wiadomościksięgarniaMiesięcznik GEODETAreklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2021-06-16| Firma

Zakopianka: uszkodzony gazociąg na mapie był w innym miejscu

W poniedziałek (14 czerwca) na placu rozbudowy drogi do Zakopanego doszło do uszkodzenia gazociągu. Wstępne ustalenia wskazują, że faktyczna lokalizacja rury odbiegała od tej naniesionej na mapy.


Zakopianka: uszkodzony gazociąg na mapie był w innym miejscu <br />
fot. GDDKiA
fot. GDDKiA

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 19 w okolicach miejscowości Rdzawka i Klikuszowa na terenie rozbudowy drogi krajowej nr 47 Rdzawka – Nowy Targ. Uszkodzenie nastąpiło podczas mieszania cementu z gruntem przy pomocy specjalistycznej maszyny w celu stabilizacji podłoża, gdzie budowano drogę serwisową. Na szczęście w wyniku awarii nikt nie został ranny. Nie doszło też do wybuchu. Awaria spowodowała jednak poważne problemy z zaopatrzeniem okolicznych mieszkańców w gaz – uszkodzeniu uległa bowiem główna magistrala zasilająca Podhale. Wypadek wymusił także wstrzymanie na kilka godzin ruchu drogowego na Zakopiance.

Jak wynika z dotychczasowych informacji krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, lokalizacja gazociągu zaskoczyła ekipy budowlane. Rura znajdowała się bowiem w innym miejscu, niż wskazywała mapa do celów projektowych. Ta bazowała z kolei na danych z powiatowego zasobu geodezyjnego – tłumaczy rzeczniczka GDDKiA. Dodaje, że geodeci przystąpią teraz do oznaczenia rzeczywistego przebiegu rurociągu w terenie, po czym część kolidująca z inwestycją, po przeprojektowaniu, zostanie przełożona w inne miejsce.

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Zlikwidować i zabrać Zabrać z PODGiK BDOT500 i GESUT niech geodeci robią mapy do celów projektowych składające się z linii tekstów i symboli. Niech wrócą dawne piękne lata. Niech wypracowane przez geodetów dane pozostaną ich własnością do końca ich życia i niech prawa do nich są dziedziczone. Niech każdy umieszczony na mapie symbol drzew ma nadane imię geodety (lub pomiarowego). Nich się święci 1 maja. Niech geodeci odpowiadają za swoje mapy do celów projektowych. Niech żyje.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: Zlikwidować i zabrać i niech żyją bryczesy :-)
 1 
odpowiedz zgłoś
jeden taki przypadek w kraju... no co za pech:)Ale skoro nikomu nie przeszkadza, że sieci na mapach są w złych miejscach, to chyba nie problemu?
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: jeden taki przypadek w kraju... Oj nie jeden :)
odpowiedz zgłoś
Po co tzw. Ośrodki ??? Moim zdaniem tzw. Ośrodki w obecnej firmie są zbędne. Ośrodki powinny być tylko i wyłącznie magazynem informacji, obsługiwanym przez kilka osób które zajmują się właściwym magazynowaniem danych w tym informacji kto kiedy i co robił. Geodeta powinien ponosić pełnią odpowiedzialność za swoją robotę i wystarczy do tego Kodeks Cywilny. Taka rzeczywistość ustawi ten zawód na właściwych torach.
 5 
 5 
odpowiedz zgłoś
geodezja Kogo wina? Cwaniaka / właściciela koparki który zasypał przewód przed pomiarem.
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: geodezja A drugi bałwan zrobił operat i przekazał do PODGIKu. Czy sprawą zajęła się już odpowiednia instytucja ?
 8 
odpowiedz zgłoś
Prawo budowlane Rozdział 5 Rozpoczęcie i prowadzenie robót budowlanych Art. 43.3 Obiekty lub elementy obiektów budowlanych, ulegające zakryciu, wymagające inwentaryzacji, o której mowa w ust. 1, podlegają inwentaryzacji przed ich zakryciem. Rozdział 9 Przepisy karne Art. 93. Kto: 6) wykonuje roboty budowlane w sposób odbiegający od ustaleń i warunków określonych w przepisach, pozwoleniu na budowę lub rozbiórkę bądź w zgłoszeniu budowy lub rozbiórki, bądź istotnie odbiegający od zatwierdzonego projektu, podlega karze grzywny. I tyle w temacie.
odpowiedz zgłoś
odp: Prawo budowlane No właśnie, Prawo Budowlane, a nie geodezyjne. Winni takiego stanu są wykonawcy robót budowlanych, kierownicy budów, inwestorzy. Od lat nie chcą płacić np. za stała obsługę "na dniówki", przez co nie ma nas na budowach, przyjeżdżamy na telefon. Tylko prawie nikt nie dzwoni przed zasypaniem a już na pewno nie z wyprzedzeniem. Ale skąd wśród "naszej" braci taka mania do samobiczowania? Pomińmy fakt, że ta rura w tym wypadku to raczej jakaś staroć z minionej epoki, nawet nie z pomiaru śladu wykopu.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Prawo budowlane Problemem nie jest to, że nie ma Was przy budowie "na dniówkach" tylko to, że zgadzacie się to inwentaryzować po zasypaniu - ale pieniądz jest pieniądz.
 1 
 2 
zgłoś
odp: odp: Prawo budowlane A gdzie sa "inspektorzy"? Na budowach ich nie ma. Ale etacik jest etacik.
zgłoś
Czy osoba weryfikująca wnikliwie operat poniesie odpiwiedzialność? Przecież oś projektowanego przewodu musiała się zgadzać z inwentaryzacją
 6 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: Czy osoba weryfikująca wnikliwie operat Po latach, kiedy następuje przy innych pomiarach weryfikacja położenia przewodu okazuje się, że inwentaryzacja była wykonana bez wychodzenia w teren z projektu. I dlatego weryfikator widział zgodność projektu z inwentaryzacją.
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: Czy osoba weryfikująca wnikliwie operat Weryfikatorowi to nic do tego. Geodeta sam stwierdza i bierze to na własną klate.
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
gazowiec Po co zawód geodety, skoro idąc komórka z gpsem w linii wykopu budowlaniec będzie miał większa dokładność.
 3 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: gazowiec Zajmij się gazem i bzdur nie wypisuj
 2 
odpowiedz zgłoś
gaz - kaabum W GEUST w tamtym miejscu jest pokazane gnD300 - gD350 - a i zdarzają się miejsca na linii gdzie nie ma ciągłości - ewidentnie rozjechane arkusze sekcji przy wektoryzacji a najprędzej przy kartowaniu na pierworys/matrycę! Stara linia, to się nie ma co dziwić... cała do inwentaryzacji bo pewnie goni parę metrów "prawo/lewo".
 1 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: gaz - kaabum 1.Zastanawiająca i dająca do myślenia jest głębokość położenia takiego przewodu, jeśli zamieszczone zdjęcie jest miejscem kolizji, to ten przewód nie był położony na właściwej głębokości. Frezowanie stabilizacji gruntu cementem wykonuje się przeważnie w zakresie do 0,50m! Istotne, dlaczego Wykonawca przy takiej inwestycji nie wykonał odkrywek roboczych, potwierdzających zgodny przebieg z treścią mapy d/c projektowych. Z całym szacunkiem dla Wykonawcy mapy, użycie szpadla i pomiar odkrywek oraz porównanie z danymi powiatu dają ten upragniony, spokojny sen. 2.Po drugie, dlaczego Powiat w bazie GESUT dla sieci gazowej pozyskał dane z wektoryzacji? Podstawą wykazania przebiegu takiego przewodu na mapie zasadniczej jest inwentaryzacja, jeśli nawet był to wykrywacz, to nie możemy mówić o takim błędzie. Licząc sumarycznie dane wpasowania i skartowania takiego odcinka, nie możemy pisać ani mówić o takiej rozbieżności. Hierarchia ważności danych reguluje samo rozporządzenie
 8 
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: gaz - kaabum A kto by się przejmował jakimiś śmiesznymi atrybutami i zgodnością z rozporządzeniem. Ważne, że cyfryzacja zasobu przebiega szybko.
 4 
zgłoś
To weź szpadel i sam sobie zweryfikuj ten swój cały tzw. "zasób", mat*le...
 9 
zgłoś
odp: odp: gaz - kaabum Odkrywki robocze na rurach gazowych ??? I to robione przez geodetę np. szpadlem lub kilofem... Absurd. Czy np. dla światłowodów też polecasz odkrywki? Przecież przepisy dopuszczają takie działania tylko po uzgodnieniu i w obecności przedstawiciela gestora sieci. W praktyce mogą to zrobić tylko pracownicy przedsiębiorstwa przesyłowego i to za dużą kasę.
 3 
zgłoś
odp: odp: gaz - kaabum Panie inspektorze, proszę napisać do wykonawcy tej budowy oraz do GDDKiA, a może list otwarty - że faktycznie nasze przepisy i ta cała geodezja nadzorowana w PODGiK i WINGiK wcale nie nie "służy". Tylko kosztuje. Że mapa zasadnicza to kosztowna fikcja, że te wszystkie sprzedawane kopie do celów opiniodawczych czy mapy do celów projektowych to ściema. Że jedyną opcją jest zdjęcie wierzchniej warstwy gruntu na głębokość jakieś 2-3 metry na terenie całej, wielokilometrowej budowy. Bo tylko to da spokojny sen, georadary wciąż są mało wiarygodne. Ja myślę, że wielu inwestorów i budowlańców uwierzy w takie pismo, nawet się ucieszą, jak się pozbędą obowiązku aktualizowania mapy zasadniczej przy każdej budowie na swój koszt. Bo starosta tego nie robi, nie zleca pomiarów BDOT ani GESUT. Nigdy. Oni za to płacą, tak samo jak teraz za koszty przebudowy tego gazu. Może firma, co robiła mapę do projektu też ucierpi. I gdzie ta Wasza mityczna ODPOWIEDZIALNOŚĆ i niezwykła rola w całym procesie?
 1 
 2 
zgłoś
odp: odp: gaz - kaabum Panie Inspektorze, jak by Pan zareagował jako odpowiedzialny urzędnik, gdyby wysłał Panu na bieżąco informację, że w terenie zastałem zakopane przewody, które zlecono mi pomierzyć. Jak mi Pan pomoże, jakie postępowanie pan z kolegami z pokoju obok, z wydziału budownictwa rozpocznie wobec kierowników budów, których ja nawet nie znam? Jak Panu na tym realnie zależy, żebyśmy mierzyli w wykopach? Sprawa dotyczy głównie kolegów urzędników, zatrudnionych przez gminy w zakładach gospodarki komunalnej na kierowniczych stanowiskach. Nie sposób ich nakłonić do współpracy. Nie chcą płacić za dniówkę przy koparce. A wymyślili sobie, że koparka kopie parę metrów wykopu, od razu wkładają rurę i zasypują, na bieżąco. To wymaga stałej obsługi, ale nie chcą płacić. Jakieś konkretne propozycje, oprócz bezczelnego - zrezygnuj z roboty? Jak Pan urzędnik nie ma propozycji ani chęci pomocy kolegom z własnej branży, to niech może zrezygnuje ze swojej posadki wirtualnego "inspektora"?
 1 
 2 
zgłoś
Tak właśnie jest przy starych magistralach "mierzonych" w latach 80-90. Ktoś mądry za flaszkę czy inne tam wspomagacze wrysował na mapkę gaz z projektu, z czytał współrzędne skalówką i super ekstra pomiar Zdzichu tutaj przecież nikt nie będzie tego szukał. U mnie w powiecie pomierzyli magistrale między stacjami. Odległość między pikietami na szkicu po 3km itp. Ktoś się przejął? W jednym miejscu odeszła do prostej nawet 4 metry? Ktoś się przejął?
 12 
odpowiedz zgłoś
Mam pomysł A moim zdaniem takie niebezpieczne urządzenia trzeba usunąć ze wszelkich rejestrów geodezyjnych, usunąć konieczność udziału w ich inwentaryzacji geodetów, otrzepać ręce i spać spokojnie niech się inni martwią. A geodezja od tych "INNYCH" będzie brała dane i sobie je geoportaliozwała, uruchamiała WMS'y i będzie miała święty spokój. Jak się czegoś nie da zrobić szybko to trzeba to usunąć - mam wrażenie, że taką idee realizują projekty nowych rozporządzeń - może się mylę ? Tylko na koniec dnia do czego i komu będziemy potrzebni ?
 3 
 7 
odpowiedz zgłoś
należy zmienić przepisy Aby uniknąć takich niebezpiecznych sytuacji to bezwzględnie należy zmienić przepisy dotyczące inwentaryzacji powykonawczej. W wyniku zaniechania inwestora, wykonawcy czy geodety uzbrojenie terenu jest w innym miejscu na mapie niż w rzeczywistości. Skutek ? potencjalnie niebezpieczna sytuacja dla zdrowi, życia czy mienia. Dlatego inwentaryzacja przeprowadzona nie w wykopie winna być przestępstwem z nałożonymi ustawowo sankcjami( pomijając oczywiście przewierty)
 1 
 20 
odpowiedz zgłoś
odp: należy zmienić przepisy A dodatkowo w operacie winien widnieć podpis nie tylko Geodety ale również kierownika udowy i inwestora, że dane media zostały pomierzone bezpośrednio przed zasypaniem w ich obecności !!!
 2 
 16 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: należy zmienić przepisy Mylisz się. To geodecie grozi do 8 lat, jeśli w następstwie by ktoś poniósł śmierć. Inwentaryzacja tylko w wykopie.
 8 
zgłoś
odp: odp: należy zmienić przepisy brawo, bardzo dobry pomysł!
zgłoś
Taaa? A myślisz, że za brak podpisów kierownika i inwestora kto dostanie negatywny protokół? Kierownik budowy? Inwestor? Oni nawet nie wiedzą, że są jakieś operaty.
 2 
zgłoś
odp: odp: należy zmienić przepisy ależ kierownik się podpisuje w dzienniku budowy i składa oświadczenie o wykonaniu obiektu zgodnie z es sztuką i prawem budowlanym. Obecnie to nie geodeta ma zapewnić pomiar przed zasypaniem, tylko kierownik budowy ma to zorganizować. I to też niejako poświadcza swoim końcowym podpisem. A gdy kierownika nie ma, ma to zrobić inwestor. I co z tego? To nie jest w porządku, że jedyne co nam pozostaje, to zrezygnować z usługi. Nie mamy żadnej władzy nad sprawcami zasypania przed pomiarem. Gdybyśmy chociaż mogli wykazać pomiar "lokalizatorem" w dokumentacji budowy, to nadzór budowlany (a nie geodezyjny) mógłby ścigać winowajców i karać kierowników budów, nakazywać odkrywki itd. Ciekawe, że nie odważą się np. zakopać kabla telekomunikacyjnego, zanim nie przyjedzie ktoś od gestora sieci. Ale on robi tylko zdjęcia i ocenia ułożenie, nawet jego nie obchodzi "geodezja".
 2 
zgłoś
odp: należy zmienić przepisy Tak trzeba zmienić przepis, że za sieci i inwentaryzację powykonawczą odpowiada właściciel sieci. Wtedy PP byłby realizowane w odkrywce i na pewno musiałby być wykonane prawidłowo. Teraz każdy wie jak jest.
 12 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: należy zmienić przepisy nie przepis powinien być zmieniony na taki jeśli inwestor bądź wykonawca zadzwoni po geodetę wtedy gdy już zasypie sieć czy przyłącze to geodeta nie ma prawa tego pomierzyć i nie można żądać od niego by to zrobił. Pomiary tylko w wykopach i to sieci już ułożonych a nie samych wykopów pod te sieci !!! I godne pieniądze dla geodety a nie ochłapy !!!!
 2 
 5 
zgłoś
Zgadza się! Gdyby za skutki wadliwego ujawnienia przebiegu sieci odpowiadał jej gestor, szybko znalazłyby się pieniążki na skrupulatną inwentaryzację w wykopie, a nawet drugą - dla pewności! A skoro za takie sprawy odpowiada przodująca "geodezja", to niech się gumiak buja ze swoimi "operatami", a wszyscy realnie odpowiedziali na temat leją ciepłym moczem.
 3 
zgłoś
odp: należy zmienić przepisy Przy przewiertach sterowanych trasa (sytuacja) przewiertu jest nierzadko zaznaczana sprayem przez osobę z wykrywaczem, a maszyna tworzy wykres. PSG przykładowo ma zapisane w wymogach, że zmienny przebieg rur w przewiertach się mierzy i wylicza.
odpowiedz zgłoś
odp: należy zmienić przepisy ale oni walą z reguły w przewody ze starego pomiaru ''fajtakiem'' z czasów PRL - biertutowska geodezja służba nie drużba. Ciekawe ile to lat po zasypaniu będzie ta obecna inwentaryzacja tego ''kolidującego gazociągu'' na zakopiance.
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
11 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Podnoszenie mostu na budowie Świątyni Opatrzności Bożej
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS