wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Skaning lotniczy Nysy
blog
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama

Wiadomości



|2019-04-30| Geodezja, GIS, Mapy, Teledetekcja, Prawo, Kataster

SGP o nowelizacji Pgik: zmiany oczekiwane, ale nie wszystkie

Stowarzyszenie Geodetów Polskich przedstawiło swoje uwagi do projektu nowelizacji Prawa geodezyjnego i kartograficznego. Krytycznie wypowiada się w nich o karaniu powiatów za zbyt długą weryfikację, zwraca uwagę na zbyt wysokie opłaty ryczałtowe za materiały PZGiK, postuluje też szersze otwarcie danych przestrzennych.


SGP o nowelizacji Pgik: zmiany oczekiwane, ale nie wszystkie

„Stowarzyszenie Geodetów Polskich wyraża przekonanie, że proponowane zmiany ustawy Prawo Geodezyjne i Kartograficzne są wyrazem długo oczekiwanych przez środowisko zmian ustawy, chociaż nie wyczerpują katalogu wszystkich oczekiwanych zmian” – czytamy w piśmie wystosowanym przez organizację do GGK. W jej ocenie w projekcie tym zabrakło odniesienia się do takich tematów, jak: kształcenie ustawiczne geodetów, obowiązkowe ubezpieczenia OC, utworzenie samorządu zawodowego czy wyeliminowanie patologii poświadczania materiałów geodezyjnych wykonawcom nie posiadającym stosownych uprawnień zawodowych.

W szczegółowych uwagach SGP krytykuje pomysł karania powiatów za zbyt długą weryfikację prac geodezyjnych. Samo wpisanie terminów weryfikacji jest wystarczającym powodem do wywiązywania się z obowiązków ustawy – twierdzi organizacja. Zwraca też uwagę, że proponując tę zmianę, autorzy projektu powołali się na podobne mechanizmy w Prawie budowlanym. Tyle tylko, że w ustawie tej zapisano terminy rzędu 45-60 dni, a nie – jak w Pgik – 7-20 dni. Terminy w obu ustawach są więc nieporównywalne, a kara finansowa niewspółmierna – podkreśla SGP.

Inną zmianą w projekcie nowelizacji, która budzi spore emocje, jest wprowadzenie opłat ryczałtowych za materiały PZGiK dla wykonawców prac geodezyjnych. W ocenie SGP sam pomysł ryczałtów jest dobry, jednak proponowane stawki oznaczają dla wykonawców znaczącą podwyżkę. Dlatego SGP proponuje wyodrębnić dodatkową stawkę (50 zł), która dotyczyłaby prac do 0,5 ha. Przypomnijmy, że obecnie rząd proponuje minimalny ryczałt na poziomie 100 zł dla prac do 1 ha.

Stowarzyszenie proponuje także wprowadzić w art. 1 nową definicję wykonawcy prac geodezyjnych: „Wykonawcą prac geodezyjnych jest osoba legitymująca się uprawnieniami zawodowymi w dziedzinie geodezji i kartografii prowadząca działalność gospodarczą albo wchodząca w skład przedsiębiorstwa lub jednostki organizacyjnej, a także osoba pełniąca funkcję biegłego sądowego, mierniczego górniczego. Wykonawca prac geodezyjnych podlegających obowiązkowi zgłoszenia organowi Służby Geodezyjnej i Kartograficznej nie posiadający uprawnień zawodowych, o których mowa w ust. 1, ustanawia legitymującego się odpowiednimi uprawnieniami zawodowymi kierownika prac geodezyjnych”. Jak napisano w uzasadnieniu, proponowana regulacja ma na celu wyeliminowanie patologicznych sytuacji wykonywania prac geodezyjnych przez pseudo geodetów nadużywających możliwości podpisywania dokumentacji przez „kierownika prac”.

Organizacja postuluje ponadto szersze uwolnienie danych z centralnego zasobu geodezyjnego, tak aby uwzględnić również numeryczny model pokrycia terenu oraz chmury punktów z lotniczego skanowania laserowego. W nowelizacji zaproponowano również uwolnienie „zbiorów danych dotyczących działek ewidencyjnych w zakresie ich identyfikatorów i geometrii”. SGP chce natomiast, by zapis ten wzbogacić o „budynki w zakresie ich identyfikatorów, funkcji, liczby kondygnacji i geometrii”.

SGP jest przeciwne likwidacji obowiązku zgłaszania tyczenia budynku lub sieci uzbrojenia terenu. Zdaniem organizacji eliminuje się przez to możliwość sprawnej aktualizacji EGiB w zakresie użytków gruntowych i będzie to miało negatywny wpływ na przychody gmin z tytułu podatków gruntowych.

Stowarzyszenie krytycznie wypowiada się też o ograniczeniu zakresu informacyjnego EGiB, a konkretnie o usunięciu z niego informacji o wpisaniu do rejestru zabytków oraz objęciu działki formą ochrony przyrody. Zdaniem organizacji istotnie obniży to przydatność tej bazy np. dla inwestorów, uczestników obrotu nieruchomościami, organów podatkowych oraz organów odpowiedzialnych za planowanie przestrzenne. SGP jest też przeciwne wyeliminowaniu z EGiB informacji o budynkach projektowanych oraz w trakcie budowy. Zmniejszy to w istotny sposób przydatność tego rejestru dla celów planistycznych oraz dla statystyki publicznej – argumentuje organizacja.

Organizacja odniosła się także do propozycji likwidacji licencji za materiały PZGiK wydawanych wykonawcom prac geodezyjnych i zastąpieniu ich tzw. licencją ustawową. Stowarzyszenie zwraca uwagę, że projekt nie zawiera mechanizmów prawnych, które umożliwiałyby kontrolę wykonywania takiej licencji. Aby taka kontrola była możliwa i zapobiegała niekontrolowanemu wypływowi materiałów zasobu, konieczne jest odpowiednie oznaczanie udostępnianych materiałów oraz tworzenie wykazów takich materiałów, które będą w dyspozycji organu oraz wykonawcy. SGP wątpi, czy takie rozwiązanie w jakimkolwiek stopniu uprości proces udostępniania materiałów PZGiK. Nie ulega natomiast wątpliwości, że wywoła konieczność modyfikacji systemów teleinformatycznych stosowanych do prowadzenia PZGiK, a zatem wymagać będzie dodatkowych nakładów finansowych, notabene nieuwzględnionych w OSR – twierdzi organizacja.

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
uwalnianie chmury Też jestem za uwolnieniem chmury. Ale zupełnie nie dlatego, że można z niej więcej pozyskać niż z modelu. Po prostu nie opłaca się utrzymywać systemu sprzedaży tych danych przy cenie 2,5 zł/km kw.

Ad uwag Przeczytałem dokładnie i przeanalizowałez to co napisało SGP. Sensownie konkretnie precyzyjnie. Teraz czekam na odniesienie się autorów projektu do tych uwag. Gdzie można śledzić kolejne dokumenty ? Na stronie GUGIK nie znalazłem ? :(

Zgaduje że panu Michałowi chodzi o uwolnienie danych pomiarowych w plikach las.

A z nie uwolnionej nie można?

uwalnianie danych Szanowny Panie Prezesie, Popieram propozycję SGP ws. uwolnienia chmury punktów. Można z niej wygenerować lepszej jakości cieniowanie niż z modelu terenu, można także przeprowadzić dokładniejszą analizę stosunków wysokościowych. Z wyrazami szacunku

@ Prawda w oczy kole. Obserwujac tendencję wydaje się że znaczna część wykonawców niebawem zechce ujawnić całą patologie.Bedzie się działo.Co po PZGiK? może PZKiG

Cała ta sytuacja przypomina mi pewne powiedzenie "Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy (...) to jest zły uczynek (...). Dobry, to jak Kali zabrać komu krowy."

Tusk na UW, rząd na defiladzie ggk na geoforum czyta komentarze. Każdemu wg potrzeb..

Szanowny Panie GGK. Jest Pan inteligentnym człowiekiem i posiada Pan zdolność analizy rzeczywistości oraz wyciągania wniosków. Proszę użyć swoich niewątpliwych zdolności i odpowiedzieć sobie na pytanie-dlaczego i w związku z czym są takie a nie inne komentarze. Dlaczego nikt nie chwali przedstawionego projektu. W opinii SGP też nie ma zachwytu i jednoznacznego poparcia. Poziom emocji wyrażony w komentarzach i tak nie oddaje poziomu rzeczywistego napięć i konfliktów pomiędzy geodetami a sgik. Więc proszę nie zamykać ust ludziom którzy tu się wypowiadają. Proszę po prostu wyciągnąć z tego wnioski jesli dalej chce Pan być GGK.

Popieram apel, ale zdając sobie sprawę, że proponowane rozwiązanie ma swoje plusy i minusy, sugeruję, że jeśli Redakcja zdecydowała by się na taki krok to niech z założenia, zrobi to na określony okres czasu. Na przykład na jeden miesiąc. Jeśli kosztem wyeliminowania nagannych form zachowania się w komentarzach miałoby być uciszenie aktywności to ja jestem przeciw. Też ubolewam nad niektórymi aspektami braku jawności ale wiem, że są rzeczy które trudno poruszać publicznie mając świadomość, że osoby które ujawniają naganne praktyki administracji z dużym prawdopodobieństwem spotkają się z represjami ze strony tych jej przedstawicieli o których napiszą. No i pytanie co Pan GGK wyobraża sobie pod nazwą geodezja? Bo od dawna wiadomo, że nie wszyscy rozumieją to pojęcie tak samo. Ale to temat na odrębną dyskusję.

Niezalogowany Dla wielu wykonawców to forum jest jedynym miejscem gdzie mogą wyrazic swoją opinie (także te negatywne) na temat proponowanych zmian. Dla Pana może nie mam problemu wypowiadanie się pod własnym nawziskiem. Dla mnie niestety ma. Prowadzę własna działalność gospodarczą i negatywny komentarz w stonę urzędników będzie skutkował bardziej wnikliwą weryfikacją moich operatów. I żadne przepisy tego nie zmienią.

Zalogowani użytkownicy nic nie zmienią. Poziom dyskusji będzie taki sam. Ograniczenia nie zmienią mentalności ludzkiej a jedynie powodują szukanie obejścia.

Apel Szanowni Państwo, to co się tutaj dzieje w komentarzach nie służy nikomu i przynosi dla gedezji same negatywne efekty. Wykonawcy obrażają Urzędników, Urzędnicy obrażają Wykonawców i atmosfera staje się coraz bardziej nieprzyjazna. Apelowałem na początku dyskusji na temat PGiK o rzeczową dyskusję, ale jej niestety nie ma. Wiem też, że nie wszyscy wpisują się w te negatywne działania, ale niewiele osób szkodzi wszystkim. W trosce o geodezję apeluję do Pani Redaktor Kwiecińskiej, aby komentować wiadomości mogli jedynie zalogowani użytkownicy. Nie potrzeba nam takiej jatki jaka się teraz zrobiła. Myślę, że wtedy byłoby to bardziej cywilizowane. Jeśli podzielacie Państwo mój pogląd, to proszę razem ze mną apelować do Pani Redaktor o takie rozwiązanie.

Podsumujmy. SGP w swoim wystąpieniu zadbało o interesy następujących grup i podmiotów. 1. Powiatów - występując przeciew karom za wydłużoną weryfikację 2. Gmin - dbając o ich wpływy podatkowe 3. Planistów i urbanistów - będąc przeciw ograniczaniu ilości danych 4. Głównego Urzędu Statystycznego - uzasadnienie j.w. 5. Informatyków - popierając ryczałt który upraszcza systemy obsługi geodetów. 6. Firm ubezpieczeniowych - wprowadzając OBOWIąZEK OC dla geodetów 7. Swój własny - wprowadzając obowiązek szkoleń które niczego nie gwarantując ale z całą pewnością będą prowadzonych przez prominentnych działaczy tejże organizacji. Widział ktoś, gdzieś, w tym wystąpieniu zidentyfikowanie się z interesami geodetów? SGP wydaje się być niereformowalnym. Nadal poczuwa się, do nadanej mu przez komunistów, roli żandarma środowiska byłych mierniczych pracujących na rzecz społeczeństwa a nie władzy.

Jgeo... potwierdzam. W tych innych (? dlaczego innych) krajach zachodnich żyją jak zwierzęta. Bez mapy zasadniczej, bez zgłoszeń, bez WINGiKów a nade wszystko bez weryfikacji. Obrzydliwość !!!

do Władysława Baki proszę nie rzucać mi przepisami bo ja dobrze je znam. Proszę pojechać do innych krajów zachodnich i zobaczyć jak tam jest to wszystko zorganizowane.

c.d. do Jgeo i innych Z podanych przepisów płynie natomiast prosty wniosek, że GUGIK jako instytucja Państwowa, nie powinien nadzorować zawodu regulowanego (najlepiej pozbyć się tego ciężaru), lecz nadzór taki, w zakresie całego spektrum spraw zawodu geodety uprawnionego (zawodu inżyniera i technika miernictwa geodezyjnego)powinien mieć nieistniejący dziś samorząd zawodowy tegoż zawodu. Myślę, że dla nieorientujących się w tej tematyce osób jest to mocny argument, by przekonać się do potrzeby powołania takiego samorządu, choć podobnych argumentów jest jeszcze sporo (tak w liczbie ok. 20).

cd. Bo jeśli odpowiedzialność ponosi ten zwykły geodeta, to jaki cel ma kontrola nadgedoety? A jeśli za wyniki pracy odpowiada nadgeodeta, to jaka w tym wszystkim jest rola zwykłego geodety?

Do Sami Skoro masz uprawnienia i "kontrolujesz" innych którzy też mają uprawnienia, to jeśli mimo tej Twojej kontroli, będą błędy i "pójdą akty notarialne, ludzie zaczną się budować, a granice będą skaszanione" to KTO ponosi za to odpowiedzialność? Który geodeta, czy może nadgeodeta?

sami Nie wiem kto ci nadał uprawnienia jak nie wiesz w jakich warunkach i pod jaką presją stron spisujesz protokół. Deszcz ,śnieg.przypomina protokół ma być w terenie.

Do jgeo i innych. Chronologicznie: 7.09.2005 Dyrektywa Unijna nr 2005/36/WE art.3 ust1,pkt 3 Parlamentu Europejskiego i Rady w spr. uznawania kwalifikacji zawodowych definiuje pojęcie zawodu regulowanego. Zostaje to implementowane w Polsce ustawą z 18.03.2008 "o zasadach uznawania kwalifikacji...", gdzie w art.2 przyjęto definicję zawodu regulowanego jako "zespołu czynności zawodowych. "Ustawa Gowina" z 3.06.2013 wprowadzająca deregulację(w myśl definicji, że "pod pojęciem deregulacji rozumie się w nauce prawa m.in. likwidację lub ograniczenie kontroli państwowej nałożonej na jednostki prowadzące działalność gospodarczą". Ustawa ta ułatwiła dostęp do takich zawodów jak: adwokat, radca prawny, geodeta, notariusz i innych zawodów. Ustawa ta zakłada różny stopień deregulacji dostosowany do specyfiki danego zawodu. Rozp.Prez.RM z 27.02.2017 wśród zawodów regulowanych wymienia zawód geodety uprawnionego.Zatem swoboda działalności gospodarczej to nie "róbta co chceta" czy "hulaj dusza, piekła nie ma".

do Geodety2019 Jestem weryfikatorem posiadam uprawnienia w zakresie 1, 2 , w powiatach sąsiednich weryfikatorzy też maja stosowne uprawnienia. Nie jestem nadgeodetą itp...... To wykonawcy uważają się za "nadgeodetów" gdyż nie znają przepisów, protokoły graniczne spisują jakby czas zatrzymał się w czasach ich młodości, A jak napiszesz im negatywny protokół i nie wiedzą co z nim zrobić to potrafią tylko rzucić w ciebie operatem, nasyłają ludzi że oni są tacy dobrzy i tak dobrze robią to tylko ty weryfikatorze się czepiasz, albo kopiują w sprawozdaniu stanowisko GUGIK-u i nic nie muszą mierzyć.

Geodeto ze starostwa rozumiem, że weryfikator jest nadgeodetą i na#$%!!rawnionym i od razu wyłapuje wszystkie błędy zwykłego geodety. Tylko dlaczego ten nadgeodeta nie ma uprawnień i nie ponosi za swoje działania żadnej odpowiedzialności?

Chyba stowarzyszenia są od obrony interesów swoich członków ? Akceptowanie istniejącego stanu prawnego też nie jest jakimś przestępstwem chyba. Nie wypowiadają się o braku swobody gospodarczej bo swoboda gospodarcza jest. Są firmy geodezyjne nie prowadzone przez geodetow uprawnionych.

SGP Organizacja komunistyczna broniąca własnych interesów. Broni własnego rynku poprzez akceptowanie bezsensownych egzaminów na uprawnienia. Tutaj już się nie wypowiadają o braku swobody gospodarczej. Albo o tym że egzaminy nie mają nic wspólnego z oceną fachowości kandydata. Najważniejsze aby hajs się zgadzał.

A co ze swobodą gospodarczą? Leśne dziadki z SGP, a co z uprawnieniami? Boicie się utraty rynku i pieniędzy?

@Adam Wójcik Panie Wójcik, czyli zakładając najgorszy przypadek: Geodeta uprawniony przy podziale n8e zachowuje odpowiednich trybów działań przez co wydzielone dzialki budowlane lądują na działce sąsiada. Starosta odrzuca taką dokumentacje ale w obiegu prawnym są spaprane dokumenty. Poszły później akty notarialne, decyzje pozwolenia na budowę a na koniec sąsiad chce podzielić swoją działkę i wychodzi szydło z worka. Kto to ma odkręcić? Żaden geodeta uprawniony (ten co takie fuchy robi bo jesli by obowiązywał minimalny parametr oc to on by na bank miał tylko to minimum) nie ma oc mogącego pokryć choć w połowie to odszkodowanie. A z innej strony, przykład z branży lekarskiej, z dodatkiem rozwiązań z dalekiego wschodu (Chin bodajże), że lepiej zapobiegać takim sytuacją niż potem to odkręcać. Zapobieganiem w ujęciu geodezyjnym jest ta właśnie weryfikacja, bo niestety niezbadane są cuda zawarte w co niektórych operatach technicznych. Pozdrawiam

Opłaty Nie rozumiem narzekania na opłaty przy małych robotach, przecież to jest zwykły koszt, który w momencie decydowania się na robotę dla klienta jest jednoznacznie do określenia i do doliczenia Inwestorowi, przecież tych pieniędzy nie płaci geodeta tylko Inwestor. Kto na to narzeka niech się przeniesie do budowlanki ile tam trzeba przewidzieć rzeczy w cenie roboty, to zupełnie zmieni zdanie.

przykre A czy przypadkiem nie minął już termin składania uwag? 14 dni do otrzymania pisma tj. od 12 kwietnia? Zapewne wszelkie uwagi organizacji zostaną zignorowane z powodu "przesłania ich po terminie"

Mogę gdzieś zobaczyć pełne stanowisko PTG czy będziemy teraz karmieni kawałkami tego stanowiska które i tak w całości zostanie prawdopodobnie odrzucone ?

@Geodeta ze starostwa Poniżej zacytuję fragment naszej opinii, dot. nowelizacji ustawy Pgik, który w jakiś sposób odpowiada na Twoje (Pana) pytanie: "Kwestionujemy jednocześnie obecnie obowiązującą zasadę, że każda dokumentacja sporządzona przez wykonawcę na zlecenie osób prywatnych rzekomo musi być przyjęta do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. W naszej ocenie ? skoro praca realizowana jest na rzecz prywatnego zleceniodawcy i na jego koszt ? państwo nie ma prawa ingerencji w stosunki cywilnoprawne wynikające z zawartej umowy o wykonanie usługi geodezyjnej. Oznacza to tym samym, że przyjęcie (a właściwie przejęcie, bo bez jakiegokolwiek ekwiwalentnego świadczenia wzajemnego) wyników pracy do zasobu co do zasady powinno być fakultatywne (do swobodnej oceny organu pozostaje wówczas ocena, czy materiały są czy też nie są dla niego przydatne, bez stosowania jakichkolwiek restrykcji w stosunku do wykonawcy i jego zleceniodawcy).

@Adam Wójcik Panie Wójcik, jako że nie ma na geoforum jeszcze o waszych uwagach do ustawy to proszę mi powiedzieć co Starosta ma zrobić z "dokumentacją" która nie nadaje się do niczego innego niż tylko iść do pieca? Gdzie szkic polowy jest sprzeczny z mapą wywiadu, wykazem współrzędnych i mapą wynikową? Albo gdy wykonano ustalenie granic zmieniając przebieg granic bo sie geodecie uprawnionemu nie chciało szukać danych a tym bardziej w terenie niczego kopać? Starosta ma to łykać? Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

Uprzejmie informuję, że w dniu dzisiejszym PTG przesłało swoją opinię ws. nowelizacji I powiem tyle: nasza opinia co do projektowanych zmian jest jednoznacznie negatywna.Jakkolwiek widzimy też pole do zawarcia kompromisu, o którym wspominał, i tak zabiegał Pan GGK na ostatnim spotkaniu. Ze swojej strony jesteśmy bowiem skłonni przystać na zaproponowane stawki ryczałtowe (nie kwestionując ich wysokości i absurdalności sposobu ich naliczania), jednakże "coś za coś"... A mianowicie w zamian za: skreślenie instytucji zgłaszania prac, skreślenie instytucji weryfikacji dokumentacji przekazywanej do zasobu, skreślenie instytucji urzędowego "klauzulowania" dokumentów przeznaczonych dla zamawiającego oraz skreślenie przepisów dot. odpowiedzialności dyscyplinarnej geodetów. PS. Opinia SGP ostatecznie utwierdziła mnie w przekonaniu, że jest to ni mniej, ni więcej, jak "Stowarzyszenie Geodetów Powiatowych" (a nie Geodetów Polskich ze 100 letnia tradycją). Aczkolwiek jestem też zszokowany, że SGP oczekuje działań legislacyjnych mających na celu utworzenie samorządu zawodowego...

Wojtku Jeśli uważasz że taki postulat jest wart uwagi zgłoś go jako swoją propozycję do nowelizacji ustawy.

Geodezja A może ośrodki też powinny płacić geodetom za uzupełnianie zasobu a następnie za sprzedaż tych danych. Geodeci nie dość że ciągle wzbogacają bazy danych to są źle traktowani w różnych instytucjach.

kolego geodeto SGP zrzesza wykonawców geodezyjnych, którzy wybrali swoich przedstawicieli. Na tym polega stowarzyszenie. Z kim ma konsultować stowarzyszenie? Sami ze sobą? GGK musi konsultować bo reprezentuje samego siebie. Ma swoje zdanie i dlatego jest GGK.

Kolego Geodeto, ale - 2c. Termin o którym mowa w ust. 2b pkt 2 nie może być dłuższy niż jeden rok .... . Czyli czy tak, czy tak, ograniczenie jest. I po co w ogóle kombinować z tymi terminami? Koledze GGK progam Geodsystemu do obsługi ośrodka nie potrafi sobie poradzić z robotami przechodzacymi, czy co? I my mamy mu się podporządkować bo on chce załatwiać swoje prywatne sprawy? No bo naprawdę nie wiem. Jakaś wielka tajemnica dlaczego tak ma być.

wykonawca=tylko geodeta uprawniony Szanowni Państwo z SGP. Dobrze,że chcecie to zmienić, bo teraz powstaje coraz więcej firm, których właściciele nawet na oczy geodety uprawnionego nie widzieli, a które robią dużo roboty i w wielu przypadkach bardzo taniej roboty, dla której taniość w żadnym wypadku nie idzie z jakością tych prac. Lecz chciałbym uzyskać odpowiedź, czy taki zapis jest konstytucyjny i czy nie ogranicza aby prawa swobody działalności gospodarczej? To że zawód geodety uprawnionego jest zawodem regulowanym nie oznacza przecież że tylko geodeta uprawniony może prowadzić działalność zawodową. Swoją drogą w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 23 grudnia 2016 r. na który się Państwo powołujecie wynika,że geodeta uprawniony z 2 zakresem uprawnień nie jest zawodem regulowanym. Geodeta uprawniony z zakresem 1,3,4,7 za to jest. To też między innymi świadczy o jakości prawa tworzonego przez obecny rząd, bo pod rozporządzeniem podpisała się Pani Beata Szydło.

do SGP. "Co nagle to po diable". Z którym z Wykonawców Geodetów SGP konsultowało swoje uwagi i propozycje (kłody po nogi)? Czy SGP zorganizowało spotkanie z wykonawcami geodetami tak jak to zrobił Główny Geodeta Kraju w temacie dotyczącym propozycji zmian w ustawie pgik? A przecież jest jeszcze czas na ustosunkowanie się do zapisów zmian i zgłoszenia uwag dotyczących propozycji zmian w ustawie pgik.

do kk. Proszę czytać projekt proponowanej nowelizacji ustawy pgik ze zrozumieniem i nie wprowadzać społeczeństwa w błąd: "w art. 12: d) po ust. 2 dodaje się ust. 2a-2c w brzmieniu: 2b. Dopuszcza się uzupełnienie zgłoszenia prac poprzez: ?2a. Zgłoszenie prac obejmuje prace: 2) wydłużenie przewidywanego terminu przekazania do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego wyników zgłoszonych prac;

Egzamin Rozumiem osoby, które mają problem ze znalezieniem pierwszej pracy w zawodzie. Ale nie rozumiem, dlaczego rzekomo świetny fachowiec z wieloletnim stazem, majacy odbyta praktykę nie może zdać jednego egzaminu. Dlatego dokumentowanie bezpośredniego nadzoru nad pracami powinno mieć dokładniejsze odzwierciedlenie w dokumentach. Nie wspominając już o sytuacji kiedy geodety nie ma przy spisaniu protokołu a potem go podpisuje - co jest po prostu przestepstwem.

? Ja stanalbym w obronie mlodych Geodetow bez uprawnien. Sam uprawnienia posiadam zeby nie bylo. Bez sensu jest ten podzial na tych ktorzy je maja i nie maja. Znam wielu bez uprawnien, ze czapki z glow, ale tez takich z uprawnieniami, ze szkoda gadac, bo nadawanie uprawnien na przestrzeni lat roznie wygladalo. Nazywanie kogos pseudo-geodeta mimo, ze skonczyl 5 letnie studia nieraz z bardzo dobrym wynikiem i wlozyl w to mnostwo pracy jest nie na miejscu. Prawda jest taka, ze jak jestes fachowiec to bedziesz mial roboty, a jak jestes dziad to i uprawnienia nie pomoga.

sgp Jak do tej pory jest to jedyny zestaw uwag, komentarzy i propozycji zmian i modyfikacji jaki został zgłoszony do nowelizacji ustawy wykonany w sposób profesjonalny z powołaniem się nawet na przepisy powiązane i gruntowną znajomość działania jednostek administracji, dobrem pzgik i wykonawców. Nikt z Was do tej pory tego nie uczynił. Komentarze na geoforum są bezużyteczne. Brawo SGP.

Wolność gospodarcza to nie wolność od uprawnień zawodowych w zawodach które wymagają potwierdzania kwalifikacji. Lekarzy, farmaceutów, prawników, inżynierów budownictw itp. Firmy geodezyjne na świecie mają taką wielkość jakie prace wykonują. Ale na pewno nie ma tam takich molochów jakie stworzył u nas socjalizm. Wielkie przedsiębiorstwa to domena gospodarek sterowanych czyli raczej nie rynkowych. Geodezja lokalna do małe firmy, tak było, jest i będzie. A leśne dziadki czy młodzi operatywni, znający się tylko na obsłudze GPS-a, to efekt stanu zawodu nadzorowanego przez administrację. Zasada jest prosta, ten kto rządzi, ten odpowiada. Jak ktoś rządzi totalnie to odpowiada totalnie. Też bym chętnie poparł GGK gdybym miał w czym. Na razie nie widze niczego co by miało poprawić sytuację w branży.

Powiedzcie proszę dlaczego nie ma w Polsce dużych firm obsługujących indywidualnych Kowalskich? Dlaczego większość to indywidualni uprawnieni, czasami ze wspólnikiem, albo z kliku osobowym zespołem? (A chcecie prawem to utrwalać) I na takich geodetów ciągle słychać narzekania, że nie terminowi, że nie zrobią zlecenia w sąsiednim powiecie, że nie są dyspozycyjni, że jak idą na urlop, to firma nie działa i kolejne opóźnienia...

@Kolega Geodeta może na początek likwidacja nikomu niepotrzebnych zgłoszeń, niech się GGK wykaże, bo jak czytam że pracę geodezyjną można ciągnąc tylko przez rok...kłody pod nogi i tyle

Historia z życia... z wiejskiego powiatu, z ubiegłego tygodnia Na wizję w sporze granicznym z sędzią przyjechał biegły sądowy (leśny dziadek) na pytanie sędziego i stron, czy może wskazać granicę zbyt odpowiedział, że nie... bo przyjechał bez sprzętu. PS nawet nie zgłosił pracy w PODGiK, więc miał tylko wydruk z geoportalu

Wolność gospodarcza pozwala każdemu wykonywać każdą pracę i prowadzić firmę w każdej branży. Wykonawca nawet nie powinien być geodetą, tylko mieć zdolności do sprzedaży, zarządzania itp. bez tego nie będzie dużych dobrze działających firm geodezyjnych, tylko jednoosobowe leśne dziadki, którzy są popychadłami za marne pieniądze.

W jedności siła Koleżanki i Koledzy Geodeci to my mierzymy i dzielimy Ziemię a organy administracji geodezyjnej tlko rejestrują wyniki naszej pracy. Obecne przepisy prawa geodezyjnego i związanych z nim aktów wykonawczych jak widzimy po komentarzach są przysłowiową kłodą pod nasze nogi do tego stopnia, że sądy muszą rozstrzygać nasze spory z organami administracji i nadzoru geodezyjnego. Nie pozwólmy dalej rzucać nam dodatkowe kłody pod nogi i utrudnienia organizacjom które mają reprezentować nasze interesy a nie swoją prywatę i nepotyzm. Wykorzystajmy szansę jaką daje na Główny Geodeta Kraju i wesprzyjmy go w działaniu ułatwiającym nam pracę dla dobra wspólnego. Spróbujmy znaleźć odpowiedź co dało nam SGP a co daje Główny Geodeta Kraju?

Wykonawcą prac geodezyjnych jest osoba posiadająca uprawnienia zawodowe ... albo ich nie posiadająca. No geniusze, naprawdę, kwiat geodezji, miernictwa i wszystkiego pod co można się podpiąć żeby mieć z tego jakąś korzyść. Wystarczyło mi przeczytanie tej rewolucyjnej propozycji żeby zrezygnować z czytania dalszych wypocin. Czekam teraz co SGP razem z LSG wymyślą w ramach Apelu 45 bo dopiero to będzie zapewne bomba. Do roboty Panie i Panowie, ku chwale 100 lat tradycji miernictwa :-D )))).

Ustawa PG. Z tego co widziałem to uwagi zgłaszane były na bieżąco na spotkaniu z GGK. Większość zdecydowanie nie była z SGP.

do Młody Geodeta Mysle ze kolega tak krytycznie wypowiada sie o uprawnienich z prostej przyczyny... sam ich nie posiada. A od stwierdzania co jest przychodem co dochodem w mojej firmie jest Pani Ksiegowa a nie geodeta. Mam zato cicha nadzieje ze kolega odroznia np. zasiedzenie od uwlaszczenia, i poprawki trasowania od poprawek na punktach wyrownywanych...

@zapokniany gekdeto z SGP W Twoim oddziale SGP są władze wybrane przez Ciebie i Twoich kolegów na 4 lata. Jest tam tez może komisja legislacji albo władze oddziału. Każdy członek SGP może zgłaszać uwagi do rozporządzeń i ustaw opiniowanych przez organizację. Wystarczy być bardziej aktywnym. Gdyby jakieś postulaty wzajemnie się wykluczaly, może ostateczna uwaga brzmiałaby inaczej. Nie narzekaj skoro nie dałes uwag... SGP dostało jak każda inna organizacja ekstremalnie krótki czas na uwagi. Ciekawe, czy inne organizacje dadzą jakieś uwagi...

Oderwani Propozycja zmian SGP na temat wykonawcy prac jest oderwana od rzeczywistości. Jest wielu przedsiębiorców nie posiadających uprawnień, świadczących usługi geodezyjne. A co z osobami prawnymi...? A ustawa o swobodzie działalności gospodarczej. Sam jestem inżynierem, prowadzę firmę od 10 lat i uprawnień nie posiadam, mówienie o mnie jak o patologii jest obraźliwe. Bardziej uprawnienia to patologia. Notabene pan GGK na ostatnim spotkaniu powiedział , że uprawnień nie posiada... :) Znam wielu geodetów uprawnionych wspaniałych i rzetelnych fachowców którzy nie odróżniają przychodu od dochodu.

jeśli weryfikacja ma trwać 7 dni, co ogólnie jest marzeniem chyba wszystkich łącznie z geodetami powiatowymi i starostami, to należałoby ograniczyć sprawdzanie tylko do plików wsadowych na zasadzie czy się wczytuje czy nie oraz czy plik jest topologicznie poprawny. ewentualnie operat pod względem kompletności i koniec. Gdyby ktoś jednak chciał oddawać śmietnik zamiast operatu to należałoby np. dać wingik - om możliwość sprawdzania doraźnego (np. w związku z jakąś skargą na geodetę) i wyrywkowego robót złożonych do podgik i w razie rażących i powtarzających się nieprawidłowości kierować sprawę do rzecznika dyscyplinarnego. nie da się przy dzisiejszym finansowaniu geodezji i ogólnie powiatów skrócić czas weryfikacji bo po prostu brak jest chętnych i kompetentnych osób do tej roboty za takie pieniądze przy jednak określonej odpowiedzialności.

. o rany, jakbym czytał uwagi związku urzędników pracujących w SGiK

niewolniku zanim cokolwiek napiszesz, to może chociaż przez sekundę się zastanów, albo sprawdź informacje. Od 2014r. SGP nie ma nic wspólnego z nadawaniem uprawnień, postępowanie i egzamin prowadzi GGK. W obecnej komisji kwalifikacyjnej SGP jest mniejszością.

??? Zadziwiająca jest argumentacja dot. pozostawienia zgłoszenia tyczeń. O jakiej aktualizacji użytków mowa? Przecież na szkoleniach SGP uczy się, że przy tyczeniu budynku nie ma obowiązku zmiany użytku(!) . A budynki projektowane starosta i tak wprowadza (powinien wprowadzać) na podstawie dokumentacji arch.-bud. W tej i w pozostałych kwestiach SGP brnie w biurokrację i wzmacnianie administracji. Stowarzyszenie Biurokratów Polskich.

Organizacja czyli kto? Należę do tej organizacji ale jestem za zniesieniem opłat dla geodetów (ewentualnie minimalna opłata max 30 zł ale za wszystko niezależnie od wielkości i rodzaju prac). Dlatego pytam kto konkretnie podpisał sie pod tymi propozycjami poprawek.

patologia A ja postuluje rozwiązanie patologicznej organizacji jaką jest SGP, w której siedzą tylko stare leśne dziadki nierozumiejące ani troche nowoczesnej geodezji i zbijającej kabze na egzaminach na uprawnienia

60 komentarzy





reklama
reklama





2009 created by BRTSOFT.com
© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt