Ciekawe Tematyarchiwum Geodetywiadomościnewsletterkontaktreklama
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Archiwum GEODETY


Internetowe Archiwum GEODETY jest ogólnodostępne i zawiera:
• wszystkie artykuły zamieszczone w miesięczniku GEODETA w latach 1995–2023 w postaci osobnych plików PDF;
• wszystkie wydania miesięcznika GEODETA z lat 1995–2023 w postaci plików PDF.
Pliki można ściągać do wykorzystania na własne potrzeby. Copyright GEODETA Sp. z o.o. i następcy prawni. Wszystkie prawa zastrzeżone łącznie z tłumaczeniami na języki obce.

W przypadku problemów z dostępem do internetowego Archiwum GEODETY prosimy o kontakt mailowy (geoforum@geoforum.pl)


1995199619971998199920002001
2002200320042005200620072008
2009201020112012201320142015
2016201720182019202020212022
2023
| Marzec 2016, Nr 3 (250) |


• Bezrobocie wśród geodetów i kartografów 2015 – coroczny raport z rynku pracy • Recepta na bestseller – rozmowa z autorami Książki Roku 2015 w Księgarni Geoforum.pl • Stolica pod kosmiczną lupą – wykorzystanie interferometrii w monitoringu deformacji • Nie ma zgody na taką ugodę. Bogdan Grzechnik ...

powrót

Bogdan Grzechnik

Nie ma zgody na taką ugodę

Jako osoby zaufania pub­licznego bierzemy na siebie ogromną odpowiedzialność, doprowadzając do zawarcia ugody mającej moc ugody sądowej. Oprócz przestrzegania przepisów musimy także pamiętać o etyce zawodowej. Czasami bowiem „zapominamy”, że warunkiem koniecznym takiej ugody jest istnienie sporu oraz brak granic ustalonych wed­ług stanu prawnego.

Wszyscy narzekamy, że geodeci z państwowymi uprawnieniami nie mają prawa wykonywania i wydawania swoich opracowań jako dokumentów wagi urzędowej. Każda praca musi być przez ośrodek dokumentacji geodezyjnej i kartograficznej kontrolowana, uwierzytelniania, poświadczana, przyjmowana do zasobu itd. Bardzo częs­to zmusza się nas do czynności, których wcale nam nie zlecono.

Ale okazuje się, że nie jesteśmy jeszcze w 100 procentach spacyfikowani. Istnieje bowiem art. 31 pkt 4 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne, który brzmi: „W razie sporu co do przebiegu linii granicznych, geodeta nakłania strony do zawarcia ugody. Ugoda zawarta przed geodetą posiada moc ugody sądowej”.

Poza właścicielami sąsiadujących ze sobą nieruchomości i geodetą nikt tego dokumentu nie weryfikuje i nie podpisuje. Druga część tego przepisu nadaje ugodzie moc ugody sądowej, czyli „wzruszyć” ją może wyłącznie sąd. Takiej rangi nie ma żaden inny dokument opracowywany i podpisywany przez geodetów.

Szczegółowe regulacje dotyczące samego rozgraniczenia, a także zawarcia ugody znajdziemy w rozporządzeniu ministrów spraw wewnętrznych i administracji oraz rolnictwa i gospodarki żywnościowej z 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości (...).

Co wynika z przepisów?

Geodeta w pierwszej kolejności musi sprawdzić, czy granice, którymi ma się zająć, nie były uprzednio ustalone według stanu prawnego. Jeśli były ustalone w postępowaniu:
• rozgraniczeniowym,
• podziałowym,
• scaleniowym i wymiany gruntów,
• sądowym w zakresie dowodów stanowiących podstawę rozstrzygnięć sądowych co do granic,
• uwłaszczeniowym lub w innych postępowaniach administracyjnych i sądowych, w których jednoznacznie ustalone zostały punkty i linie graniczne i zostały zatwierdzone tym postępowaniem,
to ma obowiązek wznowić uszkodzone lub zniszczone znaki graniczne bez przeprowadzania postępowania rozgraniczeniowego (zgodnie z art. 39 Pgik).
Dopiero gdy stwierdzi, że taka sytuacja nie ma miejsca, a występuje spór co do przebiegu linii granicznych, może prowadzić rozgraniczenie łącznie z nakłanianiem stron do zawarcia ugody.
(...)

Reasumując, doprowadzić do zawarcia ugody możemy tylko wówczas, jeśli:
a) nie ma granic ustalonych według stanu prawnego,
b) istnieje faktyczny spór (niepozorowany) co do przebiegu linii granicznych,
c) w postępowaniu biorą udział wszyscy właściciele i współwłaściciele sąsiadujących ze sobą nieruchomości i wszys­cy podpiszą akt ugody (np. dokument niepodpisany przez jednego z małżonków nie jest aktem ugody),
d) treść ugody nie wykracza poza przedmiot związany z rozgraniczeniem (np. nie dotyczy przeniesienia praw włas­ności do części gruntów).

Przejdźmy zatem od teorii do praktyki...

Pełna treść artykułu w marcowym wydaniu miesięcznika GEODETA

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

ładowanie komentarzy

Jak skanowano największy atlas świata
czy wiesz, że...
© 2023 - 2024 Geo-System Sp. z o.o.

O nas

Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp.

Historia

Portal Geoforum.pl został uruchomiony przez redakcję miesięcznika GEODETA w 2005 r. i był prowadzony do 2023 r. przez Geodeta Sp. z o.o.
Od 2 maja 2023 roku serwis prowadzony jest przez Geo-System Sp. z o.o.

Reklama

Zapraszamy do kontaktu na adres
redakcji:

Kontakt

Redaktor prowadzący:
Damian Czekaj
Sekretarz redakcji:
Oliwia Horbaczewska
prześlij newsa

facebook twitter linkedIn Instagram RSS