wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Formy rachunkowe i biografia prof. Hausbrandta
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama
|2019-04-26| Geodezja, Prawo

Transmisja z prezentacji nowelizacji Pgik

Dziś (26 kwietnia) o godzinie 10:00 w siedzibie GUGiK-u rozpocznie się prezentacja projektu nowelizacji Prawa geodezyjnego i kartograficznego. Przebieg spotkania będzie można śledzić przez internet.


Transmisja z prezentacji nowelizacji Pgik

Transmisja dostępna jest w serwisie YouTube.

Redakcja


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
My czyli kto w imieniu jakiej grupy osób się wypowiadasz ? Co to za insynuacje ? Nigdy geodeci uprawnieni nie pisali ustaw tak jak podatnicy nie piszą ordynacji podatkowej. Ustawy piszą przedstawiciele państwa więc wyobraź sobie administracji. Celem ustawy jeśli nie zauważyłeś nie jest robienie dobrze geodetom tylko usprawnienie procesu inwestycyjnego. Nie jestem pewien czy cel ta nowelizacja osiągnie ale daleki jestem od insynuacji które się po prostu z geodetów uprawnionych wylewają.

Geodezyjna targowica? ? ? Mamy szczęście do GGK którzy nigdy operatu nie bronili w PODGiK, problemów wykonawców nie rozumieją a biorą się za zmiany w prawie. Obecny jak słyszę nie ma nawet uprawnień! Po czym odejdą na dobrze płatne posadki państwowe a my zostaniemy z problemem i KOSZTAMI! Marionetki polityków, nierozsądek, niewiedza, jakieś interesy ...?

Apel o rozsądek - Rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana ... Reakcje są wymowne i są negacją propozycji GUGIK. Jedynym rzeczowym rozwiązaniem jest zaniechanie prac nad tym fatalnym projektem pogłębiającym problemy, stąd reakcje. Proszę to dostrzec, jeśli faktycznie to dyskusja !

@Zażenowana ... swoją logiką? ? ? Jest Pani bezrozumnym słuchaczem. Szkoda że nie zauważyła że większość zamieszania wprowadzał ggk ciągłym przerywanie i wtrącaniem. Fakty są takie, że proponowane przepisy nic nie ułatwiają, a jedynie komplikuje cały proces gospodarczy. Gdyby pojawili się budowlańcy prawnicy, to suchej nitki nie zostawiliby na ggk. ZAŻENOWANY to ja jestem że ta osoba nie rozumie że geodeta jest od konkretnych czynności a nie od papierologi która nic nie wnosi a mało tego jest jedynie kosztem a wręcz CELEM JEST WPROWADZENIE UKRYTEGO PODATKU!!! Ale z drugiej strony jeśli w administracji jest więcej takich osób to może trzeba pewne czynności wykonywać żeby niektóre osoby mogły pojąć to czego nigdy się nie nauczyły. Natomiast jeśli Pan GGK mówi że są mu potrzebne jakieś dane to też powinien wiedzieć że za USŁUGĘ SIĘ PŁACI a nie POZBAWIA GEODETY PRZYCHODU ! Co to ma być składka na tacę?

ggk Pan Prezes to chyba już tylko ctrl c oraz ctrl v potrafi, co zmienni zalogowany czy nie kiedy nazywa użytkownika jest dowolna a mail to chyba nawet zmyślony może być. Dwa imię nazwisko i mail to dane z rodo i gdzieś groforum musiało by zawrzeć klauzule o rodo i jeszcze dać użytkownikowi wgląd w dane ...po co to, by Waldek Izdebski mógł chwalić się super geodezja no błagam

nie rozumiem dlaczego przejscie na ryczałt ma oznaczac podwyżke opłat?cóz to niby za specjalna okazja? i to tłumaczenie GGK, że mniej razy będe przy tym biegał ...hm..słabiutkie

Fascynujace i nierealne. Bierzcie i dają przed wyborami albo nic. To jest realna alternatywa.

PTG nie widzi jakiegokolwiek ważnego interesu społecznego (...) w dalszym utrzymywaniu instytucji zgłaszania zamiaru wykonywania prac (...) realizowanych na zlecenie podmiotów prywatnych i przez te podmioty finansowanych. Restrykcja ta w sposób znaczący wpływa na ograniczenie swobody działalności gospodarczej (...), podczas gdy inne usługi o wiele większym znaczeniu dla Państwa, np. handel bronią i materiałami wybuchowymi nie jest objęty taką regulacją. (...) usługi w dziedzinie geodezji i kartografii są objęte tym samym systemem podatkowym, tak jak wszystkie inne usługi, stąd wszelkie ewentualne nieprawidłowości z zakresu ponoszenia danin publicznych winny być regulowane i egzekwowane analogicznie. (...) nie mamy nic przeciwko temu, aby obowiązek zgłaszania prac był stosowany dla prac zlecanych przez instytucje publiczne, czyli finansowanych ze środków publicznych. Likwidacja obowiązku zgłaszania prac w naszym szacunku przyniesie oszczędności po stronie administracji publicznej rzędu 10 mln zł rocznie. To kolejny fragment naszej opinii...

To brzmi raczej jak szantaż niż kompromis. Tłumaczy też takie zmasowane i mało sympatyczne wpisy w ciągu ostatnich dni.

Coś niepojętego. GGK - po raz kolejny - ma osobisty dyskomfort w sprawowaniu urzędu... I apeluje do "4-tej władzy" o zakneblowanie ust opinii publicznej... Panie Ministrze, proszę zadać sobie pytanie: dlaczego wobec tego projektu wyrażono tak negatywne komentarze? Bo się Pana propozycje nie podobają, tak dla zasady, nie bo nie? A może te propozycje jednakże "wołają o pomstę do nieba"? Proponuję zawrzeć kompromis, który zaproponowało PTG (nazwę to "czwórką PTG"). Ze swojej strony zaprzestaniemy krytyki Pana działań, ale pod warunkiem że Pan spełni latami zgłaszane i oczekiwane postulaty zgłaszane przez wykonawców. To chyba uczciwy kompromis? Likwidacja instytucji zgłaszania prac, weryfikacji, klauzulowania dokumentów przeznaczonych dla zamawiającego i skreślenie restrykcji dyscyplinarnych wobec geodetów. W zamian nasza akceptacja niesprawiedliwych opłat. Coś za coś. Rozumiejąc "mądrość etapu", liczymy że Pan też to zrozumie. Jeszcze ma Pan szansę zapisać się złotymi zgłoskami w historii polskiej geodezji. PS. Pod tą wypowiedzią podpisuję się swoim imieniem i nazwiskiem.

Niezalogowany Prośba o komentarze tylko dla zalogowanych użytkowników jest troche na wyrost. Na forum obowiązują reguły dodawania komentarzy i jedyne o co można prosić Pania Redakto to o kasowanie komentarzy niezgodnych z tymi zasadami. To tak jak z geodezją. Wystarczy przestrzegać obowiązujących przepisów, wyciągać konsekwencje z ich naruszania a nie tworzyć nowe aby wyeliminować patologiczne zachowania.

Troska o geodezję... Pisz Pan od razu, że tu chodzi o Polskę!!! A co tam se żałować, zwłaszcza w to majowe święto... Pomysł zakneblowania komentatorów jest oczywiście czysto totalniacki - nie mniej jednak osłabiłoby to mocno zadymiarskie zapędy rozmaitych lumpen-urzędasów, bo co sądzą Wykonawcy, to wiadomo nie od dziś i są w tym raczej niezmienni.

Apel Szanowni Państwo, to co się tutaj dzieje w komentarzach nie służy nikomu i przynosi dla gedezji same negatywne efekty. Wykonawcy obrażają Urzędników, Urzędnicy obrażają Wykonawców i atmosfera staje się coraz bardziej nieprzyjazna. Apelowałem na początku dyskusji na temat PGiK o rzeczową dyskusję, ale jej niestety nie ma. Wiem też, że nie wszyscy wpisują się w te negatywne działania, ale niewiele osób szkodzi wszystkim. W trosce o geodezję apeluję do Pani Redaktor Kwiecińskiej, aby komentować wiadomości mogli jedynie zalogowani użytkownicy. Nie potrzeba nam takiej jatki jaka się teraz zrobiła. Myślę, że wtedy byłoby to bardziej cywilizowane. Jeśli podzielacie Państwo mój pogląd, to proszę razem ze mną apelować do Pani Redaktor o takie rozwiązanie.

razem panowie szlachta! Bić moskala.

SZCZEPANIK i reszta PRAWDĘ glosi bo o Geodezji. Reszta skamle by podważać kompetencje osób uczestniczących w spotkaniu z GGK. Cóż Hańba, Hańba , Hańba,Hańba.

Oho! Zdaje się, że jakiemuś gryzipiórkowi piana z ust kapie... Po co te złości? Bo prawdę mówią?

Iluż to chojraków ABW wywlekała o szóstej rano...

Raz sierpem, raz młotem, mentalną hołotę!

Nikogo nie straszę. Informuje kolezkow pokroju Szczepanika co się stanie jak zaczną ujadać w innym miejscu. Zachowajcie w końcu elementarną kulturę w kontaktach z urzędnikami. Wrzeszczeć możecie sobie u siebie w domu. Totalny brak manier który widziałem u Szczepanika obserwuje również u wielu innych. Należy więc takich kolezkow temperować korzystając z ochrony prawnej jaka przysługuje urzędnikom. Drzesz się, nie potrafisz się zachować, przeklinasz to sie pożegnasz i wyjdziesz. Jasne ?

edek nieładnie straszyć kobietę Policją. Takie akcje to w PRl gdzie strzelano i torturowano ludzi za głoszenie prawdy i normalność. Widzę że jednak jesteś w PRlu razem z naszym prawem geodezyjnym.

Wielbicielko uważam że GGK zachował jednak umiar w swoim zachowaniu. Fakt utrzymywania z podatków nie oznacza że możesz się na kogoś wydzierać. Zdarzyć się może że zostaniesz wtedy z urzędu wyproszona, czasem w asyście policji.

- Aż się prosi zaproponować pojedynek polegający na zwijaniu ruletki 50m na czas.

bum bum A grzecznie przerywać wypowiedzi osób ktorzy poświecili prywatny czas i pieniądze by przyjechać. Przypomnę że GGK i Gugik jest utrzymywany z pieniędzy podatników.

Naprawdę pracuje obecnie w Apelu45 ? Kompetencje społeczne ma po prostu genialne. Przedstawiac się jako gość i obrażać gospodarza, no tak. Żałuję że nie mogłem oglądać reszty występów i tej tzw pracy. Kupiłbym popcorn i piwo.

Cała prawda Jeśli ktoś chce podważać kompetencje Pana Szczepanika. To proszę poczytać. 2 Kongresy Geodetów Polskich, praca w zespole doradczym w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju z resztą wspólne z Panem Waldemarem Izdebskim. Praca w Parlamentarnym Zespole d/s Prawa Geodezyjnego i Rozgraniczeń. Obecnie pracuje w Apel 45 z innymi organizacjami. Ogladałam relacje nikogo Pan Szczepanik nie obrażał, za to zadawał konkretne pytania. Co do rejestracji każdy mógł się zarejestrować nie było imiennych zaproszeń.Dziękuje za odwagę.

Cytując klasyka że spotkania - sam się zaprosił bo wypełnił formularz. Z rączką w kieszeni. Ciekawe co w tej kieszeni sprawdzał.

do wolny geodeta Ty to jesteś chyba powolny w myśleniu a nie Wolny w którym miejscu jesteś Wolnym Geodetą chyba w innym państwie.

Bum bum bum Sugerujesz ze do GUGiK zapraszaja tylko przyklaskiwaczy? No to powiem ze ty wystawiasz lepsze rekomendacje niz Szczepanik mowiac o komunizmie...

Alexie Szczepanik nikomu już nie będzie przeszkadzać. Będzie sobie ujadać na swoim lokalnym podwórku. Po ostatnich występach raczej już w Gugiku gościć nie będzie. Na pewno w ministerstwie ucieszyli się że nazywał GGK piewcą komunizmu.

Szacunek, dla tych, którzy znaleźli czas i wzięli udział w dyskusjii (spotkaniu) Ze swojej strony chciałbym wyrazić swoje uznanie dla wszystkich osób, którzy wzięli udział w spotkaniu z GGK (i oczywiście z Ministrem). Im się chciało... Mieli w szczególności odwagę zabrać głos w dyskusji wyrażając swoje - takie czy inne - stanowiska... Sądzę, że wszystkim dyskutantom "na sercu" leżało dobro polskiej geodezji... Nie jestem jednakże przekonany, że te głosy - w swojej istocie przecież głosy rozsądku, "z sali" - zostaną wzięte pod uwagę w trwającym procesie legislacyjnym... Oby tak się stało...

Niby wolny geodeto. Jesli Szczepanik ci przeszkadza to jest rozwiazanie. Nie wychodz w ogole z domu, nie wlaczaj internetu, wyrzuc telefon. Przyniesiesz pozytek sobie a szczegolnie innym.

Pseudo Wolny Geodeto! Oczywiście, że pan Szczepanik cię nie reprezentuje, bo pan Krzysztof urzędników-bezwstydników nie reprezentuje. I nie podszywaj się pod przedsiębiorcę, bo wszyscy wiedzą, że jesteś urzędasek-dorabiasek-chałturasek. Panie Krzyśku, super inicjatywa z tym mailem!

Panie Szczepanik Sznowny Panie mnie Pan nie reprezentuję, nie chcę Pana oglądać, słuchać ani czytać. Swoim zachowanim przynosi Pan wstyd całej geodezji. A pisząc obrażające teksty na tym forum pod wieloma pseudonimami i tak nie zmieni Pan rzeczywistości. Każdy kto Pana poznał wie, że nie nadaje się Pan wiarygodnego partnera w czymkolwiek. Pana przygodta z PTG jest tego najlepszym dowodem.

Mail do GGK jest w domenie GUGiK.gov.pl a nie gmail.com. I tam proponuje wysłać potencjalne problemy z ośrodkami. Jeśli ktoś po ostatnich występach pana Szczepanika chce żeby go w jakiś sposób reprezentował, może wysłać również pod wskazany mail. Nie sądzę żeby ktoś go w przyszłości słuchał czy to w GUGiK czy w ministerstwie.

MAIL DO KONTAKTU Pan Glówny Geodeta Kraju prosił o przypadki zgłaszania patologii w Powiatach. Dla tych którzy chcieli zgłosić swój problem w Powiecie założyłem specjalny mail. Gwaratuje anonimowość i dyskrecjie. wolnygeodeta@gmail.com Pamiętajmy tylko wspólnymi działaniami i odwagą możemy doprowadzić do normalności w GEODEZJI.

Urzedasy boja sie takich jak Szczepanik. I dlatego tutaj anonimowo ulatniaja swoje zale. A kazdy urzedas jakby mial uczciwie prowadzic dzialalnosc to dobrze wie ze wyladowal na zasilku. Tacy nieudacznicy majacy w ich mniemaniu wladze.

Co prawda, to prawda "Spotkanie GGK z wykonawcami", to wydarzenie, które w świetle kamer pokazało jak dramatyczne i pełne napięć są relacje między administracją geodezji i wykonawstwem tejże. Dotychczas przez całe lata wszelkie pokonferencyjne wnioski, propozycje, postulaty itp. kierowane do władz właściwie nie były w stanowieniu przepisów prawa i ich nowelizacjach uwzględniane, dlatego też, zamiast oceniać zachowania uczestników omawianego panelu podziękujmy mówcom, a w szczególności p. Krzysztofowi Szczepanikowi za odwagę i determinację w prezentowaniu prawdy, której tak bardzo brak, a która boli nas wszystkich, choć każdego z zupełnie innego powodu. Szanowni dyskutanci na ogół prezentują swój punkt siedzenia, a niektórzy, to nawet samo siedzenie, ale cóż takie czasy, że bezwstyd, to prawie norma.

takietam Sprawa wygląda tak że GGK jeśli myśli powinien wyjść z inicjatywą do środowiska wykonawców o stworzenie samorządu. I wtedy: 1. Samorząd (powiedzmy nawet pod egidą GGK) 2. Zniesienie weryfikacji na rzecz sprawdzenia poprawności plików wsadowych i topologi; kompletność operatu 3. Geodeta uprawniony bierze na siebie pełną odpowiedzialność za produkt 4. Możliwość wyrywkowej kontroli operatów (łącznie z terenem ale w granicach przyzwoitości - coś co było 6 miesięcy temu nie musi być teraz w terenie - mówimy o grubych wałkach) 5. Nie bawimy się w kibiców i teksty w stylu kto donosi ten kapuś, śmierć konfidentom. Jeśli widzisz fuszerkę maniane to wtedy heja z pacjentem do komisji w samorządzie i pacjent w najlepszym razie najada się wstydu a jak recydywa i bezczelność traci numerki. 6. EGiB (Kataster) - niech Ci co to robią muszą wiedzieć że Wielki Brat patrzy im na ręce i tu można pomyśleć o pełnej weryfikacji operatu.

Prawda Dlaczego prawda w oczy kole?

do toma No tak lepiej żeby "nie głupi" geodeta z uprawnieniami bujał się w ośrodku z przygłupim weryfikatorem bez uprawnień. Wiesz co to jest OC (dla geodety) i jak działa? Żadne prawo karne, zgłoszenie do ubezpieczyciela lub mediator lub sąd cywilny.

likwidacja weryfikacji Przy wydolności polskiego wymiaru sprawiedliwości likwidacja weryfikacji oznacza, iż w przypadku gdy strony mają pecha, mogą do końca życia walczyć w sądzie, bez swojej winy, tylko w wyniku wykonania pracy geodezyjnej przez przygłupa z uprawnieniami.

Nie, bedzie szefem Apelu 41. ON i 40 rozbójników.

@olo Szczepanik ma być przewodniczącym Apel 45?

Nie wiedziałem że GGK jest wybierany w wyborach bezpośrednich. Najpierw trzeba tylko zmienić konstytucję i da się wybrać tego kogo naród zechce. Już sobie wyobrażam taka np komisję sejmowa że Szczepanikiem. Można by na patelni per view zarabiać.

F Po pierwsze trzeba by zapytac czy by chciał.Kwalifikacje ma.Prowwdzi chyba 2 firmy,prezes PTG,prezes lokalnych z Piotrkowa,prezes LSG.ważna figura w Ozzg,a za niedlugo przewodniczący APEL 45.Dał sie poznać jako spolecznik i organizator. Sami widzicie....warto tę kandydaturę wziąść na poważnie.Ja mu kibicuje.

Olo Do roboty Ja też głosuję na Szczepanika ten nie wali ściemy i ma uprawnienia geodezyjne wykonuje zawód którego nie ma

~olo , zgłoś wniosek formalny. Jestem za, Szczepanik na GGK!!!

@realista ja też od lat czytam i słyszę to samo, o jakże wielkiej wadze gromadzonych danych, za które jednak nikt nie ma ochoty płacić. A porównując system geodezji np. z programem budowy dróg to na razie jest tak, jakby zamiast budowy dróg skupiać się na rygorystycznych wymogach i kontrolach budów zjazdów na prywatne posesje, nie przejmując się tym, że #$%!!a droga jest gruntowa. Bo tak właśnie mamy, aktualizacja tylko tam, gdzie ktoś zleca 30m, zero innego pomysłu na pozyskiwanie tych ważnych informacji. Do roboty, urzędnicy i geo-informatyko-politycy, poszukajcie pieniędzy na systematyczną aktualizację mapy zasadniczej, rozpiszcie przetargi, my, wykonawcy, ochoczo wtedy się tym zajmiemy i oddamy wam, jako zamawiającym, wszelkie prawa autorskie i majątkowe za odpowiednim wynagrodzeniem. Pokażcie, jak wam zależy na zasobie!

- skoro tak wszyscy składaja pokłony p.Szczepanikowi, to może on rzeczywiście nadaje się na GGk.

Szczepanik dal CZADU! I pan z OZZG rowniez. Rece opadaja jak GGK stwierdza, ze trzeba robic w innym powiecie, jak w jakims jest zle. A to nie tak powinno byc, ze czynnik ludzki pracujacy w powiecie nalezy zmienic...?

- "to czemu tego nie robisz..." szybciej łatwiej. "Swoje współrzędne" wykorzystam sobie do swoich celów, jako pomocnicze do opracowań dla "Kowalskiego" na ścianę.

elipse "twoje" współrzędne pozyskam łatwiej ze zobrazowań lotniczych. I nie potrzebuje dokładności 10cm, tak jak nie potrzebuje jej większość obywateli może być 30cm. Także dziękuję, możesz nie mierzyć. Jak słusznie powiedział pan Szczepanik należy zamiast tego zamawiać orto na obszary gmin. Bezrobocie wprawdzie geodetów zdziesiątkuje, ale wiadomo że przetrwają najsilniejsi. A urzędnicy mogą zobaczy swoje na orto. Wystarczy tylko prawnie im na to pozwolić.

na koniec mogę się mylić. Jeszcze nie jedno wymaga zdroworozsądkowej weryfikacji. A moje wnioski wynikają z obserwacji tego co dzieje się w polityce i naszej skuteczności w forsowaniu rozwiązań na przestrzeni lat. Pozdrawiam Kolegów i cóż do roboty.

weryfikacja Koledzy, jesteśmy obdarzeni zaufaniem społecznym. Nikt nie leci w teren i mierzy jeszcze raz co do zasady. Kontrola jak rozumiem ma na celu sprawdzenie spójności z zasobem i zgodności z prawem, standaryzacji dokumentacji). Od pierwszego roku studiów byliśmy uczeni rzetelności, skrupulatności i dokładności. Czy coś się zmieniło? Dokumentacja przez nas tworzone może być kiedyś dowodem w sprawie. Potrzebny jest kompromis (prawny) pomiędzy potrzebami urzędu, który prowadzi bazy a Wykonawcami. Nie znam przypadku w Europie gdzie państwo pozbyło by się całkowicie uprawnień do kontroli dokumentacji. W zawodzie są różni ludzie.

- Masz rację, ani budynek nie jest mój, ani droga, las, kostka, chodnik, drzewo itp tez nie są moje.Ale wszyscy chcą ode mnie " moją" współrzędną. Choć kto wie może i ona tez nie jest moja.

samorząd Koledzy, prawie nierealne dzisiaj jest wprowadzenie samorządu zawodowego w geodezji. Jak do tej pory korporacje zawodowe albo się likwidowało albo znacznie ograniczało ich władztwo (o ile było to możliwe). Chodzi o dostęp do zawodu. Ma być nieograniczony i swobodny. Patrz likwidacja uprawnień (barier). Skoro usługi są rynkowe w dziedzinie geodezji i kartografii, rynek musi się kształtować swobodnie. Przynajmniej na razie kiedy gospodarka rynkowa jest jeszcze bardzo młoda. Ale pracujcie nad ustawą, bo z czymś trzeba wyjść do polityków i położyć na stole. Tylko radzę nie wszystko naraz.

dyskusja Od lat czytam te same komentarze i postulaty, bo środowisko od lat na tym forum (czyli nie całe) mówi w kółko to samo, są pozbawione możliwości realizacji głównie z uwagi na system prawny w całej Polsce i od lat (bez względu na opcję) prowadzoną politykę w zakresie roli państwa i biznesu. Koledzy: nie nabędziecie praw do zbieranych przez was danych bo to są dane zebrane na zamówienie i za pieniądze innych. Przekazywane są do państwowego zasobu. Bardzo dobrze. I państwo i obywatele mają prawo mieć wiedzę na temat otaczającej ich rzeczywistości, a raz wydatkowane środki (prywatne czy państwowe) służą społeczeństwu. Nikt ciebie z niczego nie wywłaszcza bo to nie jest Twoje.

Wszystkim krytykantom polecam następnym razem osobiste, czynne uczestnictwo w konferencjach. Będą mogli zaprezentować się osobiście, pokazać swoją kulturę osobistą i maniery, białe mankiety i spinki do mankietów, czyste wypilnikowane paznokcie, jedzenie ptysia łyżeczką, swobodę wypowiedzi i oczywiście znajomość przepisów. A nie teraz podskakiwać jak rzep na psim ogonie.

Pan z OZZG, który wypowiadał się jako pierwszy podniósł ważną kwestię: ile może być tych weryfikacji? Jedna, dwie, trzy.... sześć? Czy nie można zrobić z tym porządek? Może OZZG przedstawi jakąś propozycję? Trzymam kciuki!

odpowiedzialność Jasno powinna być określona odpowiedzialność geodety i weryfikatorów. Skoro są uprawnienia to po coś są, a skoro weryfikować może każdy to powinien sprawdzać czy wykonawca przekazał potrzebne dokumenty/wykazy itp. Starosta ma płacić kary za opóźnienia, a jak ma za fuszerkę odpowiadać wykonawca?.

- To taki smutne zastępuje się stare absurdy nowymi i dodatkowo tworzy się nowe. Czy nowa władza nie widzi że tak się nie da dłużej, że dotychczasowa geodezja jest zdegenerowana, że geodeci są sfrustrowani do granic wytrzymałości i że poziom tej frustracji będzie tylko większy. Geodezja potrzebuje całkowitej zmiany Prawa geodezyjnego w tym zmiany służby geodezyjnej i jej struktur. A te wszystkie zmiany takie jak np ograniczenia czasowe wykonywania prac geod. po co, do czego to potrzebne i komu? Ile jeszcze ograniczeń i nakazów nałoży się na geodetów wykonawców zapominając o tym że należy stworzyć takie warunki aby wszystko było jasne a geodeci wiedzieli że muszą się dokształcać.

@pastuch niestety to już nie jest pastuszenie na łące, które na reklamach czy prezentacjach multimedialnych wyglądają cudownie i sielsko niczym geoportal. Nasza sytuacja coraz bardziej przypomina przemysłową produkcję mleka: sztuczna inseminacja, zabieranie cielaka, odsączanie siary, przeciąganie do granic możliwości hormonami dojności krowy, która na stałe podłączona jest do dojarki. Tego się w reklamach nie pokazuje, jak i GUGIK nie chwali się za granicą, skąd ma te dane, które tak ładnie udostępnia i które tak ładnie wszystkim służą. Bo o ile dobrze pamiętam skąpe, prasowe relacje z takich spotkań, to wszyscy kiwają głowami, że faktyczne, świetne, super to mleko robimy, ale dla nich to za drogie, bo numer z niepłaceniem za dane u nich nie przejdzie.

Dobrze, że Szczepanik miał odwagę powiedzieć prawdę prosto w oczy. Popieram pana Szczepanika, dużo zdrowia i wytrwałości!!

Jak to krowy, najgłosniej muczą te co mało mleka dają.

- to takie spotkanie dostarczycieli serwatki z pośrednikami i handlowcami.Jak kto kogo oskubie. Tylko co na to "krowy".

propozycje [*] dodajmy obowiązki dla systemów (producentów systemów) [*] dodajmy obowiązek dokształcania się dla geodetów i osób weryfikujących oraz zdefiniujmy odpowiedzialność tych osób [*] usankcjonujmy eksportu do DXF 2000 (dla projektantów - KRI przewiduje tylko odczyt)

Uwierzyłem, że to jest potrzebne, nasza praca jest ważna i cenna. Lepiej, niech wszystko będzie w geoportalach, nawet kosztem zlikwidowania map do celów projektowych. Świetnie, że coraz sprawniej udostępniamy dane za darmo, bo nawet po dumpingowej cenie w podgik mz mało kto chce kupować, jak nie musi. Bo przecież skoro to takie potrzebne, to na pewno ktoś w końcu zacznie myśleć nie tylko nad udostepnianiem, ale i pozyskiwaniem danych. Cieszy, że rząd usprawnia pobieranie podatków przez e-PIT-y czy ryczałty, może wkrótce dostawcy danych też będą sprawnie dostawać tantiemy proporcjonalnie do hektarów, które zaktualizowali przed ich udostępnieniem. Bo skoro takie to ważne, to może wpisać do PB program BDOT500 , który zmusi wszystkich właścicieli do okresowej, corocznej inwentaryzacji kostek brukowych, jak przeglądy budynków czy samochodów. Nie można czekać, aż sąsiad zleci mdcp albo podział z tak ważnymi danymi i liczyć na to , że samo się zaktualizuje pasami 30m. Ustalić taksę za pomiar każdej pozycji BDOT!

Wracając do pana Szczepanika. Głośno powiedział że praca geodetów oprócz ewidencji nie jest potrzebna. Wystarczy zamówić ortofotomapy i ma się informacje. Tylko po co wtedy geodeci. Tak, to poszło w świat. I oglądają to niekoniecznie tylko geodeci.

Wyobraź sobie że NFZ sprawdza dokumentację medyczną do rozliczeń na zgodność z procedurami. Nawet standaryzuje procedury mimo że każdy przypadek jest inny. I niekoniecznie robią to lekarze. W ośrodku powinno się sprawdzać operat z checklista jasne zasady kontroli dokumentacji a nie pomiarów i zgodności z bazą. Przecinki i reszta nie powinno mieć znaczenia. Wprowadzenie operatu elektronicznego załatwi część kontroli, zgodność z bazą też w większości da się i już się załatwia automatycznie. Zmniejszenie liczby atrybutów przyspieszy wszystko choć uposledzi bazy. Czas kontroli i kary jeśli będą dobrze wprowadzone przytnie zachowania patologiczne. Tyle teorii. Praktycy się uśmiechną. Bo wiedzą jak jest po obu stronach lady

Juliuszu, masz rację. Pamiętam, że jak nauczycielka robiła sprawdziany w szkole to miała już maturę, a nawet studia, a ja nie. Dzisiaj geodeta uprawniony jest weryfikowany często przez osobę nie mającą uprawnień. To obrzydliwe.

Krzysiu... kontrolowanie fachowców przez niefachowców (przynajmniej formalnie rzecz biorąc), brak odpowiedzialności za błędną weryfikację (przy błędach stwierdzonych np. przez WINGiKa) czyni obecny system nielogicznym i nieskutecznym. Wyobraź sobie, że prace lekarzy będą kontrolowali pod względem merytorycznym urzędnicy NFZ albo pracę pilotów nadzorowali bezpośrednio urzędnicy ULC. Oczywiście zdaję sobie sprawę z niedostatków różnych geodetów ale drogą do naprawy powinna być profesjonalizacja zawodu a nie jego ubezwłasnowalnienie.

prezentacja Errata do pierwszej wypowiedzi: winno być dokumentów. Jeszcze jeden dowód na potrzebę weryfikacji. Mój wychowawca mawiał: dobrze jak sprawdzi jeden, lepiej jak dwóch, ale najlepiej jak trzech.

Przerażony !!!!!!!!!!!!!!! Jestem przerażony zmianami. Podwyżka 12O0 procent Szok. Rok na pracę Szok. Jeden asortyment szok. Weryfikacja zostaje na tym samym poziomie szok. Kary dla urzędników fikcja. Gratulacje dla koleżanek i kolegów co przyjechali i powiedzieli Prawdę.Widac ze niektorzy czuli sie wyluzowani.Widac tez determinacjie w wypowiedziach.Walczą o normalną możliwość PRACY.

ja mimo,ze rozumiem pewne "racje", nie rozumiem dlaczego niektórzy panowie prezentowali je z odczuwalną agresją.Z takim parciem "do zwarcia".To nigdy nie buduje klimatu do rzeczowej rozmowy.Dobrze, że byli tez tam koledzy, którzy starali się rzeczowo wypowiadac.

prezentacja Projekt dyscyplinuje geodetów, koniecznością informowania o rezygnacji ze zgłoszonej pracy, ograniczeniem jej wykonywania do roku, z możliwością przedłużenia, kumulowaniem na jednym zgłoszeniu wszelkich możliwych asortymentów, co powodowało że wiele było ciągle "otwartych". Koniec z operatami tyczenia, w praktyce najczęściej nie zdawanymi wcale, albo po latach równolegle z inwentaryzacją powykonawczą,i gdy właściciel działki chciał brać kredyt z banku na rozpoczętą budowę na mapach puste pole i wiatr. Likwidujmy nonsensy. Było ich więcej. Odejście od KERG-ów, narzucenie nowej numeracji wstecz na dokumenty poprzednie. Po co? Miały swoje nadane przez doświadczonych archiwistów. Dzisiaj przy okazji skanowania zasobu robią to studenci popełniając błędy, bo to dla nich jakaś archeologia i wykopaliska. Gryzmoląc na tych waszych opracowanich "autorskich", bo nikt ich nie uczył pisma technicznego. Z sądami że zasób to "śmietnik" nie polemizuję, wypowiadający dają tym ocenę własnej pracy.

Do ciekawego Czepiasz się. Chodzi o sens. Z tym ze ja akurat uważam ze to słuszne bo po to jest rząd żeby rzadzić a nie próbować na sile wszystkim zrobić dobrze bo tak się nie da. Przywołałem tylko przeszłość.

prezentacja Skoro starostowie nie zatrudniają już w PODGiK geodetów, ale przedstawicieli innych zawodów, dana osoba będzie wiedziała co ma odbić na ksero lub zeskanować/ może nie wiedzieć co to szkic lub wykaz współrzędnych/ czytać jeszcze potrafią. Dalej może być gorzej. Ale to dopiero przyszłość. Pan Szczepanik domagając się szanowania statusu gościa zapomniał, że występując nie trzyma się ręki w kieszeni/ dobre wychowanie/. Jeżeli zlikwidujemy licencje/jestem za/ to po co 5 dni do zgłoszenia rozpoczęcia prac? Jeżeli ktoś ich nie zgłasza nic to nie da. Wracamy do informowania o toczących się robotach w zasięgu pracy, co było poprzednio.

prezentacja Najrozsądniejsze wystąpienie pana weryfikatora z Warszawy. Operat techniczny jest zabierany w celu uzupełnienia braków i wraca powtórnie do weryfikacji. I jest weryfikowany od nowa, całościowo, bo kto zagwarantuje, że nie dokonano w nim zmian/choćby złośliwie/. Na pytanie ile tych protokołów, odpowiedź jest jedna: jeśli uwagi są uzasadnione, do ostatniego pozytywnego. Co do pana którego oblazły pchły /skąd w GUGiK/-drapanie się po głowie i innych częściach ciała- zanumerowanie dokumumentów w/g spisu zawartości jasno wynika ze standartów, więc albo nieznajomość przepisów, albo niechlujstwo w oddanej do weryfikacji pracy.

Nie ma tam takiego stwierdzenia.

Do ciekawego A np. 2:57:56

Olek w którym miejscu sprawdziłeś? W sensie jeśli pobrałeś aktualne dane to skąd? Też szukam miejsca, gdzie to wszystko hula.

Prawda Sprawdziłem aktualność danych. Wspomniał Pan Prezes w dyskusji o obwodnicy Marek w BDOT10k na geoportalu obwodnica jest (brawo Mazowsze), a na Krajowej Mapie Zagrożenia Bezpieczeństwa nie ma, (w innych miejscach mapy jest podobnie) więc Panie Prezesie, jaka to jest baza referencyjna dla Policji? Oj, czeka Was tam jeszcze sporo sprzątania.

A konkretnie w której minucie nagrania GGK tak powiedział ?

no właśnie Rozbawiła mnie jedna sytuacja - GGK mówi do geodety mniej więcej coś w stylu " ja jestem GGK, ja rządzę, decyduje i tak będzie bo ja tak uważam" - mniej więcej. Ciekaw jestem jakby zareagował obecny Pan Prezes gdyby w odpowiedzi na swoje listy otwarte pisane przed laty dostał np. od Prezesa Bujakowskiego taką odpowiedź -"tak jest bo ja tak uważam i koniec dyskusji" Ach życie :) :) :)

Prawda Prezes pokazał, ale gdzie tam był BDOT10k? To była jakaś "przeróbka geoportalowa" poza standardowa. Czy aktualna?

Aż dziw że nikt nie wymyślił żeby utrzymać atrybuty ale dla geodetów w terenie wprowadzić obowiązek weryfikowania tylko tego co muszą. Resztę powinien robić ośrodek. Np rejestr zabytków w budynku to informacja potrzebna dla nadzoru w powiatach. Wms nid nie będzie podstawą do np decyzji, a w rejestrze zabytków jest czasem bardzo ogólnie np zespół budynków.

~ co do wspomnianych "aptek" i rejestrowania szeregu wydawać by się mogło zbytecznych atrybutów budynku to rozumiem doskonale obie strony. Wykonawców, dla których to kula u nogi i drugą stronę, użytkowników danych zasobu PZGiK. Fajnie byłoby gdyby geodeci tak przy okazji nadali #$%!!yliard atrubutów budynkom, schodkom, "kostce brukowej"... ale zdajmy sobie sprawę, że geodeta wykonawca w naszym kraju w 90% przypadków pracuje na zlecenie Kowalskiego. On jemu raz na 30 lat zrobi inwentaryzację budynku i nawet jak policzy go należycie za wypełnianie takiej mnogości atrybutów to za pół roku tej apteki już nie będzie. Będzie placówka pocztowa żabka, a może jednak sklep spożywczy... bądźmy realistami. Nie dogonimy zmieniającej się rzeczywistości w tym modelu prowadzenia rejestrów publicznych. Państwo nasze chciałoby rękami geodetów tworzyć bogate systemy, ale niestety wychodzą z tego raczej parodie a nie żywy system. Systemem jest (to co pokazał GGK) "Mapa zagrożeń policji". Ten system żyje.

~ GGK na spotkaniu prosił o wsparcie w pozytywne odniesienie się do zapisów, które wykonawstwu powinny sprzyjać. W mojej opinii najlepszą zmianą jest otwarcie zasobu ortofotomapy i NMT (pozwoli to rozwinąć wiele społecznych projektów). Również zgadzam się z karami za opóźnienia w weryfikacji, choć obawiam się, że sam mechanizm nie zadziała należycie. WINGiK nie będzie raczej uprzykrzał życia starostom częstymi kontrolami. Wariant, że wykonawca doniesie do WINGików na opóźnienia w starostwach może być bardzo rzadko stosowany. Nikt u siebie nie będzie chciał wychodzić na zadymiarza. Niemniej ogólnie te zapisy oceniam i tak pozytywnie. Lepsze takie niż brak jakichkolwiek terminów i odpowiedzialności za przewlekłość kontroli. W tej formie są przynajmniej jakieś szanse, że starostowie po opłaceniu kilku rachunków dostrzegą problemy jakie występują w PODGiKach. Rachunek ekonomiczny szybko zweryfikuje ile etatów trzeba dołożyć albo co zmodernizować aby kary nie były tak dotkliwe.

Prawda Właśnie taka prawda jest w tym kraju że ?lówny Geodeta Kraju nie musi posiadać uprawnień. Nie ma doświadczenia w wykonywaniu zawodu geodety,a nadzoruje geodetów w całym kraju. Dziwny kraj.Od jutra wyjeżdżam daleko bawcie sie dobrze.

Przyjacielu rozumiem że to taki standard powoływać się na bycie gościem a potem obrażać gospodarza np pytaniami o uprawnienia czy propagowanie komunizmu. To taki standard wyrywać mikrofon bo akurat miał być przekazany dalej. Opowiadać o niestworzonych pierfolach mając w nosie czas ludzi którzy zjechali rozmawiać o merytoryce. Zaiste otwarty i miły. Tylko do rany przyłożyć.

ooo Znam osobiście Krzysztofa i od ponad 20 lat ma siedzibę w 1 miejscu miejscu. Jest otwarty i miły nikogo nie obraża . A ty tylko trolujesz. Czy juz skończyłeś sobotnią Fuszkę?

Szczepanik Szczepanik zwykły pieniacz, już mu 2 spółki nie wyszły, pracownicy uciekli - daje do myślenia

coś się nie zgadza Zdaje mi się, że to GGK przedstawił nie do końca jest to samo co wisi w sieci.

LPIS Dobrze, że konsultacje odbywają się w języku polskim, bo jak Komisja Europejska usłyszy, że tyle błędów jest w LPIS to nam cofnie dopłaty dla rolników albo nałoży kary.

? Uwolnienie danych centralnego zasobu oznacza w praktyce likwidację funduszu gospodarki zasobem. O ile dobrze rozumiem tylko kary dla geodetów powiatowych będą jedynym przychodem funduszu. Z punktu widzenia min. finansów nie warto zatem utrzymywać tej pozycji. Czy ktoś wie jaki był przychód funduszu i czy rząd zrekompensuje GUGIK tą stratę w budżecie? Bo w końcu na utrzymanie zasobu w dalszym ciągu trzeba będzie płacić, a projektów brak.

Szczepanik To biznes prowadzi od 1995 roku i prowadzi nadal więc proszę nie kłamać mało tego prowadzi biznes normalnie a nie jak mafia urzędnicza którą sobie siedzi do południa w urzędzie a później jedzie robić tzw fuszki

popieram YouTube i realistę. Te atrybuty i obiekty pojawiły się na wniosek użytkowników pzgik. Idziemy w kierunku takim, że kluczowi użytkownicy będą te dane zbierać sami i w podobnych rejestrach. A idea infrastruktury państwa jest taka, że nic nie zbieramy dwa razy i nie #$%!!likujemy zakresów rejestrów. Ciekawe kto będzie zbierał i prowadził te zakresy i w jakich rejestrach. Może to jest już ustalone? Trzeba to w uzasadnieniu napisać. Czy i jak zostaną w tym zakresie znowelizowane przepisy np. o planowaniu przestrzennym.

Ustawa Ustawa wprowadza wiele bardzo dobrych zmian, jak choćby terminy weryfikacji, projekty tylko na mdcp, powiększenie zakresu odpowiedzialności geodety, poprzez wprowadzenie obowiązku sprawowania bezpośredniego nadzoru nad pracami, czy też tryb zmian w egib. Nie ma już czasu na szerszą reformę a byłoby dobrze gdyby te zmiany zostały uchwalone w tej kadencji. Środowisko powinno się zjednoczyć i pomoc w tym panu Waldemarowi, zwłaszcza na etapie uzgodnień z inni resortami czy prac parlamentarnych.

baran baran to sam się zaorał, nie trzeba jechać na spotkanie

gfx też mogłeś przyjechać Z tego co wiem Maps Google Piotrków- Warszawa-Piotrków jest 300 km.To oco ci chodzi. Jak taki jesteś odwazny to zmierz sie z SZCZEPANIKIEM oraz z innymi LSG i OZZG w dyskusji w realu a nie ukrywaj sie na forum. Ciekawe czy dalej byłbyś taki chojrak.

164 komentarze, strona 1 z 2
1 2 » »»





reklama
reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt