wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2019-12-17| Geodezja, GIS, Prawo, Software

Jeden system to już był

W grudniowym wydaniu miesięcznika GEODETA Aleksander Danielski, dyrektor ds. rozwoju w firmie Systherm-Info, ocenia zasadność zarzutów zawartych w liście otwartym OZZG ws. nowelizacji Prawa geodezyjnego i kartograficznego.


Jeden system to już był
Celem jest stworzenie okreś­lonej atmosfery i skierowanie uwagi na poglądy osoby lub grupy osób formułujących list otwarty. Nie chcę sugerować, że autorzy listu z OZZG mają złe zamiary, ta forma „protestu” jest dla mnie krzykiem rozpaczy w celu zaakcentowania włas­nych racji, których nie udało się „wygrać” w inny sposób. Opublikowanie listu otwartego służy zdobyciu posłuchu czy sympatii większej liczby odbiorców niekoniecznie zawsze świadomych czy gotowych do zajęcia stanowiska w danej kwestii. Ma on raczej wywołać „szum wokół sprawy”. Ale to nie jest właściwa droga. Takie „listy” zawsze dzielą społeczność na zwolenników oraz przeciwników i tak naprawdę poza sensacją nic nie wnoszą.

Jedyną rozsądną drogą do wprowadzenia zmian są bezpośrednie konsultacje, dyskusje i ustalenia między doświadczonymi fachowcami od zagadnień merytorycznych i informatyki. Muszą być one podejmowane na takich forach, by sformułowane wnioski i decyzje miały status obowiązkowego wprowadzenia do przepisów. I bardzo ważna uwaga: przepisów nie wolno naginać do chwilowej możliwości konkretnych narzędzi, którymi mają być one realizowane, a taki właśnie błąd popełniono w pierwszej wersji rozporządzeń w latach 2012-2013 oraz, niestety, w ich nowelizacji z 2015 r.

Przepis musi być tworzony na bazie najnowocześniejszych osiągnięć technologicznych i gruntownej wiedzy, jak z nich korzystać. I to narzędzia oferowane na wolnym (na szczęście) rynku mają się do tych reguł dostosować lub nawet być lepsze (co zawsze jest motorem postępu), bo inaczej zostaną wyeliminowane przez konkurencję. Można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że technologie informatyczne są obecnie w stanie podjąć każdy problem i go rozwiązać, byle był logiczny i niezależny od koniunktury skierowanej na danego producenta.

• Nie ma nic za darmo

Dla mnie ogólny wydźwięk tego listu otwartego ma dwa aspekty. Pierwszy to zakulisowa walka konkurencji, która wykorzystuje propagandowe metody do osiągnięcia własnego celu. Mogę to zrozumieć, choć takich metod nie pochwalam. Tu sprawa jest prosta. Jeśli są twarde dowody przekroczenia prawa, należy sformułować pozew do sądu. Jeśli ich nie ma, to takie działanie wywołuje jedynie niesmak.

Drugi aspekt jest o wiele poważniejszy, gdyż „porywa tłumy” w kwestii, w której zamiast merytoryki wykorzystywane są emocje, a za nimi kryje się bardzo dziwna logika: „korzystać, lecz nie dawać nic w zamian”...

Pełna treść artykułu w grudniowym wydaniu miesięcznika GEODETA

• Zamów wersję papierową • Zamów wersję cyfrową

Redakcja


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
artykuł porażka ....tak geodetom jest za łatwo i tak sobie marudzą i narzekają a sytuacja w branży jest dobra...
odpowiedz zgłoś
- jak tak dalej pójdzie to mniejszości "wszelakie" będą miały większe przywileje niż wykonawcy prac o osobach posiadających uprawnienia nie wspominając. Może by tak napisać do "lewackiej Europy" jakiś list otwarty, pytania o praworządność , zgodność z Konstytucją, w końcu nasze prawa są jawnie gwałcone....
odpowiedz zgłoś
- no bo czy nie jest to czysta głupota, że karze się Wykonawcę prac kwotą 1000 PLN za fakt wykorzystania przez niego swojego produktu pracy w kolejnej robocie zwłaszcza na tym samym obszarze.Czy normą jest to ,że kosztem innych "swoich" kolegów po fachu betonuje się przynajmniej do następnych wyborów fundusze na "obsługę" baz danych i wprowadza nowe określenie jak "obiektotywizm" geodezyjny jako jedynie słuszną i potrzebną do rozwoju geodezji formę. Ja nie jestem przeciwny rozwojowi...... Pani Jadwigo- ministrze, palnij tym nieudacznikom co o własne gniazdo nie dbają, czymś twardym po głowie, albo rozwiąż to towarzystwo w cholerę...
 1 
odpowiedz zgłoś
jak w kontekście nowych technologii rozumieć utrzymywanie archaizmów typu zgłoszenie pracy, robienie szkiców polowych dla syt-wys, map wywiadu czy 15 cm dla znaku granicznego itp.? Może trzeba napisać list otwarty....
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
nie było jednego systemu ja np. używałem pisaków od Faber-Castel, ale inni mieli Rotring-i albo Rystor-y czy Steadler-y. Kartowało się samemu albo trzeba było zlecić jakiejś miłej pani, która zrobi to w "wolną środę". Dziś panie mogą zmiany wprowadzać w godzinach pracy normalnie, bo to obowiązek.
 1 
odpowiedz zgłoś
jeden system ty już był ???? I nikt nigdy go nie widział
odpowiedz zgłoś
- Jak lobby informatyczne znowelizowało nam geodezję.Akt 1 w marcu 2020.
 3 
odpowiedz zgłoś
~RR prócz powiatu miedzychodzkiego i leszczyńskiego horror sieje Systherm... Reszty się domyślcie. Ponadro, zdaje się, że zanim systherm zabrał się za geoinfo, to zajmowali się klimatyzacją, zresztą do dziś to robią...
 2 
odpowiedz zgłoś
A w Poznaniu i okolicach jaki system do obsługi PODGiK funkcjonuje? Może "przypadkiem" męża żony?
 5 
odpowiedz zgłoś
Przypominam , że pan Danielski jest mężem obecnej WINGiK w Poznaniu
 11 
odpowiedz zgłoś
bo geodeci to JEDNOSTKI PRODUKCYJNE słowa Pana Danielskiego, czyli krótko jednostki produkcyjne ( niewolnicy) harują na kastę Panów i nie marudzą bo jak nie to dokręcim śrubę
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
Pan Danielski i owszem widzi system wolnorynkowy biznesu, ale system ten w żadnym razie nie dotyczy geodetów.
 1 
 10 
odpowiedz zgłoś
. niestety całą ta szeroko pojęta geodezja to zagmatwany zbiór interesów i interesików, nie mający nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem i interesem społecznym. Rosja wdrożyła jednolity system katastralny, a u nas jest to mega problem, bo co powiatom spadną przychody i będą musiały zwolnić część pracowników, przecież jest koniunktura, kiedy wprowadzać reformy jak nie teraz właśnie. W pierwszej kolejności powinna być wyodrębniona część wieczystoksięgowa wraz z historią i zmigrowana do nowego jednolitego systemu. Resztę rejestrów urynkowić, jeśli nie będzie na nie zapotrzebowania to trzeba rozważyć które z nich są niepotrzebne.
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
. W dalszej części artykułu p.Danielski już nie jest taki zgodny z GGK, a szczególnie gdy sprawa dotyczy Jego bezpośrednio.(...)" 12-11-2019 r ? starostowie otrzymują pismo GGK nr. KN-IRP.4040.24.2019 ? w którym GGK sugeruje, że funkcjonalność (programów.przyp.aut) powinna być wprowadzona praktycznie natychmiast. Zaskakująca i nieuprawniona jest także ingerencja GGK w obszar biznesowy producentów systemów, który funkcjonuje według reguł wolnorynkowych i jest całkowicie poza kompetencjami GUGiK. Codzi o zdanie, że nowe ?funkcjonalność powinny zostać wdrożone bezpłatnie?(!)" ? pisze pan Danielski, który jest właścicielem jednej z aplikacji obsługującej PODGiK. Czyli co panie Danielski ? prawo kalego na całego. Jak my to możemy, ale jak nas to już nie wolno.
 7 
odpowiedz zgłoś
Trzeba zwrócić uwagę na ten wywiad bo jest tam jeden kluczowy moment. Otóż zespoły powinny składać się z praktyków i specjalistów od systemów które mogą wdrażać potrzebne zmiany natomiast autor całkowicie nie zgadza się na "z zaskakująca i nieuprawnioną ingerencją GGK w obszar biznesowy czyli pismem do starostw że nowe funkcjonalności miałyby być wdrożone za darmo. Innymi słowy producenci kreują sobie w zespołach rozwiązania do wdrożenia ale chcieliby sami rynkowo określać ich cenę mimo że zmiany te nakazuje współpracujący z nimi urząd centralny w trybie pism urzędowych. Natomiast zaufanie pana Danielskiego że GGK nie ma żadnych powiązań biznesowych ze spółką Geo-System jest jak dla mnie niezmiernie budująca.
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
Refleksa po przeczytaniu Szkoda, że takich opinii na temat tego jak złe są "listy otwarte" Pan Danielski nie formułował jak pisał je na potęgę obecny GGK. To był cały cykl i pewnie kilkanaście takich listów powstało. Zresztą, o ile pamiętam (chociaż mogę się mylić) to firma pana Danielskiego również wtedy taki "list otwarty" popełniła. O jeszcze jednej drobnej sprawie pan Danielski zapomniał - Systherm Info Sp. z o.o. brał wtedy udział w konsultacjach przepisów - są na to dokumenty nawet na obecnej stronie GUGIK w zakładce dotyczącej działalności lobbingowej w 20212r. Myślę, że na stronie RCL są wszystkie dokumenty z tych procesów legislacyjnych. Zestawienie wszystkich uwag i odniesienie do każdej z nich - nie tylko z konsultacji społecznych czy w ramach działalności lobbingowej ale również międzyresortowych. Dlaczego dzisiaj tego nie ma - tym bardziej, że chodzi przecież o ustawę a nie o przepis techniczny, wykonawczy?
 4 
 8 
odpowiedz zgłoś
Czas wreszcie na zmiany! Szanując ogromny wysiłek, wiedzę i dorobek wielu firm geodezyjno-informatycznych, dzięki którym udało się zinformatyzować tak dużo danych słabej jakości i przy koszmarnych przepisach prawa (nielogiczne, sprzeczne, niestabilne itd.) trzeba w końcu pójść dalej i zostawić za sobą tą epokę prywatnych stref wpływów i dojenia polskiego podatnika. Czas na jeden system informatyczny do PZGiK. Widzę i doświadczenie ww. firm trzeba wykorzystać do stworzenia takiego centralnego systemu i systemów wspomagających przygotowanie danych do importu. Może Geoforum zrobi ankietę ile firm geodezyjnym wykonując duże (!) prace geodezyjne dotyczące modernizacji EGiB, BDOT500 i GESUT: a) samo załadowało dane bez żadnej pomocy autora programu w PODGiK, b) musiało skorzystać z pomocy autorów płacąc tyle i tyle (4000 zł od jednego obrębu), c) musiało zakupić program zgodny z systemem w PODGiK, aby wygenerować dane w formacie innym niż GML. Dość już rozboju "w biały dzień".
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
Jak to nie ma nic za darmo a aplikacja EMUiA do prowadzenia przez gminy ewidencji miejscowości, ulic i adresów? Jest dla blisko 2,5 tys. gmin całkowicie za darmo. Dlaczego GUGiK w tym przypadku wybrał jednego wykonawcę aplikacji, zapłacił mu za tą aplikację i rozdaje gminom program, a aplikacji do obsługi, bądź co bądź państwowego zasobu gik, nie chce tego zrobić? Czyje interesy są tu chronione? Bo na pewno nie Państwa. Może zainteresować NIK? Polskę Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego firmy podzieliły sobie na 6 części. I doją te powiaty z kasy jak chcą. W efekcie graniczące powiaty mają różne aplikacje i mapy od różnych firm IT, które mają swoje niekompatybilne z innymi rodzaje opracowań. Do tego programy dla tysięcy geodetów oczywiście też koniecznie różne kazdy do innego powiatu: geo-map, intermap, geobaza egb dla firm, geomedia, geo-info, ergo, ewmapa, turbomap. Każdej aplikacji geodeci muszą kupić i się nauczyć. Architekci w zasadzie tylko AutoCada?
 7 
 17 
odpowiedz zgłoś
18 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Geospatial Revolution, odc. 4
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS