wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Ewolucja Uzupełniającej Mapy Polski
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama
|2019-04-11| Geodezja, Prawo

Nie szukajmy winnych, tam gdzie ich nie ma

W kwietniowym wydaniu miesięcznika GEODETA Bogdan Grzechnik próbuje merytorycznie ocenić seminarium zorganizowane z inicjatywy Rzecznika Praw Obywatelskich na temat problemów prawnych w praktyce geodezyjno-ewidencyjnej oraz jego efekty i korzyści dla obywateli.


Nie szukajmy winnych, tam gdzie ich nie ma
Zdaniem autora artykułu przy obecnych regulacjach w Polsce – jedynych takich w całej Europie – geodeta mimo uprawnień jest ubezwłasnowolniony. Z jednej strony jest wykonawcą prac, ale z drugiej musi je wykonać tak, aby inspektor w ODGiK przyjął je do zasobu.

• Tematyka spotkania

RPO Adam Bodnar poinformował, że do jego biura wpływa wiele spraw od obywateli (właścicieli nieruchomości) dotyczących problemów związanych z geodezją. Słusznie rzecznik wraz z pracownikami Biura RPO uznali to zjawis­ko za wielce niepokojące, wymagające szerszej dyskusji oraz działań, które zapobiegną tym drastycznym i wcale niejednostkowym przypadkom.

Zacznijmy od tego, że w sprawy te zaangażowanych jest zwykle wiele podmiotów. Wszelkie decyzje w kwestiach geodezyjnych wydają: wójt, burmistrz, prezydent, starosta. Bardzo często nie osobiście, bo w ich imieniu działają (chociaż nie zawsze) upoważnione osoby z wykształceniem geodezyjnym. Urzędnicy kontrolują także oraz przyjmują do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego (PZGiK) wszystkie prace wykonywane przez geodetów uprawnionych i są współodpowiedzialni za ich jakość.

Po drugiej stronie są właściciele nieruchomości. Ponoszą oni wszystkie konsekwencje błędów i zaniechań powstałych przy załatwianiu spraw dotyczących: rozgraniczeń i podziałów nieruchomoś­ci, zakładania i modernizacji ewidencji gruntów i budynków, obsługi geodezyjnej budowli, wykonywania wyrysów i wypisów z EGiB, klasyfikacji gruntów, scalania i podziałów nieruchomości budowlanych, scalania i wymiany gruntów rolnych i leśnych oraz innych jednostkowych opracowań.

Ponadto sprawy odwoławcze trafiają do wojewodów, głównego geodety kraju, WSA, NSA, a także do Sądu Najwyższego. Pamiętajmy też o sprawach rozgraniczeń, podziałów i znoszenia współwłas­ności, które kierowane są bezpośrednio lub pośrednio do sądów cywilnych. Tam pomagają sędziom geodeci – biegli sądowi (to zagadnienie wymaga jednak odrębnej oceny, analizy i naprawy).

• Uczestnicy seminarium

Przyznam, że trochę zaskoczył mnie ograniczony skład uczestników tego spot­kania, gdyż nie było ani reprezentantów pokrzywdzonych właścicieli nieruchomości, ani wykonawców prac geodezyjnych, czyli głównych zainteresowanych. Natomiast bardzo dobrze, że byli: główny geodeta kraju, przedstawiciele Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju nadzorujący geodezję, sędzia WSA Magdalena Durzyńska, reprezentant NIK, a także przedstawiciele samorządów. Odnotowałem też obecność Witolda Radzio – byłego doradcy głównego geodety kraju, jednocześnie twórcy wielu krytykowanych od dawna przepisów, które pilnie wymagają nowelizacji, a nawet skasowania (jak standardy geodezyjne czy przepisy o EGiB)...

Pełna treść artykułu w kwietniowym wydaniu miesięcznika GEODETA

• Zamów wersję papierową • Zamów wersję cyfrową

Redakcja


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
mierniczy warszawa Od dawna jestem na emeryturze. Mam ten komfort i mogę obserwować co się dzieje nie zaangażowany.Współczuję wszystkim pracującym w wykonawstwie z powodu formalności (niejednolitych) związanych z ośrodkami.Natomiast zazdroszczę możliwości technicznych wykonywania prac.

AD po 50 latach to bezapelacyjnie czas na emeryturę. Już się naszalałeś daj innym, młodszym. Wnuki czekają może i prawnuki geodezja to ie " wielka pardubicka" i Witja też sie naszalał

AD - chciałbym być chłopczykiem Niestety jestem już grubo po pięćdziesiątce (ale ten czas leci). Kocham mój kraj i lubię swój zawód. Strasznie mi szkoda, że nie idziemy wytrwale w dobrą stronę, ale przez idiotyczne przepisy robimy "legalnie" nikomu niepotrzebne rzeczy, łamiąc złym prawem kręgosłupy moralne i zawodowe wielu geodetów, "świecąc" oczami przed właścicielami nieruchomości. Pamiętam PRL, miałem nadzieję że do tego już nie wrócimy, a tu takie wpadki. Uszanowanie dla AD.

AD - Nie dość, że nie masz racji, to jeszcze obrażasz - Wstyd. Taki doświadczony, a bez wychowania!

GG Ile masz lat chłopczyku? Pewne rzeczy się zrozumie po 50. latach bycia geodetą.Przepisy są dostosowywane do istniejącej rzeczywistości i to w małej części przez geodetów. A jeszcze teraz gdy przestała być nauką to już niewiele będzie do powiedzenia.

. do tego "wznowienia granic" z niczego, bez zawiadomień, podpis przyszłego nabywcy działki, albo pomiarowy biegł z protokołem za stodołę i tam "załatwiał" sprawę podpisów....

AD - chyba nie wiesz o czym piszesz Przykłady radosnej twórczości: Ustalanie przebiegu granic paragrafy 37-39 Rozp. EGiB. ZRD dla punktów granicznych na trzy sposoby (do 2013, 2013-2016, od 2016). Definicja budynku i konturu - jak wyżej. Definicja użytków B i Br - jak wyżej. Modernizację EGiB robimy jak w pętli śmierci, bo co zmodernizujemy, to przepis prawa się zmienia (a ta "zabawa" za nasze pieniądze). No i oczywiście słynna data 12 lipca 2014 r. i koszmar: dokumenty i opłaty za każdy detal z PZGiK. Nie, "zasługi" tych panów są przeogromne!

ewidencja gruntów Bredzicie koledzy.Bałagan powstał w latach 60. i 70. ubiegłego tysiąclecia, gdy sporządzano przyśpieszoną dokumentację ewidencji gruntów d/c podatkowych a potem na tej dokumentacji uchwalono ustawę tzw. uwłaszczającą nie bacząc czy ktoś ma tytuł własności czy nie.Następnie z reguły WBGiTR-y wykonywały aktualizacje tego bajzlu zmieniając b.często nr działek ne uwzględniając KW. Dajcie spokój Witoldowi.To mądry geodeta.

ftht za wszystko płacićććććććććććććććććććććć ććććććććććććććććććććć

w 200% zgoda obecnie Witold Radzio po raz kolejny występuje na seminarium SGP, na które zjeżdżają geodeci powiatowi z całej Polski. DLACZEGO? Czy władze SGP nie wstydzą się takiej sytuacji? Czy za cenę wypłaty kilkuset złotych wynagrodzenia w ramach pomocy człowiekowi na emeryturze powinno się mu dalej dać dochodzić do głosu? Czy nie taniej będzie powołać fundusz emerytalny dla byłych twórców przepisów - zrzutka po złotówce od uprawnionego i będzie na klika lat spokoju. Może wtedy za Witoldem pójdzie kilku innych mędrców syjonu.

GG zgadzam się z Twoim zdaniem, rzeczywiście to jakaś kpina że ten pan ma jeszcze coś do powiedzenia po tym co namieszał.

Radzio - po co on tam chodzi! "Odnotowałem też obecność Witolda Radzio ...". Brakowało jeszcze Bujakowskiego i Jarząbka, a byłaby cała trójca winna obecnego bałaganu w przepisach. Ci Panowie powinni mieć dożywotni zakaz zbliżania się do jakichkolwiek obiektów i instytucji związanych z geodezją. Kto i po co ich zaprasza?! Znów odżywają demony przeszłości.

12 komentarzy



zobacz też:



reklama
reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt