wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2020-06-10| GNSS, Geodezja

Podstawa, czyli geodezja wyższa i satelitarna

W związku z przypadającym w czerwcu jubileuszem 25-lecia GEODETY poprosiliśmy ekspertów z zakresu geodezji i kartografii o prognozę dla branży na następne ćwierć wieku i trzeba przyznać, że nie doznaliśmy zawodu. Zdaniem dr. hab. inż. Krzysztofa Sośnicy – specjalisty z zakresu geodezji satelitarnej, astrodynamiki i geodynamiki – sieć stacji permanentnych przestanie być użyteczna w pomiarach geodezyjnych. Stacje jednak pozostaną jako element systemu meteorologii GNSS.


Podstawa, czyli geodezja wyższa i satelitarna
• Bez tradycyjnych osnów

Z czasem nastąpi definitywne odejście od osnów podstawowych i szczegółowych. Dowiązanie wszystkich pomiarów geodezyjnych będzie miało miejsce za pośrednictwem satelitów GNSS. Precyzyjne orbity, zegary atomowe i akcelerometry na pokładzie satelitów Galileo drugiej generacji oraz satelitów GPS trzeciej i czwartej generacji pozwolą na pozycjonowanie w czasie rzeczywistym z dokładnością kilku centymetrów. Wielosystemowe rozwiązania multi-GNSS oraz pokaźna liczba satelitów sprawią, że zasłonięcia horyzontu nie będą stanowić prob­lemu w żadnych warunkach. Dzięki miniaturyzacji każdy odbiornik GNSS będzie wyposażony w IMU i zegar atomowy, stąd nie trzeba będzie wyliczać poprawki zegara odbiornika, co przełoży się na bardzo dokładną składową wysokościową.

Nowe systemy satelitarne będą stanowiły realizację osnów geodezyjnych w czasie rzeczywistym, a obliczenia wykonywane przez odbiorniki GNSS pozwolą wyznaczyć dokładną pozycję w układzie globalnym ITRF2040 oraz przeliczyć dane do ETRF2040, który będzie obowiązywał na terenie całej Europy. Satelity GNSS będą komunikować się między sobą, dzięki czemu będą wyliczać swoje pozycje, konserwować układ odniesień przestrzennych i staną się...

Pełna treść artykułu w czerwcowym wydaniu miesięcznika GEODETA
• Zamów wersję papierową • Zamów wersję cyfrową

Redakcja


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Pytanie o kadre Czy są w Polsce uczeni, którzy naprawdę mają pojęcie o geodezji satelitarnej?
 3 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: Pytanie o kadre Wydaje się że urzędnicy są w tym akurat aspekcie solidnie wykształceni. Pani inspektor napisała mi protokół weryfikacji z uwagą"pomiar metoda GPS punktu osnowy nr... jest niemożliwy, gdyż w pobliżu znajduje się drzewo." Po kilku godzinach oczekiwania wyjaśniłem Pani, że nie było żadnego problemu z pomiarem tego punktu.Jednak Pani inspektor stwierdziła że zna bardzo dobrze ten teren i nie będziemy dyskutować.Dla jej lepszego samopoczucia przerobiłem raport. Dodam, że mąż Pani inspektor prowadzi znana i ceniona w kregu urzędniczym firmę geodezyjna. Mając na uwadze długi czas kontroli wykonawca następne pracę zlecił mężowi Pani urzednik. Najważniejsze jest to Pani w urzędzie się wydaje.
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Pytanie o kadre "Dla jej lepszego samopoczucia przerobiłem raport." - czyli dokonałeś zafałszowania dokumentacji ze względu na "widzi mi się" p.inspektor --->ps. chyba większy procent geodetów dokonuje takich fałszerstwa w raportach gps bo nie wieżę że ktoś śmiga z jednego pkt. na drugi w jednej sesji pomiarowej ...
 1 
zgłoś
odp: odp: Pytanie o kadre poniżej kol. mianujący się ksywą prokurator zarzuca Tobie fałszowanie dokumentów. W sumie ma rację ale ta sytuacja została na Tobie wymuszona przez panią inspektor która szła w zaparte żwe taki pomiar w pobliżu drzewa jest niemożliwy dla uzyskania odpowiedniej dokładności a z czegoś żyć trzeba. pani inspektor ( z bożej łaski i nadania starosty) nie da żadnej kasy na przeżycie. Nam geodetom prowadzącym samodzielną działalność żadne dziadostwo powiatowe nie płaci lecz na siłę utrudnia byt codzienny. Zmuszeni jesteśmy do wicia się pomiędzy przepisami (oraz częstą ich durną interpretacją), inspektorem (nie zawsze mającym IQ powyżej 60) oraz klientem. Na dodatek jesteśmy konkurencją dla urzędników prowadzących działalność gospodarczą w zakresie geodezji. Więc nas po prostu koszą i nie ponoszą konsekwencji w stosunku do siebie. W wojsku było takie powiedzenie: punkt 1: dowódca ma zawsze rację, punkt 2: jeżeli dowódca racji nie ma to patrz punkt 1.
 2 
zgłoś
odp: odp: Pytanie o kadre przepis dotyczący kontroli na punktach osnowy jest tak głupi jak i jego twórca. Co to komu, że skontrolujemy dany punkt jak zaraz potem wsiadamy do samochodu i odbiornik traci rozwiązanie precyzyjne i potem je uzyskuje po przejechaniu nieraz kilku km ale to już nie ma nic wspólnego z kontrolą na punkcie osnowy, bowiem niejednokrotnie odbiornik uzyskuje rozwiązanie z innych punktów referencyjnych. Ot durnota jakich mało, a wy się dziwicie, że geodeci wykonawcy tą durnotę do papierów dorabiają, żeby było tak jak przepis każe. "Jakie będą w rzeczypospolitej przepisy takie też będzie ich wykonywanie" -S.Staszic
 3 
zgłoś
odp: odp: Pytanie o kadre "przepis dotyczący kontroli na punktach osnowy jest tak głupi jak i jego twórca." Tak o ile chodzi o nasz pomiar do którego nic znaczącego nie wnosi natomiast nie jeżeli chodzi o sprawdzenie tychże punktów co do których urzędostwo ma powody mniemać iż mają g... wniane współrzędne.
zgłoś
... już przecież od dawna nie potrzeba stacji permanentnych ani żadnych osnów aby wyznaczyć pozycję XYH z dokładnością do kilku centymetrów. Wystarczy przecież postać na dowolnym punkcie 3 godzinki, wysłać dane z postprocessingu do jednego ze światowych centrów obliczeniowych i dostaniemy dokładne współrzędne punktu w obowiązującym układzie globalnym i na siatce. Nie potrzeba do tego żadnego ASG ani innych sieci. Wystarczy mieć tylko bazę i rover (na dzień dzisiejszy, bo w przyszłości nie będzie to potrzebne jak wspomina Pan Profesor Sośnica). No tak-ale w Polsce to niemożliwe-nie wiadomo po co "zamrożony" "89" obowiązuje i trzeba byłoby przeliczać epoki. Mapy też w tej przestarzałej siatce, a tu już będziemy mieć w Europie ITRF2040, a my dalej tkwimy w "89". No i przepisy nie pozwalają. Nasuwa się analogia do Ustawy PGiK też z 89 roku. No i tu jest różnica między tym gdzie my jesteśmy a najlepiej rozwijającymi się krajami świata.
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: ... Lokalne stacje referencyjne zawsze będą potrzebne, choćby ze względu na ruch płyt tektonicznych kontynentów. Pomierz np. w Australii sobie w układzie globalnym punkt graniczny a za 15 lat wyznaczając go powtórnie w tym samym układzie znajdziesz się w innym miejscu, bo australijska płyta przemieszcza się ok 2cm/rok.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: ... Polska też się przemieszcza około 2cm na północny wschód i sądzisz, że do tego są potrzebne lokalne stacje? Przecież punkt graniczny o którym piszesz jest na siatce, a siatka jest pomierzona na konkretną epokę pomiarową to przecież wystarczy to tylko przeliczyć z epoki na epokę.
zgłoś
@geo A jak bez "lokalnych stacji" stwierdzisz, że to jest akurat 2cm/rok, a nie 7 lub 0? :D Jak bez pomiaru "lokalnej stacji" w epoce X oraz Y wyznaczysz parametry tego "przemieszczenia", na podstawie którego będziesz mógł przeliczyć wsp puntu granicznego z epoki X na Y? Ciekawe :)
 1 
zgłoś
odp: ... Ciekawe jest to co piszesz: "od dawna nie potrzeba stacji permanentnych ani żadnych osnów" i dalej: "Wystarczy mieć tylko bazę i rover" Wspomniana przez Ciebie "baza" pełni w tym wypadku tę samą funkcję co stacja permanentna. Dodatkowo "bazę" rozstawia się właśnie na punkcie osnowy...
odpowiedz zgłoś
odp: odp: ... w żadnym wypadku bazy nie potrzeba "rozstawiać" na punkcie osnowy!
 1 
zgłoś
odp: odp: ... do kolegi ~X-płyta tektoniczna nie obejmuje tylko naszego kraju. Z powodzeniem do badania ruchu płyty tektonicznej europejskiej wystarczy kilka stacji badawczych wiodących uniwersytetów na kontynencie. Na co tu tyle stacji asg-eupos? System nie mówię jest dobry, bo można korzystać od razu z rtk, ale zwracam tylko uwagę na fakt iż obecnie nie potrzeba żadnych osnów i tylu stacji-z powodzeniem można wyznaczyć pozycję z dokładnością 2-5 cm w dowolnym miejscu na świecie-i wyobraźcie sobie, że w Polsce też! To co pisze profesor-za niedługo nie będą żadne stacje potrzebne, bo same odbiorniki rtk bez ustawiania bazy będą wyznaczać precyzyjną pozycję, bo będą miały odpowiednio dokładne zegary aby rozwiązać problem niejednoznaczności faz fal nośnych. Rzeczywiście-tyle mamy uczelni ale wiedza w temacie znikoma. Uspokoję-jest wielu naukowców znających dobrze tą tematykę, a na pewno jednym z nich jest profesor Sośnica.
zgłoś
odp: odp: ... 1. W takim razie kolega musi precyzyjniej dobierać słownictwo. Nie pisałem nigdzie, że niezbędne jest akurat ASG. Kilka stacji na płycie kontynentalnej to nadal stacje lokalne. A wątpię, żeby wystarczyło ich na prawdę tylko kilka... 2. OK, stacja bazowa może nie musi stać na punkcie osnowy, ale po rozwiązaniu pozycji z pomiarów statycznych pełni rolę dokładnie taką samą jak stacja permanentna. 4. Nieprawdą jest, że dane wystarczy wysłać do dowolnego centrum obliczeniowego na świecie. Znam "specjalistów", którzy wysyłali dane do amerykańskich centrów i dziwili się, że współrzędne nie siedzą po 0.5 - 1.5 metra z tymi z ASG. 5. Podsumowując - zgadzam się, że ewolucja nastąpi. Nie zgadzam się, że już dziś możemy się oderwać od systemu i układu przyjętego w kraju tak aby uzyskać lokalną powtarzalność wyników powiedzmy do współrzędnych punktu granicznego wyznaczonego 10 lat temu tachimetrem. Precyzyjnie jesteśmy w stanie wyznaczać wsp od dawna. Pytanie w jakim układzie i na jaką epokę.
zgłoś
Kiedyś ludziom się wydawało, że istotą edukacji jest dostęp do wiedzy. Internet nam pokazał, że to nie o to chodzi. Wielu myślało i myśli, że istotą geodezji jest zdolność dokonania pomiaru paramterów przestrzennych położenia różnych obiektów z odpowiednio dużą dokładnością. Technologie GNSS w połączeniu z technologią informatyczną pokazały, że też nie o to chodzi. Żywym dowodem tego jest spadająca na łeb, na szyję, przydatność nowo tworzonych baz danych z zakresu ewidencji gruntów i budynków do rozwiązywania problemów właścicieli nieruchomości i inwestorów. Ale ten temat, w odróżnieniu od epatowania nowymi rozwiązaniami technicznymi, jest tematem tabu zarówno wśród decydentów, tzw. ekspertów czy w prasie branżowej. Ciekawe dlaczego?
 3 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: Kiedyś ludziom się wydawało, że istotą edukacji ciekawe to co piszesz. Zastanawia mnie jakie w takim razie według Ciebie środki, wybrali do rozwiązywania swoich problemów właściciele nieruchomości i inwestorzy? Zgadzam się z tezą że zdolność do wykonywania pomiarów z wysoką dokładnością niczego nie determinuje poza tym że "coś zostało zmierzone z wysoką dokładnością". Można dysponować zaawansowanymi technologiami ale to wcale nie musi oznaczać podniesienia jakości posiadanych danych.
 3 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Kiedyś ludziom się wydawało, że istotą edukacji Takim ewenementem w pomiarach przy użyciu nowych super dokładnych technologi a bez podniesienia jakości danych są pomiary granic wyznaczanych z beznadziejnych danych (najczęściej z beznadziejnych modernizacji bez sprawdzenia pomiarów podstawowych) a następnie mierzonych z tymi super dokładnościami. Czyli mamy g.. na wejściu więc na wyjściu nic więcej jak to g.. być nie może.
 1 
 8 
zgłoś
odp: odp: Kiedyś ludziom się wydawało, że istotą edukacji "mierniczy warszawa" - nic nie wybrali, ustawa pgik uniemożliwia rozwiązywanie takich problemów jak na przykład brak ochrony granic przez państwo. Jest wręcz odwrotnie, w każdej chwili działanie państwa może zagrozić ustabilizowanym stanom prawnym i faktycznym. Mówiąc wprost - właściciele nieruchomości i inwestorzy muszą po prostu funkcjonować w warunkach niepewności, mając świadomość, że nie znają dnia ani godziny gdy nagle okaże się, w wyniku przeprowadzonej modernizacji, że inwestycja przez nich realizowana zostanie zatrzymana ze względu na problemy z ujawnieniem nowego przebiegu granic.
 1 
 5 
zgłoś
W 2001 roku słyszałem podobne rzeczy na seminarium dyplomowym. Do dzisiaj sie nie ziściło.
 3 
 6 
odpowiedz zgłoś
4 komentarze



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Pomiary geodezyjne uskoku San Andreas
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS