wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2020-02-06| Geodezja, Prawo

WSA o kalkulowaniu kosztów rozgraniczenia

Jak wyliczyć koszty rozgraniczenia, gdy w grę wchodzi trójmiedza i czwórmiedza? Wyrok w tym zakresie zapadł niedawno przed WSA w Krakowie.


WSA o kalkulowaniu kosztów rozgraniczenia

Postępowanie rozgraniczeniowe, którym zajął się sąd, dotyczyło 5 działek. Co jest kluczowe dla sprawy, trzy z nich należały do gminy miasta B., przy czym ich punkty wspólne miały postać dwóch czwórmiedzy oraz jednej trójmiedzy.

Koszt rozgraniczenia został przez geodetę wyceniony na 3,2 tys. zł. Burmistrz postanowił je podzielić po równo między małżeństwo W. a ich sąsiada. Samorządowe Kolegium Odwoławcze zakwestionowało jednak takie rozstrzygnięcie, uznając, że dołożyć powinna się również gmina. SKO powołało się tu na uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2006 r. (I OPS 5/06). Kolegium sędziów uznało w niej, że kosztami rozgraniczenia może obciążyć strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości, a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania.

Wkład gminy SKO wyliczyło na 296,28 zł. Dlaczego akurat tyle? Za podstawę wyliczeń kolegium przyjęło liczbę punktów granicznych podlegających ustaleniu, czyli 9. Dla jednego punktu będzie to zatem 355,55 zł, przy czym dla trójmiedzy wartość ta jest dzielona przez 3, a dla czwórmiedzy – przez 4.

Z takim rozstrzygnięciem nie zgodziło się małżeństwo W., które odwołało się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Skarżący podnieśli, że koszty postępowania rozgraniczeniowego, którymi została obciążona gmina, zostały wyliczone błędnie, ponieważ geodeta wyznaczył granicę w linii prostej i po wyznaczeniu granic w terenie zostaną osadzone tylko dwa graniczniki. Zatem do podziału kosztów należało przyjąć 2 punkty graniczne, a nie 9. Zdaniem skarżących gmina powinna zatem ponieść koszty rozgraniczenia w kwocie 1333,34 zł, natomiast pozostali właściciele – po 933,33 zł.

W wyroku z 9 stycznia br. (sygn. akt III SA/Kr 927/19) WSA przyznał rację SKO. Potwierdził, że gmina również powinna partycypować w kosztach rozgraniczenia, a jej udział został przez kolegium wyliczony prawidłowo. „Zdaniem Sądu zasadnie wysokość kosztów rozgraniczenia przedmiotowych nieruchomości organ uzależnił od ilości punktów granicznych podlegających ustaleniu” – czytamy w uzasadnieniu.

Orzeczenie nie jest prawomocne.

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
heh ilość bzdur pod tym artykułem zatrważa, dobrze że chociaż jedna osoba dobrze rozumie pojęcie stron w postępowaniu z KPA i nie wymyśla własnych przepisów dot. rozgraniczenia jak się je przeprowadza i EGiB jak się ją prowadzi

Weryfikator podczas weryfikacji! Przecież to on swoją weryfikacją i wprowadzeniem do BAZ tworzy ZASÓB, a nie jakiś tam wykonawca swoimi papierkami? Tak przynajmniej zawsze twierdziła "nasza" administracja geodezyjna - chyba, że chwilowo zmieniła zdanie.

za 3200 rozgraniczenia bym nie zrobił.

Jedno pytanie kto robi wymieniony przez Ciebie protokół graniczny ?

@GG nie wiem, co ewidencja musi, co może, a co chce i co ma. Wiem co dostaję, czyli jakieś dziwne kropki i kreski, często bardzo niezgodne ze stanem w dokumentach, którymi ten sam organ (starosta prowadzący EB i zasób) dysponuje. Nie wiem, co mam myśleć o sytuacji, gdy zamawiam pełny zbiór EGB i dostaję mapę numeryczną niezgodną z wypisem w zakresie rodzajów konturów, użytków i pól powierzchni. Także nie będę się wypowiadał o ewidencji, za głupi na to jestem. Ja się na tym systemie naprawdę nie znam, ale chyba jest to zgodne z prawem i autorską sztuką uprawnianą przez służby geodezyjne i jej informatyków, licencjami chronione dzieła. Ale tak, przydałby się wg mnie inne atrybuty punktów, w tym opis stabilizacji lub markowania oraz np. punkt nieustalony, na prostej ustalonej. Tak, w większości protokołów w granicznych widzę opisy typu: granica biegnie ze wschodu na zachód i w punkcie A skręca wzdłuż ogrodzenia... itd. Przydałoby się rozróżnienie odcinków granicy nieruchomości od odcinków pomiędzy punktami w EGB.

Rozgraniczenie to "tylko" aktualizacja EGiB Z punktu wiedzenia EGiB rozgraniczenie to rodzaj aktualizacji EGiB. Wyniki rozgraniczenia (podobnie scalenia, podziału) muszą dać się wprowadzić do EGiB w trybie aktualizacji. Jeśli nie to Starosta (w praktycznie wydział katastru) może odmówić wprowadzenia do bazy EGiB nawet pomimo formalnego przyjęcia do PZGiK.

ale nie koniec historii bo okazało się, że po przebudowie nawierzchni drogi i wykonaniu rowów na wysokości ustalanej granicy fizyczny pas drogowy dość mocno wchodzi w teren prywatny. Ale nikt z obecnych nie chciał nawet słyszeć o ustalaniu tej granicy ponownie. Właściciele działek stwierdzili, że w związku z tym wolą złożyć wniosek o wydzielenie tego pasa drogowego z ich nieruchomości za odszkodowaniem.

co dalej robię przeliczenia kameralne czego się da, odszukuje osnowę itd. Wzywam dwóch zwaśnionych sąsiadów, a pozostałych zawiadamiam - zarządcę drogi i właścicieli z sąsiedniego obrębu. W ich obecności oszukuję istniejące kamienie: wg mojego obrębu na szerokości obu rozgraniczanych działek są 2 działki (oczywiste), a za granicą obrębu 6 i odpowiednio więcej punktów. Ale te punkty nie są przedmiotem mojego ustalenia, wbijam więc tylko tyczki na załamaniach prostej żeby pokazać zawiadomionym, że nowo zakopany, ustalony kamień jest na prostej pomiędzy ich odszukanymi znakami. Wpisują mi się do protokołu z moją uwagą, że nie są stronami rozgraniczenia, a jedynie zapoznali się z nowym znakiem w granicy. Mimo to pouczam, co mogą zrobić, jeśli coś im się nie podoba (sąd). Podobnie robię od strony drogi. Ze względu na górkę na ustalanej prostej dodaje 4 graniczniki, których w EGB nie było, zgodnie z zasadami rozgraniczania, w warunkach dobrej widoczności między punktami. I tyle w temacie "punktów".

@GG, podam konkretny przykład z mojej praktyki: jest dorga gminna, której przebieg można ściśle odtworzyć, bo bo jest pomiar jej stabilizowanych w punktach załamania granic, wykonany na zachowaną osnowę., Mniej więcej równolegle do tej drogi w odległości ok. 300m, za górką i lasem jest granica obrębu, także ściśle pomierzona, zachowane kamienie. W tym sąsiednim obrębie było scalenie, także możliwe do odtworzenia. Pomiedzy drogą gminną a granicą obrębu jest kilka działek o nieznanej szerokości i wg mapy bez stabilizacji, mamy tylko pola powierzchni obliczone graficznie i rysunek 1:5000 sugerujący, że granice tych działek sa mniej więcej prostopadle do drogi. Wpływa wniosek o ustalenie jednej z tych granic. Rzecz dzieje się przed utworzeniem LPIS, ale już po 2001r - czyli wiemy, jakie już było rozporządzenie o EGB. Dostaje mapę numeryczną dla sąsiedniego obrębu i raster dla mojego obrębu, są wprowadzone tylko niektóre działki z najnowszych operatów. Na styku obrębów nie ma wspólnej numeracji.

@normalność Oczywiście że rozgraniczenie to całkiem co innego niż ustalenie do celów ewidencji. Ustalenie do celów ewidencji to wytrych aby nie obciążać pracą gmin, niektórych strasznie nieudolnych w temacie. Sprawy się bardzo komplikują gdy złożymy ustalenie do cel.ewid z wyznaczeniem z art.39 Pgik. Przesunięte, uszkodzone lub zniszczone znaki graniczne, ustalone uprzednio, mogą być wznowione bez przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego - z tego zapisu wynika, że nie ważne w jakim trybie ustalone. Ustalone to ustalone i można wyznaczać. A można stabilizować w oparciu o art.39 jeżeli były ustalone w trybie § 39, 2 lub 3?

HEHEH Czy tutaj komentarze piszą Geodeci??????. Czym innym jest rozgraniczenie działki( ustalenie granic w trybie rozgraniczenia, a czym innym w trybie ustalenia na potrzeby ewidencji). W postanowieniu o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego jest jasno określone czego to postanownie dotyczy. Ustalenie w trybie EGIB ma jasno określone ramy działania ( wzór rozporządzenia)

W Rozp. o EGiB jest napisane wyraźnie "§ 39. 1. Ustalenia przebiegu granic działek ewidencyjnych, W TYM POŁOŻENIA wyznaczających je punktów granicznych". Wzór protokołu stanowiący załącznik nr 3 do Rozp. o EGiB oraz zamieszczone w nim przykłady wołają o pomstę do nieba i zaprzeczają " ...W TYM POŁOŻENIA wyznaczających je punktów". Na szczęście całe to towarzystwo (gorszycieli) z GUGiK od 4 lat już nie rządzi. Skutki tej zarazy niestety trwają jeszcze do dziś.

koszta rozrgraniczenia Nie rozumiem dlaczego Sad nalicza opłatę od dwóch znaków granicznych które zostały zastabilizowane.!!!!!!!!!!!!! Przecież sporządzenie dokumentacji,protokołów, itd ( TO SA DWA PUNKTY). Czy to policzalne. Czy to ma kosztować 3200.To powinno kosztować 6000 netto. Zawiiadamienia stron, Badanie Ksiąg,Analiza materiałów........................ A gdzie biuro,sprzet itd . Ludzie szanujmy się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

cd GG i narysować na szkicu granicznym jakie odcinki ustaliłeś A z C i B z C.

@GG Uszczerbkiem na zdrowiu to grozi wyznaczanie punktów z bpp=4(1,5-3m) i twierdzenie, że dane są precyzyjne i tak ma być. § 38. 1. O czynnościach podjętych w celu ustalenia przebiegu granic działek ewidencyjnych wykonawca zawiadamia wszystkich właścicieli (...)3. Zawiadomienia o czynnościach podjętych w celu ustalenia przebiegu granic działek ewidencyjnych doręcza się podmiotom,(...)§ 39. 1. Ustalenia przebiegu granic działek ewidencyjnych, w tym położenia wyznaczających je punktów granicznych, dokonuje wykonawca na podstawie zgodnych wskazań właścicieli(...) Czyli wpierw musi być określony przebieg granic, potem punkty z zachowaniem generalizacji. Wg twojego rozumowania zawiadomisz C o ustaleniu "punktu granicznego" i ustalisz punktowy przebieg granicy pomiędzy A,B z C. Z rysunku mi wynika, że jeżeli jest punkt wspólny dla A,B,C to A ma też granice z C i B też ma granice z C. Jeżeli zawiadomisz C na ustalenie z A i z B to musisz wpisać ich do protokołu

Czas zmienić błędne wyobrażenia Oj widzę sporo starych, błędnych poglądów, czas na nawrócenie. Przykład: Ustalam granicę w punkcie trójgranicy, "ale ustalam tylko pomiędzy stronami A i B, a nie A, B i C". Co za bzdury! Jeśli przyjąć taki, błędny sposób myślenia, to w EGiB trzeba wprowadzić zmiany i w atrybutach punktu granicznego wpisać, że punkt został ustalony np. w kierunku wchód-zachód, a nie północ-południe (ewentualnie w kierunku np. o azymucie 34 stopni). Nie da się tego obronić, a próba wytłumaczenia tego właścicielom nieruchomości grozi uszczerbkiem na zdrowiu ... geodety.

@rozmarzony i wszytko w temacie. Ja pracuje na tzw. zarysie pomiarowym wytworzonym na mapie ewidencyjnej powstałej z uczytelnienia zdjęć lotniczych z lat 60tych. - ciężki materiał. Ale pracuje też na obiektach poscaleniowych gdzie ostatnio (scalenie 1978) po odnalezieniu tylko dwóch punktów osnowy realizacyjnej, następnie wyrównaniu oczka z mp punktu 0,05m i ponownym szukaniu i odnalazłem co nie zniszczone, i pomierzyłem i tak 0,02-3 od wyrównania. Kamyki graniczne też tak 0.1-0.15. Jak coś dobrze to tylko się cieszyć, a jak radosna twórczość z nadciąganiem, podciąganiem to sam diabeł nawet z kobitą nie pomoże. Pozdrawiam

@armael bywa, że na poniemieckim pierworysie 1:2000 na ziemiach odzyskanych przy zakładaniu ewidencji dokonywano tzw. regulacji i poszerzeń starych, nawet stabilizowanych i obsadzonych w poboczach drzewami dróg. Nigdy nie okazywano tego w terenie, ale te skorygowane na czerwono, od linijki mapy, z wpisaną "projektowaną" szerokością drogi, z nową numeracją działek to jedyny materiał wyjściowy. A niektóre te pierowrysy da się skalibrować na odszukane kamienie z dokładnością 0,5m i od tego zwykle się zaczyzna dalsze ustalanie. To bez znaczenia, bo zwykle daje się odtworzyć główne punkty załamania granic pasa drogowego, np. z zachowanego pomiaru na osnowę, ale często nie ma żadnych miar do "wąsów". Czyli mogę wznowić granicę pasa drogowego nawet bez rozgraniczenia, ale nie mogę w żaden sposób określić współrzędnych styków trójmiedz, poza stwierdzeniem, że są to punkty gdzieś na prostych odcinkach wznowionych. I teraz ścisłe ustalanie tych punktów mija się z sensem i celem mojej pracy.

@armael, co do zasady chyba się zgadzamy. Ja ubolewam nad faktem, że widzimy dziś granicę jako odcinki pomiędzy punktami w ewidencji, a nie linię łamaną, wyznaczającą nieprzekraczalną granicę własności. Punkty na tej łamanej mogą się pojawiać nowe po podziałach albo znikać po połączeniach, co nie powinno mieć znaczenia dla mojego płotu. Pardon, "parkanu". Ale bywa z tym różnie, bywają niechlujne wznowienia granic przed podziałami, sam czasem znajduję stare kamienie tuż obok "wznowionych" w ramach przyjęcia granic do podziału. W każdym razie obecne standardy i procedury przy podziałach, wyrywkowe transformacje poszczególnych działek w obiektach poscaleniowych powodują, że niegdysiejsze odcinki łamanej same stają się łamanymi w trójmiedzach. W bazie EGB, w której teraz już nikt nie widzi, które punkty były "czerwone" na prostych, które z nich dało się wznowić, a do których nie było danych (mimo decyzji o podziale czy AWZ itd) - wszystko staje się zmieszane i mamy takie problemy, jakie mamy.

@ :) Niestety nie jestem SN, TK lub inne gremium degenerujące po równi system prawny RP, tylko jestem skromnym wykonawcą prac geodezyjnych mającym sporo dylematów w obecnym stanie iterpretacyjnym. Ale bardzo dziękuje za otwarte słowa uznania. Dziękuję publicznie, bo dziękować jest zawsze miło.

aramel Dziękuję za rzeczowe wyjaśnienie. Zgadzam się z tym co napisałeś w 100%.

@rozmażony Możesz przybliżyć co to jest "rozgraniczenie w oparciu o szerokość drogi"? Zakładam, że wiesz gdzie przyłożyć zero miary aby odłożyć np 12m. Robisz to z prawej do lewej, czy odwrotnie. A może od osi jezdni? Tylko jak trafić w tę "pradawną" oś z przed 50, 60 lat.

cd. Punkt(znak) ten nie będzie nic wnosił do przebiegu jego granicy jego działki(nieruchomości) oprócz zmiany w numerycznym opisie jej granic. Zawiadomienie dlatego aby zadość uczynić ochronie znaku granicznego która to wynika z KC.

@tiruriru Spór dotyczący granicy czy punktu granicznego. Bo dot. punktu granicznego to może powstać dopiero gdy się go wznawia na zasadzie art.39 Pgik. Przy rozgraniczeniu w/b/p musi ustalić strony postępowania, nie może "wciągać" do postępowania właścicieli nieruchomości którzy nie mają wspólnej linii granicznej. Nie wiem czy dobrze rozumiemy pojęcie trój lub czwórmiedzy. Zaryzykuję stwierdzenie, że nie są, a przynajmniej nie były to punkty graniczne działek prywatnych dochodzących do działek liniowych, jak drogi, rzeki lub lasy państwowe. W takich przypadkach rozgraniczenie działki A z B powinno zakończyć się na linii granicy uprzednio rozgraniczonej lub ustalonej. Punkt oczywiści może "chodzić" prawo-lewo między A i B, będzie już tylko punktem "na prostej". Inna kwestia ze stabilizacją takiego punktu. Właściciel działki trzeciej powinien być zawiadomiony, podkreślam zawiadomiony, że jego prawnej granicy będzie zastabilizowany punkt który rozgranicza działki A i B.

Trójmiedze są jak ronda jedni myślą, że skręcają w lewo i włączają kierunkowskazy, dla innych to zwykły łuk ze zjazdem w prawo. Jeśli rozgraniczam pas drogowy od gruntów sąsiednich np. W oparciu o informację o szerokości drogi, to przecież nie mają dla mnie znaczenia dochodzące do granicy drogi "wąsy" granic między sąsiadami i ich spory, chciałbym móc ustalić tylko granicę drogi i wytyczyc np. ekran akustyczny. Myśląc o punktach wdaję się w niepotrzebne dyskusje. I nie ma znaczenia, czy wąs dochodzi na prostej, czy na zgięciu granicy drogi. Myślalby kto, że ewidencja tak zmienia te pola działek w oparciu o nmo, częściej chyba stosuje się jeszcze wyrównanie do pola z EGB, zwłaszcza jak odchylka ze standardów nieprzekroczona. Ale mamy po rozgraniczniu robić wykazy zmian gruntowych. Tak mi się naiwnie marzy, że przy nowelizacji PGK ktoś to wreszcie przerobić na WZDE, także przy oddziałach. Ale skoro nie podniesie to opłat to komu by się chciało? A gdzie podział kosztu utrzymywania znaków, czyli wznowienia?

aramel Znane. Załóżmy, że w ciemno stosujemy te zapisy. Jeżeli w wyniku tego postępowania zmienimy współrzędne pkt. spornego to na powierzchnię, których działek będzie miało to wpływ? Tylko dwóch działek pomiędzy, którymi toczy się spór? Czy wszystkich 4 działek, do których ten pkt. należy? Zakończysz spór ugodą czy trafisz w efekcie do sądu tylko tym razem z 4 właścicielami? Odpowiedz jak to widzisz w odniesieniu do zaproponowanego paragrafu? Nakłonisz 2 właścicieli do ugody? a pozostali jak się dowiedzą, że powierzchnia ich działki uległa zmianie to powie, że jest ok? Jestem ciekaw wyjaśnienia bo wreszcie dyskusja robi się merytoryczna a nie na zasadzie ty się nie znasz a ja się znam lepiej :)

eureka "precedensy" czynione przez sądy i wtórujących im podpowiadaczy mogą mieć odwrotne konsekwencje. Np. wójt lub burmistrz w celu uregulowania stanu prawnego drogi wszczyna postępowanie rozgraniczeniowe. Stronami postępowania są wszyscy właściciele nieruchomości sąsiednich. Po zakończeniu postępowania rozgraniczeniowego kosztami wójt solidarnie dzieli się z sąsiadami drogi wg kryterium punktowego. Oczywiści sytuacja może dotyczyć powiatu który reguluje "drogi powiatowe". Trzeba to tylko robić w formie rozgraniczeń. I np. jeżeli regulacja stanu prawnego drogi jest wyceniona na 20tys. to śmiało można dorzucić drugie 20tys. Przecież sąsiedzi się dorzucą. Koledzy trzeba tylko umiejętnie korzystać z takiego dobrodziejstwa. Pieniądze leżą na ulicy (?)

punkt a linia Kolegów GG i taczka żwiru proszę o zapoznanie się z § 13 rozp. w spr. rozgraniczenia nieruchomości, szczególnie ust.2.

Zobacz przykłady wyroków cz-2 > Przy postępowaniu rozgraniczeniowym prowadzonym na wniosek strony (wnioskodawcy), wola tej strony decyduje o zakresie postępowania, ale istotna jest jednak kwestia tzw. punktów trójgranicy działek, tj. punktu, w którym rozgraniczone zgodnie z wolą wnioskodawcy nieruchomości łączą się z trzecią nieruchomością. W tym zakresie - tego punktu trójgranicy - wola wnioskodawcy nie determinuje ani zakresu postępowania ani kręgu uczestników (Wyrok WSA w Rzeszowie z 14 września 2016 r. II SA/Rz 1710/15). > W związku z powyższym nie można zaakceptować poglądu, że organ administracji publicznej właściwy w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości związany jest wnioskiem strony i nie ma możliwości zbadania jego zasadności w tym zakresu żądania na tym etapie postępowania tj. przed wydaniem postanowienia o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego (Źródło: Wyrok NSA z 12 października 2012 r. I OSK 1124/11).

Zobacz przykłady wyroków cz-1 > Stroną postępowania rozgraniczeniowego będzie w szczególności każdy właściciel lub użytkownik wieczysty rozgraniczanych nieruchomości, w skład których wchodzą punkty i linie graniczne (Wyrok WSA w Warszawie z 14 listopada 2008 r. IV Sa/Wa 1135/08). > Brak uczestnictwa strony w postępowaniu rozgraniczeniowym nie stanowi o wadliwości tylko decyzji, ale i całego postępowania, a w przypadku wadliwości całego postępowania niezbędnym jest przeprowadzenie go ponownie, do czego służy instytucja wznowienia postępowania (Wyrok WSA w Krakowie z 16 czerwca 2009 r. III Sa/Kr 504/08).

pyt. Otwarłem sobie wskazane przez Ciebie załączniki. Piękna sprawa wszystko mamy. I wytłumacz mi jaki jest według ciebie problem: Czy jest możliwe sporządzenie aktu ugody dla punktu granicznego, w której to ugodzie uczestniczą wszyscy właściciele nieruchomości, których granice dochodzą do tego punktu? Gdzie tego nie mogę wpisać do protokołu? Za mało miejsca na właścicieli? Bo nie bardzo rozumiem... Chcesz pominąć strony postępowania? A jak masz działkę, na której stoi blok a w nim masz 150 współwłaścicieli działki, na której stoi to, co nie wpiszesz wszystkich do protokołu? Bo we wzorze masz 3 miejsca? I cała reszta nie jest stroną tego postępowania? To chyba jednak ty musisz doczytać porządnie przepisy... Dzięki za poprawę humory :D

Zawiadomieni Tylko czy Ci pozostali nie byli tylko zawiadomieni, a nie wezwani i nie mieli nic do gadania w sprawie tej granicy ?

~lakilak zobacz na początku KPA No własnie. Przeczytaj te przepisy spokojnie, w tym m.in. KPA (pojęcie strony) i Rozporządzenie w sprawie EGiB (definicja granicy, zapis wektorowy, numeryczny granic działek) i Rozp. w sprawie podziałów nieruchomości z 2004 r. (def. odcinka granicy). Można też znaleźć orzeczenia NSA w tej sprawie. Na końcu jeszcze zerknij do książki z podstawówki z matematyki (co to jest odcinek). Nie kojarz granicy z kreską o grubości 0.18 mm na mapie papierowej.

@ tiruriru taczka żwiru Widzę, że ze znajomością przepisami u Ciebie cieniutko. Zapoznaj się zatem z zał. nr 2 i 3 do rozporządzenia w sprawie rozgraniczeń... Poszukaj samodzielnie nie pytaj pani weryfikatorki, dasz radę.

pyt Możesz też dodać linka z tymże wzorem. Chętnie sprawdzę jak wygląda i o czym piszesz. :D

pyt Jeżeli możesz mnie oświecić to podaj mi podstawę prawną, w której to wskazany jest ten wzór druku oraz informacje jakie ma zawierać. Czy może Pani w PODGiK dała ci druk i powiedziała, że na takim to ma być robione?

GG weź do ręki przepisy i przeczytaj sobie definicję granicy, bo masz wyraźne braki w podstawach.

do ?? Art. 152. [Współdziałanie przy rozgraniczeniu] Właściciele gruntów sąsiadujących obowiązani są do współdziałania przy rozgraniczeniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych; koszty rozgraniczenia oraz koszty urządzenia i utrzymywania stałych znaków granicznych ponoszą po połowie. Szanowny kolego, właściciele gruntów sąsiadujących... W przypadku 5 działek (i 3 właścicieli) ile masz ze sobą sąsiadujących działek każdego z właściciela? Bo w mojej ocenie musi być min. 3 sąsiadujące działki należące do 3 różnych właścicieli. To gdzie tu jest mowa o połowie kosztów całego postępowania?

Może wreszcie dotrze to do wójtów Jeżeli mamy punt tzw. trójmiedzy to stroną postępowania rozgraniczeniowego są wszystkie 3 strony (np. dwie osoby fizyczne i właściciel drogi). Wielu wójtów tego nie zauważa i pisze błędne postanowienia o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego. Podobne przypadki są nawet w sądach. Upoważniony geodeta bierze wtedy udział w wadliwym postępowaniu.

@ tiruriru taczka żwiru Myślę, że nie rozumiesz problemu zupełnie. Czy wiesz jak wygląda obowiązujący druk protokół graniczego czy aktu ugody? Czy jest możliwe sporządzenie aktu ugody dla punktu granicznego, w której to ugodzie uczestniczą wszyscy właściciele nieruchomości, których granice dochodzą do tego punktu?

do ?? Trudno, żeby beneficjent nie zapłacił za przeprowadzenie czynności ustalenia ich granicy. Jeżeli ustala się przebieg granicy działki to przyległe do niej inne działki również mają z tą działką wspólne granice. W tym zakresie i w interesie właścicieli tych działek te czynności zostały przeprowadzone. Właściciele działek sąsiednich zyskali... Rozumiem, że jeżeli dookoła jednej działki wszyscy wykonali by ustalenie przebiegu granicy to właściciel działki wewnątrz miałby mieć uregulowany stan prawny za darmo?

najczęściej rozgraniczenia wykonywane są w związku ze sporem ( jakieś 90%) według mojej oceny. Art 152 wyraźnie określa, że koszty rozgraniczenia ponoszone są po połowie.

. rozgraniczenie to nie spór tylko ustalenie granic w skrócie pisząc, a spór może być lub nie. Koszty ustalenia zawsze jakieś są.

Dwóch sasiadów się spiera, a koszty tego sporu ponosi jeszcze trzeci i czwarty, którzy nie są w tym sporze? Ciekawostka.

Czy działki Gminy to drogi? Analogicznie koszty będą dzielone przy drogach powiatowych i krajowych? Koszty będzie ponosić Powiat i Skarb Państwa

45 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Raczki Elbląskie w chmurze punktów
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter Instagram RSS