wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Wapno - krajobraz po katastrofie
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama
|2019-06-12| Edukacja

Geodezja i kartografia w Rankingu Studiów Inżynierskich 2019

Najlepsze studia w Polsce dające tytuł inżyniera oraz magistra inżyniera wskazał trzeci Ranking Studiów Inżynierskich Perspektywy 2019. Oceniono 21 najpopularniejszych kierunków studiów technicznych, w tym geodezję i kartografię.


Geodezja i kartografia w Rankingu Studiów Inżynierskich 2019

Ranking – jak wyjaśniają jego autorzy – adresowany jest do kandydatów na studia techniczne zainteresowanych uzyskaniem tytułu inżyniera i magistra inżyniera na najbardziej renomowanych wydziałach polskich uczelni technicznych. Zaznaczają przy tym, że ich celem nie jest ocena wszystkich studiów technicznych prowadzonych w Polsce.
Ranking obejmuje wyłącznie kierunki prowadzone w polskich uczelniach akademickich. Przyjęto też, że jednostka (wydział) prowadząca studia musi posiadać uprawnienia do prowadzenia studiów jednolitych magisterskich lub II stopnia, dając studentom możliwość kontynuacji studiów inżynierskich lub licencjackich w tej samej jednostce. Dodatkowo, aktualnie na danym kierunku, studiują studenci studiów I i II stopnia lub jednolitych magisterskich i została przeprowadzona, w ostatnim roku, rekrutacja na I rok studiów. Przyjęto też, że jednostka prowadząca dany kierunek studiów musi posiadać przynajmniej jedno uprawnienie do nadawania stopnia doktora, bez względu na dziedzinę i dyscyplinę nauki.

W tegorocznym rankingu ocenianych było tylko 9 uczelni spośród wszystkich kształcących na kierunku geodezja i kartografia, bo tylko one spełniają powyższe kryteria (w ubiegłorocznym 8). Najlepiej ocenione zostały: Wydział Geodezji Górniczej i Inżynierii Środowiska AGH w Krakowie oraz Wydział Geodezji i Kartografii Politechniki Warszawskiej. Natomiast na trzeciej równorzędnej pozycji znalazły się: Wydział Geodezji, Inżynierii Przestrzennej i Budownictwa Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie oraz Wydział Geoinżynierii, Górnictwa i Geologii Politechniki Wrocławskiej. Szczegóły w tabeli:

Miejsce
w rankingu

Uczelnia, wydzial

WSK

Miejsce w rankingu 2018

1

Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie
Wydział Geodezji Górniczej i Inżynierii Środowiska

100,0

2
2

Politechnika Warszawska
Wydział Geodezji i Kartografii

94,8

1

=3

Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie
Wydział Geodezji, Inżynierii Przestrzennej i Budownictwa

81,5

4

=3

Politechnika Wrocławska
Wydział Geoinżynierii, Górnictwa i Geologii

81,1

5

Politechnika Gdańska
Wydział Inżynierii Lądowej i Środowiska

77,7

3

6

Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu
Wydział Inżynierii Kształtowania Środowiska i Geodezji

66,6

7

7

Wojskowa Akademia Techniczna im. Jarosława Dąbrowskiego
Wydział Inżynierii Lądowej i Geodezji

66,0

5

8

Politechnika Koszalińska
Wydział Inżynierii Lądowej, Środowiska i Geodezji

62,7

6

9

Uniwersytet Rolniczy im. Hugona Kołłątaja w Krakowie
Wydział Inżynierii Środowiska i Geodezji
61,4 8
Decyzją Kapituły, uczelnie o zbliżonych wynikach (różniących się nie więcej niż 0,5 procent) zostały sklasyfikowane na pozycjach ex aequo. Jak widać w tabeli, w przypadku kierunku geodezja i kartografia dotyczy to 3. miejsca w rankingu.

Zasady rankingu, w tym kryteria i ich wagi zostały nieco zmienione w stosunku do obowiązujących w ubiegłym roku. Opracowała je specjalna kapituła obradująca pod kierownictwem prof. Michała Kleibera. W jej skład weszli zarówno eksperci z zakresu szkolnictwa wyższego, jak i przedstawiciele różnych dziedzin przemysłu.

Do oceny kierunków technicznych użyto tym razem 15 wskaźników pogrupowanych w siedem kryteriów:
prestiż, tj. ocena przez kadrę akademicką (10%),
absolwenci na rynku pracy, tj. badanie „Ekonomiczne Losy Absolwentów” realizowane przez MNiSW (15%),
potencjał akademicki, tj. ocena parametryczna MNiSW, uprawnienia do nadawania stopni naukowych, nadane stopnie (20%),
potencjał dydaktyczny, tj. dostępność dla studentów kadr akademickich, akredytacje Polskiej Komisji Akredytacyjnej, jakość przyjętych na studia (20%)
efektywność naukowa, tj. publikacje, cytowalność, Field-Weighted Citation Impact, TOP-10 (19%),
umiędzynarodowienie, tj. współpraca międzynarodowa, studenci cudzoziemcy (8%),
innowacyjność, tj. patenty i prawa ochronne (8%).

Warto wyjaśnić, że „ekonomiczne losy absolwentów” to kryterium mierzone wskaźnikiem zatrudnienia absolwentów danego kierunku studiów oraz wskaźnikami wysokości ich zarobków według ogólnopolskiego badania „Ekonomiczne Losy Absolwentów” przeprowadzonego przez MNiSW z wykorzystaniem danych ZUS. Z kolei „jakość przyjętych na studia” to wskaźnik mierzony wynikami egzaminów maturalnych osób, które 1 października 2018 podjęły studia na I roku studiów stacjonarnych na określonym kierunku studiów w danej jednostce. Wskaźnik zarówno odzwierciedla jakość uczelni (najzdolniejsi maturzyści wybierają uczelnie mające opinie najlepszych), jak i tworzy jakość uczelni, gdyż zdolni uczniowie wpływają na wyższy poziom procesu kształcenia.

Nie sposób więc pominąć ocen w poszczególnych kryteriach dla kierunku geodezja i kartografia. I tak lider rankingu – WGGiIŚ AGH w Krakowie – dominuje jeśli chodzi o nadane stopnie naukowe, cytowalność, FWCI czy TOP-10, a także współpracę międzynarodową. WGiK Politechniki Warszawskiej najlepiej oceniany jest z kolei przez kadrę akademicką, zwycięża też w kryterium publikacje czy akredytacje oraz jakość przyjętych na studia.
Ale już jeśli chodzi o ocenę parametryczną czy liczbę patentów, to maksymalną notę otrzymał WGGiG Politechniki Wrocławskiej. Z kolei WGIPiB UWM otrzymał najwyższą notę jeśli chodzi o ocenę parametryczną, ale też uprawnienia i akredytacje.

Anna Wardziak


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Uczelnie Właście w tym problem że ukończywszy uczelnie nic nie potrafią a swoje braki niekompetencji nadrabiaja buta i arogancja wzgledem ludzi szczególnie starych bez wykształcenia ,posługiwanie się żargonem geodezyjnym próbuja zatuszowac swoje braki zapomni że w środ petentów sa bardziej wyksztalceni żeby nie powiedziec mądrzejsi. Wychodzi absolwent nie ma pracy trzeba szukac układów w urzędach by dostawac zlecenia ,a by te były trzeba namieszac w papierach zasoboch ewidencyjnych a wtedy już z gorki .Fałszowanie dokumentow z rozgraniczeń wpisywanie fikcyjnych danych poprawianie map i robienie pomiarow tzw. rozgraniczen bez powiadamiania sasiadow tak działa grupka zaprzyjażnionych geodetow z urzednikami trzęsąca powiatem biłgorajskim ,ustawieni znajomisciami jeszcze za minionej epoki.Geodeta tytułujacy sie bieglym ktory nie potrafi ustalić własciciela działki.a kazde jego pomiary tej samej powierzchni dzialki sa diametralnie rozne od poprzednich.

@Pan X Każdy z nas ma swoje zdanie i żaden z nas tego drugiego nie przekona. Nie mam pretensji do zarobków ani branży, a do TYLKO do wydziału i tego jak niewiele zaproponował. Czy gdzieś miałem pretensje do zarobków?. Nie nauczysz się wyrównywać sieci, nie dowiesz się co to jest rank macierzy, a więc WinKalk nadal pozostanie jedną wielką niewiadomą. W technikum nabrałem większej wiedzy na temat wyrównywania sieci. Chętnie bym Ci opowiedział jak wygląda marnowanie innowacji na wydziale i jak to wygląda od środka. Jak namawia się studentów do robienia dyplomów w określonych zakładach nie patrząc na ich zaintereoswania. Jak przenosi się ich na niechciane specjalności i przedmioty obieralne aby w ogóle ruszyła dana specjalność albo ktoś miał etat przy przedmiocie obieralnym tylko w teorii wybieranym przez studentów. Wracając do innowacji, jakieś przykłady? Ja nie mam żadnych. Te osoby o których wspominasz już nie pracują (poza jedną). Miej swoje zdanie i pozwól proszę że ja będę miał swoje.

@absolwent cz. 3 5. Twoje pretensje do wydziału (jak większości wypowiadających się tutaj) spowodowane są tym, że po studiach na GiKPW zaproponowano Ci słabą płacę w zawodzie. Podpowiem Ci, że nie miało to związku z wydziałem, który skończyłeś tylko ze specyfiką branży (która jest słaba). 6. Obecnie nie pracuję już w geodezji, ale wiedza i nawyki zdobyte na WGiK pomagają w pracy w innej branży. Są też doceniane. To, że dr Szeliga obniżał ocenę za błędy ortograficzne; to, że dr Margański stawiał lagę za spóźnienie, to, że dr Parzyński podczas ćwiczeń zachowywał się jak zleceniodawca, to, że prof. Białousz trzymał się sztywno definicji i wiele wiele innych zaprocentowało i procentuje w pracy w innej branży. Jeżeli tego nie doświadczyłeś to przykro mi.

@absolwent cz. 2 3. Nie rozumiem tego ciągłego biadolenia, że takie rzeczy to można robić po technikum i nie ma potrzeby iść na studia. Oczywiście, że tak jest i to jest normalne. Pewnie jakieś 80% ludzi po studiach pracuje w produkcji geodezyjnej wykonując na co dzień rzeczy, które z powodzeniem mógłby robić technik z jakimś tam doświadczeniem. No ale przecież nikt nikomu na te studia po technikum nie kazał iść! 4. Studia na WGiKPW są chyba jedynymi w Polsce, które dają możliwość nauki na każdej specjalności związanej z geodezją (karto, GIS, wyższa, inżynieryjna, fotka, gospodarka nieruchomościami). I jeżeli chciałbyś zabłysnąć innowacyjnością w której z tych dziedzin na pewno można tam znaleźć podstawy teoretyczne i ludzi znających się na temacie, którzy by pomogli.

@absolwent cz. 1 1. Wybacz, ale w dalszym ciągu nie rozumiem. Napisałeś, że żeby znaleźć pracę lepiej płatną w zawodzie niezwiązanym z geodezją musiałeś kształcić się we własnym zakresie bo studia na WGiK Ci tego nie umożliwiły. Więc masz pretensje, że zarobki w branży są marne albo, że WGiK nie przygotował Cię do pracy w inny zawodzie. Jedno i drugie nie ma związku z poziomem nauczania geodezji na WGiK. 2. Czy osoba, która umie wyrównywać sieć tylko w Winkalku umie wyrównywać sieci? Nie! Umie obsłużyć program WinKalk. Czy osoba, która pisała algorytm umożliwiająca wyrównanie sieci na potrzeby programu WinKalk umie wyrównywać sieci? Najprawdopodobniej tak. Tym się mniej więcej różni wiedza zdobyta w technikum od tej zdobytej na studiach. Czy taka wiedza daje możliwości wymyślenia innowacyjnych rozwiązań? Oczywiście, że tak.

Do absolwent: Zgadzam się z Tobą w 100%. Nie wiem, czemu dostajesz minusy. Geodezji (zakres I i II) nauczyłbym ogarniętą osobę w 2 lata, razem z teorią i praktyką, aby mógł pracować i być pewnym siebie w tym "elitarnym zawodzie" i taki zakres powinien być do inżyniera, aby nauczyć zawodu. Na magisterkę powinno już się iść ze względu na "jakąkolwiek innowacyjność", jak to napisał absolwent. A na uczelniach co? Po pierwsze nie przygotują do zawodu, po drugie 0 innowacyjności. Taka prawda, ale to jest na każdym kierunku. Dostać papierek to jest to, do czego państwo chce, żeby dążył młody człowiek, a uczelniom na pieniądzach od każdego ucznia.

Do ~Kraj kwitnącej lipy Ale z tego co kojarzę, to MIT w ogóle nie oferuje studiów z zakresu geodezji/miernictwa, więc cię nie nauczą składania operatów. ?\_( ?° ?? ?°)_/?

Do absolwent WGiKPW, cz2. Ponadto proszę o wskazanie jakiejkolwiek innowacyjności na tym wydziale. Oczywiście innowacyjności połączonej z praktyką. Ile razy można robić dokumentacje architektoniczne i nazywać to innowacyjnością. "Ty użyj tej funkcji programu, a ja tamtej - będziemy innowacyjni!". Czas się tam zatrzymał. Nie tylko tam. Cały polski system edukacji wędruje w kierunku dna. Obserwując wiadomości ze świata polskiej geodezji ciągle tylko wzajemne wręczanie medali i odznaczeń... Zazdroszczę Panu podejścia i zadowolenia ze studiów. Mi nie było dane tego doznać. Rozczarowanie wzięło górę...

Do absolwent WGiKPW, cz1. Szanowny Panie absolwencie WGiKPW. Nie widzę braku sensu mojej wcześniejszej wypowiedzi. Czym były dla Pana studia na PW? Jeżeli szczytem wiedzy tam zdobytej są pomiary sytuacyjno-wysokościowe albo wyrównanie obserwacji to generalnie stracił Pan 5 lat bo takie rzeczy są uczone w technikum lub dowie się Pan ich po przeczytaniu książki o podstawach geodezji. Proszę odpowiedzieć czy nauczył się Pan tam czegoś co pozwoliłoby Panu pójść o krok dalej, wyjść poza ramy oprogramowania i schematów? Czy dzięki ukończeniu studiów na tym wydziale byłby Pan w stanie zaproponować coś innowacyjnego? Może moje oczekiwania były zbyt wygórowane ale właśnie tego oczekiwałem od najlepszego wydziału geodezji i kartografii w kraju! Pilny, czy nie pilny - niezdolny do niczego odkrywczego ani praktycznego. Za to doskonale poznałem pojęcie "fontanny" na przedmiocie o aspektach przestrzeni publicznej oraz pojęcie "interdyscyplinarność" na zajęciach z systemów informacji terenowych.

@absolwent Gdybyś napisał, że dzięki własnemu dokształceniu się udało Ci się zdobyć pracę w geodezji to Twoja wypowiedź miałaby sens. Bo znaczyłoby, że studia na WGiKPW nie są wystarczające żeby zdobyć pracę w geodezji. Ale to, że byłeś pilnym uczniem a rynek pracy zaoferował Ci słabe warunki zatrudnienia nijak nie ma się do poziomu nauczania na wydziale.

Składanie operatu jest czynnością w zakresie instrukcji kancelaryjnej. Jeśli to jest szczyt waszych możliwości, to nie ma się też czym chwalić - wprost przeciwnie.

Składanie operatu Geodeci z wieloletnim doświadczeniem nie wiedzą jak złożyć operat. Dlaczego? Przepisy są niejasne, co ośrodek to inne widzi mi się. Nie wiem po co młodzi pchają się na tę geodezję. Nie widzę w ogóle przyszłości w tym zawodzie i to nie mówię, że jakimś cudem się to zmieni jak zmienią przepisy, ale ten zawód niedługo będzie niepotrzebny, po prostu.

No... Na takim MIT z pewnością uczą, jak poskładać operat, żeby pani w starostwie była zadowolona.

Rów Mariański W środowisku mówi się, że nareszcie , na jednej tych uczelni profesor dostanie Nagrodę Nobla.....ha ha ha . Gdzie my jesteśmy z tym poziomem nauczania.Dzieli nas przepaść w porównaniu do Chin czy USA.

~giełodeta - doczytałeś? "Decyzją Kapituły, uczelnie o zbliżonych wynikach (różniących się nie więcej niż 0,5 procent) zostały sklasyfikowane na pozycjach ex aequo. Jak widać w tabeli, w przypadki kierunku geodezja i kartografia dotyczy to 3. miejsca w rankingu."

rANKING 3=3 TAK SAMO JAK 81,5 = 81,1 ???

Wykształcenie Żaden z absolwentów nie umie składać operatu do ośrodka, wykonywać samodzielnie roboty geodezyjnej _ taki poziom reprezentują uczelnie. Bez zdanego egzaminu przed komisją w skład której wchodzą magistrowie nie może wykonywać samodzielnie zawodu- to jaki poziom reprezentują te uczelnie???

Ekonomiczne losy Trudno o trend wyjazdu absolwentów z powiedzmy Warszawy na prowincję, więc taki ranking nie jest do końca odzwierciedleniem poziomu nauczania, bo sama lokalizacja ma wpływ na osiągnięty wynik uczelni. Podobnie do zarobków ignorujących koszt życia. Czy taki geodeta korporacyjny specjalizujący się w jednej rzeczy jest bardziej oceniany od geodety mającego doświadczenie w pełnym zakresu usług danego przedsiębiorstwa? Bo po zarobkach może i tak.

GiKPW Słuszny spadek Politechniki Warszawskiej. Studia tam wspominam jako marnowanie czasu, zapału oraz ambicji. Tylko dzięki własnemu dokształcaniu osiągnąłem uczciwy i dobrze opłacany zawód nie związany z geodezją. Niestety ze studiów nie wyciągnąłem żadnej konkretnej wiedzy. Nadmienię że jestem 3-krotnym stypendystą rektora za wysokie wyniki w nauce. Chcę wierzyć że nauka w naszym kraju upada tylko na tym wydziale ale z rozmów wiem że tak dzieje się wszędzie... Dopóki na uczelni nie zaczną być zatrudniani specjaliści oraz praktycy za godziwe pieniądzę, to nie wróżę nic dobego polskiej edukacji.

z honorem (?) iść na dno :(((

Dziwne kryteria "absolwenci na rynku pracy" - to powinno iść za 94%, reszta po 1%.

a gdzie "wyższe szkoły" prywatne?

Geodezja Są jeszcze chętni na geodezję??

23 komentarze



zobacz też:



reklama
reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt