wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Model 3D Piaseczna na bazie danych z UAV
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama

Archiwum GEODETY


Regulamin internetowego Archiwum GEODETY


1995199619971998199920002001200220032004
2005200620072008200920102011201220132014
20152016201720182019
| Czerwiec 2019, Nr 6 (289) |


• Informatyzacji nie odpuszczę nikomu – zapowiada główny geodeta kraju Waldemar Izdebski • Mała nowelizacja, ale wiele wątpliwości. Przebieg konsultacji projektu zmiany Prawa geodezyjnego i kartograficznego • Wypłyń na głębię, czyli pomiary batymetryczne w praktyce geodezyjnej • O nakładaniu się procedur – ...

powrót

Bogdan Grzechnik

Nowe rozdanie

35 lat uprawnień zawodowych w dziedzinie geodezji i kartografii. I co dalej? Z racji historii uprawnień i mojego bezpośredniego w niej udziału – w roli pierwszego przewodniczącego pierwszej komisji – poczuwam się do obowiązku podzielenia się z koleżankami i kolegami swoją wiedzą i doświadczeniem.

Niektóre kwestie dotyczące państwowych uprawnień zawodowych w dziedzinie geodezji i kartografii wymagają moim zdaniem omówienia i wyjaśnienia. Coraz mniej osób pamięta bowiem okoliczności i przesłanki ich utworzenia. Chcę także zaproponować pewne rozwiązania, które mogą udoskonalić obecne procedury. Meandry wolnego zawodu geodety opisałem szczegółowo w artykule pt. „Uprawnienia zawodowe” w GEODECIE 8/2014. Zainteresowanych odsyłam do tego wydania, a tutaj dla porządku przypomnę tylko hasłowo najważniejsze fakty (...).

(...) chciałbym rozprawić się z kilkoma mitami, jakie narosły wokół uprawnień. Bo dla mnie odpowiedź na pytanie, czy państwowe uprawnienia zawodowe w zakresie geodezji i kartografii nadal są potrzebne, jest oczywista.

• Mit I. Absolwent jest gotowy do samodzielnej pracy

Dość często spotykamy się z opiniami, że osoby posiadające ukończone studia geodezyjne nie powinny dodatkowo starać się o jakieś uprawnienia, bo dysponują dostateczną wiedzą. Czy tak jest rzeczywiś­cie? W latach 1958-1963 na Wydziale Geodezji i Kartografii Politechniki Warszawskiej po każdym roku akademickim (oprócz ostatniego) odbywaliśmy 4-tygodniowe praktyki terenowe. Od naszych opiekunów otrzymywaliśmy konkretne zadania, tworzone były zespoły, które zakładały osnowę, wykonywały pomiary, a następnie prace kameralne. Od zaangażowania poszczególnych członków takiego zespołu w powierzone prace zależało, czy nauczyli się ich w stopniu bardzo dobrym, dobrym, dostatecznym czy dostatecznym z dwoma minusami. Najczęściej jednak wszyscy zaliczali końcowy egzamin z tych praktyk. Ale, niestety, były to jednostkowe (podstawowe) opracowania. Mimo że sam starałem się w pełni uczestniczyć w tych praktykach i przed studiami uczęszczałem do dwuletniego pomaturalnego Technikum Geodezyjnego, nie miałbym odwagi podjąć się po ukończeniu studiów samodzielnego wykonywania prac geodezyjnych.

A jak obecnie wyglądają praktyki na naszym wydziale na Politechnice Warszawskiej czy na innych renomowanych uczelniach? Obejmują jedynie 4 tygodnie w czasie całych studiów, i to nie w ramach uczelni, tylko w „podmiotach zewnętrznych”. Nie wiem dokładnie, jaki mają przebieg, ale mogę to sobie z grubsza wyobrazić. Firma, która np. wygrała przetarg na modernizację EGiB i – wykorzys­tując cały potencjał – musi ją w pół roku wykonać, nie ma żadnej szansy przeszkolić takiego praktykanta w ciągu 20 dni z zakładania osnowy, pomiarów sytuacyjno-wysokościowych, ustalania granic w trybie przepisów ewidencyjnych, rozgraniczania nieruchomości, podziałów nieruchomości, wykonywania map do celów projektowych, wykonywania map do celów prawnych itp. Taki asortyment prac firma może – przy szczęśliwym zbiegu okolicznoś­ci – zrealizować w czasie 3-4 lat, ale na pewno nie 4 tygodni! Możliwe, że solidny opiekun praktykanta poświęci mu kilka godzin, żeby barwnie opowiedzieć o tych pracach. Natomiast przy tej modernizacji EGiB praktykant dostanie jakąś jedną czy dwie czynności, i po praktyce.

Jeśli przyjąć, że młody człowiek zdobywa doświadczenie nie tylko w trakcie samych studiów inżynierskich czy magisterskich, ale później w toku prawdziwej 4-letniej praktyki produkcyjnej przy konkretnych asortymentach prac, sytuacja wyglądałaby odmiennie. Gdyby wówczas poddać go weryfikacji w formie egzaminu, prawdopodobnie bez trudu uzys­kałby uprawnienia zawodowe w danej specjalności. Byłoby to wyłącznie sprawdzenie jego wiedzy i przygotowania do samodzielnego wykonywania konkretnego asortymentu prac.

Równocześnie powinna to być przepustka do powierzenia takiemu człowiekowi pełnej odpowiedzialności za opracowania, bez prawa kontroli ich przez osoby trzecie. Ale...

Pełna treść artykułu w czerwcowym wydaniu miesięcznika GEODETA

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze edition_article



reklama

Wydanie

rok
słowa kluczowe
rozdzielane przecinkami

reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt