wiadomościksięgarniaMiesięcznik GEODETAreklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2021-03-08| Geodezja

Jak być mądrym przed szkodą, czyli migracja a konwersja danych w ODGiK

Temat migracji danych przestrzennych jest ostatnio „gorący”, gdyż dotyczy bieżącej działalności ODGiK-ów zarówno w sferze merytorycznej, jak i finansowej. W marcowym wydaniu GEODETY Aleksander Danielski napisał artykuł ku przestrodze zamawiających, których nierozważne decyzje mogą sprawić, że gorzko ich pożałują.


Jak być mądrym przed szkodą, czyli migracja a konwersja danych w ODGiK
Samo hasło „migracja danych” jest najczęściej rozumiane jako przenoszenie danych z jednego systemu do drugiego. Rozsądne byłoby przyjęcie założenia, że migracja odbywa się z powodów czysto technologicznych – rezyg­nacji ze starego, niewydolnego systemu i przejścia na nowocześniejszy. Czy zawsze tak właśnie jest? Co powoduje, że takie strategiczne decyzje są podejmowane? Dlaczego niektóre z nich pociągają za sobą milionowe koszty? Poniżej kilka spostrzeżeń, wyjaśnień, wniosków z obserwacji praktyk stosowanych od wielu lat na tzw. rynku geodezyjnym, ale głównie od roku 2011, czyli pojawienia się nowych rozporządzeń GUGiK.

Najogólniej przejęcie danych należy rozumieć jako odczytanie wszystkich danych z bazy źródłowej, a następnie wprowadzenie ich do bazy docelowej w całości przy zastosowaniu specjalizowanych mechanizmów. Mechanizmy stosowane przy przejęciu danych można przyrównać do działań tłumacza – interpretera, który wysłuchuje wypowiedzi w jednym języku i przekształca ją na wypowiedź w drugim języku przy maksymalnym zachowaniu znaczenia i sensu. Aby tłumaczenie było rzetelne, interpreter musi znać dokładnie reguły gramatyczne i znaczeniowe zarówno języka pierwotnego, jak i docelowego oraz mieć duże doświadczenie merytoryczne w branży, dla której pracuje. Jest to forma transformacji jednych danych do drugich – transformacja informacji.

Podczas przejmowania danych z geodezyjnych baz jednego systemu do drugiego mamy do czynienia właśnie z transformacją informacji, której stopień precyzji znaczeniowej zależy od wielu czynników. Założenie jest następujące: po przejęciu danych pierwotna baza przestaje funkcjonować, a przejęte dane są obsługiwane wyłącznie w bazie docelowej w ramach nowego systemu i jego mechanizmów. W ostatnich kilku latach mamy do czynienia z dwiema przyczynami przejęcia/transformacji danych.

• Względy prawne i techniczne

Pierwsza przyczyna ma charakter obiektywny. Na przestrzeni lat 2011-2015 nastąpiła w Polsce radykalna zmiana przepisów geodezyjnych. Pojawiły się nowe rozporządzenia i nowy ogólnie obowiązujący standard wymiany danych GML według GUGiK 2015. W rezultacie wszystkie bazy danych na terenie Polski powinny zostać dostosowane do tych standardów, który to proces formalnie miał się zakończyć w roku 2016. Niestety, jak to zwykle w takich przedsięwzięciach bywa, zapis zapisem, a implementacja trwa do dzisiaj...

Pełna treść artykułu w marcowym wydaniu miesięcznika GEODETA
• Zamów wersję papierową • Zamów wersję cyfrową

Redakcja


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Bardzo ciekawy artykuł szczególnie te informacje o zaprzyjaźnionych Zamawiajacym i firmie. Ciekawe czy dział analiz CBA też go czytał.
odpowiedz zgłoś
dane Najpierw to ja bym dobrze zabezpieczył a potem migrował. https://wiadomosci.tvp.pl/52682568/mniej-drog-prze z-blad-po
odpowiedz zgłoś
odp: dane o jakie to jest złoto: "Ponad pół miliona złotych straciło Starostwo Powiatowe w Oświęcimiu z powodu niewystarczającej ochrony miejskich dokumentów. Rządzony przez Platformę Obywatelską samorząd nie zabezpieczył właściwie baz komputerowych z danymi geodezyjnymi. Dokumenty przejęli hakerzy i zażądali okupu. Teraz setki tysięcy złotych - zamiast na remonty dróg - poszły na odszyfrowanie kluczowych plików." Wina Tuska!
odpowiedz zgłoś
Lody2 Jeśli nie olewa się GMLa, to z jakiego powodu do KAŻDEJ roboty na aktualizację, cyfryzację czy modernizację GESUT czy BDOT500 wymagane jest użycie oprogramowania konkretnej firmy, z której korzysta się w ośrodku? Gdyby w istocie GML był sposobem wymiany danych to do aktualizacji wystarczyłby Qgis! Ale wtedy firmy dostarczające soft dla ośrodków nie sprzedały by swojefo softu wykonawcom. A tak jak chcesz aktualizować dane a powiecie A, musisz mieć soft firmy 1, jeśli w powiecie B to musisz mieć soft firmy 2, itd. To jest patologia na którą jest przyzwolenie. A co do GG to przepraszam, chyba jednak pracuje nad dopracowaniem i urealnieniem GMLa.
 4 
odpowiedz zgłoś
Trąbka. Pieprzysz bajki do granic. Jak nie wiesz o co chodzi to po prostu nie pisz. Nikt nie olewa GMLa, tylko po prostu niektórych rzeczy GML nie jest w stanie przenieść. Poszukaj artykułu GGK zaraz po wprowadzeniu tego formatu. Najłatwiej pisać bzdury.
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: Trąbka. GML jest w stanie przenieść praktycznie wszystko. Schemat XSD który opisuje strukturę danych przenoszoną za pomocą GML może być zaprojektowany tak, że da się coś zrobić albo się nie da. To nie problem formatu GML tylko projektantów schematu i ich założeń czasem nazbyt optymistycznych w zakresie istnienia danych w PODGiK czasem błędów w UML. Obecnego GGK do schematów bym nie mieszał, do dziś niektóre dane EMUiA Geo-Systemu się nie walidują z ich dość prostym schematem, a właściwie dwoma, które funkcjonują równolegle i nikt z tym nic nie robi.
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Trąbka. Trąbka, przepraszam to miało być do Lodziarza.
zgłoś
odp: odp: Trąbka. Heniek, to w końcu do Lodziarza, Trąbki czy kota? Zaplątałeś się w tych pseudonimach, chłopie...
zgłoś
odp: odp: Trąbka. Do Stefana Trąbki. Wszystko przez tą pandemię, gratuluję czujności.
zgłoś
Lody Drogi kocie, nie będzie żadnej nowelizacji. Firmy dostarczające soft korzystają z tej sytuacji. Wprowadzenie standardu GML powinno rozwiązać ten problem - ale nie rozwiązało i nie rozwiąże. To jest czysto komercyjne podejście i orędownikiem takiej sytuacji jest GG. Sam ma udziały w jednej z firm i zależy mu na tym, żeby przy aktualizacji danych w podgiku korzystać z jego softu. Tak samo autor artykułu. A czemu tak. Jest? Prosta sprawa. Poprzedni GG (w zasadzie vice) nie konsultował specyfikacji GML dla. BDOT500, EGIB i GESUT z producentami softu. A Ci się obrazili i olewają GMLa. Takie są fakty.
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: Lody Stefanie, na złej imprezie byłeś i źle podsłuchałeś:) Jakbyś był na tej co trzeba, to byś wiedział co trzeba. Po postu rzeczywistość nie dostosowała się do idealnych modeli, tym gorzej dla niej;)
 2 
odpowiedz zgłoś
Pies pogrzebany - jest właśnie w tym iż niema wytycznych w przepisach jak dokładnie taka baza ma być zaprojektowana - czyli co i w jakiej szufladzie ma być i gdzie ta szuflada w tej szafie. Jest wolna amerykanka i to powoduje że firmy geoinformatyczne tworzą bazy każda na swój strój i chronią te informacje bo to jest tajemnica przedsiębiorstwa. Podobnie jest z formatem wymiany danych - słabo przygotowany zawierający sporo błędów bez możliwości aktualizacji na żywo- trzeba czekać na nowelizacje ... to są dwie główne przyczyny przez które jest taki burrdelos w tej naszej geodezji. Ale są w naturze znane takie zjawiska które nie warto poprawiać bo służą pewnej wąskiej grupie do robienia zamieszania i kasy na tym zamieszaniu ...
 8 
odpowiedz zgłoś
6 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Satelitarne dane meteo na wyciągnięcie ręki
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS