wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
Akademia INSPIRE w Norwegii
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama
|2019-08-06| Geodezja, Prawo

PTG interweniuje ws. nieformalnej kontroli małopolskiego WINGIK-a

Przekroczenie ustawowych kompetencji przez przeprowadzenie pozaformalnej kontroli pracy geodezyjnej – to jeden z zarzutów, jakie Polskie Towarzystwo Geodezyjne zawarło w skardze do wojewody na działania podległej mu małopolskiej inspekcji geodezyjnej.


PTG interweniuje ws. nieformalnej kontroli małopolskiego WINGIK-a

Interwencja związana jest z kontrolą, jaką małopolski WINGiK przeprowadził u jednego z przedsiębiorców geodezyjnych. Jej powodem była skarga osoby niezadowolonej z wyników ustalenia przebiegu granic działki ewidencyjnej.

Z pominięciem procedur

Jak twierdzi PTG, postępowanie to zostało przeprowadzone z pominięciem ustawowych procedur kontroli działalności gospodarczej. W szczególności z przeprowadzonych czynności nie powstał formalny protokół kontroli. Co więcej, jako podmiot kontrolowany został wadliwie wskazany „geodeta uprawniony”, a taki termin w ogóle nie pada w prawie geodezyjnym. Dlatego w ocenie organizacji w przypadku tym doszło do przekroczenia ustawowych kompetencji.

Ryzykowna poczta

To jednak nie koniec zarzutów. W skardze do wojewody PTG zwraca uwagę, że inspekcja doprowadziła do niedopuszczalnej – zdaniem organizacji – sytuacji, w której starosta przesłał WINGiK-owi oryginał przedmiotowego operatu geodezyjnego za pośrednictwem Poczty Polskiej. Towarzystwo twierdzi, że takie działanie nie dość, że spowodowało ryzyko zagubienia dokumentu, to było sprzeczne z prawem. Zgodnie bowiem z obowiązującymi przepisami oryginał materiału zasobu może zostać udostępniony w miejscu jego przechowywania tylko w obecności pracownika wyznaczonego przez organ prowadzący zasób, a wydanie go poza miejsce przechowywania jest możliwe jedynie wówczas, jeżeli jest to niezbędne do wykonania zadań publicznych określonych przez ustawy.

Bezprawne dopiski

Trzeci zarzut PTG dotyczy zobowiązania starosty przez WINGiK-a do opatrzenia przedmiotowego operatu informacją o rzekomych nieprawidłowościach występujących w tym dokumencie oraz aby w przypadku udostępniania dokumentacji z tego operatu dane w nim zawarte były „prawidłowo wykorzystane”. Sęk w tym – zwraca uwagę organizacja – że klauzule dopuszczalne na dokumentach PZGiK definiuje rozporządzenie i nie ma w nim mowy o tego typu dopiskach.

Powołując się na wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego, PTG zwraca ponadto uwagę, że skoro przedmiotowy operat został wcześniej pozytywnie zweryfikowany przez starostę i przyjęty do państwowego zasobu, to brak jest podstaw, aby w tym trybie odmawiać mu mocy dowodowej.

Skaza wciąż w operacie

Finał sprawy miał miejsce 12 lipca br., gdy rzecznik dyscyplinarny umorzył postępowanie wyjaśniające wszczęte na wniosek WINGiK-a, uznając, że zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw do ukarania geodety. Tym samym potwierdził prawidłowość wykonanej pracy geodezyjnej – podkreśla PTG.

Dla geodety to jednak nie koniec problemów. Jak bowiem zwraca uwagę PTG, pismo inspekcji oraz „odpowiednia informacja o stwierdzonych nieprawidłowościach” dalej znajduje się w operacie.

„W mojej ocenie treść skargi PTG (publikowanej) jest napisana tendencyjnie i w zasadniczych kwestiach nieprawdziwa. O ile mi wiadomo, władze Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego przekazały skargę do załatwienia do GGK” – komentuje krótko zarzuty małopolska WINGiK Danuta Paluch.

Skarga PTG

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
do kwadraciki Naucz się czytać ze zrozumieniem - nie mam styczności z tym cyrkiem tzn bywam w tym cyrku ale nie składam dokumentacji. Za to oglądam wypociny przyjęte do zasobu przez zająca i jego przyjaciół. Jestem tylko obserwatorem nie uczestniczę w waszym bagienku;) i tobie podobni dają mi tyle rozrywki. Wasze samo zaparcie w postrzeganiu rzeczywistości jest lepsze od kabaretów;)

A czy w przeciwieństwie do ciebie mówię ze ktos cos spapral ? Gościu bez szkoły weź ty się ogarnij obrażasz innych bo masz jakieś urojenia ze ktos ci jakas krzywdę zrobił.

do kwadraciki Dobrze, bo widzę że nie dociera. Napisz mi z imienia nazwiska kto z wykonawców spaprał robotę? Napiszesz? Czekam.

A skąd masz takie informacje ze większość robot z zakresu 2 robią [TEKST USUNIĘTY PRZEZ ADMINISTRATORA]? Jakies źródło, czy przeświadczenie twoich przegrzanych zwoików mózgowych ? A jakiś przykład kogoś kto dorobił po godzinach i co gorsza skopał pracę ? Czy znowu masz cytuje [TEKST USUNIĘTY PRZEZ ADMINISTRATORA] bo ci w tyłek ciezarowka wjechała ? Tez prawie cytat.

kwadraciki No właśnie nie rozumiesz że większość robót z zakres nr 2 robią [TEKST USUNIĘTY PRZEZ ADMINISTRATORA];) Do 15 [TEKST USUNIĘTY PRZEZ ADMINISTRATORA] a po 15 słaby geodeta. Właśnie o to się rozchodzi;) Jak to zrozumiesz już będziesz wiedział czego takie słabe operaty przechodzą weryfikację. I na prawdę nie rozumiesz że nie wszystko da się tu napisać? Chcesz mi powiedzieć że nikt z PODGiK Sp. z o. o. nie dorabia w najgorszy sposób czyli chałturą? Bo to że dorabia akceptuję (taka skrzywiona mentalność polaczka, albo w wersji legi - maszeruj albo giń) ale nie kumam i to mnie boli że nie potrafi wilki bufon [TEKST USUNIĘTY PRZEZ ADMINISTRATORA]zrobić dobrze.

~trójkąciki z numerkami ~trójkąciki z numerkami Ale to nie [TEKST USUNIĘTY PRZEZ ADMINISTRATORA]tworzą zasób tylko trójkąciki z numerkami i straszą starszych ludzi, ze jak nie podpiszą protokołu to sąsiad zrobi rozgraniczenie i dopiero staruszka słono zapłaci.

do kwadraciki Wole z geby cholew niż z #$%!!y garaż jak to maja w zwyczaju [TEKST USUNIĘTY PRZEZ ADMINISTRATORA];) nie pozdrawiam.

A [KOMENTARZ USUNIĘTY NA ŻĄDANIE]

No właśnie zale i piania jak to zasób psuja urzedasy. Proste zapytanie o przykład i odpowiedź w stylu mam wyj....e. Wiec mówiąc twoim językiem skoro masz, to nie pie.....ol głodnych kawałków. Jak sobie z gęby robisz cholewę to sobie rob dalej.

do kwadraciki Tak się składa że mam wyjeb.. khkh w #$%!!.. khkh nie interesuje mnie w ogóle kto co spartolił bo robię w inżynierce i już dawno przestałem używać "2". Nie mniej jednak wiem kto w moim powiecie z [TEKST USUNIĘTY PRZEZ ADMINISTRATORA]przepycha na garbie numerków innych geodetów uprzywilejowanych swoje marne operaciki. A ci się nie boją bo wiedzą że robią dla [TEKST USUNIĘTY PRZEZ ADMINISTRATORA]. [TEKST USUNIĘTY PRZEZ ADMINISTRATORA]się nie boją bo wiedzą że u nas nie ma żadnej powtarzam żadnej realnej odpowiedzialności za swoje poczynania. Kto im coś może zrobić? WINGiK? GGK? przecież to są znajomi od jednego kieliszka na danym terenie;) Dlatego nie napinam się. Wiem że żyje w tekturowej Polsce z tekturową geodezją. Pocieszam się że dopiero przekroczyłem 30 i niedługo zdech.. khk po umierają te dinozaury;) Więc może jak przekrocze 40 będzie mniej tekturowo.

@kwadracik Nie dostaniesz przykładu bo wtedy by musiał wyrobić geodetę co mu operaty podbija ;-) sam rozumiesz ;-)

... @Jerry wpisz sobie numer IEMZ operatu w który jest m.in. przedmiotem całej afery do googla. Wyskoczy Ci PDF z form OZZG gdzie też bezmyślnie "zasłonięto" dane osoby składającej skargę. Sam PESEL nie jest "daną osobową" a jedynie "daną wrażliwą". Inna sprawa gdy PESEL połączymy z Imieniem, Nazwiskiem oraz adresem, wtedy to są już dane osobowe, które podlegają ochronie prawnej. Sprawę można zgłosić do odpowiedniego urzędu. @PODGIK prawdę mówisz, niestety tych partaczy nie da się wyplewić. Podobnie jak nie da się w prosty sposób wyłączyć z zasobu dokumenty przez tych partaczy wytworzone takue jak inwentarki zgodne z projektem zagospodarowania (bo inspektor nadzoru nie odbierze jak by byly odstepstwa) a nie ze stanem w terenie. Takich operatów jest od groma. @trojkaciki... tak jak partacze są wśród wykonawców oraz osób posiadających uprawnienia w geodezji tak i są wśród urzędników. Nie możemy jednak wrzucać wszystkich do jednego worka.

Trojkaciku tak się składa ze wprowadzany jest do systemu pomiar z kergiem możesz wiec sprawdzić na każdym obiekcie któż to i jaki syf do zasobu wkłada. Skoro więc przedstawiasz takie twierdzenia to może jakiś dowodzik w postaci przykładu z numerkiem pracy ? Zamiast trójkącikow z numerkami czy #$%!!zielenia z głupotami moze jakiś konkret ?

do PODGiK W sumie to masz rację - tylko zapominasz że w większości przypadków to geodeci naprawiają wasze fuszki które to "wy" ([TEKST USUNIĘTY PRZEZ ADMINISTRATORA]) naciągaliście stan w terenie do waszych zapyziałych baz (te bazy to chyba domki na drzewach). A jak taki geodeta chce naprawić błędy to słyszy że jest niedouczony i tak się nie da albo co gorsza okazuję się że cały obręb musiałby modernizować bo takie #$%!!o macie tam w zasobie. Generalnie wniosek jest taki że już dawno większość wykonawców została "złamana" a teraz zaczynacie wpieprzać własny ogon ale zapominacie że na samym końcu będziecie musieli zjeść jeszcze tą zepsutą głowę.

PTG nie broncie złych geodetów Codziennie mam przynajmniej jedną skargę na nierzetelne wykonywanie prac przez geodetów. Skarżący to biedni rolnicy, emeryci lub stojące nad grobem staruszki. Głównie dotyczą ustalenia granic i pewnie większość jest uzasadniona. Czy PTG weźmie w obronę tych ludzi, którym mądry geodeta każe usuwać o metr 50 letnie ogrodzenia bo sąsiadowi musi się zgadzać powierzchnia?

- celna uwaga - i to już nie dlugo

sami się zjecie nikt wam nie musi pomagać. Geodeci to dinozaury i nic na to nie poradzimy. Kometa już leci...

A kiedy to niby OZZG opublikowalo czyjs PESEL?

Bo na publikowanie w NKW jest ustawa która na to pozwala. Co to za towarzystwo któremu trzeba tłumaczyć ze PESEL, imię nazwisko i adres to cos czego ot tak się nie publikuje.

ignorancie jeśli EUKW może publikować w sieci to dlaczego OZZG nie?

Jasne Pesel kazdego kto napisze do ozzg zostanie ujawniony bo nie jest uważany za dane wrazliwe ręce opadają. Jeszcze jakieś mądrości na poranek ?

@f ty ignorancie odkąd to pesel to dane wrażliwe? Wejdź na https://ekw.ms.gov.pl/eukw_ogol/menu.do otwórz sobie dowolną księgę i zwyzywaj ministerstwo od dyletantów. Organiczny przerost formy nad treścią się nam trafił.

@Adam Wójcik może szerokim frontem - i drugie niezależne postępowanie dyscyplinarne w myśl socjalistycznego prawa geod-kart - i ciach "2" z zakresu socjalistycznych uprawnień ciachnąć. Mi tu pachnie co najmniej "GRUBYM" błędem merytorycznym. A można to się tak "nie znać" mając uprawnienia zakres 2 i będąc na tak ekspponowanym stanowisku?? No przecie nie można....Czy to się na postępowanie dyscyplinarne nie kwalifikuje w obliczu faktów że krzywda ludzka się dzieje i dobre imię ludzkie jest kalane??? No przecież się kwalifikuje. Co to tylko wykonawcy są do dyscyplinowania?? Jak równość to równość.

Pani Paluch swego czasu, jako Inspektor Wojewódzki dorabiała sobie prowadząc działalność gospodarczą. Ciekawe, jak wyglądały te Jej operaty.

Ten starosta to tak wszystkie polecenia wingika spełnia? A jakby mu wingik kazał napisać że geodeta powiatowy jest głu.. i wywieźć to na drzwiach wejściowych do urzędu to też by to zrobił? Co on swojego rozumu nie ma ?

To że chodzisz od małego w kagańcu nie znaczy że ja mam go zakładać. Kup sobie na kolacje pokarm czempionów.

No czytam: "Drogie PTG jak już zasłaniacie dane wrażliwe". A może idź do lekarza? Albo załóż kaganiec?

l dla niektórych dyletanctwo a dla innych celowe działanie. o OZZG się nie wypowiadam.

Nie wiem czy jesteś głupi czy tylko rżniesz głupiego. Jak już przeczytasz z zrozumieniem to co napisałem poniżej to wróć, jak nie, to idź do podstawówki.

yyyy a od kiedy Starosta Myślenicki to "dane wrażliwe"?

Drogie PTG jak już zasłaniacie dane wrażliwe to może nie tak żeby skopiowanie tekstu do notatnika okazywało zamazany tekst. Starosta myślenicki nie będzie zachwycony. Natomiast wpisując zamazany numer operatu do przeglądarki trafiamy na skargę OZZG które w podobny idiotyczny sposób zabezpieczyło przed widokiem publicznym dokument w którym opublikowało PESEL obywatela. Brawo dyletanci.

Czy faktycznie wojewoda przekazał skargę PTG do GGK? Bezspornym jest, że podmiotem skargi PTG nie był jakikolwiek "organ", ale konkretny pracownik organu. Zatem, o ile faktycznie doszło do przekazania skargi do GGK, to wojewoda małopolski najwidoczniej nie zrozumiał co się do niego pisze. Czyżby Pani Danuta Paluch była pracownikiem podległym GGK, a nie wojewodzie? To chyba jest jakiś fake-news... Wg Kpa: "Art. 232. § 2. Skargę na pracownika można przekazać do załatwienia również jego przełożonemu służbowemu, z obowiązkiem zawiadomienia organu właściwego do rozpatrzenia skargi o sposobie jej załatwienia". Zarząd Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego wniósł skargę na działania pracownika organu - Pani Danuty Paluch, sprawującej funkcję Małopolskiego WINGiK-a w Krakowie. W przypadku potwierdzenia wskazanych zarzutów, wnosiliśmy o wyciągnięcie konsekwencji służbowych, w szczególności w postaci postępowania dyscyplinarnego wobec podległego pracownika. Co do tego ma GGK? Aha, chyba to aby stwierdzić: wicie, rozumicie, jest dobrze...

- problem w tym ,że powstanie samorządu to koniec nadzoru administracji i wegetatywna rola "wprowadzacza" danych.

Oczywiście, że należy wykluczyć z zawodu osoby nierzetelne, przynoszące wstyd uczciwym geodetom. Ale niech oceną ich fachowości zajmą się samorządy, a nie urzędnicy. A urzędnicy niech zajmą się urzędnikami. bo jak widać na tym przykładzie taka potrzeba zaczyna być pilna. Czy ktoś słyszał o ukaranym urzędniku z tzw. służby geodezyjnej i kartograficznej za nierzetelność, przekroczenie swoich kompetencji?

- Geodet , ty tak ogólnie czy w tej konkretnej sprawie.

PTG nie broncie złych geodetów PTG tym sposobem popiera "dziadostwo" bawiąć się w prawne kruczki. Trzeba tępić wykonawców, którzy wpadli w nałóg parteczenia roboty i psują nam opinie. Taki geodeta powinień trafić do grupy podobnej jak dla alkoholików (AA). A dużo ich mapy ostatno, bo projekty typu unijne RPO to jak darmowy bibber.

- jest GGK i jego administracja są geodeci "samorządowi" i ich administracja - to są urzędnicy mylnie nazywani geodetami są wykonawcy są osoby posiadający odpowiednie uprawnienia. rozmarzony jakich "nas" masz na myśli... system jest tak zorganizowany, że nie ma geodetów są tylko poszczególne trybiki.. Widziałeś kiedyś lub słyszałeś, żę lekarze, architekci, budowlańcy, adwokaci tak się do siebie "odnoszą" Czy wydział architektury odrzuca projekt architektoniczno- budowlany tylko dlatego ,że nie został zrobiony w Cadzie czy innym pliku dla wygody urzędnika. Oni się szanują... a MY.. musimy się bronić przed samymi sobą.

nie w tą stronę idzie ta dyskusja wg mnie. Problem raczej dotyczy tego, czy PGiK w jakiejkolwiek procedurze ustalania granic sugeruje, ze strona niezadowolona może złożyć skargę do WINGiK? Czy mamy pouczać o tym strony sporu przy rozgraniczaniu? Dlaczego WINGIK nie odpisał na tą skargę, że nie jest kompetentny do ustalania granic? To są właśnie przykłady tego, jak bardzo jesteśmy razem jako grupa zawodowa i jak wygląda obrona branży przed zwykle nieuzasadnionymi atakami z zewnątrz na tzw. "nas". I dlaczego "my" chyba wolelibyśmy mieć samorząd do obrony przed "nimi" zamiast takich reprezentantów na zewnątrz. I biegłych sądowych, którzy nie zawsze są urzędnikami na dorobku, choć takim zostać biegłym najłatwiej. Choćby ten samorząd miał się okazać przestarzałą organizacją, wymagająca tylko składek, z kapturowymi sądami koleżeńskimi i nepotyzmem, to przynajmniej miałby jakąś rolę do odegrania w takich sporach. Tak, widać wyraźnie, nie ma żadnych "nas", bo to nie jedyna taka sprawa.

- z głupotą niema sensu dyskutować, przed głupotą trzeba się bronić. brawo PTG

Pisząc o Sławomirze i Grażynce polskiej geodezji mam na myśli pewnego wingika, który kazał mierzyć całe działki przy podziale do 1/3 i tak stał się sławny. A Grażynka do wingiczka, która kazała staroście napisać w operacie informację,że operat jest nieprawidłowy. Ciekawe co zrobi "Grażynka"? Czy teraz każe staroście wymazać informację? No ciekawa sprawa, bardzo ciekawa..

- to jest pewien układ.Wy robicie a My "mówimy" jak macie to robić. Więc.... Sprawa trafi do GGK no bo jak inaczej.

nom chciałbyś, żeby to trafiło do GGK.

Redakcja wystąpiła do wingika o komentarz A wingik olał redakcje tak jak olewa geodetow. Tak jak olewa prawo. Bo czuje się bezkarny. Bo kto i co mu może zrobić?

- Jaka nadzieja, przecież sprawę przekazano do GGK...

Wreszcie ktoś się wziął za te Wingiki. Dobrze że napisali do wojewody a nie do GGK. Bo GGK i wingik to kolesie i krzywdy sobie nie zrobią. Wojewoda do SGP nie należy więc jest szansa.

Nie ma żadnej kontroli nad wingikami. Parę miesięcy temu GGK stwierdził, że Mazowiecki wingik działał niezgodnie z prawem. I co GGK zrobił temu wingikowi? NIC MU NIE ZROBIŁ. Mazowiecki wingik dalej sobie działa, wypowiada się w "panelu ekspertów" w PG i ma się świetnie i śmieje się nam w nos. Cała ta komunistyczna służba geodezyjna to jedna wielka mafia i ściema. Żyją z naszych pieniędzy, robią na lewo i prawo fuchy, a tych bardziej niepokornych geodetów gnębią. Ich prawo nie dotyczy. Oni są ponad prawem i robią co chcą.

- Coś to PTG za bardzo fika...

Biurokracja A kiedy powstanie urzad do weryfikacji weryfikacji weryfikatorow? Prosimy jeszcze o specjalna komisje odwolawcza do kontroli weryfikatorow weryfikacji weryfikatorow. Nad wszystkim bedzie czuwal GUWWWW (Glowny Urzad Weryfikacji Weryfikatorow Weryfikatorow Weryfikacji Weryfikatorow).

No bo, żeby było dobrze,[TEKST USUNIĘTY PRZEZ ADMINISTRATORA]. Szacun PTG!

... Kontroluje przestrzeganie przepisów prawa, a sam tego prawa nie zna.Ktoś wiedzę tych ludzi weryfikuje?

WINGiK łamie prawo i co? Gdzie jest równość podmiotów wobec prawa? Karać można tylko wykonawców?

A ja tam wolę, żeby były Grażynki i Sławomiry, niż zwykłe szuje geodezyjne. Bardzo dobre posunięcie PTG! Popieram takie inicjatywy.

Mamy Sławomira polskiej geodezji, to teraz do pary jest Grazynka polskiej geodezji.

53 komentarze



zobacz też:



reklama
reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt