wiadomościksięgarniaMiesięcznik GEODETAreklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2021-01-18| Geodezja, Prawo, Kataster

WSA o różnicy między działką a nieruchomością

Nie każda działka jest jednocześnie odrębną nieruchomością, a to ma istotne znaczenie chociażby w podziałach nieruchomości – wynika z niedawnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie.


WSA o różnicy między działką a nieruchomością <br />
fot. Wikipedia/Blogtrepreneur
fot. Wikipedia/Blogtrepreneur

Orzeczenie opublikowało na swojej stronie internetowej Polskie Towarzystwo Geodezyjne. W ocenie organizacji jest ono interesujące ze względu na ostateczne rozstrzygnięcie, a ponadto przez głębokie i wszechstronne uzasadnienie stanowi cenne źródło do interpretacji prawa dotyczącego kwestii podziałów nieruchomości.

Co jest przedmiotem sprawy? Skarżąca zwróciła się do miejscowej gminy o zaopiniowania wstępnego projektu podziału nieruchomości, jednak zarówno ten urząd, jak i później samorządowe kolegium odwoławcze wydały opinię negatywną. W uzasadnieniu swoich decyzji instytucje te podkreślały, że wniosek może być załatwiony jedynie w trybie art. 98b ustawy o gospodarce nieruchomościami (uogn), który mówi o połączeniu nieruchomości i ponownym ich podziale na działki. Przepis ten nie znajduje jednak zastosowania w tej sprawie choćby dlatego, że działki będące przedmiotem podziału stanowią własność tej samej osoby, są ponadto ukształtowane tak, że możliwe jest ich racjonalne zagospodarowanie.

Skarżąca nie zgodziła się jednak z tymi argumentami i odwołała się do WSA w Rzeszowie, a ten – wyrokiem z 9 grudnia 2020 roku (sygn. akt II SA/Rz 1000/20) – uchylił zaskarżone postanowienia.

W uzasadnieniu sąd skupił się różnicy między terminami „działka” i „nieruchomość”. Powołując się na obowiązujące przepisy prawa, a także wyroki sądów administracyjnych i Sądu Najwyższego, WSA stwierdził, że czynnikiem wyodrębniającym nieruchomość w rozumieniu Kodeksu cywilnego jest księga wieczysta. Dlatego graniczące ze sobą działki gruntu, będące własnością tej samej osoby, dla których prowadzone są oddzielne księgi wieczyste, stanowią dwie nieruchomości. Natomiast połączenie takich nieruchomości w jednej księdze wieczystej powoduje utratę ich samodzielności i powstanie nowej nieruchomości. W przypadku gdy nieruchomość nie jest objęta księgą wieczystą (zbiorem złożonych dokumentów), o jej odrębności jako przedmiotu własności decyduje to, czy stanowi ona odrębną całość gospodarczą należącą do tego samego właściciela. Pojęcia „działka” i „nieruchomość” nie powinny być zatem utożsamiane.

WSA zwraca ponadto uwagę, że wyróżnia się trzy rodzaje podziałów nieruchomości: geodezyjny, prawny i wieczystoksięgowy. W ramach podziału geodezyjnego realizowanego w trybie administracyjnym lub materialno-technicznym dochodzi do wydzielenia z istniejącej nieruchomości większej liczby działek ewidencyjnych bez zmiany ich właściciela (z pewnymi wyjątkami). Celem takiego podziału jest nie tylko ujawnienie jego skutków w istniejącej księdze wieczystej, lecz przede wszystkim stworzenie możliwości zbycia wydzielonych działek lub założenia dla nich nowych ksiąg wieczystych. Podział geodezyjny służy więc dokonaniu w przyszłości prawnego (cywilnego) podziału nieruchomości, w wyniku którego wyodrębnione zostaną nowe nieruchomości w ujęciu prawnorzeczowym, stanowiące przedmiot odrębnej własności.

Jakie to ma przełożenie na sprawę analizowaną przez WSA? Zdaniem sądu urząd gminy i SKO niesłusznie przyjęły, że art. 98b uogn może być jedyną podstawą prawną do dokonania podziału działek, o które wnosiła skarżąca. Niesłusznie uznano, że mamy w tej sprawie do czynienia ze scaleniem nieruchomości, a następnie ich podziałem. Przepisy działu III rozdziału 1 uogn dotyczą bowiem nieruchomości, a nie działek ewidencyjnych.

Co kluczowe w niniejszej sprawie, działki będące przedmiotem wyroku stanowią własność skarżącej, graniczą ze sobą i są wpisane w jednej księdze wieczystej. Oznacza to, że stanowią one jedną nieruchomość. Dołączona do wniosku mapa zawierająca projekt jej podziału dotyczy podziału istniejącej nieruchomości. Nie ma tu mowy o łączeniu – scalaniu nieruchomości, jak przyjęły wadliwie organy.

„Podziały geodezyjne tworzą jedynie możliwość dokonania podziału nieruchomości, który to podział zrealizuje się dopiero po przeniesieniu własności którejś z działek na nowego właściciela lub po odłączeniu którejś z działek do nowej księgi wieczystej. Dopiero wtedy dokona się podział nieruchomości w rozumieniu prawnorzeczowym, skutkujący powstaniem nowych nieruchomości. To bardzo istotna konstatacja mająca swoje skutki dla tych wszystkich teorii, które twierdzą, że decyzja o podziale ustanawia w momencie jej uprawomocnienia nowy stan prawny dotyczący nieruchomości, w tym między innymi jakiś szczególny status dla nowo projektowanych granic” – komentuje wyrok rzeszowskiego WSA Polskie Towarzystwo Geodezyjne.

Jerzy Królikowski


Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w geodezji i kartografii? Zapisz się na newsletter!


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Podział z A do B Panowie i Panie czy ja dobrze rozumię: Jeżeli Pan Xksinski ma działkę A zapisaną w KW 1 oraz dokładnie ten sam Pan Xksiński ma działkę B zapisaną w KW 2 to czy mogę z działki A zapisanej w KW 1 wydzielić działkę na powiększenie nieruchomości sąsiedniej tj działki B zapisanej w KW 2? Bo z tej wykładni wynika mi ze i działka A i działka B są odrębnymi nieruchomościami - obie są bez planu zagospodarowania - pomimo iż właścicielem obu działek jest ten sam Pan Xkisnski - a zgodnie z art 93.2a można wydzielić dzialkę pod warunkiem ze powiększy nieruchomość sąsiednią. W świetle przytoczonych faktów obie te działki stanowią odrębne nieruchomości. Podział dopuszczalny czy nie??
odpowiedz zgłoś
odp: Podział z A do B Omawiany wyrok nie wypowiada się na ten temat.
odpowiedz zgłoś
odp: Podział z A do B Z punktu widzenia ustawy o kwih tak, z punktu widzenia ustawy kodeks cywilny nie. Z punktu widzenia ustawy o gospodarce nieruchomościami przy podziale na powiększenie powinno się przenieść własnośc w czasie do 6 miesięcy. Tutaj żadnego przeniesienia nie będzie. Zachodzi więc pytanie, czy to aby jest ten sam podział? Czemu miałby on słuzyć? Zapewne innym celom niż te które realizuje dopuszczalność podziału na powiększenie sąsiedniej nieruchomości. Np. sprzedaży samej działki wydzielonej na powiększenie innemu podmiotowi, czyli w rezultacie podział nie byłby na powiększenie a np. dla ominięcia braku planu. Moim zdaniem, w tak określonym jak wyżej przypadku, podział niedopuszczalny.
odpowiedz zgłoś
SKARGA KASACYJNA TAK DLA WYJASNIENIA Z TEGO CO WIEM TO SKO ZŁOŻYŁO SKARGĘ KASACYJNĄ DO NSA !!!!
odpowiedz zgłoś
odp: SKARGA KASACYJNA Powodzenia, czeka nas (nie)ciekawa żonglerka prawników, z której nic mądrzejszego nie wyniknie. Bo cały dowcip UGN polega na tym, że ma w słowniczku definicję pojęć "nieruchomości gruntowej" oraz "działki gruntu". Określenie "nieruchomość gruntowa" pojawia się w tej ustawie kilkadziesiąt razy, odmienione przez przypadki. I dodatkowo o ustawie o planowaniu przestrzennym w podobnym stylu. Ale złośliwie ani razu nie występuje w rozdziale "podziały nieruchomości". Nawet w tytule jej nie ma. Pojawia się tam tylko w śladowym stopniu działka gruntu. Do pieca dokłada rozporządzenie EGB w odniesieniu do wykazywania, lub chyba że nie, jako osobne działki sąsiadujących ze sobą gruntów jednorodnych prawnie. I oczywiście o czym wspomniał sąd, inna definicja jeszcze w KW i KC. A mnie zastanawia wciąż, jakie to "granice nieruchomości" będziemy teraz ustalać i wg jakich przepisów w związku z mapą do celów projektowych - wg definicji z ustawy o KWiH, KC, rozporządzenia EGB?.
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: SKARGA KASACYJNA Rozmarzony... ale nie w rozumieniu pojęć "nieruchomość" czy "działka" tkwi problem w tej sprawie a w zakresie prawa własności, w obszarze dysponowania nią. Mam nadzieję, że NSA konsekwentnie nie będzie traktowało poważnie naszych geodezyjnych pomysłów tą sferę i oprze się na regułach kodeksowych, zostawiając nas geodetów we własnym "piekiełku prawnym". A żonglerka może być ciekawa, może znowu wyjdzie rozstrzygnięcie które, jak to mówią, "nie przyjmie się w środowisku geodezyjnym", jak to już jest z uchwałą I OPS 5/06.
zgłoś
odp: odp: SKARGA KASACYJNA ale w uzasadnieniu dostaliśmy kompletny wykład o definicjach nieruchomości i trybach podziałów, w tym np. pojawiły się kwestie podziału zatwierdzanego w rybie art. 73, choć wielu geodetów uważa to za inną mapę do celów prawnych. Ja w sprawie jak ta nigdy bym klientowi nie napisał wniosku o wydanie decyzji z powołaniem się na art. 98b. Inna sprawa, że w okolicznych mi gminach byłby taki wnioskodawca nawet telefonicznie zaraz powiadomiony, jak to należy zrobić. Nigdy by coś takiego nie trafiło do sądu. Natomiast co rok mam kilka przypadków, gdy właściciel dokupuje kolejne działki przyległe z zamiarem ich połączenia i podziału po uzyskaniu warunków zabudowy, ale z niewiadomych przyczyn notariusze składają wnioski o założenie nowych KW, nawet nie proponując dołączenia zakupionej dziali do już istniejącej KW. I zaczyna się kilkumiesięczna nieraz droga przenoszenia działek do jednej KW, żeby dało "zarezerwować mianowniki" i toto podzielić, bo przecież też się nie da skorzystać z art. 98b.
zgłoś
odp: odp: SKARGA KASACYJNA ... no i słusznie, że jest ten wykład bo zarówno organy administracji jak i geodeci nie mają wystarczającej świadomości, że prawo własności to zespół uprawnień i obowiązków który dotyczy zarówno właściciela jak i inne podmioty. Prawo do dysponowania gruntem, będące częścią prawa własności, na zasadzie wyłączności przysługuje właścicielowi i może być wyłączone jedynie w drodze ustawy, jednoznacznie definijującej zakres tego wyłączenia. Tymczasem niektóre organy, np. prowadzące ewidencje gruntów, uzurpują sobie prawo do decydowania np. o sposobie oznaczania nieruchomości (jedna działka czy kilka przylegających do siebie), powołując się na jakieś wymyślone statusy prawne kresek na mapie (odcinki PROJEKTOWANYCH granic podziału nieruchomości). Oczywiście, jeśli wprowadzimy formalnie takie statusy, jednoznacznie to opiszemy w ustawie to ok, ale filozofowanie na ten temat nie może dawać prawa do ignorowania woli właściciela.
zgłoś
odp: odp: SKARGA KASACYJNA mnie się ten wykład również podoba, bije na głowę wiele różnych dywagacji i naukowych wywodów na ten temat swoją dość syntetyczną i rzeczową formą (nieco zapętlenia sąd doznał w kwestii omawiania sprzedaży części nieruchomości jako np. jednej z działek z wielu w nieruchomości, ale może nieuważnie przeczytałem). Oczywiście daje nam to teraz do myślenia, co to jest mapa z projektem podziału nieruchomości, którą co do zasady robimy jako mapę z projektem podziału jednej lub kilku działek ewidencyjnych. Co mamy wpisać jako oznaczenie "nieruchomości sąsiednich". Co to jest mapa dzielonej nieruchomości. Co to jest mapa do zasiedzenia nieruchomości. Wypadałoby, aby przy nowelizacjach standardów, rozporządzenia EGB, rozporządzenia w sprawie sposobu i trybu podziałów - nomen omen - nieruchomości (a nie działek) wreszcie to uregulować albo wprowadzić inną definicję na potrzeby "podziałów geodezyjnych" i konsekwentnie się jej trzymać we wszystkich przepisach dotyczących tych prac.
zgłoś
odp: odp: SKARGA KASACYJNA Uważam, że tu na początek wystarczy zmienić sposób patrzenia na ewidencję gruntów. Działka ewidencyjna to nie jest coś innego niż nieruchomość bo nie może być. I jak najbardziej wynika to z obecnych przepisów. Wystarczy mieć świadomość, że działka ewidencyjna albo sama stanowi nieruchomość, albo jest jej częścią, tym i tylko tym. I to jak najbardziej wynika z obecnego rozporządzenia, że się powtórzę. A co jest podstawą rozumowania tzw. szeroko pojętej geodezji? Działka ewidencyjna a nieruchomość to dwie różne kategorie. Bzdura. Wystarczy zwalczyć tą bzdurę i wiele rzeczy stanie się dużo prostszych. Ale też jasnym stanie się jaki mamy stan ewidencji gruntów w kontekście tego czym powinna ona być. A tego byśmy przecież nie chcieli. Mówienie o tym byłoby kalaniem własnego, jakże przytulnego dla niektórych, gniazda. Prawda? ;-)
zgłoś
No właśnie. Jak widać nawet Felcenloben nie jest nieomylny. Mam nadzieję, że skończą się teraz różne interpretacje tej sytuacji.
 7 
odpowiedz zgłoś
Dane osobowe Dziękuję za udostępnienie wyroku. Należałoby jeszcze usunąć nazwisko skarżącej z 1 strony.
 6 
odpowiedz zgłoś
A co jeśli łącze działki po podziale zatwierdzonym decyzją? Podzieliłem działkę stanowiącą jedną nieruchomość w rozumieniu KW na kilka działek. Wydano ostateczną decyzję itd. Po 2 latach decyduję się na "połączenie" tak wydzielonych działek w jedną (dalej są w tym samym KW). Wójt nie chce się zgodzić zasłaniając się trwałością ostatecznej decyzji administracyjnej. Co o tym sądzicie?
odpowiedz zgłoś
odp: A co jeśli łącze działki po podziale zatwierdzonym decyzją? Wójt odmawiając połączenia (i podziału), błędnie odczytuje przepis ogólny, czyli art. 16 KPA, a pomija przepis szczególny dot. łączenia działek, czyli § 9 ust. 1 rozp. egib. Przepis ten stanowi podstawę do połączenia w jedną działkę działek jednorodnych fizycznie i prawnie (por. wyrok WSA z 22-09-2006 IV SA/Wa 896/06). Połączenia działek dokonuje Starosta, a do tego nie jest konieczna decyzja adm. Natomiast przepis § 9 ust. 2 pkt 1 tego rozp.: sąsiadujące ze sobą działki, będące przedmiotem tych samych praw(...)wykazuje się w egib jako odrębne działki, jeżeli wyodrębnione zostały w wyniku podziału nieruchomości, a materiały z tego podziału przyjęte zostały do zasobu, jest przepisem szczególnym w odniesieniu do przepisu go poprzedzającego i pozwala na ujawnienie w egib działek powstałych w wyniku podziału i nie może być interpretowany, jako zakazujący ich ponownego łączenia. Jeśli Wójt upiera się dalej, to połącz działkę w jedną, a potem opracuj wstępny projekt podziału dla Wójta.
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: A co jeśli łącze działki po podziale zatwierdzonym decyzją? Co ma Wójt do połączenia działek ?
zgłoś
odp: A co jeśli łącze działki po podziale zatwierdzonym decyzją? A jak wójt wyda decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania to już potem nie może wydać innej bo jest związany trwałością ostatecznej decyzji administracyjnej?
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: A co jeśli łącze działki po podziale zatwierdzonym decyzją? Na moim terenie starosta omawia wprowadzenia połączenia jak już była wczesniej wydana decyzja podziałowa. WIGIK utrzymuje te decyzję. Są gminy gdzie wydawane są decyzje i połączeniu działek w jedną. Później jak ktoś chce to jest kolejny podział robiony.
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: A co jeśli łącze działki po podziale zatwierdzonym decyzją? A czy ktoś z was przyszedł już procedurę z odwołaniem od decyzji zakazującej scalania? Różne mają interpretacje w starostwach, na przykład w Zgierzu też uważają, że nie można łączyć działek po podziale...
 1 
zgłoś
5 komentarzy



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Pobieranie danych BDOT10k oraz wtyczka QGIS
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS