Ciekawe Tematyarchiwum Geodetywiadomościnewsletterkontaktreklama
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Archiwum GEODETY


Internetowe Archiwum GEODETY jest ogólnodostępne i zawiera:
• wszystkie artykuły zamieszczone w miesięczniku GEODETA w latach 1995–2023 w postaci osobnych plików PDF;
• wszystkie wydania miesięcznika GEODETA z lat 1995–2023 w postaci plików PDF.
Pliki można ściągać do wykorzystania na własne potrzeby. Copyright GEODETA Sp. z o.o. i następcy prawni. Wszystkie prawa zastrzeżone łącznie z tłumaczeniami na języki obce.

W przypadku problemów z dostępem do internetowego Archiwum GEODETY prosimy o kontakt mailowy (geoforum@geoforum.pl)


1995199619971998199920002001
2002200320042005200620072008
2009201020112012201320142015
2016201720182019202020212022
2023
| Sierpień 2002, Nr 8 (87) |


• IACS – szansa i wyzwanie • Marzenia, czyli o tym, jak EGiB stanie się jednym z rejestrów bazowych, cz. I • Bez korekcji świadomości i prawa ani rusz • GMES – wspólny program Komisji Europejskiej i Europejskiej Agencji Kosmicznej • Wysokorozdzielcze systemy obrazowania satelitarnego, cz. II • ...

powrót

Ryszard Pażus

Supergeoida 2001

W odpowiedzi na krytykę prof. Adama Łyszkowicza

Spróbuję podejść poważnie do tej z góry założonej krytyki, a co gorsza pozbawionej charakteru merytorycznego. Ponieważ jej autor serwuje porcję niedomówień, nieprawdy i manipulacji, konieczne jest wybranie elementów istotnych, z którymi dałoby się polemizować. Nie znam szkoły pisania prof. H. Moritza, ale mam wątpliwości, czy mój adwersarz ją zastosował.

Nie bardzo także wiadomo, o jakim fiasku autor pisze i co skończyło się niepowodzeniem. Na końcu naszego artykułu wyspecyfikowano wszystkie prace związane z geoidą. Na dowód, że nie tylko krytycznie można mówić o tej publikacji, przytaczam opinię (ramka obok), jaką otrzymałem od przewodniczącego Grupy Roboczej dla Dogęszczenia EUVN (w ramach Technicznej Grupy Roboczej EUREF) i równocześnie przewodniczącego Podkomisji Europejskiej w Międzynarodowej Komisji ds. Grawimetrii i Geoidy Międzynarodowej Asocjacji Geodezyjnej (w przeciwieństwie do metody cytowania prof. Łyszkowicza zamieszczam pełny tekst – polski i oryginalny). Wykorzystuję okazję i w tym miejscu dziękuję redakcji GEODETY za odpowiednie przygotowanie graficzne publikacji, jak widać również docenione przez innych.
Polemista przypisuje naszej publikacji „chaos pojęć” za określenie „system EUVN ’97”. Rzeczywiście w jednym przypadku użyliśmy takiego nieprecyzyjnego sformułowania, choć wiadomo, że chodzi tu o sieć EUVN ’97 i zwrot ten powtarza się wielokrotnie w tekście. Superokazja do wytknięcia „chaosu pojęć”!

Gdzie ta geoida?
Przyjmujemy gratulacje dotyczące spostrzegawczości. Zauważenie znaczenia modelu geoidy opracowanej z odpowiednią dokładnością – niezbędną do budowania i wykorzystywania w aktywnych sieciach geodezyjnych – dla mnie osobiście nie było takie trudne. W sposób opisany w standardzie G-2 wykorzystywałem pomiary GPS do wyznaczania wysokości już od roku 1988, a do tego wymagana była znajomość geoidy z dokładnością znacznie lepszą niż do redukcji obserwacji. Chyba jednak krajowe środowisko naukowe nie dostrzegło problemu na czas. A to uznano w ostatnich latach za niezbędne wymaganie technologiczne (hasło: geoida centymetrowa) w aktywnych sieciach geodezyjnych – stąd tak duże zainteresowanie sieciami o punktach mających wyznaczenia wysokości elipsoidalnych (GPS) i wysokości związane z polem grawitacyjnym Ziemi (w Polsce, jak wiadomo, są to wysokości w systemie wysokości normalnych). Swoją drogą z zaciekawieniem przeczytałem o stażach naukowych, pracach doktorskich, kompleksowych badaniach, publikacjach itp. Tylko gdzie ta potrzebna w praktyce geoida? Aby sprowadzić polemikę na poziom merytoryczny, przedstawiamy (na s. 44) mapę różnic geoidy niwelacyjnej 2001 i geoidy oznaczonej symbolem QUASI97b. Ta ostatnia to, jak do tej pory, najdokładniejszy model udostępniony dla GUGiK, o dokładności ocenionej przez jego autora błędem średnim m = 0,03 m, co nie pokrywa się z prawdą, bo autor wszystkie większe odchyłki tłumaczy błędami grubymi występującymi w krajowej podstawowej osnowie. Jest to bardzo oryginalny sposób obrony swojego opracowania.

Pełna treść artykułu w sierpniowym wydaniu GEODETY

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

ładowanie komentarzy

Bolesławiec w 3D
czy wiesz, że...
© 2023 - 2024 Geo-System Sp. z o.o.

O nas

Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp.

Historia

Portal Geoforum.pl został uruchomiony przez redakcję miesięcznika GEODETA w 2005 r. i był prowadzony do 2023 r. przez Geodeta Sp. z o.o.
Od 2 maja 2023 roku serwis prowadzony jest przez Geo-System Sp. z o.o.

Reklama

Zapraszamy do kontaktu na adres
redakcji:

Kontakt

Redaktor prowadzący:
Damian Czekaj
Sekretarz redakcji:
Oliwia Horbaczewska
prześlij newsa

facebook twitter linkedIn Instagram RSS