wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
BARI '76
blog
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama

Wiadomości



|2019-03-05| Geodezja, Prawo

Rząd szykuje darmową legalizację samowoli budowlanych

Jak informuje dzisiejsze wydanie „Rzeczpospolitej” (z 5 marca) Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju pracuje nad projektem przepisów, które umożliwią bezpłatną legalizację samowoli budowlanych, nawet jeśli są one niezgodne z miejscowymi planami zagospodarowania.


Rząd szykuje darmową legalizację samowoli budowlanych

Wkrótce światło dzienne powinna ujrzeć stosowna nowelizacja Prawa budowlanego. Podczas spotkania z branżą nieruchomości wiceminister Artur Soboń zdradził, że abolicja obejmowałaby samowole, od postawienia których upłynęło ponad 20 lat i wobec których nie toczą się żadne postępowania w nadzorze budowlanym. Legalizacja ma mieć prostą formę i być bezpłatna. Właściciel nieruchomości będzie m.in. zobowiązany do przedstawienia ekspertyzy technicznej dotyczącej stanu budynku. Co istotne, legalizacja będzie możliwa nawet wtedy, gdy samowola jest niezgodna z zapisami miejscowego planu zagospodarowania.

Cytowani przez „Rzeczpospolitą” eksperci prezentują różne opinie na temat proponowanej przez rząd abolicji. Jedni uważają, że przepisy te pozwolą wyprostować sytuację prawną wielu nieruchomości. Obecnie obowiązujące prawo wprawdzie dopuszcza legalizację samowoli, ale jednak uzależnia to od wysokich opłat oraz wymaga zgodności inwestycji z MPZP oraz innymi przepisami. W praktyce mało kto korzysta więc z tego mechanizmu. W dzienniku padają też opinie krytyczne – m.in., że taka abolicja jestw praktyce sankcjonowaniem łamania prawa.

JK


«« powrót


dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
pozwolenia,zezwolenia,nakazy,zakazy Niedawno ORGAN wydał pozwolenie na budowę Sagrada Família za jedyne 35 mln euro. Jestem ciekaw jakby nie wydali, to czy wydaliby nakaz rozbiórki :).

geodeo a kojarzysz historię hotelu Czarny Kot w Warszawie albo szkieletora przy warszawskiej politechnice? - to nie jest tak, że mamy same samowole, którymi nikt się nie interesuje latami, ale jest dużo przypadków, gdy właściciele bezczelnie pogrywają z miastem, nadzorem i sądami, ignorują nakazy rozbiórki i nie widzę czemu teraz w takich przypadkach miano by ich "nagradzać" amnestią

Jeśli przez 20 lat Nadzór budowlany nie wykrył samowoli, nie nałożył kary, nie nakazał rozbiórki, miał czas?... to może trzeba zalegalizować... a jak jest z zasiedzeniem, jak ktoś przez 20, 30 lat się nie interesuje nieruchomością...

No może i racja. Ale to należy znowelizować przepisy i wymóc właściwe ich stosowanie a nie robić pojedynczą akcję. Wszystko to wygląda tylko na przedwyborczą propagandę a nie odpowiedzialną politykę państwa w sferze planowania przestrzennego i budownictwa. Kodeks Urbanistyczno Budowlany, ustawa inwestycyjna a teraz nagle abolicja budowlana - same hasła a rzeczywistość skrzeczy.

analogie Nie wiem czy można w 100% procentach stosować tu analogie z innych dziedzin, bo mogą być jednorazowe a ich skutki są ograniczone w czasie bądź nawet już nie istnieją (np. ktoś ukradł pieniądze i już ich nie ma, ktoś przekroczył prędkość x lat temu, ale ten fakt nie wpływa dzisiaj na bezpieczeństwo na drogach). Natomiast z budynkami jest inaczej, bo zakładamy ze cały czas istnieją i swoją obecnością nadal mogą naruszać różne przepisy i wpływać na otoczenie. Pewnie masz rację z tymi gankami itd., ale wtedy warto to uściślić i ograniczyć prawo do takich drobnych przypadków i elementów, a nie że mamy podobnie potraktować taras przy chałupie i np. rozbudowę wielkiego hotelu o ileś pięter bez pozwolenia.

Czytać ze zrozumieniem Ustawa potrzebna, skoro kradzież się przedawnia, łamanie innych przepisów się przedawnia, roszczenia się przedawniają to i prawo budowlane musi iść w takim kierunku, dla połowy legalizacja = legalizacja budynku mieszkalnego, a czasem chodzi o takie #$%!!oły jak ganek, taras itp. Co do kwestii mpzp - dziś samowole sprzed 1995 legalizuje się na podstawie PB z 1974 a te od 1995 wg PB1998, plany z lat sprzed 1995 były mniej zawiłe niż dzisiaj, czasem legalizacja rozbija się o kilka centymetrów, a prawo jak to prawo, jeden ma koleżankę w pinb i mu papiery podbije a drugi nie, dla mnie ta ustawa pb1994 jest najbardziej korupcjogenna. Po za tym pozostają WT dla budynków a tutaj Soboń nic nie mówi, tu zapewne nie będzie przebacz, plus jest wiele ustaw innych które mogą zablokować legalizację budynku, np. ustawa o drogach publicznych. Kolejna kwestia to kwestia orzecznictwa NSA, sprawy legalizacyjne trwają LATAMI !!!

legalizacja Takie lex Szyszko dla budynków tylko w odwrotną stronę.

legalizacja To przecież nie o to chodzi aby prowadzić skomplikowane procedury i wyłapywać samowole budowlane, żmudne, kosztowne, rozciągnięte w czasie, chodzi o to żeby ogłosić amnestię każdy kto wybudował nielegalnie sam "na siebie doniesie" przygotuje na własny koszt dokumenty, budynek wprowadzi się do baz danych "zalegalizuje" a gminy naliczą odpowiedni podatek, do zapłaty co roku, trzeba tylko doczytać ustawę czy te 20 lat wstecz też trzeba zapłacić należny podatek? - Trzeba przyznać wymyślili, bo przecież znajdą się i tacy, którzy wybudowali nielegalnie i 10 lat temu ale chcąc się załapać na amnestię zgłoszą się na ochotnika.

Zamawiasz zdjęcia lotnicze z 1998 i masz informacje że była.

To pewnie nie chodzi o czyjś nielegalny budynek, nie zdziwiłbym się jeśli to chodzi o osiedla albo jakieś obiekty komercyjne. A poza tym, jak przy nielegalnej budowie dokumentować to czy była ukończona 20 lat temu? Jedyne na czym można się opierać to oświadczenie właściciela. Czyli zalegalizujemy wszystko od morza do Tatr. Wzrośnie zaufania obywateli do państwa i prawa a w szczególności wzrośnie satysfakcja obywateli przestrzegających tego prawa i ich zadowolenie, że sąsiedzi którzy mają to państwo i prawo gdzieś, nie będą z tego powodu nękani. Brawo drużyna Jarka i Mateusza.

ciekawe może ktoś na górze ma jakiś nie do końca legalny budynek i trzeba było naprawić ten "problem"

psucie prawa ... po raz kolejny okazuje się, że wystarczy po cichutku a za parę lat jakos to będzie

śmieszne Bosze co ja teraz do ukochanego ośrodka zaniosę w operacie, jedni chcą decyzje inni projekt budowlany a teraz po nowelizacji dołączę ustawę prawo budowlane :) - fajnie

errata To Ministerstwo Infrastruktury czy Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju?

A co dla geodetów Inwentaryzacja podwykonawcza będzie potrzebna?

15 komentarzy



zobacz też:



reklama
reklama





2009 created by BRTSOFT.com
© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt