wiadomościksięgarniaMiesięcznik GEODETAreklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Archiwum GEODETY


Regulamin internetowego Archiwum GEODETY


1995199619971998199920002001
2002200320042005200620072008
2009201020112012201320142015
201620172018201920202021
| Styczeń 2013, Nr 1 (212) |


• Z widokiem na WTC – wywiad ze Stanisławem Nazalewiczem, geodetą i fotografikiem • Plusy i minusy 2012 – redakcyjny przegląd wydarzeń w branży geodezyjnej i pokrewnych • Obywatelu, znaj granice! – TERYT 2 na finiszu • Szkoła fotointerpretacji, cz. 1 – rozpoczynamy cykl artykułów z praktycznej ...

powrót

Rozmawiała Katarzyna Pakuła-Kwiecińska

Z widokiem na WTC

Dr Stanisław Nazalewicz, geodeta i fotografik, mówi o swoim wyjeździe do Ameryki, pomiarach uskoku San Andreas w Kalifornii i pasji fotografowania, która latem ubiegłego roku zaowocowała wystawą zdjęć World Trade Center na Politechnice Warszawskiej

KATARZYNA PAKUŁA-KWIECIŃSKA: Jak doszło do zorganizowania wystawy pana prac na Politechnice Warszawskiej?
STANISŁAW NAZALEWICZ:
Zdecydował przypadek. Przy okazji jubileuszu 80-lecia profesorów Janusza Śledzińskiego i Zdzisława Adamczewskiego poznałem rektora Politechniki Warszawskiej prof. Włodzimierza Kurnika, który zainteresował się moją fotografią. Po jakimś czasie wręczyłem mu dwa albumy mojego autorstwa „Dianne Verhmeer. Abstract Painting. Reflecting on time 1980-2000” oraz „World Trade Center 1971-2001”. Po ich obejrzeniu rektor zaproponował mi zorganizowanie wystawy moich fotografii i malarstwa mojej żony. Początkowo widziałem same przeszkody. Jak zagospodarować ogromną przestrzeń Dużej Auli? Jak eksponować obrazy w miejscu, w którym brakuje intymnej atmosfery galerii? Pomyślałem, że same fotografie też znikną. Wtedy zdecydowałem się zaprosić do współpracy prof. Piusa Ciapało, malarza. Znałem jego bardzo ekspresyjne, wielkich formatów obrazy WTC, malowane w latach 80. w Nowy Jorku. Wróciłem z tym pomysłem do rektora, który zaakceptował moją propozycję.

Z Politechniką Warszawską miał pan już jednak znacznie wcześniejsze związki. Ukończył pan na tej uczelni studia geodezyjne, a następnie obronił pracę doktorską. Czego dotyczył doktorat?
Przez wiele lat pracowałem w USA w geodezji i nie myślałem o tytułach naukowych. W 1991 roku, będąc na konferencji na Ohio State University w Columbus, spotkałem profesorów Janusza Śledzińskiego i Jerzego Rogowskiego z Politechniki Warszawskiej. Potem zaprosiłem ich do siebie do Nowego Jorku i rozmawialiśmy o projektach, które realizowałem z wykorzystaniem nowej technologii GPS już od 1989 roku. Wówczas system GPS był jeszcze w budowie i składał się z 6 satelitów, a obserwacje statyczne można było wykonywać tylko przez blisko dwie godziny na dobę. Pierwszy projekt GPS-owski zrealizowałem, korzystając z doświadczenia dr. Jamesa Collinsa, byłego dyrektora National Geodetic Survey, który jako pierwszy w sektorze prywatnym używał GPS. Kiedy spotkałem się z profesorami z Polski, miałem już na swoim koncie kilka dużych projektów GPS. Na przykład sieć punktów pokrywającą Orange County w stanie New Jork. W terenie bardzo zróżnicowanym topograficznie na obszarze 2160 km kw. zastabilizowano 200 punktów GPS, dla których z obserwacji statycznych wyznaczono współrzędne X, Y, Z. Inny projekt to sieć Parsippany-Troy Hills Township w stanie New Jersey, 45 km na zachód od Nowego Jorku. Na powierzchni 200 km kw. metodą statyczną wyznaczono współrzędne X, Y, Z dla 140 punktów GPS.
Na obu tych projektach wszystkie punkty GPS miały również wyznaczone wysokości ortometryczne przy użyciu niwelacji precyzyjnej. Zachęcony i zmobilizowany przez profesorów Śledzińskiego i Rogowskiego, mając duży materiał porównawczy, zająłem się w pracy doktorskiej ustaleniem, jak wiele punktów sieci GPS powinno mieć wyznaczoną wysokość ortometryczną i jak powinny one być rozłożone w stosunku do całej sieci, żeby uzyskać jak najdokładniejsze wysokości ortometryczne ze statycznych obserwacji GPS dla pozostałych punktów sieci. Chodziło o jak najlepsze oddanie zmian geoidy, bo precyzyjnego modelu geoidy w 1990 roku jeszcze nie było. Praca zatytułowana była „GPS Carrier-Phase Measurements and Height Determination”.

Dlaczego po studiach wyjechał pan do USA?
W latach 60. i 70. wyjazdy zagraniczne były bardzo utrudnione. Ja od 1960 roku jeździłem po Europie, bo byłem w reprezentacji Polski juniorów w rzucie dyskiem. Dzięki temu zobaczyłem inny świat i on mi się bardzo podobał. Już przed maturą myś­lałem o pozostaniu we Francji. Mama była przerażona, bo wróżyła mi, że bez wykształcenia będę zamiatał ulice Paryża. Co innego po studiach – mówiła. U mnie w domu uważano, że komuna to najgorsze zło tego świata. Moja rodzina była niszczona po wojnie przez władzę ludową dekretami przymusowego upaństwowienia.

I jak wyrwał się pan z Polski?
Pod koniec 1969 roku, gdy przygotowywałem się do obrony pracy magisterskiej, ogłoszono konkurs fotograficzny „Stolice świata”...

Pełna treść wywiadu w styczniowym wydaniu GEODETY

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze edition_article
świetny ten wywiad Ciekawy człowiek robiący ciekawe eksperckie opracowania za normalne pieniądze. A my w tej naszej polskiej geodezji dokąd idziemy? Staczamy się.
odpowiedz zgłoś

Otwieranie modeli 3D GUGiK w QGIS
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS