wiadomościksięgarniaMiesięcznik GEODETAreklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2021-01-12| Geodezja, Prawo

Rzeczpospolita o wpływie geodezji na opóźnianie procesu budowlanego

Czy ostatnie zmiany w prawie geodezyjnym wydłużyły procedury budowlane? Deweloperzy twierdzą, że tak, ale główny geodeta kraju zdecydowanie zaprzecza.


Rzeczpospolita o wpływie geodezji na opóźnianie procesu budowlanego

O sprawie pisze internetowe wydanie „Rzeczpospolitej”. Zdaniem cytowanego przez dziennik prawnika przyczyną problemów z oddawaniem nowych inwestycji do użytku jest nie tylko pandemia, ale także wprowadzenie obowiązku klauzulowania map z inwentaryzacji powykonawczej. W rezultacie, zanim inwestor złoży dokumenty niezbędne do uzyskania pozwolenia na użytkowanie, musi czekać na pozytywny wynik weryfikacji pracy geodezyjnej, a to trwa nawet 3 miesiące – twierdzi prawnik.

Problem potwierdzają też cytowani przez dziennik deweloperzy. Jeden z nich przyznaje, że choć idea przepisu jest słuszna, to zmianę należało wprowadzić w taki sposób, by nie blokowała innych formalności. Drugi deweloper wyjaśnia z kolei, że w związku z nowymi przepisami jego firma mobilizuje geodetów do jak najszybszej weryfikacji, choć i tak opóźnień zapewne nie uda się uniknąć.

O zdanie dziennik zapytał też geodetę Andrzeja Włoczkowskiego. W jego opinii głównym źródłem problemów nie jest jednak nowe prawo, ale problemy kadrowe w urzędach spowodowane pandemią.

Z kolei główny geodeta kraju Waldemar Izdebski twierdzi, że zarzuty branży budowlanej są wyssane z palca. Wyjaśnia, że obowiązek klauzulowania map z inwentaryzacji ma na celu uporządkowanie danych w zasobie geodezyjnym. Podkreśla jednocześnie, że w miejsce urzędowej klauzuli geodeta może sam złożyć oświadczenie o pozytywnym wyniku weryfikacji. Przypomina też, że niedawna nowelizacja wprowadziła konkretne terminy weryfikacji prac geodezyjnych, co jest istotnym elementem usprawniającym proces inwestycyjny.

JK


Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w geodezji i kartografii? Zapisz się na newsletter!


«« powrót


dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Geodezja w Norwegii W Norwegii nie ma uprawnien geodezyjnych. Nie ma tez, powiatowych urzedow. Dane z pomiaru trafiaja do odbiorcy tak szybko jak jestes w stanie je uzykac i wyslac. Pozdrawiam
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: Geodezja w Norwegii Znaczy proponujesz żeby Polska stała się drugą Norwegią? No próbuj... próbuj... tylko żebyś się nie potknął o małżeństwa jednopłciowe. ;-)
 3 
odpowiedz zgłoś
do GGK Pana Izdebskiego kończąc temat uprawnień : większość branży jest za tym aby zakres 1 i 4 natychmiast zlikwidować, czy zamierza Pan coś z tym zrobić?
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: do GGK Pana Izdebskiego pewnie nic, głuchy na apele branży, głos mają tylko leśne dziadki ze stowarzyszeń co są przy korycie.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: do GGK Pana Izdebskiego Większość to te kilka osób z wczorajszego spotkania co teraz będą podniecały się swoimi nierealnymi do wykonania pomysłami ?
odpowiedz zgłoś
odp: do GGK Pana Izdebskiego eee.kolego, raczej nie. Czy Ty wiesz ile teraz baboli można narobić w I zakresie na sam przykład, gdzie wszystko do zasobu musisz przekazać? Z resztą duża część zasobu bazuje na tym zakresie pozyskując dane dla baz danych państwa. Musi być odpowiedzialność jakaś, bo inaczej każdy mógłby wprowadzać co mu się podoba, a obecnie ciężar tego co jest wprowadzone spoczywa właśnie na kierowniku prac geodezyjnych z uprawnieniami. To by dopiero była wolna amerykanka:) Wiem, że wielu by tak chciało ale nie tędy droga. Pomijając 4 zakres, który z automatu powinien być zakresem biegłego sądowego geodety ds.budowlanych i każda obsługa większej budowy niż domek jednorodzinny powinna być obowiązkowo stemplowana zakresem 4.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Zapewne kilkadziesiąt innych państw poza Norwegią funkcjonuje bez odpowiedników ośrodków geod, weryfikatorów i uprawnień. Powyżej nie został przedstawiony ani jeden konkretny argument, aby trzymać przy życiu ten komunistyczny relikt. Wolny rynek powinien weryfikować, czy ktoś jest partaczem czy fachowcem w swojej dziedzinie, a nie weryfikator sprawdzający czy 'kropka' na mapie powinna być na mapie mniejsza czy większa. Gdyby polscy obywatele wiedzieli, ile niepotrzebnie wydaje się pieniędzy na geodezję w urzędach to złapaliby się za głowę. Z urzędów tak naprawdę są tylko potrzebne osnowa, granice i sieci, cała reszta i tak w większości jest na nowo mierzona. Po co więc brać mapy zasadnicze i je aktualizować? Po co w ogóle zgłaszać jakieś prace do urzędu? Absurd. Robię pomiar 100%, uzupełniam granice i sieci z baz, opracowuję i przekazuję zleceniodawcy. Temat zamknięty. Duży temat, więcej pomiaru to większa faktura dla zleceniodawcy. Co tu w ogóle dużo dyskutować? Urzędy w geodezji to spowolnienie wszystkiego i niepotrzebne wydatki obywateli.
 1 
 3 
zgłoś
Konczmy z komuna a nie pudrojmy jej Duzo mówienia kto jest winny i czemu. Zawsze tak bezie puki Panstwo będzie blokowalo obrót danych mapy i tym jej samej. Zasób jesli juz to powinna byc kwestia drugorzędna. Zrobienie mapy przez geodete jesli maja byc uprawnienia to uprawnionego, nastepnie sprzedanie pracy wykonawcy i rownoczesne przeslanie samych danych do zasobu, bez operatu. To by dotyczylo syt-wys, inwentaryzacji.
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: Konczmy z komuna a nie pudrojmy jej Puki nie sprzedasz danych wykonawcy nie będziesz szczęśliwy chyba że zjesz po bezie. :):)
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: Konczmy z komuna a nie pudrojmy jej a te uprawnienia to po co? aby nie dopuszczać do zawodu innych? Uprawnienia z zakresu 1 i 4 do natychmiastowej likwidacji.
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Konczmy z komuna a nie pudrojmy jej Tak, 1 i 4 powinny być dawno zniesione. Zostawione tylko 2. Firmy winny mieć ubezpieczenie.
 1 
zgłoś
odp: Konczmy z komuna a nie pudrojmy jej bez uprawnień 1 i 4 zostaje tylko 2
 1 
odpowiedz zgłoś
W pow. łódzkim wschodnim czekamy nadal 2 miesiące na kontrolę, a miało być szybko...
 1 
odpowiedz zgłoś
weryfikacja po co komu weryfikacja wyników inw.Przecież do tego nikt przez najbliższe 100 lat nie zajrzy i nigdy nikomu nie będzie to potrzebne,bo na prywatnej działce już nigdy nic nie będzie się działo.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Ustawa o zawodzie przyłącz się do spotkania Przy Rzeczniku MiŚP działa zespół roboczy ds. geodezji i budownictwa, na którym poruszane są kwestie związane z przywróceniem ustawy o zawodzie mierniczego. Spotkanie rozpocznie się 13 stycznia o godz. 18.00 na platformie Zoom Meeting. Link (passcode: 048731). Chcemy rozmawiać i dyskutować o wszystkim co nas dotyczy ... Zapraszamy
 2 
 9 
odpowiedz zgłoś
odp: Ustawa o zawodzie przyłącz się do spotkania Akurat Pana to mało co z mało kim łączy. Dzieli natomiast bardzo dużo.
 4 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: Ustawa o zawodzie przyłącz się do spotkania sami złodzie.... przy korycie
 3 
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: Ustawa o zawodzie przyłącz się do spotkania a co z uprawnieniami geodezyjnymi? po co komu ten relikt komunizmu. na zachodzie nie ma uprawnień i wyobraź sobie że tam też są budowane drogi, koleje, mosty itp.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Ustawa o zawodzie przyłącz się do spotkania Uprawnienia-Te co są będą ważne 6 lat a potem każdy będzie musiał zdać na nowe uprawnienia geodety mierniczego
 1 
zgłoś
Nowe prawo winne Geodeta ma teraz 3 miesiące na poprawę operatu, tak długiego terminu nie było wczesniej, ponadto 7 dni to szybko, więc kolejka jest jedną, nawet po I czy drugiej kontroli wchodzą operaty do jednej kolejki. Trzeba było tych terminów nie wprowadzać GGK,
 1 
odpowiedz zgłoś
a wystarczyło wprowadzić zapis, że po tych 5-21 dniach operat z automatu zostaje przyjęty. Czyli jak się PODGiK nie wyrobi z weryfikacją (nawet z protokołem negatywnym) w ustawowym terminie, to będą sobie geodeci sami potwierdzać prawidłowość operatu i Starosta będzie musiał z tym żyć. A byłoby to życie ciężkie. Może to by zmotywowało władze starostwo do odpowiedniego zaetatowania, podnoszenia kwalifikacji i/lub zwolnienia hamulcowych, poprawy organizacji pracy. Organizacja pracy w urzędach leży, niestety.
 1 
 15 
odpowiedz zgłoś
odp: a wystarczyło Nie po to przyszłam do pracy w urzędzie, za WIELKIE pieniądze, żeby mnie jeszcze jakieś terminy stresowały. Urzędnik nie może być poddawany presji czasu.
 4 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: a wystarczyło Jakie wielkie pieniadze? W samorządach nie ma pieniedzy na geodezje. Są pieniadze na wynagordzenia dla dla dyrektorów, zastepców, doradców. Ale np. na inwentaryzacje osnowy? A w życiu! Pracowałam w ODGiK 5 lat. Nie wytrzymałam psychicznie, zwolniłam sie i jestem zdrowszym czlowiekiem. Atmosfera jaka panuje w administracji jest niedoopisania! Lenie, plotkary i przełozeni, którzy nie maja żadnej decyzyjności.
 1 
 5 
zgłoś
Główny Geodeta Kraju wyssany z palca Niektórzy już zaznali presji, aby przyśpieszyć kompletowanie operatów i weryfikację głównych inwestycji. Kto na tym cierpi? Ci, którzy potem muszą na szybko oddawać badziew, zwłaszcza do etapowego oddawania inwestycji, blokując jednocześnie zasób. Deweloperzy mogą się skarżyć, ale to szeregowi geodeci i inspektorzy będą ciśnięci przez samych włodarzy i właścicieli/kierowników, by w wolnym czasie pracować w pocie czoła i oddać coś przed wyborami czy świętami. Zwłaszcza, że budowlańcy lubią oddawać przed zakończeniem prac nad obligatoryjnymi treściami mapy (które do użytku nie są niezbędne), co skutkuje błędami w oprogramowaniu Geofizyki Kraków, usterkami operatów i konfliktami między wykonawcą robót a ośrodkiem. Nienawiść obywateli i tak poleci na budowlańców, że się grzebią.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: Główny Geodeta Kraju wyssany z palca Nie wiedziałem że Geofizyka Kraków robi oprogramowanie. Codziennie się człowiek czegoś nowego dowiaduje z Geoforum. Geofizyka czy Geomatyka, to dla niektórych komentatorów to samo. :)
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Główny Geodeta Kraju wyssany z palca Dla komentatorów to dobrze, że to samo. Inaczej w sferze prawnej.
zgłoś
chcieliście przykładów GGK podkreśla, "że w miejsce urzędowej klauzuli geodeta może sam złożyć oświadczenie o pozytywnym wyniku weryfikacji." Tylko nie podkreśla, że może to zrobić PO POZYTYWNYM WYNIKU WERYFIKACJI, co może przyspieszyć oddanie map z inwentaryzacji O JEDEN DZIEŃ. Przy weryfikacji trwającej np. w Krośnie Odrzańskim 3 miesiące, a w Świebodzinie 2 miesiące. Straszne przyśpieszenie. Panie Waldku od wydania przepisu o maksymalnych terminach weryfikacji do ich dotrzymania upływają lata świetlne. Polityka kadrowa jest w rękach (a właściwie w kieszeni) starosty, a pracownicy wiedząc, że dłużej klasztora niźli przeora mają te terminy w głębokim poważaniu.
 15 
odpowiedz zgłoś
odp: chcieliście przykładów Problem wynika po nowelizacji z tego, że wcześniej był tylko wymóg przekazania danych do aktualizacji EGB i mapy zasadniczej, formalnie klauzula nie była wymagana na mapie powykonawczej, nieraz wystarczała kopia zawiadomienia o zakończeniu prac. Ale zakładam, że głównym powodem spowolnionej weryfikacji pomiarów powykonawczych jest brak szkiców polowych? Takie stanowisko się gdzieś pojawiło. Proponuję zatem przekazywać z operatami maksymalną ilość szkiców, po 2 pikiety na jednym, żeby było tak z 1500 szkiców w każdym operacie. Wtedy być może weryfikacja będzie tak szybka, jak tachiony i klauzule będzie można wpisać nawet przed oddaniem operatu do weryfikacji. A może jednak wymyślmy coś bardziej możliwego technicznie, choć trudnego mentalnie, np. automatyczną weryfikację pomiarów syt-wys w aplikacji do prowadzenia zasobu. Może deweloperzy, i inni nasi beneficjenci (to dla inwestorów, projektantów, obywateli to wszystko robimy) chętniej by się dorzucili do systemu mapy zasadniczej wtedy?
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: chcieliście przykładów moim zdaniem chodzi o to, żeby Państwo nasze aktualizowano swoje rejestry. Wielu geodetów nie oddawało operatów z inwentaryzacji budynków, co powodowało, że nawet obręby po modernizacji świeżutkiej sukcesywnie traciły na świeżości. Także sama branża sobie winna, że się zakiwała. Także skoro nie było oddawane po dobroci, to teraz jest przymus. Taki z nas naród, że sami siebie oszukać potrafimy, a potem winnego szukamy.
 2 
 3 
zgłoś
odp: odp: chcieliście przykładów Wiesz co, swoich oszczędności też nie oddaję po dobroci. O kurczę...
 2 
 1 
zgłoś
odp: odp: chcieliście przykładów A dlaczego Państwo nie korzystało z art. 22 pkt. 3 ustawy PGiK? Skoro wiadomo było, że budynek oddany do użytku, to należało ponaglić inwestora, ten ponagliłby swojego geodetę. Ale Państwu pracującym w starostwach wygodnie jest być dobrymi wujkami dla petentów, potencjalnych być może klientów i wyborców, za to wszelkie represje kierować za pośrednictwem geodetów. Państwu nie zależy wcale na zleceniach dla branży, na aktualności EGB, na wpływach z podatków i opłat. Jakby Państwu pracującym w gminach i powiatach zależało, to by Państwo oglądali codziennie geoportal i sprawdzali, ile budynków (te do 35m2 to też są budynki EGB!) stoi na gruntach rolnych, ile komisów samochodowych, ile obiektów tymczasowych zdążyło obrosnąć drzewami starszymi niż 180 dni. Ile słupów i masztów energetycznych niepomierzonych. A wzywać ludzi, my będziemy mieć robotę, będą opłaty, będą podatki płacone, będą dokumentacje do legalizacji samowoli robione. Czyli... pracować jako inspektorzy, a nie weryfikatorzy.
 1 
 1 
zgłoś
odp: chcieliście przykładów kol. Gienek aktualizacja co do terminów bo wychodzi grubo ponad 4 miesiące !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 1 
odpowiedz zgłoś
O O której zmianie Ci deweloperzy piszą? O Ostatniej, Która de facto skraca czas weryfikacji jednocześnie określając jej ramy czasowe (nie mówię tu o przypadkach ODGiKów którzy znają tylko swoje własne przepisy) dodatkowo umożliwiając klauzulowanie własną pieczęcią (co skraca czas o wizytę w ODGiKu)? Czy może nie wiedzą, o czym mówią (bo mają o tych przepisach takie samo pojęcie jak o tym, że pomiar mediów należy zgłosić geodecie przed zasypanie, a nie gdy potrzebna jest inwentaryzacja na wczoraj)? Może niech zaczną wybierać rzetelniejsze firmy do obsługi swoich zleceń miast sępić marnej złotówki więcej na kontrakcie za miliony, na trybik od którego może zależeć cała inwestycje, czyli na "prawdziwego" geodetę.
 4 
 9 
odpowiedz zgłoś
odp: O A teraz dla odmiany deweloperzy z marzą coś koło 100% nie wiedzą o czym piszą bo uświadomi im to geodeta co ma z 5 tysi na rękę. To czemu w tej geodezji tak źle skoro lepiej myślisz niż deweloperzy ?
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: O Ano temu że czasami musimy się użerać z deweloperami idiotami - a zostali deweloperami tylko dla tego że dostali $ po tatusiu które mogli zainwestować w deweloperkę. Szkoda tylko że rozumu nie mieli po kim odziedziczyć!!!
 2 
zgłoś
odp: odp: O Tak Kris oni są głupi ty jesteś mądry. A czym jeździ ten głupi a czy ty jeździsz ?
zgłoś
Prawda Prawda jest taka, że błędem było wycofanie się z karania powiatów za przekroczenie terminów. Wykonawcy nie blokują procesu budowlanego!!! Blokują go Starości. Powiem tak. Są ośrodki, które radzą sobie świetnie z weryfikacją. Ale są tragiczne. Np Wrocław ul. Kromera (zakład katadtralny). Tam jest dramat - 1.5 miesiąca oczekiwania na weryfikację. Za to powinien zabrać się GGK.
 11 
odpowiedz zgłoś
odp: Prawda Faceci nie płaczą. Po prostu napisz do niego.
 3 
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: Prawda Kromera to jest dramat, a mapa ktora wydaja do zgloszenia nie nadaje sie do niczego. Prace ktora trzba poswiecic zeby nadawala sie do oddania mozna liczyc w godzinach, a mowimy nawet o opra owaniu bez zmian. To jest zenada, nie wpominajac o tym jakie maja wymagania fo GMLa
odpowiedz zgłoś
Hm Spokojnie to tylko pomruki... Dopiero #$%!!alnie jak gospodarka ruszy po szczepionkach. Dziękujemy Wam "budowlancom" , zróbcie porządek z tą geodezją.
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
to może ktoś odpowie jak to się dzieje, że w jednym ośrodku czeka się dzień, dwa , trzy góra tydzień a są takie co miesiąc, dwa lub trzy. Czy zarządcą tych ośrodków co czeka się tak długo nie powinno się podziękować, przecież jak jeden z drugim tak by działali w firmie prywatnej to już dawno musieli się przebranżowić.
 8 
odpowiedz zgłoś
Wodzu Wodzu Waldemarze problem moim zdaniem tkwi w tym, że przepis mówiący o 5 dniach na weryfikację jest w niektórych powiatach przepisem martwym. Ja mam to szczęście, że u mnie nie ma tego problemu weryfikacja jest wykonywana w terminie ale niestety są takie powiaty co się nie wyrabiają nawet w miesiącu.
 4 
odpowiedz zgłoś
wreszcie Wodzu powiedział prawdę. Nie chodzi o żadne przyspieszenie inwestycji. Główny cel nowelizacji to wprowadzenie porządku w zasobie.
 6 
odpowiedz zgłoś
Witoldzie przykłady ośrodków proszę?
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: Witoldzie Tak, tak, przynieś mi moją pracę na tacy to się nią zajmę. Art 6a ust 1 pkt 1 to już nie działa ? Witold teraz się tym zajmuje ?
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
Panie GGK a co z ośrodkami co pół roku weryfikują ???
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: Panie GGK Wyślij info do GGK, który to ośrodek, a zobaczysz że szybko się to zmieni. Chyba że ściemniasz, to nie wysyłaj
 3 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Panie GGK A od czego ów GGK ma WINGiKów ? Ludzie muszą nadzorowi zgłaszać co się dzieje w ośrodkach ?
 1 
 6 
zgłoś
odp: odp: Panie GGK Wingik staroście to może herbatę zrobić.
 7 
zgłoś
odp: odp: Panie GGK czyli ściemniasz ...
 5 
 2 
zgłoś
odp: odp: Panie GGK nie nie ściemniam, to jest brutalna rzeczywistość niestety, ale to i tak czubek góry lodowej bo najgorsze są terminy, przy takiej samej robocie jeden robi mapę jeden mapę robi tydzień a drugi kilka miesięcy, jednym materiały udostępnia w ciągu kilku dni a innym dwa miesiące to mało
 3 
 7 
zgłoś
odp: odp: Panie GGK piszesz rożne rzeczy, ale jak dotąd jeszcze nie napisałeś w którym ośrodku
 2 
zgłoś
odp: odp: Panie GGK FSW
 1 
 1 
zgłoś
jakby tak całkiem zlikwidować geodezje to w końcu budowlańcy mogliby spokojnie pracować ...
 4 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: jakby tak całkiem Nie tyle geodezję, bo ktoś te obsługi musi robić, czy on się nazywa geodeta, czy budowlaniec o specjalności geodezyjnej to nie nieważne, ale administrację geodezyjną i zasób. To jest nowotwór na ciele państwa i gospodarki, żeby nie powiedzieć o wrzodzie wiadomo gdzie. Służba geodezyjna miała wystarczająco dużo czasu żeby udowodnić swoją przydatność ale cały czas poświęciła na tworzenie problemów dla innych, i powoli zaczyna smakować owoce swojego działania.
 8 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: jakby tak całkiem nie geodezję ale uprawnienia geodezyjne, po co komu ten relikt komunizmu. na zachodzie nie ma uprawnień i wyobraź sobie że tam też są budowane drogi, koleje, mosty itp.
 3 
odpowiedz zgłoś
Ustawa o zawodzie Jutro w tej sprawie odbędzie się telekonferencja z udziałem przedstawicieli ministerstwa i rzecznika małych i średnich przedsiębiorstw. Tylko uwolnienie zawodu od patologii administracji jest rozwiązaniem. Następnym krokiem niezależny samorzad zawodowy, który będzie reprezentował geodetów praktyków, a nie administrację.
 9 
 16 
odpowiedz zgłoś
odp: Ustawa o zawodzie Zobaczymy jak się będą garnąć geodeci jak im stawki opłaty za należenie do tego zacnego grona ustalisz.
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Ustawa o zawodzie Samorząd ma to do siebie że żeby robić robotę musisz do niego należeć. Kto ci powiedział że coś będzie dobrowolne, będziesz musiał się garnąć, patrz budowlańcy.
 2 
 2 
zgłoś
odp: odp: Ustawa o zawodzie przyłącz się do spotkania - powiesz ile byś był skłonny płacić - będziemy dyskutować i nie tylko o tym.... Zapraszamy
 2 
 9 
zgłoś
odp: odp: Ustawa o zawodzie Najpierw trzeba wiedzieć co zyskać, oczarować, zabajerzyć a dopiero potem pokazać cenę. A tutaj tak bez gry wstępnej od razu dawaj kasę. Tak prosto nie ma, ale dobrze wiedzieć że o to chodzi.
 3 
 3 
zgłoś
odp: Ustawa o zawodzie a teraz ile płacisz za zgłoszenie i co z tego masz. Zastanów się ile kasy dajesz na co i za co? A teraz te pieniążki co tak lekką rączką dajesz część przeznacz na szkolenie siebie i pracowników, na samorząd i jeszcze Ci zostanie, pomyśl.
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Ustawa o zawodzie Wygląda jakbyś miał już zatwierdzoną ustawę z zagwarantowaną większością parlamentarną będziesz płacił mniej ale za to dostaniesz więcej, zapanuj powszechne szczęście i wszyscy będą radośni. Jakbym miał 7 lat to może bym uwierzył. Nie ma ani większości ani szczegółów, o większości już nie wspomnę.
 5 
 1 
zgłoś
odp: Ustawa o zawodzie jasne, najważniejsze to nikogo nie dopuścić do koryta. tylko o o wam chodzi. jeżeli się mylę to co sądzisz o likwidacji uprawnień?
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: Ustawa o zawodzie patologią nie jest administracja tylko takie cwaniaczki co się mierniczymi nazywają i nie dopuszczają innych do koryta
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
geodezja A wystarczyłoby usunąć weryfikację dla map dcp i inwentaryzacji i wszystko by szło znacznie szybciej. Przecież nic ona nie zmienia w zasobie. Oświadczenie na mape powinno być po wprowadzeniu danych do bazy numerycznej. U mnie wprowadzenie zmian w bazie numerycznej trwa chwile, gorzej z weryfikacja. Zostawiłbym tylko weryfikację w przypadku prac prawnych bo rzeczywiście z tych dokumentów sie korzysta.
 4 
 14 
odpowiedz zgłoś
odp: geodezja I na to jest cytat "Wcześniej nie trzeba było mieć klauzuli urzędowej ani oświadczenia. Wystarczył jedynie podpis geodety. I to był błąd. Z tego powodu mapy bardzo często nie trafiały w ogóle do zasobu albo przekazywano je z dużym opóźnieniem. Po zmianie przepisów wszystkie materiały wpływają do zasobu. Nareszcie jest więc porządek"- czyli patrząc na uzasadnienie wprowadzenia chodziło niby o uproszczenie procesów w budownictwie a w rzeczywistości chodzi o porządek taki jakim go widzi GGK. I cytat przed "Oczywiście zapewne mogą pojawić się pojedyncze przypadki, że inwestor czeka dłużej, ale na pewno nie kilka miesięcy." - a ile ? Panie GGK organie nadzorujący WINGiKów ile było przypadków przekroczenia terminów o których pan mówi od zmian przepisów ? Statystyka na stół.
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
Wielkie mi ci halo. Jutro Izdebski wyśle do deweloperów swoje stanowisko i sprawa załatwiona.
 2 
 10 
odpowiedz zgłoś
odp: Wielkie mi ci halo. A z jakiej domeny pójdzie to stanowisko - gugik.gov.pl czy tej na com.pl ?
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Wielkie mi ci halo. dla pewności - ze wszystkich mu dostępnych.
 2 
 4 
zgłoś
odp: odp: Wielkie mi ci halo. Stanowisko musi mieć datę żeby ustalić jaka na dziś obowiązuje linia partii. Bo linia partii jak linia melodyczna ustawicznie się zmienia.
 3 
 4 
zgłoś
Nasz biedny GGK Prezes UODO w decyzji podaje argumenty wyssane z lewego palca stopy, deweloperzy z prawego palca drugiej stopy i w dodatku to lenie którym nie chce się dłużej pracować. Same krzykacze. I On sam z tym wszystkim musi walczyć. Biedny nasz ggk.
 3 
 11 
odpowiedz zgłoś
odp: Nasz biedny GGK Poziom kultury na geoforum jest żenująco niski. Jak można pisać o ssaniu palucha, te skojarzenia a Fe!. Zaraz, zaraz przecież to cytat z wypowiedzi naczelnego organu władzy geodezyjnej. Czyli teraz jak się nie będę zgadzał z GGK to mogę mu powiedzieć że to co mówi wyssał z palucha. Nie powinien się obrazić przecież sam tak mówił do innych w autoryzowanej wypowiedzi do prasy.
 4 
 9 
odpowiedz zgłoś
odp: Nasz biedny GGK GGK walczy jedynie z problemami które sam stwarza lub uporczywie utrzymuje przy życiu. Ale bez tych problemów, głównie dla innych, nie byłoby tej kasy którą transferuje grupka trzymająca władzę w geodezji, na swoje prywatne konta.
 3 
 2 
odpowiedz zgłoś
Do Leonarda Przed zmianą mapę z inwentaryzacji zamawiający otrzymywał ode mnie w dniu przekazania operatu do ośrodka. Już o tym zapomniałeś?
 2 
 13 
odpowiedz zgłoś
dodajmy do tego jeszcze negatywne protokoły weryfikacji. Podana podstawa naruszonych przepisów prawa - odpowiedź ggk na pytanie nr... z wideokonferencji.
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: dodajmy do tego Jedyne wideokonferencje które może cytując tzw motłoch oglądać to ta z rozdania nagród gdzie firma Geo-System razem z którymś z powiatów odbierze statuetkę Przyjaciela GGK. Pytań się nie przewiduje już pani moderator o to zadba. Jak jakiś niewygodny to słychać halo, halo, halo, proszę włączyć mikrofon i bye.
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
. "Dlatego wprowadziliśmy zmianę w tym zakresie. Teraz ośrodek dokumentacji ma 7, 10 lub 20 dni (w zależności od opracowania) na weryfikację pracy geodezyjnej. Nowe przepisy skonkretyzowały też zakres weryfikacji ? podkreśla Waldemar Izdebski." Panie GGK a co jeśli zamiast tych ustawowych terminów starosta weryfikuje miesiącami?
 12 
odpowiedz zgłoś
odp: . Oj tam jutro przyjmiemy ustawę że pandemia ma się skończyć do marca a jak nie to będą kary. Dla przedsiębiorców oczywiście.
 1 
 10 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: . lecz się
 1 
 3 
zgłoś
odp: odp: . 8 osób zrozumiało sarkazm, jedna się zagubiła.
 4 
 3 
zgłoś
Tak wypowiada się naczelny organ geodezji: Oczywiście inwestorzy zaczęli PANIKOWAĆ, że zmieniło się prawo, ?będziemy musieli czekać dłużej, w związku z tym biuro budowy będzie musiało być czynne dłużej". Nie jest zaskoczeniem, że wykonawcy wykorzystają każdy pretekst do wydłużenia terminu oddania obiektu do użytkowania i do zwiększenia kosztów ? uważa. Czy GGK odniósł się do zarzutów bazując na wiedzy od Wingików ? Oczywiście że nie, w odpowiedzi powiedział że zarzuty o wydłużeniu procedur budowlanych są wyssane z palca, aby potem napisać że biuro budowy będzie musiało być czynne dłużej. Jak jest czynne dłużej jasne jest że procedury się nie wydłużyły, absolutnie. Deweloperzy panikują a na moim odcinku panuje porządek. TVP na pewno potwierdzi. Chciałoby się napisać że w Zjednoczeniu też potwierdzą ale to nie te czasy, podobno.
 4 
 8 
odpowiedz zgłoś
tym razem Właśnie tak jest, kiedy na tematy, o których nie mają zielonego pojęcia, wypowiadają się autorytatywnie tzw. specjaliści, np. prawnicy. Do tego prasa zapełnia tymi rewelacjami swoje szpalty. Niestety takie newsy trafiają do polityków. Można by doszukiwać się innych powodów, ale te przekazane w notce (artykułu nie czytałem) są absurdalne. Obowiązek klauzulowania? Jaki obowiązek? Oczekiwanie na wynik weryfikacji po zmianie przepisów? O co chodzi? Przepisy dookreśliły ten termin i co do zasady nie powinien być dłuższy niż dotychczas, a wręcz przeciwnie. A jakie mądrości przekazali deweloperzy :D Szczyt inteligencji. Oni potrzebują tylko szybko, tanio, może być po bandzie, a nawet pod drugiej stronie bandy, byleby tylko na malutkiej działce pobudować wielki dom z mediami na działce sąsiada (jak nie ma miejsca) i sprzedać fuszerkę za jak najlepszą cenę. Tym razem brawo dla GGK za ostry odpór.
 14 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: tym razem Wyssane z palca? Proszę bardzo oto nowe terminy (przykład z życia)- zgłoszenie i oczekiwanie na materiały - 5 dni, wykonanie pomiaru i oddanie operatu - 3 dni., weryfikacja - 30 dni. Razem 38 dni, gdzie prace geodety to 3 dni.
 1 
 12 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: tym razem Skoro GGK mówi że wyssane z brudnego palucha przeciwników władzy to znaczy że tak jest. Czym jest 38 dni, to tylko miesiąc. Miesiąc ponoszenia kosztów biura budowy, kredytu, miesiąc dłużej w oczekiwaniu na wpis do księgi żeby oprocentowanie się zmniejszyło na kredycie, miesiąc utrzymywania czasem dwóch nieruchomości budowanej i tej w której się mieszka. Cóż to jest dla takiego GGK.
 2 
 8 
zgłoś
odp: odp: tym razem A ja Ci dam inny przykład. Udostępnienia materiałów 15 minut. Praca geodety 3 dni. Weryfikacja 2 dni. Łącznie praca geodety 3 dni, ośrodek 2 dni i 15 minut. Masz takie doświadczenia? W notce jest napisane o tym, jak zmiana przepisów wpłynęła na wydłużenie procedur związanych z procesem inwestycyjnym. Moim zdaniem jest tylko na plus jeśli chodzi o przepisy. A już na pewno w obszarach, którymi uzasadniają mądrzy swoje tezy cytowane, wypowiadające się osoby. To o czym piszesz, nie jest spowodowane zmianą przepisów, a zapaścią ośrodka, z którym miałeś do czynienia. Przypuszczam, że przed zmianą było podobnie, albo jeszcze gorzej. Moim zdaniem, jedynym zmienionym przepisem, który może przyczynić się do wydłużenia procesu inwestycyjnego jest nie tykany tu par. 31 standardów, ale na pewno nie przepisy związane z klauzulami i weryfikacją. Natomiast, jeśli o mnie chodzi, to uważam, że bardzo dobrze, że par. 31 zaostrzył warunki.
 5 
 9 
zgłoś
odp: odp: tym razem w Tak, to te ośrodki wredne nie chcą wdrażać światłych myśli Wodza. W takiej carskiej Rosji np. Wystarczyłoby wydać dekret i już Kozacy z nahajkami dopilnowaliby tematu. A tu trzeba cholera dzwonić i rozmawiać, przekonywać. Przecież światła myśl Wodza powinna być najwyższym wskazaniem do wykonania zadania za wszelką cenę.
 6 
 6 
zgłoś
Bo jak wiadomo GGK na procesie budowlanym zna się lepiej niż deweloperzy. Na ochronie danych osobowych lepiej niż GIODO. A na geodezji lepiej niż geodeci. A już nikt mu się nie umywa do pięt jeśli chodzi o marketing, propagandę czy inne tego typu rzeczy. Jestem spokojny o los geodezji, budownictwa i innych branż o których decyduje. Brawo...
 5 
 22 
odpowiedz zgłoś
29 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Testy skanera SPL w Kopenhadze
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS