wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Archiwum GEODETY


Regulamin internetowego Archiwum GEODETY


1995199619971998199920002001
2002200320042005200620072008
2009201020112012201320142015
201620172018201920202021
| Marzec 2004, Nr 3 (106) |


• Mierzymy wysoko – problem realizacji niekonwencjonalnej poziomej osnowy geodezyjnej • Rozmowa z prof. Milanem Konecnym, prezydentem Międzynarodowej Asocjacji Kartograficznej • Geoida z GPS – opracowanie globalnego modelu geoidy z kilkucentymetrową dokładnością • Jubileusz 50-lecia OPGK Koszalin • Zgodnie ...

powrót

Katarzyna Pakuła-Kwiecińska

Kartografia trzyma się mocno

Mówi Milan Konecny, prezydent Międzynarodowej Asocjacji Kartograficznej (ICA)
Jeśli ktoś martwi się kondycją i perspektywami współczesnej kartografii, to powinien powtórzyć proste doświadczenie, jakie przeprowadził wiele lat temu szef Ordnance Survey David Rhind. Otóż wpisał on do wyszukiwarki internetowej trzy słowa: kartografia (mapping), GIS i seks. Liczba uzyskanych odpowiedzi miała się odpowiednio jak 9:3:1.

O tym, czy GIS zagraża kartografii
Często spotykamy się z mylnym wyobrażeniem kartografii jako dyscypliny związanej tylko z mapami papierowymi. Tymczasem produkt kartograficzny to już dawno coś znacznie więcej niż tylko kawałek zadrukowanego papieru. Niektórzy mówią nawet, że GIS wchłonął kartografię. Według mnie jest on narzędziem, które pracuje jak samochód czy samolot i które kartografię ma zakodowaną w sobie. Język GIS-owski, interpretacja – to przecież język i metody kartografii. Niestety, twórcy systemów informacji geograficznej często nie znają zasad prezentacji kartograficznej, generalizacji itp. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy są szybko pojawiające się coraz to nowe sposoby prezentacji (internet, podręczne komputery, telefony komórkowe), a także nieznane dotychczas dziedziny zastosowań. Na jednej z konferencji poświęconych sytuacjom kryzysowym oglądałem opracowania kartograficzne z całego świata związane z tą tematyką. Nietrudno było zauważyć, że tworzone są one bez jakiejkolwiek standaryzacji metadanych, żywiołowo, często bez udziału kartografa. Przed nami jest więc wiele do zrobienia. I tak jak kino nie wykreśliło teatru, a telewizja kina, tak i mapy nie zginą z powodu nowych technologii. Przeciwnie, będą pojawiać się coraz to nowe tematy do pokazania na mapach. Pamiętajmy też, że mapy to część dziedzictwa kulturowego i intelektualnego każdego narodu. Jestem pewien, że nie wykorzystaliśmy jeszcze wszystkich możliwości kartografii, bo ona ma swoją esencję, duszę, swoje specyficzne metody. A GIS nie tylko nie zagraża kartografii, ale otwiera przed nią nowe perspektywy.

O problemach współczesnej kartografii
Z pewnością w ostatnich latach rola kartografa i kartografii uległa zmianie. To przeobrażenie najlepiej widoczne jest na przykładzie Wielkiej Brytanii, gdy w latach 1990-98 szefem Ordnance Survey (OS) był David Rhind. Gdy nastał, 80% zasobu OS tworzono metodami klasycznymi, a gdy odchodzi ł – tylko 10%. Dzisiaj OS zbiera dane jedynie w postaci cyfrowej. I chociaż wiele obszarów na kuli ziemskiej nie ma jeszcze pełnego pokrycia klasycznymi mapami tematycznymi, to dziś świat „kręci się” wokół informacji geograficznej, bo GIS to narzędzie do lepszego zarządzania przestrzenią. Jednak z tego, że GIS ma jeszcze ogromne rezerwy (całe niezbadane dotąd obszary dające kartografii nowe pola do przekazu informacji), wynika wiele problemów natury technologicznej, semantycznej, legislacyjnej czy etycznej. Na przykład w związku z tym, że 70-80% map tworzą laicy, wiele z nich jest... nieprawdziwych. Sporo trafnych spostrzeżeń na ten temat zawarł Mark Monmonier w swej książce „Dlaczego mapy kłamią” [tyt. oryginału „How to Lie with Maps” – red.]. Dzisiaj każdy porządny pakiet programów komputerowych umożliwia, co prawda, tworzenie map, ale mało kto potrafi z tego właściwie korzystać i w efekcie mapy często bardziej przypominają dzieła impresjonistów niż opracowania kartograficzne. Brak fachowej wiedzy powoduje, że twórcy map nie tylko popełniają poważne błędy, ale nie potrafią także dokonać analizy informacji, które sami obrazują. A przecież jednym z naszych zadań powinno być umożliwienie końcowemu użytkownikowi zorientowania się w dżungli danych i zagwarantowanie ich jakości.

Pełna treść artykułu w marcowym wydaniu GEODETY

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze edition_article

Skanery laserowe pomagają kręcić "Grę o tron"
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS