
odpowiedz zgłoś
lexus Za wykonanie pracy można zapłacić przed, w trakcie lub po jej zakończeniu. Reguluje to umowa pomiędzy wykonawcą a zamawiającym. Masz czas i kompetencje? Życzę powodzenia. Operaty i bazy poczekają.
 4 
 14 
odpowiedz zgłoś
Panie geodeto powiatowy Pisze pan ze pisma z oczywistych wzgledow sa bezskuteczne w stosunku do geodetow ktorzy dopełniają swoich obowiązków. To po co wysłał pan 95 pism?
 5 
 14 
odpowiedz zgłoś
lexus ale o co tobie chodzi? Co chcesz powiedzieć? Jakie oświadczenie woli? Weź się wyrażaj
 5 
 13 
odpowiedz zgłoś
Dodam że informacja na piśmie będąca utrwalonym oświadczeniem woli która zostanie przesłana do urzędu w odpowiedzi na ww. pismo która nie będzie zgodna z prawdą wypełni wymogi stwierdzenia nieprawdy w piśmie będącym w obiegu prawnym, co podlega sankcjom karnym.
 12 
 4 
odpowiedz zgłoś
Fajnie to jak wchodzimy w KPA i PTG zgłosił wniosek to rozumiem że jeśli któryś z klientów ww. geodetów złoży oświadczenie że zapłacił za wykonaną i zleconą temu geodecie pracę to z pełną sumiennością można będzie zastosować sankcje za nie przekazanie materiałów. Takie oświadczenie będzie bowiem dowodem na uchylanie się przez geodetów od wypełnienia powinności prawnych wynikających z art 12a.
 17 
 7 
odpowiedz zgłoś
do geod Ok, urzędnik siedzi na forum w/g ciebie od 7 do 15? A wykonawcy za to siedzą na forum od rana do nocy, zamiast być w terenie? To kiedy pracują? Coś tu śmierdzi ...
 8 
 1 
odpowiedz zgłoś
W Środzie Śl. robią dziś do 17.00. Jeszcze trochę pohejtują.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
Ten typ tak ma. Roszczeniowość, interesowność, niekoleżeńskie zachowanie i parcie na szkło. Oto portret Prezes PTG. Ci co ją znają dobrze o tym wiedzą.
 27 
 5 
odpowiedz zgłoś
@ Po 15:00 cisza w komentarza - urzędnicy poszli do domu.
 6 
 10 
odpowiedz zgłoś
Organ działa tylko na podstawie prawa. Jeśli czegoś nie ma wprost napisane w prawie to nie może twierdzić że jest to dozwolone bo nie jest zakazane.
 3 
 20 
odpowiedz zgłoś
Do Sz.P. ~Y Jeśli chcemy polemizować merytorycznie to po pierwsze proszę czytać uważnie. Odnosi się to do prawidłowego brzmienia mojego nazwiska, które mam wrażenie graniczące z pewnością świadomie Sz.P. przekręca, ale i do tego, że wykładnia przepisów prawnych nie polega na tym, żeby w przepisie prawa Sz.P. miał napisane "starosta ma prawo wysyłać prośby i pisma do wykonawców". Pozdrawiam serdecznie
 24 
 7 
odpowiedz zgłoś
Leczenie kompleksów Ciekawe czy wszyscy członkowie PTG utożsamiają się z pieniaczym charakterem swojej Pani Prezes?
 31 
 7 
odpowiedz zgłoś
Tzw służba jest już tak przsiąknięta swoją stosowaniem prawa powiatowego że wielce są oburzeni jak ktoś łeb podniesie. Boli krytyka ? My już do tego przywykliśmy teraz czas na was. Poczujcie to co my czujemy codziennie.
 4 
 23 
odpowiedz zgłoś
A jakiż to przepis prawa upoważnia starostę do pisania próśb? Czym w świetle prawa jest prośba organu administracji? Niedługo może zaczną prosić o datki na podwyżki pensji...
 4 
 25 
odpowiedz zgłoś
Zamiast siedzieć na Geoforum i wysyłać listy do geodetow lepiej weźcie się do roboty. Chyba macie co robić panowie urzędnicy.
 6 
 23 
odpowiedz zgłoś
Do Geodety Powiatowego Ktoś tu robi z tata wariata. Na fb PTG jest zrzut z ekranu z portalu geodety. Jak byk tam stoi status-wezwanie do zwrotu operatu. To wreszcie jak to prośba czy wezwanie?
 1 
 9 
odpowiedz zgłoś
Postuluję aby zostało opublikowana treść pisma jakie zostało wysłane do wykonawców przez Geodetę Powiatowego w grudniu 2019 r. A tak na marginesie - do Pana Ambrozika. Czytam ten art 7d ustawy i nijak mi z niego nie wychodzi, że oprócz prowadzenia zasobu i tworzenia baz danych, starosta ma "obowiązek dołożenia wszelkich starań aby zasób był przydatny".
 5 
 21 
odpowiedz zgłoś
c.d. Zatem pisma w oczywisty sposób są bezskuteczne wobec wykonawców prac geodezyjnych lub kartograficznych, którzy dopełniają obowiązku wynikającego z art.12a Ustawy Pgik. Publiczne zaś formułowanie zarzutów zastraszania jest już daleko idącym nadużyciem. Każdy, kto korzysta z naszych zasobów wie, w jaki sposób traktowani są wykonawcy prac przez naszą administrację i wie, że stara się ona być im przyjazna. Histeryczna reakcja PTG bez należytego zbadania sprawy i wysłuchania naszych argumentów powoduje fałszowanie obrazu sprawy a dodatkowo niepotrzebnie antagonizuje wykonawców geodetów z administracją, czemu byłem i jestem zawsze przeciwny.
 27 
 12 
odpowiedz zgłoś
Sz.P. wywołany niejako do tablicy opublikowanym pismem PTG skierowanym do Starosty Średzkiego chciałbym zaznaczyć, że publiczne formułowanie tezy o "de facto zastraszaniu wykonawców prac geodezyjnych" przeze mnie wskutek tak a nie inaczej sformułowanego pisma mija się z prawdą. Po drugie, co warto tu zaznaczyć, pismo PTG wpłynęło do Starosty Średzkiego w dniu 13.01.2020r. i Starosta Średzki na ww. pismo nie udzielił odpowiedzi ani nie ustosunkował się jeszcze do podniesionych w nim, w mojej ocenie, daleko posuniętych i fałszywych zarzutów. W rzeczonym piśmie do wykonawców prac wyraźnie w jego zakończeniu użyłem słowa "proszę". Pismo nie było wezwaniem, zobowiązaniem itp. tylko wskazaniem na ustawowe obowiązki, także wykonawców prac geodezyjnych. To Starosta z racji przepisu art. 7d pkt 1 Ustawy z dnia 17 maja 1989r. Prawo geodezyjne i kartograficzne zobowiązany jest do dołożenia wszelkich starań aby państwowy zasób był przydatny komu jak komu ale właśnie m.in. wykonawcom prac geodezyjnych ...c.d.n.
 27 
 12 
odpowiedz zgłoś
zlikwidować zgłoszenia Dyskusja którą tu prowadzicie przypomina dywagację ile diabłów zmieści się na ostrzu szpilki. Do niczego ona nie prowadzi. Może najwyższy czas odwrócić relację, to nie geodeta powinien przynosić operat do PZGiK a strona która chce zmiany w rejetrze lub w nim zaistnieć. Geodeta przyjmuje zlecenie od strony, kupuje odpowiednie materiały w PZGiK, wykonuje operat będący podstawą do zmiany lub zaistnienia w rejestrach, przekazuje stronie,strona z wnioskiem o wprowadzenie przekazuje do prowadzącego rejestr. Robota geodezyjna nie zmieniająca rejestry nie wymaga tworzenia operatu. Na początek trzeba określić rejestry które powinny być zmieniane lub tworzone na podstawie operatów geodezyjnych i wten sposób unikamy zgłoszeń prac geodezyjnych, rezerwacji nr działek, czekanie z podziałem na decyję ZRID itp.
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
- spokojnie. Niedługo wykonawcy będą przypominać, bo przecież nie żądać o terminie weryfikacji.
 5 
odpowiedz zgłoś
@Witold jeżeli zostawiałbym po sobie smród to tak. Chodzi o to,że każdy realnie myślący człowiek wie,że nie mycie zębów powoduje smród wokół, a jeśli nie wie to brak mu elementarnej wiedzy.
 6 
 4 
odpowiedz zgłoś
~:( jakiego tam hejtu, porostu stań z drugiej strony lady. Chciałbyś aby starosta przypominał ci o myciu zębów ?
 4 
 7 
odpowiedz zgłoś
dziwi mnie że geodeci dają z siebie robić pieniaczy, właśnie przez takie wystąpienia odbiegające od mertoryki zawodu jakie stosuje PTG. To są zachowania pieniacze, nie wnoszące nic do spraw ważnych. Nie oddałem operatu do zasobu i czuję sie oburzony,ze mi o tym ktoś przypomniał. Jak on śmiał, przecież ja mogę wszystko. Ktoś tu mówił o sprawdzaniu operatów, może należy najpierw zapoznać się z przepisami, weryfikacja i to tylko w określonym zakresie, tak naprawdę skład operatu i właściwe zapisy w sprawozdaniu wystarczą. Ale pisząc takie sprawozdanie trzeba byłoby wziąć na siebie ewentualne konsekwencje a po co skoro lepiej potem zrzucać winę na weryfikację. Czekam na falę hejtu, żali, obrażania itd.....
 20 
 9 
odpowiedz zgłoś
Porażka , dramat nie wezwania, prośba ........ciężko nawet to skomentować. Przydałaby się prośba o mycie zębów przed snem przez NFZ bo za dużo kasy idzie na dentystów.
 2 
 17 
odpowiedz zgłoś
Wykonawca dziękuję bardzo za rzeczowy i związany z moją wypowiedzią komentarz.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
Trzeba mieć ambicje dziadku, trzeba mieć ambicje i pieniądze synku. Prawie z pewnej reklamy. Więcej prestiżu, więcej wykrzykników i już ludowy ruch geodezyjny oraz jego członkowie będą zadowoleni.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
do: też wykonawca. A kogo obchodzi co zrobi Starosta? Co go to obchodzi!!!! Geodeta za to odpowiada. Dlaczego wielu nie oddaje operatów? Odpowiedz jest prosta: 1. niekompetencja urzędników (jak długo ludzie bez uprawnień będą kontrolować geodetów uprawnionych? Dlaczego tego nikt nie zmienia? W jakim innym zawodzie tak mamy?) 2. długi czas weryfikacji 3. bzdurne opłaty. Jak nas wykonawców robi się w balona, to zawsze będziemy wykorzystywać luki prawne, pisane przez ludzi be pojęcia. A ty: też wykonawca, rób tak dalej, klaskaj i daj się robić w balona, bo nie zarobisz 5 zł na życie. Zero ambicji.
 9 
 14 
odpowiedz zgłoś
Rangę zawodu można odtworzyć tylko używają taśmy inwarowej. Wyrzućcie GPSy, tachimetry i wszystkie nowinki techniczne nawet te z lat 90. To zło. Wyciągnijmy telefony na korbkę i Dalthy. Tylko wtedy nastąpi w narodzie geodezyjnym powszechna szczęśliwość, a i praca będzie dla każdego. Taśmą i piórkiem panie i panowie. Z noworocznnym pozdrowieniem,
 7 
 9 
odpowiedz zgłoś
@ Dopóki informatycy i inni znachorzy będą tworzyć nam prawo nie ma co liczyć na odbudowe rangi zawodu.
 3 
 15 
odpowiedz zgłoś
@oko długo nie będziesz czekał. To wszystko #$%!!olnie wcześniej niż się komuś wydaje. Takich kretynskich przepisów w projekcie jest cała masa. Co za #$%!! to pisał?
 6 
 13 
odpowiedz zgłoś
- nowelizacja już w komisji więc, możemy takie kwiatki podrzucać tak dla dobrego samopoczucia ustawodawcy. Bądź co bądź jak zawsze to na niego spadnie całe odium.....
 4 
 3 
odpowiedz zgłoś
- a ja się ciesze z nowych przepisów. Czekam spokojnie jak to wszystsko #$%!!al.....nie.
 2 
 14 
odpowiedz zgłoś
Urzędasom to już dawno się w du..ch poprzewracało. Tylko patrzeć jak będą kontrolować numer buta geodety. Jak długo jeszcze wytrzymały to upodlenie. Wczoraj pani Basia z ośrodka powiedziała mi że jak nie przyniosę wniosku właścicieli na zmianę to znajdzie mi w operacje takie coś że nawet sąd mi nie pomoże.
 9 
 16 
odpowiedz zgłoś
niska samoocena jak już ktoś nazywa sam siebie śmieciem, to trudno jego wnurzenia brać na serio. Może wypada już otwarcie przyznać, że czasy, kiedy geodeta jeździł mercedesem i za podział dostawał ostatnią działkę minęły?
 6 
 4 
odpowiedz zgłoś
Nawet za komuny nie było takich przepisów. OZZG miało rację że to robione jest pod Geosystem.
 7 
 21 
odpowiedz zgłoś
@Też wykonawca jeśli ktoś wykonał, zakończył pracę i są na to dowody, że to zrobił, wówczas zastosowanie mają przepisy art 48. Każdy może złożyć w tej sprawie zawiadomienie na policję - Pani również. Starosta nie posiada żadnych kompetencji do, jak to pisze PTG, dyscyplinowania geodetów. Starosta, jak każdy, jeśli ma dowody na to, że praca została zakończona, a w ośrodku brak zgłoszenia o zakończeniu - idzie na policję, a nie wysyła do wszystkich listy. A co staroście przeszkadzają wiszące zgłoszenia? Nie za bardzo rozumiem w czym jest problem. Starosta nie jest od koordynowania pracami geodezyjnymi, nie prowadzi w tym zakresie żadnych działań. Jego zadaniem jest przyjęcie zgłoszenia, udostępnienie materiałów i po weryfikacji przyjęcie wyników pracy do zasobu.
 7 
 19 
odpowiedz zgłoś
Jeśli ustawa zostanie uchwalona w postaci zaproponowanej przez panów legislatorów ze Wspólnej to, w kontekście tego o czym tutaj się dyskutuje, będzie zawierała istotną niezgodność z przepisami Konstytucji. Mechanizm zaproponowany w tej regulacji leży w bezpośredniej kolizji ze swobodą umów cywilno-prawnych, a przez to w dalszym ciągu z przepisami gwarantującymi wolność człowieka, ze szczególnym uwzględnieniem wolności gospodarczej. Oczywiście te wszystki wolności mogą być ograniczane ustawą ale na warunkach określonych w art. 31 Konstytucji. Rzecz jasna nikt się tym nie zainteresuje dopóki rzeczona regulacja nie stanie się przyczyną problemów skutkujących konfliktem pomiędzy państwem a obywatelami. Do tej pory będzie to tylko jedna z wielu kotwic zwalniających naszą gospodarkę. I dopóki nie znajdziemy się na dnie, dopóty ludzie o mentalności złomiarza, będą realizować swoje prywatne interesy kosztem kraju. Cóż, taki tu mamy nad Wisłą klimat.
 5 
 20 
odpowiedz zgłoś
to ja odwrócę pytanie co powinien zrobić Starosta mając takie wiszące prace,z wpisanym przewidywanym terminem zakończenia, niebędące jednocześnie długoterminowymi inwestycjami? Czy wykonawca, który rzetelnie podchodzi do swojej pracy ma problem z przekazaniem dokumentacji??Czy PTG nie zareagowało tu jak w przysłowiu: uderz w stół...Przecież jeżeli ktoś dostał takie pismo to jest to dla niego również przypominajka"kurcze coś mi tam wisi". Bo mi ten krzyk kojarzy się z wykonawcą, który ma problem ze skompletowaniem operatu, wiec go nie przekazuje a robotę "sprzedaje". z niektórych komentarzy wynika jednoznacznie,kto odpowiada za bałagan w dokumentach u Starosty: cyt: zrobimy, sprzedamy, operatu nie oddamy. Życzę trafienia z koleją pracą na taki teren. Ja już trafiłam
 18 
 9 
odpowiedz zgłoś
Dziękuję żeby już wszystko grało to jeszcze w tytule został "deklarowany" termin.
 3 
odpowiedz zgłoś
@Geodeta Poprawione
 3 
odpowiedz zgłoś
Dziękuję Panie Redaktorze za reakcję. Jeszcze tylko drobna nieścisłość. Posługuje się Pan terminem "deklarowany" termin zakończenia pracy, co jest niezgodne z obowiązującymi i projektowanymi przepisami w których wyraźnie mowa jest o PRZEWIDYWANYM terminie. Deklaracja a przewidywanie to dwie różne rzeczy.
 4 
odpowiedz zgłoś
Ponowne podjęcie to nie to samo co kontynuacja. Ponowne zgłoszenie, to nowa praca geodezyjna, a zgodnie z projektowanym przepisem art 12 ust 8 - materiały udostępniane w związku ze zgłoszeniem mogą być wykorzystane tylko do tego zgłoszenia. W przeciwnym wypadku kara - minimum 1000 zł. Jeszcze jak dodamy do tego przepis, że rozpoczęcie pracy może nastąpić na 5 dni przed zgłoszeniem, to wszystko staje się jasne. Praca, która została zaniechana (np. ID.1) została zamknięta, nowe zgłoszenie (np. ID.2) to nowe materiały i nowe terminy. Czy wobec takiej konstrukcji prawnej mogę w "ponownym zgłoszeniu" mogę przy zgłoszeniu ID.2 wykorzystać materiały z ID.1? Ja nie widzę takiej możliwości.
 12 
odpowiedz zgłoś
I co teraz. A będzie tak, że zgłosimy wznowienie znaków granicznych, wykonamy w terenie, weźmiemy opłatę, wystawimy paragon. A operatu nie oddamy. Po roku pracę nam zamkną, ale co nam tam, my kasę mamy. A u Starosty bałagan, bo nie ma żadnych danych. Do tego prowadzi ta nowelizacja.
 1 
 15 
odpowiedz zgłoś
do Geodeta ,,albo... przerobić daty.,, - mam nadzieję, że tylko mnie wzrok myli i nie sugerujesz aby, że należy fałszować dokumenty bo ,,Tak niestety wynika z projektowanych przepisów.,,?
 10 
odpowiedz zgłoś
@Geodeta Zdecydowanie nadinterpretował Pan ostatni akapit. Nie napisałem tam, że nowelizacja sprawi, iż będzie można karać geodetów za niedotrzymany termin. Faktem jest natomiast, że deklarowany termin będzie mieć dla wykonawców o wiele większe znaczenie niż dziś. Niemniej jednak zmodyfikowałem ten fragment, by nie budził wątpliwości. Co do kwestii kontynuacji zaniechanej pracy, to w projekcie Pgik jest to zapisane wprost: "ponowne podjęcie zaniechanych prac geodezyjnych wymaga dokonania nowego zgłoszenia prac".
 6 
odpowiedz zgłoś
104 komentarze, strona 1 z 2
1 2 » »»



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Dron prześwietla budynek za pomocą wi-fi
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS