wiadomościmapa firmprenumeratareklamakontaktciasteczka
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
blog


reklama
reklama

Pomiary stopnia

- część 1 z 2 » »»


Każdy mierzy, jak umie

Zadanie wykonane przez Eratostenesa ok. 250 r. p.n.e. było pierwszym udokumentowanym pomiarem stopnia. Biegły w rachunkach szef biblioteki w Aleksandrii wywnioskował, że jeśli Ziemia jest sferą, to do wyznaczenia jej obwodu wcale nie trzeba przemierzyć jej dookoła. Wystarczy bowiem zmierzyć długość łuku południka pomiędzy punktami, dla których znana jest różnica szerokości geograficznej.

Potem problem pomiaru stopnia pojawiał się coraz częściej, ze szczególnym nasileniem w XVIII i XIX wieku. O ile jednak pierwsze pomiary miały charakter wybitnie poznawczy (kształt globu czy XVII-wieczny spór naukowy Newtona z francuskimi akademikami), o tyle późniejsze - czysto praktyczny (XVIII i XIX w.). Sieć triangulacyjna była bowiem idealną matematyczną podstawą (osnową) dla coraz większej liczby tworzonych map topograficznych. Te z kolei służyły przede wszystkim armiom przemierzającym Europę we wszystkich kierunkach. Pomiary oraz produkcja map do początku XX wieku były domeną głównie wojskowych służb kartograficznych. Zastosowania typowo gospodarcze pojawiły się na dużą skalę dopiero na przełomie XIX i XX wieku. Jest to istotne dla zrozumienia wagi tych pomiarów.

Cofnijmy się jednak w czasie. Gdy nastąpił zmierzch kultury helleńskiej, a później upadek imperium rzymskiego, centrum cywilizacji przeniosło się na wschód, w VIII i IX wieku niekwestionowanym ośrodkiem nauki i kultury został Bagdad ze swym Domem Mądrości powstałym w 830 r., w którym tłumaczono na arabski największe dzieła starożytnych Greków. Panujący na początku IX wieku siódmy abbasydzcki kalif Al-Mamun (783-833) po przeczytaniu jednej z ksiąg o rozmiarach Ziemi zlecił swym uczonym (ok. 827 lub 832 r. n.e.) dokonanie pomiaru stopnia w okolicach tego miasta. Zmierzono więc najpierw wysokość do wybranych gwiazd (czyli kąt pod jakim, były widoczne) a następnie dwie grupy pomiarowe udały się na północ i południe. Obie mierzyły przebytą odległość i wysokość gwiazd. Kiedy różnica wysokości od położenia wyjściowego każdej grupy wynosiła 1 stopień, pomiary zakończono. Otrzymany rezultat 56 i 2/3 mili arabskiej (1 mila = 2,17 lub 2,44 km) był zbliżony do wyniku uzyskanego przez Eratostenesa. Z kolei w XI w. pomiar południka przeprowadził jeden z najsłynniejszych arabskich matematyków i astronomów Abu Raihan Al-Biruni (973-1048). Według jego wyliczeń obwód Ziemi wynosił 41,5 tys. km. Nieco wcześniej, za panowania dynastii Tang, pomiar stopnia miał miejsce także w Chinach (724 n.e.).

geodezja 
Abu Raihan Al-Biruni

W Europie pierwsze tego rodzaju prace wykonano dopiero na początku XVI w., gdy kontynent przebudził się ze średniowiecznego letargu. Działy się wtedy rzeczy wielkie. W 1492 r. Krzysztof Kolumb (1451-1506) dotarł do wybrzeży Ameryki, w 1510 r. Mikołaj Kopernik opublikował w swych "Komentarzykach" pierwszy wykład na temat układu heliocentrycznego, a w latach 1519-22 wyprawa Ferdynanda Magellana (1480-1521) opłynęła świat dookoła, dając namacalny dowód na to, że Ziemia jest okrągła.

Wspomnianego pomiaru dokonał w 1525 r. Jean Fernel (1497-1558), profesor medycyny z Paryża, który zastosował prostą i zarazem dość przyjemną metodę. Wybrał się mianowicie na przejażdżkę z Paryża do położonego dokładnie na północ małego Amiens. W południe na miejscu startu zmierzył kwadrantem wysokość Słońca, co pozwoliło mu na określenie szerokości geograficznej. Potem wyruszył bryczką do Amiens, licząc po drodze obroty jednego z jej kół, którego obwód wcześniej dokładnie zmierzył. Po przybyciu na miejsce ponownie wyznaczył szerokość geograficzną. Znając liczbę obrotów koła (17 024) mógł obliczyć obwód Ziemi. Zastanawiające jest, że mimo nierówności terenu i toru jazdy odbiegającego od linii prostej Fernel pomylił się nieznacznie, uzyskując długość stopnia południka równą 110,4 km (111,2 km wg współczesnych obliczeń).

geodezja
Jean Fernel i Willebrord Snell van Royen (Snellius)

część 1 z 2
1 2 » »»



dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze menu_text_pl
Pomiary świetne info, polecam też na temat Pomiary => http://www.pilc.pl/przyrzady_pomiarowe.php



reklama
reklama





2009 created by BRTSOFT.com
© 2005-2017 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt