wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
Podnoszenie mostu na budowie Świątyni Opatrzności Bożej
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama

Archiwum GEODETY


Regulamin internetowego Archiwum GEODETY


1995199619971998199920002001
2002200320042005200620072008
2009201020112012201320142015
2016201720182019
| Luty 2006, Nr 2 (129) |


• Dwa rekordy świata – blaski i cienie realizacji polskich atlasów narodowych, cz. II • ASG-PL genetycznie zmodyfikowana • Wyrok sądu pod sąd, czyli ustawa o ochronie gruntów rolnych i leśnych • Głębokie wykopy • Przyszłość SDI • Kto się boi IPE? • Zestawienie oprogramowania do obsługi tachimetrów

powrót

Jerzy Ostrowski

Dwa rekordy świata

Blaski i cienie realizacji polskich atlasów narodowych, cz. I

Atlasy narodowe – reprezentacyjne dzieła geograficzno-kartograficzne, opracowywane przez liczne zespoły naukowców i wydawane przez oficjalne instytucje rządowe (przeważnie służby geodezyjne i kartograficzne) – mają już długą, ponadstuletnią tradycję. Ich światową karierę zapoczątkował bowiem opublikowany po raz pierwszy w 1899 r. atlas narodowy Finlandii, mający do dziś sześć wydań.

Ze względu na szczególnie ważną rolę atlasów narodowych w edukacji społecznej, a także w propagowaniu wiedzy o danym kraju poza jego granicami, ich opracowywaniu i publikowaniu nadaje się zawsze odpowiednią rangę. Wyrazem tego są m.in. otwierające je przedmowy lub dedykacje przedstawicieli najwyższych władz państwowych (monarchów, prezydentów, premierów), a często także godła, flagi i teksty hymnów. Jako wizytówki poziomu nauk geograficznych i pokrewnych oraz kartografii wydających je krajów są one „żelaznymi” eksponatami międzynarodowych wystaw kartograficznych oraz obowiązkowymi pozycjami wszystkich poważnych kolekcji bibliotecznych. Ich realizacja jest zawsze dużym przedsięwzięciem organizacyjnym i finansowym, niełatwym do szybkiego sfinalizowania nawet w krajach przodujących na polu kartografii.

Stosunkowo długa, a przy tym w znacznym stopniu związana z dziejami naszej służby geodezyjnej i kartograficznej, jest również historia polskich atlasów narodowych. Jesienią 2005 r. minęło bowiem dokładnie 60 lat od przystąpienia do pracy nad pierwszym takim kompleksowym dziełem, oficjalnie zapowiedzianym jako atlas narodowy – na wzór podobnych istniejących już wówczas publikacji zagranicznych. W literaturze na ten temat wymieniana jest, co prawda, spora liczba wcześniejszych atlasów Polski mających niektóre cechy atlasu narodowego, w tym przede wszystkim znany Geograficzno-statystyczny atlas Polski Eugeniusza Romera z 1916 r., a także wydany pospiesznie pod bieżące zapotrzebowanie Mały atlas Polski Głównego Urzędu Pomiarów Kraju z roku 1947 (J. Karpińska 2005), ale żaden z nich nie może być z wielu względów do atlasów narodowych zaliczony. Należą do nich natomiast niewątpliwie trzy wydane dotychczas dzieła (w tym pierwsze niedokończone): Atlas Polski [A1a, b, c], Narodowy Atlas Polski [A2] oraz Atlas Rzeczypospolitej Polskiej [A3]. Listę tę można jeszcze uzupełnić dwoma ambitnymi projektami, przerwanymi na wstępnych etapach realizacji, o których będzie mowa dalej.
Trudności, z jakimi borykali się inicjatorzy, wykonawcy i wydawcy opublikowanych dotychczas polskich atlasów narodowych, są szczególnie wymowne i pouczające, dlatego warto je tu w skrócie przypomnieć. Opracowaniu i wydaniu tych prawdziwie pomnikowych dzieł naszej kartografii ostatniego półwiecza, towarzyszyły bowiem zarówno niewątpliwe sukcesy, jak i ewidentne błędy oraz bolesne porażki, mające bardzo różną genezę. Przypomnienie tych faktów, często tylko wzmiankowanych, a nawet pomijanych w dość obfitej literaturze na temat koncepcji, treści i formy edytorskiej opublikowanych dzieł, może przydać się – mimo jakże odmiennych uwarunkowań zewnętrznych – twórcom i wydawcom kolejnego atlasu narodowego Polski, do którego opracowania i opublikowania prędzej czy później dojdzie.
Zmienne losy, a zwłaszcza różne perypetie, które towarzyszyły realizacji każdego z dotychczasowych atlasów, przypomnimy tu pokrótce w porządku chronologicznym, począwszy od wspomnianej już inicjatywy z 1945 roku, dzieląc lata, jakie minęły od tamtej odważnej decyzji, na pięć okresów związanych z kolejnymi przedsięwzięciami.

Pełna treść artykułu w lutowym wydaniu GEODETY

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze edition_article



reklama

Wydanie

rok
słowa kluczowe
rozdzielane przecinkami

reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt