wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2021-09-10| Geodezja, Prawo

Czy samorząd zawodowy geodetów jest potrzebny? A może wystarczą stowarzyszenia?

Jaką rolę w branży geodezyjnej powinny pełnić stowarzyszenia, a jaką ewentualny samorząd zawodowy? O tym dyskutowano podczas czwartkowego posiedzenia Państwowej Rady Geodezyjnej i Kartograficznej (9 września).


Czy samorząd zawodowy geodetów jest potrzebny? A może wystarczą stowarzyszenia?
Czy samorząd zawodowy geodetów jest potrzebny? A może wystarczą stowarzyszenia? <br />
Posiedzenie PRGiK odbyło się w trybie zdalnym
Posiedzenie PRGiK odbyło się w trybie zdalnym

Nowoczesny XXI wiek czy sprawdzone międzywojnie?

Burzliwa dyskusja o własnym samorządzie toczy się już od wielu lat (również w ramach PRGiK) i na razie jej jedynym wymiernym efektem jest przedstawiona w 2014 r. koncepcja samorządu geodetów i kartografów. Od tego czasu treść tego dokumentu odeszła jednak w zapomnienie. Niesłusznie – przekonywał podczas posiedzenia PRGiK prezes Polskiej Geodezji Komercyjnej oraz OPGK Kraków Robert Rachwał. Przypomniał, że treść koncepcji została uzgodniona przez 5 organizacji zawodowych reprezentujących różne części środowiska, a mimo upływu 7 lat jej główne założenia wciąż pozostają aktualne. Choć dziś pewne elementy mogą oczywiście podlegać dyskusji, to z pewnością stanowi dobry punktu wyjścia do dyskusji o samorządzie – ocenił Robert Rachwał.

Z tą opinią nie zgodził się Krzysztof Szczepanik ze Stowarzyszenia Geodezji Ziemi Piotrkowskiej. Koncepcja wypracowana w 2014 roku straciła bowiem na aktualności już rok po jej spisaniu, gdy Trybunał Konstytucyjny uznał przepisy ustanawiające samorząd zawodowy urbanistów za niezgodne z ustawą zasadniczą. W wyroku jednoznacznie stwierdzono bowiem, jakie profesje można uznać za zawód zaufania publicznego. Tymczasem niektóre założenia wspomnianej koncepcji z 2014 r. idą wbrew argumentom sędziów – twierdzi Krzysztof Szczepanik.

W takim razie, jeśli nie koncepcja sprzed 7 lat, to jaka? Krzysztof Szczepanik proponuje inspirować się regulacjami z okresu międzywojennego dotyczącymi mierniczych przysięgłych. Jak przekonywał, ówczesne przepisy zapewniały nie tylko znacznie większą swobodę wykonywania zawodu, ale i lepszą dbałość o jakość prac.

Te argumenty nie przekonują jednak łódzkiego WINGiK-a Wojciecha Dyakowskiego. Powołując się na konkretne zapisy międzywojennych ustaw, udowadniał, że w tamtym czasie geodeci również byli zależni od administracji publicznej, i to być może w większym stopniu niż obecnie. Wtórował mu prezes Stowarzyszenia Geodetów Polskich dr hab. Janusz Walo, który zauważył, że sprawdzone rozwiązania sprzed stu lat niekoniecznie będą pasować do obecnych czasów. Z kolei geodeta województwa wielkopolskiego Hanna Mierzwiak kwestionuje powrót do terminu „mierniczy przysięgły”. W jej ocenie dla „przeciętnego Kowalskiego” pojęcie to niewiele znaczy.

Dla kogo samorząd?

Nawiązując do wspomnianego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, Hanna Mierzwiak zastanawiała się, kto powinien mieć prawo przynależności do samorządu zawodowego. Co do wykonawców prac geodezyjnych nie ma wątpliwości. Ale co z kartografami? Jej zdaniem profesja ta nie spełnia definicji zawodu zaufania publicznego. A osoby uczestniczące w praktykach zawodowych? Tu samorządy różnych zawodów wdrażają odmienne rozwiązania – zauważyła geodeta województwa.

Dyskusyjną kwestią jest także to, którzy geodeci powinni przynależeć do samorządu. Zdaniem Krzysztofa Szczepanika jedynie osoby, które obecnie mogą pełnić funkcję kierownika pracy geodezyjnej. Z kolei Janusz Walo uważa, że należy uwzględnić znacznie szerszą reprezentację środowiska, w tym przedstawicieli administracji publicznej oraz naukowców.

Za, a nawet przeciw

W swoim wystąpieniu Hanna Mierzwiak zestawiła negatywne i pozytywne aspekty ewentualnego samorządu zawodowego geodetów. Jako jedną z głównych korzyści dostrzega możliwość lepszego dbania o przestrzeganie etyki w zawodzie. Pozwoliłoby to np. lepiej walczyć z poważnym problemem zaniżania cen usług – zauważyła. Na drugiej szali jest zaś obowiązek opłacania składek i wykupienia ubezpieczenia OC, a także podporządkowania się określonym strukturom, co zapewne nie wszystkim geodetom przypadnie do gustu.

Zdecydowanym przeciwnikiem samorządu zawodowego jest Wojciech Dyakowski. W jego ocenie instytucja ta będzie nie tylko niekorzystna dla branży geodezyjnej, ale przede wszystkim jej powołanie jest obecnie nierealne. Dziś bowiem samorządy innych zawodów mają w społeczeństwie kiepską prasę, trudno będzie zatem przekonać decydentów do powołania kolejnego – twierdzi łódzki WINGiK. A nawet jeśli się to uda – kontynuuje Wojciech Dyakowski – może to pociągnąć za sobą wiele negatywnych konsekwencji, jak choćby powstanie systemu oligarchicznego, gdzie władzę będzie miała wąska grupa osób, a także wzrost cen usług geodezyjnych w połączeniu ze spadkiem przychodów geodetów.

Mówiąc o etyce zawodowej, Wojciech Dyakowski zwrócił ponadto uwagę, że nie słyszał o przypadku, by stowarzyszenie geodezyjne przekazało do WINGiK-a informacje o nierzetelnym geodecie w swoich szeregach. W takiej sytuacji trudno się zatem spodziewać, że samorząd zawodowy będzie skutecznie dbać o jakość prac geodezyjnych.

Członkowie PRGiK byli zgodni, że stowarzyszenia geodezyjne nie są w stanie pełnić wszystkich obowiązków samorządu zawodowego. „Samorząd to władza, stowarzyszenie to pasja” – podsumował krótko tę kwestię pomorski WINGiK Andrzej Żylis. Ale czy korzyści, które oferuje samorząd, są na tyle ewidentne, że warto zabierać się za jego powołanie? Przebieg posiedzenia Państwowej Rady pokazał, że opinie na ten temat są wciąż mocno podzielone i nic nie wskazuje na to, by wkrótce miało się to zmienić.


Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w geodezji i kartografii? Zapisz się na newsletter!

Jerzy Królikowski


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
GGK - nie można poprawiać Oczywistych błędów w operatach?. I kto ma jeszcze wątpliwości że Samorząd musi powstać. Nie tylko Samorząd - system tzw. Służby geodezyjnej musi się skończyć
 1 
odpowiedz zgłoś
kto ma bryczesy... Starzy geodeci czy młodzi? O to jest pytanie?
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: kto ma bryczesy... młodych geodetów już nie ma... są geoinformatyczy i geomatycy, w języku bryczesów to parobkowie na folwarku warszafskiej arystokracji... no ale te nowe, "młode", terminy brzmią atrakcyjniej i pozwalają dłużej robić im kisiel z mózgu...
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: kto ma bryczesy... Młody Szczepanik z jeszcze młodszym Piszczkiem ? Czy o kim mówisz ?
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: kto ma bryczesy... Szczepanik z Piszczkiem to bryczesy... ciekawe o kim ty mówisz? ... chyba że Wadi to bryczesy... ale jeśli tak uważasz to zalecam konsultację z psychiatrą bo swoboda twórcza w spamowaniu przekroczyła bezpieczną granicę... swoją drogą ten twój bełkot doskonale wpasowuje się w atmosferę tego forum dyskusyjnego... Redakcjo brawo... udało Wam się stworzyć miejsce które z powodzeniem służy wszystkim patologiom naszej branży... możecie być z siebie dumni... rozumiem, że macie z tego wymierną korzyść
 3 
 4 
zgłoś
Jakim patologiom? Jak widać - ta cała "branża", to jedna wielka patologia. Nędznicy.
zgłoś
NA DZWIĘK SŁOWA MIERNICZY..... stara nomenklatura drży cała i kwiczy :)
 5 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: NA DZWIĘK SŁOWA MIERNICZY..... Eeee, chyba na odwrotke:)
 4 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: NA DZWIĘK SŁOWA MIERNICZY..... proponuje nazwać zawód zaufany skoczybruzda, brzmi profesjonalne ? nie jakiś tam geodeta tylko skoczybruzda lub mierniczy. Specjalista od mierzenia kątów i odległości. Zawód, którego trzeba uczyć się 5 lat na studiach lub technikum.
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: NA DZWIĘK SŁOWA MIERNICZY..... Ze śmiechu, i się jeszcze tarza czasami na widok chłopaków z bryczesami.
 4 
 3 
odpowiedz zgłoś
ja nie wiem o co cały ten krzyk... przecież w ustawie jest wyraźnie zapisane "do czasu utworzenia odpowiednich samorządów zawodowych"- jest to wyraźna prerogatywa GGK ale tylko przejściowa do czasu aż powołany zostanie samorząd. Należy go więc jak najszybciej i bezwzględnie stworzyć, bo przecież tak mówi ustawa. Wówczas prace geodezyjne będą mogli wykonywać tylko geodecie wykształceni i uprawnieni, a nie tak jak teraz tzw. wykonawcy prac. Na co więc czekamy tyle lat?
 3 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: ja nie wiem o co cały ten krzyk... fakt, jest krzyk i kwik tzw. wykonawców prac i to widać po komentarzach, bo w PL obecnie jest cała masa ludzi i firm wykonujących zawód bez wykształcenia i uprawnień zawodowych, ale miejmy nadzieję, że szybkimi krokami zostanie stworzony samorząd i te osoby albo będą musiały się wykształcić, albo zdobyć uprawnienia albo jedno i drugie aby móc wykonywać zawód. Skala tego problemu w Polsce jest obecnie ogromna i obecnie zawód geodety jest bez jakiejkolwiek kontroli, słowem każdy może go wykonywać a tak nie powinno i nie może po prostu być.
 4 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: ja nie wiem o co cały ten krzyk... Podaj przykład kogoś kto bez wykształcenia wykonał pracę geodezyjną? bo jakoś ja w swojej 20 letniej praktyce, takiej osoby nie spotkałem? Osobną kwestią jest posiadanie uprawnień. Sam nie posiadam i dlatego muszę zatrudniać osobę z uprawnieniami. Nie wiem w czym widzisz problem? Osoba która ma uprawnienia a nie chce mieć własnej firmy tylko pracować na etacie to w twoim rozumowaniu nie będzie mogła już wykonywać zawodu?
 4 
zgłoś
odp: odp: ja nie wiem o co cały ten krzyk... ależ będzie mogła to robić bez przeszkód-ty natomiast będziesz chcąc wykonywać zawód i prowadzić działalność zdać egzamin na uprawnienia zawodowe. A przykładów prac robionych przez wykonawców nie-geodetów czyli nie posiadających nawet wykształcenia są w Polsce każdego dnia setki jak nie tysiące.
 2 
zgłoś
odp: odp: ja nie wiem o co cały ten krzyk... Kim ty jesteś mówiąc mi co mam zrobić? Na szczęście nie ty będziesz decydował czy mam czy nie mam zdawać TEN egzamin. Wierzę że przyjdzie taki czas że pseudouprawnienia zostaną zniesione, przynajmniej 1 i 4.
 1 
 2 
zgłoś
odp: odp: ja nie wiem o co cały ten krzyk... Obawiam się, że niestety za naszego życia tego nie doczekamy:)
 1 
 1 
zgłoś
Do Niezadowolonych Ja nie wiem w jakim świcie żyją Ci wszyscy malkontenci, którzy się wypowiadają. Ja mam świetny rynek, konkurencja duża Ale każdy w miarę się szanuje. Dobrze zarabiam. Czego wy PANOWIE PRZEDSIĘBIORCY oczekujecie od tego zawodu ? Panowie, którzy tak lobbuja wszystkich żeby tego mierniczego przywrócić sami podpisują pewnie trzem lub więcej wykonawcom co by sobie na pensje mierniczego zarobić.
 5 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: Do Niezadowolonych Kolego też odnoszę wrażenie, że te całe stowarzyszenia i samorządy to są chyba tylko po to by nieudolni ( czyt. kiepscy ) w zawodzie geodeci mieli zajęcie. Dziś jest tak, że jak jesteś dobry to praca Cię sama znajdzie a jak tzw. sierota to będziesz jej szukał i nie znajdziesz.
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: Do Niezadowolonych brawo, tylko ciężka praca a malkontentom typu Pana Piszcza już dziękujemy.
 5 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: Do Niezadowolonych Oj Kaszanka, Kaszanka... sam twój nick wystarczy za powód do stworzenia samorządu i wyrzucenia Cię na zbity p... z zawodu... ;-P ... oczywiście gdybyś był tym kórym się przedstawiasz a nie pieskiem prezesa który robi zadymę na forum Geodety, które tym samym staje się opiniodawcze jeśli chodzi o tak zwane środowisko. Ogólnie rzecz biorąc żenada ale to przecież typowe dla całej tzw. Warszafki. Zresztą... cała te geodezja to żenada i to tylko dlatego, że bardziej adekwatne określenia sytuacja Redakcja cenzuruje z wiadomych (dla każdego innych) względów.
 3 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Do Niezadowolonych Kaszanka odzwierciedla poziom snobizmu waszmości szlachty geodezyjnej
 1 
 2 
zgłoś
Kawazmierniczym w Niedzielę godzina 10 19 września 2021 zapraszam serdecznie
 8 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: Kawazmierniczym Ta kawa z mierniczym to taki Lupak, tylko że nie oczyszczony przed spożyciem.
 4 
 3 
odpowiedz zgłoś
BOŻE ty widzisz i nie grzmisz! Zdecydowana większość wypowiedzi potwierdza fakt iż koleżeństwo jest skażone wirusem "homo sowieticus"! Proszę, zacznijmy rozmawiać pragmatycznie. Czy dla zaspokojenia potrzeb naszych klientów potrzebne są uwierzytelnienia? Nie! Im potrzebny jest materiał (produkt) zaspakajający ich potrzeby. W gospodarce rynkowej jedynym kryterium jakości, jest zgodność z wymaganiami klienta. Tymczasem to co ustaliliśmy z klientem jest negowane przez weryfikatora! Czy dokumenty sporządzane przez notariusza są weryfikowane przez jakikolwiek urząd? Czy przedkładany jasko załącznik do wniosku o pozwolenie na budowę, projekt budowlany, podlega weryfikacji? W ustroju demokratycznym z automatu jesteśmy członkami samorządu terytorialnego. Płacony podatek jest niczym innym jak składką na państwo! Powtarzam, zacznijmy rozmawiać pragmatycznie.
 8 
 9 
odpowiedz zgłoś
odp: BOŻE "dinozaur" Ty masz rację. Tylko aby można było myśleć o utworzeniu samorządu zawodowego geodetów, środowisko musi zrobić porządek w swoich szeregach. Mam tu na myśli eliminację partactwa, podpisywania przez uprawnionych operatów wykonanych przez młodych i niedoświadczonych geodetów nie posiadających uprawnień, ale także dokonywanie weryfikacji operatów przez osoby nie posiadające uprawnień czy nawet wykształcenia geodezyjnego. Tą "Stajnię Augiasza" trzeba najpierw dokładnie posprzątać i to po obydwu stronach urzędniczej lady. Podsumowując najpierw musi być jakość i utworzony zawód, a dopiero potem samorząd zawodowy, a nie odwrotnie.
 6 
 10 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: BOŻE Nie sposób też nie wspomnieć o pseudo-modernizacjach ewidencji gruntów i ustaleniach przebiegu granic wykonywanych w remizach strażackich, gdzie często protokoły ustalenia przebiegu granic spisują studenci wzięci "z łapanki". Z tym również należy zrobić porządek.
 4 
 7 
zgłoś
odp: BOŻE jeżeli klientowi nie są potrzebne uwierzytelnienia to tym bardziej nie są potrzebne : samorządy, stowarzyszenia, uprawnienia itp. tylko ciężka praca. Ale co Ty możesz o tym wiedzieć. Jako dinozaur dostałeś uprawnienia w latach 80-90 tych i próbujesz urządzać świat na nowo. To gdzie byłeś do tej pory? skoro nie zmieniłeś zawodu to znaczy że ten weryfikator to nie jest nic strasznego.
 8 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: BOŻE Dinozaur, kiedyś pytałem notariusza, po co mu aktualny wypis i wyrys z EGB, skoro tylko odłącza z KW działkę o zgodnym oznaczeniu z EGB, nawet w KW jest link do geoportalu i pole, w którym można wpisać numer innej księgi, w której jest mapa. Dowiedziałem się, ze takie są wymogi sądu a on nie będzie się z sądem dochodził przy każdym akcie. Z tej dyskusji dla mnie jest jeden wniosek: samorząd może być potrzebny w geodezji inżynieryjnej, związanej z procesem budowlanym, tak samo jak mają inni inżynierowie. Do obrony interesów inżynierów-geodetów, mierniczych. Ale w przypadku katastru wręcz przeciwnie, obecny bajzel, w tym szereg problemów z obiegiem dokumentów gmina-starostwo-KW wynika z kiepskiej koordynacji urzędu nad wolnorynkowymi wykonawcami, w tym robiącymi pseudo modernizacje. To powinien być urząd ziemski, zlecający i nadzorujący te prace lub zatrudniający ludzi bezpośrednio, bardziej tak jest to zorganizowane w krajach o dłuższej kulturze nieprzerwanej własności prywatnej.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
Po co sa uprawnienia? Moim zdaniem nalezy uwolnic zawod, zniesc uprawnienia. Skoro jest urzedowa weryfikadcja prac. Albo na odwrot, zniesc weryfikacje jeli posiadasz uprawnienia.
 3 
 7 
odpowiedz zgłoś
Gorący temat Po ilości komentarzy oraz ich treści widać jaki to gorący temat. Dlaczego ? KTO boi się jakichkolwiek zmian ? Dlaczego ? Mam nadzieję, że obecna władza zdecyduje się na zmiany. A Pan Dyakowski plecie bzdury, aż nie chce się czytać. Jestem przeciwny i tyle. Żadnych argumentów.
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: Gorący temat "geoziom". Chyba nie trzeba komentować:)
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: Gorący temat Ja się boję jakichkolwiek zmian, z prostego powodu. Uważam bowiem, że zmiany powinny być sensowne.
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: Gorący temat Pracuję w wykonastwie już prawie 20 lat. jeżeli mowa o zmianach to nie boję się żadnych zmian. Uważam jednak że zmiana zawodu na mierniczego przysięgłego to kompletna bzdura, którą mogły wymyśleć tylko osoby pokroju Pana Piszczka. Ktoś mądrze napisał poniżej: "jak tak bardzo chce zmiany zawodu to niech odda te uprawnienia geodezyjne które dostał za komuny". Pospisuję się pod tym zdaniem dwoma rękoma.
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
Parazrazując klasyka... [TEKST USUNIĘTY PRZEZ ADMINISTRATORA]
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
SGP nie chce samorządu bo ..... od lat ''cieszy'' się statusem samorządu - opanowało wszystkie ''siłowe'' w geodezji instytucje - GGK, GUGiK, ww Państwową Radę geod-Kart, komisję kwalifikacyjną ds. uprawnień, WINGiK - więc de facto ma władzę jak samorząd choć pod płaszczykiem bezinteresownego stowarzyszenia - geodetów powiatowych, i tu druga kluczowa sprawa SGP to w 95% osoby zatrudnione w urzędach zatem Samorząd z prawdziwego zdarzenia nie może być SGP na rękę bo będzie stanowił instytucję obrony interesów Mierniczych/geodetów przed represjami urzędowymi gdzie dziś takiej obrony nie mają. Trzecia sprawa to "regulacja rynku geodetów" której utrata grozi SGP z chwilą powstania samorządu - nie będzie już komisji powoływanej pod auspicjami GGK(=SGP) to nie będzie rozdziału uprawnień dla swoich ludzi. Czwarta sprawa to byle jakość - duże firmy (post-OPGieki nieliczni członkowie SGP z wykonawstwa) robiące tzw. modernizacje ewidencji nie płacą za zgłoszenie i nie są kontrolowani tak jak reszta - to główne źródło fuszerki
 10 
 16 
odpowiedz zgłoś
odp: SGP nie chce samorządu bo ..... dodam że SGP jest nieformalnym samorządem który nic dobrego zwykłym geodetom nie daje i nie oferuje - jedynie ''swoi ludzie'' czerpią korzyści. To SGP - jego członkowie biorą diety z pracę w komisji ds. uprawnień i w innych ciałach które GGK powołuje. Proszę tylko spojrzeć jak ''obstawił się swoimi'' w Państwowej Rady Geodezyjnej i Kartograficznej ilu urzędników - członków SGP przybyło - za darmo ??? .....nie sądzę....Szczepanika i Pawłowską-Baszak wstawił dla niepoznaki chyba
 7 
 11 
odpowiedz zgłoś
odp: SGP nie chce samorządu bo ..... Bzdura Panie Piszczek, proszę już nie najeżdżać z uporem maniaka na urzędników. Samorządów nie chcą wykonawcy, którzy ciężko pracują i nie chcą żeby jakiś samorząd uszczęśliwiał ich na siłę. Proszę zrezygnować z uprawnień geodezyjnych, które Pan dostał za ładne oczy za komuny, na którą Pan tak narzeka. Chce Pan zmiany nazwy zawodu ? A może większość geodetów tego nie chce, przyszło to Panu do głowy? A co z uprawnieniami na Pana mierniczego, dlaczego Pan nie walczy z takim uporem że z chwilą zmiany zawodu będą obowiązywać nowe uprawnienia. Z prostego powodu, Pan i Panu podobni nadal chcecie być przy korycie.
 6 
 12 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: SGP nie chce samorządu bo ..... bzdura!! wszystkie noł nejmy proszę mi nie pisać z uporem maniaka że jestem Piszczkiem !! za komuny były kartki na artykuły jak za okupacji i większość słusznie na to narzekała ale nikt ich nie wyrzucał co nie znaczy że komuna była dobrostanem... to SGP jest przy korycie
 6 
 4 
zgłoś
odp: odp: SGP nie chce samorządu bo ..... Przecież sam jesteś noł najmem Piszczku
 4 
 5 
zgłoś
Samorząd to ograniczenie działalności zawodowej Zapytajcie prawników czy są zadowoleni z samorządów. Dyktują one dostęp do zawodu. Wydłużają czas wejścia do zawodu. Studia 5 lat potem aplikacja 4 lata za którą płaci się korporacji i powtarza studia. Po studiach i aplikacji dowiadujesz się szukając pracy, że oferują ci staż za psie pieniądze.... Chcesz otworzyć kancelarię notarialną po zakończeniu aplikacji ? Przyjdzie wizytacja z samorządu i wstrzyma ci otwarcie bo np. szyld jest o 1 mm za szeroki więc się w sposób niedozwolony reklamujesz albo domofon do budynku jest nie taki i ciężko klientowi się dostać do kancelarii.....
 6 
 9 
odpowiedz zgłoś
Odpowiedź Odpowiadając na pytanie postawione w tytule artykułu: Tak. Samorząd zawodowy jest potrzebny geodetom nie potrafiącym wykonać prawidłowo pracy, do tego aby ich chronił przed odpowiedzialnością zawodową. Samorząd zawodowy jest potrzebny paru kolesiom, aby mogli będąc we władzach samorządu regulować rynek oraz pobierać wysokie wynagrodzenia. Takiemu samorządowi my uczciwi geodeci posiadający uprawnienia zawodowe i pracujący w wykonawstwie mówimy stanowcze NIE.
 6 
 14 
odpowiedz zgłoś
odp: Odpowiedź Brawo. Dokładnie tak jak na zachodzie, ciężka praca a nie powrót do minionej epoki. A od ochrony jest polisa OC a nie jakiś tam samorząd.
 5 
 7 
odpowiedz zgłoś
samorzad jest potrzebny .. Ale tylko ten i w takiej formie do której geodeci jeszcze nie dorośli.
 5 
 5 
odpowiedz zgłoś
Nie chce mi się z Wami gadać !!!
 3 
 7 
odpowiedz zgłoś
potrzebny !!! potrzebny i już .. - patrz na architektów budowlańców .. samorząd broni interesów wszystkich
 9 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: potrzebny !!! Ha ha ha. Architekci to super przykład jak izba broni interesöw swoich członków. Patrz projekty domów do 70 m kw., które w przyszłości będą sprzedawane za 1 zł. Samorząd nie jest od obrony interesów swych członków, tylko od wyciskania z nich składek.
 5 
 12 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: potrzebny !!! Kwik z urzędu - Nie głos rozsądku :) echo niesie
 5 
 6 
zgłoś
A tymczasem Pan Piszczek wywołany do tablicy milczy, nabrał wody w usta.
 12 
 11 
odpowiedz zgłoś
odp: A tymczasem Bardzo chętnie odpowiem na pytania postawione przez osobę zalogowaną z imienia i nazwiska ale nie kimś ukrytym pod nickiem. @zawsze geodeta, proszę się zalogować, tak by był pan/pani prezentowany na zielono wtedy możemy prowadzić dialog. W przeciwnym razie to strata czasu.
 17 
 16 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: A tymczasem A mierniczy antybryczes poniżej, to imię czy nazwisko ? Konsekwencji trochę może ......
 7 
 9 
zgłoś
odp: Do zawsze geodentka Zapomnij żeby odpowiedział jakiemuś kwikającemu za biurkiem w urzędzie nołnejmowi
 8 
 13 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Do zawsze geodentka Za dużo się Pepy naoglądałaś i wszędzie słyszysz kwik i chrumkanie ??
 6 
 5 
zgłoś
odp: odp: Do zawsze geodentka pepa to łabędzi śpiew w porównaniu z waszym kwikiem
 4 
 9 
zgłoś
odp: do pytanie mam mierniczy antybryczes to ja :) nie Piszczek. A ty to kto ??
 6 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: do pytanie mam Ja też nie Piszczek :):)
 4 
 5 
zgłoś
a tymczasem Rząd widząc naszą bezradność wprowadza możliwość budowy domków jednorodzinnych bez mapy, bez KB i z projektem za 1 pln. Jak dalej będziemy udawać że Mapa Zasadnicza jest komuś potrzebna to rynek sam się nas wyprze.
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: a tymczasem A patrzą na to bezradnie samorządy budowlańców i architektów. Ci ostatni jako izba od lat walczą z wywołaną przecież przez swoich kolegów plagą gotowych, czasem byle jakich projektów za kilkaset lub parę tysięcy złotówek ( w każdym razie to koszt minimalny z kosztem pracy glazurnika czy stolarza). Natomiast na razie w swej łaskawości rząd postanowił pozostawić jednak (sobie) opłaty za mapy do warunków zabudowy i nigdzie chyba nie wspomniał o braku mapy do celów projektowych, PZT od architekta na tejże mapie, o pomiarze powykonawczym budynku mieszkalnego i przyłączy. Choć już te rekreacyjne budynki mieszkalne wykazywane zapewne tylko w BDOT, kwestie zmiany użytku pod takim budynkiem nie wykazywanym w EGB, będą naciągane na wszystkie możliwe sposoby przez właścicieli nieruchomości. Tak jak dzieje się teraz z domkami 35m i podłączonymi do mediów "przyczepami" na cegłach, stojącymi w obszarach zakazu wszelkiej zabudowy, na gruntach rolnych, choć nieraz wynajmowanymi komercyjnie turystom.
 5 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: a tymczasem A co masz do glazurnika czy stolarza? Zapewne są lepszymi fachowcami niż ty skoczybruzdo.
 3 
 6 
zgłoś
odp: odp: a tymczasem porównywałem z kosztami glazurników czy stolarzy przy budowie domu pracę architekta akurat, nie geodety. Dlatego śmieszy mnie propaganda rzekomego obniżenia kosztów budowy domu przez likwidację funkcji kierownika budowy czy projekty gotowe za 1zł. To oznacza kilka, dosłownie parę tysięcy złotych mniej przy drastycznym wzroście cen materiałów budowlanych i usług budowlanych, przy którym te kwoty razem z geodetą to po prostu śmieszna sprawa. Zapewne Orlen zapłaci jakiejś firmie za prawa autorskie do kilku projektów, zainstaluje też butle z gazem i z wchłoniętą Energą zrobi przyłącza. Któż to wygra tym razem "przetarg" na te parówki? Skrócenie czasu uzyskiwania pozwolenia na budowę o kilka dni gdy na WZ czeka się pół roku. Ale cóż, wczoraj przypadkiem usłyszałem inną propagandowo pięknie brzmiącą (dla niedosłyszących i czytających bez zrozumienia) informację: dzielny rząd planuje OBNIŻYĆ planowaną PODWYŻKĘ składki zdrowotnej. Wreszcie jakieś obniżki. Ale co pomoże izba architektów na to?
 3 
 4 
zgłoś
To nie sposób organizacji jest problemem tylko samo przekonanie o konieczności klauzulowania wszystkiego. Po co potrzebna mi klauzula na mdcp na projektuj i buduj jak za rogiem koparka już czeka żeby wszystko zrównać z ziemia ? Ośrodki się powinny skupić na wprowadzaniu katastru i pilnowaniu żeby gestorzy sumiennie uzupełniali GESUT. Tylko tyle. Do reszty geodeci powinno mieć wolną rękę. Do tego nei potrzeba samorządu. Wystarczy żeby GUGIK ukrócił "prawo powiatowe". Po co w ogóle nam ośrodki powiatowe jak wszystko jest online ?
 1 
 13 
odpowiedz zgłoś
!@ Pragnę zauważyć że coraz więcej nie geodetów pracuje w administracji geodezyjnej. Ci ludzie w pierwszej kolejności powinni opuścić szeregi urzędów. To jest jakaś epidemia. Na 30 osób zatrudnionych, tylko 6 osób ma studia geodezyjne. Kto pisze wymagania na te stanowiska?
 7 
 13 
odpowiedz zgłoś
odp: !@ samorządowcy bo ma być tanio i tyle uprawniony nie pójdzie bo mu się nie opłaci
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: !@ Wyrzucą nie geodetów i i co dalej? No raczej jakby geodeci przyszli to by ich zatrudnili, a że nie ma innych chętnych to biorą tych co się zgłoszą.
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: !@ Przyjrzyj się efektywn9sci pracy tych 30 osób zrozumiesz o czym mówię
 1 
 1 
zgłoś
odp: !@ Znam PODGiK, w którym odbyły się trzy postępowania na zatrudnienie pracownika/geodetę. W pierwszym określono, że ma to być geodeta z wyższym wykształceniem. Efekt - nikt się nie zgłosił. W drugim, że geodeta po technikum. Efekt ten sam, czyli nikt się nie zgłosił. Za trzecim razem wpisano, że wystarczy osoba ze średnim wykształceniem. Pojawiły się dwie oferty. Wybrano jedną i nie jest nią geodeta.
 5 
odpowiedz zgłoś
Do Pana Piszczka i innych pseudo mierniczych. Jak tak bardzo chcecie mieszać w przepisach prawa i na siłę tworzyć jakiś tam zawód "mierniczego", to dlaczego nie jesteście za tym, że jak jest nowy zawód to wszyscy geodeci zdają egzamin od nowa, np. z okresem przejściowym 2 lata. Ja Panu powiem dlaczego. Prawda jest taka, że Pan lub inni Panu podobni np. Pan Szczepanik nigdy by takiego egzaminu nie zdali. Ale co tam najważniejsze że cały czas przy korycie. Dostaliście uprawnienia za komuny i teraz się wymądrzacie. To co, jak będzie? Stawiam tysiaka że nigdy byście za takim przepisem nie optowali z prostego powodu, jesteście słabi. Zawłaszczanie rynku ? To wam się nie uda.
 20 
 22 
odpowiedz zgłoś
odp: Do geodet Echo po urzędach niesie kwik - nie zabierajcie nam korytkaaaaaaa !!!
 13 
 15 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Do geodet To nie chodź do urzędów, to nie będzie miał kto kwiczeć.
 12 
 14 
zgłoś
odp: smugowy No napisz :)
 6 
 8 
zgłoś
odp: odp: Do geodet Panie Piszczek odpowiedz na pytanie a nie odwracaj kota ogonem.
 11 
 11 
zgłoś
odp: odp: Do geodet po urzędach ? jestem wykonawcą i zadałem proste pytanie? czy Pan Piszczek będzie wnioskował o to żeby wraz ze zmianą zawodu na mierniczego wszyscy geodeci będą musieli zdać nowe uprawnienia. No ale cóż pewnie się pewnie nie doczekam. Odpowiedź z góry znam.
 12 
 11 
zgłoś
odp: odp: smugowy No dobra to ja napiszę Echo po urzędach niesie kwik bo zabiorą administracji korytkaaaaa !!!!
 9 
 10 
zgłoś
odp: odp: Do smugowy co ty ja tam nie chodzę - przecież piszę że, echo niesie ten kwik bo taki głośny :) czytanie ze zrozumieniem się kłania :)
 7 
 6 
zgłoś
odp: Do Pana Piszczka i innych pseudo mierniczych. A Ty wiesz co to są prawa nabyte ??? Nie można ich pozbawić ot tak sobie
 3 
 15 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Do Pana Piszczka i innych pseudo mierniczych. prawa nabyte? uprawnienia geodezyjne mają uprawniać żeby zostać mierniczym przysięgłym? bzdura. Poza tym czekam na odpowiedź Pana Piszczka.
 7 
 8 
zgłoś
odp: odp: godet nigdy nie wie co mu wolno albo nie wolno bo zawsze mu w urzędzie mówią jak ma zrobić, poprawić i on robi jak urzędnik karze - zawsze geodeta pouczajo i on do tego przyzwyczajon
 5 
 7 
zgłoś
Niedziela godzina10 #KawazMierniczym Zapraszam jutro tj. 12 września 2021 godzina 10 na żywo na Facebooku kolejne wydanie KawyZmierniczym. Opowiem bardziej szczegółowo o posiedzeniu Państwowej Rady Geodezji i Kartografii i nie tylko.
 18 
 12 
odpowiedz zgłoś
odp: Niedziela godzina10 #KawazMierniczym Kawaret z mierniczym, nazwa bardziej adekwatna.
 5 
 12 
odpowiedz zgłoś
odp: Niedziela godzina10 #KawazMierniczym Tylko się ośmieszacie w tej kawiezmierniczym, zero merytorycznych argumentów tylko walenie głową w mur z tęsknoty za komuną. Precz z komuną.
 12 
 14 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Niedziela godzina10 #KawazMierniczym właśnie z tobą walka
 14 
 4 
zgłoś
odp: odp: Niedziela godzina10 #KawazMierniczym Unikalne zdanie, takie gramatyczne. W jakiej jaskini do tej pory siedziałeś ?
 7 
 11 
zgłoś
odp: odp: Niedziela godzina10 #KawazMierniczym Tęsknota za komuną? A ja słyszałam kilkukrotnie w tym programie, że należy wyeliminować komunę. Tzn SGP i służbę geodezyjną, które zostały powołane za czasów Bieruta, a działają do dziś. Chyba, że sam jesteś byłym funkcjonariuszem i uprawiasz tą profesjonalną retorykę. W odpowiedzi na bezsensowne bryczesy, zapytam czy masz przy sobie kapownik ubecki?
 5 
 12 
zgłoś
odp: odp: Niedziela godzina10 #KawazMierniczym A co zgubiłaś taki kapownik ? Czy może któryś z twoich kolegów ? :):)
 9 
 2 
zgłoś
odp: Niedziela godzina10 #KawazMierniczym Ośmieszajcie się dalej, tylko potem się nie dziwcie, że nikt z Wami nie chcę gadać.
 13 
 12 
odpowiedz zgłoś
odp: geodet powiatowy Oglądałeś !!!
 8 
 11 
zgłoś
odp: Niedziela godzina10 #KawazMierniczym a bryczesy miał Pan ubrane ????
 5 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Niedziela godzina10 #KawazMierniczym Ja tez jestem przeciwny chodzeniu w bryczesach - uważam ze dzisiejsza moda jest praktyczniejsza podobnie jak i technologie pomiarowe. Mierniczy dziś - z tradycją w nowoczesność 21 wieku!
 1 
 9 
zgłoś
odp: odp: Niedziela godzina10 #KawazMierniczym Oczami wyobraźni widzę Szczepanika w bryczesach na skórzanych szelkach i tyrolskim kapelusiku z piórkiem który idzie w teren. Bryczesy miernicze, z kieszeniami, żeby można było ruletkę parcianą zapakować i krokiewkę nowoczesną bo złożoną. Kapelusik potrzebny żeby słonko w oczy nie świeciło, a piórko żeby muchy odstraszać jak ręce zajęte. Taki widzę obraz mierniczego w dzisiejszych czasach.
 15 
 11 
zgłoś
odp: smugowy Twoją wyobraźnię spowija mgła bryczesowa. Najwyraźniej horyzonty twe mocno ograniczone. Do muzeum geodezji na wycieczkę raczej idź.
 7 
 10 
zgłoś
odp: odp: Niedziela godzina10 #KawazMierniczym Patrzę na liczbę uczestników i pewnie mgła mi pozwala nie widzieć tych setek popierających ten bełkot których nie ma.
 10 
 12 
zgłoś
odp: smugowy słychać kwik - nie zabierajcie nam korytkaaaaaaa !!!
 9 
 11 
zgłoś
odp: odp: Niedziela godzina10 #KawazMierniczym Spokojnie, nikt wam tego muzeum nie zabiera. Siedźcie sobie i dyskutujcie, rozprawiajcie o wyższości bryczesów nad pantalonami, wymyślajcie nowe metody pomiaru krokiewką. Nawet zabawne jest to wszystko. :)
 11 
 9 
zgłoś
odp: smugowy to kto kwiczy o muzeum bryczesów? kwiczoł? ''nie zabierajcie nam korytkaaa.....'' no napisz to a od razu poczujesz się lepiej :)
 9 
 11 
zgłoś
odp: odp: Niedziela godzina10 #KawazMierniczym Na razie to Szczepanik uczestniczy w powyższych radach, nieprawdaż ? Dobrze tak zwalczać niedobry system biorąc pieniążki za posiedzenia rad systemu, które służą największym wrogom mierniczych ? Śmieszni jesteście i tyle.
 12 
 12 
zgłoś
odp: smugowy Słychać Kwik :)
 5 
 6 
zgłoś
Fikcja kierowania pracami To jest problem branży a nie inne tematy pochodne. Panie GGK: ten problem Pan rozwiąż a ubędzie Panu 85% krytyków. Dzisiejsze ogłoszenie o pracy z właśnie geoforum: Geodeta uprawniony podpisze operaty Mysłowice, Śląskie Geodeta uprawniony podpisze operaty elektroniczne - cała Polska, podpisze operaty z zakresu 2 - śląskie
 2 
 12 
odpowiedz zgłoś
odp: Fikcja kierowania pracami fikcją są uprawnienia. GGK ubędzie 85% krytyków jak zniesie Pan uprawnienia.
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Fikcja kierowania pracami A jak abdykuje to nawet 90 %
 3 
 6 
zgłoś
Skojarzenia Mnie stowarzyszenia kojarzą się z osobami i firmami, które latami nie potrafią wykonać poprawnie operatów, a stowarzyszenie jest im potrzebne do okładania inspektorów w starostwie. Takie mam doświadczenia od 20 lat.
 8 
 10 
odpowiedz zgłoś
Cóż, nie każdy "geodeta" ma w starostwie małżonka.
 4 
 6 
odpowiedz zgłoś
!!! Moje podsumowanie: Administracja nie chce oddać władzy. Jeśli nie powstanie samorząd NIC się nie zmieni i geodetami dalej będą rządzić urzędnicy.
 9 
 13 
odpowiedz zgłoś
Finansujemy te durne spotkania Co za bzdury ci ludzie wygadują. Jak samorząd miałby walczyć z zaniżaniem cen usług? Może jeszcze miałby ingerować w wycenę usługi? Ci ludzie nie wiedzą o czym mówią. Żal.
 2 
 14 
odpowiedz zgłoś
odp: Finansujemy te durne spotkania Banda leśnych dziadków , co 50 lat pod lodem przeleżała.
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
Samodzielność, samorządność, samofinansowanie! Czy ktoś z szanownych uczestników niniejszego dyskursu pamięta to hasło? Samorząd jest organicznym elementem demokracji. Mamy samorząd terytorialny, ale samorządność w obszarze zawodowym i gospodarczym niestety jest dopiero w powijakach. Tak jest w przypadku zawodów geodezyjnych - tj, "publicznie mianowanego mierniczego" (prace geodezyjno-prawne), "mierniczego inżynieryjnego" (obsługa wszystkich zakresów inżynierii lądowej i wodnej), kartografa i fotogrametry. W przypadku "publicznie mianowanego mierniczego" (kalka z języka angielskiego), wzorem powinien być samorząd notarialny! Natomiast "mierniczy inżynieryjny" powinien być traktowany jako jedna ze specjalności budowlanych i być członkiem Izby Inżynierów Budownictwa. Na marginesie elektrycy też są specjalnością budowlaną. Takie unormowanie było by realizacją postulatu, abyśmy byli formalnie uczestnikami procesu inwestycyjnego!
 16 
 7 
odpowiedz zgłoś
Czy to jest takie trudne, żeby takie szacowne grono, złożone z utytułowanych osób, przeczytało ze zrozumieniem parę słów komentarza do art. 17 ust. 1 Konstytucji RP? Poziom amatorszczyzny przeraża... przerażałby gdyby ktoś miał złudzenia co do tego w jaki sposób jest rządzone to państwo. No, a teraz ... hejterzy zaróbcie na swoje wypłaty. ;-)
 19 
 15 
odpowiedz zgłoś
odp: Czy to jest takie trudne, żeby takie szacowne grono, Czyjego komentarza panie profesjonalisto ? To takie trudne napisać o jaki to światły komentarz do art konstytucji się rozchodzi ? Nie za amatorski ten pana wpis ?
 7 
 17 
odpowiedz zgłoś
Pan Dyakowski jak kameleon... szczyci się udziałem w tworzeniu samorządu terytorialnego w Polsce ale geodetów nie uznaje za równorzędnych zwykłym obywatelom Polski w dostępie do tej formy sprawowania władzy administracyjnej. Bo przecież to właśnie Konstytucja równolegle umożliwiła tworzenie samorządu terytorialnego i zawodowego. No ale to normalne dla obecnych przedstawicieli administracji państwowej... geodeci to przecież obywatele drugiej kategorii... niższa kasta, pariasi. Żenada... i ci ludzie uważają się za nowoczesnych europejczyków, ludzi światłych i wykształconych. Niczym sie nie różnicie od partyjnych apartczyków z okresu gierkowskiego....
 7 
 13 
odpowiedz zgłoś
Samorząd zawodowy geodetów. Po pierwsze z poniższych komentarzy można wyciągnąć smutny wniosek, że środowisko nie dorosło do utworzenia samorządu zawodowego. Są tylko grupki osób, które działają w swoim interesie i nic nie wskazuje na to aby się to miało jakoś szybko zmienić. Po drugie to jak mała część środowiska wyobraża sobie przeprowadzenie poważnej zmiany systemowej, do której nie jest przekonana większa część środowiska ? A po trzecie i to jest najważniejsze jaką korzyść z takie samorządu zawodowego będzie miał obywatel (inwestor, właściciel nieruchomości) ? Natomiast dobry fachowiec poradzi sobie tak samo dobrze z samorządem jak i bez niego.
 9 
 28 
odpowiedz zgłoś
odp: Samorząd zawodowy geodetów. Z całym szacunkiem ale to przedstawiciele w ich mniemaniu przyszłego samorządu zawodowego nie dorośli do środowiska. Co do fachowców pełna zgoda.
 6 
 19 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Samorząd zawodowy geodetów. A najlepsze jest to, że samorząd zawodowy najbardziej jest potrzebny geodetom partaczom, którzy chcieliby fuszerować robotę bezkarnie i oczywiście chcieliby również być we władzach tego samorządu.
 13 
 21 
zgłoś
Chyba głos z urzędu ?. ??,
 12 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: Chyba głos z urzędu ?. Głos inny od tych kilkunastu osób które zwą się mierniczymi.
 7 
 9 
zgłoś
odp: Chyba głos z urzędu ?. Kilka osób to jest głos środowiska?
 7 
 11 
zgłoś
odp: Chyba głos z urzędu ?. Na pewno jest nim głos kilku tysięcy urzędników z wydziałów geodezji?.. tylko ze to jest środowisko administracyjne. Głos ten można sprowadzić do kwiku ?nie zabierajcie nam korytka??
 11 
 8 
zgłoś
odp: Chyba głos z urzędu ?. Nie. Głos z terenu. Jeśli 'mierniczym" nie chodzi o zabezpieczenie sobie tłustych synekur, to niech zrezygnują z nadanych im w znienawidzonym systemie uprawnień zawodowych i przyjdą zadać egzamin na uczciwych równoprawnych zasadach. Wyniki takiego eksperymentu mogą zaskoczyć ich samych.
 2 
 7 
zgłoś
a gdyby tak geodeci musieli np co 5 lat zdawać egzaminy ze znajomości prawa z okresu ostatnich 5 lat lub od czasu ostatnio zdawanego egzaminu? Zapewne wielu podpisujących by straciło uprawnienia. Może zapoczątkowałoby to ciąg zmian i rynek zaczął by się naprawiać?
 6 
 9 
odpowiedz zgłoś
odp: a gdyby tak "gal: egzaminy co 5 lat to to dla mnie totalna głupota choćby z tego względu, że wiem jak te egzaminy wyglądają i to z różnych stron. Jak ktoś się chce dokształcać i rozwijać, to egzaminy mu są niepotrzebne.
 9 
 14 
odpowiedz zgłoś
odp: głos z urzędu ?? ? Tak ?
 4 
 3 
zgłoś
odp: odp: a gdyby tak Jak niepotrzebne egzaminy to po co ta fikcja z uprawnieniami.
 2 
 5 
zgłoś
odp: odp: a gdyby tak dobrze, część osób straciła by uprawnienia. Egzaminy dla osób pracujących w tzw. Służbie również powinny być. Mogą być bardziej nastawione na KPA i rzetelnie prowadzenie spraw, gdyż nie kończyły by się uprawnieniami, ale dawałyby Prezydentom/Starostom rękojmie fachowo wykonywanej pracy i ustalały kolejność do podwyżek/awansów. Tyle teorii. W praktyce wielu wyjadaczy nie wie 'co to kegus'
 1 
 2 
zgłoś
odp: odp: a gdyby tak Wyobraź sobie że są przy przyjęciu do pracy. Art 19 ustawy o pracownikach samorządowych.
zgłoś
odp: a gdyby tak A może urzędnicy powinni zdawać egzaminy ze znajomości prawa co 3 lata ? ? ?
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: a gdyby tak Wystarczy że GGK zda taki egzamin raz.
 1 
 4 
zgłoś
odp: odp: a gdyby tak Ale okrutnik z Ciebie
 1 
 5 
zgłoś
odp: a gdyby tak Raczej nie, bo byłoby kupę śmiechu gdyby taki Piszczek lub Szczepanik stracili uprawnienia.
 4 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: geo no właśnie GGK nawet nie ma co tracić więc wyszedł by obronną ręką...
 4 
zgłoś
odp: a gdyby tak a gdyby tak inspektorzy weryfikujący prace mieli choćby 6 miesięcy doświadczenia, nie mówiąc o uprawnieniach, wtedy rynek geodezyjny by się naprawił(a na pewno przyśpieszył). Ile można odpisywać na bzdury inspektorów. Dlaczego nie ma odpowiedzialności urzędnika za przeciąganie weryfikacji przez bezpodstawne uwagi? Ile inwestycji jest przeciąganych przez nieudolnych urzędników? PS przepraszam urzędników fachowców- też tacy są, ale niestety urzędy wolą zatrudnić ładne absolwentki niż geodeta w wieku przedemerytalnym z doświadczeniem.
odpowiedz zgłoś
Słabo mi jak czytam opis tych posiedzeń. Mam wrażenie, że siedzi tam banda nieudaczników. Nic się nie zmieni z takim podejściem. To nie, tamto nie itd. Leśnym dziadkom na niczym już nie zależy a jakimś dziwnym trafem dalej się wypowiadają w imieniu wszystkich. Dlaczego to garstka ludzi ma decydować ?
 4 
 12 
odpowiedz zgłoś
Proste rozwiązanie Zacznijcie po prostu od wyeliminowania podpisywaczy.
 3 
 12 
odpowiedz zgłoś
odp: Proste rozwiązanie Podpisywacz zgodnie z prawem musi być zatrudniony u tego komu podpisuje..
 1 
odpowiedz zgłoś
geodezja Nie jest potrzebny
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
moja opinia jeśli samorząd ma tak samo działać jak te stowarzyszenia i wszystko ma się sprowadzać do tego, że paru kumpli nawzajem się mianuje działaczami i będą geodezje ustawiać pod siebie i swoje rodziny ( bo przecież ich krewni, dzieci muszą zarabiać ) to ja dziękuję wolę tak jak jest teraz.
 4 
 18 
odpowiedz zgłoś
dyr#$%!!ły Czytając ten artykuł poczułem się jak za komuny: stowarzyszenia, samorządy, uprawnienia odgórne regulowanie cen usług. Powtarzam uparcie: KIEDY GGK UWOLNI ZAWÓD GEODETY OD TYCH OSZOŁOMÓW Z PSEUDO STOWARZYSZEŃ.
 3 
 11 
odpowiedz zgłoś
odp: dyr#$%!!ły Piszesz ~geo dużymi literami, uparcie, czyli chcesz na coś zwrócić uwagę. Ale na co? To ja nie wiem, nie rozumiem. Wytłumacz proszę mnie i przypuszczam pozostałym którzy czytają, co masz na myśli. Jak to GGK ma uwolnić zawód nasz od oszołomów z pseudo stowarzyszeń. Dlaczego "pseudo", których oszołomów, i co GGK powinien (może) zrobić?
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: dyr#$%!!ły Zgadzam się... litości tego już nie da się ani słuchać ani czytać. Tutaj nie pomogą ani uprawnienia, ani stowarzyszenia itd. Znam wielu fajnych geodetów (uprawnionych) mają roboty full. Znam i takich co ledwo ciągną. Znam też wielu nieuprawnionych co mają się świetnie i ceny mają wyższe od niejednego z Was. Więc o co w tym chodzi ? Jak ktoś nie potrafi prowadzić biznesu to nic mu nie pomoże.
 5 
 14 
odpowiedz zgłoś
odp: tez geodeta To Którzy to są te rekiny biznesu geodezji ? Może ty? To pochwał się czemu się za pseudonimami kryjesz? Trzeba ogłaszać tych co in wychodzi żeby wiadomo było na kim się wzorować.
 4 
 1 
zgłoś
odp: odp: dyr#$%!!ły To która to ta geodeta co jej tak w biznesie wychodzi?
zgłoś
Czy posiedzenia takich gremiów jak Państwowa Rada Geodezyjna i Kartograficzna mogą być transmitowane na żywo ? Technicznie nie ma chyba problemów, żeby to zrobić.
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: Czy A kto by chciał to oglądać?
 3 
 9 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Czy To może być samo audio :):). Mi to wystarczy, wtedy nikt nie steruje tym co można przekazać np. za pomocą mediów tylko można usłyszeć wszystko.
 4 
zgłoś
odp: odp: Czy nie fajnie było by zobaczyć pąsowego Baszira Alasada
zgłoś
37 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Satelitarne dane meteo na wyciągnięcie ręki
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS