wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Archiwum GEODETY


Regulamin internetowego Archiwum GEODETY


1995199619971998199920002001
2002200320042005200620072008
2009201020112012201320142015
201620172018201920202021
| Marzec 2012, Nr 3 (202) |


• Raport: Płace 2011 • Czy stabilizować granice nieruchomości i wznawiać znaki graniczne • O geodezyjnej obsłudze Żagla Libeskinda opowiada Mariusz Jóźwiak • Odbiorcy czekają na mapy środowiska • Opracowania geoprzestrzenne Geografii Wojskowej • Bezrobocie 2011 Dodatek NAWI: • Początek ery GNSS, • Z ...

powrót

Alfons Jakco

W realu czy wirtualu?

O potrzebie stabilizacji granic nieruchomości

Świat realny – niezależnie od tego, czy zobrazujemy go szkicem, mapą czy zestawieniem danych – zawsze będzie taki sam. Odwzorowanie, układ odniesienia czy współrzędne są tylko swego rodzaju matematyczną nakładką na niego. Niektórzy próbują odwrócić tę zasadę, zaklinając rzeczywistość do postaci najprzeróżniejszych baz danych. Zapominają tylko, że to, co widzą na ekranie komputera, ma się nijak do tego, co jest w realu.

Geodeta był, jest i ma pozostać zawodem zaufania publicznego. Motorem napędowym geodezji była potrzeba określenia przez rządzących podatku od własności. Trzeba więc było wyznaczać granice tej własności. Każdy geodeta powinien to umieć zrobić, co więcej, każdy powinien to zrobić identycznie.

W starych księgach hipotecznych przebieg granicy opisywano słownie, posługując się szczegółami terenowymi (np. że biegła ona lewym brzegiem potoku aż do drogi prowadzącej do Warszawy). W oznaczeniu granicy pomagali właściciele gruntów. Chroniąc swoją własność, działali poprzez fakty – kamienie, które przeszkadzały w uprawie roli, układali na linii rozdzielającej pola. I tak sąsiedzi zgodnie tworzyli mury graniczne do dzisiaj zresztą istniejące w wielu krajach. Innym sposobem oznaczania zakresu własności było sadzenie drzew i żywopłotów. Od XIX wieku, ujmując rzecz w skrócie, w Europie granicami własności zajęło się państwo. Tak powstał kataster.
Na terenie Prus obowiązywała zasada stabilizacji granic znakiem naziemnym i podziemnym. Jeszcze dzisiaj można znaleźć słupy z inicjałami właścicieli (np. FVP) czy znaki podziemne w formie sześciokątnego drenu z napisem „Grenz­mark”. W katastrze własność zawsze jest określona na gruncie, a dane liczbowe i mapy są tylko zapisami „formalno-technicznymi” tego stanu. Dekret Bieruta z 1947 roku o katastrze gruntowym i budynkowym precyzował, jak ustalić granicę własności w czasach, gdy rejestr ten nie obejmował całego kraju. Wprowadzenie w roku 1955 ewidencji gruntów spowodowało na terenach, na których był już kataster, utratę ciągłości zapisów o własności (choć były rejony, w których roztropni geodeci prowadzili i kataster, i ewidencję). W ostatnich latach słowo „kataster” przywrócono do łask, zastępując nim termin „ewidencja gruntów”. Nie zmieniło to jednak stanu faktycznego, bo czyż ewidencja mogła stać się katastrem tylko z tego powodu, że dokładność zapisu powierzchni podwyższono z ara do metra kwadratowego?...

Pełna treść artykułu w marcowym wydaniu GEODETY

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze edition_article

Wielodrożność a Galileo
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS