wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
Wypis lub wyrys przez ePUAP
blog
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama
|2019-10-18| Geodezja, Instytucje

Z życia regionów: Olsztyn nie chce już dokładać do geodezji

Do grona miast, które pozywają Skarb Państwa za zbyt niskie finansowanie zadań zleconych, dołączył Olsztyn. Tamtejszy ratusz postanowił jednak pójść krok dalej.


Z życia regionów: Olsztyn nie chce już dokładać do geodezji <br />
fot. Wikipedia/Honza Groh
fot. Wikipedia/Honza Groh

O sprawie pisze olsztyńskie wydanie portalu Wyborcza.pl. W ocenie Urzędu Miasta Olsztyn niedofinansowanie zadań zleconych tylko za lata 2013-2018 wyniosło 9 mln zł. Suma ta uwzględnia również zadania związane z geodezją.

Podobnie jak inne samorządy (choćby Kraków) olsztyński ratusz chce odzyskać tę kwotę na drodze sądowej. Nie zamierza jednak poprzestać tylko na tym. Urząd zapowiada bowiem, że dopóki rządowe finansowanie nie zostanie zwiększone, nie zamierza dokładać się do zadań zleconych. Oznacza to m.in. dłuższe oczekiwanie na załatwienie urzędowych spraw. Przykładem podanym przez portal Wyborcza.pl jest chociażby uzyskanie wypisu i wyrysu z ewidencji gruntów.

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
@ Z uwagi na duży mandat spoleczny, minister powinien pójść za ciosem i wprowadzić taksę geodezyjna. Minister ma duże poparcie społeczne nie powinien sugerować się kapitalistycznymi wykonawcami! Chcemy by służba geodezyjna została doceniona i by zarobki zostały wyrównane! Taka jest też wola suwerena!

- ta cała sytuacja nie wnosi nic ,oprócz tego,że zaczyna się to nam sypać. A na razie nowelizacją szukamy pieniędzy.

Dochodzimy wiec do wniosku ze belkot na geoforum jest niekulturalny. A o czym świadczy twój wpis i co wnosi ? ;)

bełkot ależ możesz pisać, sam fakt, że chcesz uprawiać bełkot świadczy jedynie o tobie i wtojej kulturze.

Wydaje mi się że możesz nie czytać. U góry strony jest taki krzyżyk możesz go kliknąć lewym przyciskiem myszy i z głowy. Do dzieła. Ja będę pisał na co mam ochotę nawet jak nie będziesz czytał.

Bełkot Włączyłeś się do dyskusji tylko po to aby krytykować daj coś od siebie i napisz coś merytorycznego albo zamilknij, bo nie da się ciebie czytać.

Jakby Warszawa robiła to byłoby super - ZSIN, CAPAP, K-Gesut dzięki nim posunęliśmy się do przodu w sposób w samorządach nieznany. I te oszczędności, minister odpowiedzialny za rozliczenie środków unijnych z dumą oszczędza setki milionów z kasy UE na geodezję. Widać że rządówka mlekiem i miodem płynąca. Ze 20 wakatów u wojewodów bo za taką kasę chętnych nie ma. Przestrzeganie prawa w partii Prawo i Sprawiedliwość tak kuleje że aż prezes musi do ortopedy chodzić.

Pryncypia. Istotą samorządu terytorialnego jest hamowanie procesów inwestycyjnych. Olbrzymie zaległości w planach zagospodarowania? Ojojojoj! Zmieniamy ustawę o planowaniu - nie musi być planów! Olbrzymie przekręty w nieruchomościach? Ojojoj! Zakazać udostępniania danych podmiotowych z egib! Zbyt łatwy będzie dostęp do "naszych samorządowych" (lol) danych? Ojojoj! Sądy wydadzą wyroki na podstawie przepisów Tuska likwidujących Fundusz geodezyjny!... Tak to jest, gdy za naukę techniczną biorą się politycy. Zwłaszcza wywodzący się z "samorządowców".

Ale kto kłamie ? Opinie to opinie, można je mieć jeśli się w jakiś zdarzeniach uczestniczyło. Ty nie uczestniczyłeś o czym więc mowa ? O czym ty w ogóle rozmawiasz ? U góry masz temat a ty opowiadasz jakieś historie sprzed lat. Może napisz do czego zmierzasz bo raz o niebie raz o chlebie a meritum brak.

@bełkot, być może wszyscy kłamią bo ja transformację znam głównie z relacji starszych kolegów, którzy uczyli mnie zawodu. Opowiedz z pierwszej ręki, jak było, to zrozumiemy to, co jest i dlaczego mimo braków pieniędzy według wielu jest świetnie. Że prywatyzowane małe i duże przedsiębiorstwa nie stały się wkrótce firmami rodzinnymi z tym samym kierownictwem, że zwykli pracownicy, geodeci, dorobili się na udziałach w tych firmach niczym na słynnych akcjach Banku Śląskiego i nie odeszli w końcu sami z powodu celowej polityki, nastawionej na zatrudnianie kolejnych młodych na umowy czasowe. Że były otwarte dla wszystkich konkursy na kierownicze stanowiska w tworzonych urzędach, że oprogramowanie, niejednokrotnie do dziś aktualizowane było kupowane w przetargach na podstawie przemyślanej specyfikacji technicznej, uwzględniającej przewidywany trend cyfryzacji materiałów i obsługi rynku. Bełkoczę, bo już kiedyś pisałem, że "jeszcze jeden rok, a byłbym zdrów, ale wypuścili mnie za wcześnie".

@ Oczywiście wyłącznie wprowadzenie taksy geodezyjnej pozwoli na godne zarobki dla służby geodezyjnej. Taksa geodezyjna była by nałożona na wykonawców prac geodezyjnych.Kierujac się naczelna zasadom sprawiedliwości społecznej służba geodezyjna otrzymywała by kwotę stanowiącą połowę ceny usługi geodezyjnej. Zatem jeśli mapa do celów projektowych kosztuje 500zl to 250zl wykonawca musiał by dobrowolnie oddać służbie. Oczywiście taksa nie była by podatkiem tylko danina solidarnościową. Taki model funkcjonowania były zgodny z standardami krajów wysoko rozwiniętych. Dzięki taksie dochody przedstawicieli organów administracji moglby by w krótkim czasie zrównać się z zarobkami w krajach Europy zachodniej. Dziś nie zadko nie przekraczają one nawet 5-6 tys zł.Oczywiscie statystyki nie uwzględniają innych korzyści majątkowych często pobieranych.

Mam napisać coś mądrego żebyś ty nie pisał nic głupiego ? Dobre...

@bełkot, napisz zatem coś mądrego jak uzdrowić sytuację. Masz rację, z mojego wpisu może wynikać, że pracownicy ODGIK i "OPGK-ów" byli w kontrze, a przecież żyli w symbiozie, firmy komercyjne realizowały zlecenia z PODGiKów. Potem doszły firmy informatyczne do obsługi obu grup. Wykonawcy zaś wywodzili się faktycznie z tych niesfornych pracowników, którzy się wyłamali. Początkowo obsługiwali budowy, tam trzeba było mieć sprzęt, wiedzę inżynierską. Przyznaję, to: "Takie dane mogą być potrzebne przedsiębiorcom na przykład do tworzenia aplikacji na smartfony wykorzystujących informacje o przestrzeni albo do budowy przyłącza gazowego" dla mnie też nie brzmi dobrze, no ale to cytat ze strony GUGiK. Gdybyś zrobił podział, scalenie albo rozgraniczenie, wiedziałbyś, jaki jest obieg dokumentów, gdzie jest dokumentacja rozgraniczenia a gdzie techniczna i co ma gmina do granic nieruchomości z KW, a co wykazywano przez dekady w egb (władanie, brak związku z KW) i jak długo synchronizowaliśmy te dane "mapami do celów prawnych".

Tak sobie myślę ze są jakieś granice głupot które można tu wypisywać. I jestem pewien ze poniższe to nie ostatnie słowo autora w tej materii. Co ma gmina do ewidencji ? Można się też dowiedzieć ze Podgiki były dla tych którym bliżej do PZPR niz Solidarności. Jeszcze jakieś śmiałe tezy ? Nie krępuj się.

@oko nie tyle stworzono, co podzielono rynek. Ci z PRL-u, co czuli bardziej żyłkę kapitalizmu, pozostali w kierownictwach prywatyzowanych OPGK-ów WBGiTR-ów itd. A ci, którym bliżej było PZPR, niż Solidarności, utworzyli sobie PODGiK-i i w myśl zasady "wasz prezydent nasz premier" zabrali mapy i ewidencję. I mam y co mamy. Obecnie ewidencja jest niepotrzebnym pośrednikiem pomiędzy gminą i obywatelami a KW i mimo technicznych możliwości jest wciąż "interes' w tym, żeby nosić wypisy i wyrysy od jednego urzędu do drugiego. Mapa po scyfryzowaniu mogłaby być wirtualna i w 100% aktualizowana online bez udziału ODGiK-ów, ale też jest "interes": geodeci z samych opłat utrzymują urzędnicze pensje, a traktowani są przez nich jak parobki albo cwaniacy/złodzieje: licząc 100zł x 3000 zgłoszeń/rok/powiat = 6-ciu urzędników /pensja ok. 4000 brutto/rok. Rozumiesz już? A na dodatek jest dążenie, żeby mapa była darmo, żeby można było sobie np. gaz podłączyć bez geodoety-wykonawcy, wg news-a na stronie GUGiK.

- Ja mam takie pytanie. Po co tworzono zasób/składnicę i jaką rolę dzisiaj spełnia ?.

Myślę, ze papier kosztuje dlatego należy wyciągnąć jakieś konsekwencje od odpowiedzialnych za niewprowadzenie elektronicznego obiegu tych dokumentów i zamawiania online mimo wydatków na e-usługi. Myślę, że nie znając mnie już hejtujesz moją wypowiedź, a widać, że tych brakujących milionów (w każdym powiecie!) nigdy nie pokryją opłaty od samych geodetów. Ja tez może znam skorumpowane cwaniary z urzędów, co od 13 już nie pracują, dane oglądają dowolnie i przekazują swoim kolegom. Kto bardziej okrada "wspólne dobro"? Ale nie w tym rzecz, by wszczynać kolejną pyskówę. Przynajmniej nie mnie o to chodzi, ale ten system nas antagonizuje. Gdy klient zamówi meble poprzez architekta, to sklep odpala architektowi prowizję a klient i tak nigdzie nie kupi taniej. Wszyscy zadowoleni. A u nas? Urząd sprzedaje na prawo i lewo dane po dumpingowych cenach, u geodety jest najdrożej. Powinno być odwrotnie, nikomu nie powinno się opłacać kupować mapy z urzędu. Tylko służba nie chce myśleć o tym rynkowo, śniąc sen o potędze zasobu.

Rozmarzony A ty myślisz że papier, tusz itp. są za darmo. To że niektórzy przesadzili z cenami jeszcze nie świadczy że nie miało to uzasadnienia. Obserwuję takich jak ty cwaniaków jak wyciągają dane z zasobu za darmo. Tylko spojrzę na zarys, tylko to mi pani odbije i już nic więcej nie chcę. A później do tyczenia, którego i tak nie odda, a pieniądze do kieszeni. I płaczą ci "biedacy" na ceny.

jako wykonawca czytałem tutaj niejednokrotnie różne dobre rady "wujków dobra rada" z urzędów. Dam taką samą: a podnieście ceny za wydruk wypisu, do np. 1500zł i 500 za ha mz (to i tak poniżej kosztów pomiarów). Przecież klient zapłaci każdą cenę? No są cenniki ustawowe, ale wymyślcie sobie jakąś opłatę za uwierzytlnienie wypisu, a może za dostawę na nośniku ekologicznym (papierze biodegradowalnym). A może trzeba wytłumaczyć notariuszom, petentom i przede wszystkim sędziom z KW, że w zasadzie w tych czasach nie są te wyrysy do niczego potrzebne. Bo przecież nam umieliście naliczać dodatkowe opłaty w czasach, gdy cennik był niby ryczałtowy ( a do czego obecnie wracamy). Był ryczałt, ale były dopłaty za koszty kserokopii, za poświadczanie map do KW po decyzji itd. Myślę, że ta "pamieć ciała" wkrótce powróci, ale dlaczego nie stosować tego do wszystkich petentów, nie tylko geodetów? I gdzie te mityczne zyski z prowadzenia zasobów? Ano tak, politycy i urzędnicy rzadko odróżniają przychody od dochodów.

Nie ma problemu jak chcą niech zabierają razem z kosztami. Tylko niech GGK nie pisze wtedy próśb o ujecie tych zadań z RPO wojewódzkich tylko wygospodaruje te drobniaki samemu. PS. 30 mln w budżecie GUGiK nie wystarczy.

- Geodezja już dawno powinna być zabrana samorządom

Kserkses Kto mierzy w wykopie teraz? standardy to jedno wielkie nieporozumienie.... i te dokładności.... ale ile to można o tym mówić.... ehhh

Kserkses i tak powinno być, wtedy praca geodety by coś znaczyła, a teraz po co projektantom/inwestorom mapy od geodety jak oni sobie mogą wziąć mapę zasadniczą?

BDOTY Powywalać BDOTy i inne, niedziałające rzeczy. Ktoś chce mapę-> idź do Geodety, on zrobi. Tak działają kraje zachodu. Pozostawić ewidencję i voila.

Proste rozwiązanie Geodezja, jako zadanie rządowe, powróci z samorządu do państwa (może wojewodowie) i będzie prowadzona przez jednostkę rządową. Wtedy Olsztyn, Kraków i inni wreszcie będa zadowoleni.

Po nowelizacji prawa geodezyjnego powiaty będą miały tyle kasy, że nie będą wiedziały co z nią zrobić. Olsztyn i inne poczekajcie z tymi pozwami jeszcze trochę. Pan Izdebski odstawia ogólnokrajowe show, dwoi się i troi żeby zrobić powiatom dobrze. Urzędnikom w geodezji też się znacznie polepszy. Po nowelizacji, to ONI-URZĘDNICY będą głównymi uczestnikami procesu budowlanego. To ONI-URZĘDNICY będą posiadać władzę, a jak się ma władzę to i pieniądze. Olsztyn i inne powiaty będzie lepiej, nie lękajcie się.

26 komentarzy



zobacz też:



reklama
reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt