wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Archiwum GEODETY


Regulamin internetowego Archiwum GEODETY


1995199619971998199920002001
2002200320042005200620072008
2009201020112012201320142015
201620172018201920202021
| Czerwiec 2004, Nr 6 (109) |


• LPIS sercem IACS-u, czyli prace nad Systemem Identyfikacji Działek Rolnych • Raport 2003 – wyniki finansowe 18 przedsiębiorstw geodezyjno-kartograficznych zrzeszonych w KZPFGK • Mapy spod ziemi w 85-lecie Państwowego Instytutu Geologicznego • Mamy w rękach żyłę złota – rzeczywiste i potencjalne problemy oraz ...

powrót

Katarzyna Pakuła-Kwiecińska

Czy będą lata tłuste?

Walne Zgromadzenie Polskiej Geodezji Komercyjnej (KZPFGK), Wisła, 19-21 maja
W mieszanych nastrojach spotkali się w Wiśle szefowie przedsiębiorstw zrzeszonych w Krajowym Związku Pracodawców Firm Geodezyjno-Kartograficznych. Z jednej strony w roku 2003 udało się zahamować spadek produkcji, a i początek tego roku wypadł całkiem nieźle. Z drugiej zaś częściowo znane już wyniki przetargów na kontrolę na miejscu pokazują, że perspektywy dużych firm geodezyjnych wcale nie rysują się różowo. Chyba że wyciągną one wreszcie wnioski z dotychczasowych doświadczeń.

To, że spowolnienie wzrostu gospodarki krajowej od kilku lat odbijało się na kondycji firm geodezyjno-kartograficznych, pokazywały nie tylko ich wyniki finansowe, ale również ciągłe redukcje zatrudnienia. Z kolei poprawa sytuacji gospodarczej w ostatnich miesiącach prawie natychmiast znalazła odzwierciedlenie we wzroście produkcji geodezyjnej (patrz wyniki firm na kolejnych stronach). Duży wpływ na ten wzrost mają również ogromne roboty rzucone na wolny rynek przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w związku z budową LPIS-u. Transfer, centroidy czy kontrola na miejscu to dziś hasła zrozumiałe dla wszystkich fachowców w branży, a nawet ostatnio – już nie tylko w branży. Gigantyczne pieniądze skupiają bowiem równie ż zainteresowanie gigantycznych firm, głównie informatycznych, które całą geodezję mogłyby nakryć kapeluszem. Niestety, polski wolny rynek jest karykaturą tego, czym powinien być, a bezpardonowa walka o przetargi odbywa się w warunkach niestabilnej sytuacji prawnej, co wprowadza dodatkowe komplikacje. Trudno się więc dziwić, że bardzo często wygrywa nie oferta najkorzystniejsza, ale najcwańsza.
Kontrola na miejscu miała być wielką szansą dla firm geodezyjnych i wydawało się, że ich pozycja jest tutaj niezagrożona. Wymóg posiadania profesjonalnego sprzętu pomiarowego oraz doświadczonej kadry geodezyjnej zdawał się eliminować firmy spoza branży. Nic bardziej złudnego! Choć przetargi nie we wszystkich województwach są w tej chwili ostatecznie rozstrzygnięte, trwają bowiem procedury odwoławcze, to już dziś można powiedzieć, że miało być dobrze, a wyszło jak zwykle. W niektórych ofertach, złożonych głównie przez firmy niegeodezyjne, choć nie tylko, zaproponowano ceny tak niskie, że zdaniem niektórych fachowców uniemożliwiają one rzetelne wykonanie roboty (chyba że „firmą” jest państwowa uczelnia, nieponosząca w związku z robotą prawie żadnych kosztów z wyjątkiem niewielkiego wynagrodzenia dla zatrudnionych w terenie studentów). I takie właśnie zaniżone oferty w wielu województwach okazały się zwycięskie, bo decydujące jest kryterium ceny!
Co to może oznaczać dla geodezji i dla naszego kraju w ogóle? Ano na przykład to, że są tacy, którzy potrafią zorganizować porządną robotę taniej niż inni i zarobić na tym, na czym inni nie umieją. I wtedy chwała im, a ci inni niech spokojnie odejdą na emeryturę – zyskamy na tym wszyscy.

Pełna treść artykułu w czerwcowym wydaniu GEODETY

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze edition_article

Sztuczna inteligencja kartuje drogi
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS