wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Lotnicza chmura punktów w najwyższej rozdzielczości
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama
|2019-01-23| Geodezja, Mapy, Firma

Ceny usług geodezyjnych 2018: Sami to sobie robimy

Wyniki naszego corocznego badania opublikowanego w styczniowym wydaniu miesięcznika GEODETA wskazują na nieco ponad 3-procentowy wzrost cen w 2018 r. To zdecydowanie za mało, aby nastroje w branży mogły ulec poprawie.


Ceny usług geodezyjnych 2018: Sami to sobie robimy
W bieżącej edycji badania wysokoś­ci cen wzięło udział 416 przedsiębiorców (nieco więcej niż w latach poprzednich) prowadzących działalność gospodarczą zarejestrowaną w 231 miejscowościach na terenie całego kraju. Wypełnili oni ankietę internetową, w której – tradycyjnie już – prosiliśmy o podanie średnich cen netto za cztery podstawowe usługi:
• podział nieruchomości na dwie działki,
• wykonanie mapy do celów projektowych do 0,5 ha,
• inwentaryzacja pojedynczego przyłącza,
• wytyczenie nieskomplikowanego, jednorodzinnego budynku wraz z przeniesieniem na ławy oraz reperami roboczymi.

Ponadto (już trzeci rok z rzędu) zadaliśmy 3 dodatkowe pytania dotyczące kondycji firmy (więcej o nich w dalszej części artykułu). Ankieta nie była ogólnodostępna – wysyłaliśmy ją bezpośrednio do wybranych przedsiębiorstw prowadzących działalność geodezyjno-kartograficzną. Staraliśmy się, aby każde z województw było reprezentowane przez co najmniej 10 respondentów, co się ostatecznie udało. Dane zbieraliśmy w dniach 6-16 listopada. Zaprezentowaliśmy wyniki dla wybranych miast i wszystkich województw w tabeli 1. Średnie ceny dla regionów porównaliśmy ponadto z rezultatami uzyskanymi w poprzednich edycjach badania (GEODETA 2/2012, 10/2013, 12/2014, 12/2015, 12/2016 oraz 12/2017).

• Z kraju i regionów

W 2018 r. nadal nie udało się przekroczyć bariery 4 tys. zł za pakiet 4 usług w skali kraju – średnia cena netto wyniosła 3998 zł. Zanotowaliśmy 3,2-procentowy wzrost, a więc niższy niż rok wcześniej (wtedy ceny urosły o 5,6%), i niewiele wyższy od prognozowanej na 2018 r. inflacji – według Narodowego Banku Polskiego ma ona sięgnąć 1,8%. Średnio w skali kraju urosły ceny wszystkich badanych przez nas usług geodezyjnych: podziału o 2,4% (do 2046 zł), wykonania mapy do celów projektowych o 2,0% (do 746 zł), inwentaryzacji o 5,1% (do 495 zł), a wytyczenia o 5,7% (do 711 zł).

Rankingowi regionów dalej przewodzi...

Pełna treść raportu w styczniowym wydaniu miesięcznika GEODETA

• Zamów wersję papierową • Zamów wersję cyfrową

Redakcja


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
@ post Wojtka Proponuję nie odpowiadać bo to będzie zmowa cenowa wg UOKIK.

Geodezja A ile Państwa zdaniem powinny kosztować podstawowe usługi geodezyjne?? Mapa, podział, inwentaryzacja, tyczenia?

przetargi podział działki za 479 zł brutto http://www.bip.bialystok.pl/postepowania/zamowieni a/wykonanie-dokumentacji-geodezyjnej-i-kartografic znej-6.html

widełki A nie można na zasadzie taksy notarialnej? Są widełki z minimum i maksimum lub jakaś zasadna liczona od średnie krajowej. Skoro politycy wszystko od tej liczby liczą to zacznijmy i my, co rok w końcu się ona zmienia.

róbmy tak dalej, a będziemy robić za chwilę za darmo...

zróbcie coś zlikiwidować licencje itp to za dużo wszystkiego a urzędnik zrobi szybko tanio i solidnie klient zadowolony

Rozsądne pieniądze można dostać za wymierną pracę. Z wypełniania masy nikomu do niczego nie potrzebnych papierków, zestawień, wykazów, szkiców itp. makulatury chleba nie ma i nigdy nie będzie.

Problem z płacą Problem z cenami tkwi w tym że firmy geodezyjne nie chcą płacić pracownikom rozsądnych pieniędzy. Idzie młody geodeta do pracodawcy na rozmowę ten się go pyta ile chcesz zarabiać? Młody mu odpowiada: 2400 na początek. A pracodawca oczy na wierzch i z tekstem ze tyle u niego w firmie zarabiają doświadczeni geodeci z uprawnieniami. Śmiech na sali. i taki młody geodeta idzie zakłada działalność na dotacji i z przyjemnością robi podział za 1500 bo dużo więcej mu z tego zostanie. Jakby geodeta zarobił 4-5 tys. na miesiąc to grubo by się zastanawiał czy warto firmę otwierać i ceny mogłyby być na normalnym poziomie. Pozdrawiam :)

Zlikwidować MZ Jak już w innym wątku pisałem, należy zlikwidować mapę zasadniczą, zakres BDOT500 do pomiaru we własnym zakresie (skończy się łatwe i przyjemne dorabianie przez urzędników), powołanie samorządu zawodowego, który odpowiadał by za nadawanie uprawnień, których forma egzaminów powinna być zmieniona, wprowadzenie obowiązkowej przynależności do tego samorządu z opłatą roczną, tak jak mają budowlańcy, a na koniec pozostaje czekać aż braknie rąk do pracy w tym zawodzie. Prowadzę działalność w woj. śląskim i od roku nie przyszło mi na maila ani jedno CV - wcześniej raz w miesiącu ktoś coś wysłał, mimo że nie nigdzie nie wisi żadne moje ogłoszenie. Ja w drugiej połowie zeszłego roku podniosłem ceny i na brak klientów nie narzekam, nie można tylko myśleć o tym, że musisz mieć wszystkie zlecenia z rynku. Może wystarczy kilka, za to zrobione szybciej na czas ale za większą kasę.

$$$ Myślę że pora zacząć likwidować ODGIK Sp. z o.o. (hurt, detal, szybko, przyjemnie i TANIOOOOO)

Geodezja Nic to nie zmieni. Redukcja geodetów przez Corax trudniejsze egzaminy ten nie pomoże. Taki to już jest zawód i trzeba to przyjąć albo mienić na inny.

No to co proponujecie? Zmowę cenową, a jak ktoś się wybije to przestrzelić mu kolana? ~Jerzy: Czy uważasz, że jakby dalej do ośrodka oddawało się tylko szkic i współrzędne to ceny by wzrosły czy zmalały?

Unia Europejska? te wspaniałe dofinansowania chyba popsuły rynek, ludzie kupują sprzęty za "darmową, unijną walutę" i zapominają co i jak będzie kiedy skończy się dofinansowanie, niższy ZUS itd. Rozrzut cen usług z użyciem dronów pokazuje, że albo 90% z oferentów nie bardzo ma pojęcie jak wyceniać, albo traktują to jako chwilową przygodę z gadżetem sterowanym pilotem. Mniejsza o jakość produktów, wyniki pomiarów. Rynek się dramatycznie zmienia i to nie tylko jednoosobowych działalności gospodarczych. Patrzcie co się z stało z Geomarem...

do smiejeSIEzWasBuraki Oczywiście, że trzeba korzystać ze zdobyczy techniki ale nie o tym jest dyskusja a o CENACH a tu "dronowcy" przez regularny dumping dołują ceny robót. Co ciekawe, podcinają gałąź na którą wchodzą ale jeszcze się nie zorientowali.

@Jerzy a no właśnie taki podział, dwa dni w biurze, co najmniej jedna dniówka w terenie i masz minimum 3 dni. A koledzy po fachu szarpią się z podziałami za 1500zł. Odejmij ZUSy i inne koszty,pracownika, przelicz to na dniówki i ? jaka dniówka z tego wyjdzie? Sami jesteśmy sobie winni.

Obserwator Rozmawiałem z biurem projektowym jak to wygląda u nich (branża drogowa). Co usłyszałem ? Powiedzieli, ze 10-12 lat temu to oni patrzyli na nas geodetów z podziwem i mówili o konieczności zmian u siebie. Wspominali, że to my umieliśmy trzymać ceny i że tak muszą zrobić u siebie. Dodali, że nie wiedzą co się stało i dlaczego, że tak na "psy" zeszliśmy. 10-12 lat temu przy podziałach do specustawy wyceniano im 1200-1400 od sztuki to teraz miewają oferty za 350 zł co jest jakimś absurdem. Też wspomniał magiczne zdanie, "wszystko drożeje tylko nie geodezja" i zaczął się śmiać. na koniec dodał, że to musi być nasza wina.

Zarobki Kłaniam się. Powiedziałbym nawet, że ceny spadły, ponieważ zauważcie - kiedyś dziennie można było kameralnie obrobić więcej prac niż teraz. Kiedyś do podgik dawalo się szkic współrzędne i koniec. Nawet technicznego sprawozdania nie było. Mówię o drobnych inwentaryzacji czy mapie do projektu. Kiedyś dziennie można bylo kameralnie obrobić 2 podziały (na 2-4 działki) Teraz poświęcam 2 dni na jeden podział. I powstaje z tego niemal książka. W każdym razie kiedyś więcej zarabiałem mniej pracując. A ceny? nie zmieniły się od 15 lat.

Geodezja Spokojnie bo wracają biura geodezyjne. Będą etaty wszyscy będą rowni, upry nie będą potrzebne bo leśne dziadki będą rozdawać karty. Wracamy do przeszłości tylko z lepszym sprzętami :)

co zlego jest w fakcie, ze mozna zrobic cos szybciej i z taką samą (jak nie większą!) dokładnością za pomocą drona/skanera? Panom poniżej proponuję powrót do węgielnicy i taśmy... W końcu GPS też kiedyś był 'tylko' gadżetem :)

do obserwatora taaaaaaa, droniarze mają się obecnie za ewangelizatorów geodezji. Gadżetomania, moda? Nie wiem. W geodezji nie chodzi o kolorowe obrazki, pomiary za pomocą przycisku "RUN/START", automatów, algorytmów itd. Zrobię Ci mapkę za pincet i jeszcze będziesz mieć łortofoto działki... Policzę ci ukszatałtowanie, masy ziemi, drzewa. Opowieści z Narnii normalnie

żenada Proponuję aby redakcja przyjrzała się też w jaki sposób "dronowcy" demolują rynek. To jest dopiero ciekawy temat!

xGeo 50 procent wykonawców właśnie opisałeś. Oni nie mogą mieć normalnych cen

Talki biznes Można jeszcze taniej, emerytura, praca w domu, stary komputer z Windows 98, jeszcze z czasów WBG, pryzmat, taśma czasem stara sokkia albo mieszkanie u mamy , gps z dotacji, programik zcrackowany, komputer jeszcze z czasów licealnych.....

znam ciekawsze przypadki np. przysłowiowa ciotka w podgiku a jej mąż geodeta własna działalność geodezyjna - robi zlecenia a nawet biura do obsługi klientów niema - jednocześnie chcąc być konkurencyjnym na rynku CCC (cena czyni cuda) ubezpiecza się w KRUSie. Nie chcę Was denerwować ile wynosi taka składka. Płatna co kwartał. Prawda, że sprytnie? To się nazywa budowanie przewagi konkurencyjnej!

A masz ciotkę w PODGiK-u? Bo jak nie, to w liczbę usterek podniosą o 25%...

BRAWO Brawa dla geodetów z Katowic (pakiet 4 usług 6893 zł). Mam nadzieję, że każdy z geodetów czytających ten artykuł przynajmniej podejmie próbę podniesienia kwot za wykonywane usługi. Ja osobiście w tym roku kwoty za wykonywane zlecenia podnoszę o 20%. Pozdrawiam.

cc oni nie mają pojęcia niech otworzą firmę i niech zaczną pracować niech zobaczą jak to jest drukowac mapy operaty które weryfikacje przechodzą a może przejdą to zależy od widzimi się organu

Moim zdaniem mało który geodeta jest w stanie odpowiedzieć na pytanie: ile masz dochodu z tego zlecenia? Jakie masz koszty? Mało kto to liczy. To jest po prostu brak elementarnej wiedzy ekonomicznej. Niski ceny wynikają też z szarej strefy. Sporo idzie bokiem. "Fucha" jest o 1/3 tańsza od pracy zaksiegowanej. Ale skarbówa już zbiera dane z odgików... Z drugiej strony są znane przypadki podniesienia cen o 50% i akceptacji przez zamawiającego. To się dzieje. Innym dowodem na to są projekty modernizacji egib, tworzenia baz gesut i BDOT500, gdzie ceny ofertowe znacznie wykraczają poza budżet, bo duże firmy zaczynają (muszą) więcej płacić pracownikom. Za 2k netto już nie można zatrzymać pracownika. Zresztą bardzo brakuje ludzi z doświadczeniem, zwłaszcza do prac prawnych. Dlatego mali przedsiębiorcy muszą podnieść ceny. Nikt tego za Was nie zrobi. I nie oglądaj ie się na konkurencję. Ona pójdzie w wasze ślady. Klienci to zaakceptują, bo macie argumenty. Chyba, że nadal chcecie "morusować" ;-)

Ale ceny.... Wojtek, Ty swoją rodzinę karmisz swoją wiedzą? Bo mi się wydaje że wiedza geodety jest wysoka i szeroka, ale niestety się nie przekłada na wynagrodzenie. W budowlance był "boom" wykonawcy to wykorzystali- ceny drastycznie wzrosły, a geodeci dalej się dają wykorzystać zleceniodawcom i targują. Potem zdziwienie, że na nic nie ma pieniędzy. Ehhh...

G Żałuję tylko że tak dużo poświęciłem na tą geodezję. Technikum, studia, uprawnienia ... tyle czasu, tak wiele pieniędzy, tak mały zwrot. Nic tylko usiąść i płakać

Geodezja Nie kasa najważniejsza ????. A gdzie duma że jest się geodetą. Człowiekiem który ma tyle przepisów w małym palcu, który ma taką wiedzę która może zabłysnąć na budowie urzędzie itd ? Człowiekiem ktory dzięki pracy w terenie jest sprawniejszy od pracowników biurowych? Gdzie? Kto ma takie możliwości?

Za dużo wykonawców na rynku geodezyjnym, technologia idzie do przodu więc ceny powinny spadać, zarobki rosnąć dzięki zwiększonej wydajności pracy - a mimo tego "geodezja" cały czas jest postrzegana jako hamulcowy inwestycji! Wypadałoby zacytować Bohdana Smolenia: Ty naprawdę tyle tego masła żresz, czy ktoś się do nas dosiadł?

Solidarność Trudno oczekiwać szacunku otoczenia, podczas gdy w naszym środowisku sami się nie szanujemy. Koledzy podglądają kto co robi, wydzierają sobie robotę z rąk...oferując często "lepsze" (czytaj: tańsze) usługi

Za dużo wykonawców na rynku geodezyjnym po prostu, technologia idzie do przodu więc ceny powinny spadać, a liczba firm zmniejszać się, a zarobki rosnąć dzięki zwiększonej wydajności pracy.

Tak każde usprawiedliwienie niskiego poziomu cen jest dobre. Często to Ci sami podwykonawcy wykonują prace budowlane dla klientów indywidualnych, co więcej z takiego samego materiału. Ceny usług geodezyjnych od wielu lat praktycznie stoją w miejscu.

Ale tutaj jest mowa o pracach na rynku na indywidualne zamówienie. Zamówienia publiczne o ile dobrze kojarzę poszły w górę o dobre kilkadziesiąt procent patrząc na oferowane ceny w stosunku do szacunków.

Mój kolega zajmuje się wyceną na kontraktach.wszystko drożeje oprócz geodezji

Śmiech.. przez łzy. W niedawnej rozmowie z kierownikiem budowy jednej z największych firm budowlanych, podniósł on że ceny materiałów, koszty podwykonawców na budowach wzrosły w przeciągu ostatniego roku o 100%. W obecnym czasie to podwykonawcy dyktują warunki cenowe, a wykonawcy przyjmują ich z pocałowaniem w ręke. Zadajmy sobie pytanie gdzie my w tym wszystkim jesteśmy??

Konkurencja to fakt. Problem jest taki, że sporo firm robi poniżej progu opłacalności zaniżając ceny na rynku. Dla prywatnego bez faktury itp... U lekarzy też jest konkurencja a jakoś swoje ceny trzymają.

W geodezji działa prosta zasada biznesu.jak czegoś jest za dużo to jest tanie. Liczna konkurencja nie pozwala na zwrost cen

40 komentarzy





reklama
reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt