Ciekawe Tematyarchiwum Geodetywiadomościnewsletterkontaktreklama
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Archiwum GEODETY


Internetowe Archiwum GEODETY jest ogólnodostępne i zawiera:
• wszystkie artykuły zamieszczone w miesięczniku GEODETA w latach 1995–2023 w postaci osobnych plików PDF;
• wszystkie wydania miesięcznika GEODETA z lat 1995–2023 w postaci plików PDF.
Pliki można ściągać do wykorzystania na własne potrzeby. Copyright GEODETA Sp. z o.o. i następcy prawni. Wszystkie prawa zastrzeżone łącznie z tłumaczeniami na języki obce.

W przypadku problemów z dostępem do internetowego Archiwum GEODETY prosimy o kontakt mailowy (geoforum@geoforum.pl)


1995199619971998199920002001
2002200320042005200620072008
2009201020112012201320142015
2016201720182019202020212022
2023
| Luty 2007, Nr 2 (141) |


• Stan klęski żywiołowej? – wywiad z Andrzejem Skórnikiem, geodetą powiatowym w Tarnowskich Górach • Technologia wykonania ortofotomapy zniszczonej Warszawy • Artykuł recenzowany: Wojsko nie bawi się w centymetry – metody wykorzystania wysokorozdzielczych danych obrazowych w strefie działań wojennych • Królestwo ...

powrót

Wojciech Tokarski

Czy geodezja jest reformowalna?

Wicepremier Zyta Gilowska zapowiada rychłą likwidację zakładów i gospodarstw pomocniczych, a także samorządowych funduszy celowych i niektórych funduszy centralnych. Zadaniem pani premier jest wszak reformowanie sektora finansów publicznych, a nad losem służby geodezyjnej nie ma obowiązku się zastanawiać.

Praktycznie wszystkie problemy gnębiące służbę geodezyjną i kartograficzną wynikają z systemu organizacyjnego, który tak naprawdę nie jest żadnym systemem. Skutecznie broniące się do dzisiaj rozwiązania mają korzenie w latach 80. W początkach lat 90. dało się zauważyć pozytywny trend finansowego i organizacyjnego usamodzielniania ośrodków dokumentacji geodezyjno-kartograficznej (ODGiK-ów) poprzez tworzenie gospodarstw pomocniczych i zakładów budżetowych. Niestety, nie dotyczyło to całej służby, a jedynie państwowego zasobu, i to też tylko jego części.
Przez wiele kolejnych lat mówiono, że organizacja służby geodezyjnej winna uleć zmianie i ujednoliceniu, ale nic w tym kierunku nie robiono. Dopiero przy wprowadzaniu reformy administracji publicznej (1999 r.) dokonano decentralizacji, przekazując powiatowy zasób i służbę pod nadzór starostów, ale w niedoskonałych strukturach, jakie funkcjonowały w administracji rządowej.
Fiaskiem zakończyło się też wdrażanie nowoczesnych metod zarządzania przez jakość i ujednolicenie wymogów. Projekt celowy „System oceny jakości w geodezji i kartografii” (oparty na wytycznych normy ISO 9001:2000) podjęty został w 2001 roku przez GUGiK we współpracy z Instytutem Geodezji i Kartografii, a finansowany był głównie przez KBN. IGiK powołał do tych celów certyfikowane biuro, które ostatecznie nie podjęło działalności.
Wypowiedzi wicepremier Zyty Gilowskiej (ramka obok) są dość niepokojące, ale nie jest przecież jej zadaniem pochylanie się nad losem służby geodezyjnej. Dbałość o stan poszczególnych służb należy do odpowiednich jednostek centralnych. Paradoksalnie były prezes GUGiK Jerzy Albin już wcześniej wystąpił z propozycją likwidacji form gospodarczych w służbie geodezyjnej, tyle że zabiegi te zostały skutecznie zablokowane. Proponowany zakaz zapisany w tak wąskiej tematycznie ustawie, praktycznie nie miał większego znaczenia. Spowodowałby jedynie wdrożenie przez samorządy działań omijających i faktycznie wszystko toczyłoby się po staremu.
Obecna sytuacja jest bardziej jednoznaczna i można z niej znaleźć rozsądne wyjście, ale należy działać szybko. Jest okazja albo do gruntownej przebudowy systemu, albo do przyjęcia w milczeniu tego, co oferuje rząd, i pozostawienia na długie lata służby geodezyjnej w strukturach i na garnuszku mającego specyficzne ograniczenia budżetu. Służby, w której występują przerosty zatrudnienia, przy jednoczesnym braku ludzi do wykonywania wyznaczonych zadań (ten paradoks wynika z rozdrobnienia zasobu oraz istnienia zbędnych jego szczebli).

Pełna treść artykułu w lutowym wydaniu GEODETY

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

ładowanie komentarzy

Pomiary geodezyjne uskoku San Andreas
czy wiesz, że...
© 2023 - 2024 Geo-System Sp. z o.o.

O nas

Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp.

Historia

Portal Geoforum.pl został uruchomiony przez redakcję miesięcznika GEODETA w 2005 r. i był prowadzony do 2023 r. przez Geodeta Sp. z o.o.
Od 2 maja 2023 roku serwis prowadzony jest przez Geo-System Sp. z o.o.

Reklama

Zapraszamy do kontaktu na adres
redakcji: geoforum@geoforum.pl

Kontakt

Redaktor prowadzący:
Damian Czekaj
Sekretarz redakcji:
Oliwia Horbaczewska
e-mail: geoforum@geoforum.pl
prześlij newsa

facebook twitter linkedIn Instagram RSS