wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Najdokładniejsza mapa magnetyczna Ziemi
blog
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama

Wiadomości



|2019-03-13| Geodezja, Prawo

Lex specialis, a więc można odejmować!

W marcowym wydaniu miesięcznika GEODETA publikujemy jeszcze jeden artykuł o podziałach „przez potrącenie”. Tym razem głos zabiera Zygmunt Bojar. Przypomnijmy, że dyskusja na ten temat wywołana wyrokiem WSA w Gliwicach przetoczyła się przez łamy GEODETY pod koniec 2018 r. Nadal czekamy na rozstrzygnięcie NSA.


Lex specialis, a więc można odejmować! <br />
Wyrok WSA w Gliwicach, który wywołał dyskusję, dotyczy przypadku pokazanego na mapie. Poszło o wydzielenie 6 m kw. na poszerzenie wjazdu
Wyrok WSA w Gliwicach, który wywołał dyskusję, dotyczy przypadku pokazanego na mapie. Poszło o wydzielenie 6 m kw. na poszerzenie wjazdu
Z opóźnieniem zapoznałem się z gorącą polemiką – jaka miała miejsce w kolejnych wydaniach miesięcznika GEODETA – na temat możliwości wykonywania tzw. podziałów przez potrącenie, czyli określania powierzchni pozostałej po wydzieleniu działki jako różnicy powierzchni całej działki podlegającej podziałowi i powierzchni nowo wydzielonej „małej” działki ewidencyjnej. Sprawa dotyczy decyzji organów Służby Geodezyjnej i Kartograficznej w związku z odmową przyjęcia do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego (PZGiK) wyników pracy geodezyjnej (mapa z projektem podziału nieruchomości) oraz wyroku WSA w Gliwicach z 11 czerwca 2018 r. [sygn. akt II SA/Gl 88/18]. Ze zdziwieniem stwierdziłem, jaki to „wielki” prob­lem powstał na skutek swoistych interpretacji obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa.

Od razu chcę powiedzieć, że popieram autorów artykułów, którzy biorą w obronę od lat stosowaną praktykę. Popieram tym samym Bogdana Grzechnika, który w obszernym artykule pt. „Biurokracja czy bezmyślność” (GEODETA 8/2018) wyłożył pełną argumentację uzasadniającą funkcjonowanie zasady podziałów „przez potrącenie”, uznając ją za zgodną zarówno z wieloletnią praktyką, jak i przepisami prawa.

Mimo licznych opinii i interpretacji postanowiłem zabrać głos w tej sprawie. Moim zamiarem jest również udowodnienie słuszności stosowanej w tym względzie praktyki za pomocą interpretacji opartej wyłącznie na istniejących (obowiązujących) przepisach prawa. Zdaję sobie sprawę, że taki zamiar może być uznany za przejaw arogancji, wszak nie jestem prawnikiem. Za mną przemawia jednak 59 lat stałej obecności w świecie nieruchomości, gdzie działałem w różnym charakterze, głównie jako wykonawca zadań z zakresu geodezji i gospodarki nieruchomościami.

• Ważne pytania

Podstawowy argument za dopuszczalnością podziałów „przez potrącenie” brzmi: skoro sąd uznaje, że § 77 ust. 7 rozporządzenia w sprawie standardów technicznych stanowi lex specialis w stosunku do § 62 rozporządzenia w sprawie EGiB, to brak jest podstaw do negowania, że § 8 rozporządzenia podziałowego też stanowi przepis szczególny do tego samego § 62.

W związku z tym zastosowanie ma reguła kolizyjna: lex specialis derogat legi generali, czyli przepis szczególny ma pierwszeństwo zastosowania przed przepisem ogólnym. Powstaje zatem pytanie, czy prawo stosowane jest przez organy Służby Geodezyjnej i Kartograficznej prawidłowo. Ważne są także kolejne pytania: Jakie konsekwencje wywiera § 8 rozporządzenia podziałowego na dalszy tok pracy geodezyjnej wykonywanej przy podziale nieruchomości? Jaki jest cel tego przepisu? Czy tylko skrócenie czynności przy przyjęciu granic? Na czym polega przyjęcie granic przy podziale nieruchomości? Artykuł jest próbą odpowiedzi na tak postawione pytania...

Pełna treść artykułu w marcowym wydaniu miesięcznika GEODETA

• Zamów wersję papierową • Zamów wersję cyfrową

Redakcja


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Adwokat - no właśnie o to chodzi żebyś już przestał dyskutować. A te podmioty na które się powołujesz nie pomyliły się. One lecą w głupa. Nie one pierwsze i nie ostatnie... trudno takie mamy państwo. Trójelementowe. A kto jest tu kamieni kupą, a kto czymś innym, to w sumie nie istotne.

~sockoow Nie będę dyskutować z kimś, kto przedstawia tak żenująco niski poziom kwalifikacji zawodowych. Przykro to stwierdzić, ale nie ogarniasz tematu. Wszyscy się mylili. Prezydent Rybnika, Śląski WINGiK, WSA w Gliwicach. Tylko ~sockoow jest nieomylny. Zobaczymy czy NSA też się pomyli, jeśli będzie rozpatrywać tą sprawę. A za whisky dziękuję, ale nie pijam.

Koniec ~sockoow nie ma się czemu dziwić, że potem geodetów traktuje się gorzej niż murarzy na budowie (nie ubliżając murarzom). Sami wystawiają sobie takie, a nie inne świadectwo odstawiając fuszerkę. Naprawdę tak trudno jest policzyć powierzchnię działki ze współrzędnych ? Ta tendencja, aby przy wykonywaniu prac geodezyjnych "iść na skróty" jest po prostu irytująca. Łapiesz to ~sockoow ?

do Geodeta uprawniony Czyli jeśli dzielisz działkę posiadającą dokładność zapisu 0,01 ha, jej punkty graniczne mają bł. śr. >0,30 m oraz zachodzi okoliczność z § 8 rozp. ws. podziałów, to liczysz powierzchnię działki "resztowej" (tej większej) ze współrzędnych z zasobu? Ma dla Ciebie znaczenie, że dokładność obliczenia powierzchni takiej działki będzie o rząd lub dwa mniejsza od dokładności zapisu? Pomijasz tutaj prawo przen. bł. śr. i regułę Bradis-Kryłowa, czy może aktualizujesz opis numeryczny całej nieruchomości (mimo, że nie musisz, ale np. weryfikujący nie puści Ci bez tego operatu) i dopiero potem liczysz powierzchnię działki "resztowej" (tej większej)

do Adwokat 5) Jeśli za dwa lata ukaże się na geoforum artykuł dot. orzeczenia NSA w tej sprawie i okaże się, że sąd podzielił Twoje przekonania, wyślę na adres Twojej kancelarii (lub PODGiK-a) dobrą whisky. Pozdrawiam

do Adwokat 4) Dodam jeszcze taką "ciekawostkę", że ustawodawca posługuje się cały czas w rozp. ws. podziałów terminem "podziału nieruchomości" a nie podziału działki. Czy to oznacza, że gdy nieruchomość składa się z 10-ciu działek, a my dzielimy jedną z nich i w dodatku zachodzi okoliczność z § 8 rozp. ws. podziałów, mamy charytatywnie aktualizować opis numeryczny całej nieruchomości by "określić granice rzeczy, która podlega podziałowi" oraz ponieważ "właściciel chce mieć granice określone raz, a dobrze"?

do Adwokat 3) "Proszę mi wskazać przepis, który takie postępowanie dopuszcza" - czyli już zauważyłeś, że nie ma przepisu, który zakazywałby obliczenia "przez odjęcie" powierzchni działki "resztowej", gdy jej punkty graniczne mają śr. bł. poł. >0,30 m i gdy zachodzi okoliczność z § 8 rozp. ws. podziałów. Nullum crimen sine lege. Chyba, że w końcu taki zakazujący przepis wskażesz.

do Adwokat 2) Tak, muszę określić granice "rzeczy, która podlega podziałowi", ale w przypadku § 8 rozp. ws. podziałów. tylko wybranych odcinków granic, nie całości nieruchomości.

do Adwokat 1) Nie pogrążyłem się. Jeśli zleceniodawca chce mieć granice określone z dokładnością przynajmniej 0,30 m, a § 8 rozp. ws. podziałów nie wymusza na mnie przyjęcia granic całej nieruchomości, to musi zlecić mi dodatkową pracę. Nieistotne są też dla mnie późniejsze życzenia weryfikującego operat. Ponadto § 86 ust. 2 rozp. ws. EGiB wyjaśnia, dlaczego aktualizacja opisu numerycznego nieprzyjmowanych do podziału granic nie jest obligatoryjna.

"Adwokat" czy każdy z Twoich klientów oczekuje sprawiedliwego wyroku, czy raczej woli być uniewinniony? Tak samo jest z właścicielami działek. Jednym po pomiarach powierzchnia maleje, innym rośnie, ale w obu przypadkach zwykle są niezadowoleni i czasem próbują pisać skargi: a to, że coś się im zabrało, a to , że będą mieli wyższy podatek itd. Naprawdę, nie ma co ich uszczęśliwiać na siłę, za ich własne pieniądze. Nie zapominaj, że cytowane przepisy EGB dotyczą generalnie procedury modernizacji, którą to powinien przeprowadzić starosta, ale jakoś mu nie pilno. Albo robi to tak, że i tak ma BPP>0,30, ze zdjęć. Okazuje się, że taka dokumentacja już standardów spełniać nie musi. Skoro nie można liczyć pól powierzchni inaczej, to dlaczego wykazujecie takie pola w EGB? Dlaczego wymagacie wręcz wniosków o zmiany po przeliczeniu danych i wznowieniu znaków, gdy dane są w zasobie a mimo to mapa jest z digitalizacji a pole graficzne? Tak to jest z tym prawem, które sami sobie ustanawiacie.

Do gamoni ze starostwa nie tylko przyjmowali do zasobu ale te wydawali do prac geodezyjnych, bo wydawali co chcieli

C.D. Ja już zaczynam podejrzewać, że ten ~sockoow po prostu nie potrafi obliczyć powierzchni ze współrzędnych i dlatego tak się broni przed tym. Ja jakoś nie mam z tym problemu.

cd... ... Poza tym, jeśli dawniej nie popsuto osnowy i bazy EGiB zarazem a także nie ściemniano na danym obrębie w zakresie robót ewidencyjnych to nie powinno być problemem obliczenie powierzchni działek ze współrzędnych a nie przez odjęcie. Natomiast jeśli w dawnych czasach ściemniano i odwalono ****** no to pretensje możecie mieć tylko do odpowiedzialnych za ten bałagan bo wina po równo leży po stronie gamoni geodetów jak i tych którzy to przyjmowali do zasobu.

... A biorąc pod uwagę przywołane przepisy § 8 w odniesieniu do § 62 i z drugiej strony § 77 ust. 7 pkt. 2 w odniesieniu do § 62 to czemu analizując te przepisy nikt z piszących artykuły nie wziął pod uwagę zasady lex posterior derogat legi priori? Rozporządzenie w sprawie standardów jest nowszym aktem, niż rozporządzenie w sprawie podziałów, więc dla mnie na tej płaszczyźnie sprawa wygląda w miarę czytelnie. Moim zdaniem dla klienta lepiej mieć pewność w jakich granicach przebiega jego nieruchomość przed i po podziale, niż się domyślać co i jak. Standardy pokazują jak należy sporządzać dokumentacje w danych trybach więc Wykonawca powinien wiedzieć co i jak robić....

C.D. ~sockoow kiedy do Ciebie dotrze, że wszystko się zmieniło w 2013 roku, kiedy to w rozporządzeniu ws. egib pojawiły się § 61 i § 62. To są wprawdzie standardy i powinny się znaleźć gdzie indziej, ale są i narzucają one pewne rygory. Oczywiście można dyskutować czy § 77 ust. 7 pkt. 2 rozporządzenia w sprawie standardów jest lex specialis wobec § 62 rozporządzenia ws. egib czy może jest z ni sprzeczny. Ale tu dyskusja i spór toczą się wokół tego, czy podziałach wykonywanych w trybie przepisów uogn można przy wydzieleniu do 33% odejmować "przez różnicę", czy nie. Proszę mi wskazać przepis, który takie postępowanie dopuszcza analogicznie jak przywołany przeze mnie wcześniej § 77 ust. 7 pkt. 2 rozporządzenia w sprawie standardów patrząc przez pryzmat wykładni literalnej, celowościowej, systemowej, logicznej itd.

C.D. P.S. Właściciel dzielonej nieruchomości nic dodatkowo nie bezie Ci zlecał. On chce mieć granice określone raz, a dobrze. Skoro dokonujesz podziału nieruchomości, to chyba w pierwszej kolejności musisz określić granice rzeczy, która podlega podziałowi. To chyba logiczne prawda ?

C.D. No to sam się pogrążyłeś ~sockoow. Przywołany przez Ciebie § 37 rozporządzenia w sprawie egib wyraźnie określa: "Jeżeli brak jest dokumentacji wymienionej w § 36 lub jeżeli zawarte w niej dane nie są wiarygodne, dane dotyczące przebiegu granic działek ewidencyjnych pozyskuje się w wyniku geodezyjnych pomiarów terenowych lub geodezyjnych pomiarów fotogrametrycznych poprzedzonych ustaleniem przebiegu tych granic." Tak więc jeśli masz w ewidencji punkty, które mają błąd średni położenia większy niż 0,30 m (dane są niewiarygodne) musisz wykonać ustalenie przebiegu granic działek ewidencyjnych, a następnie gdy masz już te punkty graniczne pomierzone i błąd średni mniejszy niż 0,30 m obliczasz powierzchnię działki pozostałej po wydzieleniu ze współrzędnych. Jasne ?

literalna wykładnia C.D. Ponadto nigdzie nie powołuję się na § 77 ust. 7 pkt. 2 rozp. ws. standardów. Tam też ustawodawca nie napisał "wprost", że zakazuje się użycia tej metody w innych wypadkach. Właściciel nieruchomości nie jest pokrzywdzony, gdyż dokładność położenia punktów granicznych "resztowej" działki pozostanie taka sama jak przed podziałem. Jeśli zleceniodawca chce zwiększyć dokładność opisu numerycznego swojej "resztowej" działki, może dodatkowo zlecić wykonawcy prac geodezyjnych aktualizację tych danych np. w trybie §§ 37-39 rozp. ws. EGiB. Zwracasz uwagę w swoich wcześniejszych wypowiedziach na prymat literalnej wykładni prawa, a wciąż nie wskazałeś przepisu, który wprost zakazuje obliczania "przez odjęcie" powierzchni działek powstałych w wyniku podziału, dla których błąd średni położenia punktów granicznych jest większy niż 0,30 m i w przypadku zajścia okoliczności opisanych w § 8 rozp. ws. podziałów.

literalna wykładnia Adwokacie, § 61 i § 62 określa sposób obliczenia powierzchni tylko i wyłącznie działek, których punkty graniczne mają błąd średni położenia mniejszy niż 0,30 m. Ustawodawca nie określił sposobu obliczania powierzchni działek, których punkty graniczne mają błąd średni położenia większy niż 0,30 m. Ustawodawca nie wykluczył stosowania innych metod obliczania powierzchni dla działek, których punkty graniczne mają błąd średni położenia większy niż 0,30 m. Zapisy § 61 i § 62 nie zakazują możliwości obliczania powierzchni "przez różnicę" dla działek, których punkty graniczne mają średni błąd położenia większy niż 0,30 m, gdyż ustawodawca nie zawarł tam literalnie takiego zakazu. Wg Ciebie ten zakaz wynika "wprost" z tych paragrafów - możesz zacytować ten zakaz? Ustawodawca zawarł tam normę prawną, która nakazuje sposób obliczeń powierzchni tylko dla działek o punktach gr. z śr. bł. położenia

Przy podziale do 33% z uogn musisz przyjąć granice tylko na tych odcinkach. Nie masz legitymacji prawnej do zawiadamiania sąsiadów dalszych. Jeśli dane dotyczące dalszych granic nie pozwalają na obliczenie powierzchni zgodnie z par 62 rozp egib to z punktu widzenia czynności geodezyjnych możesz wykonać tylko ustalenie przebiegu granic. Tę procedurę przy podziale będziesz mógł wykonać tylko na wniosek właściciela bo to on ponosi koszty. Jeśli właściciel nie wyraża na to zgody to nie masz legitymacji prawnej do wykonania ustalenia na siłę (patrz par 86 egib). Na siłę może wykonać tylko starosta bo to on odpowiada za jakość tych danych. Poza tym zawiadamiając do ustalenia przebiegu granic sąsiadów dalszych niż pozwala uogn, dajesz nieuprawnionym osobom prawo do bycia de facto stronami podziału i skarżenia wszystkiego co się da. Nie takie są przesłanki uogn. Więc przy podziale z uogn masz policzyć tę powierzchnię tak żeby nie zawiadamiać nikogo poza tymi osobami na które zezwala uogn.

C.D. A to, że w niektórych sytuacjach właścicielowi się śpieszy, ponieważ potrzebuje szybko zamienić kawałek swojej nieruchomości na gotówkę, to nie upoważnia Cię w żadnym razie do pozostawiania reszty jego nieruchomości w takim stanie w jakim ją zastałeś. Stąd moje określenie "niedoróbka". Swoją drogą ciekawe czy sprawa trafi do NSA, a jeśli trafi to jakie będzie orzeczenie.

C.D. Ano zakaz obliczania powierzchni "przez odejmowanie", czyli metodą arytmetyczną wynika wprost z zapisów § 61 i § 62 rozporządzenia w sprawie egib. Naprawdę trudno to pojąć ~sockoow ? Jest to lex generalis, czyli norma ogólna. Natomiast zapisy § 77 ust. 7 pkt. 2 rozporządzenia w sprawie standardów to jest lex specialis, czyli norma szczegółowa dopuszczające wyjątek wobec normy ogólnej. Taki pogląd wyraził WSA w Gliwicach (sygn. akt II SA// GI88/18). To właśnie zapisy § 61 i § 62 rozporządzenia w sprawie egib, które pojawiły się po wejściu w życie noweli tego aktu w 2013 r. zakończyły możliwość obliczania powierzchni "przez różnicę". Wcześniej było to jak najbardziej możliwe. I jeszcze coś odnośnie rzetelności ~sockoow. Wskutek obliczenia powierzchni przez różnicę najbardziej pokrzywdzony jest właściciel dzielonej nieruchomości (np. Twój Zleceniodawca), który chce mieć raz, a porządnie określone granice zasięgu swojej własności.

Jedną z istotnych cech podziałów z uogn jest fakt, że SĄSIAD NIE JEST STRONĄ tego postępowania. A tutaj bocznymi drzwiami geodezja podpierając się rozporządzeniem w sprawie ewidencji gruntów i budynków chce rozszerzać grono sąsiadów-stron. Założeniem podziałów z uogn było ograniczyć udział stron wyłącznie do właścicieli, gdyż podział jest wewnątrz nieruchomości i nie oddziałuje na granice zewnętrzne. Przyjmowanie granic do 33% to max co dostała geodezja.

nullum crimen sine lege Adwokacie, nie powołuję się nigdzie na § 77 ust. 7 pkt. 2. Taki sposób obliczenia nie jest żadną niedoróbką. Wynik takiego sposobu obliczeń powierzchni jest zgodny z prawem przenoszenia się błędów średnich oraz z regułą Bradis-Kryłowa. Nie jest ten sposób sprzeczny z żadnym innym przepisem. Nie ma przepisu, który by tego zakazywał. Proszę o merytoryczne wyjaśnienie dlaczego taki sposób obliczenia powierzchni jest wg Ciebie niedoróbką, oraz z której normy prawnej wynika zakaz obliczania? I chyba najważniejsze pytanie: kto jest pokrzywdzony w wyniku obliczenia powierzchni "przez potrącenie"? Ustawodawca nie musi wcale przyzwalać na taki sposób obliczeń - nullum crimen sine lege. Proszę również o merytoryczne argumenty a nie litość boską i salwy śmiechu.

@Adwokat jaki z Ciebie adwokat skoro nie rozumiesz, czym jest interes strony, klienta, którego reprezentujesz? On chce sprzedać kawałek działki, bo mu do emerytury brakuje i chce to zrobić jak najkorzystniej. Nie pisz, że podział z potrącenia to jakaś niedoróbka, bo w takim razie jakimi słowami należałoby opisać to, co ma starosta w swojej ewidencji? Że niby po podziale coś się pogorszyło z ta działką, w starostwie były dobre dane, a geodeta coś sfuszerował? A czy ktoś się skarży z tego powodu? A komu tak nagle zależy, żeby tą nieszczęsną działkę nagle trzeba było tak modernizować, choć dotąd takiej potrzeby nie było? Oj, zmień nick na prokurator, może nawet inkwizytor.A co do §82 - dokumentacja określa tylko dane działki wydzielanej i niektóre odcinki granic, te w rejonie działki wydzielanej. A reszty nie określa i już, tamte zostają określone po staremu. Że też przy rozgraniczaniu nikogo nie dziwi, że ustalać można tylko niektóre odcinki granic nieruchomości i też robi się wykaz zmian gruntowych?

Do ~xGeo Coś nie tak z rozumieniem przepisów u Ciebie ? Nieistotne skąd jestem. Z Polski jestem.

. to jest jednak "niedoróbka" w pewnym sensie - ale jaka niedoróbka właściciel nie życzył sobie, chciał tylko w jednym narożniku kawałek wyciąć i nic więcej, wręcz przeciwnie nadgorliwość byłaby to duża gdybyśmy chcieli obmierzać wszystkie granice, może pół wioski przy okazji bo inaczej to nierzetelność ...

"swoją pracę wykonać rzetelnie" kolega z inspekcji czy podgiku?

C.D. I jeszcze dodam, że należy wyraźnie rozróżnić czynności przyjęcia granic od sposobu obliczania powierzchni działek czy od numerycznego opisu działek. § 8 rozporządzenia podziałowego reguluje tylko i wyłącznie czynności przyjęcia granic nieruchomości podlegającej podziałowi. Jasne ?

C.D. A wyjeżdżanie z regułami Bradisa-Kryłowa czy rzekome domniemanie możliwości zastosowania metody arytmetycznej budzi u prawników gromkie salwy śmiechu. Poza tym szanujący się geodeta powinien swoją pracę wykonać rzetelnie, a taki podział z obliczeniem powierzchni przez różnicę to jest jednak "niedoróbka" w pewnym sensie.

C.D. Natomiast przy podziałach w trybie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami autor § 8 rozporządzenia podziałowego ustalił obowiązek przyjęcia granic tylko dla tych odcinków granic nieruchomości, do których dochodzą projektowane granice podziału. I nie ma tu nic na temat sposobu obliczania powierzchni działek projektowanych. Dlatego w żadnym wypadku nie można uznać § 8 rozporządzenia podziałowego za lex specialis wobec § 62 rozporządzenia w sprawie egib. No i na litość boską próby dopatrywania się w łącznym rozpatrywaniu § 61 i § 62 rozporządzenia w sprawie egib rzekomego przyzwolenia na odejmowanie przez różnicę przy podziałach dokonywanych w trybie uogn wyglądają po prostu komicznie. Na koniec przypomnę, że w interpretacji przepisów na pierwszym miejscu stosuje się wykładnię językową, następnie systemowa, a następnie celowościową i potem logiczną. Oczywiście bardzo mocno akcentuje się na prymat wykładni językowej.

C.D. Niestety Twoja interpretacja ~sockoow nie jest zgodna z wykładnią językową (przecież autor przepisu w § 77 ust. 7 pkt. 2 rozporządzenia w sprawie standardów technicznych ... wyraźnie dopuścił obliczanie powierzchni przez różnicę jedynie dla podziałów nieruchomości rolnych lub leśnych i to tylko w sytuacji, gdy podział nieruchomości polega na wydzieleniu działek ewidencyjnych o łącznej powierzchni do 33%. Interpretacja ta nie jest zgodna również z wykładniami celowościową oraz logiczną. Z konstrukcji przywołanego powyżej § 77 ust. 7 pkt. 2 wyraźnie widać jak cel przyświecał autorowi tego przepisu, tj. aby obliczenia powierzchni pozostałej po wydzieleniu działki przez różnicę można było dokonywać tylko przy podziałach nieruchomości rolnych lub leśnych. Dlatego przepis ten wyraźnie stanowi lex specialis wobec § 62 rozporządzenia w sprawie egib.

123 Ma rację 123. Czytaj par.9 ust. 1 pkt 11, a w szczególności par. 9 ust. 2 rozp. ws podziałów z 2004 r. - wykaz zmian gruntowych a nie wykaz zmian danych ewidencyjnych. Z żadnego przepisu nie wynika, że przy podziałach musi być załączony wykaz zmian danych ewidencyjnych. Nie zdefiniowano również wymaganej zawartości wykazu zmian gruntowych. niedoróbka prawna. wprowadzenie zmian do EGiB to sprawa starosty - wg danych i załączników decyzji podziałowej.

@123 Przecież załącznikiem do Decyzji podziałowej jest Mapa z projektem podziału nieruchomości, której nieodłącznym elementem jest Wykaz Zmian Danych Ewidencyjnych, który może być sporządzony na osobnym dokumencie.

Do podziałów z ustawy o gospodarce nieruchomościami sporządza się wykaz zmian gruntowych. Natomiast podstawą zmian w ewidencji gruntów jest decyzja podziałowa. W jakim celu wykaz zmian danych ewidencyjnych?

W tej całej dyskusji pomijana jest treść § 85 ust. 2 rozp. EGiB, z której wynika, że dokumentacja geodezyjna, określająca dane ewidencyjne, przyjmowana do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego powinna spełniać wymagania rozporządzenia w zakresie formatu danych i standardów technicznych tych danych oraz zawierać wykaz zmian danych ewidencyjnych. W ust. 1 tego paragrafu dane ewidencyjne zdefiniowane zostały jako dane mapy numerycznej oraz dane określające pola powierzchni działek ewidencyjnych. Treścią mapy ewidencyjnej są natomiast punkty graniczne. Skoro zatem w ramach podziału nieruchomości powstają dwie nowe działki ewidencyjne to dokumentacja geodezyjna z podziału nieruchomości musi spełniać wymagania dotyczące standardów technicznych danych określających obydwie działki.

Metoda arytmetyczna Rozmarzony, moim zdaniem należy tutaj przyjąć najprostszą metodę obliczeń, czyli metodę arytmetyczną. Jeżeli figurę płaską A podzielimy linią łamaną i powstaną dwie figury X i Y, to suma powierzchni figur X i Y zawsze daje powierzchnię figury dzielonej A. Więc powierzchnia X będzie równa różnicy A - Y. Ustawodawca nie narzuca tutaj metody obliczeń powierzchni i zostaną zachowane warunki z § 70 pkt 1 i 2 rozp. ws. standardów.

Może NSA powinien zadać pytanie czy właściciel złożył wniosek zgodnie z par 86 rozp egib i jest gotów ponieść koszty doprowadzenia danych do zgodności z wymaganiami rozporządzenia i obowiązującymi standardami technicznymi. Jeśli takiego wniosku nie złożył właściciel to może stanowisko Starosty należy uznać za wniosek zainteresowanego i gotowość do poniesienia kosztów. Przy takim podejściu poruszamy się już tylko po rozp egib. Czy paragrafy 61 i 62 są sprzeczne z 86?

standardy vs EGB przecież te rozporządzenia są sprzeczne, jakoś sąd tego nie zauważył? Wszystkie zapisy §68 standardów, pojęcie dopuszczalnej odchyłki oraz dopuszczenie obliczenia przez odjęcie w przypadku podziału rolnego mają się nijak do zapisów §61 i 62 rozporządzenia o EGiB. I co, można? Można! A jeśli robię podział rolny do 33%, granice całej działki dzielonej mam ustalone uprzednio, to i tak mogę policzyć z potracenia? Tak, zgodnie ze standardami, a niezgodnie z EGiB. Gratuluję pomysłów twórcom tych powstających w podobnym czasie przepisów i gratuluję zaciekłym obrońcom tej "praworządności". Skoro nie ma dokładniejszych pomiarów, niż te z zasobu dla części pozostałej działki, to nie ma podstaw do przyjmowania powierzchni z pomiarów wg standardów. Nie ma też podstaw do zmuszania do takich pomiarów, na pewno nie w przepisach dotyczących podziałów. Pytanie jest tylko takie, jaka metodę przyjąć do obliczenia tej powierzchni pozostałej, ale chyba dotychczasową, czyli graficzną, kombinowaną itd.

Kiedy można spodziewać się rozstrzygnięcia NSA? Wyrok jest z czerwca 2018.

Bradis-Kryłow Adwokacie, § 62 rozporządzenia w sprawie EGiB należy rozpatrywać łącznie z § 61, co oznacza, że zapisu obliczonej powierzchni działki można dokonać z dokładnością 0,0001 ha tylko i wyłącznie dla działek, dla których średni błąd położenia punktów granicznych nie przekracza 0,30 m. W przypadku, gdy dzielona jest nieruchomość o powierzchni z dokł. zapisu 0,01 ha, a jej punkty graniczne mają błąd średni położenia większy niż 0,30 m oraz zachodzi okoliczność z § 8 rozp. ws. podziałów, powierzchnię wydzielonej działki "resztowej" (tej większej) nie można obliczyć na podstawie § 62 rozp. ws. EGiB i nie można zapisać jej powierzchni z dokł. 0,0001 ha (gdyż położenie jej punktów granicznych nie podlegało aktualizacji przy przyjęciu granic i ich śr. bł. położenia pozostanie >= 0,30 m). Sposób obliczenia powierzchni działki "resztowej" (tej większej) oraz dokładność zapisu wynika z ogólnej zasady sprecyzowanej w § 70 pkt 1 i 2 rozp. ws. standardów.

C.D. Proszę zauważyć, że § 77 ust. 7 pkt. 2 rozporządzenia w sprawie standardów technicznych reguluje kwestie obliczania powierzchni. Natomiast § 8 rozporządzenia podziałowego absolutnie tej kwestii nie reguluje. Dlatego nie zgadzam się z twierdzeniem , że § 8 rozporządzenia podziałowego stanowi lex specialis w stosunku do § 62 rozporządzenia w sprawie EGiB. To jest naciągane. Nie widzicie Państwo tego ?

Do ~Sędzia A jaki jest problem z przyjmowaniem granic ? Czy istniejące przepisy nie regulują dosyć precyzyjnie tego problemu ? Wystarczy umieć prawidłowo stosować istniejące prawo. Z całym szacunkiem, ale nie można być Sędzią we własnej sprawie :)

a skąd się wzięło pole powierzchni działki dzielonej? Jak się ono ma do § 61, § 62 i wreszcie § 82 rozporządzenia? Dlaczego w rozporządzeniu przemilczano kwestię obliczania pola powierzchni w sytuacji, gdy mamy numeryczne kontury określone wg §82? Skoro geodeta przyjmuje tylko niektóre odcinki granic, to jego dokumentacja nie określa pozostałych odcinków granic ani ich numerycznych opisów. "Modyfikacja danych ewidencyjnych mająca na celu doprowadzenie tych danych do zgodności z wymaganiami rozporządzenia i obowiązującymi standardami technicznymi może nastąpić na wniosek i koszt zainteresowanych." Nie ma takiego wniosku przy podziale do 33%, to nie ma sprawy. A czy to będzie policzone z potrącenia, czy z numerycznego opisu, to rozporządzenie o tym milczy, jak i o tej dotychczasowej powierzchni, obliczonej graficznie w latach 50-tych ubiegłego wieku. A pamiętamy też czasy "dopisywania zer" przez urzędników, żeby tylko pole było do 1m2. I nikomu to nie przeszkadza przed podziałem! Litości, ciszej nad ta trumną

Oburzenie Jestem oburzony, że we władzach PTG są ludzie, którzy nie potrafią interpretować przepisów. Czy członkowie tej organizacji to czytają ? Obudźcie się członkowie PTG, bo jest poważny problem. A to że potrzeby, czy nawet ważny interes społeczny uzasadniają potrzebę zmiany przepisów, to po prostu należy je zmienić, a nie próbować naginać do własnych potrzeb czy też własnego interesu.

Gdyby problem dotyczył obliczania powierzchni a nie przyjmowania granic to nie byłoby sprawy. Czy to takie trudne do dostrzeżenia? :-D

C.D. Przepisy § 6 oraz § 8 rozporządzenia podziałowego odnoszą się tylko i wyłącznie do czynności przyjęcia granic. I tu oczywiście zgoda P. Adamie. Przyjmować granice można tylko dla wydzielanej małej działki do 33% powierzchni. Natomiast cała dyskusja oraz spór toczą się wokół obliczania powierzchni, dokładnie wokół tego czy powierzchnię pozostałej po wydzieleniu dużej działki można obliczać "przez różnicę". Takie to trudne do zrozumienia P. Adamie ?

Sz. P. Adamie Wypisuje Pan takie bzdury, że aż oczy bolą gdy to się czyta. Nie mogę się zgodzić z interpretacją autora artykułu P. Zygmunta Bojara. W którym to miejscu przepisy § 6, § 7, czy § 8 rozporządzenia w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziałów nieruchomości upoważniają do obliczania powierzchni pozostałej po wydzieleniu dużej działki "przez różnicę"? Na jakiej podstawie autor artykułu pod pojęcie "przyjęcie granic nieruchomości .." podciąga obliczanie powierzchni działek? Przecież to jest jawna falandyzacja obowiązującego prawa. Czy Pan P. Panie Adamie posiada uprawnienia zawodowe ? Czy posiada Pan chociażby wykształcenie geodezyjne, że tak sążniście się Pan wypowiada ? Proszę odpowiedzieć tu na forum publicznym na zadane przeze mnie pytania.

Szanowny Panie Mecenasie... Przecież w swojej wypowiedzi wyraźnie napisałem, że to (cyt. sam siebie): "Moje rozumienie §6 i §8 rozp. ws. podziałów nieruchomości"... Czyżby było "coś krucho" u Ciebie z rozumieniem tekstów pisanych... A że tak zapytam: a jakie jest Twoje zdanie? To w kwestii merytorycznej ma się rozumieć...

Interpretacja P. Wójcik naprawdę niech Pan się nie kompromituje. Pana rozumienie jest chyba tylko Pana własnym rozumieniem.

Moje rozumienie §6 i §8 rozp. ws. podziałów nieruchomości (w ramach tej hucpy z podziałami do 1/3). Przepisy §6 rozp. - lepiej lub gorzej - ale wyjaśniają istotę przyjmowania granic. Wykonawca ma prawny obowiązek "wnikania w szczegóły", czyli badania ew. rozbieżności przebiegu (wszystkich) granic dzielonej nieruchomości: ujawnionych w egib z granicami określonymi w dokumentach określających stan prawny. Przepisy następnie określają, co należy zrobić przy stwierdzeniu ew. rozbieżności. Przepis §8 rozp. także ma charakter wiążący (a nie fakultatywny). Naruszeniem prawa byłoby stosowanie - w przypadku podziałów do "1/3" - procedury przyjmowania wszystkich odcinków granic dzielonej nieruchomości. Wykonawca nie ma uprawnienia, aby "tknąć" (kwestionować) jakiekolwiek dane dot. przebiegu pozostałych granic (nie podlegających przyjęciu), otrzymanych z PODGiK w ramach zgłoszenia. Nie ma zatem możliwości, aby na pozostałych odcinkach - w ramach podziału - mogło dojść do jakiegokolwiek ustalania granic. Wobec rejestrów publicznych istnieje domniemanie ich wiarygodności. Dotyczy to także i egib.

Hmm Raczej niedojda, która nie wie gdzie sprawdzić, czy orzeczenie jest prawomocne.

dajcie spokój mimo ,ze zarzad robi teraz niezrozumiałe "ruchy" to skabnik to mądry facet i człowiek od lat w branzy..dajcie spokój

WIadomo, że świnki mają to do siebie, że lubią się taplać wiadomo w czym. Może kiedyś i to PTG się oczyści.

Problemy z rejestracją nicka można zgłosić do redakcji. Może powinna powstać jakaś zakładka pod tytułem "#$%!!oburze" albo delikatniej "pogaduchy" dla takich komentarzy bez sensu. Widać że są ludzie których pasjonują takie sprawy. Pod poważnymi artykułami na temat geodezji pozostałyby tylko merytoryczne wypowiedzi.

PTG gratulujemy Skarbnika :-)

Dziękuje wszystkim ,którzy podszywają się pod moim "nickiem". Jak widać walka z PTG i w jej szeregach trwa nadal...

Rzeczywiście wstyd.. pozdrawiam

Ręce opadają Skarbnik organizacji, czyli elipse zadaje na forum publicznym takie pytania. Panie Skarbnik niech Pan się już nie pogrąża bardziej. Chociaż chyba jednak bardziej już nie można. Wstyd.

A skad wiadomo, który przepis jest lex specjalis.? Jak mamy funkcjonować w takim stanie prawa??

Będą gdzieś dostępne prezentacje z tego spotkania ?

Nie można robić rozpoznania bojem Wysyłamy geodetów na pole minowe (te miny to przepisy prawa, a zapalnik właściciele nieruchomości). Przestańmy naciągać przepisy, tylko je po prostu poprawmy. To jest najlepszy sposób m.in. na dziwne wyroki sądów. To samo dotyczy Nr KW w powiatowym geoportalach - vide konferencja w Ustroniu (13 marca) i wystąpienia GGK (tak, można pokazywać nr KW) oraz przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości (nie, nie można).

HM Ja bym chciał najpierw wiedzieć czy ten wyrok jest już prawomocny....

63 komentarze



zobacz też:



reklama
reklama





2009 created by BRTSOFT.com
© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt