wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Archiwum GEODETY


Regulamin internetowego Archiwum GEODETY


1995199619971998199920002001
2002200320042005200620072008
2009201020112012201320142015
20162017201820192020
| Sierpień 2005, Nr 8 (123) |


• Wojciech Matela i Marek Ziemak zapowiadają: Nikomu nie odpuścimy! • Edward Rühle (1905-88) geolog i kartograf • GIS rośnie i potrzebuje dokładnych danych obrazowych • Zestawienie geodezyjnych taśm domiarówek

powrót

Katarzyna Pakuła-Kwiecińska:

Nikomu nie odpuścimy!

Zapowiadają prezes Geodezyjnej Izby Gospodarczej Wojciech Matela i dyrektor Biura GIG Marek Ziemak

KATARZYNA PAKUŁA-KWIECIŃSKA: Co zrobi nowy Zarząd Geodezyjnej Izby Gospodarczej, żeby przekonać przedsiębiorców, że warto do niej należeć?

WOJCIECH MATELA: Zaczynamy realizować hasło ostatniego Walnego Zgromadzenia „Bądźmy bliżej przedsiębiorcy”. W pierwszej kolejności skupimy się na zadaniach statutowych, czyli pomocy dla firm geodezyjnych, świadczonej czasami w drobnych, ale uciążliwych sprawach. Dobrze byłoby utrzymać przyrost liczby członków w Izbie osiągnięty w poprzedniej kadencji, kiedy to ze 114 firm zrobiło się ich 152. Natomiast w przyszłości chcielibyśmy doprowadzić do konsolidacji całego wykonawstwa, w tym Geodezyjnej Izby Gospodarczej, Zachodniopomorskiej Geodezyjnej Izby Gospodarczej oraz Geodezji Komercyjnej (Związku Pracodawców Firm Geodezyjnych i Kartograficznych).

MAREK ZIEMAK: Jesteśmy organizacją przedsiębiorców i poszukujemy dla naszych członków zajęcia, pieniędzy i zamierzamy udzielać im wszelkiego wsparcia. Od administracji oczekujemy, że będzie wypełniała swoje zadania.

W jakich konkretnych sprawach możecie udzielić pomocy firmie geodezyjnej?

M.Z.: Izba jest akredytowana w Urzędzie Zamówień Publicznych i może występować jako strona w procedurze przetargowej (np. składać protesty, odwołania) w sytuacji, gdy dla przedsiębiorcy jest to z jakichś względów niewygodne.

MAREK ZIEMAK: Jesteśmy organizacją przedsiębiorców i poszukujemy dla naszych członków zajęcia, pieniędzy i zamierzamy udzielać im wszelkiego wsparcia. Od administracji oczekujemy, że będzie wypełniała swoje zadania.


W jakich konkretnych sprawach możecie udzielić pomocy firmie geodezyjnej?

M.Z.: Izba jest akredytowana w Urzędzie Zamówień Publicznych i może występować jako strona w procedurze przetargowej (np. składać protesty, odwołania) w sytuacji, gdy dla przedsiębiorcy jest to z jakichś względów niewygodne.

W.M.: Do tej pory interwencje Izby w takich sprawach można było policzyć na palcach jednej ręki. To dlatego, że odzew firm geodezyjnych był bardzo mały. Liczymy, że to się od teraz zmieni.

Dlaczego firmy nie zgłaszały się do was z tymi, powszechnymi przecież, problemami?

W.M.: Rzeczywiście, podejrzewam, że 80% specyfikacji zamówień na prace geodezyjne ma mniejsze lub większe wady. Często jednak bywa tak, że przedsiębiorcy szczegółowo zapoznają się z tą dokumentacją dopiero na kilka dni przed terminem składania ofert, a więc za późno na jej oprotestowywanie. Jeśli natomiast przedsiębiorca znajdzie niedociągnięcia w specyfikacji zaraz po ogłoszeniu przetargu, to może zwrócić się do Izby, żeby (w jego albo swoim imieniu) złożyła protest. W ten sposób wykonawstwo, niewiele ryzykując, może wymóc poprawę warunków realizacji zamówień publicznych.

M.Z.: Z nieznanych mi powodów małe firmy nie wierzą w skuteczność interwencji w trakcie przetargów. Może mieć na to wpływ ogólne przekonanie, że wszystko jest „ustawione”. Moim zdaniem większość tych słabych punktów specyfikacji wynika po prostu z niestaranności lub niewiedzy organizatora.

Po tylu latach obowiązywania ustawy o zamówieniach publicznych i licznych jej nowelizacjach?

W.M.: Bywa, że specyfikacje przepisują jedni od drugich, powielając wciąż te same błędy. Poza tym w komórkach do spraw zamówień publicznych często fachowcy niebędący geodetami potrafią przeinaczyć dobre warunki techniczne. Zresztą sama ustawa jest w wielu punktach nieszczęśliwie sformułowana.

M.Z.: Z moich obserwacji wynika, że w około 70% przypadków oprotestowanie specyfikacji jest skuteczne. A więc trzeba to robić.

W czym jeszcze możecie tym małym firmom pomóc?

M.Z.: Interweniując, reagując na skargi przedsiębiorców na różnego rodzaju nieprawidłowości, złe decyzje, niedotrzymywanie terminów, zawyżone rachunki w ODGiK. Trzeba jak najszybciej uprościć cennik opłat za usługi ODGiK.

Ale cennik został już raz na wniosek GIG zmieniony!

W.M.: To prawda, i był to jedyny w ciągu 12 lat istnienia poważniejszy sukces Izby (poza tym, że w ogóle jeszcze istnieje). Z inicjatywy GIG przeszliśmy od absurdalnego naliczania opłat od wartości prac do naliczania ich od wartości pobranych danych. Oczywiście ten cennik nie odpowiadał i nie odpowiada wszystkim naszym postulatom, bo był wynikiem kompromisu. Od jakiegoś czasu dochodzą do nas sygnały, że ktoś, gdzieś pracuje nad zmianami obecnego cennika, tyle że na razie nic z tego nie wynika. Jako konsultant Banku Światowego i na jego zlecenie opracowywałem ponad rok temu nowy model cennika [patrz GEODETA 7 i 8/2004 – przyp. red.]. Bardzo mnie dziwi, że ten model nie tylko nie wpłynął na dalsze prace, ale nawet nie wywołał dyskusji. Może dlatego, że przedstawiona koncepcja wiązała się z reformą całego państwowego zasobu i zawarte w niej były kontrowersyjne zapisy dotyczące zasobu geodezyjnego, szczególnie na poziomie wojewódzkim.

Pełna treść artykułu w sierpniowym wydaniu GEODETY

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze edition_article

Modelowanie Dębu Bartek
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter Instagram RSS