wiadomościksięgarniaMiesięcznik GEODETAreklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2020-10-21| Geodezja, Prawo

Podpis elektroniczny w geodezji

Jak prawidłowo podpisać operat elektroniczny? Jak posługiwać się podpisem elektronicznym przy załatwianiu urzędowych i biznesowych spraw?


Podpis elektroniczny w geodezji <br />
fot. Pixabay
fot. Pixabay
Podpis elektroniczny w geodezji <br />
Dariusz Szostek
Dariusz Szostek
Podpis elektroniczny w geodezji <br />
Michał Tabor
Michał Tabor

Odpowiedzi na te i wiele innych pytań związanych z podpisem elektronicznym można było poznać podczas wczorajszego webinarium (20 października) zorganizowanego przez GUGiK. Wzięło w nim udział blisko 2 tysiące osób – przedstawicieli Służby Geodezyjnej i Kartograficznej oraz wykonawców prac geodezyjnych. Spotkanie poprowadzili radca prawny dr hab. Dariusz Szostek oraz Michał Tabor – ekspert ds. podpisu elektronicznego w Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji.

Podstawy prawne

Kwestie legislacyjne stosowania podpisu elektronicznego przedstawił Dariusz Szostek. Jak wielokrotnie podkreślał, kluczowym aktem prawnym nie są tu przepisy polskie, ale unijne, a konkretnie rozporządzenie eIDAS. Stanowi ono regulację nadrzędną w stosunku do prawa krajowego.

Szczególną uwagę warto zwrócić na art. 25 eIDAS, zgodnie z którym „podpisowi elektronicznemu nie można odmówić skutku prawnego ani dopuszczalności jako dowodu w postępowaniu sądowym wyłącznie z tego powodu, że podpis ten ma postać elektroniczną lub że nie spełnia wymogów dla kwalifikowanych podpisów elektronicznych”. Ponadto zgodnie z ust. 2 kwalifikowany podpis elektroniczny ma skutek prawny równoważny podpisowi własnoręcznemu.

Odnosząc się do nowego rozporządzenia ws. standardów geodezyjnych, które wprowadzania stosowanie operatu sygnowanego podpisem elektronicznym, Dariusz Szostek zwrócił uwagę, że już na mocy wcześniej obowiązujących przepisów można było stosować takie rozwiązanie. Zachęcił tym samym, by podpis elektroniczny wykorzystywać jak najszerzej, również tam, gdzie wprost nie zostało to określone w prawie. Jak podpowiedział, nic nie stoi na przeszkodzie, by np. przy różnych czynnościach geodezyjnych w terenie zamiast na kartkach papieru właściciele nieruchomości składali swoje podpisy np. na tablecie. – Po co digitalizować coś, co od razu może być cyfrowe – poradził Dariusz Szostek.

Uwagę zwrócił także na paragraf 35 nowych standardów. Zgodnie z nim podpisanie operatu oznacza jednocześnie poświadczenie za zgodność z oryginałem kopii dokumentów wchodzących w jego skład. Przepis ten wiąże się dla geodety nie tylko z dużą wygodą, ale i odpowiedzialnością za ewentualne składanie fałszywych oświadczeń – zaznaczył ekspert.

Podpis zaufany, osobisty czy kwalifikowany?

Zgodnie z paragrafem 35 nowego rozporządzenia ws. standardów geodezyjnych operat elektroniczny (którego stosowanie stanie się obowiązkowe od 2022 r.) może być opatrzony podpisem zaufanym, osobistym lub kwalifikowanym. Czym się różnią?

Podpisu zaufanego chyba nie trzeba przedstawiać – to bezpłatne rozwiązanie, z którego za pośrednictwem Profilu Zaufanego korzysta już 8 mln Polaków. Co do zasady jest ono jednak przeznaczone tylko do kontaktów obywatela z urzędem. Ponadto warto wiedzieć, że zgodnie z unijnymi przepisami podpis zaufany cechuje średni poziom wiarygodności.

Wyższy poziom oferuje podpis osobisty – zgodnie z unijnymi regulacjami to tzw. zaawansowany podpis elektroniczny. By go używać, niezbędny jest nowy dowód osobisty (tzw. e-dowód) oraz odpowiedni czytnik. Najbardziej zaawansowaną sygnaturą jest podpis kwalifikowany. By z niego korzystać, konieczne jest zawarcie umowy z jednym z autoryzowanych dostawców usług zaufania, uiszczenie opłaty oraz posiadanie odpowiedniego urządzenia do składania podpisu.

Które z tych rozwiązań jest najlepsze? Jak podkreślił Dariusz Szostek, skutek złożenia każdego z tych trzech podpisów jest dokładnie taki sam. Mimo to najlepszym rozwiązaniem jest podpis kwalifikowany. – Jako prawnik uważam, że jest to lepsze zabezpieczenie na wypadek, gdy z jakichś powodów przy składaniu podpisu wystąpi np. błąd techniczny – wyjaśnia ekspert. Kiedy stosujemy podpis kwalifikowany, odpowiedzialność prawną za usterkę ponosi dostawca usługi i można z tego tytułu uzyskać od niego odszkodowanie. W przypadku pozostałych podpisów jesteśmy pozostawieni sami sobie. Nie bez znaczenia jest również to, że podpis kwalifikowany wydany w Polsce jest uznawany w całej Unii Europejskiej (w przeciwieństwie do dwóch pozostałych).

Głównym argumentem zniechęcającym do jego stosowania jest natomiast odpłatność. Ale – jak przekonuje Dariusz Szostek – ten koszt wynosi raptem kilka złotych miesięcznie. To nic w porównaniu z oszczędnościami, jakie zapewnia takie rozwiązanie – choćby na papierze i tonerach.

Weryfikacja podpisu

Kwestie techniczne stosowania podpisów elektronicznych omówił Michał Tabor. Dużo miejsca poświęcił weryfikowaniu podpisu kwalifikowanego. Na rynku dostępnych jest wiele aplikacji do tego celu, ale jeśli mamy do czynienia z plikiem PDF, to w jego ocenie najlepiej skorzystać z powszechnie stosowanego programu Adobe Reader.

Sprawdzając podpis, szczególną uwagę warto zwrócić na to, czy spełnia wymóg podpisu kwalifikowanego (zarówno w zakresie certyfikatu, jak i urządzenia do podpisywania) oraz czy dokument nie został zmodyfikowany po podpisaniu. Oczywiście nie mniej ważne jest sprawdzenie tożsamości podpisującego, ważności certyfikatu czy znacznika czasu.

Nadchodzi era bez dokumentów

– Nareszcie, ale dlaczego tak mało – w ten sposób Dariusz Szostek podsumował niedawne miany w prawie geodezyjnym w zakresie podpisu elektronicznego. W jego ocenie generalnie całe polskie prawo jest w tej kwestii daleko w tyle za regulacjami światowymi. W innych krajach w kontaktach obywatela z urzędem wykorzystywane są już m.in. rozwiązania blockchain, tokeny, kryptowaluty, chmura obliczeniowa czy sztuczna inteligencja, która w prostych sprawach sama wydaje decyzje czy nawet wyroki. Niemałą rewolucję wprowadzają też tzw. smart contracts, czyli umowy, która się automatycznie egzekwują. Zdaniem Dariusza Szostka dzięki tym technologiom zmierzamy w kierunku całkowitej rezygnacji ze stosowania urzędowych dokumentów. Te zostaną zastąpione po prostu przez rekordy w bazach danych.

Z polskiej perspektywy to jednak pieśń przyszłości. Znacznie bliższe jest wejście w życie tzw. e-doręczeń, które docelowo mają zastąpić papierowe listy polecone. Ustawa regulująca tę usługę trafiła właśnie do Senatu.

Więcej o podpisie elektronicznym w geodezji w GEODECIE 11/2020

Jerzy Królikowski


«« powrót


dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Edoręczenia Ciekawe czy edoręczenia będą umożliwiały zawiadomienia o zmianach dokonanych w egib w zakresie działu I KW. I skończy się wysyłanie ton papieru po modernizacji.
 1 
odpowiedz zgłoś
... Podpis osobisty oferuje wyższy poziom od profilu zaufanego? Pachnie mi to nagonka żeby kupować podpis elektroniczny. Tylko po co i na czym ma niby polegać ten wyższy poziom? To za pomocą profilu zaufanego logujemy się wszędzie gdzie wymagany jest najwyższy poziom zabezpieczenia, do zusu do urzędu skarbowego wysyłając chociażby deklaracje podatkowe. Powtarzam to jak mantre, niech informatycy odwala się od geodetów. Ośrodki powinny same sobie prowadzić jakieś bazy danych które geodetom nie są tak naprawdę potrzebne i same powinny wprowadzać to co geodeta przekaże czyli szkic i wykaz współrzędnych. Zwiększyć wynagrodzenie o 1.5 raza dla pracowników administracji, podnieść opłatę geodetom ze 100 na 200 zł za pracę geodezyjna ale w zamian geodeta powinien przekazywać tylko szkic i wykaz współrzędnych i podpisywać to profilem zaufanym. Dość żerowania informatykow na geodetach wykonawcach. A państwo jaksobie chce mieć bazy to niech państwo samo je sobie prowadzi Pliki wsadowe-won od geodetow!
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Gdzie w polsce? - takie pytanie mam czy materiały które otrzymujecie w ośrodkach do zgłoszonej pracy geodezyjnej macie podpisane podpisem kwalifikowanym ? przecież większość ośrodków prowadzi teraz obsługę internetową i widziałem już coś na kształt podpisu wygenerowanego przez system ale nie widziałem żeby osoba przygotowująca materiały podpisywała jakieś pliki ....
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: Gdzie w polsce? no właśnie, bo i po co? Przepis w sprawie systemu PZGiK jasno w tej kwestii stanowi.
 1 
odpowiedz zgłoś
Logika nakazuje, aby zanim coś się wprowadzi, należałoby to przetestować w jak najszerszym zakresie i to przez osoby, które będą miały z tym do czynienia. Po testach należałoby odczekać na uwagi, pytania czy też propozycje zmian od zainteresowanych i zrobić z tego pożytek. To samo należałoby przeprowadzić np. z nowymi przepisami. Upublicznić projekt np. rozporządzenia, poczekań na opinie, pytania, poprawić jeżeli rzeczywiście jest coś nie tak, potem jeszcze raz przekazać ludziom zainteresowanym do wglądu, powtórzyć raz jeszcze jeżeli trzeba i na koniec wypuścić rzetelne, spójne i jasne rozporządzenie. Programy komputerowe, np. geodezyjne tworzy się na potrzeby danych użytkowników. To oni tak naprawdę tworzą programy poprzez zgłaszanie swoich uwag i propozycji, które powodują, że dany program jest użyteczny, przydatny i usprawniający prace. Jeżeli ktoś wypuści bubla i go nie poprawi to nie zarobi, nie zdobędzie nowych klientów. Na ustawy i rozporządzenia jesteśmy skazani. Jak mają ułatwić pracę, podnieś standardy w geodezji to trzeba przede wszystkim współpracować z geodetami.
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: Logika ... nasi rządzący przyjęli albo przynajmniej im się wydaje logikę microsoftu - puszczasz system w ruch a potem stado poprawek :D, a u nas jest bubel i poprawek niema ... bo jest przekonanie o świetności przepisów
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: Logika nakazuje, aby zanim coś się wprowadzi, należałoby... na jakiej podstawie, jak finansowane i organizacyjnie warunkowane miałoby być to przeprowadzone? Premier Mateusz ewangelista wyznacza np. powiat sieradzki do tego, żeby na jego terenie testować. I co? Na pół roku powiat sieradzki działa zgodnie z innymi przepisami? Geodeci zgłaszają prace i przekazują operaty po nowemu? Pracownicy starostwa działają na innych przepisach? Producent Ewmapy jak jest finansowany za opracowanie nowych wersji pod nowe rozporządzenie? Co po pół roku, zostaje nowe, wracamy do starego? Jak sądy rozpatrują sprawy wydarzone w tym półroczu? Proszę o realne odpowiedzi, bo hasło fajnie brzmi, ale jak to zrobić?
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
Nikt nie mówi o wprowadzaniu najpierw prawa i później testowaniu, bo teraz tak właśnie jest, a co gorsza nie poprawia się tego, ale tylko wydaje mętne interpretacje, często się wykluczające. Najpierw określa się cel, w którym jest określone jaki ma być efekt finalny. Przykład. Czy podpisywać podpisem elektronicznym każdy dokument osobno czy całość operatu jednym podpisem? Oddawać do ośrodków każdą stronę osobno jako pdf czy może w całości itd. To wszystko można określić jeszcze przed spisaniem prawa. Trzeba tylko to wcześniej szeroko skonsultować i wysłuchać wszystkich stron. Wykonawcy na pewno spiszą swoje wątpliwości, również urzędnicy czy też twórcy oprogramowania i na tej podstawie można coś konkretnego wypracować. Co do samego programu, to istnieje jeszcze coś takiego jak 'demo', które może być testowane przed wersją oficjalną. W normalnym świecie testuje się programy przed oficjalnym pojawieniem się ich w sprzedaży. Prawo natomiast powinno być tworzone tak, aby było spójne i zrozumiałe, a nie pozostawiające pole do różnych interpretacji.
 2 
 2 
zgłoś
sorry Po co tyle dyskusji. Tworzenie potwora - robimy dokumenty - druk , podpis klasyczny, skan, podpis pdf. Czy Wy czytacie co piszecie , albo co nam wciskają? Proszę powiedzieć dlaczego Zawiadomienia Wykonawca nie mógłby wysłać przez epuap do Starostwa, formularzem lub inne pismo do instytucji przez swój profil? Nie? Bo? Robię dokumenty elektronicznie ( bez etapu druku/skan )jako kierownik i podpisuje plik profilem lub podpisem. Nie? bo ? A może będziemy się bawić jak w jednym powiecie w Wlkp żeby Mariolka miała łatwiej to każda strona to osobny pdf, baza robocza EGiB podzilona na 3 warstwy do aktualizacji i tylko podpis kwalifikowany. Już cudują powiaty i robią swoje wykładnie. A wykonawców zostawiono jak zwykle samych naciągając na 300 rocznie , tłumacząc co to jest Adobe i nie precyzując dla kogo jest ważny "znacznik czasu". Mam pomysł. Korespondencja do powiatów jeśli mailem to z wykorzystanie PGP z własnego serwera pocztowego z ważnym certyfikatem SSL ... Paranoja...
 3 
 5 
odpowiedz zgłoś
Do trolli Dajcie spokój Pani Marioli, Grażynie i innym nie wymienionym z imienia, pracującym w MODGiG lub PODGiK.Generalnie chodzi o to żeby wiedzieć co się pisze, a nie pisać co się wie. Zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam, że niejedna Mariolka i Grażynka ma wie wiele więcej do powiedzenia niż wy troolki. Na jaki portal Kowalskiego wyślesz swoje zawiadomienie Wykonawco? Sorry ePUAP nie zna takiego adresu. Więcej pokory.
 5 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: Do trolli Właśnie w tym rzecz . Wchodzą przepisy i jak zwykle Wykonawcy nic nie wiedzą, rozumieją , kojarzą tylko Pani Mariola wie co autor w przepisach miał na myśli...to jest zastanawiające.
 1 
 2 
zgłoś
odp: sorry Oj....bieda...300 zł...kurde .bo tego nie da sie ukraść jak licencji na np. EWMAPE...biedota geidezyjna
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: sorry oj, biada ci nam, biedniutkie te powiaty, nie mają na zakup pomiarów, a mapy chcą sprzedawać, oj nie mają na programy, którymi mogliby uwierzytelniać dokumenty do innych organów, nie mają czasu plików łączyć, potrafią tylko pdf-y przyjmować, bo darmowy Acrobat je czyta. Ktoś ich naciągnął na zakup programów, do których teraz chcą dziwnych plików typu map, emu, kcd i inne wynalazki, zamiast tych, które są w przepisach i które można podpisać profilem zaufanym (txt rtf pdf xps odt ods odp doc xls ppt docx xlsx pptx csv jpg jpeg tif tiff geotiff png svg wav mp3 avi mpg mpeg mp4 m4a mpeg4 ogg ogv zip tar gz gzip 7z html xhtml css xml xsd gml rng xsl xslt TSL dwg dwf dxf dgn jp2) Trzeba im pokoju do pokoju ciągle wydruki przenosić, jakieś nędzne pudełka po butach ustawiają w wiatrołapie, żeby petenci im pisma wrzucali, oj bieda... Nie potrafią sobie zmian zobaczyć w tych programach, trzeba im mapy wywiadu robić i szkice, bo podobno są one zawartością baz, oj biada z taką cyfryzacją.
 6 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: sorry dyskusja jest ponieważ pozostało dużo miejsca na dyskusję i interpretację, gdyby wyszła instrukcja 1.0 dla urzędników łopatologicznie (a prawo powinno być proste i łopatologiczne) robimy tak i tak. oraz instrukcja 2.0 dla wykonawców - robicie tak, tak , i tak . i wszystko by było pewnie jak trzeba ...albo też by się znaleźli dyskutanci
 2 
odpowiedz zgłoś
czy ośrodki potrafią zweryfikować podpis kwalifikowany dla którego wygasł już certyfikat? Obawiam się, że nie. Ten problem pojawi się już za kilka miesięcy. Oczywiście ważność dokumentu opatrzonego podpisem elktronicznym weryfikuje się na dzień jego złożenia, a nie na dzień wyciągnięcia dokumentu "z szafy". Bardzo mnie ciekawi czy starostwa posiadają odpowiednie aplikacje do takiej weryfikacji.
 3 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: czy ośrodki Ośrodki weryfikują podpis na dzień sporządzenia operatu. Jeśli masz w podpisie "chwilówkę" to zrezygnuj z elektronicznego operatu, a za pół roku znajdź sobie nowe zajęcie. Rynek usług geodezyjnych pozostaw fachowcom.
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
tak z ciekawości.... Pytanie do eksperta - proszę jeden argument że PK(kwalifikowany) jest mocniejszy od PZ(zufanego) - kasa ? fajna przystawka i karta? A już zaprzeczeniem samym w sobie jest fakt że tym drugim mogę kontaktowć się z urzędami dlatego jest dziadowski. Co na to MaC? :)
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
Tu ewidentnie jest potrzebne grupowe szkolenie ale dla pracowników ośrodka jak mają postępować z e-operatami i kto je ma podpisywać i jakim podpisem bo z komentarzy poniżej wynika że ośrodki są do tego kompletnie nie przygotowane
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: Tu ewidentnie jest potrzebne grupowe szkolenie i jak uwierzytelnić elektronicznie mapę z projektem podziału, następnie jak ją ma gmina przesłac stronom postepowania razem z decyzją. Znów obowiązki tylko dla wykonawców, w większości ośrodków nawet nie mogą wydrukować mapy z projektem podziału i jej odesłać. Operat przekazuję w pdf, ale mapy musze wysłać pocztą do uwierzytelnienia i odebrać pocztą. A starostwo skąpi na priorytet te parę złotych (co to jest parę złotych?). Dlaczego nie zniesiono tego uwierzytelnienia? Przecież ta decyzja trafi z powrotem do starostwa razem z tą samą mapą i dopiero po zmianie oznaczenia w EGB będzie wysłane zawiadomienie do KW. Przecież tu obieg dokumentów jest jeszcze bardziej zamknięty w kręgu, niż dokumentacji architektoniczno-budowalnej z mdcp. A urzędnicy mają dostęp do aktualnych danych EGB. A jeszcze na dodatek są kupowane wypisy i wyrysy z WGB zarówno przed decyzją (uproszczone), jak i po do nowej kW (pełne). Opłata w ryczałcie. To zupełny nonsens...
 4 
 6 
odpowiedz zgłoś
Informatyzacja ale tylko wybranych elementów systemu. Dlaczego nie informatyzujecie weryfikacji operatów? To jest już przestarzała "technologia" weryfikacja przez człowieka. Jest sztuczna inteligencja i sieci neuronowe. Operaty są tak schematyczne że jest to spokojnie w naszym zasięgu. Dane do operatu niech wyda maszyna i niech przyjmie maszyna (wirtualna) a ludzie z PODGiK na bezrobocie.
 2 
 10 
odpowiedz zgłoś
odp: Informatyzacja ale tylko wybranych elementów systemu. A dlaczego nie zastąpić geodetów dronami , itp ustrojstwami. ;-)
 6 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Informatyzacja ale tylko wybranych elementów systemu. natanek to weź i zrób z użyciem drona prawidłowo inwentaryzację budynku z wypełnieniem wszystkich wymaganych przepisami atrybutów lub jeszcze lepiej zrób inwentaryzację sieci urządzeń podziemnych lub jeszcze lepiej zrób inwentaryzację wyżej wymienionych obiektów w lesie. A może zrobisz dronem obsługę budowy mostu ? Człowieku wypisujesz takie herezje, że oczy bolą jak się to czyta. Niestety pracę urzędów w dużym stopniu można zautomatyzować, ale w wykonawstwie w bardzo dużej części prac po prostu nie da się zastąpić człowieka maszyną.
 1 
 3 
zgłoś
w najbliższym czasie ... wszystkich nas zastąpią maszyny
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: w najbliższym czasie ... Tiaaa. Następny co się Stanisława Lema naczytał.
 4 
zgłoś
odp: Informatyzacja ale tylko wybranych elementów systemu. ależ ja już zastąpiłem pomiarowych GPSem i tachimetrem robotycznym, kolega kupił drona, pracujemy jednoosobowo w ternie a nie w 4 osoby, jak było gdy zaczynałem w geodezji. dzięki temu np. nie robimy od lat szkiców polowych (tylko te fikcyjne dla osrodka), bo mapę w dxf opracowuje od początku do końca operator, nie mam kameralistek poza tymi, które przerabiają dxf na obiekty, tworzą mapy wywiadu na podstawie porównania bazy przed i po zmianach, tworzą pseudo-szkice dla urzędników. To wszystko trwa dłużej niż pomiar. Na razie jednak nie da się w pełni zastąpić tej jednej osoby w terenie, natomiast z powodzeniem da się automatyzować dalej te pozostałe czynności. A najłatwiej zautomatyzować prace werfikatora syt-wys w PODGiK, bo co on w zasadzie robi? Ogląda sobie te szkice, ogląda sobie jak się zmiany zrobiły w bazie na podstawie gml-a? Bo niczego z tych szkiców nie wprowadza, wykonawca to zrobił. Jak mu się zmiany nie podobają, to każe poprawić. A teraz już szkiców nie przekazujemy.
 4 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Informatyzacja ale tylko wybranych elementów systemu. Przy dużych inwestycjach nie do końca da się pozbyć ludzi zastępując ich sprzętem. Przy tyczeniu 200 palików, noszeniu przy tym gpsa, palików, młotka, szkicu i co tam jeszcze, praca staje się po prostu katorgą. Dziwię się niektórym geodetom, że przystają na takie warunki pracy za niezbyt wygórowane wynagrodzenia. Niemniej dużo mniejszych prac można zrobić w pojedynkę. Co ciekawe, to co my robimy w pojedynkę musi przejść potem przez... no właśnie, przez ile rąk w urzędzie? Bardzo niezdrowa sytuacja, którą powinno się jak najszybciej poprawić.
 1 
zgłoś
Konferencja Jedno, co mi się nasuwa po konferencji - za późno zrobiona !!! Bo GGK pisząc nową ustawę nie wiedział chyba do końca o co chodzi z podpisem i jego rodzajem. Dla mnie, z wieloletniego doświadczenia z dokumentacją elektroniczną jasne jest jedno - operat w postaci pliku pdf wielostronnicowego, ze stemplem na pierwszej stronie / jak na Dziennikach Ustaw/ gdzie podane jest kto i kiedy podpisał i czy podpisał .PODPIS Kwalifikowany JEDYNIE w grę wchodzi. Dlaczego tak ? Ano dlatego, że ktoś weźmie takiego pdf-a i w ostateczności oddrukuje ale z takim stempelkiem. A i pdf z podpisem kwalifikowanym łatwiej kontrasygnować czy po prostu oddczytywać bez wypakowywania z xml / co daje profil zaufany / . W końcu po prawdzie 400 zł na 2 lata chyba nie jest kosztem a dla wszystikich byłoby mniej roboty.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: Konferencja Popieram.
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: Konferencja to MC (nieistniejące) w ramach konusltacji wcisnęło PU i PO, gdyby ktoś pytał dla kolegi. Zobacz pierwotną treść.
 1 
odpowiedz zgłoś
"oddrukuje ale z takim stempelkiem" anachroniczne myślenie o papierologii i przywiązanie do magicznej pieczęci. imho do niczego nie jest to potrzebne - zawsze możesz sobie napisać wydruk z dok podpisanego elektronicznie.
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: "oddrukuje ale z takim stempelkiem" popracuj Kolego chwilę z ludźmi... to pogadamy
 1 
zgłoś
odp: "oddrukuje ale z takim stempelkiem" cały czas pracuje i zderzam się z tym problemem non stop ale kiedyś trzeba przeciąć tę pępowinę do starego myślenia
 2 
zgłoś
Operat elektroniczny - okładka Na wczorajszej konferencji G.G.K powiedział o okładce w operacie elektronicznym. Z jakiego przepisu prawa wynika że operat elektroniczny ma okładkę? Proszę o pomoc.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: Operat elektroniczny - okładka Zaraz chcesz podstawy prawnej. A pomyśl trochę logicznie; jak taki operat bez okładki będzie stal na półce w ośrodku? A jeśli Pani Grażynka z ośrodka weźmie taki operat w palce, którymi dopiero co skończyła jeść sałatkę z majonezem i upaskudzi spis treści (już nie spis dokumentów operatu technicznego),to nie dowiesz się co jest w operacie dopóki całego nie przejrzysz.
 5 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Operat elektroniczny - okładka e-operat w postaci plików będzie stał na półce ?
zgłoś
odp: odp: Operat elektroniczny - okładka A co ma operat ma półce do operatu elektronicznego. Mniej hejtu więcej merytoryki proszę. Pytam jeszcze raz. Czy operat elektroniczny powinien mieć okładkę. Z przepisów nie wynika że ma być okładka. Okładka jest zastępowana przez meta informację wynikającą ze zgłoszenia i ewidencji operatu. W takim razie może inaczej. Uważam że operat elektroniczny nie wymaga okładki (teczki). Jeśli chodzi o operat aanalogowy (papierowy) - sztywna okładka - teczka jest niezbędna.
 2 
zgłoś
odp: odp: Operat elektroniczny - okładka Darku nie doczytałeś pierwszych dwóch postów - tam jest mowa wyłącznie o operacie elektronicznym, i zgodnie z standardami nie przewiduje się tam okładki czy też strony tytułowej
 1 
zgłoś
odp: odp: Operat elektroniczny - okładka Miło mi że czytam tak samo przepis. Operat elektroniczny nie ma strony tytułowej, operat elektroniczny zaczyna się od spisu treści.
 1 
zgłoś
odp: odp: Operat elektroniczny - okładka Darku, dlaczego nie ma strony tytułowej? Ty stary geodeta takie banialuki prawisz?
 1 
 1 
zgłoś
odp: Operat elektroniczny - okładka Do nicka ??. Wskaż przepis z którego wynika że operat elektroniczny ma okładkę.
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Operat elektroniczny - okładka to coś w stylu: wskaz przepis, który każe ci oddychać? Wszystkiego nigdy nie będzie w przepisach, ale stwierdzenie, że operat zaczyna się od spisu treści ... jest hmmm kontrowersyjne.
 1 
zgłoś
data,podpis na każdej stronie ....(skanu) Szostek:- nie, nie musi być - wystarczy e-podpis. GGK:- eeee nie nie ma być pieczątka i podpis na skanie musi być kto to zrobił ... ehh . Taka trochę rozbieżność . A ja się pytam jak by GGK podszedł do tych protokołów nagrywanych jako mp4 - w przepisach jest wzór protokołu i nie wydaje mi się ze jest możliwość sporządzenia go w postaci filmu, choć jest to bardzo logiczny pomysł futurologiczny. przeskoczylibyśmy od razu z 2 dekady myślowe do przodu
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
Facet wygląda nawet na rozsądnego gościa a potem wjeżdża cały na biało z blokczejnami. To chyba takie współczesne czary-mary, które ma niby magicznie rozwiązać wszystkie problemy.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
i ma 100% racji -gdybyś trochę o tym poczytał i jeszcze zrozumiał to nie było by takiego komentarza. pozdrawiam
 5 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: i ma 100% racji Może zacznijmy od prostej integralności danych czy dostosowania się do istniejących przepisów prawa a takie mądre rzeczy zostawmy na później ?
 1 
zgłoś
odp: i ma 100% racji A może właśnie rozumiem i dlatego jestem sceptyczny. Powiedz jakie problemy rozwiąże blockchain, których nie można rozwiązać dzisiaj istniejącymi technologiami? Nawet w tym przypadku - mamy już 3 sposoby podpisu elektronicznego - w czym ten ma być lepszy? Że brzmi modnie i jest teraz trendy? Jeśli obecnie jest problem ze stosowaniem podpisu, bo ludzie nie ogarniają technicznie albo instytucje nie uznają takiej formy, to blockchain nie przeskoczy magicznie tego problemu i jego to też będzie dotyczyć (a nawet bardziej).
 2 
zgłoś
Powiedz jakie problemy rozwiąże blockchain ? - a chociażby historia wydarzeń/transakcji/operacji bez możliwości manipulacji
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: Powiedz jakie problemy rozwiąże blockchain ? Ależ oczywiście, że jest możliwość manipulacji - atak 51%. A sam fakt przechowywania pełnej historii bywa też wadą, bo wszystkie błędy zostają i nie ma jak ich poprawić problem prywatnością, bo jak usunąć czyjeś dane z takiego rejestru. Dochodzi do tego duże zużycie energii, powolność i kiepska skalowalność przy wielu użytkownikach.
 3 
zgłoś
Zapis Czy miałby ktoś zapis tego webinarium? Musiałem wykonać prace w terenie a chętnie posłucham.
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: Zapis Ty nie masz co robić z życiem? XD
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: Zapis Profesor na początku mówił ciekawie. Tylko nie o geodezji. Na pozostałą część szkoda czasu. Uważać trzeba na dyskusję GKK o wnioskach na email. Tego się nie da odzobaczyć.
odpowiedz zgłoś
Uważać trzeba na dyskusję GKK o wnioskach na email - oraz o postępowaniach administracyjnych przy wnioskach o wypisy ;D
zgłoś
a czy ośrodki są przygotowane do... podpisywania operatów profilem zaufanym? Chyba nie, bo u mnie powiedziano że nie mają przygotowanego systemu. Po co geodeta ma płacić kilkaset złotych za podpis elektroniczny skoro ustawa dopuszcza stosowania podpisem profilu zaufanego za darmo? Kiedy ośrodki będą przygotowane na to rozwiązanie?
odpowiedz zgłoś
odp: a czy ośrodki są przygotowane do... Do Ciebie należy wybór. A PODGiK-i nie będą miały z tym problemu. Praktycznie w każdym powiecie jest epuap
odpowiedz zgłoś
odp: odp: a czy ośrodki są przygotowane do... a czy tak piszesz żeby pisać, czy też wiesz, że można w każdym powiecie tak podpisać operat i jest to możliwe poprzez system wysyłania dokumentów do zasobu? Jeśli wiesz to napisz jak to zrobić.
 1 
zgłoś
odp: a czy ośrodki są przygotowane do... Wchodzisz na epuap strostwa , wypełniasz 3 rubryczki (1 min) i dołączasz (jako załącznik) operat . Enter
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: a czy ośrodki są przygotowane do... Nie rozumiem Pana? Dzieci w szkole uczą się zdalnie - korzystają z Internetu. Pewnie posiada Pan GPS wiec korzysta z Internetu. Po co Panu bezpośredni kontakt z urzędem? Przecież chodzi o to aby wszystko załatwić zdalnie, czyli w tym przypadku z firmy/domu, lub z dowolnego miejsca na świecie.
 1 
 1 
zgłoś
ośrodki nie podpisują operatów - ośrodki sprawdzają/weryfikują podpis złożony przez kierownika roboty, pytanie powinno brzmieć czy systemy w ośrodkach są do tego zdolne? Ale nawet jeśli nie są zdolne ich systemy to pracownicy ośrodków mają inne narzędzia do weryfikacji e-podpisu. Temu nie należy się przejmować czy systemy to obsłużą , Ty podpisujesz operat (czyli wielostronicowy PDF) i wysyłasz do podgik i reszta Cię nie obchodzi poza negatywnym lub pozytywnym protokołem :D
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: ośrodki nie podpisują operatów Ogólnie mam Pan rację. Oczywiście podejście GGK spowodowało że problem jest w administracji, a dokładnie nie dostosowane są systemy teleinformatyczne w Starostwach. Rozporządzenie wprowadzono z dnia na dzień i dobrze, a z drugiej strony dużo dłużej trwa zmiana w systemach. Proszę zwrócić uwagę że przyjęcie operatu to pierwsza strona medalu, a po drugiej jest jego udostępnienie. Mam wrażenie że firmy geodezyjne oczekują zgodnie z prawem operatu w formacie PDF, a co jeśli geodeta nie składa PDF tylko podpisany plik PDF za pomocą podpisu zaufanego, czyli przekazuje de facto plik *.XML. Co robić z raportem walidacji podpisu, jak przechowywać. Czy przechowywać w tym przypadku XML i PDF i plik walidacji? To wszystko nie jest do końca oczywiste. A co ze znacznikiem czasu, potrzebny czy nie potrzebny? Oj trochę problemów jest nie rozwiązanych. Ciekawe czy to nie są problemy? Mam nadzieję że G.G.K jako autor rozporządzenia zajmie w tej sprawie jasne stanowisko.
 1 
 1 
zgłoś
odp: ośrodki nie podpisują operatów Wszak zasób nazywa się państwowy i powinien jednolicie funkcjonować na terenie kraju. Dobrze byłoby aby podejście było takie same w kraju, a nie takie że każdy powiat problemy formalno prawnie związane z podpisem rozwiązuje po swojemu. Przecież operaty już są składane elektronicznie.
zgłoś
xml - to nic innego jak pdf tylko że podpisany, poco pliki z walidacji podpisu? sprawdzono i ok - nie trzeba tego nigdzie zapisywać! to tak jak przychodzi xiński kupić wypis - sprawdzamy dowód osobisty oczami i nie robimy dokumentacji z tego faktu w postaci zdjęcia dowodu - mam nadzieję. Jedyny problem to zapis, że geodeta przekazuje plik pdf - a w rzeczywistości przekazuje xml - który jest pdf'em podpisanym ale jak się uprze jakiś urzędas to powie że ma być xml i dodatkowo pdf :D
zgłoś
odp: ośrodki nie podpisują operatów W moim osrodku są nieprzygotowani. Inspektorzy twierdzą, że nie mają swoich urzędowych podpisów elektronicznych a bez tego nie podpiszą operatu. Mi wydawało się że wystarczy pozytywny protokół. Oni twierdza że muszą podpisać operat podpisem elektronicznym, Jak jesy u was ?
zgłoś
odp: ośrodki nie podpisują operatów to inspektor chce podpisać twój operat swoim podpisem ??? w jakim celu ? poco i na jakiej podstawie ?
zgłoś
odp: ośrodki nie podpisują operatów Moim zdaniem nie tam nie trzeba "podpisywać" przez urzędnika. wystarczy pozytywny protokół.
zgłoś
15 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Dron prześwietla budynek za pomocą wi-fi
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS