wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
Skaning ułatwi modernizację statku
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama
|2019-09-02| GIS, Teledetekcja

Awaria stołecznego kolektora okiem satelity

Od ubiegłego tygodnia media żyją sprawą awarii kolektora dostarczającego ścieki z lewobrzeżnej części Warszawy do oczyszczalni „Czajka”. Jak informuje Instytut Geodezji i Kartografii, skutki wypuszczania zanieczyszczonej wody do Wisły można dostrzec na zdjęciach satelitarnych.


Awaria stołecznego kolektora okiem satelity
Awaria stołecznego kolektora okiem satelity

Przypomnijmy, że 28 sierpnia doszło do awarii kolektorów w oczyszczalni „Czajka”. Uszkodzeniu uległa infrastruktura przesyłowa ścieków, co poskutkowało koniecznością ich kontrolowanego zrzutu wprost do Wisły. Podaje się, że w każdej sekundzie wpływa do niej około trzech metrów sześciennych nieczystości.

W czwartek został powołany w tej sprawie przez rząd sztab kryzysowy. Przyczyna uszkodzenia wciąż nie jest znana. Nie jest także pewne, kiedy uda się powstrzymać spuszczanie ścieków do Wisły – wg ostatniej zapowiedzi powinno to nastąpić w najbliższą sobotę. Miejsce poboru wody dla Warszawy nie jest zagrożone awarią, gdyż znajduje się kilkanaście kilometrów powyżej miejsca jej wystąpienia, pomiędzy mostami Łazienkowskim a Siekierkowskim.

Centrum Teledetekcji Instytutu Geodezji i Kartografii obserwuje widoczne skutki awarii, wykorzystując dane pochodzące z satelity Sentinel-2 umieszczonego na orbicie w ramach europejskiego programu Copernicus. Prezentowane zobrazowanie pochodzi z 28 sierpnia, a więc z pierwszego dnia zrzutu ścieków. Kolejnych danych można się spodziewać w odstępach 2-3 dni (o ile nie wystąpi zachmurzenie), co pozwoli na dalszy monitoring i analizę rozwoju sytuacji na Wiśle.

Źródło: IGiK, JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
stało się choć podobno nic samo się nie dzieje. Ale dzieje się też gdzie indziej, tylko mało kogo ze stolycy to obchodzi, jak sobie mają radzić samorządy, także w dziedzinie geodezji, z pomysłami "warszawiaków". Wystarczy poszukać, ile jest rocznie ogłoszeń o wykryciu bakterii coli w gminnych ujęciach wody i zastanowić się, skąd się to bierze i czy to też nie jest katastrofą. W Warszawie mieszka mniej, niż 5% mieszkańców tego kraju, z czego z mniej więcej połowy miasta wylało się szambo. A na wsiach mieszka ponad 35% ludności. Ilu z tego jest w ogóle podłączone do kanalizacji, ile było awarii ciśnieniówek w ostatnich latach, szczególnie przy wiosennych podtopieniach i co się dzieje z wodą w lokalnych studniach w czasie suszy, tego chyba nikt nie wie. Ale w stolicy się dzieje!

Rozmarzony Trzaskowski czy co? ludzie odpuście fakty TVN na rzeczy wieczorynki albo dobranocki, będziecie zdrowsi i rozsądniejsi. Dla tych co twierdzą że sie nic nie stało proponuję spacer w okolice ścieków.

kontrolowany bo monitorowany. W odróżnieniu od tysięcy przydomowych "oczyszczalni" poza stolicą, które w praktyce są zwykle system wprowadzania ścieków bezpośrednio do gruntu, często wprost do warstwy wodonośnej, bez żadnej kontroli i przestrzegania instrukcji obsługi. Oraz szamb wylewanych normalnie do rowów, bo gminy sprawdzają tylko umowy, ale nie interesują się rzeczywistymi fakturami za wywóz nieczystości. Nie tylko Warszawa jest w tym kraju i wcale nie większość populacji kraju tam mieszka, choć na pewno większość dziennikarzy, polityków i urzędników.

taaa "kontrolowany" zrzut, raczej wymuszony jak już....

4 komentarze



zobacz też:



reklama
reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt