wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Mapa Miejsc Pamięci Narodowej
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama
|2019-01-17| Geodezja, Prawo, Kataster

WSA: powołanie się na przepis to za mało

Uzasadniając swoją decyzję, organ administracji nie powinien ograniczać się jedynie do przywołania konkretnego przepisu – orzekł w pewnej geodezyjnej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie.


WSA: powołanie się na przepis to za mało

Spór rozstrzygany przez WSA dotyczył powierzchni użytku Bi na działce należącej do pewnej spółki. Z danych EGiB wynikało, że wynosi ona 500 m kw., tymczasem spółka wnioskowała do starosty o zmniejszenie jej do 108 m kw. Starosta wydał jednak decyzję odmowną, którą następnie podtrzymał WINGiK.

Oba organy uzasadniały swoje rozstrzygnięcie tym, że zmianę powierzchni na 500 m. kw. dokonano z urzędu na podstawie otrzymanej dokumentacji geodezyjnej, tj. wykazu zmian danych ewidencyjnych sporządzonego w przez geodetę uprawnionego. Urzędnicy podkreślili, że zgodnie z obowiązującymi przepisami do innych terenów zabudowanych zalicza się nie tylko grunty zajęte pod budynki i budowle, ale również grunty związane z tymi budynkami w szczególności kotłownie, zbiorniki, przewody naziemne, place składowe, place postojowe i manewrowe, ogrodzenia, śmietniki, składowiska odpadów.

Spółka nie zgodziła się z tymi rozstrzygnięciami i zaskarżyła je do WSA w Olsztynie – ten wyrokiem z 6 grudnia 2018 roku (sygn. akt II SA/Ol 743/18) uchylił decyzje starosty i WINGiK-a.

W uzasadnieniu sędziowie podkreślili, że nie wykluczone, że rozstrzygnięcie obu organów jest w tej sprawie słuszne. Jednak wydając decyzję odmowną, nie powinny one powoływać się jedynie na dokumentację geodezyjną oraz przepisy prawa. Starosta powinien był natomiast wyjaśnić, co i dlaczego zostało zaliczone do tego użytku.

„Przytoczenie obowiązujących przepisów nie może jednak skutkować uznaniem decyzji administracyjnej za słuszną, jeżeli nie zostanie w tejże decyzji przeprowadzony i odzwierciedlony tok rozumowania polegający na wykazaniu, że konkretne przepisy prawa mają zastosowanie w danym stanie faktycznym. Przypomnieć należy, że organ administracji winien prowadzić postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej i w tym celu powinien przede wszystkim dążyć do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy” – napisano w uzasadnieniu.

Orzeczenie nie jest prawomocne.

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
... Szkoda, że nie ma możliwości łatwego dotarcia do decyzji Starosty i WINGiKu. O wile lepszy pogląd na sprawę można by uzyskać. Ale faktem jest że każdy powód oprócz podstawy prawnej należy poprzeć dowodami, czy to z wizji w terenie czy podpierając się taką lub inną dokumentacją geodezyjną. Szkoda, że Starosta czy WINGiK tego obowiązku nie dopełnili. Sprawa by była rozstrzygnięta. @QQQ przecież każda decyzja jest zwieńczeniem postępowania administracyjnego. Nie rozumiem więc Twojego ostatniego wpisu. Taki wyrok WSA tylko odnosił się do błędów formalnych wydanych decyzji, nie zaś do meritum sprawy, czy aktualizacja EGiB powinna nastąpić, czy nie.

Ten przykład pokazuje, jak działają sądy administracyjne... WSA uchylił decyzje obu organów, więc "ping-pong" zaczyna się od nowa... Sprawa trafi bowiem do organu administracji I instancji, a ten ponownie będzie rozpatrywać sprawę. O ile WINGiK nie wniesie kasacji do NSA... Taka organizacja sądowego nadzoru to po prostu parodia jazzu... Sąd nie jest geodetą, biegłego powołać nie może, ale wydaje wyroki (pomimo że nie ma zielonego pojęcia o geodezyjnych aspektach sprawy). W mojej ocenie sądy administracyjne powinny zostać jak najszybciej zlikwidowane. Bo nie służą obywatelom: nie są bowiem merytoryczne, a w konsekwencji sprawiedliwe. To patologia wymiaru sprawiedliwości. I przede wszystkim biznes.

NIE "ja" KPA mówi wprost co należy zrobić. Jeżeli zachodzi wątpliwość (a zachodzi), urząd przeprowadza postępowanie administracyjne w celu ich wyjaśnienia i dopiero wydaje decyzję. Ale się nie chce oczywiście. Zna się i stosuje przepisy tylko na swoją korzyść.

moje zdanie Panie i Panowie Geodeci zadajcie sobie jedno pytanie. Czy starosta i wingik byli w terenie ? Więc nie byli, starosta zmiany wprowadza na podstawie Waszych operatów, więc bijcie się we własne piersi a nie cudze. Uzasadnienie do decyzji powinno zawierać podanie przepisu prawa, podanie numeru operatu, podanie nazwiska geodety uprawnionego wraz z jego nr uprawnień i tyle. Bo przecież jesteście nieomylni.

Oj rozpisały się óżełdinki Jak przychodzi petent to musi udowodnić że białe jest białe, podać numer buta i spełnić każde widzimisię. Jak pisze wielmożny to petenta traktuje się per noga. Polski urząd w całej okazałości. Nie będzie dobrze z takimi ludźmi. Przykre.

@# A Ty nie zza biurka tylko z terenu posesji jak robisz inwentaryzację budynku usługowego , to Bi jest tylko pod budynkiem? Reszka parkingów , placów manewrowych, dojazdu jest łąką, a teren zielony wewnątrz parkingu to z pewnością pastwisko? Tak chce zapewne inwestor, bo zaoszczędzi na podatku, a Ty chcesz mu zrobić dobrze. Ciekawe jaka jest etyka geodety praktyka?

Wstyd "Pożal się boże" to jest starosta i WINGIK, którzy wydają takie decyzje. Wstydźcie się niedouczeni pracownicy, którzy nie potraficie uzasadnić swoich decyzji. Narzucanie geodetom przebiegu użytku B jest powszechne i ma być zrobione tak jak urzędnik zza biurka widzi. Ciekawe czy jako obywatele chcielibyście być tak traktowani.

masakra "winien prowadzić postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej" to co ten biedny starosta ma jeszcze uczynić? zapraszać codziennie na kawkę przedstawicieli tej pożal się boże firmy.

Decyzja administracyjna zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne. Czyli dwa elementy. I sąd to po prostu napisał.

Ludzie wklejajcie po 300 stron A jaki to problem. Trzeba wklejać do decyzji po 300 stron tekstu w tym tabele UML,a w tym asocjacje, agregacje, schematy aplikacyjne i inne "takie". Jak WSA chce niech ma. Drukarki laserowe są już stosunkowo tanie, za 300-500 zł może być już całkiem przyzwoita drukarka. Poziom sądów sięga bruku.

10 komentarzy



zobacz też:



reklama
reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt