wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
GEODETA testuje: ContextCapture
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama
|2019-05-29| Geodezja, Przetargi, Kataster

Powiat kielecki: trzecie podejście do modernizacji EGiB

Starostwo w Kielcach ogłosiło przetarg na modernizację ewidencji gruntów i budynków, dzieląc tym razem zamówienie na 37 części obejmujących różne obręby ewidencyjne.


Powiat kielecki: trzecie podejście do modernizacji EGiB

Przedmiotem zamówienia jest:
• modernizacja ewidencji gruntów i budynków (wykonana na podstawie obowiązujących przepisów) mająca na celu aktualizację danych ewidencyjnych oraz uzupełnienie istniejącej bazy danych o brakujące dane ewidencyjne;
• aktualizacja użytków gruntowych i klas gleboznawczych;
• opracowanie i wyłożenie do wglądu zainteresowanych projektu operatu opisowo-kartograficznego, udział w rozpatrzeniu zgłoszonych uwag do tego operatu w trakcie jego wyłożenia oraz wykonanie prac geodezyjnych niezbędnych do wprowadzenia zmian w projekcie operatu wynikających z uwzględnionych uwag;
• przygotowanie projektów zawiadomień o dokonanych zmianach w danych ewidencyjnych;
• doprowadzenie baz danych EGiB do zgodności z pojęciowym modelem danych EGiB.

Oferty zabezpieczone wadium (po 1 tys. zł dla każdej części) można składać do 1 lipca. Kryterium wyboru najkorzystniejszej będą: cena (60%) oraz wydłużony okres udzielonej rękojmi (40%). Jeden wykonawca może wnieść oferty maksymalnie dla 6 części.

Przypomnijmy, że podobny przetarg Starostwo ogłosiło w październiku ub.r., jednak tamto zamówienie podzielone było na 7 części. Wówczas oferty złożyły dwie firmy (Geores z Rzeszowa i InterTIM z Suwłk) jedynie dla 3 części. W dwóch przypadkach oferty przekraczały budżet zamawiającego, a w jednym – wybrany oferent ostatecznie nie podpisał umowy. Zatem całe postępowanie przetargowe zostało unieważnione.

W drugim przetargu ogłoszonym w marcu br. zamówienie zostało podzielone na 12 części obejmujących różne jednostki ewidencyjne. Oferty zaledwie na 3 zadania złożyła jedynie spółka (InterTIM z Suwałk). Jak się okazało, przekraczały one budżet zamawiającego w związku z tym całe postępowanie przetargowe unieważniono.

Co istotne, zamawiający zadeklarował, że przeznaczył na realizację zamówienia łącznie 9,5 mln zł (i nie zmienił tej kwoty przy drugim zamówieniu).

Zamówienie jest współfinansowane z środków UE w ramach projektu pod nazwą „e-GEODEZJA – cyfrowy zasób geodezyjny powiatów Buskiego, Jędrzejowskiego, Kieleckiego i Pińczowskiego” o wartości blisko 33 mln zł z RPO Województwa Świętokrzyskiego na lata 2014-2020.

AW


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Rację ma i geodeta z Końskich, który właściwie podchodzi do tematu i rzetelnie szuka graniczników scaleniowych i geodeci z Intertimu, ktorzy zrobili to, co wynikało z WT. Brakuje tutaj tylko wspolnego porozumienia, żeby takich WT nie tworzyć. GP nie może się tłumaczyć, że na wszystko nie statczy kasy i musi obcinać czynności w poszczegolnych procesach. Bo zrobi sobie #$%!! na 30 lat co najmniej... Szkoda, że wlasciciele dzialek nie idą do sądu o odszkodowanie, bo to by chyba była najszybsza i najskuteczniejsza metoda nauczenia GP i starosty wyobraźni i fachowości geodezyjnej. W koncu to organ prowadzacy egib i takie dzialanie "porzadkujace" działa na szkodę podmiotu egib! Przypominam: podmiotu!

Prawda jest taka, że WT są napisane zazwyczaj słabo i firma wykonująca robi tylko to, co wynika z WT. Geodeta powiatowy powinien przypilnowac tematu na etapie tworzenia WT. Tam, gdzie swiadomy GP zrobił dobre WT, to Intertim zrobił wg dobrych WT. Graniczniki scaleniowe w terenie plus zapewne ocslała mapa scalenia są dowodem do prawidłowego określenia granicy. Pominięcie tych słupków byłoby w sądzie raczej dowodem niedochowania należytej staranności przez geodetę, jak to się pięknie nazywa ;-) Zastanawiające jest, że jak geodeta zrobi dla wlasciciela działki ustalenie wg wskazania, pomijając graniczniki, to w sądzie zarzucą mu brak należytej staranności, ale jak jest to zlecenie starostwa zapisane w WT, to ten "paragraf" nie ma zastosowania... To jak to jest? Mamy się starać należycie, maksymalnie ciężko i kopać za podcentrami i słupkami, czy po prostu opie..ić po łebkach wspolrzedna z bazy egib (po modernizacji) i protokół spisać? (pytanie retoryczne, gdyby ktoś miał wątpliwości :-)

Bez dokumentów też można odszukać kamień graniczny ze scalenia, jak jest Te kamienie są ze scalenia i granice które wyznaczą nie tną budynków, a Wasze tną. Są to budynki dawnego sklepu GS i Ośrodka Zdrowia z lat 60-tych, a więc z przed scalenia. I kto tu powinien stracić uprawnienia, o numerze 2.. ( a więc ze starej gwardii - i należało by oczekiwać o wysokiej etyce zawodowej ) który oklepał te wszystkie protokoły ustalenia przebiegu granic swoją pieczątką -praktycznie bez udziału właścicieli, a przecież to obręb w którym ludzie gospodarują i aż się wierzyć nie chce że nie było zainteresowania Waszą modernizacją. Jak można wykazać granicę na mapie po modernizacji na styku dwóch budynków jedynie z dygitalizacji zeskanowanej mapy na folii 1:5000.

Geodeto z Końskich Czytam i nie wierzę. Uprawnienia ci zabrać. Jak możesz "wskazywać" granice na podstawie znalezionych kamieni skoro w zasobie nie masz do nich dokumentacji. A może właściciel działki je zakopał lub przekopał? Ktoś Ci to pozytywnie zweryfikował? Chyba brakuje Ci wiedzy.

Wybyło gdy Min podlegał po powiat Kielce Zaglądałem do operatu. Wiem, że Inspektor został postawiony pod ścianą i musiał Waszą robotę przyjąć, Czy do oszukania granicznków potrzebni są właściciele? Przecież należało wyznaczyć te zdygitalizowane współrzędne i w promieniu 1 metra poszukać i zamierzyć znalezione graniczniki (jest ich bardzo dużo), a tak teraz to my geodeci z Końskich będziemy to robić i przeliczać powierzchnie w metrach kwadratowych. A przecinanie budynków przez "granice" działek czy solidny geodeta może się zasłaniać SIWZ? . To dopiero początek praktycznego sprawdzania Waszej pracy w terenie, choć i na komputerze widać że granice działki nr 845 przecinają budynki, a graniczniki były na wierzchu wiem bo robiłem tam wskazanie granic.

Do geodety z Końskich Zanim zamieścisz szkodliwe pomówienia to przeczytaj siwz i wytyczne techniczne, są dostępne w sieci, zajrzyj do operatu i protokołów w podgik. A tak z ciekawości to jak to scalenie wybyło z waszego starostwa?

Do pysia To nieprawda co napisałeś. A i nick adekwatny do zawartości wpisu.

Jestem geodetą z kieleckiego Jestem geodetą z kieleckiego, współpracowałem z firmą i znam SIWZ. Budynków do pomiaru w SIWZ nie było, pochodziły z bazy starostwa. Graniczniki, które odnaleźliśmy w terenie pomierzyliśmy, w SIWZ nie było zapisów o ich odkopywaniu, a że nie było żadnych materiałów ze scalenia i nie było właścicieli bo nie przychodzili na ustalenia, trudno było odnaleźć zakopane graniczniki bez wskazań właścicieli.

łatwo znaleźć - projekt ASI Marszałka Województwa Mazowieckiego

U nas zrobiła nieźle, to znaczy gdzie? Bo warto by się przyjrzeć tym dobrze napisanym warunkom technicznym. Rzeczywiście bywają różne a przydałby się jakiś wartościowy wzór.

a u nas Inter Tim zrobiła ostatnią modernizacje całkiem nieźle. Kwestia jest w dobrze napisanych warunkach technicznych modernizacji, podzielenia pracy na odpowiednie etapy, które później są wnikliwie kontrolowane przez inspektora i pracowników Starostwa, również w terenie. Jak się wszystko pozostawi tylko firmie czy zewnętrznym inspektorom, to nie będzie dobrych efektów.

dramat Potem firmy pokroju InterTim za marne pieniadze oddaja marna robotę bo nikt nie chce pracowac albo wysyłają zlecenia za wschodnią granicę. Dostałem juz kilka maili z Ukrainy, ze pracują przy BDOT500 i GESUT dla różnych polskich firm i oferuja wspolprace. Czy tak ma wygladać nasza geodezja? Wygrywamy a potem albo badziew albo wysylamy na ukraine albo indii

Jak firma Inter Tim zrobi tą modernizację tak jak zrobiła to na niektórych obrębach w powiecie Końskie w ramach projektu ZSIN to gratuluję wyboru wykonawcy. Na przykład istniejące graniczniki ze scalenia gruntów na obrębie Mnin wogóle nie zostały zamierzone, wszystkie współrzędne punktów granicznych ( obiekt po scaleniu ale zaginął operat techniczny scalenia) uzyskano przez dygitalizację mapy ewid gruntów 1:5000, a do tego sporządzono protokoły ustalenia przebiegu granic, praktycznie bez udziału właścicieli. Powierzchnie działek, klas i użytków a jakże obliczono w metrach kwadratowych. Nie zamierzono ani jednego budynku, a więc granice przecinają budynki. Dramat dla nas wykonawców. Teraz każda robota to odszukanie istniejących graniczników scalenia lub ponowne ustalenie przebiegu granic i modyfikacja współrzędnych punktów granicznych a potem wykazy zmian danych ewidencyjnych nie tylko dla działki przedmiotowej ale dla wszystkich działek przyległych.

13 komentarzy



zobacz też:



reklama
reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt