wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Archiwum GEODETY


Regulamin internetowego Archiwum GEODETY


1995199619971998199920002001
2002200320042005200620072008
2009201020112012201320142015
2016201720182019
| Wrzesień 2019, Nr 9 (292) |


• Rewolucja nadchodzi, czyli lotnicze skanery jednofotonowe i skanery Geigera • Rozumiem metrologię – mówi nowy prezes Głównego Urzędu Miar Radosław Wiśniewski • Na razie jest trudniej. Warszawski system zarządzania PZGiK już działa • Co kryje KIUT? Fakty i mity wokół Krajowej Integracji Uzbrojenia Terenu • Koło ...

powrót

Jerzy Królikowski

Co po "szejpie"?

Format SHP nie dla danych złożonych, nietypowych i obszernych. Mimo swojej archaiczności Shapefile wciąż pozostaje najpopularniejszym formatem wymiany danych przestrzennych na świecie. Ale jego dni wydają się policzone. Co go zastąpi?

Zapis danych wektorowych w pliku SHP został wprowadzony przez firmę Esri do jej oprogramowania Arc­View jeszcze na początku lat 90., a więc w czasach, gdy GIS był na świecie mało znanym skrótem. Można przypuszczać, że to właśnie wczesne wypuszczenie formatu w połączeniu ze sporą popularnością produktów Esri zadecydowało o międzynarodowym sukcesie „szejpa”. Popularność tego rozwiązania pozostawała niezachwiana przez lata mimo ostrej konkurencji ze strony innych aplikacji GIS-owych – zarówno komercyjnych, jak i otwartych. Niewiele zmieniły tu nawet wysiłki standaryzacyjne Open Geospatial Consortium, które stworzyło tak popularne w geoinformatyce standardy, jak WMS czy WFS. Szybki postęp technologiczny w GIS-ie sprawia jednak, że wady i ograniczenia formatu SHP stają się dla użytkowników coraz bardziej dokuczliwe.

• Akt oskarżenia

Pierwszą wadę SHP dostrzeże nawet laik – jedna warstwa zapisywana jest do kilku plików. Zgodnie ze specyfikacją formatu są ich przynajmniej trzy (rozszerzenia SHP, DBF, SHX), choć opcjonalnie listę tę można rozszerzyć nawet o 7 kolejnych. Nie dość, że praca z takim „bogactwem” jest niewygodna, to powszechne są sytuacje, że mniej doświadczony użytkownik na prośbę: „prześlij mi szejpa”, wysyła tylko jeden – kompletnie nieprzydatny – plik.
Kolejną wadą jest ograniczony do 2 GB rozmiar pliku, co przekłada się na nie więcej niż kilkadziesiąt milionów rekordów. Nikomu to nie przeszkadzało w latach 90., gdy królowały dyskietki, ale w erze big data stanowi już poważne ograniczenie.

Tych ograniczeń w „szejpie” jest zresztą znacznie więcej. No bo dlaczego obiekt nie może mieć więcej niż 255 atrybutów, a nazwa każdego z nich nie może przekraczać 10 znaków? Dlaczego dopuszczalne atrybuty to tylko: tekst (i to ograniczony do raptem 254 znaków), data (bez możliwości zapisu czasu) oraz liczba całkowita bądź ułamek (tylko do 13 znaków). A co np. z „dymkami” czy obrazkami?

Do wad SHP zaliczana jest także możliwość zapisu w jednym pliku tylko jednego rodzaju geometrii – punktu, multipunktu, linii lub poligonu. Pamiętać również należy, że standard ten służy wyłącznie do przechowywania danych wektorowych. Nie da się zatem zapisać w tym rozszerzeniu np. rastrów. Ponadto „szejp” nie pozwala opisywać relacji topologicznych. A możliwości zapisu tak popularnych obecnie danych 3D są w nim mocno ograniczone.
Do listy bolączek można jeszcze dodać problemy z obsługą znaków diakrytycznych i definicji...

Pełna treść artykułu we wrześniowym wydaniu miesięcznika GEODETA

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze edition_article

Wpływ aplikacji lokalizacyjnych na korki
czy wiesz, że...
© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl
facebook twitter Instagram RSS