wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Archiwum GEODETY


Regulamin internetowego Archiwum GEODETY


1995199619971998199920002001
2002200320042005200620072008
2009201020112012201320142015
201620172018201920202021
| Sierpień 2018, Nr 8 (279) |


• Tradycyjna konstrukcja w nowej technologii, czyli geodeci na budowie mostu południowego w Warszawie • Wyrok WSA ws. podziałów „przez potrącenie” komentują Bogdan Grzechnik i Jarosław Formalewicz • Rzecz o podziale rzeczy. Wracamy do przypadku nieruchomości, którą sąd próbował podzielić na 11 części. Sprawę komentuje ...

powrót

Jarosław Formalewicz

Można odejmować czy nie?

O wyroku WSA w Gliwicach opisanym w GEODECIE 7/2018 („Wątpliwe podziały przez potrącenie”). Rozwiązanie problemu słabej jakości danych w ewidencji gruntów i budynków administracja najchętniej przerzuciłaby na barki właścicieli i geodetów. Podział nieruchomości jest dobrą okazją, żeby coś na nich wymusić. To, że nakładanie na obywateli dodatkowych obowiązków musi mieć oparcie w ustawie, wydaje się admi­nistracji nie interesować.

Wygrać w sądzie administracyjnym z wojewódzką inspekcją nadzoru geodezyjnego i kartograficznego jest prawie niemożliwe. Bo co by to znaczyło? Ano że cały sztab ludzi zatrudnionych w inspekcji za spore pieniądze wie mniej niż pojedynczy geodeta, który nie ma przecież ani czasu, ani funduszy na prawników. Byłoby to dość dziwne i zapewne taka właśnie była pierwsza przesłanka wyroku WSA w Gliwicach, który uznał, że odejmować powierzchni nie można. Drugą był kolosalny stopień dezinformacji w pismach procesowych przygotowanych przez śląską inspekcję nadzoru. Trzecią zaś to, że postanowiono geodetę zdyskredytować, wytykając mu dużą liczbę innych błędów, a tym samym zasugerować nieznajomość przepisów. Śląski WINGiK zrobił to prawdopodobnie z rozmysłem, bo nie chce mi się wierzyć, że samo „tak wyszło”. Sprawdzając nieprzyjęty operat, mógł oczywiście znaleźć inne uchybienia niż weryfikator. Ale nie miał prawa pozbawić geodety możliwości odniesienia się do tych uwag, a tym samym pozbawić go konstytucyjnego prawa „do procesu”. Jedyne słuszne, co powinien był zrobić ŚWINGiK, to uchylić decyzję prezydenta miasta i zwrócić sprawę do ponownego rozpatrzenia. Niestety, wybrał inne rozwiązanie. Szkoda, że WSA, badając zasadność skargi, tych nieprawidłowoś­ci w postępowaniu ŚWINGiK-a nie zauważył.

Wyrok gliwickiego sądu administracyjnego – na tle publikowanych ostatnio innych rozstrzygnięć – nie był dla mnie niczym zaskakującym. W jednym z niedawnych wyroków NSA stwierdził przecież, że geodecie nie wolno zmieniać współrzędnych, a w innym przypadku WSA oddalił skargę, uznając, że ogrodzenie nie jest śladem granicznym. Dlatego już nawet nie dziwi, jak kolejny WSA stwierdza, że przy podziałach nie ma zastosowania rozporządzenie w sprawie podziałów! Wobec wspomnianych wcześniej manipulacji śląskiej inspekcji sąd, który przecież nie ma wiedzy geodezyjnej, dał wiarę temu, co mówi administracja, a nie temu, co mówią wykonawcy prac geodezyjnych.
A może to nie były manipulacje? Ale jeśli przyjąć takie założenie, to w konsekwencji trzeba by się pogodzić z tym, że...

Pełna treść artykułu w sierpniowym wydaniu miesięcznika GEODETA

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze edition_article
powyżej A to co pisze Pan Jarosław w swoim artykule o WINGiK Katowice, aż żal przyznać jest szczerą prawdą. Co prawdę WINGIK powinien wymienić swoich inspektorów na osoby, które przepracowały kilkanaście lat jako czynni wykonawcy a jak do tej pory urzędnik bez doświadczenia terenowego tylko praca z jednego urzędu do drugiego. WINGiK w Katowicach nigdy nie odnosi się do skarżonej decyzji tylko szuka dodatkowych błędów nie raz naprawdę kuriozalnych (np. brak numeru strony w operacie) a nie sprawdza merytorycznego aspektu przedłożonej pracy wykonawcy geodezyjnego, jeszcze nie zdarzyło się tak aby wykonawca geodezyjny miał rację w skarżonej decyzji w Katowicach.
 1 
odpowiedz zgłoś
powyżej Dla wiadomości "Gorzkie żale" aby wykonywać pomiary z zakresu 2 nie ma potrzeby mieć uprawnienia z zakresu 1. Umiejętność pomiaru nabywa się w szkole a nie po uzyskaniu uprawnień, co powoduje że dokładności pomiaru Pan Jarosław w teorii poznał w szkole i z przepisów. I tutaj "Gorzkie żale" pokazujesz poziom swojej wiedzy adekwatny do pisanego w artykule przypadku - Absurdy Geodezyjne.
 1 
odpowiedz zgłoś
Gorzkie żale Cały artykuł to nic innego jak użalanie się jaki ten WINGiKa niedobry a sąd to niekompetencja i stronniczość. I to pisze geodeta Nazwisko: FORMALEWICZ Imię: JAROSŁAW Imię ojca: JAN Zakresy posiadanych uprawnień: Uprawnienie 912 z dnia 2002-11-16 Aby pisać o dokladnosciach i metodach pomiaru to wypadałoby by mieć chociaż 1.
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
3 komentarze

Bolesławiec w 3D
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS